jay_z
17.04.06, 00:54
No wiec tak. Kupi sobie czlowiek takie cus i mysli ze to koniec wydatkow. A
tu:
1. Rejestracja;
2. Ubezpieczenie;
3. Przeglad;
4. Naprawa zloma;
+ many many more. No bo chyba tylko wariat nie wymieni w takim czyms hamulcow
(tarcz takze), sprzegla, rozrzadu, oleju. Wszystko to robi juz pokazna sumke,
a w trakcie moze sie okazac, ze aby auto bylo bezpieczne to suma sie podwaja.
Polska to bogaty kraj. Ludzie maja tyle kasy, ze bawia sie w renowacje wrakow.
Post nie jest skierowany do tych co kupuja NAPRAWDE sprawne auta.