druid_
12.02.03, 08:58
Koles z pracy przyjechal dzisiaj nowym samochodem do
pracy. Jest to piekna, blyszczaca Toyota Corolla.
Wpadl do pracy i zaczal biegac po wszystkich pokojach,
chwalac sie wszystkim, ze ma nowy super samochod.
Kilka osob wyleglo na parking ogladac to cudo. I tu
zaczely sie niedyskretne pytania. A czemu masz taka
dziwna rejestracje? A czemu masz kratke z tylu? A czemu
nie chcesz pokazac dowodu rejestracyjnego?
Wreszcie sie wydalo. Koles wzial ten samochod w
leasing, wlasciwie wzial jego brat na swoja firme i
pozwala mu nim jezdzic. A wiec wydalo sie. Koles
splonal rumiencem i juz nie mowi o swoim super samochodzie.