Dodaj do ulubionych

Uzywane cabrio - czy to wogole ma sens?

20.04.06, 10:21
Witam, jestem stalym uzytkownikiem forum, tyle ze biernym. Lubie wszystkich
uzytkownikow forum wlaczajac socjopate greenblacka i rozne izydoklony,
habudzikow, itp. Zawsze poprawiaja mi humor. Dzisiaj ja mam pytanie. Chodzi o
zakup uzywanego cabrio. Czy to ma sens? Jaka jest trwalosc dachu? Link do
przykladowego auta ponizej:
ecom.bmwgroup.com/ecom32gahp/DE-GAHP/UVMBMW/de/pages/uvse/index.jsp?process=uvse
Serdecznie Was wszystkich pozdrawiam,
Maciek.
Obserwuj wątek
    • macio666 Re: Uzywane cabrio - czy to wogole ma sens? 20.04.06, 10:48
      Sorry, cos z tym linkiem jest nie tak.
      Chodzi o BMW M3 Cabrio wyprodukowane 05.2001, z przebiegiem 42.650,
      sadzac po zdjeciach (zuzycie tapicerki) stan wyjatkowo dobry, gwarancja dilera.
      Pozdrawiam
      Maciek.
      • kodem_pl Re: Uzywane cabrio - czy to wogole ma sens? 20.04.06, 11:18
        Jesli nie sa pociete przez zlodziejska brac to nei ma problemu. Po 15 latach
        moznaby miec obawy, w tak mlodym aucie spokojnie...

        M3 Cabrio to piekne auto:-D
        • dominik.wartecki Re: Uzywane cabrio - czy to wogole ma sens? 20.04.06, 11:29
          to wszystko zalezy od stanu samego dachu

          jak jest ok to nie mam przeciwskazan

          pzdr

          ------------
          www.akumulator.pl - TYLKO DOBRE AKUMULATORY!!!
        • macio666 Re: Uzywane cabrio - czy to wogole ma sens? 20.04.06, 11:31
          Wlasciwie chodzi mi o to czy taki dach moze przeciekac,
          poniewaz czytalem ze nie nalezy kupowac uzywanych
          z szyberdachem. Zdejmowany dach moze byc jeszcze
          wiekszym ryzykiem?

          Pozdrowienia
          Maciek.
          • waga71 Re: Uzywane cabrio - czy to wogole ma sens? 20.04.06, 13:27
            pojedź na myjnię to się przekonasz
            • kodem_pl Re: Uzywane cabrio - czy to wogole ma sens? 20.04.06, 19:12
              Niektore auta nawet nowe przeciekaja na myjni automatycznej. Ogolnie kupujac
              takowe trzeba jednak tam sie przejechac.

              Szyberdach moze przeciekac, ale przeciekac moga auta i bez neigo. Np. bodajze w
              wielu fabiach po deszczu w srodku bedzie odrobina wody bo cieknie z drzwi.
              Naprawiaja to na gwarancji (sylikonem:-D)
      • waga71 Re: Uzywane cabrio - czy to wogole ma sens? 20.04.06, 13:26
        o to chodzi?
        tiny.pl/g7k5 - na zdjęciach brakuje lusterek, ciekawe dlaczego?

        O jaki sens pytasz?
        • macio666 Re: Uzywane cabrio - czy to wogole ma sens? 20.04.06, 13:34
          Tak, to jest ten przyklad.
          He, he faktycznie nie ma lusterek :) To ci zagadka...
          Bardzo spostrzegawczy jestes :)
          Zastanawiam sie nad trwaloscia zdejmowanego dachu.
          Na ile jest obliczona i czy w podobnym aucie (5-letnie BMW M3)
          mozna liczyc na 2- 3-letnia eksploatacje bez naprawy / wymiany dachu.

          Serdecznie pozdrawiam
          Maciek.
          • robert888 Re: Uzywane cabrio - czy to wogole ma sens? 20.04.06, 16:56
            jak ci brak lusterek nie przeszkadza to co się martwisz dachem?

            A tak na powaznie to czego sie boisz? Że dach zeżarły mole?
            Ludzie, gdzie wy się wychowujecie?
            Jeżdże kabrioletem od lat i nic się z żadnym dachem nie dzieje.
            Co niby miałoby mu się stać? Ulec dyfuzji?
            Dachy to sa kiepskie w 20 letnich escortach, którymi sie przemieszcza dostojnie
            kwiat młodzieży, oszczędzający na wszystkim, poza wielkim tłumikiem w
            samochodzie. Natomiast w normalnym przyzwoitym samochodzie dach jest trwały i
            już. Ważne aby szyby nie miał z pleksi, bo matowieje. Ale to tez nie po 4
            latach:)
    • swoboda_t Re: Uzywane cabrio - czy to wogole ma sens? 20.04.06, 13:37
      O ile sam pomysł kupna kabrioleta jest jak najbardziej ok (jeśli dach jest w
      porządku, a na zimę masz hardtopa), o tyle zestawienie mocny silnik +
      convertible jest wg. mnie bez sensu. Kabrio ma znacznie mniejszą sztywność
      nadwozia, co skutkuje gorszym prowadzeniem i komfortem. W mieście jest
      niepraktyczne(halas, smrodki, gapie), na krętych drogach nie tak dobre jak
      coupe, na autostradzie mniej komfortowe. Cabrio tak - do spokojnej jazdy w
      nadmorksich kurortach albo uroczych wiejskich zakątkach. Ale do tego wystarcza
      R6 2,0.

      P.S.: Nowe dachy do kabrioletów można kupić za kilkaset euro, nie jest to jakiś
      wielki koszt, zwłaszcza przy tak drogich samochodach.
      • waga71 Re: Uzywane cabrio - czy to wogole ma sens? 21.04.06, 10:30
        mówisz, ze SL500 Cabrio jest słabe na krętych drogach, i lepszy bylby silnik
        2.0?
        • swoboda_t Re: Uzywane cabrio - czy to wogole ma sens? 21.04.06, 13:07
          Nie lepszy tylko wystarczający. I nie SL a seria 3. SL-em nie jeździłem, więc
          nie wiem jaki jest w zakrętach, ale po dwutonowym aucie szczególnej zwinności
          się nie spodziewam. To auto w sam raz na autostradę, albo do lansu na mieście.
          • waga71 Re: Uzywane cabrio - czy to wogole ma sens? 26.04.06, 16:12
            jeździłem 300SL - po zakrętach jeździł bardzo dobrze
            A Alpina 328 - jest bardzo sztywna, komfort faktycznie słaby, ale sztywność -
            jak dla mnie bez zarzutu
          • waga71 Re: Uzywane cabrio - czy to wogole ma sens? 26.04.06, 16:22
            a jesli chodzi o lans

            video.google.com/videoplay?docid=4251173426521273220&q=disco+polo&pl=true
            pozdrawiam :)
      • typson Re: Uzywane cabrio - czy to wogole ma sens? 21.04.06, 11:29
        dziwne, moim cabriosem jezdzilem po niemcowni nawet 220 (oczywiscie bez dachu) i
        nie zauwazylem, by jakos fatalnie sie prowadzilo
    • fuiio Re: Uzywane cabrio - czy to wogole ma sens? 20.04.06, 16:48
      Czesc.Uzywane cabrio nie ma najmniejszego sensu.
      Kup lepiej megane cabrio ale nowe !
      Stare są tylko dobre wino i skrzypce
    • izyda1000 Re: Uzywane cabrio - czy to wogole ma sens? 20.04.06, 19:45
      moj stosunek do szrotow znasz :) z kabrioletem jest troche lepiej bo istnieje
      duza szansa ze sie czesto wietrzył...........
      co do zakupu samochodu z widokiem na niebo nic nie przebije wranglera - mozesz
      tym zapierd... po lasach, polach i plażach co jest b.przyjemne :)
      a i tak najlepszy bedzie motocykl - co szczerze polecam!
      • jasiek-23 Re: Uzywane cabrio - czy to wogole ma sens? 20.04.06, 19:59
        wrangler to straszna qpa .ciasne i niewygodne a do tego trzęsie jak na wozie
        drabiniastym.Jechałeś z raz tym szejsem?
        • izyda1000 Re: Uzywane cabrio - czy to wogole ma sens? 21.04.06, 12:10
          dziesiatki razy - to najlepsze cabrio na swiecie - chyba ze boisz sie zjechac
          poza asfalt....
    • mazowsze123 Re: Uzywane cabrio - czy to wogole ma sens? 20.04.06, 19:52
      bierz.
      Laski beda leciec. Milego barabara :)
    • meps3 Re: Uzywane cabrio - czy to wogole ma sens? 20.04.06, 20:08
      Witam
      A czy zastanawiałeś się nad celowością zakupu takiego auta w naszym klimacie?
      Czy jeździłeś kiedyś takim autem?
      Po pierwsze straszne przeciągi ,po drugie jak jest słońce to tak ci świeci w
      głowę ,że często stawiasz dach bo masz już dość i pod nosem klniesz,że nie
      kupiłeś auta z dachem ale za to z dobra klimą.
      Jeśli ci to wszystko nie przeszkadza i liczysz na gorętsze panienki to wtedy
      polecam.:):):)
    • typson moja opinia 21.04.06, 12:07
      jako uzytkownica cabrio.

      - dach jest tak skonstruowany, ze przykrywa wszystko od góry. Nie jest to
      szczelna przykrywka, bo wtedy by się pompował podczas jazdy ale nigdy,
      niezaleznie od predkosci i rodzaju ulewy, nic mi nie przeciekalo. Oczywiscie
      mozna nalac wody do srodka np wezem pod duzym cisnieniem lejac po szybach od
      dolu i to w okreslonych miejscach. Tak czy inaczej porownanie tu do szyberdachu
      jest kompletnie nietrafione. Swoja droga szyberdach ma pod krawedziami otworu
      rynienkę i jesli odplywy z tej rynienki sa drozne to woda nie dostaje sie do
      srodka. (czasem delikatnie przecieka ale na rynienke)

      - garaż i parkowanie - wygodnie jest mieć garaż lub jakies miejsce, gdzie
      trzymasz auto z otwartym dachem w słoneczne dni. Po prostu dla wygody. O i w
      zimie mozna takim autem jezdzic, bo przez noc nie zbiera sie na nim tona sniegu
      i lodu. Oczywiscie na zime hardtop jest lepszym rozwiazaniem ale jest to wydatek
      rzedu 500-1000 € + lakieowanie pod kolor

      - jazda z otwartym dachem - absolutnie niezbedny jest wiatrołap. Bez tego wieje
      juz powyzej 40km/h i to tylko w tyl glowy. Z wiatrolapem to inna jazda. Do 120
      jest cicho i bezwietrznie (np nic nie wywiewa z popielniczki, mapy nie fruwaja,
      etc). Jest znacznie ciszej, (bez porownania) niz jazda z odsunietym
      szyberdachem. Powyzej 120 zaczyna narastac szum ale jak juz pisalem, mozna
      jechac i 200 tyle ze jest glosno. Ze wzgledu na wiatrolap w srodku nie ma
      wichury. Dlatego jazda w zimniejsze dni czy np sierpniową noc nad morzem (5-10
      stopini) jest jak najbardziej OK. Wlaczasz ogrzewanie a zimne powietrze do
      przedialu przednich foteli po prostu nie trafia. Robilem proby i jazda zima tez
      jest do przezycia (ze wzgledu na brak wiatru), tyle ze wzbudza juz zbyt wiele
      emocji u kierowcow innych aut :D

      - jazda z zamknietym dachem - przy wyzszych predkosciach (powiedzmy od 160)
      jest ciszej niz z otwartym. Ale zasadniczo przy szmacianym dachu jest po prostu
      glosno. Byc moze takie softowe zabaweczki w stylu 206cc czy 307cc gwarantuja
      cisze w srodku tyle ze to takie polsrodki. Rasowe cabrio po prostu szumi i
      koniec. Jezdzilem nowa 6ką, Z8, Sebringiem, e36, e46, golfem1 - po prostu szumi
      i kropka. W srodku nie ma przewiewów itp. Jesli jest -30 to po wlaczeniu
      ogrzewania jest cieplo i tyle. Byc moze takie auto da sie nawet szybciej
      nagrzac, bo nie trzeba grzac 2-3 m2 powierzchni blaszanego dachu ale tylko czesc
      z wielowarstwowego poszycia, ktore sklada sie na kostrukcje dachu.

      - utrzymanie - dach jest wykonany z naterialu. ktory fakturą przypomina jeans.
      Jest to jakies szczuczne włókno, zdecydowanie niepalne. Warto jest dwa trzy razy
      w roku przeprowadzic jego konserwacje. Najpierw srodkiem do mycia a pozniej
      impregnatem. Dzieki impregnatowi woda splywa jak z nawoskowanej karoserii, mniej
      lapie sie brudu etc. Osobna kwestia to szyba - z regolu nawet w dwu - trzy
      letnich jesli jest plastikowa to jest mniej lub bardziej matowa. W przypadku BMW
      wymienic ja mozna w polsce w serwicie. Jest przepinana na suwak i dodatkowo
      jakos podklejana (zalezy od modelu). Niektore modele maja szklane szyby i jest
      to praktyczniejsze rozwiazanie. jesli bedziesz mial plastikowa szybe to warto ja
      zawsze przetrzec przed zlozeniem dachu. jesli chowasz brudna (szyba łamie sie na
      pół) to po jej złamaniu w kufrze w miejscu styku dwoch powierzchni bedzie sie
      "mikrorysowac" i matowic. Zarowno szklane jak i plastikowe szyby są ogrzewane
      (plastikowe przez nawiew) wiec nie ma problemu z parowaniem. Warto tez (jak w
      kazdym aucie) co jakisz czas wytrzec z brudu wszelkie uszczelki i przeciagnąć
      jakims silikonem. Cabro ma duze, grube i skomplikowane uszczelki, do tego
      dzielące sie na czesci przy skladaniu dachu i lepiej utrzymywac je w dobrym stanie.

      Co to konkretnego modelu - niestety link nie dziala, chyba jakas sesja wygasla i
      wynik wyszukiwania jest juz niedostepny. Moge odradzic jase dachy, gdyz bedzie
      na nich widac brud i miejsca pracy poszycia uginajace sie bardzo przy skladaniu.
      Ciemne sa lepsze, przy czym na czarnym bedzie najszybciej widac utrate koloru
      ale to raczej po kilkunastu latach :D polecam terz fotele z grzaniem dupska,
      zwlaszcza jesli są skóry. klima tez sie przydaje, bez niej bym nie wyrobił w
      Barcelonie przy 40 stopniach w cienu :D

      Z tego co ktos pisal mowa jest o M3 (pojazd absolutnie zacny). Racja jest, ze
      kabriosy sa mniej sztywne. Dlatego, zwlaszcza w przypadku obnizonego i
      utwardzonego m3 uwazalbym z ultraniskim profilem opon, etc. Mozna sobie odebrac
      przyjemnosc z jazdy. Poza tym jednej strony cbrios prowadzi sie gorzej, bo jest
      mniej sztywny a z drugiej strony plyta podlogowa jest wzmocniona (czołgowe
      progi, etc) by ową sztywnosc poprawic. Dodatkowo ulokowanie wzmocnien na dole
      (czyli płyta, progi) i brak dachu powoduje obnizenie srodka ciezkosci. Cabriosem
      jezdzi sie wiec nie tyle gorzej co inaczej, moim zdaniem calkiem fajnie ;)

      chyba starczy

      pozdro
    • macio666 Re: Uzywane cabrio - czy to wogole ma sens? 21.04.06, 12:47
      Kurcze, bardzo wszystkim dziekuje.
      Tyle sie mozna dowiedziec :)

      Pozdrowienia
      Maciek.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka