Dodaj do ulubionych

Jak wasze samochody zniosły tą noc

20.01.06, 19:57
Ja miałem obawy że mi nie odpali bo ledwo kręcił ale udało się tylko
elektronika trochę warioweła mam automata i się komputer mu zawiesił bo do
roboty jechałem na trybie awaryjnym miałem tylko jeden bieg ale na szczęście
mu przeszło a jak wasze automaty wytrzymująm takie mrozy
Obserwuj wątek
    • iberia29 Re: Jak wasze samochody zniosły tą noc 20.01.06, 19:58
      ta jak ta, ale ta z niedzieli na poniedzialek to moze byc hmmm nieco
      klopotliwa..., pozyjemy zobaczymy.
    • radomir996 Re: Jak wasze samochody zniosły tą noc 20.01.06, 20:03
      wiktoria11 napisał:

      > Ja miałem obawy że mi nie odpali bo ledwo kręcił ale udało się tylko
      > elektronika trochę warioweła mam automata i się komputer mu zawiesił bo do
      > roboty jechałem na trybie awaryjnym miałem tylko jeden bieg ale na szczęście
      > mu przeszło a jak wasze automaty wytrzymująm takie mrozy

      Przeczytaj instrukcje obslugi do swojego samochodu, w mojej jest napisane zeby
      w temperaturach ponizej 30 stopni nie wrzucac od razu D tylko najpierw dac
      kilka minut pochodzic silnikowi na P, zeby sie rozgrzal olej w skrzyni biegow.
      Z odpalaniem zero problemow, za to zamarzly mi czujniki otwarcia drzwi.
    • m824 Re: Jak wasze samochody zniosły tą noc 20.01.06, 20:04
      no, mój maluch zniósł ją bardzo dobrze. fakt, że wczoraj wybraliśmy się
      na "spacerek" żeby się trochę podładował, ale nie było tego wiele. myślałam, że
      będzie dziś źle, a tu nawet można było drzwi bez odmrażacza otworzyć i zapalił
      też bez problemu... ale mrozy na Śląsku dopiero się zaczynają.

      PS - a bobek i tak trafił do mechanika, ale to z innego powodu (gaźnik, albo
      przewody paliwa ?). o mało co jenak nie skończyło by się dzisiaj dla nas źle,
      jak jakiś koleś wjechał mi prawie w kuper. uderzył przodem - prawy róg w moj
      tył - lewy róg. hyba koleś miał niezły reflex, bo zamiast wjechać centralnie
      udało mu się skręcić i tylko mnie dotknął. nic sie nie stało - zderzak też
      cały, ale jakby tak się zagapił, to ... :-(

      • m824 Re: Jak wasze samochody zniosły tą noc 20.01.06, 20:06
        sory za to "hyba" - c mi gdzieś zjadło.
      • pindoll Re: Jak wasze samochody zniosły tą noc 20.01.06, 20:13
        zagadał - z problemami :D. Ale latem wykończyłem aku, bo z kumplem na
        zrzucie "słuchaliśmy" radia całą noc ;) Mam pewne obawy co do następnych nocy :)
    • marcinc3 Re: Jak wasze samochody zniosły tą noc 20.01.06, 21:37
      2 rzay podgrzalem profilaktycznie i bez problemu choc na poczatku ciezej
      skrzynia i wspomaganie kierownicy chodzilo
    • nasivin Re: Jak wasze samochody zniosły tą noc 20.01.06, 23:04
      Odpalilem mojego Saaba po 6 dniach stania.
      Zadnych problemow :-) po dwoch kilometrow robilo sie cieplo w aucie ;-)
    • xystos Re: Jak wasze samochody zniosły tą noc 20.01.06, 23:18
      .. bardzo dobrze , zastartowal na widok kluczyka,w ub.nocy bylo -7*C (cieplo).
      • wsk175 Re: Jak wasze samochody zniosły tą noc 21.01.06, 10:09
        Było -26st (Białystok).
        9-;etni cienias zapalił po 2 obrotach wału , choc po dżwięku rozrusznika ledwo w
        to uwierzyłem. Za to jazda - porażka. Lewarek od biegów myślałem , że zegnę jak
        chciałem wyrzucić na luz czy zmienić bieg , kiera ledwo się obracała , opory
        toczenia jak głębokim bagnie , coś przymarzło w lince od licznika i słychać
        trzeszczenie i wskazówka mocno pulsuje , zamarzły poduszki od silnika i auto
        pracuje jak stary diesel - na wolnych obrotach całe drży , alternator przy
        zwiększaniu obrotów silnika gwiżdał przerażliwie , siedzenia twarde jak beton.
        I tak nieżle jak na ponad 9-letniego fiata o przebiegu prawie 100tys km , w
        którym nikt nigdy nie zaglądał nawet do rozrusznika , wlternatora , filtra
        paliwa , całego układu zasilania (z wyjątkiem przerdzewiałego zbiornika paliwa)
        i z oryginalnymi jeszcze przewodami od świec. Faktem jest , że akumulator jest
        już trzeci.
        Niektórzy sąsiedzi z parkingu posiadający znacznie lepsze i młodsze auta mieli
        większe problemy.
        • matejator Re: Jak wasze samochody zniosły tą noc 21.01.06, 21:02
          u mnie -12 i też odpalił bez problemu.biegi chodziły w miarę tylko, że ten
          samochód się nie nagrzewa(mimo przesłonietej chłodnicy) ale w sumie 2 cylindry
          mój nawet latem nie ma 90 stopni(termostat dobry).mam tylko inny problem.otóż
          gdy wyłączyło się ssanie zaczął strasznie trząść prawie zgasł.potem było dobrze
          zrobiłem 30 km ciągłą jazdą bez zatrzymania i gdy w końcu stanąłem na światłach
          zrobił to samo.wydaje mi się, że przetarł mi się do końca taki wężyk łączący
          czujnik podciśnienia z jakąś częścią pod gaźnikiem.
    • kaczeniec1 Re: Jak wasze samochody zniosły tą noc 22.01.06, 12:35
      no ja mam mazde 626 diesel rok 1987 stara co?(ale buda juz to nowsza takakcvo w
      latach 90) ale silnik 2 lata temu mialem robiony. poprozstu kupilem samochod z
      silnikiem padnietym za 1000zlotych znajimy mi robil remont troche w to
      wladowalem i teraz szkoda zlomowac bo o sprzedazy nie ma mowy chyba ze za 100
      zlotych. wiec w ten mroz piatkowy w warszawie ok. -20 niestety nieodpalil ale
      tylko ze wzgledu na zbyt mala ilosc pradu. wziolem akumulator do domu
      naladowalem i poszedlem odpali odrazu. po 20 minutach byli juz cieplo. po 10
      minutach zluzaowalo sie dzialanie sprzegla skrzyni. takze spoko ogolnie zecz
      biorac. widzialem auta naprawde dobre nowe skoda octaiwa brava marea audi bmw i
      niedawaly rady nawet od innego. ja jestem zadowolonuy. ale jednak na wszelki
      wypadek zaprowadzilem mazdiore do garazu ogrzewanego do ojca a wziolem jego
      samochod na te najwieksze mrozy renault maegane 1999 1.6 zapala jak zawsze
      nawet dluzej niekreci tylko tykne kluczyk o grzewa sie w srodku po 10 minutach
      ale mocnogoracy po 30min. spoko jest. pozdrawiam
      • androx Re: Jak wasze samochody zniosły tą noc 22.01.06, 23:18
        Mój Focus II TDCI przy -22 stopniach odpalił normalnie. I wszystko działa normalnie, lewarek chodzi precyzyjnie, jak to w Fordach.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka