jimmy_w
22.06.06, 10:10
Dziwią mnie wyniki sondażu gdzie Audi A6 i BMW 5 zdobyły 1 i 3 miejsce.
Przypuszczam, że glosowali na nie głownie ludzie, którzy nawet w nich nie
siedzieli. Niedawno przymierzałem się do zakupu jednego z nich i nie
zdecydowałem się na żaden. Powody: Audi A6 mimo, że uchodzi za auto klasy
luksusowej średniej w standardzie nie oferuje praktycznie nic - tyle co auto
klasy średniej. Trzeba nawet dopłacać za podłokietnik (!) i ozdobne listwy
przy szybach po prawie tysiąc złotych. Najtańsza skóra już dokładnie nie
pamiętam, ale chyba ok. 10.000 zł nadaje się raczej do Daewoo, a nie do Audi.
W momencie skompletowania akceptowalnego samochodu z silnikiem 3 litrowym z
odpowiednim dla klasy wyposażeniem, cena sięga powyżej zł 280.000. Podobnie
lub może odrobinę taniej wypada BMW 5, gdzie z kolei trzeba dopłacać za
uchwyty do kubków, jakby to była jakaś fanaberia. Uchwyty te notabene są tak
umiejscowione, że przy ostrym hamowaniu napój wylewa się na konsolę (naprawa
może nawet kosztować kilka tysięcy). Konsola i wnętrze Piątki są straszne. W
wozie tym można naprawdę nabawić się depresji.
Jazdy testowe też nie rzuciły mnie na kolana, gdy wcześniej jeździło się
Lexusem GS i Jaguarem S-type.
Co do Peugeota, nie mam zdania gdyż w ogóle go pominąłem jako kandydata.
Ciekaw jestem spostrzeżeń innych, którzy rzeczywiscie testowali te samochody
i nie są fanatykami niemieckich samochodów.