Gość: kris
IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl
17.06.01, 18:48
Może nie uwierzycie, ale moja nowa Xsara 1.6i rozsypala sie w pierwszej
dluzszej trasie. Na 700 km rozsypal się pasek rozrządu! Stoi teraz gdzies w
Polsce (Elblag, ja jestem z Gdańska), a ja na razie dostalem samochod
zastepczy, ktory jutro mają mi zabrać. Co sądzicie na ten temat? Miał ktoś
kiedys podobne doświadczenie? Czego powinienem żądać?
Załamany świeży użytkownik Citroena, który nie miał okazji się nim nacieszyć.