ppppp7 20.01.06, 14:01 Czy można przejechać kilka kilometrów bez paska klinowego (Renault)? Czy to teoretycznie możliwe i czym ewentualnie grozi? Link Zgłoś Obserwuj wątek
typson Re: Pytanie do ekspertów - jazda bez paska klinow 20.01.06, 14:06 zalezy co napedza pasek klinowy i jaki silnik (ZI czy ZS) podaj szczegoly, chocby silnik Link Zgłoś
ppppp7 Re: Pytanie do ekspertów - jazda bez paska klinow 20.01.06, 14:16 Clasic, silnik benzyna 1,6 Link Zgłoś
typson Re: Pytanie do ekspertów - jazda bez paska klinow 20.01.06, 14:40 to lepiej. W starszych dyzlach zdazalo sie, ze pompa podcisnienia do wspomagania hamulcow byla na alternatorze czyli brak paska = brak ham. Bywalo tez, ze podobnie obslugiwana byla pompa oleju. przy dzisiejszych mrozach spokojna, czujna i krotka jazda nie powinna zaszkodzic silnikowi, zawet jesli pompa wody stoi. Kilka km spokojnie przejedziesz na aku, mozna nawet okolo 100 (najlepiej bez swiatel albo z pozycyjnymi czyli w dzien). Najlepiej by bylo upewnic sie, co konkretnie ten pasek napedza, ew jakie kontrolki poza ladowaniem swieca sie po uruchomieniu silnika. Bo jesli olejowa to tylko holowanie. Link Zgłoś
waskes29 Re: Pytanie do ekspertów - jazda bez paska klinow 20.01.06, 14:54 typson napisał: > to lepiej. W starszych dyzlach zdazalo sie, ze pompa podcisnienia do wspomagani > a > hamulcow byla na alternatorze czyli brak paska = brak ham. Bywalo tez, ze > podobnie obslugiwana byla pompa oleju. > Nie brak hamulcow tylko wspomagania hamulcow , same hamulce dzialaja tak samo tylko wymagaja uzycia wiekszej sily -zreszta to chyba bardzo rzadkie wynalazki mialy takie wspomaganie. Nie wiem natomiast jaki ty znasz silnik ktory napedza paskiem pompe oleju? Link Zgłoś
typson Re: Pytanie do ekspertów - jazda bez paska klinow 20.01.06, 15:22 > Nie wiem natomiast jaki ty znasz silnik ktory napedza paskiem pompe oleju? a kto Ci powiedzial, ze znam. Widzialem, jak sie gardlowales na ten temat nizej, wiec pomyslalem, ze warto sprobowac, moze i tu cos dorzucisz. Link Zgłoś
waskes29 Re: Pytanie do ekspertów - jazda bez paska klinow 20.01.06, 15:38 typson napisał: > > Nie wiem natomiast jaki ty znasz silnik ktory napedza paskiem pompe oleju > ? > > a kto Ci powiedzial, ze znam. Widzialem, jak sie gardlowales na ten temat nizej > , > wiec pomyslalem, ze warto sprobowac, moze i tu cos dorzucisz. Skoro napisales ze "bywalo tez ze pompa oleju byla napedana paskiem " to znasz jakis przyklad ,no chyba ze napisales to tylko po to zeby sprawdzic czy zareaguje.Ja za to myslalem ze podzielisz sie ze mna wiedza na temat silnika o takim rozwiazaniem bo ja sam osobiscie nie znam zadnego. Link Zgłoś
typson Re: Pytanie do ekspertów - jazda bez paska klinow 20.01.06, 15:54 tak na prawde to pisalem to nie wiedzac czy takie rozwiazanie istnieje. Pisalem po to, by uwrazliwic goscia, ktory najwyrazniej nie ma o sprawie pojecia. Z mojego punktu widzenia pompa olejowa napedzana przez pasek klinowy to bardzo glupi pomysl, z uwagi na to, ze paski pekaja czasem. A co do pompki prozniowej czy podcisnieniowej - Nissan P10, N14, silnik CD20 Link Zgłoś
waskes29 Re: Pytanie do ekspertów - jazda bez paska klinow 20.01.06, 16:30 typson napisał: > tak na prawde to pisalem to nie wiedzac czy takie rozwiazanie istnieje. Pisalem > po to, by uwrazliwic goscia, ktory najwyrazniej nie ma o sprawie pojecia. > > Z mojego punktu widzenia pompa olejowa napedzana przez pasek klinowy to bardzo > glupi pomysl, z uwagi na to, ze paski pekaja czasem. > > A co do pompki prozniowej czy podcisnieniowej - Nissan P10, N14, silnik CD20 Czyli w silnikach diesla ale to normalne tam podcisnienie musza robic pompy vacum chocaz czesto tez sa napedzane inaczej niz pakiem. A wracajac do pomp oleju to problem polega na tym ze najczesciej te pompy pracuja zanurzone w oleju wiec automatycznie taki naped paskiem wymagalby niepotrzebnego skomplikowania calego ukladu . Dlatego zdarza sie ze silniki o lancuchowym rorzadzie maja pompy oleju napedzane lancuszkiem ale paskiem rozrzadu chyba zaden. Link Zgłoś
typson Re: Pytanie do ekspertów - jazda bez paska klinow 20.01.06, 16:42 czyli chyba chodzi tu o uproszczenie konstrukcji. Pompa moze byc samozasysajaca ale musi byc nieco dokladniej zrobiona i wydaje mi sie, ze olej, jako ze ma zmienna gestosc (w znaczeniu cieklosci a nie ciezaru wlasciwego) bylby kiepsko obslugiwany przez taka pompe Link Zgłoś
waskes29 Re: Pytanie do ekspertów - jazda bez paska klinow 20.01.06, 16:59 typson napisał: > czyli chyba chodzi tu o uproszczenie konstrukcji. Tak jest to jest najwazniejszy atut a jak wiadomo to co mozliwie proste w budowie daje szanse na bezawaryjna prace i zmniejsza koszty produkcji. Chyba dlatego usterki pompy oleju wystepuja niezmiernie rzadko . Link Zgłoś
wujaszek_joe Re: Pytanie do ekspertów - jazda bez paska klinow 20.01.06, 14:07 nie wiem co ten pasek napędza, na pewno alternator. czyli jedziesz na prądzi z akumulatora, przy tej temperaturze to sie szybko skonczy. nie wiem jak z pompą wody i oleju, jesli ta ostatnia tez to koniec ja twingiem zrobiłęm tak kilka kilometrów, przy wyprzedzaniu usłyszałem dup i zaswieciła sie kontrolka prądu. nic sie autu nie stało Link Zgłoś
waskes29 Re: Pytanie do ekspertów - jazda bez paska klinow 20.01.06, 14:12 wujaszek_joe napisał: > nie wiem co ten pasek napędza, na pewno alternator. czyli jedziesz na prądzi z > akumulatora, przy tej temperaturze to sie szybko skonczy. > nie wiem jak z pompą wody i oleju, jesli ta ostatnia tez to koniec > ja twingiem zrobiłęm tak kilka kilometrów, przy wyprzedzaniu usłyszałem dup i > zaswieciła sie kontrolka prądu. nic sie autu nie stało Wuja a jakie ty znasz samochody ktore maja napedzane pompy oleju paskiem klinowym? Link Zgłoś
wujaszek_joe Re: Pytanie do ekspertów - jazda bez paska klinow 20.01.06, 14:14 nie wiem, dlatego użyłem trybu przypuszczającego to co ten pasek robi, tylko prąd? czy wode też? Link Zgłoś
waskes29 Re: Pytanie do ekspertów - jazda bez paska klinow 20.01.06, 14:26 wujaszek_joe napisał: > nie wiem, dlatego użyłem trybu przypuszczającego > to co ten pasek robi, tylko prąd? czy wode też? Nie o to mi chodzilo ale nie przypominam sobie zeby jakis silnik mial napedzana pompe oleju jakimkolwiek paskiem a juz napewno nie klinowym. Pasek moze napedzac alternator ,wspomaganie kierownicy ,pompe wody ,klime ,doladowanie a nawet pompe abs {tu na 100% nie pewien ale chyba Scorpio mial taki wynalazek} Link Zgłoś
edek40 Re: Pytanie do ekspertów - jazda bez paska klinow 20.01.06, 14:15 Stare skody mialy napedzana paskiem pompe wody. Powiem wiecej, konstrukcja ich silnika wywodzi sie w prostej linii renault. Link Zgłoś
tiges_wiz Re: Pytanie do ekspertów - jazda bez paska klinow 20.01.06, 14:22 poki akumulatora starczy to sie da .. jakies kilkanascie kilometrow. Ale zamiast paska mozna sprobowac ponczoche zalozyc. Powinna do najblizszego sklepu z paskami wytrzymac. Link Zgłoś
waskes29 Re: Pytanie do ekspertów - jazda bez paska klinow 20.01.06, 14:28 Jesli pasek napedza pompe wody to moze byc trudne i trzeba bardzo pilnowac temp. silnika. Link Zgłoś
wujaszek_joe Re: Pytanie do ekspertów - jazda bez paska klinow 20.01.06, 14:34 a co napędza pompe olejową? Link Zgłoś
waskes29 Re: Pytanie do ekspertów - jazda bez paska klinow 20.01.06, 14:39 wujaszek_joe napisał: > a co napędza pompe olejową? Czasami lancuszek , czasami zebatki ,walki zebate a czasami krzywaki na wale na takiej samej zasadzie jak walek rozrzadu porusza zaworami. Gdziesz czytalem ze sa silniki ktore maja elektryczne pompy oleju Link Zgłoś
radomir996 Re: Pytanie do ekspertów - jazda bez paska klinow 20.01.06, 14:36 A probowales? Bo ja tak, zero szans. Link Zgłoś
tiges_wiz ja jechalem 20.01.06, 15:00 No moze nie bez paska, ale bez alternatora (padly diody). Przejechalem 37 km :P Najpierw skonczylo sie radio, pozniej kierunki (tu wylaczylem swiatla) i obrotomierz, ale jakos jechal .. dowloklem sie do przystanku PKS ;). Pozniej tylko naprawa alternatora w warsztacie i ladowanie aku ;) Link Zgłoś
totalbalalaykashow Re: ja jechalem 20.01.06, 15:12 wbrew temu co sie moze wydawac, na samym akumulatorze mozna jechać i jechać, bo pobór prądu przez układ zapłonu jest znikomy. bateryjke wysysaja inne odbiorniki- im mniej jest włączonych tym dalej się zajedzie. dawnymi czasy dużym fiatem machnąłem tak 120 km (aku-45 Ah)- ale pracował tylko silnik i kierunkowskazy. Link Zgłoś
waskes29 Re: ja jechalem 20.01.06, 15:17 totalbalalaykashow napisał: > wbrew temu co sie moze wydawac, na samym akumulatorze mozna jechać i jechać, bo > > pobór prądu przez układ zapłonu jest znikomy. bateryjke wysysaja inne > odbiorniki- im mniej jest włączonych tym dalej się zajedzie. dawnymi czasy > dużym fiatem machnąłem tak 120 km (aku-45 Ah)- ale pracował tylko silnik i > kierunkowskazy. A to dyzel byl w takim razie :} Jasne ze starsze samochody nie maialy takiego poboru pradu i mozna bylo nimi na samym akumulatorze przejechac wiecej.Teraz w nowych wszystko na prad ABS ,pompa paliwa ,komputery sterujace ,wspomaganie kierownicy i aku pada szybko. Link Zgłoś
tiges_wiz Re: ja jechalem 20.01.06, 15:33 ja mam ABS i wtrysk wielopunktowy ;), wiec troche sie dalo przejechac. Co ciekawe nic mi juz nie swiecilo, ale silnik chodzil i auto hamowalo. Uruchomic sie go juz nie dalo ;) Link Zgłoś
totalbalalaykashow Re: Pytanie do ekspertów - jazda bez paska klinow 20.01.06, 14:43 nie radze- odcięty napęd pompy= brak obiegu cieczy chłodzącej= zagotowanie tejże= ew. wywalenie uszczelki pod głowicą, lub też rozerwanie któregoś z giętkich przewodów. w sumie -jakiś kilometr to może i by się dało przejechać. i jeszcze- wskazania czujnika temp nic nie dają, bo dotyczą one miejsca gdzie jest on zainstalowany (okolice pompy z reguły) a jaka jest temperatura wodnego płaszcza w bloku- ChGW Link Zgłoś
waskes29 Re: Pytanie do ekspertów - jazda bez paska klinow 20.01.06, 14:50 totalbalalaykashow napisał: > nie radze- odcięty napęd pompy= brak obiegu cieczy chłodzącej= zagotowanie > tejże= ew. wywalenie uszczelki pod głowicą, lub też rozerwanie któregoś z > giętkich przewodów. > w sumie -jakiś kilometr to może i by się dało przejechać. > i jeszcze- wskazania czujnika temp nic nie dają, bo dotyczą one miejsca gdzie > jest on zainstalowany (okolice pompy z reguły) a jaka jest temperatura wodnego > płaszcza w bloku- ChGW Wiekszosc silnikow ma czujnik temp. w miejscu ktore jest najbardziej narazone na przegrzanie czyli okolice glowicy lub w samej glowicy wiec podaja rzeczywista temperature silnika.Zreszta silniki maja czesto wiecej niz jeden czyjnik temp. w silniku . Przy odrobinie sprytu i umiejetnosci mozna sobie poradzic bez paska klinowego ale moze to wymagac czestych postojow i wychladzania silnika. Link Zgłoś