Gość: grey
IP: *.lubartow.sdi.tpnet.pl
13.01.03, 17:58
Dlaczego kierowcy nie sygnalizuja tego co chcą zrobic troche wczesniej. Tak
trudno pare metrow wczesniej włączyc kierunkowskaz zeby kierowca ktory jedzie
za nami zdąrzyl sie zorientowac co chcemy zrobic.
Jade z polonezem, mial chyba ze 20 lat, a on zaczyna nagle zwalnic. Nie
wiadomo co robic. Jade za nim przez 50 metrow. Boje sie wyprzedzac żeby koles
nie odwalił zadnego cypiska a on nagle daje kierunkowskaz i skreca w lewo.
Mnie juz to nie obchodził ten kierunkowskaz. Nie musial mi tego wcale
komunikowac. Juz zdążylem to zauwazyc. Czy naprawde tak trudno jest to
zrobic. Ułatwic sobie zycie.
Szkoda słow.
Pozd.