Naped na tlenek azotu

IP: *.wiwi.uni-frankfurt.de 22.10.01, 17:16
Czy ktos wie cos na ten temat? Dotychczas bylem przekonany,ze naped na tlenek
azotu daje ok.10-20% przyrost mocy. Wczoraj widzialem film "The fast and the
furious".Wygladalo na to,ze przyrost "powera" jest ogromny.Prosze o opinie.
    • Gość: bObO Re: Naped na tlenek azotu IP: 212.244.192.* 22.10.01, 17:25
      Gość portalu: WURST napisał(a):

      > Czy ktos wie cos na ten temat? Dotychczas bylem przekonany,ze naped na tlenek
      > azotu daje ok.10-20% przyrost mocy. Wczoraj widzialem film "The fast and the
      > furious".Wygladalo na to,ze przyrost "powera" jest ogromny.Prosze o opinie.

      Wszystko zależy od konstrukcji układu. Na F&F występowały ekstremalnie
      przerobione bryki, ale żeby takie przeróbki były bezpieczne, w ślad za tym muszą
      iść inne, daleko idące, modyfikacje. Widziałeś, jak ładnie dymił się Eclipse gł.
      bohatera po pierwszym ściganku :(

      Na naszym podwórku jest jedna Honda Accord z zainstalowanym podtlenkiem azotu,
      chyba z 30% wzrostem mocy (sprawdź na www.hondapl.org) i podobno jest to
      bezpieczne dla silnika (oczywiście zależy też od intensywności eksploatacji i
      przestrzegania kilku ważnych zasad).

      P.S. Co do samego filmu mam mieszane uczucia. W mojej ocenie nie za bardzo się
      rozkręcił. Niby były i ściganka i fabułka, ale całość jakaś taka nieskończona.
      Może to dlatego, że mógłbym patrzeć na takie scenki bez końca? ;)

      Aha, powrót do domu po filmie nie mógł być spokojny. Mojej bryce przybyło co
      najmniej 50KM ;)
      • Gość: Ralph Re: Naped na tlenek azotu IP: *.bielsko.dialog.net.pl 22.10.01, 23:23
        Gość portalu: bObO napisał(a):

        (...)mógłbym patrzeć na takie scenki bez końca? ;)
        >
        > Aha, powrót do domu po filmie nie mógł być spokojny. Mojej bryce przybyło co
        > najmniej 50KM ;)

        Ty, bObO, miałem to samo po "Taxi 2". A że wracałem z nocnego seansu...
        • Gość: bObO Re: Naped na tlenek azotu IP: 212.244.192.* 23.10.01, 09:37
          Gość portalu: Ralph napisał(a):

          > Gość portalu: bObO napisał(a):
          >
          > (...)mógłbym patrzeć na takie scenki bez końca? ;)
          > >
          > > Aha, powrót do domu po filmie nie mógł być spokojny. Mojej bryce przybyło
          > co
          > > najmniej 50KM ;)
          >
          > Ty, bObO, miałem to samo po "Taxi 2". A że wracałem z nocnego seansu...

          Na F&F także byłem późnym wieczorem. W dodatku w kinie spotkałem znajomego, więc
          trasę z Ursynowa na Bródno pokonaliśmy (w miarę) razem w pięknym stylu.
          W domu jeszcze chciałem odpalić "Taxi", ale poprzestałem na "Poznaj moich
          rodziców" :)
          • Gość: Ralph Re: Naped na tlenek azotu IP: *.bielsko.dialog.net.pl 23.10.01, 13:04
            Gość portalu: bObO napisał(a):


            > Na F&F także byłem późnym wieczorem. W dodatku w kinie spotkałem znajomego, wię
            > c
            > trasę z Ursynowa na Bródno pokonaliśmy (w miarę) razem w pięknym stylu.
            > W domu jeszcze chciałem odpalić "Taxi", ale poprzestałem na "Poznaj moich
            > rodziców" :)

            Nie wiem, jak to się stało, że F&F mnie ominęło... Aż głupio , zresztą dwa razy
            sie zastanawiłem, czy się przyznać(: Choć z drugiej strony- jak to gdzieś znowuu
            zagrają, to już będę Zwarty I Gotowy, nie?!
            PS. To nie to forum, ale PMR to lipa...lepiej było znowu wsiąść do taksówki, Pzdr

    • Gość: cc Re: Naped na tlenek azotu IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 22.10.01, 21:41
      Na HBO pokazywali jak to młodzież w USA zlatuje sie na mityngi maniaków
      przerabiających Hondy do wyścigu 0-60 mph (ok. 0-100 km/h).
      Wygral tam amerykanski japonczyk na Civiku VTEC 1.6 (model 1992-1995), ktorym
      uzyskal ok. 3,9 sekund!
      Przeróbki podobno ingerowaly w oprogramowanie silnika, no i NO2!
      • Gość: Niknejm Re: Naped na tlenek azotu IP: *.pg.com 23.10.01, 09:52
        Gość portalu: cc napisał(a):

        > Na HBO pokazywali jak to młodzież w USA zlatuje sie na mityngi maniaków
        > przerabiających Hondy do wyścigu 0-60 mph (ok. 0-100 km/h).
        > Wygral tam amerykanski japonczyk na Civiku VTEC 1.6 (model 1992-1995), ktorym
        > uzyskal ok. 3,9 sekund!
        > Przeróbki podobno ingerowaly w oprogramowanie silnika, no i NO2!

        Nie tylko. Do uzyskiwania takich mocy i osiągów potrzebna jest kompleksowa
        przebudowa silnika. Zwykle "robi" się wtedy tłoki, korbowody, panewki, głowicę z
        wałkami rozrządu, kolektor dolotowy i wylotowy i... kupę innych elementów.
        Niektórzy maniacy składają silniki z 2 części (np. dół, czyli kadłub z Hondy CRV,
        głowicę z Integry TypeR), no i oczywiście wprowadzają przy okazji mnóstwo
        wymuszonych przez takie rozwiązanie modyfikacji. Często z silnika 2000 uzyskiwane
        są moce rzędu 350-400KM.
        Wszystko to oznacza sporo czasu, sporo pieniędzy... ale różne hobby miewają
        ludzie. Inną sprawą jest trwałość tak ekstremalnie stuningowanego silnika.

        Pozdrawiam,
        Niknejm
        • Gość: Niknejm Re: Naped na tlenek azotu IP: *.pg.com 23.10.01, 09:54
          Aha, i na silniku się nie kończy. Wraz ze wzrostem mocy idzie w parze
          modyfikacja układu napędowego/jezdnego, hamulce, zwiększenie sztywności
          nadwozia, itd. itp.

          Pozdrawiam,
          Niknejm
    • Gość: ziga Re: Naped na tlenek azotu IP: 212.106.189.* 23.10.01, 11:59
      Mam pod maską 250KM wadą jest częste zrywanie przyczepności mimo SRSu iw tym
      momencie nawet 100KM może cię wziąć,a poza tym taniej i bezpieczniej jest
      dokupić żądaną moc w fabryce.
      • bobo-bobo Re: Naped na tlenek azotu 23.10.01, 12:42
        Gość portalu: ziga napisał(a):

        > taniej i bezpieczniej jest
        > dokupić żądaną moc w fabryce.

        Niestety, w przypadku poprzedniego Civica 3d do wyboru było albo 1.4 90KM za
        50kpln, albo - na zamówienie 1.6 160KM za bodajże ᢈkpln. Nie było wersji
        pośredniej, za to założenie turbo, gdzie moc wzrasta do ok. 140KM kosztuje
        10kpln, reszta przydatnych modyfikacji prawdopodobnie zamknęłaby się w drugich
        10kpln.

        Ale przyznaję, że inne marki lepiej się u nas starają. Np. Focus ma duży wybór
        silników, gdzie nawet wersja 2.0 nie jest koszmarnie droga.
      • Gość: Eraser Re: Naped na tlenek azotu IP: 217.67.195.* 23.10.01, 16:25
        Jaki masz wóz? Intersuje mnie S60T5 ale zastanawiam się nad tym samym :czy
        trakcja przy tej mocy i napędzie na przód będzie dobra. Sam jeżdżę 156 2.5, 190
        km i dopiero po zamianie felg i ogumienia z fabrycznego na bardziej sportowe
        mam lepszą, ale nie rewelacyjną trakcję. Pozdrowienia,
        • Gość: ziga Re: Naped na tlenek azotu IP: 212.106.189.* 25.10.01, 09:47
          Gość portalu: Eraser napisał(a):

          > Jaki masz wóz? Intersuje mnie S60T5 ale zastanawiam się nad tym samym :czy
          > trakcja przy tej mocy i napędzie na przód będzie dobra. Sam jeżdżę 156 2.5, 190
          >
          > km i dopiero po zamianie felg i ogumienia z fabrycznego na bardziej sportowe
          > mam lepszą, ale nie rewelacyjną trakcję.
          Pozdrowienia,
          Tak mam problemy z trakcją na wilgotnym asfalcie nawet na 3 biegu zrywa
          przyczepność mimo SRSu.Wydaje mi się że sekwencyjna skrzynia byłaby rozwiązaniem
          ale poskąpiłem.
    • 2fast4u Re: Naped na tlenek azotu 24.10.01, 14:52
      Duży artykuł o NOS jest w ostatnim numerze GT (niezła lektura), ale w Polsce
      mało osób się tym zajmuje. Biorąc pod uwagę kompletne modyfikacje silników o
      wyższej pojemności i mało zauważalne zwiększenie mocy (do 15%), sprawa w Polsce
      jest nieopłacalna. Inaczej jest, jeżeli chodzi o samochody o poj. do 1,3. Wtedy
      moc wzrasta nawet do 50%. Ale więcej dowiesz się z GT
      PZDR
      • Gość: Niknejm Re: Naped na tlenek azotu IP: *.pg.com 24.10.01, 18:03
        2fast4u napisał(a):

        > Duży artykuł o NOS jest w ostatnim numerze GT (niezła lektura), ale w Polsce
        > mało osób się tym zajmuje. Biorąc pod uwagę kompletne modyfikacje silników o
        > wyższej pojemności i mało zauważalne zwiększenie mocy (do 15%), sprawa w Polsce
        > jest nieopłacalna. Inaczej jest, jeżeli chodzi o samochody o poj. do 1,3. Wtedy
        > moc wzrasta nawet do 50%

        Na forum www.hondapl.org jest człowiek, który włożył NOS do Accorda 2.0.
        Wyrocznia 'dyno' pokazała 30% wzrostu mocy. I jest to ponoć wciąż wartość raczej
        konserwatywna - żeby nie rozwalić silnika.
        Wszyscy śledzą z zapartym tchem losy rzeczonego Accordeona po przeróbce :-))
        I jeszcze jedno - NOSu ponoć nie należy dokładać do silników z niefabrycznym
        (dołożonym) turbo i zrobionym chip-tuningiem, bo wtedy można sobie znacząco
        skrócić żywotność silnika.

        Pozdrawiam,
        Niknejm
Inne wątki na temat:
Pełna wersja