Dodaj do ulubionych

YARIS FORUM CLUB - cz. 7

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.10.02, 16:00
Chyba nie musze sie juz na "dzien dobry" rozpisywac, co to dokladnie za
watek:-))) - ot powiem tylko tyle, ze jest kontynuacją części 6 o tym samym
tytule:-))). Drogi Jankesie, jak widzisz spełniłam swoja obietnicę:-))) i mam
nadzieję, że teraz nie bedziesz miał problemów "z ładowaniem":-))).
Pozdrawiam Ciebie i oczywiscie wszystkich "Wątkowiczów" - i znów zaczynamy
nasza "przygodę" na forum:-). Jola
Obserwuj wątek
    • greenblack Re: YARIS FORUM CLUB - cz. 7 25.10.02, 19:41
      Poczytajcie Sobie raczej test Yarisa w "AutoŚwiecie" i nie popadajacie w
      paranoję.

      autoswiat.redakcja.pl/archiwum/artykul.asp?Artykul=11804
      Zwykły, miejski samochodzik; najtańsza Toyota, a Wy wpadacie w takie zachwyty,
      jakby to był pojazd transgalaktyczny.
      Pozdrawiam.
      • Gość: mac o jakich zachwytach IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.10.02, 13:39
        o jakich zachwytach mówisz (no poza wyglądem, ale to kwestai baaaardzo
        subiektywna) samochód miejski, stosunkowo tani w zakupie a potem eksploatacji,
        wygodny, przestronny dla 2-3 osób i tyle, trzymamy kontakt na forum, wymieniamy
        rożne bardzo rózne poglądy i na rózne tematy i tyle.

        a co do as, juz był i jest watek w którym jest pare prawdziwych zdań, nie jest
        to po prostu rzetelna gazeta, dowód: gdybym opierał się na testach as na temat
        jary to nigdy bym jej nie kupił, a tak sam zdecydowałem, porównałem modele
        osobiście, empirycznie a nie za pośrednictwem tego czegos

        pozdrówka
        mac
        • Gość: martek Re: o jakich zachwytach IP: *.luzyckie.sdi.tpnet.pl 26.10.02, 17:57
          Gość portalu: mac napisał(a):

          > o jakich zachwytach mówisz (no poza wyglądem, ale to kwestai baaaardzo
          > subiektywna) samochód miejski, stosunkowo tani w zakupie a potem
          eksploatacji,
          > wygodny, przestronny dla 2-3 osób i tyle, trzymamy kontakt na forum,
          wymieniamy
          >
          > rożne bardzo rózne poglądy i na rózne tematy i tyle.
          >
          > a co do as, juz był i jest watek w którym jest pare prawdziwych zdań, nie
          jest
          > to po prostu rzetelna gazeta, dowód: gdybym opierał się na testach as na
          temat
          > jary to nigdy bym jej nie kupił, a tak sam zdecydowałem, porównałem modele
          > osobiście, empirycznie a nie za pośrednictwem tego czegos
          >
          > pozdrówka
          > mac

          a na jakiej podstawie twierdzisz, że aś to nierzetelna gazeta? pewnie gdyby
          test wypadł dobrze, nie twierdziłbyś tak. tezę, że silnik po 130kkm nadaje się
          do remontu, potwierdzili podobno sami eksperci toyoty. oni też się nie znają?
          • Gość: mac do marteka IP: *.war.gleiss 28.10.02, 11:52
            > a na jakiej podstawie twierdzisz, że aś to nierzetelna gazeta? pewnie gdyby
            > test wypadł dobrze, nie twierdziłbyś tak. tezę, że silnik po 130kkm nadaje
            się
            > do remontu, potwierdzili podobno sami eksperci toyoty. oni też się nie znają?

            no dobrze oto co mi pokazało, iż aś jest nie rzetelny, otóż przeczytałem,
            1. że tylna kanapa jest nie dzielona i składa się tylko poarcie, przez co
            bagażniki jest słabo do wykorzystania, otóż nie, oparcie jest dzielone, owszem
            mozna złożyć oparcie ale i też siedzenie wraz z oparciem postawić pionowo i
            uzyskać spora przestrzeń o plaskiej powierzchni, zdała egzamin: przewoziłem nim
            naprawdę dużą pralkę, zmieściła się bez problemu,
            2. kosztuje wersja najtańsza ponad 35 tyś. co nie jest prawdą bo nieco ponad 32
            najtanszy model jak ja kupowałem nie wiem jak teraz,
            3. słabe własiwości trakcyjne, samochód przez to że jest wysoki to znosi go na
            zakręcie, nie do końca jkoby mozna go kontrolować, praktyka okazała się inna,
            jest lepszy niz mój poprzedni wóz punto
            4. to juz kwestia gustu, ale plastiki mam dobrze spacowane i wnętrze nie jest
            wcale dla mnie plastikowe, wręcz przeciwnie, dwu kolorowa deska rozdzielcza
            jest okej, a nie jakieś skóro podobne, syntetyczne materiały

            to tyle, i pozdrówka
            mac
        • greenblack Re: o jakich zachwytach 27.10.02, 12:40
          Gość portalu: mac napisał(a):

          > o jakich zachwytach mówisz (no poza wyglądem, ale to kwestai baaaardzo
          > subiektywna) samochód miejski, stosunkowo tani w zakupie a potem
          eksploatacji,
          > wygodny, przestronny dla 2-3 osób i tyle, trzymamy kontakt na forum,
          wymieniamy

          Właśnie o takich
          zachwytach:"przestronny", "wygodny", "oszczędny", "zrywny", "niezawodny",
          "bezpieczny". Ludzie, znajcie umiar!

          > rożne bardzo rózne poglądy i na rózne tematy i tyle.
          >
          > a co do as, juz był i jest watek w którym jest pare prawdziwych zdań, nie
          jest

          Mogłbyś podać link do tego wątku?

          > to po prostu rzetelna gazeta, dowód: gdybym opierał się na testach as na
          temat

          A czemu nierzetelna?

          > jary to nigdy bym jej nie kupił, a tak sam zdecydowałem, porównałem modele
          > osobiście, empirycznie a nie za pośrednictwem tego czegos
          >
          > pozdrówka
          > mac

          Pozdrawiam
      • Gość: jola Re: YARIS FORUM CLUB - cz. 7 IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.10.02, 20:23
        greenblack napisał:

        > Poczytajcie Sobie raczej test Yarisa w "AutoŚwiecie" i nie popadajacie w
        > paranoję.
        >
        > <a href="autoswiat.redakcja.pl/archiwum/artykul.asp?
        Artykul=11804"target
        > ="_blank">autoswiat.redakcja.pl/archiwum/artykul.asp?Artykul=11804</a>
        > Zwykły, miejski samochodzik; najtańsza Toyota, a Wy wpadacie w takie
        zachwyty,
        > jakby to był pojazd transgalaktyczny.
        > Pozdrawiam.

        Hm...:-))) Nie wiem, czy zauwazylaes, ale my raczej zachwycamy sie.....soba
        nawzajem:-))).... a Yarisek stal sie tylko pretekstem....ot, to taka mala
        subtelna roznica...Dla mnie osobiscie bardziej licza sie wlasciciele tych
        malutkich samochodow ( i nie tylko tych, bo zapewne umknelo to Twojej uwadze,
        ze niektore osoby nie sa wlascicielami Yarisa:-) niz ten samochod sensu
        stricte. Gdyby nie fakt, ze sa Oni bardzo fajnymi ludzmi, pewnie bym sie tak
        nie zachwycala tym samochodzikiem:-))))) A teraz sie zachwycam...bo gdy widze
        Yariska na ulicy to tak sobie skrycie mysle, ze moze nim jedzie osoba rownie
        fajna, jak te ktore poznalam na forum, tylko niestety nie ma dosptepu do
        Internetu:-))) Pozdrawiam serdecznie
        • Gość: jola Mac'u - ja znow o oponkach:-( IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.10.02, 20:37
          Mac'u mnie juz troche rozbolala glowa od tego wybierania opon - niezle ceny
          maja tez w sklepie samochodowym kolo Auchan w Piasecznie, oraz na Żeraniu - tam
          maja Klebery (R14) po 217 zlotych no i ta cena mnie troche kusi. Juz chyba
          wszystko przeczytalam o oponach i wg. roznych rankingow, to kazdej z opon mozna
          byloby cos zarzucic - ha! a ja naiwna myslalam, ze jasno mi powiedza co jest
          najlepsze...bo jak cos jest dobre na jedno to mniej dobre na drugie - mozna
          zwariowac....a w sumie chcialabym kupic cos dobrego, aby starczylo mi na kilka
          lat..juz powoli zaczelam nawet myslec o Michelin Alpin A2 - czyli o tym
          najnowszym biezniku, bo znalazlam sklep internetowy gdzie mozna kupic je po 273
          zl/szt - jakos tak instynktownie to lubie te Micheliny choc nie wiem dlaczego:-)
          Aha, jeszcze z tanszych :-)) polecano mi BFGoodrich'e - w kilku miejscach
          powiedziano mi, ze sa znacznie lepsze niz np. Barum'y...Pewnie sie skonczy na
          tym , ze kupie Continentale:-))), bo ze wszystkich opon, ktore obejrzalam (a
          obejrzalam chyba wszystkie) bieznik w Continentalach podoba mi sie najbardziej:-
          )))wygladal tak jakos "najambitniej":-)))(Choc ten w Michelin Alpin A2 tez mi
          sie podobal:-)Zatem, moze zawierze swej intuicji kobiecej:-). Mac'u a Ty juz
          zdecydowales ostatecznie ktore - wybrales Vikingi??? A bedziesz je zakladal u
          dilera, czy w innym punkcie?
          • Gość: mac Re: Mac'u - ja znow o oponkach:-( IP: *.kalisz.cvx.ppp.tpnet.pl 27.10.02, 13:38
            ho,ho teraz to mnie głowa naprawde rozbolała z tego co piszesz tyle marek, nie
            ja zdecydowałem się na kleberki 198 pln sztuka, niestety te powyżej 250 za
            sztuke są dla mni juz troche za drogie, mam jeszcze pare wydatów w związku z
            nadchodzącą zimą, a bedę montował poza warszawą przy okazji odwiedzin u
            rodziców tam zapłacę 30 czy 40 pln, a w wawie 100, a i tak będę jechał więc po
            co przepłacac, co do ciebie jesli już masz finanse to weź może rzeczywioście
            miszelinki albo continentale, ale staraj się aby ci dali montaż gratis, bo nie
            dość że kupujesz drogie opony to jeszcze masz płacić im za montaż z jakiej
            racji

            pozdrówka
            mac
            • Gość: orion Re: Mac'u - ja znow o oponkach:-( IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 28.10.02, 09:37
              A teraz wam jeszcze trochę zamieszam w oponkach. Zobaczcie nowy test opon
              zimowych na:
              www.auto.mpp.pl/sekcje.htm?s=4&akcja=pokaz1&nrmag=9d711e9abb&strona=1
              niestety tam jest wersja okrojona - pełna znajduje się w nowym Auto Motor i
              Sport.
              Pozdrawiam
              orion
              • Gość: jola Orionie...miej litosc:-))) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.10.02, 11:19
                Drogi Orionie...Jestes Kochany, ale miej litosc nad ma niewiescia glowka:-))))
                Hm...nie bede oryginalna jesli powiem teraz, ze wiem, ze nic nie wiem:-)))
                Chyba rzuce moneta:-))))Ja to bym chciala dobra oponke i niedroga, ale moj
                malzonek bardzo dba o moj komfort jazdy i bezpieczenstwa i stwierdzil, ze chce,
                abym miala najlepsze oponki:-)))) Skoro to moj pierwszy w zyciu samochod i
                oponki maja mi dlugo sluzyc wiec powiedzial, ze mam brac to co najlepsze:-
                ))))...a co do ceny...no coz jest takie powiedzenie, ze skoro stac na konia to
                stac i na woz :-))))...hm...a ja i tak wiem, ze jak kupie dobre (czytaj drogie:-
                ) oponki to bede musiala z czegos innego zrezygnowac:-))) - ha, nie ma tak
                dobrze:-)))....ale ja juz zimowe butki mam i to calkiem niezle, wiec moze teraz
                rownie dobre naleza sie mojemu malemu przyjacielowi:-)))))
                A teraz zmieniajac temat....juz wychodze z praca na prosta - nareszcie i mysle,
                ze moze dzis wieczor, lub najdalej jutro opisze w koncu nasze spotkanie w
                Krakowie i wroce do kwestii "zjazdu" w Krakowie:-))))Pozdrawiam Cie Orionie
                cieplutko i innych oczywiscie tez. Jola PS. W Warszawie okrutne
                wichury...biedne drzewka:-((((
              • Gość: jola Orionie...miej litosc:-))) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.10.02, 11:19
                Drogi Orionie...Jestes Kochany, ale miej litosc nad ma niewiescia glowka:-))))
                Hm...nie bede oryginalna jesli powiem teraz, ze wiem, ze nic nie wiem:-)))
                Chyba rzuce moneta:-))))Ja to bym chciala dobra oponke i niedroga, ale moj
                malzonek bardzo dba o moj komfort jazdy i bezpieczenstwa i stwierdzil, ze chce,
                abym miala najlepsze oponki:-)))) Skoro to moj pierwszy w zyciu samochod i
                oponki maja mi dlugo sluzyc wiec powiedzial, ze mam brac to co najlepsze:-
                ))))...a co do ceny...no coz jest takie powiedzenie, ze skoro stac na konia to
                stac i na woz :-))))...hm...a ja i tak wiem, ze jak kupie dobre (czytaj drogie:-
                ) oponki to bede musiala z czegos innego zrezygnowac:-))) - ha, nie ma tak
                dobrze:-)))....ale ja juz zimowe butki mam i to calkiem niezle, wiec moze teraz
                rownie dobre naleza sie mojemu malemu przyjacielowi:-)))))
                A teraz zmieniajac temat....juz wychodze z praca na prosta - nareszcie i mysle,
                ze moze dzis wieczor, lub najdalej jutro opisze w koncu nasze spotkanie w
                Krakowie i wroce do kwestii "zjazdu" w Krakowie:-))))Pozdrawiam Cie Orionie
                cieplutko i innych oczywiscie tez. Jola PS. W Warszawie okrutne
                wichury...biedne drzewka:-((((
              • Gość: jola Orionie...miej litosc:-))) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.10.02, 11:23
                Drogi Orionie...Jestes Kochany, ale miej litosc nad ma niewiescia glowka:-))))
                Hm...nie bede oryginalna jesli powiem teraz, ze wiem, ze nic nie wiem:-)))
                Chyba rzuce moneta:-))))Ja to bym chciala dobra oponke i niedroga, ale moj
                malzonek bardzo dba o moj komfort jazdy i bezpieczenstwa i stwierdzil, ze chce,
                abym miala najlepsze oponki:-)))) Skoro to moj pierwszy w zyciu samochod i
                oponki maja mi dlugo sluzyc wiec powiedzial, ze mam brac to co najlepsze:-
                ))))...a co do ceny...no coz jest takie powiedzenie, ze skoro stac na konia to
                stac i na woz :-))))...hm...a ja i tak wiem, ze jak kupie dobre (czytaj drogie:-
                ) oponki to bede musiala z czegos innego zrezygnowac:-))) - ha, nie ma tak
                dobrze:-)))....ale ja juz zimowe butki mam i to calkiem niezle, wiec moze teraz
                rownie dobre naleza sie mojemu malemu przyjacielowi:-)))))
                A teraz zmieniajac temat....juz wychodze z praca na prosta - nareszcie i mysle,
                ze moze dzis wieczor, lub najdalej jutro opisze w koncu nasze spotkanie w
                Krakowie i wroce do kwestii "zjazdu" w Krakowie:-))))Pozdrawiam Cie Orionie
                cieplutko i innych oczywiscie tez. Jola PS. W Warszawie okrutne
                wichury...biedne drzewka:-((((
                • Gość: jola sorry,ze 3 razy ten sam post, ale komputer wariuje IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.10.02, 11:26
                  No i zwariowal mi z lekka komputer- klikalam na wyslij...nie chcial wyslac, a
                  teraz okazuje sie, ze wyslal i to 3 razy...ale co sie dziwic, pewnie nie lkubie
                  pracowac podczas wichury:-)
                  • Gość: jola Jankesie wlasnie dostalam Twe zdjecie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.10.02, 11:34
                    Witaj Jankesie, dzieki za zdjecie. Wlasnie je dostalam - rozumiem, ze jest to
                    panorama:-))), szkoda tylko, ze taka chudziutka:-)))), ale widac blisko masz do
                    wody szczesciarzu:-))) A zdradz, gdzie przebywasz, tj. w ktorej czesci lub w
                    jakim miescie. Pozdrawiam...lap najwiecej promieni slonca bo w kraju wichury.
                    PS. Nie wiem, czy inni tez dostali to zdjecie, bo niestety w liscie adresatow
                    nikogo nie bylo...nawet mnie...
                  • Gość: jola Jankesie wlasnie dostalam Twe zdjecie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.10.02, 11:36
                    Witaj Jankesie, dzieki za zdjecie. Wlasnie je dostalam - rozumiem, ze jest to
                    panorama:-))), szkoda tylko, ze taka chudziutka:-)))), ale widac blisko masz do
                    wody szczesciarzu:-))) A zdradz, gdzie przebywasz, tj. w ktorej czesci lub w
                    jakim miescie. Pozdrawiam...lap najwiecej promieni slonca bo w kraju wichury.
                    PS. Nie wiem, czy inni tez dostali to zdjecie, bo niestety w liscie adresatow
                    nikogo nie bylo...nawet mnie...
                    • Gość: Jankes Re: Jankesie wlasnie dostalam Twe zdjecie IP: 5.2.1R1D* / 3.179.73.* 29.10.02, 00:58
                      Gość portalu: jola napisał(a):
                      Nie bylo Ciebie, ani zadnego z innych adresatow WIDOCZNYCH. To z powodu,
                      takiego, ze nie kazdy lubi aby jego adres znal caly Poznan, albo cala Polska.
                      Zdjecie jest chudziutkie bo to panorama, sklejona cyfrowym aparatem z 6 innych
                      zdjec, kazde z wycinkiem widnokregu. Tak wiec jak dlugo sie wzbranialem przed
                      cyfrowka, bo innej nie chcialem uznac, jak cyfrowa lustrzanka( np Canon D30)Tak
                      w koncu musialem skapitulowac. Niestety, zycie okazalo sie silniejsze. W pracy
                      zaczal mi byc niezbedny aparat cyfrowy, to i w " cywilu" go bede uzywal.
                      Niestety to jest tylko maly kompaktowy Canon PowerShot A20, ale na razie musi
                      mi wystarczyc, bo D30 to 1/3 Yarisa, a uzywanego pol.
                      Tak oczywiscie powinnas rozeslac kazdemu kto chce to zdjecie dostac. PO prostu
                      na Twoje rece, jako Prezesowi przeslalem, bo tak mi najlatwiej.
                      Wuj Jankes z Wysp Kanaryjskich.
                      • Gość: Rad Witam po powrocie!!! IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 29.10.02, 15:59
                        Witam!!!
                        Widzę że forum nie umarło, nie pisąłem dłuższy czas ponieważ miałem wyjazd.
                        Firma postanowiła podszkolić swoje kadry międzynarodowe i wszyscy (no praiwe
                        wszyscy) znaleźliśmy się na bajecznie kolorowej (nawet w końcu października)
                        wyspie Maderze. Szkolenie było intensywne, ale był czas i na kąpiel w baseniku
                        i w Atlatyku (22C!!!), i słoneczko miło grzało (w cieniu 23-25 C). Żyć nie
                        umierać, nie chciało się wracać do Polski, nie chciało.... No i była tęsknota
                        za Yariskiem :))) tym bardziej że tam jeździło ich naprawdę sporo.
                        A jak tam Wasze przygotowania do zimy? obawiam się że skoro jak kupiłem
                        już "zimówki" to śniegu i mrozu w wawie nie uświadczę :)))

                        Pozdrawiam ciepło.
                        • Gość: mac Re: Witam po powrocie!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.10.02, 19:54
                          cze, witam również i zadroszcze troszke tego slonca, hm ..... o kurcze
                          zazdroszcze tu zimno, pada, zimno, pada i tak w kółko
                          he, powiadasz kpacie nie potrzebnie, nie musza sie przydać nie po to kupiłem
                          wczoraj klebery aby stały w garażu i sie mówiąc potocznie kurzyły

                          a jak z wypadem do krakowa ?????, zorganizowałeś jednak wolny na ten czas
                          weekend ???
                          pozdrówka
                          mac
                          • Gość: Rad Re: Witam po powrocie!!! IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 30.10.02, 11:10
                            Witajcie,
                            Pisze z pytankiem czy ktoś już dostał "zaproszenie" do odwiedzenia ASO w celu
                            sprawdzenie układu hamulcowego (sprawa finladzka), ja własnie wczoraj odebrałem
                            je na poczcie. Pytanie kiedy to załatwię, bo w niedzielę ląduję w szpitalu na
                            planowany zabieg operecyjny, tym samym już na pewno wypadam również z wyjazdu
                            do grodu Kraka... No ale myślę , że i tak pojedzie tam silna ekipa warszawska!!!

                            Pozdrawiam ciepło.
                            • Gość: Katka Re: Witam po powrocie!!! IP: *.net.autocom.pl 30.10.02, 15:28
                              Witam wszystkich!

                              Jolu nie tylko Ty nie możesz się wygrzebać z pracą, mnie też dopadło a tym
                              razem nie przy komputerze.

                              No nie, ale to nie którym dobrze jeden się „wygrzewa” na Kanarach (niezła ta
                              panorama Jankesie) a teraz drugi wrócił z Madery no, no, mogę tylko
                              pozazdrościć.

                              Radzie bardzo nam przykro, że Cię w Krakowie nie zobaczymy, ale zdrowie rzecz
                              najważniejsza. Mam nadzieje, że to nic poważnego ten zabieg operacyjny i szybko
                              wrócisz do domy i do normalnego życia. Pozostaje mi tylko dużo zdrowia życzyć.
                              A z Yariską to chyba nie będzie miało większego znaczenia, jeżeli później z nią
                              pojedziesz do serwisu a najlepiej zadzwoń do nich i zapytaj, co w takiej
                              sytuacji jak Twoja masz zrobić.

                              Co do przyjazdu do Krakowa, to myślę, że hotel „Krakowiak” zaproponowany przez
                              Oriona jednak będzie najlepszy (ten motel Krak to ma ponoć nie najlepszą
                              opinie – te pokoje na godziny ?!) i tu moja prośba zdecydujcie w miarę szybko,
                              jakie chcecie pokoje żeby je zarezerwować po potem może być problem.

                              Gorąco pozdrawiam z zimnego i bardzo mokrego Krakowa
                              Katka
                          • Gość: jola Re: Witam po powrocie!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.10.02, 11:11
                            Coz, troszke sie pospieszylam z tym optymizmem wychodzenia z praca na prosta,
                            ale tak to w zyciu jest. Life is brutal...czasami:-). Radzie, swietnie, ze juz
                            wrociles. Teraz powinienies tchnac w nas troche optymizmu, bo w koncu
                            zakumulowales troche pozytywnej i slonecznej energii - zatem podziel sie z
                            nami:-)))), bo w kraju naprawde pogoda z lekka depresyjna:-((((. Ja tez
                            podłaczam sie do pytania Mac'a - czy nic nie da sie Tobie wykombinowac w
                            sprawie weekendu 16/17 listopada - moze da sie cos poprzesuwac, cos pousuwac,
                            itd, itp:-)))). A tymczasem wszystkich pozdrawiam, zyczac optymistycznego dnia
                            pomimo srednio optymistycznej aury za oknem - przynajmniej w Warszawie. Jola
                            • Gość: jola Do Rad'a i nie tylko IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.10.02, 21:02
                              Alez mialam szczęście wysłać posta prawie w jednym czasie z Rad'em i tym samym
                              dopiero teraz dowiedziałam się, że idziesz Radzie do szpitala. Hm....mam
                              nadzieję, że to nic poważnego, choć zawsze szpital to szpital...przeżycie
                              jakieś jest...nawet jeśli to jest operacja plastyczna:-)))) Przepraszam, że
                              sobie pozwalam w tym miejscu na żart, ale tak naprawdę nie wiem, czy sprawa
                              jest poważna, czy nie, a jeśli nawet jest, to jest to moja próba wywałania
                              uśmiechu na Twej twarzy a tym samym podniesienia Cię jakoś na duchu...
                              Radzie trzymam kciuki i zycze, aby wszystko poszło gladko jak po maśle, no i
                              oczywiście mam nadzieje, że beda sie Toba zajmować jakies super urocze
                              pielegniarki:-) Jak juz troche cierpiec, to przynajmniej doznac jednoczesnie
                              jakis przezyc estetycznych:-)
                              Katko, ja znalazlam jeszcze jedna strone internetowa z jakimis noclegami w
                              Krakowie..jeszcze moze dzis lub jutro sprobuje na nia wejsc i postudiowac. Ale
                              faktycznie po swiecie zmarlych to juz bedzie czas, aby jakos sie zbierac do
                              rezerwacji. Choc nie wiem, czy powinny byc problemy...a poza tym weekend to
                              jest tez taki okres kiedy niektore hotele daja znizki i dlatego chce jeszcze
                              poszperac, a noz trafi sie jakas fajna okazja, choc tak naprawde to tylko jedna
                              noc, ale ja tak czasem lubie wszystko sobie posprawdzac. A jesli nie ja, to
                              zlece to malzonkowi - on tez lubi serfowanie i wyszukiwania roznych fajnych
                              rzeczy. Pozdrawiam serdecznie i jeszce nie opisze spotknia z Orionem:-). Nie,
                              nie grozi mi zapomnienie, ale tez po prostu moj umysl nie jest dzis na tyle
                              lotny i fiezyjny, aby wyszla mi jakas zgrabna opowiesc:-)))
                              I jeszcze o oponkach...a co myslicie o Dunlopach Winter Sport M3 - bo ja juz
                              dostałam obłedu i z cenami i z bieżnikami...czy moze ktos slyszal cos o tych
                              opponkach...juz tych wszystkich wywodów w internecie nie chce mi sie czytac, bo
                              tylko robia mi one wode z mozgu i mam wrazenie, ze czasami sa tendencyjne. wiec
                              moze cos slyszelisci od kogos cos na temat tych oponek. Pozdrawiam Was
                              serdecznie. Jola
                              • Gość: mac wyciaganie watku IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.11.02, 12:08
                                co, tak pusto, wszyscy po rozjezdzali się na wszystkich swietych, na groby ???
                                jesli tak to szerokiej i bezpiecznej dtogi, jolu nie wiem co to za opony,
                                pierwszy raz o nich slysze, ale ja nie jestem znawcą, wydaje mi się że nie masz
                                co sie az tak zastanawiac, wybierz te które ci sie podobaja i są do przyjecia
                                cenowo dla twojej kieszeni

                                pozdrówka
                                mac
    • Gość: Andre Re: YARIS - czyli pieszczochy part VII IP: *.pcplus.com.pl 02.11.02, 13:27
      Pozdrowienia od męczenników, właścicicieli Fabii
      ;-)
      • Gość: Adam W. Re: YARIS - czyli pieszczochy part VII IP: *.acn.pl / 10.128.137.* 02.11.02, 17:36
        Czesć Andre! Nareszcie trafiłeś do nas.
        Fakt , gdyby ktoś ( jakis np. Marsjanin) niał wyrobic sobie opinie o ziemskich
        tubylcach na podstawie tego forum to doszedłby do przekonania , że posiadacze
        najmniejszego modelu skody to jacyś masochiści lubujący się w torturach ciała i
        ducha.Potem taki marsjanin porwałby jakiegoś fabowicza z jego samochodem i...
        doszedłby do takiego wniosku jak jeden z bywalców tego forum - Marek z
        Atlanty , który podczas wizyty w starym kraju zauważył , że fabia to auto
        zgrabne i sympatyczne. Zauważ , że nikt mu nie nawymyślał...
        Pozdrawiam.
        • Gość: Andre Re: YARIS - czyli pieszczochy part VII IP: *.pcplus.com.pl 03.11.02, 11:21
          Gość portalu: Adam W. napisał(a):

          > Czesć Andre! Nareszcie trafiłeś do nas.
          > Fakt , gdyby ktoś ( jakis np. Marsjanin) niał wyrobic sobie opinie o
          ziemskich
          > tubylcach na podstawie tego forum to doszedłby do przekonania , że posiadacze
          > najmniejszego modelu skody to jacyś masochiści lubujący się w torturach ciała
          i
          >
          > ducha.Potem taki marsjanin porwałby jakiegoś fabowicza z jego samochodem i...
          > doszedłby do takiego wniosku jak jeden z bywalców tego forum - Marek z
          > Atlanty , który podczas wizyty w starym kraju zauważył , że fabia to auto
          > zgrabne i sympatyczne. Zauważ , że nikt mu nie nawymyślał...
          > Pozdrawiam.
          Ooo! Dzięki !
          Uszanowania dla JARISOWCÓW
          ;-)
          • Gość: jola Re: YARIS - czyli pieszczochy part VII IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.11.02, 16:39
            Hm...o takich skojarzeniach nie pomyslalam:-)))))) A czy pieszczotliwosc to
            grzech?????:-))))))
            Ale tak naprawde droga Wiaro forumowa to trzeba znow powrocic do watku Krakow:-
            )))Chyba jednak dzis mimo, iz nie chce mi sie okrutnie, bo ostatnio mam jakas
            awersje do komputera, a moze nie tyle do samego komutera ile do pracy na nim,
            to jednak sprawdze gdzie sie jeszcze da zamieszkac w Krakowie a jesli nic
            fajnego nie znajde to wtedy zostaniemy przy pomysle Oriona:-). Pozdrawiam. Jola
            • Gość: mac KRAKÓW IP: *.war.gleiss 06.11.02, 10:25
              no wlasnie kto sie pisze i jak to zalatwiamy organizacyjnie, tyn. jazda. każdy swoim?, w kupie? czy
              osobno ??

              a jolu: kupiłas oponki i czy juz zmienilas bo ja tak klebery mam juz na felgach i jak na razie spoks

              pozdrówka
              mac
              • Gość: orion Re: KRAKÓW IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 07.11.02, 16:24
                Hej.
                Im bliżej 16 tym ciszej o waszym przyjeździe. Co jest?? Rezerwację pokoi trzeba
                robić już natychmiast bo potem może nie być miejsc. A tu cicho sza i nie
                wiadomo ile osób i czy na pewno.
                Pozdrawiam
                zmrożony orion
                • Gość: orion Re: KRAKÓW IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 12.11.02, 09:30
                  Hmm. Widzę że piszę sam do siebie.
                  Co jest pozapadaliście w sny zimowe??
                  • Gość: Rad Powrót IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 12.11.02, 15:51
                    Pewnie śpią :))) ja już właśnie wracam do świata pracki, chociaż okres
                    rekonwalescencji jeszcze się nie zakończył, ale jeszcze dzień, dwa i będzie
                    coraz lepiej....
                    Właśnie sobie dzisiaj zmieniłem oponki, a tu chyba akurat idzie duże
                    ocieplenie...

                    Na razie uciekam bo pracka mnie zasypała....
                    Pozdrawiam
                    • Gość: jola Re: Powrót/Kraków IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.11.02, 10:29
                      Radzie, ciesze sie, ze jestes w dobrym nastroju - co pozwala myslec, ze na
                      efekty rekonwalescencji nie przyjdzie dlugo czekac -tylko nie rzucaj sie od
                      razu w wir pracy, daj sobie troszke odpoczac...wdrazaj sie pomalu.

                      Orionie, wracam do tematu Krakow. Wczoraj wieczor wrocilam z Zakopca - ot
                      musialam uciec z Warszawy i od pracy, bo naprawde dala mi sie we znaki...lubie
                      swoja prace, ale ostatnio bylo jej zbyt duzo i moje szare komorki zostaly
                      nadwyrezone. Przyzam sie, ze mialam "komputerowstret', dlatego nie pokusilam
                      sie o pojscie do kafejki Internetowej, aby cos napisac.
                      Za chwile napidze do wszystkich maila i oczywiscie wysle na prywatne konta, bo
                      przeciez to juz ma byc ten weekend. Ja w kazdym badz razie, nie zmienilam
                      zdania, nadal jestem chetna, by sie z Wami spotkac i zwiedzic krakowskie
                      knajpki. Pozdrawiam cieplutko i juz biore sie za pisanie obiecanego maila
                      • Gość: jola Kraków & Nalepka PL IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.11.02, 10:15
                        Najpierw sprawa Krakowa - Mac'u i adamie odezwijcie sie w sprawie Krakowa, bo
                        cos czuje, ze umyka nam ten temat - jesli zmieniliscie plany, bo zmieniliscie
                        zdanie lub cos Wam wypadlo to powiedzcie prosze otwarcie...najwyzej
                        powiem...Trudno i odlozymy to spotkanie na jakis cieplejszy miesiac:-). Ale
                        zalezy mi na czesie, bo nie wiem czy mam kupowac bilet kolejowy.

                        Nalepka PL - czy ktos z Was wie, czy jesli ma sie nowe tablice rejestracyjne na
                        ktorych jest juz znaczek PL i nasza flaga, to istnieje obowiazek naklejania
                        nalepki PL - jesli tak to po ktorej stronie ja sie prawidlowo nakleja, i czy
                        ktos moze zna zrodlo, gdzie taki obowiazek jest wyraznie wyartykulowany.
                        Pozdrawiam serdecznie.
                        • Gość: jola Zlosliwosc losu:-( IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.11.02, 13:00
                          Adamie i Mac'u. Jak na zlosc cos mi sie stalo z poczta, nie moge ani sciagnac
                          wiadomosci przez Outlooka, ani tez wejsc bezposrednio w swoja skrzynke z Onetu -
                          mam nadzieje, ze to chwilowe, ale tymczasem nie wiem, czy cos
                          odpowiedzieliscie w kwestii Krakowa. Zatem moze napiszcie kilka slow na forum,
                          lub tez zadzwoncie do mnie - telefony podalam w swoim porannym mailu.
                          Pozdrawiam serdecznie. Jola
                          • Gość: Katka Re: Zlosliwosc losu:-( IP: *.net.autocom.pl 14.11.02, 14:44
                            Witajcie !

                            Mam kompletnie padniętą sieć komputerową i nie wiem kiedy będę z powrotem mieć
                            normalny dostęp do internetu, teraz gościnnie korzystam, dlatego krótko –
                            przyjeżdżacie czy nie ??????????????

                            Przyznam, że dość późno jak na ostateczne decyzje (miałam nadzieje, że
                            przynajmniej tydzień wcześniej będzie wszystko wiadomo !!!), ale jakoś nie
                            widziałam entuzjazmu. Chciałabym to wiedzieć przynajmniej dziś, bo muszę
                            poukładać sobie czas (a też trochę mi się pogmatwało i szczerze mówiąc nie
                            bardzo go mam).

                            Jolu prośba do Ciebie, jak coś będzie wiadomo to poślij mi SMS’a żebym
                            odczytała maila lub wiadomość na forum (muszę iść po prośbie ; )) żeby je
                            przeczytać).

                            Pozdrawiam
                            Katka

                            PS. Z tego co „widzę” to Ci, co dali znać to w zasadzie mają zajęty ten
                            weekend, ale na siłę coś mogą zorganizować a reszta w ogóle milczy od dawna,
                            czyli nie wykazuje wielkich chęci na ten wyjazd, to ja proponuje przesuńmy
                            termin spotkania, co Wy na to !?
                            • Gość: mac Re: Zlosliwosc losu:-( IP: *.war.gleiss 15.11.02, 10:01
                              co się dzisiaj dzieje z ta pocztą w onecie, tylko to jakoś działa
                              a niestety nie mam dobrych wieści....., nie mogę może przełozymy albo spotkacie się w mniejszym gronie
                              już sam nie wiem, ja jednak wypadam z obiegu, sorry że pisze o tym tak późno ale wyszło to dosłownie wczoraj no i
                              do tego walka aby komp działal

                              pozdrawiam (zasmucony)
                              mac
                    • Gość: Katka Re: Powrót IP: *.net.autocom.pl 14.11.02, 14:50
                      Witaj Rad’zie !

                      Fajnie, że już wracasz do normalnego życia, ale nie przemęczaj się zbytnio !!!

                      Pozdrawiam
                      Katka

                      • Gość: jola Krakow sie rozplynal IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.11.02, 10:48
                        no i widze, ze Krakow sie rozplynal. coz, tak widac mialo byc. Ale mam
                        nadzieje, ze jeszcze do tego tematu wrocimy:-). Nie wiem jak inni, ale ja przy
                        okazji mojej nastepnej wizyty w Zakopcu (mam nadzieje, ze niedlugo) zajrze do
                        Krakowa i mam nadzieje, ze tym razem Katko nie dopadnie Cie zadne okropne
                        chorobsko, bo w koncu musimy sie zobaczyc. Co by nie mowic ja chyba jestem
                        najbardziej uprzywilejowana, bo mnie udalo sie z prawie wszystkimi zobaczyc (no
                        nie liczac oczywiscie panow Jankesow:-). A do spotkania z Katka tak malenko
                        brakowalo -ale wspmnienia z Krakowa mam jak najbardziej pozytywne,bo o to
                        zadbal Orion - spisal sie na medal. Zjawil sie na czas pod pomnikiem:-),
                        pokazywal mi nowo odrestaurowane przykatedralne zakatki Krakowa:-), ale
                        najbardziej pamietna bedzie rozmowa w "podziemnej" kafejce - to bylo naprawde
                        na zasadzie "trafila kosa na kamien" - tez nie myslalam, ze z "obcym"
                        czlowiekiem mozna tyle godzin rozmawiac i miec o czym i absolutnie sie nie
                        nudzic...o malo nie spoznilam sie na powrotny autobus..ba, ostanie metry wrecz
                        przebieglismy, by zdazyc...:-)))Zatem Orionie jeszcze raz dzieki za mily czas i
                        mam nadzieje, ze wkrotce inni forumowcy tez beda mogli Ci poznac osobiscie, i
                        doswiadczyc na wlasnej skorze, ze nie tylko ja jestem "gadatliwo-towarzyska"
                        istota:-)))))Reasumujac, szkoda, ze Krakow odwolany...ale ja napewno do Was
                        Krakuski zawitam:-)))))
                        • Gość: orion Re: Krakow sie rozplynal IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 15.11.02, 16:55
                          Trudno się mówi. Mam nadzieje, że kiedyś wreszcie uda się wam przyjechać do
                          Krakowa.
                          Pozdrawiam
                          orion
                          • Gość: Katka Re: Krakow sie rozplynal IP: *.net.autocom.pl 17.11.02, 19:52
                            Witam serdecznie !

                            Wreszcie mam normalny dostęp do internetu : )).

                            Niestety nie udało się nam spotkać w Krakowie ale myślę, że nie spoczniemy w
                            wysiłkach i w końcu przyjedziecie wszyscy (jak ktoś jeszcze pozostanie na tym
                            forum ; )) ). A na razie oczekujemy Joli !

                            Jolu daj nam znać jak będziesz wybierać się do Zakopanego i zahaczysz o Kraków,
                            mam nadzieje, że tym razem nie stanie nic nieprzewidzianego na drodze do
                            naszego spotkania.
                            A co do nalepki PL nowe tablice nie zwalniają z obowiązku jej posiadania.

                            Jak tam Wam się jeździ na „zimówkach” przy temperaturze w okolicach 20
                            stopni ?! Taka była dziś w Krakowie !!!

                            Pozdrowienia dla Wszystkich
                            Katka

                            • Gość: Rad a opnki się topią..... IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 18.11.02, 10:01
                              no tak, pogoda jest zwariowana, ale to bło do przewidzenia skoro radek kupił
                              opony zimowe to zimy nie będzie :))))) a jakbym nie kupił to już mrozy by były
                              siarczyste.....eeech życie....
                              szkoda że nie wyszedł wyjazd do grodu Kraka, ale.. to chyba było do
                              przewidzenia, odległość jest spora, ludzie zapracowani, obowiązki itd.
                              Ale może kiedys się uda.....

                              Pozdrawiam ciepło.
                              Rad
                              • Gość: Katka Re: a opnki się topią..... IP: *.net.autocom.pl 18.11.02, 23:04
                                Witam!

                                Radzie nie przejmuj się u mnie jest (było) podobnie, lekko poprószyło śniegiem
                                i nawet przymroziło, to ja wpadłam w panikę i męża zmusiłam żeby mi zmienił
                                opony, nie miał czasu i się opierał a jak mi już zmienił to się zrobiło gorąco.
                                Dopiero teraz się ślizgam ; ))) bo oponki się rozpływają (he, he). Taka to
                                złośliwość pogody.

                                Co do przyjazdu do Krakowa to jak widać po obecności a raczej jej braku na
                                forum to chyba rzeczywiście wszyscy strasznie zapracowani, to już na taką
                                wyprawę nie starczyło „sił”.
                                Ach gdzie te czasy, co za jeden wieczór przybywało po 20-30 postów : (( !?

                                Pozdrawiam serdecznie
                                Katka

                                • Gość: jola nalepka PL IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.11.02, 15:50
                                  Katko, dziekiu za info o tej nalepce PL, bo ja bylam prawie przekonana, ze te
                                  nowe tablice zwalniaja z tego obowiazku. choc prawde mowiac jak sie pytalam na
                                  granicy slowackjiej to nie umieli mi jednoznacznie powiedziec. Ot sugerowali,
                                  ze jakby co to mam ladnie sie usmiechac do panow policjantow, czy jak sie tam
                                  oni po slowacku nazywaja:-). Zatem nalepke PL kupilam i woze ja w bocznej
                                  kieszonce, w razie koniecznosci moge nakleic w obecnosci odpowiednich sluzb:-
                                  ))))
                                  W ten weekend znowu w droge-tym razem do Cieszyna. Hm...mam samochod ok. 1.5
                                  miesiaca a przejechanych ok 4200 km, a przeciez na co dzien nie uzywam
                                  samochodu. Ani sie obejrze, a bede musiala isc na przeglad, a mialam nadzieje,
                                  ze chociaz rok uplynie :-))))
                                  No tak, masz Katko racje, czasy "postowej plodnosci" juz chyba bezpowrotnie
                                  minely:-), choc nigdy nie nalezy tracic nadziei:-))).
                                  Moje oponki chyba sie jeszce nie topia, ale blogoslawilam, ze je mam bedac na
                                  dlugim weekendzie w Zakopanem - co tez tam sie dzialo, istny cyrk na sniegu i
                                  lodzie. Pozdrawiam Was wszystkich serdecznie. Jola PS. Radzie jak tam
                                  rekonwalescencja? Juz jestes znow jak mlody Bóg? :-) Caluski
                                  • Gość: Rad Re: nalepka PL IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 20.11.02, 11:24
                                    Witam!!!
                                    Nio można powiedzieć że już najgorsze za mną, kości szczęk jeszcze będę czuł
                                    pewnie do nowego roku, ale co najważniejsze mogę już jesć właściwie wszystko...
                                    Co do stanu kilometrów, mam już prawie 12tys. a myślałem że przegląd będę robił
                                    właśnie po roku...no ale tak to jest jak 5 razy byłem na kaszubach i raz
                                    wybrzeże Bałtyku, a i na święta śmigam na moje ukochane Kaszuby...tylko czy
                                    będzie zima w tym roku??????
                                    śmiem wątpić powoli....

                                    pozdrawiam ciepło wszystkich!!!!!
    • Gość: sylas Re: YARIS FORUM CLUB - cz. 7 IP: *.nsm.pl / *.chelmnet.pl 20.11.02, 14:04
      Tylko w ferworze dyskusji nie zapomnijcie udać się do serwisu w celu
      sprawdzenia/naprawy przewodu hamulcowego - jak właśnie usłyszałem, wyszła duża
      partia wadliwych Yarisów. Ach, ta słynna japońska niezawodność ;)
      • Gość: jola uklad hamulcowy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.11.02, 14:45
        Mnie to na szczescie chyba (?) nie dotyczy, bo dotyczy aut wyprodukowanych do
        marca 2002, czy jakos tak, a moj Yaris to jak swieza buleczka - wyprodukowany
        po marcu - choc masz racje musze sie upewnic,bo a noz.....wole glosno nie
        mowic, by nie zapeszyc:-)

        Radzie - widze, ze dbasz o swoj wizerunek :-) Och, znow okropnie zartuje. Wiem.
        Wybacz. Ale nie dbaj tak przesadnie o te swoja urode, bo nam z Katka bedzie
        niezrecznie :-)))))A tak powazniej to uchyl kiedys prywatnie (na pryw. maila)
        tajemnice, co wlasciwie z Toba jest. Mam nadzieje, ze to nie sa klopoty
        sercowe:-))))

        Pozdrawiam Was wszystkich serdecznie z coraz bardziej rozjasniajacej sie
        sloncem Warszawy - przynajmniej za mym oknem dostrzegam blekit i jasne
        przeblyski:-)
        • Gość: Katka Re: uklad hamulcowy IP: *.net.autocom.pl 20.11.02, 19:25
          Witam!

          Mam coś dla naszych Panów „Corollowców” www.corollaclub.org , a tak
          swoją drogą to, kiedy pojawi się coś takiego dla nas „Yarisowców” !?

          Jolu ależ Ty dużo jeździsz tym Swoim autkiem, tylko pogratulować. Nic innego
          nie pozostaje mi jak tylko życzyć pogody i szerokiej drogi na najbliższe plany
          wyjazdowe.

          Radzie ja również cieszę się, że wracasz w pełni do „zdrowia” no i co
          najważniejsze (jak sam zauważyłeś) możesz jeść wszystko toć przecie
          najważniejsze ; )) !

          Sylas dzięki, że dbasz o nasze bezpieczeństwo, ale Ci których to dotyczy
          zostali (bądź zostaną) powiadomieni przez ASO, że maja się zgłosić.

          Gorące pozdrowienia dla wszystkich
          Katka


          • Gość: Rad Re: uklad hamulcowy IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 21.11.02, 09:00
            Hejka!!!

            Właśnie wczoraj byłem na sprawdzeniu i wymianie tego przewodu hamulcowego,
            wszystko zajęło im godzinę z hakiem, z tym że ponad 20 minut po prostu sobie
            stał na hali...no ale w tym czasie obejrzałem sobie Corollę, zrobiłem krótką
            jazdę próbną i... pomarzyłem sobie :))))
            i na koniec odebrałem wymytego Yarisa (specjalnie go nie myłem od 3 tyg.)....
            a wracając do mojego pobytu w szpitalu, to w skrócie powiem że chodziło o
            pozbycie się za jednym zamachem czterech "ósemek", no i został
            pozbawiony "zębów mądrości" tym samym czuję że głupieję z dnia na dzień :)))))

            Pozdrawiam cieplutko
            • Gość: orion Re: uklad hamulcowy IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 21.11.02, 09:37
              Hej.
              Katko zajrzyj na tej stronie corollaclub do księgi klubowiczów to znajdziesz
              mnie.
              Pozdrawiam.
              orion
              • Gość: jola Sloneczna sroda w W-wie:-))) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.11.02, 10:05
                Witajcie Kochani,
                Orionie nie namierzylam Cie w tej ksiedze gosci, jakos sie skrzetnie ukryles,
                albo ja za szybko przegladalam, ale strona rzeczywiscie fajna.
                Katko, ano tak sobie jezdze...pewnie za jakis czas mi sie to znudzi, choc nie
                wydaje mi sie, bo nawet teraz jak mam mala chandra, ot dopada mnie taki
                jesienno-listopadowy spleen to wlasnie siadam sobie za koleczkiem i jade w
                jakies swoje ulubione miejsce a jest ich w poblizu W-wy kilka - i w tym
                momencie kocham to ze, w pracy jestem sama sobie sterem, zeglarzem i okretem:-
                )))
                No, to juz teraz wiadomo o co chodzi z tym szpitalem. Radzie, czy Ty naprawde
                myslisz, ze po usunieciu 8 to czlowiek gLupieje :-))). nie mow mi takich rzeczy
                bo mi tez kiedys usunieto 8ki:-)))- Zaraz popodane w jakas mala depresyjke:-),
                choc z drugiej strony moze nie ma tego zlego co, by na dobre nie wyszlo -
                jakbym cos glupiego kiedys zrobila to jestem usprawiedliwiona bo nie mam 8ek:-
                )))). No, czas na mnie musze zmykac "do pracy" - ot jutro przeciez jade na 3
                dni do Cieszyna, wiec znowu trzeba do dzis zrobic to co mogloby poczekac do
                poniedzialku rano - co zrobic, takie zycie. Pozdrawiam Was cieplutko i jeszcze
                raz ubolewam,ze n8ie udalo sie spotkac w Krakowie - tak chcialam Cie Katko w
                koncu poznac, ze juz nie wspomne, iz liczylam na "burzliwe" rozmowy z Orionem:-
                ))). Jeszcze raz pozdrawiam. Jola
                • Gość: Katka Zamglona środa w Krakowie : ((( IP: *.net.autocom.pl 21.11.02, 23:28
                  Witam !

                  Orionie no popatrz nie zauważyłam, bo i się specjalnie nie wczytywałam
                  wcześniej a tu pod numerem 78 nasz kolega występuje. No i fajnie : )).

                  Na liście dyskusyjnej pl.misc.samochody jest też kilku „Yarismanów” i coś
                  napomykają o stworzeniu Yaris Klubu, ale jak znam życie nic z tego nie wyjdzie.

                  Jolu nie w książce gości tylko klubowiczów (oj chyba brak jakiegoś ząbka ; )))
                  he, he) znajdziesz naszego Oriona. Nie przejmuj się dziś moim głupim humorem.
                  Fajnie masz, że możesz chandry wywieść w ulubione miejsca i tam zostawić, ja
                  nie miewam chandr, dlatego mało jeżdżę samochodem ; )) (he, he). Też Jolu
                  bardzo żałuje, że nie udało się nam spotkać, choć Ty jesteś w dużo lepszej
                  sytuacji nie poznałaś tylko mnie (nic ciekawego uwierz mi, nie wiele
                  straciłaś ; )) ) a ja nie poznałam nikogo nawet Oriona, choć mieszka obok mnie.
                  Nic straconego mam nadzieje, że wkrótce poznam choć Ciebie i Oriona (liczę na
                  Was). Życzę udanej wycieczki do Cieszyna no i przede wszystkim miłej drogi.

                  Jak to dobrze, że ja jestem jeszcze mądra ; ))), czyli mam wszystkie 8-ki (he,
                  he). Ale Wy sobie tak nie przybierajcie do głowy, znam kilku geniuszy, którzy
                  nie mają już w ogóle zębów ; ))).

                  Pa, pa i dobrej nocy
                  Katka

                  PS. Wybaczcie mi dziś to głupie pisanie : ))))))).
    • Gość: mac cze, witam IP: *.war.gleiss 22.11.02, 09:47
      cze, witam was po dlugiej przerwie, wreszcie troche wiecej czasu, no a poza tym
      przed nami weekend, uff nareszcie, chociaż ja bede miał wolne dopiero jutro od
      jakiejś 15, no ale dobre i to;

      a ja dopiero mam ósemki od baaardzo nier dawna ;)))), czyli co zmądrzałem ;)))))

      szkoda że z krakowa nie wyszło ale musi i nie ma innnego wyjścia musi się udac
      nam w przyszłości
      a własnie co sie dzieje z metodym i adamem ?????

      rad wracaj szybko do formy a na razie to chyba nie możesz za intensywnie jeść,
      żuć i mówić ??? no a te kapcie to jak na razie nie za dobry pomysł ciągle
      ciepło (też w końcu kupiłem kleberki)

      pozdrówka
      mac

      • Gość: orion Re: cze, witam IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 22.11.02, 10:22
        Katko nie widze przeciwwskazań by sie spotkać w krakowskim gronie bo jeżeli nie
        ma szansy na wiekszy WZF (czyli Walne Zgromadzenie Forariuszy) to zrobimy sobie
        mały wuzetefik.
        Proponuję byś podała jakiś temin a jeżeli ktoś będzie chciał się dołączyć to
        bardzo proszę.

        Pozdrawiam
        orion
        • Gość: Katka Re: cze, witam IP: *.net.autocom.pl 22.11.02, 21:01
          Witam !

          Orionie wprawdzie nie miałam na myśli naszego „krakowskiego” spotkania tylko
          nasze z Jolą, ale z drugiej strony nie mam nic przeciwko takiemu bardzo
          skromnemu „zjazdowi” ; )). Nie wiem czy wiesz, na co się piszesz ja nie jestem
          tak błyskotliwa jak Jola, no cóż może te 10 minut zemną wytrzymasz ; ))) ?! Od
          poniedziałku (to tak na imieniny) zaczynam remont w mieszkaniu tak więc
          przypuszczam, że przyszły tydzień spędzę z pędzlem w dłoni i farbą we włosach,
          dlatego było by mi trochę nie wygodnie się wyrwać ale następny tydzień jestem
          do dyspozycji i myślę, że jakoś się umówimy. Miło mi będzie Cię poznać tym
          bardziej, że Jola tak zachwalała spotkanie z Tobą : ))).

          Hej Mac’u dobrze, że jeszcze jesteś z nami, bo już myślałam, że dołączyłeś do
          Metodego i Adama, których już znudziliśmy. Zresztą Jankes’i też nas, że tak
          brzydko powiem „olali”. To Ty bardzo młody człowiek jesteś (albo późno
          zmądrzałeś ; ))) ) skoro od niedawna masz 8-ki.
          Musze Wam powiedzieć, że gdzieś czytałam, że te Kleberki wypadły najlepiej w
          opinii użytkowników jako opony zimowe.

          Pozdrawiam gorąco i życzę miłego weekendu
          Katka
          • Gość: orion Re: cze, witam IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 25.11.02, 09:37
            Katko spotykamy sie wiec w nastepnym tygodniu. Dokladny termin ustalimy na
            mailach.

            Pozdrawiam
            orion
            • Gość: Katka Re: cze, witam IP: *.net.autocom.pl 25.11.02, 20:00
              Orionie, OK skontaktuje się z Tobą.

              Jolu jak tam wycieczka do Cieszyna ?

              Pozdrawiam serdecznie
              Katka
              • Gość: jola witam "pocieszynsko" :-) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.11.02, 14:54
                Katko, na wstepie chcialabym Ci zlozyc spoznione, acz bardzo serdeczne zyczenia
                imieninowe. Niech spelni Ci sie kazde marzenie, nawet te najbardziej szalone i
                z pozoru nierealne, nich nie dopadnie Cie nigdy zadna chandra, a Twa twarz
                niech zdobi zawsze usmiech szczescia i radosci...tego i innego wszystkiego
                najlepszego :-) Ci zycze.

                Hm...ostatnio mialas "dziwny" humorek z lekkim spadkiem samooceny, cos mi sie
                tak zdaje:-). Jak Orion ze mna wytrzymal, to z Toba wytrzyma tym bardziej, bo
                zauwaz prosze, ze Ty jestes przy mnie specjalistka od samochodow - wiec jeden
                temat juz macie bankowo wspolny:-)))) Naprawde zachecam na spotkanie w 4 oczy z
                Orionem - zareczam nie grozi Ci z jego strony zadan krzywda - jest
                bardzo "spokojnym" facetem:-). Jak nie moglas przyjsc na to nasze krakowskie
                spotkanie, tez zadalam Mu pytanie, czy podejmie to ryzyko spotkania sie ze mna
                sam na sam - no i podjal bez chwili namyslu - widzisz, jest dzielny, wiele
                zniesie:-)))) Ja bardzo chce jechac do Krakowa, bo od 6 grudnia w Centrum
                Sztuki i Techniki Japonskiej "Manggha" jest wystawa "Satelity mody" - Katko to
                cos dla nas, tak aby oderwac sie od samochodu:-) jest to wystawa kapeluszy,
                torebek i butow brytyjskich projektantow. Ponoc niektore pomysly sa
                niesamowite. Slyszalam, ze warto zobaczyc i trzeba poswiecic z pol dnia. A
                poniewaz lubie czasem takie dziwne rzeczy to chcialabym te wystawe zobaczyc,
                niestety nie wiem do kiedy jest - ot musze poszukac, pewnie gdzies w Internecie
                jest jakies info. Zatem Katko polecam, jak sie wybierzesz, to zdaj relacje:-)
                zmieniajac temat - kolega Mac to rzeczywiscie uroczy mlodzian, ale jakze nam
                wierny :-)))) i tak trzymac Mac'u :-))))
                W Cieszynie bylo fajnie...ponad 100 mezczyzn i tylko z 6 kobiet - ot dziwne
                uczucie:-)))) ale bylo fajnie...w koncu to rozgrywki futbolowe...wiec niewiele
                kobiet jest zainteresowanych (ja prawde mowiac tez nie jestem fanem futbolu,
                ale zabawilam sie w fanake wlasnego meza, aby lepiej mu sie strzelalo gole:-
                ))).w drodze powrotnej pierwszy raz w zyciu jechalam w duzej mgle w nocy...ale
                jakos przezylam....tylko na sekunde wylaczylam sobie wszystkie swiatla jak
                szukalam przeciwmgielnych (ot zle mi sie cos przekrecilo), ale nikt nie wjechal
                mi na szczescie w ....kuperek...no to mgłę mam przecwiczoną - ot pierwsze koty
                za ploty :-)...juz nauczylam sie tez szybko jezdzic w nocy...bo wczesniej to
                roznica miedzy dniem i noca byla jakies 20 km/h na niekorzysc nocy, a teraz
                jest juz ok, juz chyba moje oczy sie przystosowaly do jazdy po ciemku :-).

                Co do oponek....hm...ja jednak zaszalalam pod presja meza i kupilam Dunlopy
                Winter Sport M3 - jestem bardzo zadowolona bo sa bardzo cichutkie, a w Zakopcu
                na sniegu i lodzie byly genialne - niektorzy w zimowkach tanczyli na jezdni a
                ja spokojnie jechalam (wiec chyba sa naprawde ok)i czego nie rozumiem spadlo mi
                zuzycie benzyny (myslalam, ze przy zimowkach rosnie, a ze wszelkich kalkulacji
                wynika, ze teraz jest mniejsze?). No to tyle wiesci z mojej strony...Pozdrawiam
                Was cieplutko,
                • Gość: mac Re: witam 'pocieszynsko' :-) IP: *.war.gleiss 27.11.02, 15:12
                  no prosze, ledwo wszedłem p[ierwszy raz od dłuższego czasu a tu jola przed
                  chwila pisała, witam , długi był ten liscik i "tak trzymać" ;)))))
                  hm młodzian, no no ale zaraz będę o kolejny rok starszy niestety i znowu, kiedy
                  to sie zmieni ;)))) że przestanę się starzeć ???
                  co do zużycia paliwka, to mniw szczerze zaskoczyłaś, bo ja mam całkowicie
                  odmienne tendencje i to związane raczej ze zmianą pogody a nie opon, otóż po
                  zimnych nocach czy w chłodne dni to spalanie mi wzrosło(w mieście ) min. do 5.5
                  litra a normą jest 6 litrów w takich warunków, a jezdze prawie zawsze sam no i
                  rzeczywiście dość czasami ostro, tj. szybkie starty spod świateł, no ale
                  jeszcze nie tak dawno to miałem 5.2 a standardowo 4.9 na miescie

                  pozdrawiam tych co jeszcze tu piszą i tych co o nas zapomnieli i przestali pisać
                  mac

                • Gość: Katka Re: witam 'pocieszynsko' :-) IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 28.11.02, 23:21
                  Jolu dziękuje za życzenia. Chwilowo mam odłączony komputer.
                  Odezwę się za parę dni. Nie zapomniałam o Was.



                  gorąco pozdrawiam
                  Katka
                  • Gość: Jankes Wcale nie olali,..... IP: 194.192.22.* 29.11.02, 15:44
                    tylko zabiegani( mowie za siebie), zapracowani i znowu w drodze.
                    Spedzilem cztery tygodnie na Kanarach Ciezko pracujac i to zpowodu
                    upierdliwosci klienta, czas w biurze ograniczajac do minimum, a po pracy to nie
                    mialem na nic ochoty tylko na sen( znowu nocki). I tylko myslalem, co za
                    zaleglosci mnie w domu czekaja po powrocie. A po powrocie, to komputer
                    otwieralem tylko z koniecznosci i jak najkrocej. Udalo mi sie w domu
                    przebalowac prawie dwa tygodnie i wykorzystalem ten czas na zapoczatkowanie
                    zycia rodzinnego oraz "zorganizowanie domu" i roznych jego aspektow. Acha, no i
                    zdazylem zalozyc "zimowki". tak wiec o autko tez zadbalem. Prezy okazji
                    zauwazylem, ze rzeczywiscie moje barumy nie sa najcichsze( wydaja taki swist
                    czy rodzaj szumu, ktory jest bardziej slyszalny na mokrym. Jednak jak
                    dotychczas to pierwsza i mam nadzieje jedyna uwaga krytyczna. Jednak roznica w
                    cenie usprawiedliwia to male niedomaganie).
                    A teraz do mokrej i paskudnej Walii. Postaram sie poprawic jak chodzi o
                    pisanie.
                    Pozdrowka.
                    Jankes
    • Gość: patryk Re: YARIS FORUM CLUB - cz. 7 IP: *.chello.pl 30.11.02, 16:19
      Witaj
      Mam pytanko i proszę o radę, czy wasze wycieraczki także <<skrzeczą<< ,
      kupione były w salonie i niestety wydają bardzi irytujące dzwięki
      Pozdrawiam
      Patryk
      • Gość: Jankes Re: YARIS FORUM CLUB - cz. 7 IP: 5.2.1R1D* / *.gepower.com 30.11.02, 22:15
        Gość portalu: patryk napisał(a):

        > Witaj
        > Mam pytanko i proszę o radę, czy wasze wycieraczki także <<skrzeczą<&#
        > 60 ,
        > kupione były w salonie i niestety wydają bardzi irytujące dzwięki
        > Pozdrawiam
        > Patryk
        Napisz jak dlugo je masz. Po jakims czasie gume sie starzeje i to pewnie stad
        ten efekt
        PZDR Jankes
      • Gość: mac wycieraczki IP: *.war.gleiss 02.12.02, 12:16
        nie wiem co masz na mysli piszac skrzecza, ja mam taki problem ze czasem przy
        wracaniu wycieraczki podskakuje na szybie i zostaje harmonijka, raz jedna raz
        druga wycieraczka, po jakims czasie problem ustepuje i znowu tj. w ciagu pieciu
        minut uzywania, a czasem przez kilka dni nic jest ok, auto mam od marca,
        problemik od powiedzmy 2 miesiecy, teraz znacznie czesciej chodza wycieraczki i
        sprobuje po prostu wymienie w wolnej chwili, a co ciekawe, wycieraczki nie
        rysuja szyby bo wtedy dawno juz bym je wymienil

        pozdrówka
        mac
        • Gość: jola Witam w grudniu po poludniu :-) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.12.02, 12:28
          Witam Was wszystkich bardzo serdecznie. Na wstepie napisze, Ze uzyskales
          Jankesie moje...rozgrzeszenie za milczenie:-)..Hm...sprawy rodzinne rzecz
          swieta, a prawde mowiac z tego co piszesz, to rodzine pod wzgledem swojej
          bytnosci strasznie zaniedbujesz - no ale sila wyzsza, taka praca - dlatego nie
          dziwie sie, ze gdy juz zawitasz do domku to pisanie do nas jest ostatnia rzecza
          jaka Ci przychodzi na mysl - zatem naprswde rozmiem , wybaczam i rogrzeszam w
          swoim i mam nadzieje wszystkich imieniu :-))).
          Hm..jesli chodzi o te wycieraczki, to mnie ostatio zaczely jakos skrzypiec, ale
          tak sobie mysle, ze moze niezbyt dobrze oczyscilam je z malenkich listkow (mam
          niestety miejsce parkingowe pod drzewem, i ono zrzuca mi jakies dziwne
          listeczki, kawaleczki kory itp na samochod)lub grudek sniegu - ale przyjrze i
          przyslucham sie tym moim wycieraczkom, bo moze to wcale nie zadny snieg lub
          zabrudzenia.
          No dobrze powolutku koncze, bo ....praca.....Pozdrawiam Was cieplutko. Jola
          • Gość: Katka Re: Witam w grudniu wieczorkiem :-) IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 02.12.02, 22:59
            Remont się przeciąga i nadal mam komputer w pudle.
            Orionie cierpliwości odezwę się !!!
            Jankesie miło, że jesteś jeszcze z nami!
            A co do wycieraczek moje nie wydają dzwięków chyba, że przyschną to tylko za
            jednym pociągnięciem coś tam piszczą.

            Pozdrawiam serdecznie
            Katka
        • Gość: Rad Re: wycieraczki i spalanie.... IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 02.12.02, 13:29
          Witajcie!!!

          Forum jednak nie umarło!!!! Pozdrawiam wszystkich serdecznie!!!
          Dzisiaj jestem pierwszy dzień w pracy po wyjeździe służbowym
          do Zakopanego w zeszłym tygodniu. Konferencja była całkiem udana
          i zabawowa też ;)
          Zadziwił mnie mac ilością spalanej beznzyny w Yarisku, muszę przyznać że ja
          takich wyników po mieście nie uzyskuję i nie uzyskiwałem, obecnie spala mi 7,8
          według moich obliczeń, a według komputera 7.0-7.2, w lecie komputerek wskazywał
          6.0-6.2 a według obliczeń 6.5 - 6.7... a nogi nie mam ciężkiej i rajdów sobie
          nie urządzam....
          co do wycieraczek parę razy też mi dziwne odgłosy dało się zarejestrować, ale
          po pewnym czasie to minęło.....

          Pozdrawiam
          Rad
          • Gość: mac re: i spalanie.... IP: *.war.gleiss 02.12.02, 16:00
            czesc rad'zie, no cóż ale do jednego sie mozemy zgodzic, komputerek zaniża
            rzeczywiste zużycie paliwka, ale w zimei prawie 8 litrów w mieście to wg mnie
            sporo
            w tym tygodniu mam spotkanie w serwisie w sprawie tego układu hamulcowego

            pozdrówka
            mac

          • valeo Re: wycieraczki i spalanie.... 03.12.02, 08:14
            Gość portalu: Rad napisał(a):

            > Zadziwił mnie mac ilością spalanej beznzyny w Yarisku, muszę przyznać że ja
            > takich wyników po mieście nie uzyskuję i nie uzyskiwałem, obecnie spala mi
            7,8
            > według moich obliczeń, a według komputera 7.0-7.2, w lecie komputerek
            wskazywał
            >
            > 6.0-6.2 a według obliczeń 6.5 - 6.7... a nogi nie mam ciężkiej i rajdów sobie
            > nie urządzam....
            No właśnie mnie też dziwiło tak małe spalanie, u mnie obecnie według komputera
            6,4-6,5 czyli realnie wyjdźie jakieś 6,9-7,0 bo u mnie zawyża jakieś 0,4-0,5
            litra/100.
            Pozdrawiam Valeo
            • Gość: Rad Re: wycieraczki i spalanie.... IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 03.12.02, 12:13
              valeo napisał:

              > Gość portalu: Rad napisał(a):
              >
              > > Zadziwił mnie mac ilością spalanej beznzyny w Yarisku, muszę przyznać że j
              > a
              > > takich wyników po mieście nie uzyskuję i nie uzyskiwałem, obecnie spala mi
              >
              > 7,8
              > > według moich obliczeń, a według komputera 7.0-7.2, w lecie komputerek
              > wskazywał
              > >
              > > 6.0-6.2 a według obliczeń 6.5 - 6.7... a nogi nie mam ciężkiej i rajdów so
              > bie
              > > nie urządzam....
              > No właśnie mnie też dziwiło tak małe spalanie, u mnie obecnie według
              komputera
              > 6,4-6,5 czyli realnie wyjdźie jakieś 6,9-7,0 bo u mnie zawyża jakieś 0,4-0,5
              > litra/100.
              > Pozdrawiam Valeo

              Kurczę to i tak nieźle, ja czuję że poniżej 7.0 to już nie zejdę tej zimy,
              dodam że ostatnimi czasy tankuję PB 98... może powinienem do ASO zadzwonić,
              podjechać, może coś jest nie tak .....

              Pozdrawiam
              Rad
              • Gość: orion Re: urlopowanie.... IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 06.12.02, 09:58
                Witam.
                Wybieram się na urlop więc przez jakieś dwa tygodnie mnie nie będzie.
                Pozdrawiam ze skrobaczką w ręku.
                orion
                • Gość: jola Re: urlopowanie.... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.12.02, 11:36
                  Alez Ci "zazdroszcze".....ale oczywiscie odpocznij sobie, pooddychaj swiezym
                  powietrzem, wyspij sie do woli, pozwiedzaj mile knajpki i relaksuj sie,
                  relaksuj sie, relaksuj....A tak przy okazji, to gdzie sie wybierasz...bedziesz
                  gdzes smigal na nartkach...czy moze w jakies cieple kraje, aby skrocic sobie
                  zime? Choc swoj post zakonczyles, ze pozdrawiasz "ze skrobaczka w reku", ale
                  nie wiem, czy ta skrobaczka odnosila sie do czasu terazniejszego, czy
                  przyszlego, ze bedziesz skrobac:-)))))) - wiec dlatego nie jestem pewna, czy
                  zamierzasz na zimowo spedzasc urlop.
                  A ja przez moment zamilklam, bo mialam powodz w mieszkaniu, bo pekly mi
                  aluminiowe kaloryfery, kiedy mnie nie bylo w domu, no i wrzatek lecial sobie
                  jakis tam czas....nie musze mowic, ze mieszkanie wygladalo jak pobojowisko i
                  chyba ten widok mnie jakos zdolowal...nawet zrobilam sobie 2 dniowa przerwe w
                  pracy, ktora teraz niestety musze nadrabiac...ale takie zycie.
                  Dzis sa Mikolajki...hm...moze dostane jakis fajny gadzecik samochodowy :-))))
                  Wam rowniez zycze fajnych prezencikow i milego popoludnia i wieczoru....i do
                  uslyszenia wkrotce. Jola
                  • Gość: orion Re: urlopowanie.... IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 06.12.02, 14:50
                    Hej.
                    Już sobie wyobrażam zgrozę z jaką odkryłaś potop w mieszkaniu. Nie zazdroszczę
                    i współczuję.
                    Skrobaczka odnosiła się do dzisiejszego dnia bo w Krakowie raz leje raz sypie
                    raz mrozi i moja karolcia po kilku dniach stania była rano z letka zamarznięta
                    i oblodzona. Wyskrobałem więc sobie mały bulaj na przedniej szybie i jakoś się
                    dotoczyłem do pracy.
                    A na urlop wybieram się do Wiednia odwiedzić starych znajomych. Ale nie jadę
                    swoim autem.
                    Pozdrawiam
                    orion
    • Gość: mac jak znosicie mrozy IP: *.war.gleiss 09.12.02, 17:25
      witam, jak na mrozie, rad uruchomił watek o spalaniu, troszke sie przejał ale
      juz chyba wszystko wporzadku ?????, ja na tym zimnie to nie mam klopotów no
      poza jednym, nie moge uzywac spryskiwacza, gapa ze mnie nie wlałem płynu
      zimowego :))))))

      pozdrówka
      mac
      • Gość: Rad Re: jak znosicie mrozy IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 10.12.02, 09:32
        Gość portalu: mac napisał(a):

        > witam, jak na mrozie, rad uruchomił watek o spalaniu, troszke sie przejał ale
        > juz chyba wszystko wporzadku ?????, ja na tym zimnie to nie mam klopotów no
        > poza jednym, nie moge uzywac spryskiwacza, gapa ze mnie nie wlałem płynu
        > zimowego :))))))
        >
        > pozdrówka
        > mac

        Witeczka!!!
        wspaniała pogoda, w końcu normalna zima, obawiam się tylko, że przyszła jednak
        za wcześnie i na święta może być deszczowo i w ogóle do bani, oby jednak moje
        przypuszczenia się nie sprawdziły....poza tym że zwiększyło mi się spalanie to
        Yaris bez problemu odpala i jeździ.
        a Mac ma problem...chyba musisz poczekać na ocieplenie, albo pojechać do
        automatycznej myjni i może po myciu i suszeniu wszystko puści i spryskiwacze
        zaczną funkcjonować jak należy.....
        Pozdrawiam!!!
        • Gość: jola Re: jak znosicie mrozy- chyba dobrze IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.12.02, 11:01
          Witam Was cieplutko,
          Orionie, mam nadzieje, ze bedziesz dobrze sie bawil w Wiedniu, szczegolnie jak
          jedziesz do znajomych :-) Hm...ale moze jednak wybierzesz sie na spacerek po
          miescie, choc wiem, ze rozmowy do rana przy kufelkach piwa, lub kieliszeczkach
          wina sa bardzo wciagajace:-).

          Nastaly mrozy to fakt. Ja na szczescie wlalam sobie jakis plyn do wycieraczek
          do -30 stopni, wiec moze bedzie OK (?) :-)
          Jak na razie Yarisek odpala, nie przymarzly drzwi ani zamek...oby tak dalej.
          Hm..od kiedy kupilam ten samochod to prowadze bardzo dziwny tryb
          zycia..najpierw pracuje bardzo intensywnie, by potem, jak tylko trafi sie
          okazja zaznania "wolnosci", gdzies pojechac. No i znowu osoba dla ktorej
          glownie pracuje jedzie do Stanow wiec ja robie sobie krotkie wakacje.Wiem, ze
          za kilka dni bede musiala to odpracowac, ale na razie jeszcze ten system az tak
          bardzo mnie nie zmeczyl..ot jeszcze nie znudzilo mi sie jezdzenia...zatem jutro
          znow jade do Zakopca (bo uwielbiam Tatry i Zakopane, bo jak juz pogoda jest
          totalnie do luftu to chociaz sa knajpki)- za dlugo nie zabawie bo w
          poniedzialek juz wracam, ale dla tatrzanskich dolinek jestem w stanie sie
          poswięcić - kupilam (jeszcze musze je odebrac) nawet łancuchy, na wypadek gdyby
          czekala mnie "niespodzianka" na Zakopiance.
          Radzie tak sobie mysle, ze musze sie przyjzec bardzo dokladnie temu swojejmu
          spalaniu, ale wydaje mi sie ze jest calkiem niezle, ale moze sprobuje to
          dokladnie wyliczyc to wtedy podziele sie obserwacjami. A na razie Was
          pozdrawiam i do uslyszenia we wtorek 17..., no chyba, ze wczesniej wpadne do
          jakiejs kafejki internetowej. Pozdrawiam Wszystkich Jola
          • Gość: mac mrozy IP: *.war.gleiss 13.12.02, 10:24
            no i co troche po mroziło a ja nie moge otworzyc klapki od paliwa, tj. klapka
            jest luzno nie przymarzła, tylko po prostu z kabiny wajcha nie daje się
            otworzyć dopiero porzadne rozgrzanie auta, ogrzeanie na maksa na kabine i
            puszcza da sie otworzyc, no i tyle tylko taki mam problemik w mrozy

            pozdrówka
            mac

            a widziałe adama na innym watku a u nas ..... cicho !
            • Gość: Adam W. Re: mrozy IP: *.acn.pl / 10.64.9.* 13.12.02, 11:16
              Mac , ty szpiegu! Nie wpisuję się tu bo niewiele teraz mam do powiedzenia i
              trochę mam kaca po tym "wyjeździe do Krakowa".
              Jak mnie widziałeś to wiesz , że zapolowałem na samochód moich marzeń tj. LC
              90 , w lipcu pszyszłego roku , mam nadzieję...
              Mnie osobiście te niby wysokie mrozy nawet pasują - mniej korków w Wa-wie bo
              spora część bolidów nie chce odpalać , mój yaris nic sobie z tych mrozów nie
              robi - pali za raz.
              Ostatnim razem chwaliłem się Wam pękniętą łopatką , już ją wyleczyłem , teraz
              dla odmiany mam złamany ( no ... pęknięty) nos i chodzę dumny jak paw a moja
              żona załamuje ręce bo to już piąte pęknięcie/złamanie w moim życiu w tym drugie
              w ciągu ostatnich dwóch mies. ; jak pójdzie w takim tempie to...

              Zauważyliście , że przy niskiej temp. samochód ma jakby lepszego "kopa"?
              PZDR.
    • Gość: Adam W. nie jesteśmy mamutami IP: *.acn.pl / 10.64.9.* 13.12.02, 15:50
      www.mojatoyota.pl/u235/navi/98157/xnavi/67470;jsessionid=442943725895B2946153B52645587217

      • Gość: Rad Idą święta..... IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 16.12.02, 11:56
        Hej!!!
        widzę że wątek już cąłkiem się pogrąża w otchłani, chyba jakiś marazm
        przedświąteczny wszystkich dotknął :))))
        No więc prezenty zamówione? zakupione?
        I czy wszyscy zostają w domku na święta czy gdzieś Yarisami śmigają? Ja już w
        niedzielę uciekam na Kaszuby, liczę że będzie lodzik na jeziorkach i rybki
        sobie połowię i na łyżwach pojeżdżę, no i śnieg musi być co by na sankach
        pośmigać :)))))))

        Pozdrawiam!!!!
        • Gość: Katka Re: Idą święta..... IP: *.net.autocom.pl 16.12.02, 12:29
          Witam w tym zabieganym przed świątecznym okresie !

          Rad’zie masz racje wątek zamiera, ale zapewne wszyscy teraz mają wiele spraw na
          głowie a co niektórzy powyjeżdżali na urlopiki. Ja zaś utonęłam w pracy i
          niekończącym się remoncie a tu Święta za pasem.

          Święta spędzam trochę w górach a trochę w domku, ale nie wiem jeszcze czy
          pojedziemy Yariską czy drugim naszym „wozem”. Choć prawdę mówiąc przydałoby się
          ją trochę przegonić, bo biedna ostatnio stoi cały czas w garażu i prawie nie
          jeździ.

          Rad’zie uważaj na tym lodzie, bo idzie odwilż i lód kruchy może być, niemniej
          życzę dużo śniegu i mrozu, odpoczywaj intensywnie.

          Oj Adamie nie ładnie, to po innych wątkach się udzielasz a nam nawet nie
          powiesz „cześć” : ((((( !? Miałam racje po prostu nas „olałeś” !!!

          Pozdrawiam gorąco w ten chłodny czas
          Katka
          • Gość: Jankes Re: Idą święta..... IP: 5.2.1R1D* / *.gepower.com 16.12.02, 13:15
            Ida,ida... A mnie przegonili do wloch na tydzien. Jestem teraz niedaleko
            Verony. W domu niewyslane zyczenia, choinka i prezenty niekupione jeszcze, a
            bede w domku dopiero 21 grudnia. Na dodatek to zima do nas dotarla tylko z
            mrozem, asniegu niet, a ja tak lubie jak sniezek popruszy i miasto pokryje
            czapa. Natomiast juz mi sie zdarzylo jakies dwa tygodnie temu samochody( moj i
            zony) z centymetrowej warstwy lodu odkuwac. Jedyny pozytek z tego mrozu to to
            ze jezioro kolo Poznania( Kierskie- jak ktos zna Poznan) zamarzlo i mozna juz
            na lyzwach, bojerze lu na ice-surfingu jak kto lubi).
            Generalnie zima jest fajna i juz czekam na snieg i nartki.
            Adam zdaje sie poruszyl kwestie tego, ze auto ma lepszego kopa. Generalnie
            powinno, choc roznica nie powinna byc jakas olbrzymia. To wynika z obiegu
            termodynamicznego silnika i rzeczywiscie nieco tu moc wzrasta. NIe pamietam juz
            dokladnie, ale to mialo cos wspolnego z roznicami temperatur gornego i dolnego
            zrodla ciepla.
            Pozdrawia wiec zimowo i po wlosku Ciao
            Jankes
            • Gość: mac Re: Idą święta..... IP: *.war.gleiss 16.12.02, 15:15
              witam, no fakt roboty sporo, a ja dodatkowo sie przeziebiłem, ostatnie dwa
              tygodnie opiekowałem sie innymi pochorowanymi a sam rzeski (no bo sie przecie
              szczepił na grype) w końcu i mnie troszke teraz dopada,

              co do kopa nie zauważyłem, a cały czas wierze w nasz śnieg że zacznie wreszcie
              troche padać na przykład od poniedziłku za tydzień

              ja śmigam na świątka do rodziców, jak pewnie większośc z nas na szczęscie mam
              mały dystans tylko 50 kilosów

              hm jara najbardzie satysfakcjonujaca, przecie to jasne potwierdza to już któraś
              enta część wątku ;)))))


              pozdrówka
              mac
              • Gość: Rad Re: Idą święta..... IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 17.12.02, 16:47
                wątek nam opada :)))) z niepokojem słucham prognoz, sprawdzam na necie i powiem
                szczerze, że chyba nie wszędzie będzie biało i mroźno...niestety....idzie
                odwilż....
                • Gość: jola Witam po krotkiej zakopianskiej przerwie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.12.02, 17:09
                  Witam Was wszystkich serdecznie, aczkolwiek tym razem nie bardzo radosnie,no bo
                  niestety, stalo sie...i inna uczestniczka ruchu troszke skasowala mi moj
                  nowiutki samochodzik. Ot wracalam sobie Katowicka do domu, no i tak dla
                  chwilowego odpoczynku zjechalam sobie na prawy pas, ot postanowilam sie powlec
                  ze 2 minuty za TIR-em, no bo ciemno bylo (ok 18.00)i chcialam dac troche
                  odpoczac oczom. No i jade sobie spokojnie tym prawym pasem a tu nagle bum,
                  slysze,ze ktos mnie wali w tyl lewego boku. No i tak, lewym pasem jechala sobie
                  kobietka, ale na plecach siedzial jej jakis kamikadze, no i ona chciala sie za
                  mnie schowac, tylko jakos jej niezbyt to wyszlo, ot cos sobie chyba zle
                  wyliczyla odleglosci, no i walnela mnie swoim prawym bokiem...hm...nie musze
                  mowic, ze nawet calym zajsciem az tak sie nie zdenerwowalam jak zdenerwowalam
                  sie tym, ze uszkodzila mi w koncu relatywnie nowiutkie autko (ot niedlugo
                  stukna mu 3 miesiace) - wgniotla mnie z lekka i zdrapala lakier z lewej strony
                  nad tylnym kolem, i troszeczke zahaczyla o zderzak. No i co, jestem
                  wkurzona...taki to prezent mam na swieta :-((((, bo samochod bedzie reperowany
                  dopiero 20 stycznia 2003 roku!!!!! - i do tego czasu musze z bolacym sercem
                  patrzec na mojego malego "rozbitka"...Niesamowite, jednak sie przywiazalam juz
                  troche do tej mojej rzeczy martwej....No i takie to zycie...a planowalam,po
                  powrocie z Zakopca, umowic sie na przedswiateczna przejzdzke z Adamem, a teraz
                  to nie wiem czy wypada "chwalic" sie takim porysowanym samochodem :-).
                  Adamie, cos mi sie wydaje, ze spotkamy sie w nowym roku (mam oczywiscie
                  nadzieje, ze jeszcze nie zdenerwowales sie moja opieszaloscia i ze przyjmiesz
                  moje zaproszenie)- ot bedzie przy okazji pretekst, zeby przywitac sie wlasnie w
                  nowym roku..a moze i wypic jakiegos szampana..bezalkoholowego:-))))
                  No i to tyle wiesci...nie bede wiecej dzis pisac, bo nastroj mam taki sobie, a
                  lepiej aby przed swietami Wam sie on nie udzielil. Pozdrawiam Wszystkich
                  cieplutko. Jola
                  • Gość: Jankes Re: Witam po krotkiej zakopianskiej przerwie IP: 5.2.1R1D* / *.gepower.com 17.12.02, 17:50
                    WItaj Jolu!
                    Spiesze z wyrazami wspolczucia. Wiem jak to jest jak auto zostanie uszkodzone i
                    jeszcze na dodatek jak paskudnie czlowiek sie czuje, kiedy auto uszkodzi Ci
                    ktos nie z Twojej winy. Tak wiec moge sie tylko polaczyc z Toba w bolu i zyczyc
                    szybkiego zapomnienia. Mam nadzieje, ze wszystkie formalnosci ze sprawczynia
                    zalatwilas jak nalezy? Policja spisany protokol, czy noatatka policyjna i
                    blyskawicznie do ubezpieczyciela tej kobiety wyegzekwowac co Twoje.
                    Pozdrawiam Serdecznie
                    JANKES
                  • Gość: mac Re: Witam po krotkiej zakopianskiej przerwie IP: *.war.gleiss 18.12.02, 09:15
                    czesc jolu, no coz moze nie za ładnie ale pierwsze koty za ploty, sam tez wiem
                    jak to jest mialem przeciez juz moj woz walony dwu krotnie z boku dokladnie to
                    co ty ale sprawca zwial bo bylo to na parkingu i w wawie babka wjechala mi w
                    kufer, znam to okropne uczucie jak to auto wyglada, trza wszystkiw formalnosci
                    zalatwiac i jeszcze auto pare dni postoi w serwisie, ale tez trza sie
                    cieszyć...... ze nie było gorzej, że tylko tyle że ty jak rozumiem cała i
                    zdrowa fizycznie, że masz to doświadczenie juz za sobą

                    pozdrówka
                    mac
                    • Gość: jola Re: Witam po krotkiej zakopianskiej przerwie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.12.02, 09:45
                      Witam Was z rana serdecznie. Jankesie, no niestety nie zalatwilam tego
                      wszystkiego tak jak trzeba, ale mialam tego pelna swiadomosc. Otoz nie wzywalam
                      policji, tylko kobieta napisala mi bardzo szczegolowe oswiadczenie (dzwonilam
                      do Toyoty i powiedzieli mi dokladnie co ono ma zawierac), ktorego oczywiscie,
                      mam swiadomosc, moze sie wyprzec. Ale kwestia byla taka, ze ja juz mialam za
                      soba kilku godzinna podroz, cale zajscie mialo miejsce ok 80 km od Warszawy, w
                      miejscu gdzie jest totalnie ciemno, bo po dwoch stronach jest las - zatem
                      ciemno jest jak.....no coz nie bede cytowac tego powiedzenia:-). Problem w tym,
                      ze ja jechalam z mama, ktora jest dosc chorowita osoba i tego dnia na dodatek
                      nie czula sie najlepiej. nie musze mowic, ze calym zdarzeniem bardzo sie
                      zdenerwowala, od razu zaczela lykac proszeczki i patrzac na Nia mialam
                      wrazenie, ze za chwile to bede musiala wzywac karetke, bo jakos dziwnie lapala
                      sie za serce. No coz, zycie to koniecznosc dokonywania wyborow, zatem ja
                      wybralam szybki powrot do domu zamiast czekania ze 2 godziny na policje, aby
                      mnie odnalazla w tym beznadziejnym miejscu (bo dopiero jak ruszylam to za jakis
                      czas wiedzialam, ze jestem ok 80 km od Warszawy - wczesniej nie mialam pojecia
                      gdzie jestem). Stluczka nie jest duza, wiec pomyslalam trudno..sa rzeczy
                      wazniejsze od pieniedzy..jak sie kobieta wykpi to najwyzej bede miala pierwsza
                      szkode na swoim koncie, przy nastepnej (do ktorej mam nadzieje nie dojdzie,
                      tfu, tfu...odpukac w niemalowane) to juz napewno wezwe policje. No i taka to
                      historia. Pozyje, zobacze, jak to jest z ta ludzka uczciwoscia. A tak przy
                      okazji, Mac'u co sie dzieje, jesli nie ma sprawcy, jak to wtedy traktuja, to
                      jest liczone jako Twoja szkoda, czy jak? - ot, pytam na wszelki wypadek, bo na
                      tych parkingach to roznie bywa. Pozdrawiam Was i zycze milego dnia. Jola
                      • Gość: mac Re: Witam po krotkiej zakopianskiej przerwie IP: *.war.gleiss 18.12.02, 09:59
                        nie jolu, jak nie ma sprawcy to robisz to ze swojego oc i w moim przypadku na
                        dwa lata tracisz bodajże w pierwszym roku 10 a w drugim 5% znizki, i mi sie to
                        opłaciło bo ja mam maksymalny poziom znizek, tzn. moj ojciec tak wiec za
                        naprawe tego uszkodzenia zapłacilem troche ponad 1000 pln, a tak przez dwa lata
                        do ubezpieczenia dopłace jesli dobrze pamietam cos około 200 pln no i to tyle

                        pozdrawima
                        mac
                        • Gość: Katka Re: Witam po krotkiej zakopianskiej przerwie IP: *.net.autocom.pl 18.12.02, 16:30
                          Witam!

                          Jolu, łącze się w bólu : (((. Choć na moje szczęście nie mogę napisać, że wiem
                          jak to jest, bo nie wiem, ale staram się sobie wyobrazić, zwłaszcza rani
                          uszkodzenie tak nowiutkiego autka. Ale tak jak Panowie napisali najważniejsze,
                          że Tobie się nic nie stało i nie ma co sobie zasmucać Świąt, Yariska będzie
                          zapewne jak nowa. Tak więc Jolu nie martw się : ))).

                          Serdeczne pozdrowienia dla wszystkich
                          Katka

                          PS. Powstał dopiero co forum klub Toyoty, niektórym z Was posłałam maila,
                          jakiego sama dostałam, ale nie wszystkich mam adresy, tak więc dla
                          zainteresowanych link:
                          motonews.pl/sh_forum.php?op=fvf&f=23
    • Gość: Katka Toyotaclub !!! IP: *.net.autocom.pl 19.12.02, 10:16

      Witam serdecznie!

      Wczoraj już pisałam o tym, ale teraz już jest nowy ładny adres. Zapraszam
      wszystkich do zapisania się do klubu (widziałam, że Adam już się zapisał : ))) )
      może być fajnie jak się zbierze więcej osób, na razie to dopiero zaczyna
      działać, ale wygląda bardzo sympatycznie.

      Pozdrawiam i życzę miłego dnia
      Katka

      A oto adres tej strony:
      www.toyotaclub.motonews.pl/
    • Gość: Katka WESOŁYCH ŚWIĄT !!! IP: *.net.autocom.pl 20.12.02, 13:44
      Witam w świątecznym nastroju !

      Wiem, że niektórzy wyjeżdżają już jutro, dlatego chciałabym złożyć życzenia
      świąteczne dziś.

      Życzę Wam wszystkim pogodnych, spokojnych i wesołych Świat, nie psujących się
      samochodów i wiele wspaniałych i szczęśliwych podróży swoimi pojazdami.

      Tego wszystkiego (i jeszcze może troszkę śniegu) życzy Wam
      Katka.

      PS. Specjalne życzenia dla Valeo z przeprosinami, że go nie zauważyłam na tym
      forum, mam nadzieje, że mi wybaczy ; ))) !

      • valeo Re: WESOŁYCH ŚWIĄT !!! 20.12.02, 14:06
        Przyłączam się do życzeń Katki, kierując szczególnie do niej moc gorących
        życzeń świątecznych a ja tutaj rzeczywiście rzadko bywam więc trudno mnie
        zauważyć.
        Jeszcze raz zdrowych spokojnych świąt Bożego Narodzenia, udanego Sylwestra i
        wszystkiego naj, naj w nadchodzącym roku 2003, spełenienia wszystkich marzeń i
        planów, no i żeby Twoja Yariska nigdy Cię nie zawiodła na drodze.
        Valeo
        • Gość: orion Re: WESOŁYCH ŚWIĄT !!! IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 21.12.02, 12:40
          Ho Ho Ho Merry Christmas!!!!!!
          Melduję się po urlopie.
          I tak najpierw pare słów do Joli i jej maLego stuk puk.
          Jolu nie martw się niczym, jak masz oświadczenie sprawcy z dokładnymi danymi i
          jej podpisem to wszystko już idzie automatem i sparawa zostanie opłacona z jej
          oc. Gdyby zwiała to wtedy masz jeszcze swoje ac i też po bólu. Mam trochę
          takich spraw za soba - głównie związanych ze służbowymi autami, które mam pod
          opieką.
          Co do tego, że samochód, gdy jest zimno, zbiera się szybciej - wyjaśnienie jest
          dość proste. Powietrze, gdy jest zimniejsze zawiera w sobie więcej tlenu co
          poprawia efektywność spalania i powoduje lekki wzrost mocy.
          Z tego powodu montowane są np. w niektórych samochodach z turbodoładowaniem
          tzw. intercoolery, których zadaniem jest własnie schładzanie powietrza
          dostarczanego do komór spalania.
          "Taka jest moja koncepcja tak ja to widzę" jak śpiewa Kazik Staszewski.

          Forum podane przez Katkę postaram się odwiedzać - dzięki za namiar.

          Świąteczne życzenia dla wszystkich przesyłam już z Krakowa i pozdrawiam mocno.
          Odezwę się w poniedziałek.
          orion
          • Gość: Adam W. Re: WESOŁYCH ŚWIĄT !!! IP: *.acn.pl / 10.64.9.* 21.12.02, 13:17
            "Dobra jest Twoja koncepcja , dobrze to widzisz!"
            Wszystkim Yarisowcom życzę spokojnych , ciepłych w domu i mroźnych na dworze
            Świąt i żeby Wam się spełniło to co sami sobie wymarzycie bo Wy wiecie lepiej
            czego byście chcieli dla siebie.
            Do Joli :
            - Co to za uczeń bez "lufy"?! albo "Bo nie zna życia kto nie służył w
            Marynarce" ( nawiasem mówiąc ja służyłem na okręcie podwodnym) - tak więc
            Prezesie(-sko?) głowa do góry i gazu! Grunt , że nic Ci się nie stało.
            Pozdrawiam wszystkich serdecznie.
            Adam.
            • Gość: jola święta tuż tuż... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.12.02, 00:17
              Witajcie Kochani,
              Pozwolę sobie jeszcze raz (bo już wysłałam Wam zyczenia na prywatne maile, ale
              nie wiem, gdzie częściej zaglądacie)życzyć Wam spokojnych, cieplych, radosnych
              świąt. Odpoczywajcie, radujcie sie na łonie rodziny, wyspijcie sie za wzystkie
              czasy, posmakujcie wielu wigilijnych wspanialosci, rozkoszujcie sie ciepla
              swiateczna atomosfera i radujcie sie z wymarzonych prezentow...ot moze ktos
              dostanie jakies fajne gadzety samochodowe :-))))))...... i do uslyszenia pewnie
              po świetach a moze i w czasie świąt - to jakby ktoś chciał rozgrzać komputerek.
              Kochani, jeszcze raz, zdrowych i pogodnych Świąt.
              PS. Dzieki za slowa pocieszenia odnosnie mojego autka - to prawda, pierwsze
              koty za ploty...moze drugich juz nie bedzie...to moje gwiazdkowe marzenie :-))))
              • Gość: orion Re: święta tuż tuż... IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 23.12.02, 11:22
                I ja przesyłam życzenia świąteczne i noworoczne. Oby było rodzinnie, serdecznie
                i miło i niech wam tak już zostanie na cały 2003 rok.
                Tego zycze ja - orion - wszystkim, którzy to przeczytają.
    • Gość: Katka Jak tam po Świętach ?! IP: *.net.autocom.pl 30.12.02, 12:40
      Witam serdecznie!

      Jak tam po Świętach, nie przejedliście się za bardzo ; )))) ?

      Czy Wasze autka dostały coś po choinkę ; ) ? Bo moja Yariska była grzeczna i
      dostała nowy akumulator (ten „japoniec” to straszna cienizna). A tak a propos,
      z ciekawości czy w Yarisach produkowanych we Francji też są Japońskie
      akumulatory czy inne ?

      Pozdrawiam gorąco w te ostatnie chwile starego roku i życzę by ten nadchodzący
      2003 był dla Was wyjątkowo udany i spełniły się Wam wszystkie najskrytsze
      marzenia.
      Katka
      • Gość: jola Re: Jak tam po Świętach ?! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.12.02, 19:00
        Witaj Katko, Witajcie Wszyscy,
        Hm..ja sie nie przejadlam, bo choc dobre jedzonko lubie to typem lakomczucha
        nie jestem i potrafie opanowac chec nadmiernego jedzenia :-)
        Moj Yarisek nie dostal nic atrakcyjnego pod choinke :-) - ot jestem zla pani:-)
        A z tym akumulatorem to nie wiem jak jest - ale przy okazji sprawdze dla
        ciekawosci. Natomiast chyba ide w slady Rada, bo wczoraj byl w W-wie deszcz a
        ja w sobote umylam samochod :-) Grunt to dobre wyczucie :-), ale byl juz tak
        niemilosiernie brudny, ze ciezko bylo do niego wsiadac, aby nie pobrudzic
        ubranka.
        Mam nadzieje, ze dotarly do Was moje zyczenia noworoczne - sprawdzcie swoje
        skrzyneczki. I to tyle na dzisiaj, bo niestety mam jeszcze sporo pracy (tak,
        tak, niestety nie ma zmiluj sie, a nie chcialabym juz jutor pracowac). Odezwe
        sie jutro, lub moze jeszcze dzis kolo nocy :-) Pozdrawiam
        • Gość: jola Szcześliwego Nowego Roku IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 31.12.02, 09:00
          Kochani, jak wspominalam, bardziej "ambitne" :-) zyczenie noworoczne wyslalam
          Wam na prywatne adresy, a teraz pozwole sobie napisac taki z lekka infantylny,
          ale slodziutki wierszyk. Stary Rok juz cyfre zmienia, wszyscy wszystkim ślą
          zyczenia. Przy tej pieknej sposobnosci i ja zycze Wam szczescia, milosci i
          radosci w nadchodzacym roku :-)))) Pozdrawiam bardzo, bardzo cieplutko. Bawcie
          sie dobrze i do uslyszenia za rok :-) Jola
          • Gość: mac życzenia noworoczne IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.01.03, 15:21
            cześć

            witam was po świętach i sylwestrze, składam WAM moc życzeń na Nowy Rok, aby był
            lepszy od tego co dopier odszedł;


            pozdrawiam
            mac
            • Gość: Rad Witam noworocznie!!! IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 02.01.03, 14:26
              Wszystkim Yarisowiczom w Nowym Roku życzę bezawaryjnej, bezkolizyjnej jazdy!!!
              Spełnienia wszelkich postanowień i realizacji celów, a do tego samych
              słonecznych dni i pieknej pogody ducha na co dzień.
              Dzięki Jolu, Macu za życzenia na skrzyneczkę emailową.
              Milutki to był okres ale szybko się skończył i życie toczy się dalej....do
              następnego Sylwestra, który nadejdzie równie szybko jak ten....
              No a teraz do pracy Panowie i Panie. :))))
              I uwaga na bo na jezdniach okrutnie jest ślisko dzisiaj.

              Pozdrawiam,
              Rad
              • Gość: Adam W. Re: Witam noworocznie!!! IP: *.acn.pl / 10.64.9.* 02.01.03, 15:08
                Dziękuję za życzenia i wszystkim życzę tego samego.
                Dzisiaj o szóstej ramo wyruszyłem z Podlasia do Warszawy i żeczywiście ciężko
                na drodze a czym bliżej stolicy tym gorzej a ja musiałem żonę do pracy
                dostarczyć na 9.00 więc ... nikt mnie nie wyprzedził , ot co ! Ale jechałem
                ostrożnie.
                A tak ogólnie to już jestem myślami przy mojej wyprowadzce z Wa-wy , która może
                nastąpić nawet w tym miesiącu i na jakiś rok czeka nas z żoną "słomiane
                wdowieństwo" więc Panowie bez Połowic nie czujcie się aż tak pokrzywdzeni.
                Problem tkwi w ...samochodzie. U kogo ma zostać ...

                Pozdrawiam wszystkich serdecznie.
                • Gość: Katka Re: Witam noworocznie!!! IP: *.net.autocom.pl 03.01.03, 10:43
                  Witam w Nowym Roku 2003 !

                  Dołączam się do życzeń – DOSIEGO ROKU !!! Dla wszystkich.

                  Jak tam, ciężko się wraca do pracy po takim lenistwie ; ))) ?! Ja postanowiłam
                  jeszcze trochę pozostać w tym stanie, bo jakoś nie mogę się zabrać za żadną
                  prace.

                  Adamie, czas może nie najlepszy na przeprowadzkę, ale i tak Ci zazdroszczę, że
                  uciekasz z miasta. A co do samochodu, no cóż chyba trzeba będzie kupić
                  drugi : ))).

                  Ponawiam pytanko, jakie macie akumulatory, Japońskie czy jakieś inne ?

                  Pozdrawiam
                  Katka

                  PS. Zaglądnijcie toyotac.prv.pl/ zaczyna to coraz lepiej wyglądać (to do
                  tych którzy jeszcze tam nie byli), ale ciągle jeszcze mały ruch na forum.
                  • Gość: Jola Re: Witam noworocznie!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.01.03, 18:54
                    Witam Wszystkich cieplutko w Nowym roku. Podobnie jak Katka, pozwolilam sobie
                    nieco dluzej pobyc w tym stanie blogiego noworocznego lenistwa. Zatem jeszcze
                    taka z lekka rozmarzona, ponowie swoje zyczenia wszystkiego co najlepsze dla
                    Was - oby ten rok nie byl gorszy niz 2002 - hm...to takie bardzo pragmatyczne
                    zyczenie, a mialo byc romantycznie.
                    I to tyle na dzis...wychodze z Internetu, bo chce jeszcze troche sie
                    poleniuchowac...ot pewnie od jutra bedzie proza zycia....komuterowego.
                    Pozdrawiam serdecznie. Jola
                  • valeo Re: Witam noworocznie!!! 06.01.03, 09:33
                    > Ponawiam pytanko, jakie macie akumulatory, Japońskie czy jakieś inne ?
                    Witam Katko!
                    Wszystkiego najlepszego w Nowym roku.
                    Odpowiadam Ci w sprawie akumulatora w mojej Yarisce (produkowanej we Frnacji)
                    zamontowany jest akumulator firmy Delphi - tak więc nie jest to "Japończyk",
                    całkiem możliwe że jest nawet polski ponieważ firma ta ma u nas fabrykę i zdaję
                    się że m.in. robią akumulatory.
                    Jeszcze raz pozdrawiam życząc wszystkiego dobrego w Nowym Roku.
                    Valeo
                    • Gość: Katka Do Valeo IP: *.net.autocom.pl 06.01.03, 19:49
                      Witaj Valeo !

                      Ogromne dzięki za zaspokojenie mojej ciekawości związanej z akumulatorem. Jak
                      widzę tylko Ty wiesz co masz pod maską ; ))), bo inni niestety nie udzielili mi
                      odpowiedzi : (((.

                      Pozdrawiam serdecznie
                      Katka

                      PS. W Krakowie mroźno a drogi suche (nie jest ślisko), ale dzięki za
                      troskę : ))).

                      • Gość: orion Re: Do Valeo IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 08.01.03, 14:17
                        Hej
                        Ja wiem co mam pod maską ale się nie licze bo jestem z innej bajki. A mam Fiamm
                        75mAh, który działa bez doładowywania i bez usterek już 6 zimę i przed nastepną
                        chyba go zmienię.
                        Pozdrawiam
                        orion
                        • Gość: Katka Do Oriona IP: *.net.autocom.pl 08.01.03, 16:50
                          Witaj Orionie!

                          Nie, to pytanie nie było do Ciebie, ale dobrze, że wiesz co masz pod maską, a
                          tak a propos to mój mąż też miał Fiamm’a i nie narzekał to chyba niezłe
                          akumulatory.

                          Jak tam po świątecznym wypoczynku ? Ale mamy zasypany Kraków co ?!

                          Pozdrawiam serdecznie
                          Katka



                          • Gość: jola Do Wszystkich:-) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.01.03, 17:13
                            witajcie, no tak Katko ja nie wiem co mam pod maska, ale juz prawie mnie
                            zmobilizowalas, aby otworzyc klapke i sprawdzic, tylko do tej pory z lenistwa
                            spowodowanego mrozem nie chcialo mi sie sprawdzac - ot, z samochodu gnalam jak
                            najszybciej do cieplutkiego mieszkanka. Natomiast probowalam sie dowiedziec co
                            mam pod maska od mojego kolegi, ale On tez nie umial mi pomoc:-) - ot,
                            myslalam, ze wie wszystko :-). Zatem obiecuje, ze niedlugo zajrze i sprawdze co
                            mam.
                            Rzeczywiscie jakos mrozno sie ostatnio zrobilo - nawet czasem z lekka boli mnie
                            serce jak pomysle, ze moje autko tak marznie :-) Oczywiscie, ze troche sobie
                            zartuje, aczkolwiek w tych zartach jest ziarenko prawdy :-)

                            Zmieniajac temat, to po lenistwie noworocznych troche trudno sie zmobilizowac
                            do pracy, jakos sie trzeba psychicznie przelamac, ze to juz nowy rok i zycie
                            normalnie toczy sie dalej.

                            We wtorek prawdopodobnie odwiedze Krakow, ale niestety :-((((( nie uda mi sie z
                            Wami (Katko i Orionie)spotkac - choc poczatkowo myslalam, ze moze cos
                            wykombinuje. Ale mam nadzieje, ze jak sie tylko ociepli to bardziej ochoczo
                            wybiore sie do Krakowa, bo teraz te mrozy to mnie z lekka przerazaja - ot,
                            uwielbiam sie wloczyc po krakowskich uliczkach, a temperatura za oknem niezbyt
                            zacheca do tego rodzaju aktywnosci.

                            I to by bylo tyle na dzis. Ot znow musze sie jakos rozruszac "pisarsko" i moze
                            zaczac sie udzielac na stronie klubowej, namiary na ktora Katko kiedys
                            podalas :-). A teraz to mam troche zalatwiania, i zaleglosci i spraw
                            podatkowych, no i milowyumi krokami zbliza sie czas odbioru mieszkania i
                            jakos "podskornie" udziela mi sie taki dziwny niepokoj. Jeszcze jakos
                            chcialabym sie spotkac z Adamem zanim wyprowadzi sie z Warszawy - ale o tym
                            Adamie juz napisze na prywatne konto.

                            Pozdrawiam Was wszystkich serdecznie i cieplo. Jola



                            • Gość: Katka Re: Do Wszystkich:-) IP: *.net.autocom.pl 08.01.03, 21:14
                              Witaj Jolu!

                              No Tobie to się nie dziwie, że nie wiesz co masz pod maską, ale Panowie ; ))?!

                              Szkoda, że Cię nie zobaczymy teraz w Krakowie, ale masz racje to nie czas na
                              spacery mnie się nawet do samochodu nie chce iść.
                              Nie dziwie Ci się, że masz głowę zaplątana czym innym jak przeprowadzka przed
                              Tobą, na pewno bardzo cieszy perspektywa nowego mieszkania, ale najpierw jest
                              najgorsze czyli owa przeprowadzka (brrrr!). Życzę powodzenia, potem już tylko
                              przyjemności.

                              Pozdrawiam serdecznie
                              Katka
                              • Gość: Adam W. Re: Do Wszystkich:-) IP: *.acn.pl / 10.64.9.* 08.01.03, 22:34
                                We wszystkich yarisach "made in France" sprzedawanych w Polsce montowane są
                                akumulatory Delphi.
                                Mój narazie nie sprawia żadnych kłopotów tak , jak cały samochód.
                                PZDR.
                                • Gość: jola Juz wiem co mam pod maska:-)) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.01.03, 17:42
                                  W koncu zajrzalam pod maske-ot nie wytrzymalam juz tej presji:-)))) Siedzi tam
                                  takie cos z napisem Delphi :-), ale nie moglam znalezc napisu "made
                                  in..gdzie..", zatem nie wiem "jakiej produkcji" ten Delphi jest. Moj Yarisek
                                  tez jak na azie, odpukac-ouk, puk...w niemalowane:-), trzyma sie dobrze w te
                                  mrozy - ot chyba sobie zyjemy w pelnej symbiozie tzn. ja i on (zauwaz prosze
                                  Adamie, ze jednak siebie wymieniam na pierwszym miejscu:-))) - ot to takie
                                  wspomnienie Twoich genialnych komentarzy co to sie dieje z czlowiekiem i jego
                                  samochodem, jak samochod-rzecz niematerialna potrafi zawladnac istota ludzka" -
                                  nestety nie uiem juz dokladnie Ciebie zacytowac, ale podobalo mi sie to co
                                  kiedys powiedziales i jak widzisz wrylosie w ma pamiec:-). Pozdrawiam
                                  serdecznie. PS. Yarisek moze i w porzatku, ale mnie to chyba zaczyna lamac ta
                                  mrozno-nijaka pogoda - ot Aspiryne trzeba lyknac:-) Pozdrawiam raz jeszcze.
                                  • Gość: Rad Korozja?????!!!!!!! IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 16.01.03, 10:00
                                    Witajcie!!!
                                    Nie odzywałem się troszkę, ale.....mam piekło w pracy, które zaczęło się
                                    właściwie od grudnia i trwa, totalna kumulacja wszystkiego, do tego sesja...
                                    Wracam jednak to tematu, idę sobie dzisiaj do mojego Yariska rano, idę i widzę
                                    jak na klapie bagażnika z okolic tylnej wycieraczki ciągnie się rdzawo żółta
                                    smuga!!!! powiem szczerze jestem w lekkim szoku, ja wiem że soli nie żałują na
                                    nasze drogi, ale coś chyba jest nie tak. Po przyjrzeniu się, wnioskuje że
                                    koroduje chyba ten trzpień na którym osadzone jest ramię wycieraczki....
                                    Czy może spotkaliście się z czymś podobnym w Waszych Yarisach?

                                    I mam też inną prośbę pytanie, zupełnie z innej beczki, czy może ktoś z Was w
                                    ramach obowiązków studenckich czy może dziennikarskich pisał coś na temat
                                    Wyborów Samorządowych 2002, chodzi mi nie o wyniki ale o frekwencję, dlaczego
                                    Polacy nie chodzą do urn itd.

                                    Serdecznie pozdrawiam!!!
                                    • Gość: orion Kuracja Yariski IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 16.01.03, 15:37
                                      motoryzacja.interia.pl/premiery/news?inf=345469
                                      Poczytajcie yarisowcy co Toyota Motor Corp na rok 2003 zaproponowała. Czas więc
                                      wymieniać na nowy rocznik he he, jak w Hameryce.
                                      Pozdrawiam wszystkich mocno.
                                      orion
                                      • Gość: orion Re: Kuracja Yariski IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 16.01.03, 15:40
                                        No i wreszcie będą dieselki (tak tak tak tak yes yes yes :)))))))
                                      • Gość: jola Re: Kuracja Yariski IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.01.03, 13:45
                                        Witajcie Kochani, no to Orionie...no wlasnie nie wiem czy mnie zasmuciles, czy
                                        nie ta wiescia o nowej Yarisce...bo to roznie bywa, nowy model nie zwsze musi
                                        byc lepszy choc pewnie bedzie:-(((( tak sie pocieszam:-)))Tylko jakos po
                                        rysunkach nie moge dojsc, czy w wygladzie sie cos zmieni, czy np. ja troszke
                                        powieksz?:-))), ale moze nie:-)- to tak, by mnie serce nie bolalo.
                                        Na pyt. o wycieraczke nie umiem odpowiedziec, bo chyba za krotko mam samochod.
                                        Mam go krotko, a juz tak sie przyzwyczailam, ze ciezko bedzie mi sie z nim
                                        rozstac, a juz w poniedzialek oddaje go na 3-4 dni do naprawy - ot repracja
                                        tego malego wgniecenia i pekniecia lakieru po mojej malutkiej kolizji na
                                        Katowickiej, ale mam nadzieje, ze tak mi zrobia samochodzik, ze nie bedzie
                                        nawet cienia zdarzenia:-). Pozdrawiam Was wszystkich i czas wracac do
                                        obowiazkow - dokumenciki czekaja :-((((
                                        • Gość: Katka Re: Kuracja Yariski IP: *.net.autocom.pl 17.01.03, 16:32

                                          Witaj Jolu!

                                          O jakich rysunkach Ty mówisz ?! Tam są zdjęcia i nie zmienia się wielkość
                                          samochodu (przynajmniej nic mi o tym nie wiadomo) tylko przednie reflektory i
                                          linia zderzaków no i w środku trochę lepiej! Ale jest już sedan (na razie nie w
                                          Polsce) ?! Mam zdjęcia reklamowe jak ktoś chce to prześle mu na priva.

                                          Pozdrowienia dla wszystkich
                                          Katka

                                    • Gość: mac Re: Korozja?????!!!!!!! IP: *.war.gleiss 17.01.03, 13:58
                                      rad-ie ja mam to samo tzn. nie cieknie mi jeszcze smuga od rdzy ale
                                      rzeczywiście to co wystaje z klapy jest zbrązowiałe, a guma ma taki nalocik
                                      który mozna zetrzeć, w pierwszej chwili olałem, ale teraz jak piszesz to
                                      zacząlłem się zastanawiać, może to umyć i czymś spsikać ??? może jakimś anty
                                      rdzewiaczem, jest coś takiego ????

                                      mac
                                      • Gość: Katka Re: Korozja?????!!!!!!! IP: *.net.autocom.pl 17.01.03, 16:33
                                        Witajcie!

                                        Nic takiego nie widziałam w moim samochodzie, ale mimo wszystko muszę się
                                        jeszcze dobrze przyjrzeć (?!).

                                        Pozdrawiam
                                        Katka

                                      • Gość: Rad Re: Korozja?????!!!!!!! IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 17.01.03, 18:58
                                        Gość portalu: mac napisał(a):

                                        > rad-ie ja mam to samo tzn. nie cieknie mi jeszcze smuga od rdzy ale
                                        > rzeczywiście to co wystaje z klapy jest zbrązowiałe, a guma ma taki nalocik
                                        > który mozna zetrzeć, w pierwszej chwili olałem, ale teraz jak piszesz to
                                        > zacząlłem się zastanawiać, może to umyć i czymś spsikać ??? może jakimś anty
                                        > rdzewiaczem, jest coś takiego ????
                                        >
                                        > mac

                                        No właśnie na początku też olewałem, kolega mi mówił że to smar i olać sprawę,
                                        no a jaki efekt jest końcowy to zobaczyłem wczoraj. Zadziałałem juz powszechnie
                                        znanym WD40, spryskałem solidnie, pojeździłem trochę i wieczorkiem wytarłem
                                        wszystko ściereczką, uszczelka wyglada oki, lakier chyba też tego nie odczuł,
                                        żresztą jutro jadę na myjkę to wszystko wyjdzie przy świetle dziennym....
                                        a w ogóle to masakra żeby o tej porze jeszcze w pracy siedziec!!!! i to w
                                        piątek....coraz gorzej ze mną....

                                        Pozdrawiam jednak weekendowo!!!
                                        • Gość: mac Re: Korozja?????!!!!!!! IP: *.war.gleiss 17.01.03, 20:53
                                          to co ja jeszcze robie w pracy :(((((((
                                          tez bede zaraz zmiatal

                                          pozdrówka
                                          mac

                                          a tez podziałam tym rw 40 czy jakos tak, bo mi ostatnio zamek od soli w
                                          bagazniku sie nie otwierał
                                          • Gość: Rad Re: Korozja?????!!!!!!! IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 20.01.03, 13:39
                                            Gość portalu: mac napisał(a):

                                            > to co ja jeszcze robie w pracy :(((((((
                                            > tez bede zaraz zmiatal
                                            >
                                            > pozdrówka
                                            > mac
                                            >
                                            > a tez podziałam tym rw 40 czy jakos tak, bo mi ostatnio zamek od soli w
                                            > bagazniku sie nie otwierał


                                            sól zeżre wszystko...ale fakt faktem że produkowane Yarisy z przeznaczeniem na
                                            rynek polski powinny być pod tym względem lepiej zabezpieczone... taki wyciek
                                            korozji to miałem w Fiacie Uno, ale to był Fiat....a jeśli dodam że podczas
                                            większych mrozów parowały mi tylne klosze to w ogóle zaczynam odnosić wrażenie,
                                            że w Yarisie czuć dotyk francuskich łapek. Wszystkie mankamenty nie omieszkam
                                            zgłościć na pierwszym przegladzie (jeszcze 500km i stuknie 15 tys.)ciekawe co
                                            powiedzą.....

                                            Pozdrawiam
                                            • Gość: Katka Re: Korozja?????!!!!!!! IP: *.net.autocom.pl 20.01.03, 15:29
                                              Witam!

                                              Już mąż coś przebąkiwał, że może by tak mojego Yarisa zamienić na tego nowego
                                              (po liftingu) i oczywiście z silnikiem 1.3. Ale jak tak czytam Wasze posty to
                                              ja nie chce, wolę swojego starego i słabego (1.0) ale za to „japończyka”. Tylne
                                              lampy parowały (!!??), jak to możliwe, mnie ani te oryginalne ani te
                                              nowe „białe” nie parują. Jaka rdza (!!??), sprawdziłam dokładnie cały samochód,
                                              nic. Nigdzie nic nie cieknie.

                                              Pozdrawiam i mam nadzieję, że więcej nie będziecie mieć zastrzeżeń do Waszych
                                              Yarisek.
                                              Katka

                                              • Gość: jola witam wieczorowo IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.01.03, 19:26
                                                Ja na swojego Yariska, choc fransuski, nie narzekam..moze ta wersja 1.3. jest
                                                ciutke lepsza:-)). Co by nie mowic bardzo sie ciesze ze swojego silniczka, to
                                                autko ma takie przyspieszenie, ze naprawde zadne TIR-y i podobnej masci,
                                                wieksze i mniejsze autka nie straszne...jest niesamowicie zrywwny - czasem mam
                                                wrazenie, ze on jedzie szybciej niz ja naciskam pedal gazu:-))), a moze trafil
                                                mi sie taki model "ze sportowa" dusza - tak naprawde to nie mam nic przeciwko:-
                                                ). Ale jest pechowy to juz inna sprawa. Wczoraj mylam wlasnorecznie samochod -
                                                bardzod okladnie i odkrylam z tylu wgniecenie i pekniecie lakieru - oczywiscie
                                                zglosilam to i myslalam, ze to efekt uboczny mojej "kolizji" a tu dzwoni do
                                                mnie facet z Toyoty i mowi, ze niestety na zdjeciach zrobionych tuz po
                                                dokladnie widac, ze nie ma zadnego wgniecenia z tylu (bardzo nisko - dojrzalam
                                                to dopiero gdy ukucnelam) - no i tak, niechybnie ktos mnie czyms walnal - ot
                                                pewnie jak stalam na parkingu przed jakims supermarketem - wydaje mi sie,ze
                                                moze przed budowlanym, bo tak sa inne wozki, ktorym teoretycznie gdyby mnie
                                                walnieto, to wlasnie wyrzadzono by Yarisce szkode tak niziutko. No i to juz
                                                musze pokryc z wlasniej kieszeni, bo nie chce miec drugiej szkody. ale ja sie
                                                pocieszam, ze to niemile milego poczatki:-). Co prawda jest takie powiedzenie
                                                do trzech razy sztuka, ale zaweze to do 2 razy...i niech juz tak zostanie. To
                                                niesamowite, teraz to znim wskade do samochodu to chyba bede sie pod niego
                                                kladla, aby wszystko dokladnie sprawdzic:-) A jutro jade do Krakowa - bo
                                                samochodzik mi teraz zabrano na klepanie i pewnie dostane go dopiero na
                                                weekend - zatem mam zamiar utopic smuteczki w jakims krakowskim trunku :-)) -
                                                oczywiscie, ze troche zartuje:-) Jak mowilam, bardzo zaluje, ze nie bede mogla
                                                sie z Krakusami spotkac (brak czasu:-((( ), ale cieplutko o Was sobie pomysle i
                                                pewnie pozdrowie jakos SMSowo. A na razie pozdrawiam Was wszystkich bardzo
                                                serdecznie. Milego wieczoru lub poranka - zalenie od pory czytania tego posta:-)
                                            • valeo Re: Korozja?????!!!!!!! 21.01.03, 09:55
                                              Gość portalu: Rad napisał(a):

                                              ....a jeśli dodam że podczas
                                              > większych mrozów parowały mi tylne klosze to w ogóle zaczynam odnosić
                                              wrażenie,
                                              >
                                              > że w Yarisie czuć dotyk francuskich łapek. Wszystkie mankamenty nie omieszkam
                                              > zgłościć na pierwszym przegladzie (jeszcze 500km i stuknie 15 tys.)ciekawe co
                                              > powiedzą.....
                                              >
                                              > Pozdrawiam

                                              Witam!
                                              No własnie ja też stwierdziłem wilgoć od środka w lewej tylnej lampie. Teraz
                                              jest ok, ale faktycznie było to podczas tych dużych mrozów i zaraz po nich
                                              muszą być jakieś mikronieszczelności miałem z tym jechać ale skoro teraz jest
                                              ok to poczekam do przeglądu chociaż to będzie dopiero listopad/grudzień.
                                              Pozdrawiam wszystkich Yarisowców serdecznie
                                              Valeo
                                              • Gość: Rad Re: Korozja?????!!!!!!! IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 21.01.03, 11:40
                                                valeo napisał:
                                                >
                                                > Witam!
                                                > No własnie ja też stwierdziłem wilgoć od środka w lewej tylnej lampie. Teraz
                                                > jest ok, ale faktycznie było to podczas tych dużych mrozów i zaraz po nich
                                                > muszą być jakieś mikronieszczelności miałem z tym jechać ale skoro teraz jest
                                                > ok to poczekam do przeglądu chociaż to będzie dopiero listopad/grudzień.
                                                > Pozdrawiam wszystkich Yarisowców serdecznie
                                                > Valeo

                                                Hej!!!
                                                Nio właśnie, jestem bardzo ciekaw co mi powiedzą w czasie przeglądu na
                                                zgłaszane usterki, nie omieszkam poinformować o wynikach...

                                                Pozdrawiam serdecznie.
                                                • Gość: jola Witam w piątkowy wieczór IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.01.03, 17:10
                                                  Na wstepie chcialaby podziekowac Katce i Orionowi za zarezerwowanie tak
                                                  wspanialej pogody na wtorek w Krakowie - bylo cudnie, pachnialo wiosna..jedynie
                                                  ja bylam chora i wlasciwie dzis jest moj pierwszy dzien "na nogach". Jutro
                                                  odbieram samochod z "klepania"- mam nadzieje,ze wszystko zrobili na blysk. Tak
                                                  czytam, co Wam sie przydarza i prawde mowiac jest to niezla dla mnie lekacja na
                                                  co zwracac uwage - ot, nie mam jeszcze wyrobionego odruchu, aby sprawdzac co
                                                  sie dzieje z wycieraczkami, oraz czy lampy paruja,itp - jak cos mi sie samo nie
                                                  rzuca ewidentnie w oczy to mam wrazenie, ze wszystko jest OK - a teraz zaczynam
                                                  miec swiadomosc, ze to moze tylko zludzenie:-). Pozdrawiam Was serdecznie, Jola
                                                  • Gość: jola Witam Wszystkich IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.01.03, 17:04
                                                    Co slychać Yarisowa wiaro?? Pracujecie pewnie duzo i nie chce Wam sie pisać -
                                                    mnie tez sie czasem nie chce, bo pisania mam czasem po uszy, ot bylo nie bylo z
                                                    pisania przeciez posrednio zyje:-) Juz jestem szczesliwa, bo znow moge jezdzic
                                                    swoim samochodzikiem - to jednak cudowne uczucie usiasc za kolkiem - samochod
                                                    zrobiono mi na cacy - jest jak nowiutki, zadnych sladow, ze cokolwiek mu sie
                                                    przydazylo. Jestem happy i w takim szczesliwym nastroju pozrawiam Was
                                                    serdecznie. Jola
                                                  • Gość: Rad Powrót zimy.... IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 30.01.03, 12:30
                                                    Witajcie,
                                                    widzę, że chyba faktycznie wszyscy mają huk roboty, albo sobie na ferie
                                                    pouciekali....ja na brak pracy nie narzekam, wręcz przeciwnie, do tego sesja i
                                                    już jeden egzamin w plecy. Na domiar złego, ktoś mi zrobił na masce dwie
                                                    gustowne rysy, szczęście że nie są głębokie, ale...widać jak się człowiek
                                                    przyjrzy, że nie wspomnę o próbie wyłamania lusterka przy użyciu śrubokręta,
                                                    efektem jest wyszczerbiona górna krawędź zwierciadła i trzy rysy w dół....no i
                                                    tak tak to jest było lepiej, a teraz znowy wszystko się pieprzy. Taki to jest
                                                    początek tego zasranego roku....mam dosyć. A jutro jadę na przegląd...

                                                    Pozdrawiam,
                                                    Przybity Rad
                                                  • Gość: Jankes Re: Powrót zimy.... IP: 5.2.1R1D* / *.gepower.com 30.01.03, 15:14
                                                    Witam!
                                                    Huk roboty to tez, ale najgorzej, ze problemy przy pracy sie trafiaja. Tak juz
                                                    mnie boli od tego glowa.
                                                    Rad!
                                                    A propo tych rys na lusterku, to moze teraz juz bedzie przynajmniej bezpieczne,
                                                    ajk w takim kiepskim stanie. Bylebys tylko nie mial klopotu z policja. Ja
                                                    wiem , ze to niewielkie pocieszenie, ale moze chociaz to uchroni Cie teraz
                                                    przed plaga kradziezy wkladow do lusterek. W Poznaniu to tez jest plaga.
                                                    Kumplowi z Clio ze dwa razy juz wyciagneli.
                                                    Pozdrawiam
                                                    Jankes
                                                  • Gość: mac bedzie lepiej (musi) IP: *.war.gleiss 31.01.03, 10:54
                                                    no a ja nawet zapomnialem, ze Cie stukneli, ale dobrze ze po wszystkim, co do
                                                    innych nieszczesc min. Rada, no coz moze trza wyczerpac na poczatku caly limit
                                                    pechów, klopotow a potem juz bedzie z gorki, u mnie na szczescie odpukac, jest
                                                    oki,

                                                    a własnie wiaro cala mam pytanie, czy ktos z was jechal juz do austrii, jesli
                                                    tak to powiedzcie jaka droga jest najlepsza (wybieram sie w marcu) do mniej
                                                    wiecej insbruka, a jak z benzyna, czy generalnie na stacjach mozna placic
                                                    karta, czy musze nabyc ichnia walute ???

                                                    pozdr.
                                                    mac
                                                  • Gość: Jankes Re: bedzie lepiej (musi) IP: 5.2.1R1D* / 3.179.90.* 31.01.03, 13:56
                                                    Gość portalu: mac napisał(a):

                                                    > a własnie wiaro cala mam pytanie, czy ktos z was jechal juz do austrii, jesli
                                                    > tak to powiedzcie jaka droga jest najlepsza (wybieram sie w marcu) do mniej
                                                    > wiecej insbruka, a jak z benzyna, czy generalnie na stacjach mozna placic
                                                    > karta, czy musze nabyc ichnia walute ???
                                                    >
                                                    > pozdr.
                                                    > mac
                                                    Ostatni raz jak bylem w Austrii na nartach( a bylo to ze trzy lata temu) to za
                                                    benzyne placilem Visa bez problemu, tak samo za Skipass i wyciagalem gotowke z
                                                    Bankomatu. Nie sadze, ze zeby teraz bylo gorzej. Jezdze po Europie i nigdzie
                                                    nie mialem tez klopotu, by za cokolwiek zaplacic Mastercardem, albo wyjac z
                                                    bankomatu pieniadze ta karta lub nawet Maestro. Co ciekawe przy Maestro
                                                    wychodzilo mi, ze przelicznik byl lepszy niz jakbym kupowal walute u nas.
                                                    Pozdrawiam
                                                    Jankes
                                                  • Gość: mac jaką drogą???? IP: *.war.gleiss 31.01.03, 14:40
                                                    no wlasnie tak jak myslałem, ale co z trasa przez czechy, czy przez niemcy ????

                                                    pozdr.
                                                    mac
                                                  • Gość: Rad Parujące tylne lampy.... IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 31.01.03, 15:14
                                                    Witeczka,
                                                    widzę że mac gdzieś dalej się wypuszczasz na narty...Dzięki Jankes za słowa
                                                    otuchy względem lusterka...dzisiaj byłem na przegladzie prosze szanownego
                                                    towarzystwa i jestem biedniejszy o 423 zł.....
                                                    do tego nadal nie usunieto mi przyczyny parujących tylnych lamp, w poniedziałek
                                                    następna wizyta...do tego z tego wszystkiego nie wspomniałem o skorodowanym
                                                    trzpieniu tylnej wycieraczki :(((((
                                                    kurna, ten samochód ma niecały rok i właściwie powinienem tylko lać paliwo i
                                                    zmieniać olej co 15 tyś.... co raz mniej zaczyna mi się to podobać, na takie
                                                    wątpliwej przyjemności usterki mogłem liczyć np. w Fiacie, ale w Toyocie?????
                                                    chyba że mam trefne autko i tyle....

                                                    Pozdrawiam
                                                  • Gość: Jola Do Rada i nie tylko IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 31.01.03, 17:06
                                                    Uff...drogi Radzie widzę, że jakiś leciutki pech Cię dopadł a tym samym lekkie
                                                    zniesmaczenie Yarisem. Hm...może to ten przełom roku 2002/2003 i początek 2003
                                                    są jakieś pechowe - ha, pocieszam się względem moich feralnych przygód z
                                                    Yarisem...teraz mnie jeszcze "pocieszyłeś", że kradną lusterka...coż chyba
                                                    powinnam już zacząc mocno pukać w niemalowane, bo znając swoje samochodowe
                                                    szczęście to....ach...zatrzymam się i nawet tego pisemnie nie wypowiem:-)
                                                    A tak przy okazji, to w ktorym ASO robiłeś przegląd? Ale nie załamuje się,
                                                    przecież nigdy nie jest tak źle, aby gorzej być nie mogło - przecież taka ryska
                                                    na masce, czy na lusterku to pryszcz wobec poważnych usterek - tak tylko,
                                                    pewnie bezsensownie, podpowiadam jak można sie pocieszać:-)))
                                                    No problemem wydają mis ię te parujące tylne lampy, choc te rysy na lusterku
                                                    tez pewnie moga wkurzac, a moze nie tylko wkurzac, ale autentycznie ograniczac
                                                    widzenie. No nie wiem jak Cię pocieszyć...moze pójdziemy na piwo????:-) it
                                                    utopisz w pianie swe Yarisowe smutki:-))))
                                                    Mac'u co do Austrii - ja jechalam samochodem, ale jeszcze wtedy nie bylam
                                                    kierowca tylko pasazerem wiec za bardzo mnie nie interesowalo gdzie i ktoredy,
                                                    ale postaram sie podpytać jak do tej Austrii jechałam, bo droga wydawała mi się
                                                    sensowna.
                                                    Jankesie, jak tam w malzeńskim stanie...służy Ci:-))), ot to takie raczej
                                                    retoryczne pytanie, bo nawet gdyby Ci nie slużył to i tak byś publicznie nie
                                                    powiedział - ech... troszkę sobie żartuje - mam nadzieje, że bardzo Ci się taki
                                                    stan "zniewolenia" podoba:-)i w pełni Ci on służy. Pozdrawiam Was
                                                    wszystkich....Jola
                                                  • Gość: Jankes Re: jaką drogą???? IP: 5.2.1R1D* / *.gepower.com 01.02.03, 07:31
                                                    Ja jechalem prze Niemcy. To bylo chyba najszybciej. Z tego co mi sie wydaje, to
                                                    Insbruck jest na zchodzie Austrii, niedaleko Niemiec. Wiec odpowiedz wydaje sie
                                                    prosta. Ja jechalem do Kaprun, wiec nieco tylko blizej. Granice przekraczalismy
                                                    w Olszynie- dalej na Cottbus, Drezno i stamtad juz prosciutko w dol bodajze
                                                    Autobahnem nr 9 do Bavarii. Tak chyba jest najszybciej. A przez czechy to bym
                                                    sie chyba raczej nie pchal. W niemczech autostarda i sruuuu!..
                                                    Tak ajets moja opinia, ale nie wiem co na to inni. W Czechach to pewnie jedynie
                                                    nieco bys zaoszczedzil na benzynie. Chociaz Jak zakladam ;przejazd przez czechy
                                                    to jakies 300 Km? No moglbys zatankowyac przed wyjazdem z Czech do Niemiec i
                                                    wtedy nastepne jakis 500 km taniej. To wiec wyglada, ze roznica bylaby na cenie
                                                    paliwa spalonego przez te 300 km w czechach. Mam nadzieje, ze moj skrot myslowy
                                                    nie jest zbyt skomplikowany. Ale na pewno znacznie wolniej pojedziesz przez
                                                    Czechy niz przez Niemcy. Tak wiec ja sie opowiadam za Niemcami.
                                                    Pozdrowka
                                                    Jankes
                                                  • Gość: mac Re: jaką drogą???? IP: *.war.gleiss 03.02.03, 10:20
                                                    cze witam po weekendzie, no rzeczywiscie jade na narty ale wybieram sie na
                                                    poczatku marca, dzieki jankesie za info ale chyba pojade przez czechy zwazywszy
                                                    ze maja tam teraz poprawione autostrady i latwiej mi dojechac do granicy (caly
                                                    czas katowicka) a do zachodniej granicy jest duzo gorzej

                                                    no i tak moja jara za miesiac przegoni jakies 3 tysiączki, jeszcze musze kupic
                                                    bagaznik łańcuchy jak starczy to moze jeszcze box, ubezpieczenie itd. a na
                                                    koncie robi sie pusto cos tam zaczyna byc widac cos ciemnego, czyyby dno :)))???

                                                    co do trzpienia Radzie u mnie juz nie koroduje spsikanie tym odrdzewiaczem
                                                    pomogło a lampy mi nie paruja, t=na tyle co patrzalem

                                                    pozdr.
                                                    mac
                                                  • Gość: Jankes Re: jaką drogą???? IP: 5.2.1R1D* / 3.179.90.* 03.02.03, 15:21
                                                    Ach widzisz Macu! bo ja zapomnialem, ze Ty z W-wy. Mnie z Poznania do
                                                    niemieckiej granicy to prawie zabi skok. Ale zazdroszcze Ci tych nart. Niestety
                                                    na razie brak czasu. A gdzie dokladnie jedziesz?
                                                    Pozdrawiam
                                                    JANKES
                                                  • Gość: mac Re: jaką drogą???? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.02.03, 16:56
                                                    no wlasnie, z poznania to ile 2,5 godzinki no moze troche mniej ??
                                                    a ja wybieram sie do doliny stubaital, pojezdze troche na lodowcu ;)))))

                                                    pozdr.
                                                    mac
                                                  • Gość: Rad i po przeglądzie... IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 04.02.03, 17:35
                                                    Witam,

                                                    Jestem po ciężkim dniu pracy, zaraz do domku zmykam...Wczoraj byłem ponownie w
                                                    ASO Toyota-Bielany w kwestii parujących tylnych lamp i korozji na trzpieniu
                                                    wycieraczki...co do lamp, zgodnie z procedurą wymienili uszczelki, jak ponownie
                                                    bedzie parowac to wymienią całe lampy. Natomiast rdza na trzpieniu jest rzeczą
                                                    spotykaną, bo jest to po prostu zwykła stal i niczym nie jest zabezpieczona,
                                                    wobec powtórzyli oni procedurę oczyszczenia i zabezpieczenia jakimś
                                                    ogólnodostepnym środkiem (przypuszczam że w zupełności starczy WD40) spędziłem
                                                    tam ze 3 godzinki, zerkając przez szybę co tam grzebia przy moim yarisie, a
                                                    poza tym zapoznałem się z wyposażeniem i cenami Yarisa po kuracji
                                                    odmładzającej :)))) kto wie czy sie nie skuszę na wymiankę....

                                                    Pzodrawiam serdecznie i zmykam do domku!!!!
                                                  • Gość: jola Witam IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.02.03, 16:55
                                                    witam wszystkich,
                                                    No tak, spoznilam sie jak zwykle, bo wlasciwie juz Mac'u zdecydowales, ze przez
                                                    Czechy lepiej - zasiegnelam opinii samochodowych podroznych i tez tak rzekli,
                                                    ze przez Czechy lepiej (bo taniej, Katowicka, itp.)
                                                    Cos mi sie zdaje Radz'ie,ze Ty masz ochote wymienic Yariske, na "lepszy jej
                                                    model" - a o jakiej odmlodzonej wersji myslisz???
                                                    A co do ASO - Bielany to nie moj rewir - "moja" ASO to Toyota-Wlochy - na razie
                                                    nie narzekam na wspolprace wiec pozostane im wierna:-)
                                                    Ech Macu, "zazdroszcze" Ci tych chwil szalenstwa co przed Toba - oby tylko
                                                    pogoda i tym podobne rzeczy Ci dopisaly, tj. aby nie sypnelo nagle sniegiem na
                                                    drogach; nie bylo marcowych ulew, itp. - ot, bys gladziutko i bez przeszkod
                                                    dotarl do miejsca wypoczynku. Pozdrawiam Was wszystkich serdecznie. Jola
                                                  • Gość: mac Re: Witam IP: *.war.gleiss 07.02.03, 11:50
                                                    cze , co tak cicho!!!, zasypało was????

                                                    tak jade przez czechy na olomouc i potem wiedeń, ale dzięki jolu, potwierdziłaś
                                                    moją opcję
                                                    ale ja jade dopiero za pare tygodni, oby pogoda nie była taka jak teraz,
                                                    śniezyce, zawieje itp.

                                                    mam pytanie do wszystkich: jakie są minusy dla auta jak czasem na placyku na
                                                    lodzie czy sniegu pojeżdze używajac recznego do zwrotów czy uslizgów na
                                                    improwizowanym zakrecie, no wiem poza zuzywaniem sie tarczy hamulca recznego,
                                                    ale tylko to czy cos jescze ???

                                                    pozdr.
                                                    mac
                                                  • Gość: Katka Re: Witam IP: *.net.autocom.pl 07.02.03, 18:45
                                                    Witam wszystkich serdecznie!

                                                    Dawno mnie tu nie było, ale raz, że jestem zapracowana a dwa nie miałam nic
                                                    ciekawego do napisania to i się nie odzywam.

                                                    Mac’u na mechanice się za bardzo nie znam, ale taką zabawą jak piszesz znajomy
                                                    załatwił sobie opony (dwie wybuliły), musiał wszystkie wymieniać. Po za tym to
                                                    nie wiem, co jeszcze może to autku zaszkodzić, ale myślę, że robiąc to z
                                                    umiarem chyba można, byle nie przesadzić z „bączkami” ; )))).

                                                    Pozdrawiam i życzę dobrej zabawy (z poślizgami)
                                                    Katka

    • al.bandi ++++++++++++++++++++++++++++++++++++++ 30.01.03, 15:20
      Gość portalu: jola napisał(a):
      > Chyba nie musze sie juz na "dzien dobry" rozpisywac,

      Chyba musisz droga Jolu zacząć łykać "Prozac". Proponuję też przesiąsć się z
      Yarisa na jakiegoś ogierka. To skuteczna kuracja.

      > [ciach]
      > Pozdrawiam Ciebie i oczywiscie wszystkich "Wątkowiczów" - i znów zaczynamy
      > nasza "przygodę" na forum:-). Jola

      Zaczynamy kolejną przygodę z paranoją Joli.
      Zastanawiam się do czego takie kobiety jak pani Jola używają "drążka" zmiany
      biegów. Po przestudiowaniu kilkuset wypowiedzi z 7-częsciowej sagi forum
      wnioski nasuwają się same.

      pitka!
    • Gość: mac www.yarisland.com IP: *.war.gleiss 07.02.03, 15:08
      moze juz tam byliscie, nie to zobaczcie jak paru zapaleńców zrobiło strone, a
      te ztiuningowane owszem owszem nie które mi sie podobały, szkoda ze po
      angielsku tylko czesc tekstów

      pozdr.
      mac
      • Gość: Adam W. A wiecie już... IP: *.acn.pl / 10.64.9.* 08.02.03, 20:03
        Cześć , krótko bo się uczę do egzaminu .
        wiecie już , że jeździmy najmniej awaryjnym autem według TUV?
        PZDR.
    • Gość: mac ale cisza !!!! IP: *.war.gleiss 17.02.03, 12:47
      czesc ludziska, no troche sie musialem "na cofac" aby zanlezc watek, cos
      strasznie dlugo nikt nic nie pisze, czyzby tylko chwilowe, czy tez wszystko sie
      rozlazi ???

      do katki i jankesa, bede w krakowie za dwa tygodnie ale nistety tylko
      przejazdem,

      ha moje auto normalnie jest czerwone, a teraz cale biale, taka sol siadal ze
      chej niestety w wawie sypia tym swinctwem strasznie duzo, tj sypali w sobote, a
      przy 10 czy 20 stopniowych mrozach nie jade do myjni

      no tyle

      pozdr. wszystkich pracusiów

      mac
      • Gość: NEMO Czy ktoś się orientuje jaki jest koszt przeglądu ? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 18.02.03, 08:49
        Witam.
        Czy ktoś z Was się może orientuje jaki jest koszt pierwszego przeglądu po
        15000 km za Toyotę Yaris ?

        Z góry serdecznie dziękuję za wszystkie odpowiedzi.
        Pozdrawiam Nemo.
        • Gość: Rad Re: Czy ktoś się orientuje jaki jest koszt przegl IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 18.02.03, 09:18
          Gość portalu: NEMO napisał(a):

          > Witam.
          > Czy ktoś z Was się może orientuje jaki jest koszt pierwszego przeglądu po
          > 15000 km za Toyotę Yaris ?
          >
          > Z góry serdecznie dziękuję za wszystkie odpowiedzi.
          > Pozdrawiam Nemo.

          Hmm to zależy gdzie mieszkasz :)))) i jaka stacja, ja już o cenie swojego
          przegladu pisałem parę postów wcześniej, ale wspomnę jeszcze raz... przeglad
          robiłem w Toyota-Bielany koszt za olej, uszczelkę, filtr i robociznę 423 zł....
          parę dni później w ramach gwarancji uszczelniono mi tylne lampy i oczyszczono
          trzpień od tylnej wycieraczki...

          Pozdrawiam serdecznie
          • Gość: Jola Strasznie Was zaniedbalam:-) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.02.03, 12:41
            Tak jak w tytule- strasznie Was zaniedbalam:-) ale prawda jest, ze teraz moje
            mysli kreca sie wokol mieszkania, bo na poczatku marca (jak dobrze pojdzie)
            odbieram je od developera - wiec juz studiuje o odbiorach technicznych,
            przegladam oferty podlogowe, glazurnicze, lazienkowe, kuchniowe, bo oczywiscie
            mieszkanko odbieram pusciutkie i golutki a nie pod klucz.Zatem wybacznie mi
            prasze to moje "zaniedbanie", ale sila rzeczy samochod spisalam chwilowo na
            dalszy plan...choc popelnilam ostatnio malenkie szalenstwo i pojechalam na
            walentynkowy weekend do Zakopanego. wyruszylismy z W-wy w piatek, czyli w
            Walentynki o 15.30 i mialam nadzieje dojechac jeszcze na jakas romantycza
            kolacje, ale niestety w okolicach tomaszowa utknelismy w takim prawie 1.5
            godzinnym korku (Ja do Zakopanego zawsze jezdze katowicka, a nie prze kielce,
            dluzej ale wydaje mi sie troche bezpieczniej, bo jednak droga dwujezdniowa) -
            tez bylo romantycznie:-), no i w niedziele juz wracalismy do domku. Katko,
            Orionie - zazdroszcze Wam bliskosci Zakopanego, bo teraz warunki na zimowe
            sporty sa genialne, ale dla mnie troche daleko, aby co weekend sobie wypadac -
            oczywiscie w kontekscie czekajacych mnie "przepraw mieszkaniowych", bo znalezc
            w Warszawie naprawde dobrego fachowca czasem graniczy z cudem. I to tyle wiesci
            z mojej strony, pozdrawiam Was serdecznie i choc czasem opuszczam sie w pisaniu
            to nie znaczy,ze o Was zapomnialam. NIGDY!!!!!
            Adamie - to juz tak prywatnie do Ciebie - prosze wybacz mi moja opieszalosc -
            naprawde nie mam zlej woli, jedynie tak jakos dziwnie sie sklada, ze kazda
            wolna chwile to albo poswiecam sprawom mieszkaniowym, albo zaczerpnieciu
            energii na czekajace mnie wspomniane "mieszkniowe przyjemnosci". Ale wciaz
            pamietam o swojej obietnicy - naprawde, uwierz mi prosze. zywie nadzieje, ze
            tez znasz to powiedzenie, ze co sie odwlecze to nie uciecze:-) Tak wlasnie
            bedzie. Jeszcze raz pozdrawiam.
            • Gość: Rad Gdzie się ubezpieczacie w tym roku? IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 21.02.03, 09:28
              Zbliża mi się koniec OC i AC, byłem ubezpieczony w Generali, ale teraz chyba
              muszę zmienić na Hestię, Allianz albo Pzu...co wybrać?

              Pozdrawiam,
              • Gość: mac Re: Gdzie się ubezpieczacie w tym roku? IP: *.war.gleiss 21.02.03, 09:49
                czesc rad, ja w przyszlym tygodniu mam juz spotkanie z przedstawicielem pzu,
                tam ubezpieczylem i tam nadal mam pakiet i leca latka na znizki, bo ja jestem
                tylko wspolwlascicielem, a znizki ma moj ojciec, tak wiec jeszcze rok bede mial
                30 procent za kolejne dwa bodaj 50 itd.

                a ty co wybierasz, czy sprawdzales juz oferty, zajrzyj do samopomoc czy cos
                takiego podobno tanio i sa rzeczowi, byl o tym watek na forum

                pozdr.
                mac
                • Gość: orion ubezp i inne po długiej nieobecności IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 25.02.03, 14:32
                  Witam
                  Wróciłem własnie z dwutygodniowego wypadu narciarskiego we włoskie Dolomity.
                  Wiesz Jolu faktycznie dobrze jest mieszkać blisko gór, ale niestety polskie
                  stoki są kiepskie w porównaniu z tymi z doliny Fassa w Dolomitach. Polecam
                  szczerze i mam też namiar na świetne mieszkanko za jedyne 50 eurasów na dzień
                  dla nawet 5 osób.

                  Co do ubezpieczenia to apropos tanich byłem ubezpieczony w Samopomocy ale
                  pzeniosłem się do Nordei (dawna Energo-Asekuracja) bo było jeszcze taniej a i
                  firma większa. Polecam więc zajrzenie do nich.

                  Mac pisząc, że będziesz przejeżdżał przez Kraków miałeś chyba na myśli Katkę i
                  mnie bo jankes to raczej wielkopolanin z zacięciem międzynarodowym he he.

                  Zastanów się może w trakcie przejazdu uda Ci się wygospodarować parę minut na
                  krótkie spotkanko aby chociaż uścisnąć sobie dłonie i poznać się osobiście.

                  A i jeszce jedno - koleżanka z pracy jest na kupnie auta i mówi że chętnie
                  używaną Yaris lecz niestety cenowo odpada. A szkoda. Realnie myśli więc o
                  Corsie ale jej to z głowy wybijam.
                  Pozdrawiam mocno.
                  orion
                  • Gość: Rad Wziąłem pakiet Hestii..... IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 25.02.03, 16:09
                    już po sprawie....zdecydowałem się na pakiet Hestii, kosztowało mnie to
                    2106zł...zniżek nie mam zadnych także nie brałem pod uwagę PZU (na marginesie
                    mam awersję do tej firmy, ale jakbym miał tyle znizki co mac to bym się ich
                    trzymał:), a poza tym to maży mi się zmiana autka....

                    Pozdrawiam wszystkich serdecznie!!!!!
                    • Gość: Rad i mocna rzecz od matomy..... IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 26.02.03, 17:08
                      Witam,
                      własnie przed chwilą obejrzałem sobie to co dostąłem od matomy....w liście
                      adresowaej zauważyłem znajome nicki, powiem szczerze ciarki mnie przeszły,
                      mocne zdjęcia....
                      Pozdrawiam i zmykam do domku!!!
                      • Gość: Katka Re: i mocna rzecz od matomy..... IP: *.net.autocom.pl 26.02.03, 21:26
                        Witam!

                        Ja też dostałam od Mac’a tą wiadomość, ale pisało nie otwierać przed snem, więc
                        zostawię sobie oglądanie na jutro, bo ja wrażliwa jestem ; ))).

                        Pozdrawiam serdecznie wszystkich
                        Katka
                        • Gość: mac Re: i mocna rzecz od (wyjasnienia) IP: *.war.gleiss 27.02.03, 10:56
                          czesc, witam
                          to co poslalem bylo na jednym z tutejszych watków, i przepraszam zmienilem
                          maila, tak wiec dawny adres z robaczkiem i ten obecny to jak juz zauwazyliscie
                          to ja mac

                          zdjecia wstzracaja, a musze powiedziec jechalem kiedys jako pasazer nie zbyt
                          trzezwy z kierowca ... nie trzezwym, nie daleko ale jechalem i to w zimie na
                          wsi, moglo sie wszystko zdarzyc, brrrrr na szczescie nic nie jest ale te
                          zdjecia to przestroga, ostzrezenie nawet jesli nie ty prowadzis to staraj sie
                          aby inni przyslowiowym "po pifku" nie siadali za kolko

                          pozdr.
                          mac
                          • Gość: Katka Re: i mocna rzecz od (wyjasnienia) IP: *.net.autocom.pl 27.02.03, 11:40
                            Witam!

                            Zdjęcia rzeczywiście wstrząsające. Każdemu przed wydaniem prawo jazdy powinni
                            takie zdjęcia pokazywać może było by mniej wypadków. Miałam takiego kumpla, co
                            lubił jeździć po „pifku”, nikt mu tego nie mógł wyperswadować i nie ma go już w
                            śród nas.

                            Mac, dzięki im więcej osób to obejrzy tym lepiej.

                            I z innej beczki: ostrzeżenie - tankujcie tylko dobrą benzynę ze sprawdzonych
                            stacji silniki Yarisek są bardzo wrażliwe na tzw. „chrzczone paliwo” już
                            jednemu gościowi w 4-letniej Yarisce poszła sonda lambda i od razu mu
                            powiedzieli w serwisie, że od paliwa, z resztą potem sam się przyznał, że
                            oszczędzał na benzynce (to teraz to go będzie kosztować 1200 zł.).

                            Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego dnia.
                            Katka
                            • Gość: Jola Witam obecnych i powracajacych:-) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.02.03, 11:43
                              Witam wszystkich,
                              Orionie ciesze sie, ze juz wrociles caly i zdrowy i zadowolony!!!!- a jak
                              opalenizna? - dziewczyny szaleja za bosko opalonym Orionem????:-))))))
                              Macu - dlaczego mnie zaniedbales????:-(((( Ja nie dostalam zadnych
                              zdjec...hm...a moze oceniles, ze jestem wrazliwa istota i moja krucha psychika
                              takich widokow (wlasciwie to nie wiem jakich) nie wytrzyma? Macu koniecznie
                              wpadniej do Krakowa, bo to jest nie fair tyle razy tamtedy przejezdac i nawet
                              nie uscisnac "krakusowym" przyjaciolom dloni - hm...moze jak kazde z nas z
                              osobna usciska te dlonie, to moze kiedys jednak uda nam sie i "hurtowo"
                              uscisnac - ot, moze taktyka/strategia salami, czy jak kto woli malych kroczkow
                              jest calkiem niezla taktyka.
                              Co do ubezpiecznia - hm...ja teraz jestem ubezpieczona w Hestii...i pewnie u
                              nich zostane, bo jako dla osoby bez znizek wydawali mi sie
                              najrozsadniejsi..cenowo.
                              Powolutku przymierzam sie do zrobienia ladnego zdjecia - obym tylko nie
                              przegapila tego momentu - wkrotce bede miala na liczniku przejechanych 9999
                              kilometrow!!!! - piekna liczba...chyba nieco satanistyczna:-), ale wyglada
                              magicznie:-) No i to tyle na teraz; niestety, tak jak wspomnialam teraz
                              bardziej interesuje sie odbiorami i wyposazeniem mieszkania niz samochodami,
                              ale probuje Was nie zaniedbywac:-)) Jola
                              PS. Macu, kiedy ruszasz na swoja marcowa wyprawe..juz wszystko gotowe...plan w
                              glowie, czy bedzie to taka spontaniczna wyprawa, wszystko ad hoc???
                              • Gość: mac Re: Witam obecnych i powracajacych:-) IP: *.war.gleiss 28.02.03, 14:11
                                czesc

                                jolu - zdjecia nie przeslalem, nie moze byc sprawdze w wyslanych jesli tak to
                                przepraszam i posle ci namiar
                                co do wyjazdu, jade jutro, planuje wyjazd o 4 rano, bo chce na wieczor dojechac
                                na miejsce, bo to az za insbruck, stad w krakowie nie bede sie zatrzymywal,
                                moze w powrotna droge, zaopatrzylem sie w lancuchy, kupilem bagaznik na narty
                                (swoja droga rzaden poza tojotowskim nie pasuje, no i sporo kosztuje prawie
                                550), achd zis ostatni dzien w pracy potem jeszcze zajecia na studiach
                                podyplomowych, a ja juz myslami w gorach na nartach i sniegu, aaaach, nie moge
                                juz sie doczekac, ale to jeszcze tylko kilkanascie godzin

                                pozdr.
                                mac
                                • Gość: Jola SZEROKIEJ DROGI!!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.02.03, 17:08
                                  Witaj Mac'u - linka juz dostalam za chwile wejde, a tymczasem zycze Ci
                                  szerokiej drogi (he, moze jeszcze na chwileczke wejdziesz na forum:-), bez
                                  wiekszych przygod, no chyba, ze beda ekscytujace, ale mowiac "bez" mam na mysli
                                  te niekoniecznie ekscytujace, a raczej nerwy psujace. Mam nadzieje, ze pogoda
                                  Ci dopisze...mowie o tej pogodzie podroznej, bo na miejscu to raczej nie
                                  powinno byc problemu ...a swoja droga to masz zdrowie...jechac o 4 rano...ja
                                  juz wolalabym jechac ciemna noca niz tak bladym switem...ot, pod kazdym
                                  wzgledem ze mnie nocny marek- "pod samochodowym" tez...uwielbiam jezdzic gdy za
                                  oknem ciemno..wiem, ze to mniej bezpieczne niz za dnia...ale jednak bardziej
                                  romantyczne:-)
                                  Zatem jeszcze raz SZEROKIEJ DROGI i ajk to mawial, chyba Jankes, gumowych drzew
                                  po drodze. Pozdrawiam. Jola
                                  • Gość: Katka Re: SZEROKIEJ DROGI!!!! IP: *.net.autocom.pl 28.02.03, 20:16
                                    Witam!

                                    Dołączam się do Joli, szerokiej drogi Mac’u i wypoczywaj !

                                    Jolu gratuluje dobijania do magicznej cyfry 9999 na liczniku życzę również dużo
                                    sił i wytrwałości w sprawach mieszkaniowych.

                                    Witaj Orionie i przepraszam, że się nie odezwałam, ale tonę w pracy :(((.

                                    Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie
                                    Katka
                                    • Gość: mac uff witam !!! IP: *.war.gleiss 10.03.03, 13:21
                                      czesc moi drodzy !!!!

                                      juz wróciłem, w sobote pozno w nocy bo pozno wyjechalismy, ale powiem wam bylo suuupeer, pogoda
                                      bez zarzutu, slonce na lodowcu, duzo sniegu, trasy znakomite, nie duzy tlok, pod wyciagami szybko i
                                      sprawnie itp. dlugo moglbym sie rozpisywac, podroz rowniez wporzo, w obie strony bez deszczu, sucha
                                      nawierzchnia, w sumie po 16 godzin jazdy wliczajac tankowania i postoje, no i...... niestety zlapalem
                                      wracajac mandacik od austrijakow, tak kontroli radarowych bylo sporo no i padlo na trasie z gorki gdzie
                                      mozna setka, jechalem 120 wyprzedzalem i ja i koles którego wyprzedzalem dostalismy mandat i co
                                      ciekawe radar byl w ruchu w aucie ale...... przed nami, mandat byl nicki nawet na nasze polskie warunki,
                                      a tak to jestem zadowolony i nie moge sie wpasowac w ten warszawski kierat pracy pogody, która jest
                                      fatalna, tam hm... to bylo aj nie bede was dołował,

                                      no przynajmniej jestem juz z Wami a auto ma o prawie 3 tysiaczki wiecej na liczniku i spisalo sie na
                                      medal, jedyne co moge rzec to na autostradzie przy kilkunasto kilometrowych podjazdach brakowalo paru
                                      koni, spadala mi predkosc, ale i na to byl sposób wczesniej troszke sie rozpedzic do ok 140 i spoko
                                      predkosc utzrymana albo z lekkim spadkiem, tego problemu nie maja posiadacze silnika 1,3

                                      pozdr.
                                      mac
                                      • Gość: Rad Re: uff witam !!! IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 10.03.03, 16:24
                                        no to miałeś mimo wszytko farta, nie dostałeś punktów karnych :))))
                                        a pogoda jak to w marcu.zmienna jest niczym kobieta :)))))

                                        Pozdrówka
    • farmaceuta Re: YARIS FORUM CLUB - cz. 7 alufelgi 05.03.03, 22:00
      jestem posiadaczem 5 miesiecznego yarisa, chce kupic firmowe alufelgi toyoty,
      kto produkuje te alufelgi dla nich?
      Intersuje mnie model antigua, czy warto za nie dac ponad 2000 pln ?
      • Gość: Jola Witam wszystkich.. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.03.03, 19:59
        Niestety nie umiem odpowiedziec na pytanie o alufelgi, bo nestety na tym sie
        nie znam, ale mysle, ze ktorycs z kolegow cos bedzie na ten temat wiedzial
        wczesniej czy pozniej...ot chocby niezawodny Adam, czy Orion....bez urazy dla
        pozostalych forumowych mezczyzn..i to nie jest odwet za Rad'a wypowiedz "ze
        pogoda tak jek kobieta zmienna jest":-)))))))))
        Macu, fajnie, ze juz jestes i to zadowolony...16 godzin w drodze...hm...tez
        kiedys chce tak sprobowac:-)..na razie moj rekord to 7 godzin non-stop..
        Co do Yarisa 1.3 to nie wiem jak jest w Yarisie 1.0, ale denerwuje mnie to, ze
        przy duzych predkosciach jest bardzo glosny.....troche mnie to
        denerwuje...czasem tez mam wrazenie (choc moze to celowe dzialanie konstuktorow
        autka), ze aby rozwinac duza predkosc trzeba naprawde mocno wcisnac pedal
        gazu..wg mnie...do 100 autko rozpedza sie szybko, ale potem to juz jest
        opornie..aby dojsc do 130-140 lub wiecej (ot takie szalenstwa tylko
        uskuteczniam na autostradzie) to naprawde mam wrazenie, ze musze mocno deptac
        ten pedal...ale byc moze to moje subiektywne odczucia, albo tez mam jakas slaba
        nozke:-). Ale co do wyprzedzania - to faktycznie kochoam te autko, jest
        naprawde genialne...absolutnie nie straszne mi wyprzedzanie...oczywiscie zdrowy
        rozsadek na pierwszym miejscu, ale czuje te moc silnika ktora mi na to pozwala.
        No i jeszcze raz potwierdzam to co kiedys powiedzial Adam - ten Yaris ma
        genialne przednie fotele - bardzo ergonomiczne...dopasowane do
        kregoslupa...moja mama wrecz twierdzi, ze lubi sobie posiedziec w samochodzie
        bo jej wtedy przechodza bole krzyza:-)..oczywiscie, ze mowi to z humorem,ale
        cos w tym jest..fotele naprawde sa OK. No i to tyle wiadomosci ode mnie, bo ja
        jak wiecie jestem teraz bardziej "osadzona w rzeczywistosci mieszkaniowej"..ale
        nie moge sobe odmowic "wpadniecia" tu na chwile, na krotkie gadu-gadu z Wami.
        Pozdrawiam Was wszystkich serdecznie. Jola
        • Gość: Rad Re: Witam wszystkich.. IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 11.03.03, 09:12
          Strzałeczka wszystkim,
          W temacie "alusów" się nie wypowiadam bo jestem kompletnie "zielony"...A poza
          tym to dzisiaj czuć wiosnę w powietrzu, no powiedzmy jej przedsmak, co od razu
          również odbija isę na spalanoi, już nie jest ono w granicach 7,5-7,8 ale 7,0-
          7,3 co mnie zaczyna cieszyć w dobie ciągłych podwyżek... Ciekaw jestem ile
          Tobie pali w mieście Twój Yarisek....pytam bo masz wersję 1.3, a że w główce
          świta mi wymiana, (może na jesieni, może wcześniej)mojego Yariska, na nowego w
          wersji 5 drzwiowej i właśnie z silnikiem 1.3. Aczkolwiek jestem zaskoczony
          stwierdzeniem że w Twoim Tarisie jest głośno powyżej 120km/h, myślałem że
          pomiędzy 1.0 a 1.3 będzie wiekszy komfort akustyczny...:((( ale pożyjemy
          zobaczymy...

          Pozdrawiam serdecznie,
          Rad
          • Gość: Jola Re: Witam wszystkich.. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.03.03, 19:32
            Witam,
            Radzie, jesli chodzi o te glosnosc, to sobie pomyslalam, ze to moze
            jeszcze "wina" zimowych opon..tzn. te opony Dunlopa ogolnie sa naprawde
            cichutkie, ale byc moze przy wiekszych predkosciach zaczyna byc je
            slychac...zreszta jak bedziesz decydowal sie na zakup to daj znac - pojedziemy
            na przejazdzke:-)....Moze od razu upieke kilka pieczeni na jednym ogniu...Adam
            sie przejedzie "nowym Yariskiem", Tobie tez moze dam sie przejechac:-)))))moim
            autkiem...no i po trzecie bedziemy mieli okazje by znow sie spotkac..
            Co do spalania, to niestety nie bardzo Ci pomoge, bo jak niewiele jezdze po
            miescie...moj samochod jest glownie "wypadowy"..dlatego te prawie 10tys km w
            pol roku....Poza miastem, zima...na trasie W-wa-Zakopane i odwrotnie...srednie
            zuzycie ok 5.7l/100km - uzywam benzyny 98 oktanowej...Ale ogolnie to namawiam
            na te wersje, bo naprawde smierc nie zaglada w oczy przy wyprzedzaniu (domyslam
            sie,ze przy wersji 1.0 tez nie jest tragicznie, ale niektorzy troszke
            narzekali..ja jak wiesz jestem nowicjuszem samochodowym, ale wyprzedzanie moim
            samochodzikiem naprawde mi nie straszne). To tyle info na dzis, pozdrawiam
            serdecznie Ciebie i wszystkich forumowych przyjaciól
            • Gość: orion kwestie alufelgowe und mieszkaniowe IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 11.03.03, 20:42
              Hej.
              Przyznam się, że chwilę kombinowałem, żeby odpowiedzieć na pytanie dotyczące
              felg, ale niestety moje doświadczenia z oryginalnymi aluskami ograniczają się
              do tego, że mam takie, przypadkiem kupione za śmieszne pieniądze. Niestety mimo
              usilnych prób nie potrafię sobie przypomnieć jaka firma je rzeczywiście
              wyprodukowała. Sprawdzić też nie bardzo mogę, bo leżą sobie teraz jakieś 100 km
              od Krakowa w piwnicy mojej mamy. Koniec końców nie wypowiadam się chwilowo, dam
              znać jak sprawdzę (za ok 2 tygodnie).
              A dzisiaj okazało się, że i u mnie powstał problem mieszkaniowy, bo muszę się
              wyprowadzić z wynajmowanego dotychczas mieszkania (cóż - właścicielka
              postanowiła wrócić do Krakowa) :-(((
              Siedzę więc i szukam czegoś do wynajęcia ale ceny mnie powalają.
              Pozdrawiam
              (powalony) orion
              • Gość: Rad Re: kwestie alufelgowe und mieszkaniowe IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 12.03.03, 08:48
                uuuuuuch skoro ceny w Krakowie są powalające, to pociesz isę że w Wawie jest
                chyba jeszcze gorzej :)))))

                Pozdrówka.
            • Gość: Rad Re: Witam wszystkich.. IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 12.03.03, 09:02
              Gość portalu: Jola napisał(a):

              > Witam,
              > Radzie, jesli chodzi o te glosnosc, to sobie pomyslalam, ze to moze
              > jeszcze "wina" zimowych opon..tzn. te opony Dunlopa ogolnie sa naprawde
              > cichutkie, ale byc moze przy wiekszych predkosciach zaczyna byc je
              > slychac...zreszta jak bedziesz decydowal sie na zakup to daj znac -
              pojedziemy
              > na przejazdzke:-)....Moze od razu upieke kilka pieczeni na jednym
              ogniu...Adam
              > sie przejedzie "nowym Yariskiem", Tobie tez moze dam sie przejechac:-)))))
              moim
              > autkiem...no i po trzecie bedziemy mieli okazje by znow sie spotkac..
              > Co do spalania, to niestety nie bardzo Ci pomoge, bo jak niewiele jezdze po
              > miescie...moj samochod jest glownie "wypadowy"..dlatego te prawie 10tys km w
              > pol roku....Poza miastem, zima...na trasie W-wa-Zakopane i
              odwrotnie...srednie
              > zuzycie ok 5.7l/100km - uzywam benzyny 98 oktanowej...Ale ogolnie to namawiam
              > na te wersje, bo naprawde smierc nie zaglada w oczy przy wyprzedzaniu
              (domyslam
              >
              > sie,ze przy wersji 1.0 tez nie jest tragicznie, ale niektorzy troszke
              > narzekali..ja jak wiesz jestem nowicjuszem samochodowym, ale wyprzedzanie
              moim
              > samochodzikiem naprawde mi nie straszne). To tyle info na dzis, pozdrawiam
              > serdecznie Ciebie i wszystkich forumowych przyjaciól

              Dzieki za zaproszenie na przejażdżkę, pewnie się skuszę, ale niech no się
              cieplej zrobi, a co do głośności, to oponki na pewno swoje robią, ale to jest
              inny rodzaj hałasu niż hałas głośno pracującego silniczka...ale bez przesady aż
              tak to mi to nie przeszkadza :), poza tym ja rzadko poza Wawę się wypuszczam i
              tym samym nie jeżdżę z prędkościami powyżej 120km/h...
              A co do wyprzedzania to przede wszystkim wyczucie i wyobraźnie, oraz wiedza na
              temat możliwości autka, a silnik 1.3 daje oczywiście większe możliwości...

              Pozdrawiam i miłego dnia życzę.
              • Gość: Jola W marcowa srode witam IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.03.03, 11:19
                Witam Was,
                Orionie nie badz taki "przygnieciony", bo co nam z Ciebie zostanie:-)..Uchyle
                rabka tajemnicy i powiem, ze Orion jest szczuplym mezczyzna:-)...ja nie wiem
                jak On to robi:-)
                Co do cen - hm....w Warszawie to by Cie pewnie glowa rozbolala...choc z tego co
                wiem w Krakowie jest podobnie (kiedys tak dla rozrywki "studiowalam" sobie ceny
                nieruchomosci w roznych rejonach Polski:-))
                Wczoraj sobie dokladnie obliczylam, ze w niedziele wracajac z Zakopanego
                spalilam 5.5l/100 km. Co do Zakopanego - to znow bylam tylko na weekend wiec
                nie moglam zahaczyc o Krakow, tym bardziej, ze bylam z mama wiec nie chcialam
                zostawiac Jej samej w Zakopcu.
                To tyle na "poranne" wejscie. Zycze wszystkim milego dnia. Jola
                • Gość: orion niech to........ IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 13.03.03, 16:45
                  Drodzy benzynowcy pewnie nawet nie zauważyliście ile ostatnio kosztuje litr
                  oleju napędowego.
                  To ja wam powiem - 3.25 na BP w Krak-off-ie.
                  Jako właściciel dieselka czuję się zszokowany i zdruzgotany. Nic tylko siąść i
                  płakać.

                  Pozdrawiam przez łzy.
                  orion (but still diesel ueber alles)
                  • Gość: mac oj, joj, joj IP: *.war.gleiss 14.03.03, 09:34
                    orionie, marne pocieszenie to bedzie dla ciebie, ale gdybym ja do benzyniaka
                    mogl kupowac i to na bp literka za 3, 25 to bym mial dosc radosne usposobienie,
                    no ale coz gonimy ceny a do tego nasze bardzo biedne panstwo musi ograbiac
                    baaaaardzo bogatych obywateli, prawda??, skoro mamy woz to i na paliwo zawsze
                    nas bedzie stac, ale nie stety maja rację, paliwo to produkt który nie da sie
                    zastapic substytutem, pomijam paliwo z przemytu i na poczatku po narzekamy,
                    pare razy rzadziej kupimy a potem wszystko wraca do normy

                    pozdr.
                    mac
    • robox Może ktos z was? 14.03.03, 09:58
      Może ktoś z was sprzedaje yarisa?
      • Gość: mac Re: Może ktos z was? IP: *.war.gleiss 14.03.03, 10:03
        chyba nie ale na pewno nie ja, ale zaraz zaraz na watku jest postac o ksywce
        Rad, on wspominal cos o zmianie ale chyba w polowie roku czy moze nawet na
        jesieni, jak zajrzy na watek to sam odpowie

        a tak czy siak życze owocnego szukania, a moze nowke ???

        mac
        • Gość: Rad Re: Może ktos z was? IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 14.03.03, 13:07
          Fakt, jest taka postać :), ale tak jak pisałem już, są to moje plany na kolejne
          miesiące, na pewno nie zamierzam zmieniać aukt na przestrzeni nadchodzących
          tygodni..., chociaż jak sobie obejrzę tego nowego Yariska, przejadę się, to kto
          wie...
          a na marginesie to jaka wersja cię roboxie intersuje? z którego roku?

          Pozdrówka
          • robox Re: Może ktos z was? 14.03.03, 14:33
            Interesuje mnie wersja pięciodrzwiowa oczywiście od pierwszego własciciela,
            serwisowana rok jest kwestią wtórną.Nowy mnie nie interesuje będzie to drugie
            auto w rodzinie małe przebiegi roczne.
            • Gość: Rad Re: Może ktos z was? IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 14.03.03, 15:37
              robox napisał:

              > Interesuje mnie wersja pięciodrzwiowa oczywiście od pierwszego własciciela,
              > serwisowana rok jest kwestią wtórną.Nowy mnie nie interesuje będzie to drugie
              > auto w rodzinie małe przebiegi roczne.

              nio to trąbka :( bo moja "srebna strzała" jest trzydrzwiowa z rocznika 2002, i
              jestem jest I szcześliwym właścicielem.....

              Pozdrawiam,
              • Gość: orion Jolu proszę o YFC-8 !!!! IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 17.03.03, 16:50
                Jak w temacie bo ten wątek długaśny już bardzo jest HEJ!!!! Tak więc Sz. P.
                Prezes załóżcie nam tu YFC-8 (jednocześnie proponuję taką nazwę).
                Łubu dubu i tym podobne.
                Pozdrawiam
                orion "s-krakowa-ny"

                PS Ponoć jest w sprzedaży jakaś wersja hiper super "sportnaja" Yariski - z
                tabunem 150 koni pod maską. Prawda to czy mi się się tylko przyśniło???
                • Gość: Adam W. Re: Jolu proszę o YFC-8 !!!! IP: *.acn.pl / 10.64.9.* 17.03.03, 17:22
                  Gość portalu: orion napisał(a):

                  >>
                  > PS Ponoć jest w sprzedaży jakaś wersja hiper super "sportnaja" Yariski - z
                  > tabunem 150 koni pod maską. Prawda to czy mi się się tylko przyśniło???

                  Że w ogóle takowy bydlak istnieje to wiem ale o sprzedaży w naszym landzie to
                  nic nie słyszałem.
                  Ależ to to musi być głośne!
                  PZDR.
                  • farmaceuta Alufelgi c.d. 17.03.03, 22:17
                    Dziekuje za checi ale widze, ze niestety nikt z was nie posiada oryginalnych
                    alu od toyoty. Oficjalnie w cenniku kosztuja 2144 za 4 szt, jak sadzicie czy
                    da sie wynegocjowac nizsza, czy wogole jest sens negocjowac?
                    Czy Yaris 1,3 moze w miescie spalac prawie 9 l, nogi nie mam lekkiej ale czy
                    mozliwe, ze az tyle? A moze komputer klamie?
                    Ostatnio sprawdzalem czy dane fabryczne o max predkosci sa prawdziwe i sie
                    zdziwilem, moze jechac nawet szybciej.
                    Jesli ktos cos bedzie wiedzial o alu to prosze o info.
                    Pozdrawiam caly YFC.

                    Marcin/farmaceuta
                  • Gość: Jola Re: Jolu proszę o YFC-8 !!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.03.03, 23:29
                    Orionie, Odpowiadam na wezwanie....jestem teraz bardzo zabieganą kobietą, ale
                    nie pozostaję głucha na prośby..zatem zacznijmy kolejny odcinek naszej
                    tasiemcowej historii - ha, pewnie znow znajdzie sie ktos kto zechce zaatakować.
                    Propozycja tytułu ok - możemy zaryzykować:-) Pozdrawiam i zapraszam do YFC-8 :-
                    )))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka