Gość: Cukier
IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl
01.10.02, 09:38
Wylano tu juz morze słów przeciw kierowcom wlokącym się lewymi pasami z
minimalną prędkością. OK, wszystko fajnie - tylko tak sobie podejrzewam, że
ci sami, którzy chcieliby ich zmusić do jeżdżenia prawym pasem - nagle
zmieniają zdanie przed skrzyżowaniami z zielona strzałką w prawo. Tam z kolei
jest odwrotnie. Jak sobie stanie kaszlak na czerwonym świetle na prawym pasie
(czyli zgodnie z przepisami) - natychmiast jest obtrąbiony, bo gość za nim
musi w tej chwili skręcić w prawo. Kończy się to najczęściej objazdem po
chodniku i zmieszaniem z błotem tego, który jak najbardziej prawidłowo stoi.
No i co mądrale?