Dodaj do ulubionych

Nowa Corolla sie psuje

IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 21.09.02, 10:58
Obserwuj wątek
    • Gość: Lennon Re: Nowa Corolla sie psuje IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 21.09.02, 11:02
      Przepraszam cos mi sie zle nacisnelo.
      Moze mam pecha ale:
      10000 km wymiana przekladni kierowniczej - stuki (delikatne ale jednak)
      17000 km wymiana przekladni - stuki ale troche innego rodzaju (zdecydowanie
      gluche stuki).
      Serwis robi to sprawnie ale jednak troche to dziwne, moze przekladnie nowego
      typu maja wade. W Toyocie nikt oczywiscie nie przyzna sie, ze jest to regula.
      Moze ktos ma podobne doswiadczenia.
      • Gość: Krzysiek Re: Nowa Corolla sie psuje IP: *.acn.waw.pl 21.09.02, 12:44
        No widzisz Lenon, za to stilo sie nie psuje. Toyota schodzi na psy a Fiat
        ciagnie do gory. Ciekawe jak dlugo bedzie panowal jeszcze mit japonskich
        samochodow.
        • Gość: Michal Re: Nowa Corolla sie psuje IP: *.telia.com 21.09.02, 13:48
          Stoje w obronie Toyoty,byc moze dostrales felerna czesc i droga gdzie mieszkasz
          wymaga remontu,lub masz jakis kant do przejechania wjezdzajac do
          domu.Pzdr.Michal
          • Gość: Lennon Re: Nowa Corolla sie psuje IP: *.toya.net.pl 21.09.02, 19:50
            Od 8 lat jezdze raczej tymi samymi drogami. Poprzedni model Corolli i Honda
            Civic wytrzymaly to bez problemu (zrobilem nimi po 60 tys. i nic sie nie dzialo)
            • Gość: Niknejm Re: Nowa Corolla sie psuje IP: 5.3R1D* / *.pg.com 25.09.02, 14:50
              Gość portalu: Lennon napisał(a):

              > Od 8 lat jezdze raczej tymi samymi drogami. Poprzedni model Corolli i Honda
              > Civic wytrzymaly to bez problemu (zrobilem nimi po 60 tys. i nic sie nie
              dzialo
              > )

              O żesz ty... masz za swoje. W tył zwrot i do salonu Hondy biegiem marsz ;-)))

              Pzdr
              Niknejm
              • Gość: Lennon Re: Nowa Corolla sie psuje IP: *.toya.net.pl 25.09.02, 23:20
                Pewnie nastepna bedzie Honda
        • Gość: Lennon Re: Nowa Corolla sie psuje IP: *.toya.net.pl 21.09.02, 19:52
          Niestety nie jest to dobra reklama tego modelu.
          • devote Re: Nowa Corolla sie psuje 21.09.02, 20:05
            nie jestem mechanikiem ale skoro 2 razy potrzebna byla wymiana przekladni to
            moim zdaniem problem jest gdzie indziej.przekladnia wysiada ale dlaczego?
            samochod psuje przekladnie.cos jest nie tak ale nie z przekladnia tylko gdzies
            indziej.trudno powiedziec co.moze zamocowanie,hydraulika???

            • Gość: Lennon Re: Nowa Corolla sie psuje IP: *.toya.net.pl 21.09.02, 20:42
              Byc moze przyczyna lezy gdzies indziej. Rodzaj odglosow uszkodzenia wskazywal
              jednak na uszkodzenie w dwoch roznych miejscach. W srode wymieniaja mi
              przekladnie i po tej wymianie pewnie sie cos wiecej wyjasni. Ja mam male
              watpliwosci czy te stuki ktore sa teraz sa z przekladni. Mechanicy w serwisie
              zdecydowali jednak, ze trzeba wymienic przekladnie.
              • devote Re: Nowa Corolla sie psuje 21.09.02, 21:05
                moze byc tak ze po pierwszej wymianie moze halasowac cos innego zawieszenie itp
                zalezy jak poskladali

                jak masz gwarancje to niech wymieniaja tylko ze czlowiek sie denerwuje
                znam ten bol

                powodzenia
                • Gość: Lennon Re: Nowa Corolla sie psuje IP: *.toya.net.pl 21.09.02, 21:19
                  Po pierwszej wymianie bylo przez 5 tys ok. Na przegladzie po 15 tys zglosilem
                  ze cos zaczynam slyszec w przednim zawieszeniu. Panowie stwierdzili ze to
                  przekladnia i trzeba ja podregulowac. Regulacja nic nie dala a stuki sie raczej
                  powiekszyly. Teraz czekam na wymiane. Nie ukrywam, ze sie troche juz wkurzylem.
                  • Gość: Lennon Re: Nowa Corolla sie psuje IP: *.toya.net.pl 21.09.02, 21:26
                    Za pierwszym razem i teraz panowie z serwisu tez przyznali mi racje ze cos
                    stuka. Nie probowali wmowic, ze mam jakies uczulenie. Przejechali sie i nie
                    bylo dyskusji. Samochod traktuje raczej delikatnie (nie lubie jak mi watrobe
                    urywana) i nie sadze ze po takim przebiegu nawet na kiepskich polskich drogach
                    moglo byc to zwiazane z eksploatacja.
    • Gość: 300M Re: Nowa Corolla sie psuje IP: *.idzik.pl / 192.168.6.* 21.09.02, 21:12
      Lennon - głowy nie dam ale rękę dam sobie uciąć że "łżesz", bujda na resorach.
      Niby dwa razy wymieniali i stuka, i nie wiedzą co czynią i trzeci raz będą
      wymieniać itp. pierdoły i to w serwisie TOYOTY. Ha, ha. Stwierdzam że sie
      nudzisz albo .... podaj kto tak naprawia, który serwis ??? OK.
      Potraktuj to jako test na Twoją prawdomówność, spalisz siebie albo serwis.
      Wybieraj.
      • Gość: Lennon Re: Nowa Corolla sie psuje IP: *.toya.net.pl 21.09.02, 21:16
        Zapraszam do Lodzi to sie przekonasz
        • Gość: Jankes Re: Nowa Corolla sie psuje IP: 5.2.1R1D* / *.gepower.com 21.09.02, 21:36
          Gość portalu: Lennon napisał(a):

          > Zapraszam do Lodzi to sie przekonasz
          Witaj Lennon!
          Jesli ktos nie wierzy, ze przekladnie w Corolli sa kiepskie, to ja to
          potwierdzam. Mam Corolle z 2000( poprzedni model, ale pewnie przekladnia ta
          sama) i po 15 tys sie pojawily jak mowisz delikatne stuki. Po 45 tys
          ostatecznie byly na tyle wyrazne stukania i luzy, ze uslyszal to i poczul
          mechanik z serwisu, wiec wymienili w niej jakies czesci, ale minely 2 tys km i
          problem jest znou, nawet wyrazniejszy. Teraz to juz pewnie wymienia cala
          przekladnie. Ale jak pech to pech i rozumiem Cie calkiem. Moja gwarancja konczy
          sie w maju, a ja nawet nie mam teraz czasu ,z e by oto zadbac do konca, bo
          ciagle za granica, a auto stoi. I tez nie katuje samochodu po dziurach, bo
          wiem, ze to wszystko jestr delkikatne, omijam dziury, "kocie lby", bruk itd.
          Ale i tak wyskoczyl problem z ta przekladnia.
          Wytrwalosci zyczac pozdrawiam
          JANKES
    • Gość: 300M Re: Nowa Corolla sie psuje IP: *.idzik.pl / 192.168.6.* 21.09.02, 21:34
      Przepraszam ale swoją odpowiedzią potwierdziłeś moje podejrzenia że wymyśliłeś
      tą historię. Pzdr.
      • Gość: Jankes Re: Nowa Corolla sie psuje IP: 5.2.1R1D* / 3.179.85.* 21.09.02, 21:39
        Gość portalu: 300M napisał(a):

        > Przepraszam ale swoją odpowiedzią potwierdziłeś moje podejrzenia że
        wymyśliłeś
        > tą historię. Pzdr.
        Pleciesz
        PZDR
        JANKES
      • Gość: Lennon Re: Nowa Corolla sie psuje IP: *.toya.net.pl 21.09.02, 21:40
        Czlowieku co ty piszesz. Moze Ty lubisz zmyslac, ale nie ja. Jezeli nie
        wierzysz to zapraszam o 8 rano w srode do serwisu AMX w Rzgowie kolo Lodzi.
        • Gość: Nina Re: Nowa Corolla sie psuje IP: *.toya.net.pl 21.09.02, 21:53
          Lennon,ostatnio reperowalam przekladnie,moze pojedz do ktoregos z warsztatow
          tylko tym sie zajmujacych i moze chociaz ci zdiagnozuja.Pomorska 185-
          naprzeciwko Lumumbowa;Lubinowa-numeru nie pamietam,chyba 13,ale jest duza
          reklama.Tylko uwazaj-na Lubinowej jeden z majstrow to bioenergoterapeuta i
          zanim zacznie leczyc auto-ty sie nasluchasz:)))
          Pozdrawiam.
          • Gość: Lennon Re: Nowa Corolla sie psuje IP: *.toya.net.pl 21.09.02, 22:23
            Samochod jest na gwarancji - ma 7 miesiecy. Owszem ja mam klopot, ale zdany
            jestem na autoryzowany serwis. Jest to dobry serwis Toyoty i nie mam do nich
            zadnych zastrzezen.
            • Gość: Nina Re: Nowa Corolla sie psuje IP: *.toya.net.pl 21.09.02, 22:52
              Nie mowie,ze masz tam reperowac-po prostu niech ci tylko powiedza,w czym rzecz.
              W Rzgowie nie serwisowalismy,a na Bruzdowej,ale chyba nie maja juz autoryzacji.
              W jakim kolorze twoja corolka-moze cie kiedys przyuwaze?Parkujesz na ulicy czy
              platny parking?
              Pozdrawiam.
              • Gość: Lennon Re: Nowa Corolla sie psuje IP: *.toya.net.pl 22.09.02, 08:22
                Srebrna 3D i trzymam w garazu teraz nawet jak wpadam do domu na chwile po
                ostatniej probie zdjecia kolpakow w bialy dzien.
                • devote Re: Nowa Corolla sie psuje 22.09.02, 16:02
                  Lennon,jaka ta twoja corolla? 3dr czy 4 dr?
                  bardzo podoba mi sie nowa 3dr.szkoda ze nie sprzedaja tego w US.
                  • Gość: Lennon Re: Nowa Corolla sie psuje IP: *.toya.net.pl 22.09.02, 19:23
                    Wersja HB 3D Terra z klimatyzacja
                    • devote Re: Nowa Corolla sie psuje 23.09.02, 04:33
                      jesli to taka jak ta na zdjeciach to gratuluje.bardzo mi sie podoba i szkoda ze
                      nie sprzedaja takiej w US.
                      jaki silnik?


                      corolla.toyota.pl/images/cng_3dhb_gallery_640x480_6.jpg
                      corolla.toyota.pl/images/cng_3dhb_gallery_640x480_9.jpg
                      • Gość: Lennon Re: Nowa Corolla sie psuje IP: *.toya.net.pl 23.09.02, 08:23
                        Dokladnie taka tylko srebrna. Silnik jak na warunki amerykanskie od kosiarki
                        1,4.
          • Gość: Lennon Re: Nowa Corolla sie psuje IP: *.toya.net.pl 21.09.02, 22:25
            Rowniez pozdrawiam sasiadke i dziekuje za dobra rade.
            • Gość: Adam W. Re: Nowa Corolla sie psuje IP: *.acn.pl / 10.128.137.* 23.09.02, 20:50
              Musisz mieć z tą corollą potwornego pecha . Inna sprawa , że takie cudo nie
              wyszłoby z japońskiej fabryki.
              Znajomy takim modelem zrobił 40 tys. w pół roku i ani piknął.
              Ja , yarisem przeleciałem w rok 41 tys. i " nie wykazuje jakichkolwiek oznak
              zużycia silnika" ( po przeglądzie tak powiedzieli) a samochodu raczej nie
              oszczędzam.
              Może po prostu nakładź im "jobów" - niech zrobią jak należy.
              PZDR.
    • orl Re: Nowa Corolla sie psuje 23.09.02, 10:21
      Lennon nie martw sie, trzy naprawy tego samego elementu i
      chyba bedzi eci przyslugiwalo prawo do wymiany na nowy
      wadliwego towaru :) Tez jestem na szczescie szczesliwym
      posiadaczem nowej corolki 1,6 Terra i jak na razie po
      przejechaniu prawie 12 tys. km, z czego 1/3 po
      warszawskich dziurach nie ma zadnych problemow na
      szczescie :)

      Pozdrawiam,

      orl
      • Gość: Lennon Re: Nowa Corolla sie psuje IP: *.toya.net.pl 23.09.02, 10:27
        Pocieszasz mnie, ze nie jest to typowa usterka. Niestety w warunkach gwarancji
        jest punkt - "Uprawnionemu do gwarancji nie przysluguje wymiana pojazdu na
        wolny od wad".
        Ladny kwiatek co
        • Gość: Szon Re: Nowa Corolla sie psuje IP: 213.17.165.* 23.09.02, 12:18
          Można zawsze zrezygnować z gwarancji i powołać się na prawa przysługujące z
          tytułu rękojmi, a tam niestety muszą naprawić lub wymienić na nowy bez wad. Nie
          wiem tylko czy jak człowiek postawi parafkę przy gwarancji, to czy czasem nie
          zrzeka sie rekojmi.
          • Gość: Pepsik23 Re: Nowa Corolla sie psuje IP: GBPLPROXY:* / *.pepsico.plusnet.pl 23.09.02, 14:32
            Nie. Klient, któremu popsuł się samochód, może sam wybrać, czy będzie
            korzystał z przepisów dotyczących gwarancji, czy rękojmi. Pamiętać tylko
            trzeba, że rękojmia obowiązuje rok od chwili zakupu i można z niej skorzystać
            w każdym momencie, ale nie później niż 1 miesiąc od chwili wystąpienia usterki
            (później można powływać się tylko na gwarancję).

            PS. Producent nie może wyłączyć rękojmi, ponieważ z tytułu rękojmi odpowiada
            sprzedawca.
    • Gość: Lennon Re: Nowa Corolla sie psuje IP: *.toya.net.pl 25.09.02, 12:51
      Wlasnie serwis wymienia mi kolejny raz przekladnie kierownicza. Powiedziano mi,
      ze mam zagrac w Toto Lotka, bo widac mam szczescie. Odpowiedzialem, ze z takim
      szczesciem to lepiej omijac kolektory.
      • Gość: Nikolas Re: Nowa Corolla sie psuje IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 25.09.02, 23:27
        Jestem bardzo ciekaw jak sprawuja sie silniki w tym cacku, zwlaszcza 1,4 i 1,6.
        Czy warto doplacac
        dwa tysiaki za ta mocniejsza wersje? I jak ksztaltuje sie spalanie (nie to z
        katalogu:)? Mam nadzieje ze wkoncu bedzie Ok z Twoim autkiem.
        pzrd
        • orl Re: Nowa Corolla sie psuje 26.09.02, 09:15
          Co do spalania w przypadku silnika 1,6 to u mnie wyglada
          nastepujaco.
          miasto- 8/100km
          trasa- 6.9/100km
          jazda mieszana z przewaga jazdy po miescie ok. 7,5/100km
          Co do roznic w dynamice silnika nei mam pojecia, nie
          mialem okazji jezdzic 1,4
          • Gość: Peter Re: Nowa Corolla sie psuje IP: *.po.opole.pl 26.09.02, 13:45
            W mojej toyocie z silnikiem 1,6 spalanie jest podobne do 8l miasto, 6,8
            mieszane, natomiast na trasie wycieczek wakacyjnych ze zdziwieniem
            stwierdziłem, że autko spaliło 6,2.

            pzdr.
            • Gość: d2 Re: Nowa Corolla sie psuje IP: 212.244.75.* 26.09.02, 14:25
              W 1.4 w trasie 6.1, w mieszanej ok. 7, w mieście 7.5. Udało mi się dojść do 7.9
              ale to już było szaleństo przy prędkościach 160-170km/h (naturalnie nie w
              Polsce). Z dynamiką nie jest źle, trzeba tylko czasem pokręcic więcej na lewym
              zegarku i pamiętać o tym przy "awaryjnym" wyprzedzaniu, poza tym więcej niż OK.

              CU
              D2
            • Gość: Nikolas Re: Nowa Corolla sie psuje IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 26.09.02, 23:07
              Gość portalu: Peter napisał(a):

              > W mojej toyocie z silnikiem 1,6 spalanie jest podobne do 8l miasto, 6,8
              > mieszane, natomiast na trasie wycieczek wakacyjnych ze zdziwieniem
              > stwierdziłem, że autko spaliło 6,2.
              >
              > pzdr.
              Czyli smok to nie jest:) 8 litrow w miescie przy tej dynamice to chyba nie jest
              duzo.
              Czytalem gdzies ze silnik 1,6 jest wyraznie glosniejszy od 1,4. Zwlaszcza
              powyzej
              3500 obrotow jest wrecz meczacy. Acha i jeszcze ze silnik 1,6 dopiero po
              przejechaniu
              paru tysiecy kilosow pokazuje co potrafi, wczesniej nie zachwyca osiagami. Co
              na ten temat
              moga powiedziec Uzytkownicy?
              pozrd
            • Gość: zaz12 Re: Nowa Corolla sie psuje IP: *.ipartners.pl / 217.153.94.* 30.09.02, 16:34
              srednio po 2 tys. kilometrow: 7.4 l/100 km, z tego polowa w miescie
        • Gość: Lennon Re: Nowa Corolla sie psuje IP: *.toya.net.pl 26.09.02, 15:58
          Roznica w spalaniu to 0,5-0,7 l. W dynamice tez jest roznica ale 1,4 jest
          rowniwz wystarczajacy do sprawnego poruszania
          • Gość: martynka Re: Nowa Corolla sie psuje IP: *.lukowa7.waw.pl / 192.168.1.* 26.09.02, 17:14
            Czytam to wszystko i nie wierzę własnym oczom.........
            po 1) corolla się psuje - ten niesamowicie bezawaryjny samochód????
            po 2)jak psuje się toyota to komentarze tylko i wyłącznie wyrażają wspólczucie,
            zrozumienie i niedowierzanie (oraz rady..)
            Jakby zepsulo się autko włoskie, francuskie czy koreańskie to komentarze byłyby
            inne....Polacy to jednak zacietrzewiony naród.
            Życze powodzenia w serwisie toyoty , może nareszcie nie będą się tak nudzić jak
            to w reklamach przedstawiają..;)0
            pzdr>M
            • vwdoka Re: Nowa Corolla sie psuje 26.09.02, 17:21
              Gość portalu: martynka napisał(a):

              > Czytam to wszystko i nie wierzę własnym oczom.........
              > po 1) corolla się psuje - ten niesamowicie bezawaryjny samochód????
              > po 2)jak psuje się toyota to komentarze tylko i wyłącznie wyrażają
              wspólczucie,
              >
              > zrozumienie i niedowierzanie (oraz rady..)
              > Jakby zepsulo się autko włoskie, francuskie czy koreańskie to komentarze
              byłyby
              >
              > inne....Polacy to jednak zacietrzewiony naród.
              > Życze powodzenia w serwisie toyoty , może nareszcie nie będą się tak nudzić
              jak
              >
              > to w reklamach przedstawiają..;)0
              > pzdr>M

              Cóż, każdy samochód się może zepsuć, kwestia tylko jak często się to zdarza.
              Czysty rachunek prawdopodobieństwa pokazuje, iż co któryś samochód będzie miał
              wadę. Gorzej jest wtedy, gdy łatwiej policzyć samochody bez wad jak z wadami -
              jak to się dzieje w przypadku "pizza-techniki"...
              vwdoka
              • Gość: Adam W. Re: Nowa Corolla sie psuje IP: *.acn.pl / 10.128.137.* 26.09.02, 23:15
                vwdoka napisał:

                > Gość portalu: martynka napisał(a):
                >
                > > Czytam to wszystko i nie wierzę własnym oczom.........
                > > po 1) corolla się psuje - ten niesamowicie bezawaryjny samochód????
                > > po 2)jak psuje się toyota to komentarze tylko i wyłącznie wyrażają
                > wspólczucie,
                > >
                > > zrozumienie i niedowierzanie (oraz rady..)
                > > Jakby zepsulo się autko włoskie, francuskie czy koreańskie to komentarze
                > byłyby
                > >
                > > inne....Polacy to jednak zacietrzewiony naród.
                > > Życze powodzenia w serwisie toyoty , może nareszcie nie będą się tak nudzi
                > ć
                > jak
                > >
                > > to w reklamach przedstawiają..;)0
                > > pzdr>M
                >
                > Cóż, każdy samochód się może zepsuć, kwestia tylko jak często się to zdarza.
                > Czysty rachunek prawdopodobieństwa pokazuje, iż co któryś samochód będzie
                miał
                > wadę. Gorzej jest wtedy, gdy łatwiej policzyć samochody bez wad jak z wadami -

                > jak to się dzieje w przypadku "pizza-techniki"...
                > vwdoka

                Poza tym , Martynko , narazie wiemy , że popsuła się corolla Lennona , - i
                stąd tyle współczucia.
                To , że tak mu ją naprawiają to właśnie efekt małego doświadczenia mechaników.
                Rozumiem , że w wielu innych markach mechanicy od razu wiedzą , co się
                rozkraczyło - spotykają się z tym codziennie.
                Problem leży w tym , że mój kolega mający punto ( razem w czasie nabyliśmy
                auta) w rok czasu zrobił 18 tys. km i był SZEŚĆ razy w serwisie , ja zaś
                zrobiłem toyotą 40 tys. km w ten sam rok i serwis widziałem tylko podczas
                przeglądów.
                • orl CO do halasu w 1,6 27.09.02, 11:18
                  to przynajmniej u mnie wyglada to tak, ze faktycznie od
                  jakis 3500 do 4000 dzwiek nie jest zbyt przyjemny, al
                  enei jest uciazliwy, natomiast powyzej 4000 jest juz ok.
                  Z tego co kiedys wyczytalem to jest wlasnie jakies
                  niedopatrzenie konstruktorow z Japonii i przy tym
                  zakresie obrotow samochod dostaje jakis wibracji.
                  • Gość: bankroot Re: CO do halasu w 1,6 IP: 2.3.STABLE* / *.iie.org.mx 27.09.02, 11:38

                    > jakies
                    > niedopatrzenie konstruktorow z Japonii i przy tym
                    > zakresie obrotow samochod dostaje jakis wibracji.

                    Zamiast pisać bzdury, lepiej przyjrzyj się wszystkim elementom,
                    które "doprawił" Ci dealer tzn. wszelkiego rodzaju alarmy (u mnie wibrowała
                    blacha, do której była przymocowana syrena), czy nie była demontowana deska
                    rozdzielcza dla zamontowania radia itp.

                    bankroot
                    • Gość: Lennon Re: CO do halasu w 1,6 IP: *.toya.net.pl 27.09.02, 11:54
                      A po co montowac radio - juz jest we wszystkich wmontowane
                      • orl Re: CO do halasu w 1,6 27.09.02, 13:24
                        bankroot, sam piszesz bzdury. Przeczytaj najpierw
                        uwaznie. Napisalem, ze nie diler mi to powiedzial, tylko
                        tak czytalem w jakiejs gazecie. Poza tym nie mowie o
                        dzwonieniu tylnej polki czy tablicy rejestracyjnej. Tylko
                        o halasie, ktory jest bardziej odczuwalny przy pewnym
                        zakresie obrotow. No chyba, ze wedlug ciebie samochod
                        ktory trafia do Polski jest rozbierany na czesci i
                        skladany przez dilera, tak poprostu dla sportu :), gdyz
                        ten objaw wystepuje zarowno w samochodach z dodatkami jak
                        rowniez w zwyklych "golasach"
                        • Gość: bankroot Re: CO do halasu w 1,6 IP: 2.3.STABLE* / *.iie.org.mx 29.09.02, 01:09
                          orl napisał:

                          > bankroot, sam piszesz bzdury. Przeczytaj najpierw
                          > uwaznie. Napisalem, ze nie diler mi to powiedzial, tylko
                          > tak czytalem w jakiejs gazecie.

                          OK. Przepraszam.
                          Przy okazji, w jakiej gazecie to przeczytałeś? Polskiej ?

                          >Poza tym nie mowie o
                          > dzwonieniu tylnej polki czy tablicy rejestracyjnej. Tylko
                          > o halasie, ktory jest bardziej odczuwalny przy pewnym
                          > zakresie obrotow. No chyba, ze wedlug ciebie samochod
                          > ktory trafia do Polski jest rozbierany na czesci i
                          > skladany przez dilera, tak poprostu dla sportu :)
                          na pewno nie jest tak, ale mówiłem o wszelkiego rodzaju ingerencji w
                          oryginalnie zmontowany samochód (pamiętam jak w Escortach dospawywano tłumik do
                          nadwozia za pośrednictwem kawałka pręta zbrojeniowego !)

                          >, gdyz
                          > ten objaw wystepuje zarowno w samochodach z dodatkami jak
                          > rowniez w zwyklych "golasach"
                          skąd wiesz ? możesz tylko wypowiedzieć się o swoim samochodzie? co na to
                          serwis ?

                          bankroot

            • Gość: Andre Re: Nowa Corolla sie psuje IP: *.pcplus.com.pl 29.09.02, 12:21
              Gość portalu: martynka napisał(a):

              > Czytam to wszystko i nie wierzę własnym oczom.........
              > po 1) corolla się psuje - ten niesamowicie bezawaryjny samochód????
              > po 2)jak psuje się toyota to komentarze tylko i wyłącznie wyrażają
              wspólczucie,
              >
              > zrozumienie i niedowierzanie (oraz rady..)
              > Jakby zepsulo się autko włoskie, francuskie czy koreańskie to komentarze
              byłyby
              >
              > inne....Polacy to jednak zacietrzewiony naród.
              > Życze powodzenia w serwisie toyoty , może nareszcie nie będą się tak nudzić
              jak
              >
              > to w reklamach przedstawiają..;)0
              > pzdr>M

              I ja nadziwić się nie mogę.
              Gdyby moja Fabia się popsuła to docinkom nie było by końca.
              Pozdrawiam wszystkich posiadaczy prestiżowych Japońców.
    • Gość: Verso Jak pech, to pech IP: *.proxy.aol.com 27.09.02, 20:56
      Kilka lat temu silnik mojej Corolli wyzional ducha po 36.000 km.
      Wada fabryczna - rysa w korpusie silnika - niedostrzegalna golym okiem. Bylo to
      na gwarancji. W ciagu 5-ciu dni mialem zamontowany oryginalny, nowy silnik.
      Zmieniajac samochod powiedzialem, ze byl to malo spotykany pech - jeszcze raz
      sie nie przytrafi (moja - madra- zona byla innego zdania).
      Kupilem Avensis Verso - swietny mini van, ale po 70.000 km ... szlag trafil
      silnik !!!
      Tym razem po gwarancji. Toyota pomimo to przejela 85% kosztow wymiany i nowego
      silnika (przyznajac znowu wade materialowa).
      Lubie Toyoty, ale trzeciej NIE BEDZIE !!!

      PZDR
      • devote Re: Jak pech, to pech 30.09.02, 03:14
        polecam --->www2.gazeta.pl/auto/1,24797,102947.html
      • vwdoka Re: Jak pech, to pech 30.09.02, 12:01
        Przecież gwarancja jest na 100 tys. km lub 3 lata? 3 lata jeszcze nie mogły
        minąć, a miałeś tylko 70 tys. km. Coś kręcisz kolego.
        vwdoka
        • Gość: Verso Re: Jak pech, to pech IP: *.proxy.aol.com 30.09.02, 22:24
          W Polsce jest na 3 lata. W niektorych krajach (lub w zwiazku z celem uzycia
          tylko na rok lub dwa).
          A tak w ogole nie rozumiem o co chodzi. Pisze o wyjatku, a nie o regule. Lubie
          Toyote, ale to nie znaczy, ze nie moze miec usterek.
          Wierzysz, ze istnieje marka, ktorej nie trafiaja sie wady silnika ???
          PZDR
      • valeo Re: Jak pech, to pech 01.10.02, 09:15
        Gość portalu: Verso napisał(a):

        > Kilka lat temu silnik mojej Corolli wyzional ducha po 36.000 km.
        > Wada fabryczna - rysa w korpusie silnika - niedostrzegalna golym okiem. Bylo
        to
        >
        > na gwarancji. W ciagu 5-ciu dni mialem zamontowany oryginalny, nowy silnik.
        > Zmieniajac samochod powiedzialem, ze byl to malo spotykany pech - jeszcze raz
        > sie nie przytrafi (moja - madra- zona byla innego zdania).
        > Kupilem Avensis Verso - swietny mini van, ale po 70.000 km ... szlag trafil
        > silnik !!!
        > Tym razem po gwarancji. Toyota pomimo to przejela 85% kosztow wymiany i
        nowego
        > silnika (przyznajac znowu wade materialowa).
        > Lubie Toyoty, ale trzeciej NIE BEDZIE !!!
        >
        > PZDR

        Mam pytanie do Verso jak się objawiało to że silnik padł, za pierwszym razem i
        za drugim. Jeżdzę Yariską, mam nadzieję że nic mnie takiego nie spotka, ale
        chciałbym wiedzieć jakie są konkretne objawy tego padu silnika. Z góry dzięki
        za odpowiedź.
        Pozdrawiam Valeo
    • Gość: zaz12 Re: Nowa Corolla sie psuje IP: *.ipartners.pl / 217.153.94.* 30.09.02, 16:45
      Nowa corolla 1.6 przejechalem 4000 km, generalnie jest ok, ale po ruszeniu
      slychac halas (tarcie) jakiegos obracajacego sie elementu, co ciekawe czasem
      znika po wjechaniu na nierownosci. Halas dochodzi z tylu samochodu. Przesiadlem
      sie do toyoty z alfy romeo i od razu niespodzianka...
      • Gość: DD Re: Nowa Corolla sie psuje IP: *.poznan.dialup.inetia.pl 01.10.02, 10:02
        Solidność producenta. Niezawodność marki. Nic nie jest wieczne.
        Przejechałem bezawaryjnie ponad 30tys moim Stilo 1.6 Active i życzę wszystkim
        użytkownikom nowej Corolli, aby ich samochody się nie psuły.
      • Gość: Dekra Wszystkie sie psują!!!!!! IP: 213.17.165.* 01.10.02, 10:16
        Gość portalu: zaz12 napisał(a):

        > Nowa corolla 1.6 przejechalem 4000 km, generalnie jest ok, ale po ruszeniu
        > slychac halas (tarcie) jakiegos obracajacego sie elementu, co ciekawe czasem
        > znika po wjechaniu na nierownosci. Halas dochodzi z tylu samochodu.
        Przesiadlem
        >
        > sie do toyoty z alfy romeo i od razu niespodzianka...

        no tak.....ale przeciez Dekra nie kłamie. Przecież to jest najbardziej
        obiektywna firma na świecie i to że niemieckie auta tam są w czołówce świadczy
        o ich prawdziwej niezawodności. Jak już się znudzisz ładowaniem pieniędzy w
        japońskie (ale tak naprade robione w Anglii) badziewie, kup sobie Golfa. Mój
        znajomy zamienił auto francuskie na Golfa i jest b. zadowolony.......bo serwis
        Volkswagena ma bliżej domu, a jeździ tak samo często :)
        Prawda jest taka, że widziałem serwisy wielu marek i w każdym pracownicy się
        nie nudzili. Czy to o czymś nie świadczy???????



Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka