Dodaj do ulubionych

ABS - wyłączenie

01.03.06, 13:34
czy ktoś z was wyłacza ABS i jak TO robi.

intryguje mnie ,po jaką cholerę ktoś to wyłacza o ile można....

pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • waskes29 Re: ABS - wyłączenie 01.03.06, 13:43
      Ja wylaczalem i to dosc czesto w poprzednim samochodzie .W zasadzie stale
      gdy asfalt byl suchy mialem wylaczony ABS.Jest wiele sytucji w ktorych ABS
      znacznie wydluza droge hamowania.
      W moim samochodzie mialem tez fabryczny wylacznik ABS ,a aktualnym tego juz
      nie ma ale mam zamiar przerobic to zaden problem ani koszt.
      • simr1979 Bezpiecznik trzeba wyjąć.... 01.03.06, 13:47
        ...i już :)
      • w_r_e_d_n_y Re: ABS - wyłączenie 03.03.06, 02:17
        waskes29 napisał:

        > Ja wylaczalem i to dosc czesto w poprzednim samochodzie .W zasadzie stale
        > gdy asfalt byl suchy mialem wylaczony ABS.Jest wiele sytucji w ktorych ABS
        > znacznie wydluza droge hamowania.

        debil
        • waskes29 Re: ABS - wyłączenie 03.03.06, 12:44
          w_r_e_d_n_y napisał:



          > debil

          Od debili to wyzywaj swoja rodzine skoro ciebie tak wychowali .
          forum.subaru.pl/printview.php?t=102631&start=150&sid=2e06b42371a7d9628fe6f7c2350dbfa2
        • b_r_e_d_n_y Re: ABS - wyłączenie 03.03.06, 19:33
          w_r_e_d_n_y napisał:

          > debil

          ten co mundry się odezwał...
    • smart16v Re: ABS - wyłączenie 01.03.06, 13:52
      Można wyłączyć, ale trzeba obejść trochę elektroniki. Przy odpowiednim treningu
      pomoże Ci to skrócić drogę hamowania na lodzie, liściach, mokrej tarce przed
      światłami, trawie, itp. Ja mam tylko taką obserwację, że lepiej się zdecydować
      na jedną wersję - ćwiczyć z albo bez ABS-u. Od pół roku jeżdżę samochodem z
      ABSem, wcześniej celowo unikałem tego ustrojstwa. Nauczyłem się już
      odpowiednich odruchów, ale chwilę mi to zajęło.
      Teraz się przekonałem, że ABS nie jest taki zły, ale w moim samochodzie jest
      dobrze ustawiony (nie łapie zbyt szybko) i mam dobre opony.
      Ostatnio jeździłem innym samochodem, którego nazwy nie podam, ale podobno
      klienci biją się o niego w salonach:)) ABS włączał się zbyt szybko i w pewnych
      sytuacjach byłoby lepiej, gdyby go nie było. Być może winne były opony. Tego
      nie wiem.

      Dość na tym, że dla przeciętnego Kowalskiego ABS może być całkiem przydatny,
      ale nie uświadczysz go w żadnej rajdówce.
      • crannmer Przyczyna braku ABS w sporcie 01.03.06, 15:52
        smart16v napisał:

        > Dość na tym, że dla przeciętnego Kowalskiego ABS może być całkiem przydatny,
        > ale nie uświadczysz go w żadnej rajdówce.

        Z tej prostej przyczyny, ze stosowanie ABS w sporcie jest zabronione przepisami
        okreslonych klas. A nie dla tego, ze sie nie sprawdza.

        MfG

        C.
        • jimmyjazz Re: Przyczyna braku ABS w sporcie 02.03.06, 13:03
          crannmer napisał:

          > Z tej prostej przyczyny, ze stosowanie ABS w sporcie jest zabronione
          > przepisami okreslonych klas. A nie dla tego, ze sie nie sprawdza.

          Nie sprawdza się bo kierowcy rajdowy jadą praktycznie w ciągłym poslizgu - abs
          utrudniłby im wprowadzenie samochodu w poślizg. Po za tym zmniejsza poziom
          kontroli nad samochodem. Kierowca rajdowy dobrze wie kiedy mu się koła blokują
          i często z tego korzystają.
          • crannmer Re: Przyczyna braku ABS w sporcie 02.03.06, 13:16
            jimmyjazz napisał:
            > Nie sprawdza się bo kierowcy rajdowy jadą praktycznie w ciągłym poslizgu - abs
            > utrudniłby im wprowadzenie samochodu w poślizg. Po za tym zmniejsza poziom
            > kontroli nad samochodem. Kierowca rajdowy dobrze wie kiedy mu się koła blokują
            > i często z tego korzystają.

            Gdyby sie nie sprawdzalo albo bylo niepotrzebne, to nie bylo by zakazu. Tak jak
            nie ma zakazu montazu klimatyzacji czy zestawu hi-fi, a i tak nikt kaiego w
            samochodzie rajdowym nie montuje.

            Sytuacja analogiczna do ABS jest w przypadku kontroli trakcji. Ile to sie
            producenci mecza, zeby obejsc przepisy ograniczajace kontrole trakcji i ja
            zaaplikowac :-)

            BTW argument, ze dane rozwiazanie jest w samochodzie osobowym zle/niepotrzebne,
            tylko dlatego, ze w sporcie nie jest stosowane, jest sam w sobie z gruntu glupi
            i niepowazny.

            MfG

            C.
            • jimmyjazz Re: Przyczyna braku ABS w sporcie 02.03.06, 15:39
              crannmer napisał:

              > Gdyby sie nie sprawdzalo albo bylo niepotrzebne, to nie bylo by zakazu. Tak
              > jak nie ma zakazu montazu klimatyzacji czy zestawu hi-fi, a i tak nikt kaiego
              > w samochodzie rajdowym nie montuje.

              To jakiś absurd. To że jest zakazany nie oznacza że by go montowali. A klimy
              się nie montuje ze względu na obciążenie.

              > Sytuacja analogiczna do ABS jest w przypadku kontroli trakcji. Ile to sie
              > producenci mecza, zeby obejsc przepisy ograniczajace kontrole trakcji i ja
              > zaaplikowac :-)

              Jednak kontrola trakcji to nie abs.

              > BTW argument, ze dane rozwiazanie jest w samochodzie osobowym
              > zle/niepotrzebne, tylko dlatego, ze w sporcie nie jest stosowane, jest sam w
              > sobie z gruntu glupi i niepowazny.

              Ależ ja tak nie twierdze. Pisze tylko o tym czemu nie ma w rajdówkach. Jak ktoś
              nie chce mieć abs w aucie to jego sprawa. Mi tam nie przeszkadza.
              • crannmer Re: Przyczyna braku ABS w sporcie 02.03.06, 15:58
                jimmyjazz napisał:

                > To jakiś absurd. To że jest zakazany nie oznacza że by go montowali.

                Owszem. To oznacza dokladnie to. Zakazy sa wynikiem powstawania pewnych opcji,
                ktore zakazodawca pragnie zagrodzic.

                > A klimy
                > się nie montuje ze względu na obciążenie.

                Na Jowisza, Holmesie!

                > Jednak kontrola trakcji to nie abs.

                IMHO sytuacja analogiczna. Wielu "wielkim znafcom" kontrola trakcji przeszkadza.

                > Ależ ja tak nie twierdze. Pisze tylko o tym czemu nie ma w rajdówkach.

                Rajdowki to nie caly sport.

                MfG

                C.
                • w_r_e_d_n_y Re: Przyczyna braku ABS w sporcie 03.03.06, 02:39
                  crannmer napisał:

                  > Owszem. To oznacza dokladnie to. Zakazy sa wynikiem powstawania pewnych opcji,
                  > ktore zakazodawca pragnie zagrodzic.

                  glowka czasem nie boli ??
                  • crannmer Wredny a kauzalnosc 03.03.06, 08:11
                    w_r_e_d_n_y napisał:

                    > > Owszem. To oznacza dokladnie to. Zakazy sa wynikiem powstawania pewnych
                    > > opcji, ktore zakazodawca pragnie zagrodzic.
                    >
                    > glowka czasem nie boli ??

                    Masz jakis problem? Chcesz o nim porozmawiac?

                    Jest rzecza oczywista, ze dopiero pojawienie sie pewnych rozwiazan jest
                    przyczyna wprowadzania zakazow i innych regulacji.

                    Jesli dane rozwiazania nie stoja do dyspozycji albo wogole nie istnieja, nie ma
                    potrzeby ich zakazywania.

                    MfG

                    C.
            • bk444 Re: Przyczyna braku ABS w sporcie 02.03.06, 15:43
              > Sytuacja analogiczna do ABS jest w przypadku kontroli trakcji. Ile to sie
              > producenci mecza, zeby obejsc przepisy ograniczajace kontrole trakcji i ja
              > zaaplikowac :-)

              Analogiczna, owszem. Kontola trakcji nie jest zakazana, tylko przeszkadza w
              rajdowej jeździe... więc nikt się nie męczy, najwyżej kierowca co zapomniał jej
              wyłączyć ;-)
        • bk444 Re: Przyczyna braku ABS w sporcie 02.03.06, 15:20
          > Z tej prostej przyczyny, ze stosowanie ABS w sporcie jest zabronione
          > przepisami okreslonych klas.
          W rajdach? Przeczytaj przepisy, a potem się wypowiadaj

          > A nie dla tego, ze sie nie sprawdza.
          A no właśnie dlatego, że się nie sprawdza...
          • crannmer ABS w sporcie 02.03.06, 15:55
            bk444 napisał:

            > > Z tej prostej przyczyny, ze stosowanie ABS w sporcie jest zabronione
            > > przepisami okreslonych klas.
            > W rajdach? Przeczytaj przepisy, a potem się wypowiadaj

            Czy sport to wylacznie rajdy?

            ABS zabronione jest min. w formule 1 (od 1993 roku), w DTM i w kilku innych
            formulach.

            Nie kus mie, bo poszperam i znajde jakies przepisy rajdowe zakazujace ABS.

            > > A nie dla tego, ze sie nie sprawdza.
            > A no właśnie dlatego, że się nie sprawdza...

            Gdyby sie nie sprawdzalo, nie byloby koniecznosci wprowadzania zakazu.

            MfG

            C.
            • uki145 Re: ABS w sporcie 02.03.06, 16:01
              witam .abs w rajdach zdecydowanie sie nie sprawdza. mozliwosc zablokowania
              przednich kół jest czesto bardzo pomocna i jak juz pisałem pozwala lepiej
              balansowac masa samochodu niz z układem ABS. nie wiem czy jest
              zabroniony ,prawda jest taka ,ze ani w PZMocie ,ani w Mistrzostwach Polski nie
              znajdziesz auta z tym układem. inna sprawa to KJDsy,to tylko droga do zdobycia
              licncji umozliwiajacej sterty w Pucharze PZM,wiec mozna tam jechac jakimkolwiek
              pojazdem z jakimkolwiek wyposazeniem.Pozdrawiam
            • bk444 Re: ABS w sporcie 02.03.06, 19:30
              > Czy sport to wylacznie rajdy?
              Nie, ale była mowa o absie w rajdówkach...

              > Nie kus mie, bo poszperam i znajde jakies przepisy rajdowe zakazujace ABS
              Znajdź. Powodzenia. Zacznij od załącznika J art. 254.

              > Gdyby sie nie sprawdzalo, nie byloby koniecznosci wprowadzania zakazu.
              W rajdach się nie sprawdza.
              • crannmer Re: ABS w sporcie 02.03.06, 22:22
                bk444 napisał:

                > > Czy sport to wylacznie rajdy?
                > Nie, ale była mowa o absie w rajdówkach...

                Ja pisalem o sporcie samochodowym wogole.

                > > Nie kus mie, bo poszperam i znajde jakies przepisy rajdowe zakazujace ABS
                > Znajdź. Powodzenia. Zacznij od załącznika J art. 254.

                Ok, co do rajdow masz racje.

                > > Gdyby sie nie sprawdzalo, nie byloby koniecznosci wprowadzania zakazu.
                > W rajdach się nie sprawdza.

                Rajdy to nie wszystko. Sa dziedziny, gdzie ABS jest zabroniony, sa dziedziny,
                gdzie nie jest zabroniony i nie jest (oficjalnie) stosowany. Sa tez formuly,
                gdzie nie jest zabroniony i jest stosowany.

                A na rynku sa specjalne typy wyscigowych (zawodniczych) ukladow ABS.

                Ale juz raz pisalem, ze znaczenie stosowania/niestosowania danego rozwiazania w
                sporcie do stosowania/niestosowania tego rozwiazania w normalnych samochodach
                tenduje ku zeru.

                MfG

                C.
        • w_r_e_d_n_y Re: Przyczyna braku ABS w sporcie 03.03.06, 02:29
          crannmer napisał:

          > Z tej prostej przyczyny, ze stosowanie ABS w sporcie jest zabronione
          > przepisami
          > okreslonych klas. A nie dla tego, ze sie nie sprawdza.

          madrego to i warto posluchac :-((

          pewnie gdyby bylo dozwolone to rajdowcy na gwalt by zakladali ABSy ....by nie
          musiec jezdzic poslizgami !
          • crannmer Znowu zly dzien wrednego 03.03.06, 08:03
            w_r_e_d_n_y napisał:

            > pewnie gdyby bylo dozwolone to rajdowcy na gwalt by zakladali ABSy ....by nie
            > musiec jezdzic poslizgami !

            Juz raz to napisalem w tym watku, to sie sam zacytuje:

            Rajdy to nie wszystko. Sa dziedziny sportu samochodowego, gdzie ABS jest
            zabroniony, sa dziedziny, gdzie nie jest zabroniony i nie jest (oficjalnie)
            stosowany. Sa tez formuly, gdzie nie jest zabroniony i jest stosowany.

            MfG

            C.
            • w_r_e_d_n_y Re: Znowu zly dzien wrednego 03.03.06, 23:55
              crannmer napisał:

              > w_r_e_d_n_y napisał:
              >
              > > pewnie gdyby bylo dozwolone to rajdowcy na gwalt by zakladali ABSy ....by
              > > nie musiec jezdzic poslizgami !


              > Juz raz to napisalem w tym watku, to sie sam zacytuje:
              > Rajdy to nie wszystko.......

              migasz sie - doklanie bylo tak :

              " smart16v napisał:

              > Dość na tym, że dla przeciętnego Kowalskiego ABS może być całkiem przydatny,
              > ale nie uświadczysz go w żadnej *** RAJDÓWCE ***.

              Z tej prostej przyczyny, ze stosowanie ABS w sporcie jest zabronione przepisami
              okreslonych klas. A nie dla tego, ze sie nie sprawdza. "
      • w_r_e_d_n_y Re: ABS - wyłączenie 03.03.06, 02:22
        smart16v napisał:

        > Przy odpowiednim treningu
        > pomoże Ci to skrócić drogę hamowania na lodzie, liściach, mokrej tarce przed
        > światłami, trawie, itp.

        bredzenie nieuka (tarka OK)

        > Dość na tym, że dla przeciętnego Kowalskiego ABS może być całkiem przydatny,
        > ale nie uświadczysz go w żadnej rajdówce.

        to jest stwierdzenie roku !!!!!!!!!!!!!!!
    • gadoom Re: ABS - wyłączenie 01.03.06, 13:53
      To kolejna Twoja wypowiedz ktora pokazuje jak znikoma masz wiedze nt jazdy samochodem
      • mistrz_cietej_riposty [...] 01.03.06, 14:05
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • mistrz_cietej_riposty Re: ABS - wyłączenie 01.03.06, 14:08
          ps. na tym wątku ciebie nie pytałem ....
        • waskes29 Re: ABS - wyłączenie 01.03.06, 14:11
          mistrz_cietej_riposty napisał:

          > ciebie nie pytałem.
          >
          > zresztą jesteś pozerem bo sie ciebie zapytałem i nie napisałeś jak wył.ABS
          >
          > a gó.. prawda ze robisz obejscia w instalacji - poprostu ci sie zjebło ABS
          > moze :D
          >
          > znikaj
          Mam nadzieje ze to nie do mnie bylo?
          W czym problem zrobic wylacznik na obwodzie .Ja np. mam odpowiedni wylacznik
          ABS od startszego modelu Audi wiec pozostaje tylko wmontowac go na deske
          rozdzielcza i wpiac sie w uklad elektryczny abs .Lacznie 30min roboty .
          • mistrz_cietej_riposty Re: ABS - wyłączenie 01.03.06, 14:13
            nie było do ciebie waskes

            ale cuś mi nie pachnie to twoje wyłaczenie.

            na jakim przewodzie masz to wylączenie?wyjaśnij jak to zrobiłeś ?
            • waskes29 Re: ABS - wyłączenie 01.03.06, 14:28
              mistrz_cietej_riposty napisał:

              > nie było do ciebie waskes
              >
              > ale cuś mi nie pachnie to twoje wyłaczenie.
              >
              > na jakim przewodzie masz to wylączenie?wyjaśnij jak to zrobiłeś ?

              Jeszcze tego nie zrobilem dopiero mam zamiar.Natomiast w starszych audi bylo
              to standardowo rozwiazane ,byl wylacznik ABS-u na desce i juz.
              Jesli ABS wylacza bezpiecznik to chyba nie problem podpiac sie pod przewod
              zasilajacy bezpiecznik i tam zamontowac wylacznik -nie?To naprawde zaden
              problem.Naprawde przy oponach 17/225 i suchym asfalcie ABS nie jest potrzebny
              do niczego.To samo w piasku ,w glebokim sniegu,na lisciachjak ktos pisal ,na
              tarce ABS tylko glupieje i zwieksza dosc sporo droge hamowania.Ja oczywiscie
              nie neguje zalet ABS bo jakies tam plusy ma ale chodzi mi o to zeby te plusy
              nie przyslonily nam minusow :)
              Problem jest ze mi sie myszka rozsypala to dopiero klopot o wiele wiekszy niz
              brak ABS
              • mistrz_cietej_riposty Re: ABS - wyłączenie 01.03.06, 22:01
                a w jakim to Audi miałeś ten wyłącznik?
                • mistrz_cietej_riposty Re: ABS - wyłączenie 01.03.06, 22:09
                  nie czepaim sie ale jakoś nie chce mi się wierzyć w wyłączniki ABS-u na tablicy
                  rozdz.

                  • waskes29 Re: ABS - wyłączenie 01.03.06, 22:18
                    mistrz_cietej_riposty napisał:

                    > nie czepaim sie ale jakoś nie chce mi się wierzyć w wyłączniki ABS-u na
                    tablicy
                    >
                    > rozdz.
                    >
                    Taki wylacznik mialem juz w kilku audi ;audi coupe 89r,audi cabrio 93 ,Audi
                    A6/C4 95r.
                    Te starsze audi to wszystkie mialy rozlaczany ABS .To chyba jedyna firma
                    ktora to stosowal,chyba jeszcze Porsche ale tego nie jestem pewien
                    • elyk Re: ABS - wyłączenie 02.03.06, 00:24
                      MB 190 tez
                      • wallenrode Re: ABS - wyłączenie 02.03.06, 00:45
                        hmm. a w którym miejscu jest/był ten wyłącznik?
                        • swoboda_t Re: ABS - wyłączenie 04.03.06, 10:50
                          Wyłącznik abs-u znajdował się na srodkowej konsoli, tam gdzie audiki miały
                          ogrzewanie siedzeń, włącznik świateł p/mg itp.
                          www.personal.psu.edu/users/d/r/drk150/soapbox/closeup.JPG
                          • waskes29 Re: ABS - wyłączenie 04.03.06, 10:56
                            swoboda_t napisał:

                            > Wyłącznik abs-u znajdował się na srodkowej konsoli, tam gdzie audiki miały
                            > ogrzewanie siedzeń, włącznik świateł p/mg itp.
                            > www.personal.psu.edu/users/d/r/drk150/soapbox/closeup.JPG

                            Wczoraj szukalem zdjecia przycisku wyl. ABS z 3 godziny ,na alegro jest
                            pelno tego ale jakosc zdjec powoduje ze nic nie widac.
                            Dzieki ze sie postarales ale to jeszcze nie ten przycis o ktory mi chodzilo -
                            pierwszy raz widze taki ,w moich samochodach byl oznaczony symbolem ABS a
                            na dole chyba OFF jak pamietam .Ale ten tez jest od audi bo jest bardzo
                            podobny.
                            • swoboda_t Re: ABS - wyłączenie 04.03.06, 11:35
                              Ten z napisaem anti lock pochodzi z amerykańskiej wersji Coupe, a jak wiadomo
                              amerykanom nie można napisać ABS, narysować piktogram spryskiwacza, wycieraczki
                              albo świateł przeciwmgielnych, tylko trzeba napisać dużymi drukowanymi
                              literami :)
                    • mistrz_cietej_riposty Re: ABS - wyłączenie 03.03.06, 10:27
                      no i gdzie masz ten wyłącznik ABS-u ....

                      ja nie widzę

                      www.ahc.cz/audiclub/modely/80/hi030041.jpg
                      • swoboda_t Re: ABS - wyłączenie 04.03.06, 10:55
                        www.steegh.demon.nl/console.jpg
    • mariusz-ef Re: ABS - wyłączenie 01.03.06, 14:48
      ja wyłączam w swojej 406 - wyciągam bezpiecznik od kalkulatora ABS (w P 406 pod
      numerem 23)
      jesli nie wiesz dlaczego niektórzy mogą chcieć wyłączyć to ustrojstwo to
      niestety nie zamierzam Cię uświadamiać

      google pomogą
    • emes-nju Ale miszczuf sie odezwalo... n/t 01.03.06, 15:32


    • edek40 Re: ABS - wyłączenie 01.03.06, 16:01
      Ja wiem ale nie wylaczam. Uznalem, ze madrzejsi ode mnie to wymyslili, wiec nie wylaczam.
    • grzek Re: ABS - wyłączenie 01.03.06, 21:59
      mistrz_cietej_riposty napisał:


      >
      > intryguje mnie ,po jaką cholerę ktoś to wyłacza o ile można....

      zwłaszcza że przy awaryjnym hamowaniu nie ma czasu na myślenie czy naciskać na
      pedał lżej czy mocniej, a jak złapie się prawą stroną pobocze to nie wiem czy
      optymalnie można zahamować bez ABS.
      • uki145 Re: ABS - wyłączenie 01.03.06, 22:14
        Witam! ja mam w alfie 145 wyjety bezpiecznik. jezdziłem z ABS i musze
        przyznac ,ze lepiej jezdzi mi sie bez.trzeba sie jednak nauczyc hamowac
        pulsacyjnie.jazda bez ABS wymaga wiekszych umiejetnosci.moim zdaniem bez ABS
        mozna łatwiej balansowac masa samochodu w zakrecie. zauwazyłem wyrazna poprawe
        przy hamowaniu lewa noga(łatwiej da sie wymusic nadsterownosc auta w zakrecie i
        dzieki temu przejechac go szybciej) . to jednak dla zwykłego uzytkownika
        pojazdu nie ma wiekszego znaczenia.natomiast solidnym argumentem przeciw ABS
        jest ,poruszony wyzej fakt ,ze system ten wydłuza droge hamowania(w niektórych
        sytuacjach). w moim miescie jest jedno takie skrzyzowania (dojazd o sporej
        pochyłosci z silnie pofałdowana nawierzchnia ) kiedys z ABSem ,na dosyc
        sliskiej nawierzchni ,wyjechałem prawie na srodek skrzyzowania-system zgłupiał:
        nierównosci sprawiły ,ze koło nie miało idealnej przyczepnosc-czujnik ABS
        zaczał popuszczac i efekt był bardzo zły. bez ABS w tym miejscu zatrzymuje sie
        dosłownie w miejscu.Pozdrawiam Łukasz
        • lotnik78 Re: ABS - wyłączenie 03.03.06, 19:46
          uki145 napisał:

          > Witam! ja mam w alfie 145 wyjety bezpiecznik. jezdziłem z ABS i musze
          > przyznac ,ze lepiej jezdzi mi sie bez.trzeba sie jednak nauczyc hamowac
          > pulsacyjnie.jazda bez ABS wymaga wiekszych umiejetnosci.moim zdaniem bez ABS
          > mozna łatwiej balansowac masa samochodu w zakrecie. zauwazyłem wyrazna
          poprawe
          > przy hamowaniu lewa noga(łatwiej da sie wymusic nadsterownosc auta w zakrecie
          i
          >
          > dzieki temu przejechac go szybciej) . to jednak dla zwykłego uzytkownika
          > pojazdu nie ma wiekszego znaczenia.natomiast solidnym argumentem przeciw ABS
          > jest ,poruszony wyzej fakt ,ze system ten wydłuza droge hamowania(w
          niektórych
          > sytuacjach). w moim miescie jest jedno takie skrzyzowania (dojazd o sporej
          > pochyłosci z silnie pofałdowana nawierzchnia ) kiedys z ABSem ,na dosyc
          > sliskiej nawierzchni ,wyjechałem prawie na srodek skrzyzowania-system
          zgłupiał:
          >
          > nierównosci sprawiły ,ze koło nie miało idealnej przyczepnosc-czujnik ABS
          > zaczał popuszczac i efekt był bardzo zły. bez ABS w tym miejscu zatrzymuje
          sie
          > dosłownie w miejscu.Pozdrawiam Łukasz
          To nie wina ABSu tylko TY kolego niedostosowałes prędkosci do warunków na
          drodze, trzeba wczesniej zwalniać przed światłami i po problemie
          • uki145 Re: ABS - wyłączenie 03.03.06, 20:55
            Witam! jechałem 10 km /h . to jest przykład na okolicznosc w której ABS
            wydłuza droge hamowania i predkosc nie ma tu nic do rzeczy,bo bez ABS ,w
            identycznych warunkach zatrzymałbym sie w miejscu. Pozdrawiam
            • lotnik78 Re: ABS - wyłączenie 04.03.06, 08:25
              uki145 napisał:

              > Witam! jechałem 10 km /h . to jest przykład na okolicznosc w której ABS
              > wydłuza droge hamowania i predkosc nie ma tu nic do rzeczy,bo bez ABS ,w
              > identycznych warunkach zatrzymałbym sie w miejscu. Pozdrawiam
              Kolego pokaz mi samochód w którym ABS działa przy predkości 10km/h.
              • mistrz_cietej_riposty ABS przy 10 km/h ?? 04.03.06, 09:36
                i to pokazuje ze na tym forum są osoby nie posiadajace samochodu a swoje wiedzą
                czerpia z książeczek.....

                ABS przy 10km/h heheheheheheeh
                ????????????????????????????????????????????????????//

                normalnie padłem .
                • uki145 Re: ABS przy 10 km/h ?? 04.03.06, 11:42
                  Witam!odezwał sie miszcz brawurowej jazdy citroenem ;-) dlaczego negujesz
                  wypowiedzi ludzi skoro nie masz pojecia jak wygladała faktyczna sytuacja. ABS
                  zalezne jest od przyczepnosci kół i warunków na drodze ,a nie od predkosci. u
                  mnie abs włacza sie jak koła traca przyczepnosc. w opisywanej sytuacji jechałem
                  bardzo powoli ,była górka, sliska nawierzchnia i nierównosci. zaraz mi
                  powiecie ,ze zmyslam ,bo na drogach nie ma takich warunków? powiem tylko
                  tyle,ze argumenty ludzi którzy nie bardzo czuja sie w temacie sprowadzaja sie
                  własnie do ataku przeciwko osobie (znacznie odbiegajac od tresci watku). widac
                  to zreszta po sposobie wypowiedzi miszcza ,który nawet nie wie ,ze jest
                  mozliwosc odłaczenia ABS. Pozdrawiam i wiekszej kultury swych wypowiedzi zycze
                  • lotnik78 Re: ABS przy 10 km/h ?? 04.03.06, 12:48
                    uki145 napisał:

                    > Witam!odezwał sie miszcz brawurowej jazdy citroenem ;-) dlaczego negujesz
                    > wypowiedzi ludzi skoro nie masz pojecia jak wygladała faktyczna sytuacja. ABS
                    > zalezne jest od przyczepnosci kół i warunków na drodze ,a nie od predkosci. u
                    > mnie abs włacza sie jak koła traca przyczepnosc. w opisywanej sytuacji
                    jechałem
                    >
                    > bardzo powoli ,była górka, sliska nawierzchnia i nierównosci. zaraz mi
                    > powiecie ,ze zmyslam ,bo na drogach nie ma takich warunków? powiem tylko
                    > tyle,ze argumenty ludzi którzy nie bardzo czuja sie w temacie sprowadzaja sie
                    > własnie do ataku przeciwko osobie (znacznie odbiegajac od tresci watku).
                    widac
                    > to zreszta po sposobie wypowiedzi miszcza ,który nawet nie wie ,ze jest
                    > mozliwosc odłaczenia ABS. Pozdrawiam i wiekszej kultury swych wypowiedzi zycze
                    W jakim samochodzie ABS działa przy prędkosci 10 km/h??
                    • waskes29 Re: ABS przy 10 km/h ?? 04.03.06, 12:52
                      lotnik78 napisał:


                      > W jakim samochodzie ABS działa przy prędkosci 10 km/h??

                      W prawie kazdym wielki fachowcu ,czasami tylko w samochodach terenowych
                      jest system ktory dezaktywuje ABS przy predkosci do 15km/h.
                      I ty chciales mnie pouczac z taka wiedza jaka reprezentujesz?
                      • uki145 Re: ABS przy 10 km/h ?? 04.03.06, 12:55
                        Witam! jak na razie zaobserwowałem w 5 samochodach: alfa 145 , vw passat b5,
                        fiat punto II,ford windstar. moge jeszcze potestowac kilka aut innych znajomych
                        i podejrzewam ,ze wynik bedzie identyczny.Pozdrawiam
                • etom Re: ABS przy 10 km/h ?? 05.03.06, 00:06
                  mistrz_cietej_riposty napisał:

                  > i to pokazuje ze na tym forum są osoby nie posiadajace samochodu a swoje
                  > wiedzą czerpia z książeczek.....
                  >
                  > ABS przy 10km/h heheheheheheeh
                  > ????????????????????????????????????????????????????//
                  >
                  > normalnie padłem .

                  Yaris1.3 - w garazu ( nie z garazu ) ruszam i po 0.5-1 m deptam hamulec -
                  odzywa sie ABS. !
                  Szybkosc - wielokrotnie sprawdzane - 5-8 km/h
                  Wylewke w garazu mam pokruszona w drobne kamyczki.

                  I jak ja mam teraz skomentowac Twoja wiedze o dzialaniu ABS ?
    • leon.zbowidowiec Re: ABS - wyłączenie 02.03.06, 00:13
      Wylaczanie za pomoca bezpiecznika to nie najlepszy pomysl - pomijajac juz sam
      fakt bezsensu takiej operacji dla przecietnego uzytkownika to np. w bardziej
      zaawansowanych samochodach komputer pokladowy jest w stanie skutecznie
      zniechecic do jazdy po takiej operacji wydajac z siebie nieustajace
      ostrzezenia, pikania i komunikaty o koniecznosci natychmiastowego zatrzymania
      sie (no chyba ze bezpiecznik od komputera tez wyjmiemy ale to moze skutkowac
      niemoznoscia odpalenia :)))
      • uki145 Re: ABS - wyłączenie 02.03.06, 00:15
        Witam! mam auto z 94 roku,jedyny komunikat to swiececa lampka kontrolna ;-)
      • simr1979 ABS - kiedy wyłączenie 02.03.06, 10:47
        leon.zbowidowiec napisała:

        (...) pomijajac juz sam
        > fakt bezsensu takiej operacji dla przecietnego uzytkownika (...)

        Na jezdni pokrytej całkowicie lub prawie całkowicie śniegiem, błotem
        pośniegowym, a tym bardziej gołoledzią, ABS należałoby bezwzględnie
        wyłączać.....

        Swoją drogą ciekawy jestem, czy tegoroczna zima stulecia w Niemczech będzie
        miała wpływ na tzw. trendy konstrukcyjne w przemyśle samochodowym....sądzę, że
        tak ;;))
        • leon.zbowidowiec Re: ABS - kiedy wyłączenie 02.03.06, 12:03
          simr1979 napisał:

          >
          > Na jezdni pokrytej całkowicie lub prawie całkowicie śniegiem, błotem
          > pośniegowym, a tym bardziej gołoledzią, ABS należałoby bezwzględnie
          > wyłączać.....
          >

          No jasne - potem jeszcze zgasic swiatla, zamknac oczy i zmowic zdrowaske (ale
          na to ostatnie moze nie starczyc juz czasu ...)
          • simr1979 Re: ABS - kiedy wyłączenie 02.03.06, 12:12
            leon.zbowidowiec napisała:

            > simr1979 napisał:
            >
            > >
            > > Na jezdni pokrytej całkowicie lub prawie całkowicie śniegiem, błotem
            > > pośniegowym, a tym bardziej gołoledzią, ABS należałoby bezwzględnie
            > > wyłączać.....
            > >
            >
            > No jasne - potem jeszcze zgasic swiatla, zamknac oczy i zmowic zdrowaske (ale
            > na to ostatnie moze nie starczyc juz czasu ...)

            Na opisanych przeze mnie wyżej nawierzchniach ABS powoduje zanik JAKIEGOKOLWIEK
            efektu hamowania, a poniewaz nie pomoże na to nawet cały różaniec, lepiej
            wyłączyć ABS...;)
            • emes-nju Re: ABS - kiedy wyłączenie 02.03.06, 12:33
              Na lodzie efekt hamowanie z zasadzy jest znikomy. ABS pozwala przynajmniej zachowac minimum kierowalnosci. Czesto po to, zeby z minimum godnosci osobistej podjac decyzje w co przypakuje :-)))

              A tak BTW. Mi ABS na suchym asfalcie potrzebny nie jest. W Escorcie jest tak zestrojony, ze prawie nigdy sie nie wlacza - nawet przy bardzo ostrym hamowaniu. Natomiast mily masaz stopy w czasie naciskania na pedal podczas jazdy po sliskim (czesto potencjalnie sliskim - ABS swietnie zdaje egzamin jako tester) doskonale informuje mnie o stopniu przyczepnosci. Poza tym codziennie pokonuje kilkuset metrowy odcinek kompletnie zalodzonej i zrytej koleinami drogi. I wiesz, udaje mi sie auto zatrzymac - zawsze tam, gdzie chce :-P Czasem przy wtorze terkotania ABS, ale znacznie czesciej bez.
        • w_r_e_d_n_y Re: ABS - kiedy wyłączenie 03.03.06, 03:14
          simr1979 napisał:

          > Na jezdni pokrytej całkowicie lub prawie całkowicie śniegiem, błotem
          > pośniegowym, a tym bardziej gołoledzią, ABS należałoby bezwzględnie
          > wyłączać.....

          jestes dupa do kwadratu - akurat w tych sytuacjach ABS jest przydajny
          • waskes29 Re: ABS - kiedy wyłączenie 03.03.06, 11:41
            w_r_e_d_n_y napisał:


            > jestes dupa do kwadratu - akurat w tych sytuacjach ABS jest przydajny

            Jak ktos jest kaleka za kierownica to nawet instruktor jazdy jest przydajny
            przez cale zycie .A ty jezdzisz sam?Moze sprowadz sobie samochod z GB bedzie
            taniej przerobic i bedziecie sobie jezdzic w dwoch.
            • w_r_e_d_n_y Re: ABS - kiedy wyłączenie 04.03.06, 00:03
              waskes29 napisał:

              > w_r_e_d_n_y napisał:
              >
              >
              > > jestes dupa do kwadratu - akurat w tych sytuacjach ABS jest przydajny

              > Jak ktos jest kaleka za kierownica to nawet instruktor jazdy jest przydajny
              > przez cale zycie .A ty jezdzisz sam?Moze sprowadz sobie samochod z GB bedzie
              > taniej przerobic i bedziecie sobie jezdzic w dwoch.

              znowu cie glowa boli ???????

              no to powiem tak : nie tylko "w tych sytuacjach ABS jest przydajny" ,ale dla
              takich dokladnie warunkow na drodze ABS jest przeznaczony
    • marcinc3 dla mnie to glupota wylaczanie 02.03.06, 12:29
      jezeli mozna wylaczyc w co mi sie nie chce wierzyc mozna wylaczyc ale to jest
      TRC lub inny system anty poslisgowy a nie abs , glupota bo producent to
      wymyslil dla nas dla naszego bezpieczenstwa dla tych co ponoc wylaczaja
      wydlubcie poduszki powietrzne z waszych aut i pasy po co to wam przeciesz jak
      wystrzela podczas wypadku to byly przypadki ze ktos mial nos obtarty albo ponoc
      zlamany chcecie tak??
      • waskes29 Re: dla mnie to glupota wylaczanie 02.03.06, 13:13
        marcinc3 napisał:

        > jezeli mozna wylaczyc w co mi sie nie chce wierzyc mozna wylaczyc ale to jest
        > TRC lub inny system anty poslisgowy a nie abs , glupota bo producent to
        > wymyslil dla nas dla naszego bezpieczenstwa .

        Dla bezpieczenstwa tez wymyslono kaski jezdzisz i chodzisz w kasku?
        ABS jest systemem bezpieczenstwa i pomaga zdecydowanej wiekszosci
        kierowcow w krytycznych sytuacjach .Ale pomaga tylko tym ktorzy nie
        posiadaja na tyle duzych umiejetnosci zeby poradzic sobie bez tego
        systemu.Tym co potrafia zapanowac nad samochodem w kazdej sytuacji ABS
        bedzie tylko niepotrzebnym systemem ograniczajacym! bezpieczenstwo poniewaz
        w wielu sytuacjach bardzo powaznie wydluza droge hamowania.
        Co do twojej wiary czy byly takie wylaczniki w audi czy nie proponuje
        poszukac zdjacia wnetrza np audi 80 B3/B4 audi100 C4 tam jesli jest ABS to
        zawsze tez bedzie na panelu srodkowym wylacznik systemu ,taki sam przycisk
        jak do wlaczenia ogrzewania tylnych szyb czy swiatel przeciwmgielnych.
        • marcinc3 Re: dla mnie to glupota wylaczanie 02.03.06, 13:40
          wiesz sprawdze b3 bo w tym aucie to wogole watpie a co do kasku to tak chodze
          lub jezdze tam gdzie jest zalecany tzn na motorze lub na placu budowy
          • waskes29 Re: dla mnie to glupota wylaczanie 02.03.06, 13:48
            marcinc3 napisał:

            > wiesz sprawdze b3 bo w tym aucie to wogole watpie

            Na 100% jesli jest ABS to jest mozliwosc jego dezaktywacji przyciskiem.

            a co do kasku to tak chodze lub jezdze tam gdzie jest zalecany tzn na motorze
            lub na placu budowy

            Tak samo jest z ABS-em czasami jest zupelnie niepotrzebny a nawet wrecz
            przeszkadza.
            • marcinc3 Re: dla mnie to glupota wylaczanie 02.03.06, 15:05
              nie mysl ze sie kloce bo to nie tak ale pamietaj ze nie wszystko mozna
              przewidziec przyklad ; oczywiscie abs wylaczony lecisz sobie 150 za miastem
              jest sucho za goreczka w ostatniej chwili wyskakuje ci pijany gosc lub stado
              krow pierwsze co to hamulec i po gosciu lub krowa ci siedzi na kolanach mialem
              kilka takich sytuacji z abs i bez z jednej nie wiem jak wyszedlem wielki fuks
              wylecialo mi stado krow chamulec puszczasz omijasz krowy ale sa zageso i lece
              w las wycinam las jak na katastroficznych filmach taki tunel naszczecie moje
              sa to drzewka 10-20 cm jak wale w te co sie zatrzymalem to juz wytracilem
              predkosc a auto okrogle nawet policjant nie wierzyl ze ja nim jechalem .uwazam
              ze jakby byl abs to bym tak nie skonczyl , wiem to z pozniejszych sytuacji
              • lotnik78 [...] 04.03.06, 08:34
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • james_bond_007 Re: dla mnie to glupota wylaczanie 03.03.06, 23:53
              CZASEM?
              Tzn.kiedy?
              W jednym hamowaniu na tysiąc?
              A co w pozostałych 999?
              To tak jak niezapinanie pasów bo był kiedyś taki przypadek ze kuzyn wujka
              kolegi ciotki stryjka wyleciał przez szybę podczas wypadku i "dzięki temu"
              przeżył ;))
              I nie ważne ile setek tysięcy ludzi dzięki pasom uniknęło już smierci.
              Bzdura na resorach!!!
        • mariusz-ef Re: 02.03.06, 13:42
          najprostszym sposobem jest sprawdzenie samemu jak to jest z włączonym i z
          wyłączonym ABS

          oczywiście wszystko przy zachowaniu max. ostrożności
          teoretyzowanie na 4um i wyzywanie się od idiotów nie przekona nikogo
          Milego dnia!
        • jimmyjazz Re: dla mnie to glupota wylaczanie 02.03.06, 15:45
          waskes29 napisał:

          > Ale pomaga tylko tym ktorzy nie posiadaja na tyle duzych umiejetnosci zeby
          > poradzic sobie bez tego systemu.Tym co potrafia zapanowac nad samochodem w
          > kazdej sytuacji ABS bedzie tylko niepotrzebnym systemem ograniczajacym
          > bezpieczenstwo

          Nie ma takiego kierowcy który potrafi zapanowac nad samochodem w każdej
          sytuacji. Chociaż pewnie znajdzie się paru na tym forum co twierdzą że potrafia.
          • waskes29 Re: dla mnie to glupota wylaczanie 02.03.06, 16:10
            jimmyjazz napisał:


            > Nie ma takiego kierowcy który potrafi zapanowac nad samochodem w każdej
            > sytuacji. Chociaż pewnie znajdzie się paru na tym forum co twierdzą że
            potrafia

            No to powiem inaczej zeby latwiej bylo zrozumiec ,jest taki prog umiejetnosci
            po przekroczeniu ktorego ABS bardziej przeszkadza niz pomaga.
            • marcinc3 Re: dla mnie to glupota wylaczanie 02.03.06, 16:21
              oj kolego ja naprawde uwarzam ze dobrze jezde sa dni ze robie ok 2000 km
              dzienie i to tak od kilku lat tak ze mam praktyke ale ja uwazam ze abs jest
              dodatkowym parametrem bezpieczenstwa czynnego i dla mnie kierowcy z
              doswiadczeniem i mam przejechanych kilometrow niz niejeden kierowca zawodowy
              na emeryturze uwazam ze abs nie jest przeszkoda - ale kazdy ma prawo do swego
              zdania a czy ono jest sluszne to juz inna sprawa
            • emes-nju Re: dla mnie to glupota wylaczanie 02.03.06, 16:22
              waskes29 napisał:

              > jimmyjazz napisał:
              >
              >
              > > Nie ma takiego kierowcy który potrafi zapanowac nad samochodem w każdej
              > > sytuacji. Chociaż pewnie znajdzie się paru na tym forum co twierdzą że
              > > potrafia
              >
              > No to powiem inaczej zeby latwiej bylo zrozumiec ,jest taki prog umiejetnosci
              > po przekroczeniu ktorego ABS bardziej przeszkadza niz pomaga.


              Zgadzam sie z tym! Zadziwia mnie jednak, ze na tym forum wiekszosc osob umie opanowac auto bez ABS lepiej niz z auto ABS. Albo tylko pisze, ze umie... Albo nigdy nie probowalo... Albo w ogole nie ma prawa jazdy :-P

              A najbardziej mnie to dziwi jak slucham, ze auta z F1 maja te wszystkie niepotrzebne kierowcom z tego forum TeeLeSy...
              • marcinc3 Re: dla mnie to glupota wylaczanie 02.03.06, 16:28
                oni to znaja z filmow a nie z zycia jak mozna pisac ze abs przeszkadza to tak
                samo jak butla z tlenem pod woda przecierz jest ciezka lepiej wziasc rurke albo
                powietrze w pluca
                • waskes29 Re: dla mnie to glupota wylaczanie 02.03.06, 19:47
                  marcinc3 napisał:

                  > oni to znaja z filmow a nie z zycia jak mozna pisac ze abs przeszkadza to
                  tak
                  > samo jak butla z tlenem pod woda przecierz jest ciezka lepiej wziasc rurke
                  albo
                  >
                  > powietrze w pluca

                  To akurat niedobry przyklad .
                  Moze podam lepszy chociaz abstrakcyjny ale daje jakis obraz.
                  Jesli uczyles sie jezdzic rowerem to pewnie jak wiekszosc zaczynales jazde
                  malym rowerkiem z doczepionymi z boku kolkami.Nauczyles sie jezdzic ale
                  pewnie kolek juz nie masz prawda? A dlaczego- ich zadaniem bylo to zebys
                  czul sie bezpiecznie.
                  Zeby zaraz nie bylo ,ja sie nie uwazam za doskonalego kierowce ale moze
                  wlasnie dlatego ze mialem okazje miec samochody w ktorych wylaczenie ABS bylo
                  w sposob prosty mozliwe to korzystalem z tego ,wiec i z czasem mialem okazje
                  metoda prob i bledow przekonac sie kiedy ten system jest mi potrzebny a
                  kiedy lepiej poradze sobie bez niego.
                  • marcinc3 Re: dla mnie to glupota wylaczanie 02.03.06, 20:15
                    moze i masz racje ale zycze ci zebys nie musial miec sytuacji takich na drodze
        • w_r_e_d_n_y Re: dla mnie to glupota wylaczanie 03.03.06, 03:18
          waskes29 napisał:

          > Ale pomaga tylko tym ktorzy nie
          > posiadaja na tyle duzych umiejetnosci zeby poradzic sobie bez tego
          > systemu.

          a ty miszczu kierownicy jak zlapiesz prawymi kolami piach na poboczu a lewe na
          asfalcie to sie zesrasz a nic nie zrobisz
          • waskes29 Re: dla mnie to glupota wylaczanie 03.03.06, 11:37
            w_r_e_d_n_y napisał:

            > waskes29 napisał:
            >
            > > Ale pomaga tylko tym ktorzy nie
            > > posiadaja na tyle duzych umiejetnosci zeby poradzic sobie bez tego
            > > systemu.
            >
            > a ty miszczu kierownicy jak zlapiesz prawymi kolami piach na poboczu a lewe
            na
            > asfalcie to sie zesrasz a nic nie zrobisz

            Tak jadac autostrada najabrdziej wlasnie sie obawaiam takich sytuaji.
            Lecz sie
          • b_r_e_d_n_y Re: dla mnie to glupota wylaczanie 03.03.06, 19:35
            w_r_e_d_n_y napisał:

            > a ty miszczu kierownicy jak zlapiesz prawymi kolami piach na poboczu a lewe
            na
            > asfalcie to sie zesrasz a nic nie zrobisz


            coś naszej parówie forumowej nerwy puszczają....
            • w_r_e_d_n_y Re: dla mnie to glupota wylaczanie 04.03.06, 00:09
              b_r_e_d_n_y napisał:

              > coś naszej parówie forumowej nerwy puszczają....

              witaj w rodzinie parowek-podrobek ...tania podróbo
              i dzienks za uznanie wyrazone w podpisie :-)
        • lotnik78 Re: dla mnie to glupota wylaczanie 04.03.06, 08:31
          waskes29 napisał
          Tym co potrafia zapanowac nad samochodem w kazdej sytuacji ABS
          > bedzie tylko niepotrzebnym systemem ograniczajacym!

          Kolego waskes29 znasz takiego człowieka co potrafi zapanować nad autem w każdej
          sytuacji? Jestem przekonany ze nie ma takiego na świecie, zawsze do czasu. No
          chyba ze Ty to potrafisz :-)
    • grzek Re: ABS - wyłączenie 02.03.06, 22:48
      Częstym argumentem podawanym jest, że ABS wydłuża drogę hamowania ale drogę
      hamowania wydłużają również opony wiekszości oferowanych marek, kiepskie klocki
      i tarcze. Uważam jednak, że dla większości kierowców ABS skróci drogę hamowania,
      bo trzeba trochę potrenować i nauczyć się hamowania żeby bez ABSu było krócej.
      • waskes29 Re: ABS - wyłączenie 02.03.06, 23:00
        grzek napisał:

        Uważam jednak, że dla większości kierowców ABS skróci drogę hamowania
        bo trzeba trochę potrenować i nauczyć się hamowania żeby bez ABSu było krócej.

        ABS moze w 10% sytuacji jest wstanie skrocic droge hamowania zreszta to
        nie jego zadaniem ,za to potrafi cos wazniejszego -umozliwia stabilnosc i
        zdolnosc kierowania samochodem podczas awaryjnego hamowania.
        Od skracania drogi hamowania jest inny system -BAS
        • grzek Re: ABS - wyłączenie 02.03.06, 23:09
          waskes29 napisał:


          > Od skracania drogi hamowania jest inny system -BAS

          A czy może być BAS bez ABS?
          • waskes29 Re: ABS - wyłączenie 02.03.06, 23:23
            grzek napisał:

            > waskes29 napisał:
            >
            >
            > > Od skracania drogi hamowania jest inny system -BAS
            >
            > A czy może być BAS bez ABS?

            System BAS dziala niezaleznie od ABS-u i teoretycznie moglby dzilac bez
            tego systemu.
            System BAS to takie nowoczesne wspomaganie hamulcow w sytuacjach awaryjnego
            hamowania i sam system bezosrednio nie ma nic wspolnego z ABS .
            • uki145 Re: ABS - wyłączenie 03.03.06, 00:06
              Witam! stare uklady z ABS nie maja systemu BAS. system ten jest stosowany od
              niedawna .Pozdrawiam
    • piotrek_zalogowany airbagi też sobie WYŁĄCZ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 03.03.06, 00:46
      Będzie jednego idioty mniej.
      Boże,skąd ludziom przychodza do głowy tak durne pomysły?!?!?!????
      • kodem_pl Misiu kolorowy... 03.03.06, 02:35
        ... to, ze w Twojej glowce nie mieszcza sie pewne rzeczy, to jeszcze o niczym
        nie swiadczy. Dobranoc.
    • mistrz_cietej_riposty ----------------------No T0 JAK -----------------? 03.03.06, 10:58
      podobno w audi mozna wyłaczyc pzryciskiem ale ja jakos tego nie widzę i nie
      wierzę w tą mozliwość.

      wyjęcie bezpiecznika nr.26 w Pezo 406 jest jakimś rozwiązaniem ale chyba
      kierowca przy okazji wyjął sobie pare klepek z głowy ....

      ps.to co przeczytałem u nie których - ABS nie ma na celu skrócenia drogi
      hamowania!!!!!!!!!! tylko w pzrypadku wciśnięcia do oporu koła się nie blokuja
      i mozna wyminąć pzrezkodę z szybko wytracajaca prędkoscią co przy braku abs
      jest sytuacją losową - bo nikt nie powie mi ze wyprowadzi wóz przy 60-80-
      100km/h po nagłym skrecie w bok.

      ktos napisał o liściach i inyych sytuacjach - to jest wystarczjaacy powód by
      wyłączyc ABS - bzdura.

      ABY ABY aby dobrze dizałał ABS muszą byc dobre opony i amortyzatory to
      podstawa. przy zyztytych droga ham.wzrasta ale to nie oznacza ze samochód sie
      nie zatrzyma nawet jak jedzie z górki czy pod górke - jak ktos napisał.

      a teraz najwazniejsze!!!!!!!!!!!!!!!!!

      ludzie - do momentu normalnego hamowania niema różnicy czy masz abs czy
      niemasz !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      dochodze do wniosku że większość zapaleńców na ty mforum niema samochodu
      • uki145 spokojnie 03.03.06, 11:31
        Witam! spokojnie. przeciez nie mozna zmusic człowieka ,zeby korzystał z
        najnowszych osiagniec techniki. na podobnej zasadzie niektórzy ludzie swiadome
        unikaja aut z kontrola stabilnosci jazdy(esp, np: kupuja honde accord ,a nie
        nowego passat,w którym owego systemu nie da sie całkowicie wyłaczyc) . ABS ma
        swoje zalety ,ale nie jest systemem idealnym i nie przesadza o fakcie czy ktos
        ma olej w głowie czy tez nie. sa rózni kierowcy . jeden jezdzi idealnie bez
        zadnych pomocników i potrafi odpowiednio reagowac nawet w skrajnych
        sytuacjach,drugi zabije sie na prostej drodze autem wyposazonym we wszystkie
        nowinki techniczne. zaleznosc jest tez taka ,ze wiekszosc ludzi w autach
        wyposazonych w najlepsze nawet systemy czuje sie bezpiecznie i jezdzi mniej
        ostroznie i z wiekszymi predkosciami(zauwazyłem obserwujac zachowania znajomych
        za kierownica).Pozdrawiam i zycze po pierwsze rozsadku ,a nie wiary w
        elektroniczne systemy i poduchy. prawda jest taka ,ze na drodze wszystko zalezy
        od nas : dostosowanie predkosci do warunków jazdy ,przewidywanie ruchów innych
        uczestników itd itd. pamietajmy o tym ,bo to jest najwazniejsze.
      • waskes29 Re: ----------------------No T0 JAK ------------- 03.03.06, 11:43
        mistrz_cietej_riposty napisał:

        > podobno w audi mozna wyłaczyc pzryciskiem ale ja jakos tego nie widzę i nie
        > wierzę w tą mozliwość.

        Tak duzo tu fachowcow na tym forum i znawcow kazdego niemal samochodu czyzby
        nikt w zyciu nie mial audi?Takie rozwiazanie bylo stosowane przez blisko
        10lat od ~88 do 96r a moze nawet dluzej w audi cabrio/coupe
        • grzek Re: ----------------------No T0 JAK ------------- 03.03.06, 12:19
          waskes29 napisał:

          > mistrz_cietej_riposty napisał:
          >
          > > podobno w audi mozna wyłaczyc pzryciskiem ale ja jakos tego nie widzę i
          > nie
          > > wierzę w tą mozliwość.
          >
          > Tak duzo tu fachowcow na tym forum i znawcow kazdego niemal samochodu czyzby
          > nikt w zyciu nie mial audi?Takie rozwiazanie bylo stosowane przez blisko
          > 10lat od ~88 do 96r a moze nawet dluzej w audi cabrio/coupe

          Może w tych kontrukcjach ABS był bez EBD i wtedy rzeczywiście może czasami
          lepiej było skorzystać z wyłącznika.
          • waskes29 Re: ----------------------No T0 JAK ------------- 03.03.06, 12:34
            grzek napisał:

            > waskes29 napisał:
            >
            > > mistrz_cietej_riposty napisał:
            > >
            > > > podobno w audi mozna wyłaczyc pzryciskiem ale ja jakos tego nie wid
            > zę i
            > > nie
            > > > wierzę w tą mozliwość.
            > >
            > > Tak duzo tu fachowcow na tym forum i znawcow kazdego niemal samochodu czy
            > zby
            > > nikt w zyciu nie mial audi?Takie rozwiazanie bylo stosowane przez blisko
            > > 10lat od ~88 do 96r a moze nawet dluzej w audi cabrio/coupe
            >
            > Może w tych kontrukcjach ABS był bez EBD i wtedy rzeczywiście może czasami
            > lepiej było skorzystać z wyłącznika.

            Pewnie ze byl bez ebd bo ja pisze o samochodach nawet 20letnich .
            Zreszta to nie ma znaczenia .Jak juz pisalem taka mozliwosc mialy samochody z
            latod ~87 Audi 80/100 do 96r Audi A6/C4 byc moze takze Audi Cabri,Coupe do
            konca produkcji.
            Z nowszych czasami taka mozliwosc maja samochody terenowe gdzie albo samemu
            mozna wylaczyc system albo dezaktywuje sie on automatycznie przy okreslonej
            predkosci 5-10km/h byc moze maja to tez samochody czysto sportowe .
            • marcinc3 co do audi 100 to nie mialy 04.03.06, 08:49
              to mialem kilka z lat 1977 -1982 z silnikami 1,6 2,0 i 2,2 w tym jedna 200
              chyba na amerykae inie pamietam zeby ktorys mial wylaczniik nie dawno mialem
              b4 1994 2,6 i tam tez nie pamietam ale tu moglem nie zauwazyc bo jezdzilem
              jeden dzien na drugi kolo powiesil mi ja na drzewie
              • swoboda_t Re: co do audi 100 to nie mialy 04.03.06, 11:17
                "to mialem kilka z lat 1977 -1982 z silnikami 1,6 2,0 i 2,2 w tym jedna 200
                chyba na amerykae inie pamietam zeby ktorys mial wylaczniik" - zapewne dlatego,
                że typy 43 (setka) i 81(osiemdziesiątka) z tamtych lat w ogóle nie miały abs-
                u :D Jeśli dobrze pamiętam, pojawił się jako opcja dopiero w 100 C3, a więc od
                1982 roku.
        • w_r_e_d_n_y Re: ----------------------No T0 JAK ------------- 04.03.06, 00:16
          waskes29 napisał:

          > Takie rozwiazanie bylo stosowane przez blisko
          > 10lat od ~88 do 96r a moze nawet dluzej w audi cabrio/coupe

          no to wytlumacz misiu dlaczego :
          1.tylko kilka "normalnych" aut mialo ten wylacznik ?
          2.teraz juz tego nie maja ?

          moze zmadrzeli w odroznieniu od ciebie !
      • waskes29 Re: ----------------------No T0 JAK ------------- 03.03.06, 12:23
        mistrz_cietej_riposty napisał:

        > podobno w audi mozna wyłaczyc pzryciskiem ale ja jakos tego nie widzę i nie
        > wierzę w tą mozliwość.

        TAK trudno wpisac do wyszukiwarki temat zeby sie przekonac?
        forum.audiklub.org/viewtopic.php?t=7461&view=previous&sid=043d2ac2fed1cb936e1b678a8a63d71e
        Wez to sobie jakos poskladaj a poczytasz.
    • lotnik78 Re: ABS - wyłączenie 03.03.06, 19:48
      Co za idiota wyłacza ABS?
      • james_bond_007 czy to nie jest tak że was na ABS i ESP nie stać?? 03.03.06, 23:50
        Za wchwilę zaczniecie wciskać kity że lepiej kupić Dacię Logan niż Passata bo
        Passat ma nieodłączalne ESP.
        A co to za problem to ohydne,nieodłączalne ESP??
        Czyż ono nie jest po to by ratowac zycie?
        Komu ono przeszkadza? Tym których na nie nie stać?
        Nie opowiadajcie bzdur że macie umiejętności lepsze niż ABS i ESP bo nie
        topilibyście swoich smutków na tym forum tylko jeździli w ZAWODOWYCH rajdzach
        lub wyścigach.
        Założę się,że wszyscy frustraci którzy teraz krytykują te systemy natychmiast
        zmieniliby zdanie jak chorągiewka gdyby było icg na nie stać.
        O tak,wtedy mielibyśmy pieśni pochwalne...

        Z poważaniem.
        • w_r_e_d_n_y Re: czy to nie jest tak że was na ABS i ESP nie s 04.03.06, 00:39
          james_bond_007 napisał:

          > Nie opowiadajcie bzdur że macie umiejętności lepsze niż ABS i ESP...

          Alez maja ta umiejetnosc nasi miszcze ,maja :-)

          1.potrafia lepiej niz ABS wyczuc moment graniczny prowadzacy do poslizgu kol
          2.potrafia szybciej i z wieksza czestotliwoscia hamowac pulsacyjnie niz ABS
          3.potrafia latwiej ominac przeszkode przy awaryjnym hamowaniu niz z ABS
          4.potrafia nawet hamowac z odpowiednia sila (pulsacyjnie rzecz jasna) kazde z
          kol z osobna(jak z ABS),kiedy zlapia kazdym kolem podloze o innej przyczepnoesci

          Wiec po co takim "zdolnym" kierowcom ABS czy ESP ?

          Nie potrafia TYLKO jednego ,zapanowac nad autem z ABS-em przy hamowaniu na
          tarce pod swiatlami - mimo wiedzy,ze wtedy droga hamowania moze sie wydluzyc :-(
          Wiedza a i tak nie udaje im sie zatrzymac gdzie trzeba ,co wielokrotnie (z
          autopsji) podawali tu jako przyklad przeciw ABS
          • waskes29 Re: czy to nie jest tak że was na ABS i ESP nie s 04.03.06, 01:19
            w_r_e_d_n_y napisał:

            > james_bond_007 napisał:
            >
            > > Nie opowiadajcie bzdur że macie umiejętności lepsze niż ABS i ESP...
            >
            > Alez maja ta umiejetnosc nasi miszcze ,maja :-)
            >
            > 1.potrafia lepiej niz ABS wyczuc moment graniczny prowadzacy do poslizgu kol
            > 2.potrafia szybciej i z wieksza czestotliwoscia hamowac pulsacyjnie niz ABS
            > 3.potrafia latwiej ominac przeszkode przy awaryjnym hamowaniu niz z ABS
            > 4.potrafia nawet hamowac z odpowiednia sila (pulsacyjnie rzecz jasna) kazde z
            > kol z osobna(jak z ABS),kiedy zlapia kazdym kolem podloze o innej
            przyczepnoesc
            > i
            >
            > Wiec po co takim "zdolnym" kierowcom ABS czy ESP ?
            >
            > Nie potrafia TYLKO jednego ,zapanowac nad autem z ABS-em przy hamowaniu na
            > tarce pod swiatlami - mimo wiedzy,ze wtedy droga hamowania moze sie
            wydluzyc :-
            > (
            > Wiedza a i tak nie udaje im sie zatrzymac gdzie trzeba ,co wielokrotnie (z
            > autopsji) podawali tu jako przyklad przeciw ABS
            >

            A potrafisz udowodnic ze ja nie mam takich umiejetnosci ktore pozwalaja mi
            na wylaczenie sobie ABS?Czekam mam czas tylko napisz cos madrego dla odmiany
            teraz.
            Rozumiem tez ze jesli przez 10lat Audi oferowalo taka mozliwosc to wszyscy
            ktorzy z tego korzystali to tez debile?A czy to ze Porsche ,Lamborghini i
            inne drogie samochody sportowe nie mialo nawet w opcji ABS-u to tez
            przyczyna ich debilizmu?
            A czy to ze wiekszosc dobrych samochodow ma odlaczane esp i inne systemy to
            tez debilizm?
            Tu sie na forum wypisuje ze samocod musi miec przynajmniej 200koni ale po
            co skoro nikt jak widze nie potrafi sobie poradzic z hamowaniem bez abs.
            Ja nie jestem przeciwnikiem ABS tylko uwazam za sa sytuacje kiedy ten system
            jest zbedny ,i chce miec prawo tak samo go wylaczyc jak klimatyzacje jesli
            jej nie potrzebuje.Moja sprawa czemu a niechkazdy sobie jedzi z czym
            chce.Ja nie wyzywam od debili tych co jezdza z abs-em wiec wymagam zeby nikt
            nie wyzywal mnie ze wylaczam.Mialem taka opcje i z niej korzystalem bo po
            umiescili ten wylacznik zeby z niego korzystac.Napewno ten ktos nie byl
            glupszy od ciebie.
            • piotrek_zalogowany Re: czy to nie jest tak że was na ABS i ESP nie s 04.03.06, 01:51
              > A potrafisz udowodnic ze ja nie mam takich umiejetnosci ktore pozwalaja mi
              > na wylaczenie sobie ABS?

              Własnie ci udowodnił.Jak potrafisz tak naciskac pedał hamulca żeby każde koło
              hamowało z inną siłą (np.jedno koło na liściach) to chyba trzeba tu ściągnąc
              Muldera i Scully ;)

              > Czekam mam czas tylko napisz cos madrego dla odmiany
              > teraz.

              To raczej ty napisz coś mądrego,bo do jego postu nie ma się jak przyczepić.

              > Rozumiem tez ze jesli przez 10lat Audi oferowalo taka mozliwosc to wszyscy
              > ktorzy z tego korzystali to tez debile?

              ...a potem się z tej możliwości wycofało.To chyba coś znaczy? Przyznanie się do
              błedu czy siakoś tak? ;)

              > A czy to ze Porsche ,Lamborghini i
              > inne drogie samochody sportowe nie mialo nawet w opcji ABS-u to tez
              > przyczyna ich debilizmu?

              Nie zawsze najdroższe auta sa najnowocześniejsze.Przykładem Rolls Royce Silver
              Seraph,nie oferujący ani bocznych poduszek,ani kurtyn,ani ESP w czasach,gdy
              równolatki z klasy kompakt niekiedy miały je w standardzie.Stało się to
              przyczyną przylgnięcia do niego łatki hmm, dość zacofanego (nie mylić z
              klasycznym) co z kolei włynęło na wyniki sprzedazy i bezprecedensowo szybkie u
              Rollsa wycofanie modelu - nie mające nic wspólnego ze zmianą właściciela.

              > Tu sie na forum wypisuje ze samocod musi miec przynajmniej 200koni ale po
              > co skoro nikt jak widze nie potrafi sobie poradzic z hamowaniem bez abs.

              Po co radzić sobie z hamowaniem bez ABS skoro jest ABS?
              To może idź do dentysty i nie bierz znieczulenia przy rwaniu zeba!

              > Ja nie jestem przeciwnikiem ABS tylko uwazam za sa sytuacje kiedy ten system
              >
              > jest zbedny

              To są sytuacje stanowiący tysięczny ułamek dobrodziejstwa tego
              urządzenia,równie marginalne i kuriozalne jak sytuacje w których brak pasów
              uratował życie! A jednak nikt nie podważa zasadności używania pasów!

              > jest zbedny ,i chce miec prawo tak samo go wylaczyc jak klimatyzacje jesli
              >
              > jej nie potrzebuje

              Taa,tylko że potem przez paru osłów muszę płacić wyższe podatki na leczenie
              powypadkowe czy wyższe ubezpieczenie,dokładnie jak ze wspomnianym niezapinaniem
              pasów.Na sczeście tak jak pasy,ABS staje się obowiązkowy (z niecierpliwością
              czekam na moment gdy oszołomy niezapinające pasów pokroju Korwina Mikke stracą
              prawo do bezpłatnego leczenia urazów powypadkowych i rehabilitacji)

              > chce.Ja nie wyzywam od debili tych co jezdza z abs-em wiec wymagam zeby nikt
              >
              > nie wyzywal mnie ze wylaczam

              Alez doprawdy trudno zrozumieć jest racjonalność twojego działania co siłą
              rzeczy nasuwa pewne spostrzeżenia! ;)

              >
              > umiescili ten wylacznik zeby z niego korzystac

              W czasach kiedy ABS był rzadkością rózne pomysły chodziły po głowach,na
              szczęście Ci co to wymyślili szybko doszli do wniosku że to pomyłka.
              Jak nasi dealerzy podnoszący ceny po wejściu do Unii - i proszę,teraz rabat na
              rabacie :D

              Pozdrawiam wszystkich oprócz "MISZCZÓW" Waskezów.




              • waskes29 Re: czy to nie jest tak że was na ABS i ESP nie s 04.03.06, 02:13
                piotrek_zalogowany napisał:

                > > A potrafisz udowodnic ze ja nie mam takich umiejetnosci ktore pozwalaja m
                > i
                > > na wylaczenie sobie ABS?
                >
                > Własnie ci udowodnił.Jak potrafisz tak naciskac pedał hamulca żeby każde koło
                > hamowało z inną siłą (np.jedno koło na liściach) to chyba trzeba tu ściągnąc
                > Muldera i Scully ;)

                Ale ja nie musze tak naciskac pedal hamulca zeby kazde kolo hamowalo z inna
                sila bo to niemozliwe bez abs ale moga tak panowac nad samochodem zeby ten
                samochod wyhamowal znacznie wczesniej niz a ABS-em na lisciach .Piszac takie
                glupoty udowadniasz ze nie masz pojecia o dzialanu abs.Wlasnie operujac
                hamulcem czasami lepiej sie panuje nad samochodem niz kierownica. Za to
                jest wiele sytuacji w ktorych ABS znacznie wydluzy mi droge hamowania a nie
                ma koniecznosci zmiany kierunku jazdy.


                > To raczej ty napisz coś mądrego,bo do jego postu nie ma się jak przyczepić.

                A co mam ci napisac jesli nie masz o tym pojecia bo gdybys mial to nie
                pisalbys takich rzeczy.


                > ...a potem się z tej możliwości wycofało.To chyba coś znaczy? Przyznanie się
                do
                >
                > błedu czy siakoś tak? ;)

                Po dziesieciu latach dopiero sie wycofalo ale domyslam sie ze powodem tego
                bylo tylko to ze nie mogles ich wspomoc swoja wiedza .


                > Nie zawsze najdroższe auta sa najnowocześniejsze.Przykładem Rolls Royce
                Silver
                > Seraph,nie oferujący ani bocznych poduszek,ani kurtyn,ani ESP w czasach,gdy
                > równolatki z klasy kompakt niekiedy miały je w standardzie.Stało się to
                > przyczyną przylgnięcia do niego łatki hmm, dość zacofanego (nie mylić z
                > klasycznym) co z kolei włynęło na wyniki sprzedazy i bezprecedensowo szybkie
                u
                > Rollsa wycofanie modelu - nie mające nic wspólnego ze zmianą właściciela.

                Ale oczym ty piszesz , ja podam za przyklad modelu Porsche tylko w
                najmocniejszej wersji turbo nie oferowano ABS w slabszych byl montowany
                standardowo wiec nie wypisuj glupot o zacofaniu techologicznym bo to
                przyklad z 98r

                > Po co radzić sobie z hamowaniem bez ABS skoro jest ABS?

                Po co jezdzic rowerem na dwoch kolach jak mozna na 4 bedzie latwiej i
                bezpieczniej.
                Pisalem juz chociaz i tak nie wylapiesz tego ze ABS to system ktory
                zostal zaprojektowany po to bzeby pomagac przy hamowaniu biorac pod uwage
                srednie umiejetnosci jazdy.Ktos kto ma znacznie wieksze umiejetnosci jazdy
                znacznie lepiej wykorzysta hamulce bez tego systemu.


                > To są sytuacje stanowiący tysięczny ułamek dobrodziejstwa tego
                > urządzenia,równie marginalne i kuriozalne jak sytuacje w których brak pasów
                > uratował życie!

                Nie takie marginalne jest wlasnie odwrotnie .Co do przykladu pasow to jesli
                je zalozysz to nie zwiekszasz raczej ryzyka wypadku.A wady jakie ma ABS w
                dosc czestych przypadkach moga taka sytuacje spowodowac.


                > Taa,tylko że potem przez paru osłów muszę płacić wyższe podatki na leczenie
                > powypadkowe czy wyższe ubezpieczenie,dokładnie jak ze wspomnianym
                niezapinaniem
                >
                > pasów.Na sczeście tak jak pasy,ABS staje się obowiązkowy (z niecierpliwością
                > czekam na moment gdy oszołomy niezapinające pasów pokroju Korwina Mikke
                stracą
                > prawo do bezpłatnego leczenia urazów powypadkowych i rehabilitacji)

                Oslem to mozesz byc ty bo moze to ja wlasnie place wieksze stawki bo komus
                sie wydaje ze jak ma ABS to moze znacznie wiecej i wierzac ze ABS skroci mu
                droge hamowania wiedzie mi w tyl samochodu.

                > Alez doprawdy trudno zrozumieć jest racjonalność twojego działania co siłą
                > rzeczy nasuwa pewne spostrzeżenia! ;)

                Jezdze samochodem 16lat zrobilem grubo ponad milion kilometrow wiec nie mow
                mi co jest racjonalne a co nie , pozwolisz ze sam opierajac sie na swoich
                doswiadczeniach wyciagne z tego wnioski.

                Dla mnie to ty nawet mozesz jezdzic w kasku, czemu nie jezdzisz skoro podobnie
                jak ABS i pasy moze uratowac tobie zycie?
            • w_r_e_d_n_y Re: czy to nie jest tak że was na ABS i ESP nie s 04.03.06, 02:01
              waskes29 napisał:

              > A potrafisz udowodnic ze ja nie mam takich umiejetnosci ktore pozwalaja mi
              > na wylaczenie sobie ABS?Czekam mam czas tylko napisz cos madrego dla odmiany
              > teraz.

              jasne ze tak - przy awaryjnym hamowaniu ty mozesz najwyzej 2-3 razy na sec.
              depnac/kontrolowac hamulec a ABS 50 razy
              i nie pisz ze to nie ma znaczenia ,bo inaczej ABS "pulsowalby" tez 2-3 razy na
              sec. a konstruktorzy nie zawracaliby sobie glowy zwiekszaniem tej czestotliwosci

              nie potrafisz - nawet majac duze doswiadczenie - kontrolowac i odpowiednio
              hamowac i odpuszczac hamulcow w kazdym kole osobno ,przy zlapaniu kolami
              podloza o roznej przyczepnosci - bo nikt tego nie potrafi zrobic

              > Ja nie jestem przeciwnikiem ABS tylko uwazam za sa sytuacje kiedy ten system
              > jest zbedny

              czyli jestes wrozka ,jak wiesz kiedy ci sie przyda !
              a moze masz taki nieziemski refleks ze zdazysz go zawsze zalaczyc jak jest
              wlasnie potrzebny - pozazdroscic tylko
              poza tym co to q...a za logika - wylaczasz jak go nie potrzebujesz !
              przeciez jak nie ma potrzeby to sam ABS i tak nie zadziala

              > A czy to ze Porsche ,Lamborghini i
              > inne drogie samochody sportowe nie mialo nawet w opcji ABS-u to tez
              > przyczyna ich debilizmu?

              to juz swiadczy ,ze nawet nie udajesz ze bredzisz
              • waskes29 Re: czy to nie jest tak że was na ABS i ESP nie s 04.03.06, 02:20
                w_r_e_d_n_y napisał:


                > jasne ze tak - przy awaryjnym hamowaniu ty mozesz najwyzej 2-3 razy na sec.
                > depnac/kontrolowac hamulec a ABS 50 razy
                > i nie pisz ze to nie ma znaczenia ,bo inaczej ABS "pulsowalby" tez 2-3 razy
                na
                > sec. a konstruktorzy nie zawracaliby sobie glowy zwiekszaniem tej
                czestotliwosc
                > i
                >
                > nie potrafisz - nawet majac duze doswiadczenie - kontrolowac i odpowiednio
                > hamowac i odpuszczac hamulcow w kazdym kole osobno ,przy zlapaniu kolami
                > podloza o roznej przyczepnosci - bo nikt tego nie potrafi zrobic

                Jaki cudem kierowca w rajdach udaje sie kierowac samochodem nie posiadajac
                ABS.W wielu klasach jest on dopuszczalny a mimo to wszyscy z niego
                rezygnuja.
                I kto ci powiedzial ze jak musze tak hamowac zeby na kazdym kole miec ta sama
                sile hamowania?A niby po co? Wystarczy zebym nie zablokowal zadnego z kol.
                A co bedzie jesli jedna strona samochodu wpadne na bardzo nierowna
                nawierzchnie i zamiast wyhamowac na 10 metrach ABS wydluzy mi to do 30?

                > czyli jestes wrozka ,jak wiesz kiedy ci sie przyda !
                > a moze masz taki nieziemski refleks ze zdazysz go zawsze zalaczyc jak jest
                > wlasnie potrzebny - pozazdroscic tylko
                > poza tym co to q...a za logika - wylaczasz jak go nie potrzebujesz !
                > przeciez jak nie ma potrzeby to sam ABS i tak nie zadziala

                A jak jade nieutwardzona droga ,albo w glebokim sniegu ,na bruku i wielu
                podobnych sytuacjach wtedy wiem w jakich warunkach bede hamowal.Nigdy nie
                wpadles na to ze na zablokowanych kolach mozna zahamowac znacznie wczesniej?


                > > A czy to ze Porsche ,Lamborghini i
                > > inne drogie samochody sportowe nie mialo nawet w opcji ABS-u to tez
                > > przyczyna ich debilizmu?
                >
                > to juz swiadczy ,ze nawet nie udajesz ze bredzisz
                • w_r_e_d_n_y kota mozna dostac :-((((( 04.03.06, 02:40
                  waskes29 napisał:

                  > Jaki cudem kierowca w rajdach udaje sie kierowac samochodem nie posiadajac
                  > ABS.

                  glupis czy o droge pytasz ?

                  > I kto ci powiedzial ze jak musze tak hamowac zeby na kazdym kole miec ta sama
                  > sile hamowania?A niby po co? Wystarczy zebym nie zablokowal zadnego z kol.

                  a kto ci powiedzial ze z ABS-em sa w kazdym kole takie same cisnienia ?

                  daj se siana ,bo kota mozna dostac :-(((
                  • waskes29 Re: kota mozna dostac :-((((( 04.03.06, 02:53
                    w_r_e_d_n_y napisał:

                    > waskes29 napisał:
                    >
                    > > Jaki cudem kierowca w rajdach udaje sie kierowac samochodem nie posiadaja
                    > c
                    > > ABS.
                    >
                    > glupis czy o droge pytasz ?
                    >
                    > > I kto ci powiedzial ze jak musze tak hamowac zeby na kazdym kole miec ta
                    > sama
                    > > sile hamowania?A niby po co? Wystarczy zebym nie zablokowal zadnego z kol
                    > .
                    >
                    > a kto ci powiedzial ze z ABS-em sa w kazdym kole takie same cisnienia ?

                    A ja pisalem cos o cisnieniach ?skoncz bredzic .

                    > daj se siana ,bo kota mozna dostac :-(((

                    To ci juz chyba nie grozi dawno go masz
                • herr_uberszturmfuhrer Re: czy to nie jest tak że was na ABS i ESP nie s 04.03.06, 12:08
                  > A jak jade nieutwardzona droga ,albo w glebokim sniegu ,na bruku i wielu
                  > podobnych sytuacjach wtedy wiem w jakich warunkach bede hamowal.Nigdy nie
                  > wpadles na to ze na zablokowanych kolach mozna zahamowac znacznie wczesniej?

                  Oczywiście,bo codziennie jeździ się w gestym sniegu,drogami nieutwardzonymi i
                  na bruku,to przecież podstawowy rodzaj nawierzchni w całej Europie a normalny
                  asfalt to jedynie niezauważalny ułamek :-)
                  Bredzisz Waskes,próbując udowadniać rzecz nie do udowodnienia osmieszasz samego
                  siebie.
                  • waskes29 Re: czy to nie jest tak że was na ABS i ESP nie s 04.03.06, 12:11
                    herr_uberszturmfuhrer napisał:

                    > > A jak jade nieutwardzona droga ,albo w glebokim sniegu ,na bruku i wielu
                    > > podobnych sytuacjach wtedy wiem w jakich warunkach bede hamowal.Nigdy nie
                    >
                    > > wpadles na to ze na zablokowanych kolach mozna zahamowac znacznie wczesni
                    > ej?
                    >
                    > Oczywiście,bo codziennie jeździ się w gestym sniegu,drogami nieutwardzonymi i
                    > na bruku,to przecież podstawowy rodzaj nawierzchni w całej Europie a normalny
                    > asfalt to jedynie niezauważalny ułamek :-)
                    > Bredzisz Waskes,próbując udowadniać rzecz nie do udowodnienia osmieszasz
                    samego
                    >
                    > siebie.

                    poczytaj sobie w drugim zalozontm watku na ten temat i porownaj kto sie
                    iosmiesza dla mnie to mozg wylaczyles juz dawno wiec jak wylaczysz teraz abs i
                    poduszki bedziesz mial do kompletu.
                    • herr_uberszturmfuhrer Re: czy to nie jest tak że was na ABS i ESP nie s 04.03.06, 12:15
                      Założyłem go żeby ośmieszyć CIEBIE i jak widzisz razem ze mną nabija się z
                      ciebie już 15 osób hehe ale jaja :)))))))
                      • waskes29 Re: czy to nie jest tak że was na ABS i ESP nie s 04.03.06, 12:17
                        herr_uberszturmfuhrer napisał:

                        > Założyłem go żeby ośmieszyć CIEBIE i jak widzisz razem ze mną nabija się z
                        > ciebie już 15 osób hehe ale jaja :)))))))

                        No i wszyscy jestescie siebie warci
                        motobiznes.o2.pl/?s=1029&t=4683
                        • herr_uberszturmfuhrer Re: czy to nie jest tak że was na ABS i ESP nie s 04.03.06, 12:19
                          No napewno warci więcej niż półmózg który odłącza sobie ABS szkoda że sobie
                          nogi nie odetniesz :)))))
                          Przeciez w paraolimpiadach jeżdżą na jednej :)))
                          • uki145 Re: czy to nie jest tak że was na ABS i ESP nie s 04.03.06, 12:28
                            uber ,jestes słabym człowiekiem ,bo łatwo cie wyprowadzic z równowagi. vide
                            tekst o lotniku i wrednym. niestety madrosci z wiekiem sie nie nabywa.
            • lotnik78 Re: czy to nie jest tak że was na ABS i ESP nie s 04.03.06, 08:46
              waskez29 to ci koledzy z gimnazjum opowiadali? czy masz nowa gierkę z
              rajdówkami? ehhehe
              • waskes29 [...] 04.03.06, 10:29
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • lotnik78 [...] 04.03.06, 10:39
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • uki145 titaj własnie panowie lotnik i wredny pokazuja 04.03.06, 12:02
                    jakie maja umiejetnosci prowadzenia kulturalnej dyskusji. skonczyły im sie
                    argumenty i zaczynaja wyzywac i obrazac. to przejaw prostactwa ,a nie
                    umiejetnosci prowadzenia dyskusji i tyle.Pozdrawiam
    • uki145 Re: ABS - wyłączenie 03.03.06, 23:55
      Witam! jesli o mnie chodzi to nie. gdybym miał kase na samochod z ESP, to
      kupiłbym youngtimera i doprowadziłbym go do stanu idealnego. w starych autach
      nie ma ,jak wiadomo, tych systemów. Pozdrawiam Łukasz
      • ubersztumperumper Re: ABS - wyłączenie 04.03.06, 00:29
        ...co można latwo dostrzec po liczbie ofiar jakie w nich traciły zycie i
        zdrowie.
        • uki145 sens 04.03.06, 00:58
          Witam! jesli ktos podchodzi do kwesti samochodu w sposób konsumpcyjny ,to
          faktycznie trudno mu cos takiego zrozumiec. nowe auta sa bezpieczne ,to
          prawda,ale nie daja tego poczucia tozsamosci z maszyna ,jakie daje
          prosta ,stara i czesto niebezpieczna konstrukcja ,gdzie wszystko zalezy od
          kierowcy,gdzie nie ma elektronicznych pomocników które czesto ratuja zycie.
          faktycznie trudno to zrozumiec komus ,dla kogo samochod nie jest całym zyciem.
          inaczej nie potrafie wytłumaczyc dlaczego odłaczyłem ABS. to najsilnijszy
          argument i w zasadzie jedyny który powinienem napisac .Pozdrawiam Łukasz
    • waskes29 Re: ABS - wyłączenie 04.03.06, 03:10
      Zupelnie zgadzam sie z autorem

      www.mechatronika.zagrosze.biz/modules.php?name=News&file=article&sid=13
    • wallenrode małe podsumowanie... 04.03.06, 10:24
      wynika z tego ,że tylko w AUDI był niby taki wyłącznik..i to nie we wszystkich
      modelach...
      czemu był taki wyłącznik??? to pozstanie tajemnicą koncernu i ich myślicieli...

      kolejna sprawa to ze wiele osób nadal nie rozumie znaczenia ABS
      co z tego że wydłuża hamowanie jak można ominąć pzreszkodę!
      wolę wiedzieć ze jak wcisne w pedał to mam możliwość sterowania samochodem a
      nie wcisnac i sie modlić czy wyhamuje....

      kolejna sprawa jaka mnie zirytowała to wypowiedz jednego z naszych kolegów że
      przy 10km/h ma działać ABS .....
      totalna kpina albo brak znajomości samochodu i zagdanienia w tym temacie...

      ps. po co ktos porównuje rajdówki do naszych samochodów.
      "bo tam niema ABS" przeciez to jest logiczne chyba co nie... no ale widze że
      nie dla wszystkich ...

      dla udajacych ze mają samochód lub dla tych co im się wydaje .....
      -ABS działa w ostatnim położeniu pedału - czyli jak się wciśnie środkowy bądż
      prawy pedał <man/auto.> do oporu a poza tym niema różnicy !!!!!-co do 10km/h-

      takie niby z pozoru proste i głupie pytania eliminują z forum
      niezmotoryzwoanych albo zielonych
      - niema pani Ibe..30 - izydy - i innych pluszaków :D
      • wallenrode Re: małe podsumowanie... 04.03.06, 10:29
        z tego co wiem to w moim mercedesie niemam możliwości odłaczenia ABS i chyab
        nie będę go wyłaczał....wolę jednak mieć niż nie mieć - człowiek lepeij sie
        czuje wiedząc ze jakby co ...
        pzdr. pluszkaów
        • waskes29 Re: małe podsumowanie... 04.03.06, 10:39
          wallenrode napisał:

          > z tego co wiem to w moim mercedesie niemam możliwości odłaczenia ABS i chyab
          > nie będę go wyłaczał....wolę jednak mieć niż nie mieć - człowiek lepeij sie
          > czuje wiedząc ze jakby co ...
          > pzdr. pluszkaów

          I to pisze ktos kto niedawno zalozyl watek ze opony zimowe sa dla
          bereciarzy i idiotow?
          I kazdy taki harcerzyk bedzie pouczal innych.
          Dla ciebie najwazniejsze jest zeby moc kierowac samochodem a w ilu naglych
          sytuacjach miales mozliwosc zjechania i ominiecia przeszkody?
          Umiejetne uzywanie hamulca bez ABS pozwala zmniejszyc droge hamowania i
          zahowac kierowalnosc samochodem ale to trzeba wycwiczyc tak samo jak
          wyprowadzanie z poslizgu.Jesli ktos sie tego nauczy nie bedzie takiego
          wypisywania glupot na forum.
          • wallenrode Re: małe podsumowanie... 04.03.06, 10:52
            ad.do zimówek - nie zrozumiałaeś widocznie mojej intencji do nagonki
            zakładnaia zimówek już przy 7*C-0*C bez śnieznej pogody....

            a co do ABS - oczywiście ze przy dobrej wprawie mozna umiec ominąc ładnie
            pzreszkodę ale to jest takie gadanie....

            walniesz pare razy w pedał by wytracić trochę prędkości i starasz sie ominąć
            przeszkodę ale na to trzeba wielu czynników -
            - umiejętności
            - zimnej krwi
            - i suchej nawierzchni
            - Refelxu
            - i odrobinę szczęscia by z naprzeciwka nic nie jechało.


            -
            • swoboda_t Re: małe podsumowanie... 04.03.06, 11:29
              Akurat tej ostatniej kwestii abs też nie załatwia :)
      • crannmer Re: małe podsumowanie... 04.03.06, 10:39
        wallenrode napisał:

        > -ABS działa w ostatnim położeniu pedału - czyli jak się wciśnie środkowy bądż
        > prawy pedał <man/auto.> do oporu a poza tym niema różnicy !!!!!

        Gdybys milczal, bylbys nadal filozofem.
        Prawy pedal i ABS...

        > takie niby z pozoru proste i głupie pytania eliminują z forum
        > niezmotoryzwoanych albo zielonych

        W tym ustepie masz wyjatkowo racje.

        MfG

        C.
        • wallenrode ehhh 04.03.06, 10:55
          a moze sie pomyliłem....
          ale widzę że masz niezły powód by cos napisać....

          a tobie dziala ABS przy 10km/h?

          czy jak się pisze z ironnią to trzeba zaznaczać ????

          • wallenrode Re: ehhh 04.03.06, 10:57
            ps. to forum schodzi na psy

            najwięcej pluszaków ,zielonych i mistrzów prostej .....
      • uki145 szczególnie jak wcisne prawy pedał to ABS zadziała 04.03.06, 11:31
        Witam! co za bzdury. ty chyba nie jezdziłes w zyciu samochodem. ABS działa
        przy 10 km/h ,podobne jest z kwesyia połozenia pedału: o działaniu systemu
        decyduje kiedy koła straca przyczepnosc ,a nie to jak głeboko wciskasz pedał.
        • wallenrode Re: szczególnie jak wcisne prawy pedał to ABS zad 04.03.06, 11:47
          cóż nigdy pzry predkości 20 nie właczyłsie mi ABS ps.w moim mb prędkosciomierz
          zaczyan się od 20km. nawet jak było slisko normalnie mi wyhamował bo norlanie
          czyli delikatnie hamowałem - nie bede negował ze gdybym wcisnął do oporu
          hamulec to by moze i zadziałał.

          swoja drogą sparwdzę dziś czy przy małej prędkosci 10-20km/h i na śliskiej
          nawierzchni właczy się ABS .

          • speedone Re: szczególnie jak wcisne prawy pedał to ABS zad 04.03.06, 13:34
            a ja powiem ze dziala nawet przy 5km/h i moze mniej oczywiscie jak mocniej
            zahamuje wszystko
            • w_r_e_d_n_y Re: szczególnie jak wcisne prawy pedał to ABS zad 05.03.06, 00:38
              speedone napisał:

              > a ja powiem ze dziala nawet przy 5km/h i moze mniej oczywiscie jak mocniej
              > zahamuje

              to jest bezsporne :-)
              jak widac nie wszyscy to wyprobowali,ale mimo tego innym zarzucaja niewiedze
              b. lubie takich misiow - mozna sobie porechotac za darmo
      • herr_uberszturmfuhrer w rajdówkach nie ma tez fotela pasażera i kanapy 04.03.06, 12:10
        Waskes,leć wymontować!
      • pocieszne Re: małe podsumowanie... 05.03.06, 00:22
        u mnie dziala przy tej szybkosci ,zreszta nie tylko ja "tak mam" :-))

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=37697528&a=37916431
      • w_r_e_d_n_y Re: małe podsumowanie... 05.03.06, 00:30
        wallenrode napisał:

        > dla udajacych ze mają samochód lub dla tych co im się wydaje .....
        > -ABS działa w ostatnim położeniu pedału - czyli jak się wciśnie środkowy bądż
        > prawy pedał <man/auto.> do oporu...

        a ch...a batem
        nie " w ostatnim położeniu pedału - czyli jak się wciśnie .....do oporu "
        ale jak kola sa na granicy zablokowania (z zalozonym marginesem) a to mozna
        uzyskac na b.sliskim podlozu juz przy delikatnym wcisnieciu pedalu hamulca

        splodziles nowa idea dzialania ABS :-((((((((
    • dunczyk1960 Re: Air Bag tez nie zaszkodzi ... 04.03.06, 12:13
      img.aftonbladet.se/noje/0603/02/NOJE-03s41-lindny-fri-837.jpg
      • swoboda_t Re: Air Bag tez nie zaszkodzi ... 04.03.06, 12:24
        Hmm, takich airbagów to szkoda się pozbawiać ;)
      • mamlas_1 kultura waskeza... 04.03.06, 12:29
        waskes29 napisał:

        > Pie**ol sie madralo oczywiscie ty wiesz lepiej .Czemu nie jezdzisz w kasku?

        Zauważone w innym wątku...

        Jeżeli poziom inteligencji tego Miszcza odpowiada jego kulturze to nie dziwię
        się,że wpada na tak nieracjonalne pomysły jak odłączenie ABS'u.
        Niestety obawiam się,że na podobnym poziomie co dwie poprzednie cechy stoją
        jego umiejętności jazdy,wszak nie od dziś wiadomo że ten co się najwięcej
        chwali ma najmniejszego...

        Jedyne wytłumaczenie jest więc takie,że go na ABS nie stać i to co wypisuje
        pobudzone jest czystą zazdrością i chęcią zagłuszenia frustracji.
        No cóż Waskez,weź się do porządnej pracy to może kiedyś zarobisz na wóz z
        ABS'em - założę się że będziesz go wtedy chwalił jak nikt.

        Pozdrawiam
        • waskes29 Re: kultura waskeza... 04.03.06, 12:34
          mamlas_1 napisał:

          > waskes29 napisał:
          >
          > > Pie**ol sie madralo oczywiscie ty wiesz lepiej .Czemu nie jezdzisz w kask
          > u?
          >
          > Zauważone w innym wątku...

          Kazdego mozna wyprowadzic z rownowagi , odezwalem sie adekwatnie do tego w
          jaki sposob potraktowal on mnie.

          > Jeżeli poziom inteligencji tego Miszcza odpowiada jego kulturze to nie dziwię
          > się,że wpada na tak nieracjonalne pomysły jak odłączenie ABS'u.
          > Niestety obawiam się,że na podobnym poziomie co dwie poprzednie cechy stoją
          > jego umiejętności jazdy,wszak nie od dziś wiadomo że ten co się najwięcej
          > chwali ma najmniejszego...
          >
          > Jedyne wytłumaczenie jest więc takie,że go na ABS nie stać i to co wypisuje
          > pobudzone jest czystą zazdrością i chęcią zagłuszenia frustracji.
          > No cóż Waskez,weź się do porządnej pracy to może kiedyś zarobisz na wóz z
          > ABS'em - założę się że będziesz go wtedy chwalił jak nikt.

          Poczytaj sobie co na ten temat uwaza ktos kto prowadzi szkole bezpiecznej
          jazdy a pozniej zabieraj glos -dobrze link masz w nastepnym watku o abs.
          Jak moze mnie byc nie stac na abs skoro go sobie odlaczam?Zacznij myslec .
          • mamlas_1 Re: kultura waskeza... 04.03.06, 12:38
            Hihihi bo pewnie masz ZEPSUTY tylko nie wiesz jak to sobie/komuś usprawiedliwić
            wiec wymyśliłeś bajkę o "celowym odłączeniu" w którą nikt nie wierzy bo to
            nienormalne no cóż tak bywa ze szrotwagenami
            • waskes29 Re: kultura waskeza... 04.03.06, 12:50
              mamlas_1 napisał:

              > Hihihi bo pewnie masz ZEPSUTY tylko nie wiesz jak to sobie/komuś
              usprawiedliwić
              >
              > wiec wymyśliłeś bajkę o "celowym odłączeniu" w którą nikt nie wierzy bo to
              > nienormalne no cóż tak bywa ze szrotwagenami

              Glupi cymbale ty gdybys chociaz przeczytal to bys wiedzial ze w Audi mozna
              odlaczyc ten system wylacznikiem tak samo jak ogrzewanie foteli czy tylnej
              szyby.Jesli chodzi o wiedze z mechaniki to nie bede sie wypowiadal bo
              jestes w tym temacie zerem .Ja w tym robilem dobrych 10lat.
              • lotnik78 Re: kultura waskeza... 04.03.06, 12:51
                Waskez29 ty wraz z ABSem odłaczyłęś myślenie
                • waskes29 Re: kultura waskeza... 04.03.06, 12:54
                  lotnik78 napisał:

                  > Waskez29 ty wraz z ABSem odłaczyłęś myślenie

                  Mam ten komfort ze moge myslenie odlaczac ty za to nie masz co odlaczyc w
                  tym wzgledzie.Czemu sie nie wypowiesz w nastepnym watku jaki zalozylem po
                  przeczytaniu opini kogos kto prowadzi szkole bezpiecznej jazdy?Tam sie wykaz i
                  podwaz to co jest napisane matole.
                  • mamlas_1 Re: kultura waskeza... 04.03.06, 12:59
                    Waskez Audi dawno się z tego wycofało bo stwierdziło że to BZDURA poza tym to
                    nigdy się nie przyjęło na masową skalę powód jak wyżej.
                    • waskes29 Re: kultura waskeza... 04.03.06, 13:14
                      mamlas_1 napisał:

                      > Waskez Audi dawno się z tego wycofało bo stwierdziło że to BZDURA poza tym to
                      > nigdy się nie przyjęło na masową skalę powód jak wyżej.

                      To co z tego mialem taki przycisk wiec go uzywalem za co zostalem tu
                      nazwany debilem lub kims kto wcale nie ma ABS.Odnies sie do tego co napisal
                      instruktor bezpiecznej jazdy ,czemu jego nie nazwiesz debilem ktory tak pisze
                      bo widocznie ma zepsuty ABS .
                      Odnies sie do tabelki jaka podaje wielkopedia gdzie droga hamowania przy
                      80km/h z ABS i bez roznia sie nawet 200metrow!!!Dlaej bedziesz sie upieral
                      przy swoich madrasciach?
                      Pokaz tutaj argumenty na przeciw zobaczymy co masz madrego do powiedzenia
                      w tym temacie bo do tej pory podlaczyles sie do ujadania kundli ktore
                      szczekaja ale nie wiedza dlaczego.
                      • mamlas_1 Re: kultura waskeza... 04.03.06, 13:34
                        Dobra człowieku niech ci będzie,ABS to mordercza broń która ma zapewnić zyski
                        zakładom pogrzebowym a obowiązkowe jego stosowanie w nowozarejestrowanych
                        autach w całej UE to spisek Mossadu,CIA i cyklistów.
                        A w ogóle to powinny być dopłaty za zdemontowanie ABS'u niż jego montaż,komuś
                        chyba coś się porypało na liście opcji.
                        Nie chciałem tego,ale podobnie jak reszta forumowiczów muszę otwarcie nazwać
                        cię D E B I L E M.
                        out
                        • waskes29 Re: kultura waskeza... 04.03.06, 13:42
                          mamlas_1 napisał:

                          > Dobra człowieku niech ci będzie,ABS to mordercza broń która ma zapewnić zyski
                          > zakładom pogrzebowym a obowiązkowe jego stosowanie w nowozarejestrowanych
                          > autach w całej UE to spisek Mossadu,CIA i cyklistów.
                          > A w ogóle to powinny być dopłaty za zdemontowanie ABS'u niż jego montaż,komuś
                          > chyba coś się porypało na liście opcji.
                          > Nie chciałem tego,ale podobnie jak reszta forumowiczów muszę otwarcie nazwać
                          > cię D E B I L E M.
                          > out

                          Tylko ja operuje argumentami opartymi na faktach ty tylko wlasnym
                          kalectwem i barakiem jakiegokolwiek doswiadczenias poza tym z tylnego
                          siedzenia tatusia samochodu .A to ze mnie tak nazwales to tylko swiadczy o
                          tym ze nalezysz do tej grupy ktora nie reprezentuje soba nic nawet
                          nazwanie ciebie zerem to spore naduzycie.
                          Wieszkosc tych ktorzy naprawde sie znaja na motoryzacji i maja cos do
                          powiedzenia przyznalo mi racje a kierowcy analfabeci nigdy tego nie beda
                          wstanie zrozumiec wobec czego wypisuja podobne bzdury jak ty.
            • b_r_e_d_n_y MAMLAS to złodziej!! 04.03.06, 13:41
              mamlas_1 napisał:

              > Hihihi bo pewnie masz ZEPSUTY tylko nie wiesz jak to sobie/komuś
              usprawiedliwić
              >
              > wiec wymyśliłeś bajkę o "celowym odłączeniu" w którą nikt nie wierzy bo to
              > nienormalne no cóż tak bywa ze szrotwagenami

              nie, lepiej pod**erdolić z wujkiem parę części, a nawet cały silnik.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka