Dodaj do ulubionych

BIO-Diesel i VW

IP: *.acn.waw.pl 15.01.03, 15:18
na www.volkswagen-umwelt.de/_content/praxis_92.asp
jest troche informacji o biopaliwie dla ropniakow.
generalnie samochody vw od roku 1997 sa dostosowane do biodiesela. problemy
moga wystapic w dwoch przypadkach:
1. ponizej temperatury -10 stopni
2. jezeli nie jest dotrzymana norma a to jest chyba najwiekszy problem - tez
powod dlaktorego jest kryzyzs z biopaliwem w stanach
Obserwuj wątek
    • Gość: ja Re: BIO-Diesel i VW IP: *.dyn.optonline.net 16.01.03, 00:22
      biopaliwo w niemczech to 100% ropa z rzepaku a nie domieszka tak jak planuja w
      polsce
      z domieszkami nie ma takich problemow jak z 100% olejem rzepakowym
      We wrocku autobusy MZK jezdza na biopaliwie z 30% domieszka i se chwala
      • Gość: Jarek Re: BIO-Diesel i VW IP: 213.17.181.* 16.01.03, 08:25
        O ile mnie pamięć nie myli to autobusy z reguły wyposażane są w wolnossące
        jednostki napędowe zasilane pompami rotacyjnymi? A co na temat domieszek
        twierdzą właściciele pojazdów z common rail'em, czy też z pompowtryskiwaczami?
        Dlaczego skoro to takie fantastyczne i "ekologiczne" (czy ktoś policzył ile
        energii z nieodnawialnych źródeł trzeba zużyć, aby wyprodukować to "BIO"?), to
        Niemcy dopuszczają 2,5% domieszkę? Skoro do Polski nie przewiduje się filtrów
        cząstek stałych Toyoty (z powodu aktualnie złej JAKOŚCI oleju napędowego), to
        jak dodatek "BIO" może tę jakość poprawić?

        Osobiście dostrzegam kolosalną różnicę między ON z Aral'a (paliwo wyłącznie
        importowane), a z Orlenu (paliwo wyłącznie produkowane u nas). Roźnica ta
        polega na spalaniu (Aral - niższa) oraz dynamice (Orlen - gorsze + szarpanie).

        Problem polega na "rewolucyjnym" wprowadzaniu takich zmian NAKAZEM. Ktoś
        kiedyś zakazał w Stanach produkcji i sprzedaży alkoholu (prohibicja), no i...?
        Oficjalnie ludzie nie pili. W Polsce funkcjonuje zakaz aborcji, no i...?
        Oficjalnie nie ma problemu aborcji.

        Tyle szumu wynika z faktu, że gra idzie o kolosalne pieniądze, bo
        część "businessmanów" jest już gotowa do produkcji biokomponentów (Prezes
        Guzowaty kupił kilka gorzelni, czy Zakłady Tłuszczowe w W-wie, posłowi
        Komorowskiemu też produkcja jogurtów Bakomy przestała wystarczać itd. itp.), a
        Petrochemia i Rafineria nie mają jeszcze kompletnych lini do ich produkcji (w
        znaczeniu - o pełnej wydolności produkcyjnej).

        Chaladia miał bardzo dobry pomysł, aby po zatankowaniu benzyny w jej cenie w
        kasie dostać połówkę spirytu. ;-))) Rolnicy będą mogli więcej produkować, a
        kierowcy nie będą musieli spalać "dodatków" w swoich silnikach.

        Zamiast wymyślać takie kombinacje nie lepiej było nakazać każdemu obywatelowi,
        że musi w ciągu miesiąca spożyć 5 litrów gorzały i zużyć 10 oleju do smażenia?

        :-(((

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka