Dodaj do ulubionych

Palio, Siena, Lanos? Wybór między dżumą i cholerą?

IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 13.01.03, 01:24
Witam!
Jeśli nie nudzi was ten temat i macie ochotę się wypowiedzieć, to będę
wdzięczny.
Zastanawiam się nad kupnem samochodu dla mojej 3-osobowej rodziny. Mógłbym na
to wydać do 19 tys. i chciałbym kupić samochód góra 5-letni (rocznik '98).
Nie robiłem jakiegoś szczegółowego rozeznania, ale wydaje mi się, że przy
takich założeniach mógłbym kupić wspomniane w temacie Palio, Sienę, Lanosa i
dorzucę jeszcze Punto I. Nie zamierzam dużo jeżdzić, czasem przewiozę 5 osób
(ze mną). Nie chciałbym też dużo płacić za planowy i nieplanowy serwis. Wiem,
że nie są to auta prestiżowe, ale akceptuję to.
Cóż moglibyście powiedzieć o wspomnianych modelach, czy któryś z czystym
sumieniem możecie polecić. A może ten wybór, to przysłowiowy wybór między
dżumą i cholerą ;-).

Pozdrawiam (dziękuję za ew. wypowiedzi)
JS
Obserwuj wątek
    • pawro2001 Re: Palio, Siena, Lanos? Wybór między dżumą i cho 13.01.03, 09:13
      Czwarty rok jeżdzę sieną 1,2 (75 KM) i jestem zadowolony.
      Kupiłem auto nowe a wybrałem je dlatego że w tej klasie
      cenowej było najlepszą ofertą. gdy zastanawiałem się co
      kupić odpadły z rywalizacji: 1. Astra classic- gdyż za tą
      sama cenę była z silnikiem 60 konnym i dobrze zrobiłem,
      bo teraz pod górkę mijam astry na 5-ce i patrzę jak się
      meczą.
      2. punto - z tego samego powodu a także z powodu małego
      bagażnika 3. lanos - nie miałem zaufania do koreańczyków
      i przeczuwałem bankructwo tej firmy a pozatym słyszałem
      od znajomych , którzy kupili to auto, że dużo pali.
      Zalety sieny: bagażnik duuuuży, twarde wysokie
      zawieszenie dobre na nasze drogi, stosunkowo niezłe
      spalanie latem ok 5,5-7,0 w zależności od dynamiki jazdy
      i obciążenia ( na trasie) zimą na oponach zimowych ok
      7-9 (trasa- miasto). Zadnych problemów z silnikiem i
      hamulcami, natomiast musiałem zrobić wahacze, ale przy
      naszych drogach to normalka. Od roku mam instalację
      gazową- z tego powodu jest odczuwalna mała utrata mocy,
      ale to normalne. Z mniej przyjemnych rzeczy, trzeba sie
      przyzwyczaić do dość wysokich foteli przednich ( ja lubię
      siedzieć nisko). Z tyłu jest sporo miejsca,tak mi się
      wydaje, chociaż nie mam zbyt wielu doświadczeń w jeździe
      jako pasażer.
    • Gość: noras Re: Palio, Siena, Lanos? Wybór między dżumą i cho IP: sunserver:* / 212.244.59.* 13.01.03, 09:17
      Możesz spokojnie dorzucić jeszcze Espero (sam mam i jestem zadowolony).
      Jeździłem Sieną, Punto I, Lanosem i Espero.
      Siena - przede wszystkim strasznie wąskie (wynika z płyty podłogowej
      pochodzącej z Uno, troszkę zmodernizowanej). Dwie troszkę szersze osoby na
      przednich siedzeniach stykają się ramionami. Niespecjalne zachowanie w
      zakrętach (po prostu za wąskie do swojej długości i wysokości).
      Punto I - (co prawda jeździłem takim '96 po 100 tkm przebiegu, więc młodsze
      może trochę lepiej) - głośno (zawieszenie i silnik), twardo, sztywno,
      niewygodnie, ale dość zrywne. Wadą malutki (w porównaniu z pozostałymi)
      bagażnik. Punto II zdecydowanie lepiej (z wyjątkiem bagażnika, ale (Punto) to
      są małe autka, a nie samochody rodzinne!)
      Lanos - wrażenie, że jest z cieniutkiej blachy - słychać odgłosy toczenia,
      drzwi wydają "brzdęk" przy zamykaniu. Na benzynie dużo pali, zawieszenie i
      odgłosy silnika OK, tak jak w Sienie.
      Espero - w opinii mechaników lepsza konstrukcja niż linia Lanos/Nubira/Leganza,
      bo przed rozstaniem Daewoo z GM (wiele rzeczy identycznych z Oplem - np.
      sprężyny zawieszenia, końcówki drążka kier. ("gałki")...). Ogromny bagażnik,
      cicho i wygodnie, dość dużo "bajerów" w standardzie (podgrzewane lusterka, el.
      szyby, reg. wys. fotela, wspomaganie). Silnik 1.5 16v mi się nie podoba - max
      moment przy 3750 obr/min - czyli auto przyspiesza dopiero pow. 3,5 tys. - ale
      na gazie jest elastyczniejsze i już od 2,5 jest w porządku. Pali mi od 10-13 l
      gazu/100, a rekord na benzynie (trasa Kraków-Barcelona 6,5 l/100). Co prawda do
      wyboru są jeszcze 1,8 i 2.0 i każdy z nich jest chyba lepszym rozwiązaniem.
      • Gość: mjabol Re: Palio, Siena, Lanos? Wybór między dżumą i cho IP: *.acn.waw.pl 13.01.03, 14:27
    • Gość: malko lanos IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 13.01.03, 13:23
      lanos 1,5 8v z 98r przebieg ok. 160 000km

      Wady
      - od nowosci wszystko stuka
      - przy zamykaniu drzwi słychać "brzdęk"
      - swiatła do bani (zastanawiam się nad zakupem zarówek +50%)
      - fotele i kierownica bez regulacji (nie widze 1/3 skali prędkościomierza,
      kontroplki rezerwy, kierownica ociera o nogi co przy szybkim manewrowaniu nie
      jest przyjemne)
      - spore spalanie - trasa 7-8 litrów (90-140km/h), miasto 10-11 litrów
      - zamki trzeba co chwila smarować

      Zalety:
      -dość przestronny
      - praktycznie bezawaryjny (2 razy zarówka, 2 razy przepalony tłumik - koszt ok.
      120 pln, wymiana klocków hamulcowych i amortyzatorów (ok. 80-90 tys. km),
      klocki i tarcze ok. 150 tys. km, kilka regulacji)
      - nie kradną (zapominam zamykać)

      Nawet lubię ten samochód jako służbowy, prywatnie wolę fiata. Lepsze wykonanie,
      mniej pali.
      • ja_nek Re: lanos 13.01.03, 15:11
        Z zużyciem paliwa w lanosie to fakt.
        W wersji SX jest jednak regulacja położenia kierownicy, a kwestia stukania to
        raczej kwestia danego egzemplarza.
        Mnie wkurza to, iż słychać wszystko co jest pod kołami, a więc piach, żwir itp.
        Ale można się przyzwyczaić.
        Fakt też, że nic nie nawala, kupując myślałem, że będzie gorzej
    • Gość: ts Lanos! IP: 195.94.204.* 13.01.03, 17:15
      1. dla mojej 3-osobowej rodziny.
      2. Nie zamierzam dużo jeżdzić,
      3. czasem przewiozę 5 osób
      4. Nie chciałbym też dużo płacić za planowy i nieplanowy serwis

      wiec, ad
      1. rodzina 3-osobowa, w tym pewnie 1 dziecko = duzo bagazu, więc Lanos lub Siena
      2. nie musi bardzo malo palic, wiec kazdy z 3
      3. chyba tylko Lanos
      4. Lanos zuzywa sie w miare jezdzenia, ale sie nie psuje.

    • Gość: a.psik Re: Palio, Siena, Lanos? Wybór między dżumą i cho IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.03, 22:52
      Tak sie składa, ze znam te samochody.

      LANOS - brat miał służbowe.Wrazenia: mocny silnik (w tej klasie) ale palił jak
      smok, wszystko trzeszczało, tapicerka jakas taka pomarszczona (juz po roku) -
      ogolne niezadowolenie. byla to wersja 1.5 S - czyli ZERO wyposazenia oprocz 5
      drzwi i radia. Ale w gruncie rzeczy przez 100 000 km nic wilekiego sie nie
      zepsuło. Acha opony - jakies koreanskie - do dupy! Sprzedany w firmie z ulgą,
      ze smiesznie niskie pieniadze.

      SIENA (niestety nigy nie prowadzilem nawet PALIO) wesrja 1.6 HL - niby fajnie
      wyposazony ale nawet ABSu brak - szybki silnik ponas 100KM - okolo 10 sek do
      setki, ale wtedy pije jeszcze wiecej niz LANOS - w srodku wasko i siedzi sie
      wysoko jak na taborecie. autem strasznie buja na zakretach - standardowe opony
      sa za waskie - o ile mnie pamiec nie myli 175 R 13 (ale glowy nie dam bo nie
      pamietam). Duuzy bagaznik. Ale z tyłu strasznie mało miejsca. Tapicerka o
      niebo lepsza niz w lanosie.

      Nie wiem szczerze co lepsze, ale wg mnie jest jeszcze inna droga - nie upieraj
      sie przy aucie najstarszym 1998 bo np. za te pienidze mozesz kupic Renault
      Megane w wersji RT (bogate wyposazenie) - jakos auta jest o niebo wyzsza a
      stopien zuzycia (przy podobym przebiegu) na pewno bedzie nizszy - zadnych
      trzaskow - jest w rodzinie taki z 1997 101 000 km i ciagle jezdzi jak zegarek
      (wymienione tylko tlumiki i przełacznik kierunkowskazu). Samochod pali duzo
      mniej niz Siena i jest bardziej komfortowy oraz lepiej wyposazony, choc ma
      slabszy silnik - 1.4 75KM. Jednak przyjemnosc komfortowej jazdy jest duzo
      wyzsza w Renault szczegolnie przy wyzszych predkosciach,gdzie jak pamietam
      przy 140 w Lanosie sie juz nie dalo normalnie rozmawiac, w Sienie lepiej ale
      straszne szumy - w Renówce spokojnie do okolo 160 km/h.

      Zycze milych zakopow.
      PZDR
      • Gość: Jarek (pieszo) Re: Palio, Siena, Lanos? Wybór między dżumą i cho IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 16.01.03, 16:31
        Meganka nawet mi odpowiada, sęk w tym, że jest droższa (te 19 tys. to jest już
        kwota wyśrubowana ;-)). Za 19 tys. można kupić chyba tylko '96. Ale nawet
        zdecydowałbym się kupić starszy rocznik pod warunkiem małego przebiegu. Mówiąc
        wprost, chciałby tak ok. 5 lat pojeździć bez wydawania niesamowitych sum na
        naprawy.

        Pzdr
        Jarek
    • Gość: martin Re: Palio, Siena, Lanos? Wybór między dżumą i cho IP: 212.160.134.* 14.01.03, 19:27
      Gość portalu: Jarek (pieszo) napisał(a):

      A może ten wybór, to przysłowiowy wybór między
      > dżumą i cholerą ;-).
      >
      > Pozdrawiam (dziękuję za ew. wypowiedzi)
      > JS
      >Przyznam ,że to trafnie okresliłeś.
      Posiadam Sienę 1,6HL a żona miała służbowego Lanosa.Uważam,że za tą sumę można
      znaleź i kupić lepszą firmę.
      pozd.
      • mareks11 Re: Palio, Siena, Lanos? Wybór między dżumą i cho 18.01.03, 17:49
        Powiem krótko: Lanos to totalne badziewie (wiem, bo miałem), - DŻUMA
        Siena: jeszcze większy syf, (wiem, bo brat to dokańcza) - CHOLERA:)

        Lanos: Nie wiem jaki diabeł podkusił decydentów w mojej firmie, zeby rok temu
        kupić 20 sztuk tego badziewia. Uwierzcie mi Państwo,, ale wrażenia z jazdy
        NOWYM LANOSEM były o wiele gorsze niż podróż wspomnianym przez kogoś tutaj
        Renault Megane z 97 roku i przebiegiem 145 tys km.

        Moim skromnym zdaniem lanos jest rodzajem furmanki na kołach zaopatrzonej w
        106 KM które przy każdym przyspieszaniu próbują wyrwać kierownicę z rąk, i
        zjechać na inny pas ruchu, wszystko się w tej furmance telepie jak u starej
        k...y, nawet w nowym aucie.
        To auto nie ma praktycznie ogrzewania, w lecie kurzą się w nim buty, jest
        wyjątkowo nieprzyjemnie głośne (silnik pracuje jakby nie miał od nowego
        panewek), drzwi zamykają się jak klpa od.... sedesu, a jadąc np po żwirze,
        wszystko telepie o nadkola i podłogę.

        Ale najlepsze są fotele: Dla osoby pow 180 cm wzrostu jazda tym autem to
        katorga. Siedziska mają długość fotelików dla dzieci, a oparcia są wyjątkowo
        miękkie, co w połączeniu z kanapowatym i niepewnym , nieprrzewidywalnym
        zawie\szeniem (nie mylić z komfortem), które praktycznie nie wybiera
        nierownosci jezdni jest nie lada gratką dla kręgosłupa. Materiał to chyba
        jakiś plastik, bo pocę się w nich nawet zimą.

        Auta są wyjątkowo awaryjne, psują się silniki, pompy oleju, zrywają paski
        rozrządu, palą ok. 10 litrow/ 100 km.

        Kolejną gratką i atrakcją jest serwis, ktory z reguly nie uwzględnia napraw
        gwarancyjnych (wiem od zbajomych ze 3 lata gwarancji mozna sobie w d...ę
        wsadzić).

        DNO, auto dla nie wymagających, ludzi ktorzy przesiedli się z TICO lub
        TRABANTA i piszą ze to super wózek.



        Siena : J.W. + statystycznie 2 x bardziej awaryjny.

        Wniosek: Daj sobie swięty spokój i poszukaj SAMOCHODU np. wspomianej Megane.
        • barkas Re: Palio, Siena, Lanos? Wybór między dżumą i cho 19.01.03, 22:35
          Popieram przedmówcę, i jedno i drugie auto to dno, wiem bo jexdziłem i jednym
          i drugim.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka