Dodaj do ulubionych

Moja nowiutka Xsara wytrzymala az 700 km!!!

IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 17.06.01, 18:48
Może nie uwierzycie, ale moja nowa Xsara 1.6i rozsypala sie w pierwszej
dluzszej trasie. Na 700 km rozsypal się pasek rozrządu! Stoi teraz gdzies w
Polsce (Elblag, ja jestem z Gdańska), a ja na razie dostalem samochod
zastepczy, ktory jutro mają mi zabrać. Co sądzicie na ten temat? Miał ktoś
kiedys podobne doświadczenie? Czego powinienem żądać?

Załamany świeży użytkownik Citroena, który nie miał okazji się nim nacieszyć.
Obserwuj wątek
    • Gość: Krzysiek Re: Moja nowiutka Xsara wytrzymala az 700 km!!! IP: *.sieradz.cvx.ppp.tpnet.pl 18.06.01, 00:09
      Co radzic? Kazdemu sie zdarza, nawet Citroenowi. Nie
      zrazaj sie i poczekaj jak zalatwia sprawe w serwisie.
      Moze wszystko sie dobrze skonczy i zrobisz tym
      samochodem wiele kilometrow. Na pocieszenie dodam, ze
      koledze rozsypala sie skrzynia biegow w nowiutkim
      golfie ( 2000 km, z salonu).
    • Gość: ola Re: Moja nowiutka Xsara wytrzymala az 700 km!!! IP: 212.244.170.* 18.06.01, 07:47
      Kris! To TY?!!! Nie wierzę!!! Podpuszczasz!!! To niewiarygodne!!! To się nie
      może zdarzyć.O czymś takim nie słyszałam. Ojcu kiedyś poszarpało pasek, ale po
      90 tysiącach! Mówi, że jeśli to prawda, to oby na pasku się skończyło.
      Zagrożone są zawory czy coś. Kurczę!
      • Gość: kris Re: Moja nowiutka Xsara wytrzymala az 700 km!!! IP: *.eti.pg.gda.pl 18.06.01, 08:32
        Niestety, Ola, nie podpuszczam. Spelnil sie czarny sen automobilisty - nowym
        samochodem cieszylem sie 6 dni i 700 km. Horror.
        Bede informowal o sprawie.
        Na razie.
        kris
    • Gość: madmax Re: Moja nowiutka Xsara wytrzymala az 700 km!!! IP: *.citicorp.com 18.06.01, 11:00
      powinni ci wymienić cały samochód. Po pęknięciu paska zawory w silniku są do
      remontu. Nie daję wiary w tą historię z pękniętynm paskiem w nowej Xsarze.
      Szansa na to jest taka jak trafienie na ulicy meteorytem tj 10-E15. Jeśli masz
      takie szczęście to może powinieneś grać w Totka?
      • Gość: kris Re: Moja nowiutka Xsara wytrzymala az 700 km!!! IP: *.eti.pg.gda.pl 18.06.01, 11:36
        Sam widzialem, ze na rolkach rozrzadu paska nie ma. Pokazywali mi w serwisie,
        ale fakt - bylo ciemno... Pasek lezy sobie obok.
        W Totka zagralem dwa dni wczesniej i mialem jedynke.
        pozdro


    • Gość: Remo Re: Moja nowiutka Xsara wytrzymala az 700 km!!! IP: 192.168.0.* / *.zetokat.com.pl 18.06.01, 11:47
      Hehehe, nie to żebym się śmiał z czyjegoś nieszczęścia, ale "nie mów że kupiłeś
      to auto tylko dla technologii"... :-)))
      • Gość: Mario Re: Moja nowiutka Xsara wytrzymala az 700 km!!! IP: 195.94.204.* 18.06.01, 13:11
        Zadaj satysfakcji na ubitej ziemi.....
        A tak powaznie to wspolczuje, ale nie wiem co poradzic
    • Gość: ffmarkus Re: Moja nowiutka Xsara wytrzymala az 700 km!!! IP: *.icpnet.pl 18.06.01, 14:33
      Wielkie wyrazy współczucia .Co robić ??? No chyba tylko czekać aż naprawią .Na pocieszenie mogę
      dodać ,iż "powinieneś się starać" o ponowną awarię w/w paska .Gdy ten sam element wysiądzie dwa
      razy to chyba masz prawo do nowego wózka ,który najprawdopodobniej będzie już bez wad .Wiem ,że
      to małe pocieszenie ,ale zawsze jakieś .
      P.S. Nie daj sobie zabrać auta zastępczego -to Twoja własność na czas naprawy .Swoją drogą
      ciekawe co otrzymałeś : AX-a czy Saxo?
      • Gość: kris Re: Moja nowiutka Xsara wytrzymala az 700 km!!! IP: *.eti.pg.gda.pl 18.06.01, 15:15
        Dostalem Xsare 1.4 przeznaczona do jazd probnych.
        Troche gorzej sie jezdzi, ale lepszy itd.

        kris
    • Gość: madmax Re: Moja nowiutka Xsara wytrzymala az 700 km!!! IP: *.citicorp.com 18.06.01, 14:47
      robisz sobie a fanów Citroena kosmiczne jajja! nie wierzę w tą historię.
      podaj mi namiary tego serwisu k pokazywał ci puste rolki, zadzwonię , sprawdzę
      i napiszę co o tym sądzę! bye, bye
      • Gość: kris Re: Moja nowiutka Xsara wytrzymala az 700 km!!! IP: *.eti.pg.gda.pl 18.06.01, 15:20
        Mi tez czasem wydaje sie, ze to zly sen i zaraz sie obudze.
        Ten serwis (zreszta zajal sie mna OK, krotko czekalem na lawete i bez gadania
        zaproponowali pojazd zastepczy, Xsare 1.4) to firma Postek w Elblagu, tel. 055
        234 18 14. Tam stoi zielona (sliczny kolor...) xsarka.
        Mam zamiar sie domagac przynajmniej wymiany silnika. Utracilem do niego
        zaufanie. Co by bylo, gdyby to sie stalo przy wyprzedzaniu? Nagle stracil moc i
        zaczal sie grzac (przy szybkosci ok. 120 km/godz), po czym zapalila sie lampka
        STOP. Potem przeszedl w tryb oszczedzania energii (Eco Mode na wyswietlaczu),
        tak ze palily sie tylko awaryjne i nawet nie mozna bylo podniesc szyb.
        pozdro
      • Gość: Wojtek Re: Moja nowiutka Xsara wytrzymala az 700 km!!! IP: *.gunb.gov.pl 12.07.01, 11:22
        Gość portalu: madmax napisał(a):

        > robisz sobie a fanów Citroena kosmiczne jajja! nie wierzę w tą historię.
        > podaj mi namiary tego serwisu k pokazywał ci puste rolki, zadzwonię , sprawdzę
        > i napiszę co o tym sądzę! bye, bye

        Polak nie dotknie to nie uwierzy.

    • Gość: madmax Re: Moja nowiutka Xsara wytrzymala az 700 km!!! IP: *.citicorp.com 18.06.01, 17:08
      Sorry Kris za podejrzenia, zadzwoniłem pod podany numer i to co powiedziałeś to
      wszystko prawda. Słowo daję, że twoja historia jest jak z najgorszego snu.
      Powinni Ci wymienić cały samochód.
      • Gość: Jarek Re: Moja nowiutka Xsara wytrzymala az 700 km!!! IP: 192.168.10.* / *.unregistered.formus.pl 18.06.01, 17:16
        Strasznie mi przykro Kris!
        Sam sie namawialem na Xsare, szczegolnie, ze mialem pewne doswiadczenia z
        silnikiem 1,6i, ktory aktualnie ma przejechane grubo wiecej ponad 100 tys. km.
        Trzymam kciuki za satysfakcjonujace Cie rozwiazanie.
        Pozdr
      • Gość: Krzysiek Re: Moja nowiutka Xsara wytrzymala az 700 km!!! IP: 194.92.234.* 18.06.01, 18:46
        Sluchajcie, wymienia mu glowice z zaworami i bedzie
        wszystko w porzasiu. Nie wiem po co tyle halasu. W
        koncu pasek rozdrzadu nie jest z metalu i nikt nie robi
        rentgenow na obecnosc pecherzy powietrza. Lepiej
        powiedz nam jakiej firm byl pasek (bosh???), zebysmy
        wiedzieli jakich unikac ;-)))
        • Gość: trurl Re: Moja nowiutka Xsara wytrzymala az 700 km!!! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 18.06.01, 20:06
          Sytuacja faktycznie bardzo rzadka.Ale pamiętajcie że nieco bardziej
          zaawansowany technologicznie wytwór jakim był prom kosmiczny
          "Challenger" rozleciał się w drobiazgi z powodu bodajże jakiegoś
          silikonowego uszczelnienia.Niestety takie przypadki mieszczą się w
          granicach błędów statystycznych.Nie mniej też współczuję ale wypadek
          ten nie wpływa na moją raczej pozytywną opinię o marce Citroen.PZDR.
          • Gość: conrado Re: Moja nowiutka Xsara wytrzymala az 700 km!!! IP: 172.31.123.* / 195.136.36.* 21.06.01, 16:56
            Słuchaj trurl,
            Nie przesadzłbym z Citroenem,ogólnie robia kiepskie samochody,tzn w Polsce one
            padają dość szybko (brak normalnych dróg)a i wykonanie zostawia wiele do
            życzenia.Ostatnio miałem się okazją przjechać Xarą 1,6 auto miało niecałe 2
            lata.To kicha.
            No i do tego ten przypadek z Saletą,facet o mało co a byłby na tamtym świecie.
            Co o tym myślisz ?
            Nara
            Conrado
            • Gość: Sly Co sie stało z Saletą? IP: 192.168.101.* / *.rtk.net.pl 28.06.01, 00:32
    • Gość: Kosiarz Re: Moja nowiutka Xsara wytrzymala az 700 km!!! IP: *.hyundai.com.pl 19.06.01, 08:56
      Po co robić tyle krzyku, awaria jak każda inna i zdarza się w każdej marce.
      Twoje starania o nowy silnik a tym bardziej o nowy samochód są nierealne.
      Pewnie nasz zawartą klauzurę w książce gwarancyjnej o tym, że w przypadku
      naprawy gwarancyjnej o technologii naprawy decyduje serwis. Nie masz się co
      martwić, wymiana głowicy rozwiąże problem Twojego samochodu, chyba że
      próbowałeś bawić się jeszcze troche rozrzusznikiem. Ale wszystko to ma
      obowiązek sprawdzić serwis. Cała naprawa przy dostępie cześci będzie trwała max
      5 godz.Radzę Ci jedynie nie daj sobie odebrać samochodu zastępczego dopóki nie
      zakończą naprawy.
      Trzym się i nie pękaj :)
      Kosiarz
    • Gość: kris Re: Moja nowiutka Xsara wytrzymala az 700 km!!! IP: *.eti.pg.gda.pl 19.06.01, 09:36
      Najnowsze wiesci:
      Mam dostac nowy silnik. Ten pojedzie do Francji, do producenta, bo przypadek
      jest (ponoc) absolutnie niezwykly. Cała operacja powinna potrwac kilka dni, a
      przez ten czas bede mial samochod zastepczy (Berlingo). Podejrzewam, ze potrwa
      to dluzej, bo przeciez jeszcze formalnosci (numer silnika jest w Karcie
      Pojazdu, na dowodzie rejestracyjnym itd).
      To dla mnie dobra wiadomosc, bo ten egzemplarz silnika przestal budzic moje
      zaufanie. No i nie musze zbierac sie do walki, ktora wlasnie zamierzalem
      rozpoczac. Oby tylko dobrze zalozyli ten nowy silnik!
      Jakiej firmy byl pasek - nie wiem. Widzialem tylko drobny fragment przez szpare
      w pokrywie.
      No i nie wiem, po ilu kilometrach znowu polubie kazda droge...
      pozdro kris
    • Gość: koleśoli Re: Moja nowiutka Xsara wytrzymala az 700 km!!! IP: 212.244.170.* 19.06.01, 10:00
      Cz. Kris!Całe biuro oli Ci współczuje. Ola w stressie. Ponieważ zaczęła
      podchodzić do swojej xsary jak do jeża - wysłaliśmy olę (i xsarę) w świat na
      parę dni. Tak dla złapania oddechu. Teraz z mojej łączki. Miałem coś takiego w
      reno. Powodem zerwania paska była zawieszona sprężyna napinacza, która
      spowodowała niewybranie luzu. Najpierw rozrząd przestawił się o ząb - grzanie
      się i wyświetlenie stop, zaraz potem pasek zerwał się z następującymi skutkami:
      zablokowany silnik, zgięte cztery zawory, uszkodzone tulejki prowadzące te
      zawory, uszkodzony układ redukcji luzu zaworów, uszkodzone dwa tłoki,
      podejrzenie zgięcia jednego korbowodu i jeszcze parę drobnych, co do których
      serwis nie wypowiedział się. Wszystko poza gwarancją, 110 tys. km. Kapitalny
      prawie remont z wymianą głowicy. Napisałem to abyś dawał baczenie na łapy
      serwisu. Kupiłeś NOWY samochód! Tu nie ma możliwości zerwania paska z winy
      kierowcy!. Życzymy aby na tym był koniec twoich kłopotów.
    • Gość: koleśoli Re: Moja nowiutka Xsara wytrzymala az 700 km!!! IP: 212.244.170.* 19.06.01, 10:05
      Trochę pospieszyłem się z tym krakaniem ale to wszystko prawda. No to wszystko
      układa się dobrze. Pocieszam, że trudno jest silnik zamontować źle. Musiałby to
      być nie lada majster. Powodzenia.
      • Gość: kris Re: Moja nowiutka Xsara wytrzymala az 700 km!!! IP: *.eti.pg.gda.pl 19.06.01, 10:20
        Biedna Ola... Tak milo wypowiadala sie o swojej xsarce...
        Mam nadzieje, ze moj nowy silnik juz nie bedzie taki. Twoja awaria wystapila po
        110 tys km (czy wymieniales przedtem pasek i walki?), a moja po 700 km. Drobna
        roznica. Producent zaleca wymiane po 80 tys. km w Polsce (na zachodzie po 120
        tys, bo tam wiecej sie jezdzi poza miastem, na autostradach).
        Jak Ola wroci, pozdrow ja od Krisa.
        Hej!
        • Gość: koleśoli Re: Moja nowiutka Xsara wytrzymala az 700 km!!! IP: 212.244.170.* 19.06.01, 10:58
          Dzięki za odp. Gdzieś tak po 80 tys. właśnie pasek wymieniono "rozkładowo" i
          tylko pasek. Rolki były OK. No fakt, różnica jest, nie da się ukryć. Olę
          pozdrowimy. A swoją drogą narobiłeś sensacji na całą, podejrzewam, Europę.
          Wszystkie paski poszły jak nic pod lupę. POZDR.!
    • Gość: Lodz Re: Moja nowiutka Xsara wytrzymala az 700 km!!! IP: *.mm.com.pl 19.06.01, 11:40
      Zmotoryzowani mieszkancy Lodzi lacza sie w bolu i pozdrawiaja. Trzymaj sie Kris. Bedzie dobrze.
      • Gość: GREG Re: Moja nowiutka Xsara wytrzymala az 700 km!!! IP: 10.1.12.* / 193.41.231.* 19.06.01, 12:41
        WYRAZY WSPÓŁCZUCIA Z POWODU AWARII TYM WIĘKSZE ŻE SAM JESTEM OD LUTEGO
        POSIADACZEM XSARY II 1.6I I ZROBIŁEM PRAWIE 13 TYS ODPUKAĆ NA RAZIE BEZ AWARII
        PZDR GREG
      • Gość: GREG Re: Moja nowiutka Xsara wytrzymala az 700 km!!! IP: 10.1.12.* / 193.41.231.* 19.06.01, 12:41
        WYRAZY WSPÓŁCZUCIA Z POWODU AWARII TYM WIĘKSZE ŻE SAM JESTEM OD LUTEGO
        POSIADACZEM XSARY II I ZROBIŁEM PRAWIE 13 TYS ODPUKAĆ NA RAZIE BEZ AWARII
        PZDR GREG
    • Gość: XS-90 Re: Moja nowiutka Xsara wytrzymala az 700 km!!! IP: 10.40.16.* / *.exbud.com.pl 19.06.01, 13:46
      Żądać to możesz wszystkiego tylko czy ten wspaniały koncern pn CITROEN będzie
      chciał z Tobą rozmawiać ? Zauważ, że w warunkach gwarancji stoi jak wół:
      wszystko oprócz wymiany pojazdu na wolny od wad. Nawet gdyby rozsypał sie w
      proch. Piszę te słowa gdyż próbuje z tymi mądralami z CITROENA dochodzić się
      już od dłuższego czasu. A z moją XSARĄ to miałem same ciekawostki. Najpierw
      ściągało ją przy hamowaniu nie wiedzieć skąd to w prawo to w lewo. Tłumaczyli
      mi, że ja nie umiem prowadzić samochodu wyposażonego w ABS. A ta XSARA to już
      mój 7 samochód i próbowałem różnych marek. Potem wg fachowców z CITROENA silnik
      troszkę " pocił się". Pocił się dopóki samochód był na gwarancji. Po jej
      upływie zaproponowali założenie tzw. odmy co było skandalem a gdy nie zgodziłem
      się pozostało tylko wymienić uszczelkę pod głowicą.I pękło 600 zł. To było po
      przebiegu 20 000 km. Od początku po każdych opadach mam bajorko w bagażniku. Wg
      speców z CITROENA to tylko zbyt słabe przyleganie uszczelki klapy bagażnika,
      więc " podciągnęli" zamek i nic. Po moich długich obserwacjach ustaliłem, że ci
      wspaniali panowie z CITROENA tak ładnie założyli mi w dniu zakupu samochodu
      autoalarm, że woda leje się przez krańcówkę założoną poprzez wyrwaną w
      uszczelce dziurze. Tym faktem naruszyli postanowienia gwarancji nie mówiąc o
      tym, że wywiercili w blachach karoserii dziury nie zabezpieczając ich i już
      zaczęło korodować. Obiecywali " na gębę" dużo. Jak przyszło do konkretów to
      nici. Ostanio wysłałem do nich - miejscowych handlarzy i tych do centrali w
      Warszawie moje żądania na piśmie. No i czekam. Rozpisałem się aby uświadomić
      Wam kris i GREG, że to awarie CITROENA XSARA to wcale nie przypadki. CITROEN
      XSARA nie lubi żadnej drogi!!!. Ona jest najładniejsza jak stoi spokojnie w
      salonie i puszy się jak to ona ładnie wygląda. Do tego wszystkiego dochodzi
      skandaliczny poziom serwisu, arogancja, obiecanki, niekompetencja i dobre
      mniemanie o sobie. Jak tak dalej będą postępować to ten niezły choć znacznie za
      drogi samochód polegnie na naszym rynku. Konkurencja już im depcze po piętach i
      dobrze. A awarie bywają bo samochód to tylko mechanizm i właśnie serwis
      powinien je szybko i bezbolesnie dla klienta usuwać nisko kłaniając się. I
      pamiętaj na przyszłość aby egzekwować pełne zakresy przeglądów po kolejnych 20,
      40 tys. km itd a nie tylko olej, filtr i do domu.

      • Gość: kris Re: Moja nowiutka Xsara wytrzymala az 700 km!!! IP: *.eti.pg.gda.pl 19.06.01, 15:45
        Niezle. Powiedz jeszcze, jaki masz model i ktory rocznik. A te dziury w
        karoserii to juz naprawde... Bede im patrzy na rece, a w przyszlosci bez
        wykupionej gwarancji (tej przedluzonej) nie bede jezdzil. Ogolnie, opinie o
        Xsarze sa pozytywne (spojrz np. na moto.ahoj.pl do dzialu ocen samochodow, na
        kilkadziesiat ocen tylko jeden uzytkownik byl niezadowolony z powodu roznych
        dokuczliwych pierdół). Zobaczymy, co bedzie dalej. Moj serwis jest z Gdanska,
        firma nazywa sie Classic, ale silnik wymieniaja mi w Elblagu, firma Postek.
        pozdro
        • Gość: XS-90 Re: Moja nowiutka Xsara wytrzymala az 700 km!!! IP: 10.40.16.* / *.exbud.com.pl 20.06.01, 11:45
          Ciekaw jestem czy Ciebie kris przekonali do zakupu Twojej XSARY ceną? Ja nie
          ukrywam, że wiedząc o niedomogach i słabościach tego samochodu, zostałem
          zachęcony dużym a raczej bardzo dużym upustem cenowym około 20 % wartości.
          Zniżka dotyczyła samej ceny oraz wyposażenia. Głównie " przekonali nie " tym,
          że dołożyli gratis ABS co na tamte czasy nie było jeszcze standartem a
          dodatkiem lub opcją. Stąd nie powinienem narzekać ale po czasie mogę
          stwierdzić, że zawiodłem się. Moja XSARA to model SX czyli wyposażenie jak na
          tamte czasy- 1999.02. - najlepsze plus ABS. Silnik , niestety 1.4 i to jej
          największa słabość, choć ta 1.6 też nie lepsza.Ich niezaprzeczalne zalety to
          niskie zuzycie paliwa, dość dobra elastyczność i cichy silnik. Wady to niski
          moment obrotowy, słabe własności jezdne źle zestopniowana skrzynia biegów -
          krótkie I i II bieg. Twoja wersja silnikowa 1.6 16V z silnikiem 110 KM jest już
          prawdziwym samochodem. Natomiast buda to oprócz niewielkich zmian co do
          rozstawu kół i osi, oraz większego rozmiaru felg jest tylko kosmetyką. Co do
          testów, opinii itp zdania są podzielone. Ostatnie, najnowsze wyniki testów
          zderzeniowych wypadają gorzej niż oczekiwano ale w końcu nie każdy planuje aby
          się zaraz z kimś lub czymś zderzać !
          "Myszkowanie" po drodze przy hamowaniu także po czasie wyszło i co się
          okazało ? Już po 16 tys km zdarły się nadmiernie klocki !!! Nie jeżdzę bardzo
          ostro i przy takiej eksploatacji oczekiwałem tego po 35 - 40 tys. km. Serwis
          też na to nie wpadł zwłaszcza, że w trakcie wymiany klocków wyszła jeszcze
          jedna śmieszna sprawa. Zainteresowano się dlaczego zużycia klocków nie
          zasygnalizował wskaźnik na desce. Wyszło następne drobne kłamstewko koncernu
          CITROEN, że mimo informacji w książce obsługi o wyposażeniu pojazdu w taki
          wskaźnik a także biorąc pod uwagę model tzn SX w moim egzemplarzu nie ma
          takiego wskaźnika. Teraz juz o tym wiem i sam co pewien czas sprawdzam stan
          klocków.
          Wychodzi na to, że jestem jakimś " upierdliwym" facetem i tylko narzekam na
          tego CITROENA ale od firmy, która jako pierwsza w świecie !!! potwierdziła
          swoją jakość certyfikatem ISO 2000 oczekuje sie więcej niż od jakiegoś DAEWOO,
          KIA czy FIAT - a. Uważam, że po wymianie silnika Twój wózek będzie super tylko
          pamiętaj aby najdrobniejsze niepokojace odgłosy natychmiast lokalizować i
          usterki usuwać nie żałując kasy. Zwłaszcza zwracaj uwagę na tylna, samoskrętną
          belkę, która jednak nie jest rozwiązaniem najlepszym oraz na amortyzatory -
          przód. Mojemu znajomemu i to i to sypnęło się przed 20 tys km i dlatego cieszę
          się, że w moim samochodzie była to tylko uszczelka pod głowicą.
          Pozdrawiam i mimo wszysto życzę Ci dużo zadowolenia z zakupu.
          A propos ile za niego wyłożyłeś i czy to wersja VTR czy Berline ? Jeśli było to
          mniej niz 48 tys. zł to O.K.
          Acha zapomniałem o czymś co warte jest polecenia. Ja bezpośrednio po zakupie
          samochodu zamówiłem osłonę silnika. Jest to kawał mocnej płyty metalowej a nie
          jakieś plastikowe fałszywki sprzedawane na giełdach samochodowych. Kosztuje
          około 700 zł i sklep firmowy sprowadził mi to w ciągu 3 - 4 tygodni z Francji.
          Fajna sprawa. Silniczek czyściutki, jak nowy a mam już 65 tys. km i już kilka
          razy uratowało mnie to od jakichś nieprzewidzianych awarii gdyż słyszałem tylko
          odgłos uderzenia od spodu w tę własnie osłonę. Polecam, na to nie żal mi forsy.
          • Gość: kris Re: Moja nowiutka Xsara wytrzymala az 700 km!!! IP: *.eti.pg.gda.pl 20.06.01, 12:48
            Gość portalu: XS-90 napisał(a):

            > Ciekaw jestem czy Ciebie kris przekonali do zakupu Twojej XSARY ceną?

            W zasadzie wybralem sam, ale promocje mialy tu znaczenie: klima+radio firmowe
            gratis, dolozyli jeszcze pol autoalarmu i dywaniki. Samochod z tym wyposazeniem i
            podobnych parametrach w firmach takich jak Opel czy Nissan (nie mowiac juz o VW)
            kosztuje teraz 7-8 tys. wiecej.

            >
            dzieki za wszystkie uwagi szczegolowe. Bede "mial baczenie".

            >A propos ile za niego wyłożyłeś i czy to wersja VTR czy Berline ? Jeśli było to

            To wersja Berline

            1.6i SX

            >
            > mniej niz 48 tys. zł to O.K.

            57 tys zł (w tym 2600 ubezpieczenia), ale za 48 tys. to mozesz teraz probowac
            tylko 1.4 rocznik 2000.

            A uszczelke pod glowica przezylem i w favoritce, i w oplu astrze.

            > Acha zapomniałem o czymś co warte jest polecenia. Ja bezpośrednio po zakupie
            ..> razy uratowało mnie to od jakichś nieprzewidzianych awarii gdyż słyszałem
            tylko
            >
            > odgłos uderzenia od spodu w tę własnie osłonę. Polecam, na to nie żal mi forsy.

            pomysle i o oslonie, niech tylko zaczne jezdzic.

            Dzieki jeszcze raz
            kris
            • Gość: GREG Re: Moja nowiutka Xsara wytrzymala az 700 km!!! IP: 10.1.12.* / 193.41.231.* 21.06.01, 13:32
              jA KUPIŁEM MOJA XSARE II 1.6 VTR ZA 45 TYS W LUTYM (PELNY WYPAS ABS,4 PODUCHY,
              RADIO+CD+6 GLOŚNIKOW+STEROWANIE W KIEROWNICY, ALU FELGI OD WERSJI XSARY II VTS)
              UBEZPIECZENIE 2400PLN W FILARZE , DOKUPILEM INSTALACJE GAZOWA W CITROEN
              VORBRODT ZA 3300 PLN, (BEZNADZIEJNI GOŚCIE ZAKŁADALI MI JA W SUMIE TRZY DNI)
              i MAM SAMOCHÓD Z WSZYSTKIM CO JEST MI POTRZEBNE DO JAZDY ZA 51 000 I MAM
              NADZIEJE ZE PIEĆ LAT POJEŹDZIĆ
              PZDR
              GREG
            • Gość: Paweł Re: Moja nowiutka Xsara wytrzymala az 700 km!!! IP: *.exbud.com.pl 27.06.01, 11:13
              Gość portalu: kris napisał(a):
              > >A propos ile za niego wyłożyłeś i czy to wersja VTR czy Berline ?
              > To wersja Berline 1.6i SX

              VTR to tak jak SX wersja wyposażenia i silnika,
              a Berline to poprostu rodzaj nadwozia NIE kombi, które to nazywa się w Citroenie
              Break
              Pozdrawiam
              Paweł - Kielce
              • Gość: Jarek Re: Moja nowiutka Xsara wytrzymala az 700 km!!! IP: 192.168.10.* / *.unregistered.formus.pl 27.06.01, 17:34
                Gość portalu: Paweł napisał(a):

                > VTR to tak jak SX wersja wyposażenia i silnika,
                > a Berline to poprostu rodzaj nadwozia NIE kombi, które to nazywa się w Citroeni
                > e
                > Break
                > Pozdrawiam
                > Paweł - Kielce

                Panie Pawel,
                berline to oznaczenie wersji pieciodrzwiowej (hatchbag).
                Pozdr
          • Gość: Artur Re: Moja nowiutka Xsara wytrzymala az 700 km!!! IP: *.toya.net.pl 21.06.01, 11:07
            Gość portalu: XS-90 napisał(a):

            > Ciekaw jestem czy Ciebie kris przekonali do zakupu Twojej XSARY ceną? Ja nie
            > ukrywam, że wiedząc o niedomogach i słabościach tego samochodu, zostałem
            > zachęcony dużym a raczej bardzo dużym upustem cenowym około 20 % wartości.
            > Zniżka dotyczyła samej ceny oraz wyposażenia. Głównie " przekonali nie " tym,
            > że dołożyli gratis ABS co na tamte czasy nie było jeszcze standartem a
            > dodatkiem lub opcją. Stąd nie powinienem narzekać ale po czasie mogę
            > stwierdzić, że zawiodłem się. Moja XSARA to model SX czyli wyposażenie jak na
            > tamte czasy- 1999.02. - najlepsze plus ABS. Silnik , niestety 1.4 i to jej
            > największa słabość, choć ta 1.6 też nie lepsza.Ich niezaprzeczalne zalety to
            > niskie zuzycie paliwa, dość dobra elastyczność i cichy silnik. Wady to niski
            > moment obrotowy, słabe własności jezdne źle zestopniowana skrzynia biegów -
            > krótkie I i II bieg. Twoja wersja silnikowa 1.6 16V z silnikiem 110 KM jest już
            >

            > Wychodzi na to, że jestem jakimś " upierdliwym" facetem i tylko narzekam na
            > tego CITROENA ale od firmy, która jako pierwsza w świecie !!! potwierdziła
            > swoją jakość certyfikatem ISO 2000 oczekuje sie więcej niż od jakiegoś DAEWOO,
            > KIA czy FIAT - a.

            Sledze uwaznie perypetje wlaścicieli citroenów i współczyję im,bo to wyjątkowa
            złośliwość żeczy martwych.Robiłem to w milczeniu dopóki nie przeczytałem twojego
            tekstu,z którego przebija brak tolerancji dla innych marek i ich właścicieli.Otóż
            ja sobie to wypraszam.Nie jeżdżę "jakimś" DAEWOO dokładnie jeżdże juz trzecim
            samochodem tej firmy (po kolei Nexia,Nubira,Leganza)i nigdy takie cuda mi sie nie
            zdarzały.Powiem więcej-nigdy nie miałem awarii,a przeglądy wraz z materiałami
            eksploatacyjnymi mam za darmo,tak więc w przypadku tej marki wydaję tylko na
            benzyne i naprawde mam zaufanie do mechaniki. Ponieważ usterki nie są kwestią
            nazwy koncernu i ceny wyrobu,a jakości i rzetelności wykonania to ja mógłbym
            o "jakimś"Citroenie,ale tego nie zrobie poniewaz uważam,że świadczyłoby to o
            braku ogłady.Łaczę wyrazy współczucia dla ofiary złego montażu lub wady
            fabrycznej (w zależności od ustaleń serwisanta).Pozd.
            • Gość: głos Re: Moja nowiutka Xsara wytrzymala az 700 km!!! IP: *.citicorp.com 21.06.01, 12:31
              ile km przejechałeś swoim Daewoo?
              • Gość: Artur Re: Moja nowiutka Xsara wytrzymala az 700 km!!! IP: 192.168.134.* / *.Astral.Lodz.PL 21.06.01, 22:39
                Gość portalu: głos napisał(a):

                > ile km przejechałeś swoim Daewoo?
                Każdym z nich przejechałem po około 40.000 km.Od 6 lat koszty eksploatacji to
                tylko benzyna.Pozd.

      • Gość: Krzysiek Sciaganie przy hamowaniu IP: 194.92.234.* 19.06.01, 16:05
        Jezeli na luzie samochod toczy sie prosto, a sciaga
        przy przyspieszaniu lub hamowaniu, jedna z przyczyn
        moze byc rozna srednica opon (nierownomierne zuzycie,
        badz napompowanie, preskosci obrotowe sa takie same,
        liniowe roznia sie wtedy). Prosty test z zamiana
        przednich kol moze to wykazac. Jezeli zacznie sciagac w
        druga strone, badz przestanie, to po prostu trzeba
        wymienic. Albo przelozyc tyl na przod, z tylu zuzywaja
        sie duzo wolniej.
        • Gość: Jarek Re: Sciaganie przy hamowaniu IP: 192.168.10.* / *.unregistered.formus.pl 19.06.01, 17:10
          Goscia sciaga... na szczescie do serwisu, a nie do rowu. Ludzie!!! Popatrzcie
          na te nasze krzywe do bolu i koleiniaste drogi i powiedzcie: Jak ma nie
          sciagac? Efekt opisany przez szanownego przedmowce doswiadczylem we wszystkich
          autach, w jakich dotychczas jezdzilem po naszych drogach z drobnym wyjatkiem -
          oprocz pobytu w Szwecji.
        • Gość: Franek Re: Sciaganie przy hamowaniu IP: *.tnt3.m2.uunet.de 28.06.01, 22:58
          Gość portalu: Krzysiek napisał(a):

          > Jezeli na luzie samochod toczy sie prosto, a sciaga
          > przy przyspieszaniu lub hamowaniu, jedna z przyczyn
          > moze byc rozna srednica opon (nierownomierne zuzycie,
          > badz napompowanie, preskosci obrotowe sa takie same,
          > liniowe roznia sie wtedy). Prosty test z zamiana
          > przednich kol moze to wykazac. Jezeli zacznie sciagac w
          > druga strone, badz przestanie, to po prostu trzeba
          > wymienic. Albo przelozyc tyl na przod, z tylu zuzywaja
          > sie duzo wolniej.

          ktos sie auto swiata naczytal:(((
          prosty test hmm zamiana kol?!, he zwlaszcza zauwazysz roznice w zluzyciu przy
          przebiegu ponizej 20tys?

          • Gość: mar Re: Sciaganie przy hamowaniu IP: *.citicorp.com 29.06.01, 12:41
            nie ma sie co dziwić, opony możesz sobie zjechać po nawet jednym tysiącu gdy
            masz skopaną geometrię lub zbieżność kół, pozdrawiam.
    • Gość: kris Re: Moja nowiutka Xsara wytrzymala az 700 km!!! - Stan aktualny IP: *.eti.pg.gda.pl 20.06.01, 11:09
      Dzieki wszystkim za slowa otuchy i wspolczucia.
      Nowy silnik ma przyjsc do Polski pod koniec czerwca, bo Francuzy nie maja teraz
      takiego "na skladzie". Do tego czasu mam jezdzic berlingo. Moze ktos potrzebuje
      przewiezc cos wiekszego?...
      pozdro
      kris
      • Gość: kumpel Re: Moja nowiutka Xsara wytrzymala az 700 km!!! - Stan aktualny IP: *.citicorp.com 20.06.01, 11:40
        czy nie masz możliwości skorzystania z rękojmi u dealera i otrzymania wolnego
        od wad nowego samochodu, twój przypadek jest szczególny powinni iść ci na rękę,
        sprawa złego montażu naciągu paska może bardzo zaszkodzić firmie Citroen, nowy
        samochód + znaczący prezent = zadowolenie klienta i utrzymany image marki,
        pozdrawiam
        ps nie daj się zrobić w bambuko, to co napisałem jest do zrobienia zależy tylko
        od tego czy potrafisz się postawić, może jestem zbyt agresywny ale ze mną
        numery z wymianą tylko silnika by nie przeszły
        • Gość: koleśoli Re: Moja nowiutka Xsara wytrzymala az 700 km!!! - Stan aktualny IP: 212.244.170.* 20.06.01, 12:00
          Witaj, Kris! Dokładnie to samo chciałem Ci poddać pod rozwagę, co zaproponował
          kumpel - chylę czoło - rękojmia oparta jest na nieco innym skutkowaniu. Przede
          wszystkim r. działa równolegle z gwarancją i jest udzielana przez sprzedawcę.
          Wybór należy do Ciebie. W ramach r. możesz (Ty jesteś stroną inicjującą) żądać
          naprawy, wymiany na towar wolny od wad, obniżenia ceny lub ZWROTU GOTÓWKI.
          Wybierając rękojmię odstępujesz od gwarancji. To wszystko. Pozdrawiamy (biuro
          oli)
        • Gość: koleśoli Re: Moja nowiutka Xsara wytrzymala az 700 km!!! - Stan aktualny IP: 212.244.170.* 20.06.01, 12:03
          I jeszcze jedno, bodaj najważniejsze: sprzedawca nie może uchylić się od
          udzielenia rękojmi. To działa z mocy prawa.
          • Gość: kris Re: Moja nowiutka Xsara wytrzymala az 700 km!!! - Stan aktualny IP: *.eti.pg.gda.pl 20.06.01, 12:41
            Dzieki wszystkim za wskazowki dotyczace moich praw.
            Problem w tym, ze juz podpisalem zgode na naprawe
            polegającą na wymianie silnika na nowy. Ponadto nie
            chce rozpoczynac zadnej wojny z Citroenem - chce tym
            samochodem pojezdzic ze trzy lata (oczywiscie
            przedluzajac gwarancje po roku na nastepne dwa...) i
            potem zobaczyc. Pewnie sprawa wymiany egzemplarza na
            nowy ciagnelaby sie miesiacami, a ja mam jeszcze pare
            innych spraw na glowie. Potrzebny mi niezly, wygodny,
            szybki (no i niezawodny...) pojazd na niedlugi czas -
            w tym czasie moze uskladam na cos lepszego (tylko na
            co? tak naprawde to niby jest duzo samochodow w
            przedziale 50-70, a faktycznie to nie ma co wybrac).
            pozdro
      • Gość: malko Re: WAZNE. USTAWA O REKOJMI IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 25.06.01, 00:00
        Musisz wiedzieć, że najważniejsza jest ustawa o rękojmi z 1996r. Jest
        ważniejsza od gwarancji. Możesz nie dostać żadnej gwarancji, a jesteś chroniony
        przez rękojmię (jeżeli podpisałeś że zgadzasz się na warunki gwarancji to
        ważniejsza jest rękojmia). Kolesie mają 14 dni na naprawę. Jeżeli nie naprawią
        to możesz starać się o zwrot kasy. Ważne jest to, że to ostatni moment w którym
        możesz się podeprzeć rękojmią jeżeli w tej chwili odpóścisz to jesteś w dupci.
        Jeżeli naprawią to przy drugiej naprawie (1 rok od zakupu) możesz żądać zwrotu
        kasy lub obniżenia ceny. USTAWA POWINNA wisieć w widocznym miejscu w każdym
        punkcie sprzedaży detalicznej obok telefonu i adresu PIHu. Jeżeli nie wisi to
        juz można im dokopać. Nie pamiętam wszystkiego dokładnie ale powinienes ją
        znaleźć w pierwszym lepszym sklepie - ksero i walczymy.
    • Gość: kris Re: Moja nowiutka Xsara wytrzymala az 700 km!!! IP: *.eti.pg.gda.pl 20.06.01, 15:58
      Drodzy forumowicze!
      Postanowilem jednak pojsc za Waszą swiatłą radą i wystapiłem do Citroena Polska
      z żądaniem:
      - zwrotu pełnej gotówki albo
      - otrzymania nowego samochodu albo
      - rabatu (po wymianie silnika na nowy).
      Bede informowal, jak zareagują.
      pozdro


      • Gość: kumpel Re: Moja nowiutka Xsara wytrzymala az 700 km!!! IP: *.citicorp.com 20.06.01, 17:18
        b. dobre posunięcie
      • Gość: koleśoli Re: Moja nowiutka Xsara wytrzymala az 700 km!!! IP: 212.244.170.* 21.06.01, 07:30
        Podstawa prawna:
        Ustawa z 23-04-1964r. - Kodeks Cywilny ze zmianami ogłoszonymi Ustawą z dnia 26-
        07-2000r., Dz. U. 2000, nr.74, poz.857.
        -Księga Trzecia
        -Tytuł XI
        -Dział II - Rękojmia za wady
        -Dział III - Gwarancja jakości

        Powodzenia.
        • Gość: kris Re: Moja nowiutka Xsara wytrzymala az 700 km!!! IP: *.eti.pg.gda.pl 21.06.01, 09:42
          Dzieki za namiar na ustawe. Mam juz pełen tekst (www.prawo.lex.pl). W artykule
          560 par. 1. jest faktycznie mowa o odstapieniu od umowy i żadaniu obniżenia
          ceny, chyba że sprzedawca niezwłocznie wymieni rzecz wadliwą na nową lub
          niezwłocznie wady usunie. Nie jest sprecyzowane, co to znaczy "niezwłocznie". W
          moim wypadku naprawa potrwa dłużej niz 2 tygodnie, bo silnik pojawi się w
          Polsce dopiero 28-29.06 (awaria byla 17.06).
          pozdro
          • Gość: rico Re: Moja nowiutka Xsara wytrzymala az 700 km!!! IP: 195.136.25.* 21.06.01, 10:18
            No właśnie, tu tkwi cały problem z rekojmą za wady
            fizyczne. Kupujący (jeżeli rzecz sprzedana ma wady)
            NIE MOŻE od umowy odstąpić, jeżeli sprzedawca
            oświadczy gotowość natychmiastowej WYMIANY rzeczy
            wadliwej ALBO niezwłocznie WADY USUNIE. Ten
            wyraz "ALBO" sugeruje, że ustawodawca daje możliwość
            wyboru jednej z tych dwóch opcji tzn. wymiana albo
            naprawa ale tylko i wyłącznie jest to wybór skierowany
            dla SPRZEDAWCY, a nie dla kupującego. W przeciwnym
            razie każdy kupujący z powodu byle jakiej pierdoły
            leciałby do dealera z żądaniem wymiany auta na nowe! A
            więc jeżeli dealer wyraził gotowość NAPRAWY wadliwego
            samochodu to niestety nie możesz skutecznie żądać
            wymiany całego auta. Owszem, sprzedawca (ale nie
            producent) może się na Twoje żądanie zgodzić, ale jest
            to tylko dobra jego wola. Możesz więc próbować
            sforsować swój punkt widzenia ale szanse na nowy
            samochód są raczej mizerne. Auto to przecież nie buty.
            Napisz jak się sprawa zakończyła. Życzę powodzenia!
            • Gość: kris Re: Moja nowiutka Xsara wytrzymala az 700 km!!! IP: *.eti.pg.gda.pl 21.06.01, 10:47
              To sie wszystko zgadza, z tym jednak wyjatkiem, ze ustawa mowi nie o gotowosci
              usunięcia wady, a o usunięciu wady. Wada powinna być usunieta niezwłocznie.
              Niestety, jest to nieprecyzyjne.
          • Gość: k.oli Re: Moja nowiutka Xsara wytrzymala az 700 km!!! IP: 212.244.170.* 21.06.01, 10:20
            Istotnie, można jednak domniemywać w oparciu o zasady słowotwórstwa
            iż "niezwłocznie" znaczy to samo co "nie zwłocznie" czyli bez zwłoki -
            przekładając na potoczne znaczenie - z marszu, uwzględniając oczywiście
            niezbędny czas na organizację procesu usuwania wady. Rzecz dotyczy sprzedawcy.
            Skoro on nie ma odpowiedniego elementu pod ręką to sprowadzenie go skądkolwiek
            jest zwłoką, podczas której nie są prowadzone żadne prace naprawcze.
            Sformułowanie " odstąpienie od umowy" znaczy tu jednostronne (po stronie
            nabywcy) unieważnienie umowy-aktu kupna-sprzedaży. Prawo dopuszcza ten krok w
            uzasadnionych, wymienionych w ustawie przypadkach. Konsekwencją jest obustronny
            powrót do stanu sprzed zawarcia umowy, czyli Ty - zwrot towaru, sprzedawca -
            zwrot gotowizny. Pozdr.
            Wydaje się, że sprawę masz wygraną i to Ty zadecydujesz
            • Gość: rico Re: Moja nowiutka Xsara wytrzymala az 700 km!!! IP: 195.136.25.* 21.06.01, 11:02
              Termin "niezwłocznie" użyty w cytowanym wczesniej artykule KC należy
              rozumieć "bez zbędnej zwłoki". Zbędna zwłoka nastąpi wtedy, gdy sprzedawca nie
              czyni odpowiednich starań, jest pasywny i nie przejawia inicjatywy aby usunąć
              wadę. Jeżeli dealer wyraził chęć i poinformował cię, że skontaktował się z
              centralą we Francji w sprawie wymiany silnika i określił przypuszczalny termin
              dostawy i naprawy, to nie można zarzucić sprzedawcy, że działa opieszale, ze
              zwłoką. Czyni bowiem wszystko co jest w jego mocy i kompetencji. Zresztą takie
              sprawy nigdy nie są jednoznaczne, w przypadku sporu to sąd roztrzyga czy
              sprzedawca złamał rozumowanie pojęcia "niezwłocznie".
              • Gość: k.oli Re: Moja nowiutka Xsara wytrzymala az 700 km!!! IP: 212.244.170.* 21.06.01, 12:43
                Cytuję Kodeks Cywilny:
                Art. 560
                $1. Jeżeli rzecz sprzedana ma wady, kupujący może od umowy odstąpić albo żądać
                obniżenia ceny. Jednakże kupujący nie może od umowy odstąpić, jeżeli sprzedawca
                niezwłocznie wymieni rzecz wadliwą na rzecz wolną od wad albo niezwłocznie wady
                usunie. Ograniczenie to nie ma zastosowania, jeżeli rzecz była już wymieniona
                przez sprzedawcę lub naprawiana, chyba że wady są nieistotne.
                $2. Jeżeli kupujący odstępuje od umowy z powodu wady rzeczy sprzedanej, strony
                powinny sobie nawzajem zwrócić otrzymane świadczenia według przepisów o
                odstąpieniu od umowy wzajemnej.
                $3. Jeżeli kupujący żąda obniżenia ceny z powodu wady rzeczy sprzedanej,
                obniżenie powinno nastąpić w takim stosunku, w jakim wartość rzeczy wolnej od
                wad pozostaje do jej wartości obliczonej z uwzględnieniem istniejących wad.
                $4. Jeżeli sprzedawca dokonał wymiany, powinien pokryć także związane z tym
                koszty, jakie poniósł kupujący.
                Koniec cytatu.

                Nie ma tu nigdzie określeń typu " zbędna " w odniesieniu do zwłoki. Jedynie
                znając życie można conajwyżej zgodzić się na złagodzenie NIEZWŁOCZNEJ
                wykonalności o czas potrzebny na zorganizowanie wymiany (lub naprawy). I tak
                byłaby to nadinterpretacja przepisu, który nosi w całości charakter
                bezwarunkowości wykonawczej.
                Pozdr.
                • Gość: wolly Re: Moja nowiutka Xsara wytrzymala az 700 km!!! IP: *.MAN.atcom.net.pl 21.06.01, 13:22
                  wiecie co-wlasnie przeczytalem cala liste podpowiedzi...uwazam ze jest to
                  conajmniej smieszne
                  kris kupil samochod za spore pieniadze.... oczekiwal niezawodnosci -co
                  ocywiscie laczy sie z kupnem samochodu nowego-ale sie zawiodl-ja w takiej
                  sytuacji stracilbym nie tylko zaufanie do silnika-al i do marki jakim jest
                  citroen. Ja osobiscie mam Peugota-model 406-nie mialem powazniejszych problemow
                  o ogolnie jestm zadowolony, z jednym malym wyjakiem. Z natury dbam o samochodi
                  jak cokolwiek sie dzieje "nie tak" to staram sie to na bierzaco usowac...a
                  problem pojawia sie w serwisie i osobach go obslugujacych.Ja rozumiem ze serwis
                  w Twoim przypadku sie stara, ale nie wierze w to ze wsiadajac do tego samego -
                  lub wymienionego samochodu(czego Ci zycze) bys czul konfort psychiczny. Caly
                  czas bedzie Cie meczyc mysl czy oby cos przy wyprzedzaniu sie nie stanie.
                  Citroen-jak ktos juz napisal-powinien wymienic Ci samochod i dodac cos gratis
                  (w ramach przeprosin).Wiec walcz i...zycze powodzenia
                  • Gość: Krzysiek Re: Moja nowiutka Xsara wytrzymala az 700 km!!! IP: 194.92.234.* 21.06.01, 13:46
                    Gość portalu: wolly napisał(a):

                    > wiecie co-wlasnie przeczytalem cala liste
                    podpowiedzi...uwazam ze jest to
                    > conajmniej smieszne
                    > kris kupil samochod za spore pieniadze.... oczekiwal
                    niezawodnosci -co
                    > ocywiscie laczy sie z kupnem samochodu nowego-ale sie
                    zawiodl-ja w takiej
                    > sytuacji stracilbym nie tylko zaufanie do silnika-al i
                    do marki jakim jest
                    > citroen. Ja osobiscie mam Peugota-model 406-nie mialem
                    powazniejszych problemow


                    To znaczy, ze jak Ci wysiadzie skrzynia biegow w 406 to
                    stracisz zaufanie do Peugeota???

                    >
                    > o ogolnie jestm zadowolony, z jednym malym wyjakiem. Z
                    natury dbam o samochodi

                    No to chyba o to chodzi, zeby wszyscy byli zadowoleni


                    > jak cokolwiek sie dzieje "nie tak" to staram sie to na
                    bierzaco usowac...a

                    biezaco sie pize przez "z"


                    > problem pojawia sie w serwisie i osobach go
                    obslugujacych.Ja rozumiem ze serwis

                    Serwis to zawsze problem... Podejrzewam, ze kazdej marki.
                    Mechanicy zarabiaja grosze i sa sfrsustrowani. Nic sie na
                    to nie poradzi. Mozna wybrac prywaciarzy. Osobiscie wole
                    kupowac dwuletnie auta i serwisowac u znajomych
                    mechanikow niz u dealerow.

                    >
                    > w Twoim przypadku sie stara, ale nie wierze w to ze >
                    > wsiadajac do tego samego -
                    > lub wymienionego samochodu(czego Ci zycze) bys czul > >
                    konfort psychiczny.

                    A to juz jest zupeelnie inna sprawa!

    • Gość: Kosiarz Re: Moja nowiutka Xsara wytrzymala az 700 km!!! IP: *.hyundai.com.pl 21.06.01, 16:49
      Po raz kolejny się wtrącę bo wypowiedzi co niektórych doprowadzaja mnie do łez.
      Po pierwsze.
      Kris czy przy zgłoszeniu usterki pisemnie poprosiłeś o jej usunięcie z tytułu
      rękojmi??
      Bo jeżeli nie, to automatycznie przechodzisz na gwarancję a ona rządzi się
      prawami zawartymi w książce gwarancyjnej i podczas trwania naprawy nie można
      zmieniać jej statusu (rekojmia-gwarancja).
      Pismem które wysłałeś do CMP o wymianę samochodu z tytułu rękojmi mogą oni
      sobie podetrzeć ..... (bez obrazy), z rękojmią startujesz tylko do SPRZEDAWCY
      Po drugie
      Rządanie wymiany samochodu z powodu takiej usterki występującej pierwszy raz
      jest śmieszne. Samochód nie ma wady ukrytej tylko uległ uszkodzeniu pasek który
      skolei pomieszał tylko w głowicy. Jeżeli chcą Ci wymienić cały silnik - ciesz
      się, to poważny gest z ich strony. tłumaczenie któregoś z moich przedmówców o
      złym samopoczuciu w naprawionym samochodzie może tylko wywołać niezły ubaw u
      czytających.
      Ludzie samochód to tylko trochę blach, szkła i metalu i zastanawianie się jadąc
      za kierownicą co będzie jak coś się popsuje jest schizofremią. Martwcie się
      lepiej na drodze co bedzie jeżeli facet jadący z naprzeciwka w wielkiej
      ciężarówie śpi. Dla Was raczej nie będzie części zamiennych....tym bardziej
      nikt nie wystąpi o wymianę z tytułu rękojmi lub gwarancji.
      A samochód można każdy naprawić.
      Do Krisa:
      Nie daj się podpuszczać amatorom, ciesz się z naprawionego samochodu
      Pozdro
      Kosiarz
      • Gość: wit Re: Moja nowiutka Xsara wytrzymala az 700 km!!! IP: *.netia.pl 22.06.01, 00:00
        Nareszcie ktoś coś do sensu.
    • Gość: Kosiarz Re: Moja nowiutka Xsara wytrzymala az 700 km!!! IP: *.hyundai.com.pl 21.06.01, 16:53
      Miało być Żądenie-sorry
      • Gość: Kosiarz Re: Moja nowiutka Xsara wytrzymala az 700 km!!! IP: *.hyundai.com.pl 21.06.01, 16:57
        Gość portalu: Kosiarz napisał(a):

        > Miało być Żądenie-sorry

        Coś mam problemy z klawiaturą Żądanie oczywiście
    • Gość: "amator" Re: Moja nowiutka Xsara wytrzymala az 700 km!!! IP: *.citicorp.com 21.06.01, 17:59
      twierdzę że nawet w chwili obecnej możliwe jest wymiana samochodu na wolny od
      wad, wszystko zależy od dealera i firmy Citroen, wg mnie awaria tego typu to
      poważna afera, jeżdżę Citroenem nie oszczędzając go i wiem że jakość tych
      samochodów oraz trwałość podzespołów jest na najwyższym poziomie. W trosce o
      dobre imię firmy Citroen Polska powinien w te pędy naprawić tą wpadkę
      wymieniając samochód!
    • Gość: a Re: Moja nowiutka Xsara wytrzymala az 700 km!!! IP: 212.244.170.* 22.06.01, 07:56
      Chcę zwrócic uwagę na to,że wyrażenie zgody na
      cokolwiek jest z prawnego punktu widzenia tylko
      OŚWIADCZENIEM a nie zobowiązaniem. Oświadczenia nie
      mają żadnej wartości procesowej - można je wydawać,
      zmieniać, wycofywać co dziesięć sekund. Lub jeszcze
      częściej, jeśli ktoś nadąży.
      A wracając do problemu Krisa - czy bywa tu na forum
      prawnik cywilny? Jego uwagi byłyby chyba
      najcennieszymi nie mówiąc o niepodważalności opinii
      specjalisty.
    • Gość: kris Re: Moja nowiutka Xsara wytrzymala az 700 km!!! IP: *.eti.pg.gda.pl 22.06.01, 10:11
      Widzę z waszych postów, że dyskusja poszła w kierunku prawnym, a ja tymczasem
      chcialbym jeżdzić moim samochodem i mieć choc trochę satysfakcji za doznane
      przykrości, nerwy i kłopoty z nowiutkim samochodem. Swoje żądania skierowałem
      do Citroen Polska, bo - jak się zorientowałem - sami koncesjonerzy bez zgody
      Warszawy niewiele mogą (chcą!) zrobić. Decyzje o wymanie silnika podjęła też
      centrala, a nie sprzedawca czy firma, gdzie stoi samochód.
      Trzymajcie za mnie kciuki. Pozostały mi jeszcze resztki optymizmu...
      pozdro
      • Gość: a Re: Moja nowiutka Xsara wytrzymala az 700 km!!! IP: 212.244.170.* 22.06.01, 10:21
        Trzymamy oba!
        • Gość: kris Re: Moja nowiutka Xsara wytrzymala az 700 km!!! IP: 217.11.134.* 22.06.01, 13:19
          Wiecie co?Zmieniłem zdanie:Jakt tylko mi zreperują auto to sprzedaje to
          pieprzone francuskie gówno i kupuje GOLFA IV!Już mam upatrzony model.Zamurowało?
          • Gość: rico Re: Moja nowiutka Xsara wytrzymala az 700 km!!! IP: 195.136.25.* 22.06.01, 13:34
            Gość portalu: kris napisał(a):

            > Wiecie co?Zmieniłem zdanie:Jakt tylko mi zreperują auto to sprzedaje to
            > pieprzone francuskie gówno i kupuje GOLFA IV!Już mam upatrzony model.Zamurowało
            > ?

            Sprzedając nowe auto zawsze jesteś finansowo do tyłu:
            a) aby go skutecznie sprzedać musisz spuścić 2-3 tys. zł (i ile nie więcej)
            b) przy nabyciu nowego musisz go zarejestrować (około 150 zł)
            c) nowe auto musisz ubezpieczyć (chyba że w promocji dostaniesz ubezpieczenie
            gratis)
            Można zostawić citroena w rozliczeniu u dealera, wtedy stracisz jeszcze więcej.
            Zresztą jeżeli wsadzą nowy silnik to auto jest jak nowe, ja bym nie kupował
            nowego auta. Czyżbyś aż tak bardzo zniechęcił się do francuzów :))) ?

          • Gość: hm Re: Moja nowiutka Xsara wytrzymala az 700 km!!! IP: 212.244.170.* 22.06.01, 13:36
            Hm. Zamurowało. Golfa, auto za blisko "stówę" bez tak podstawowej w naszym
            klimacie rzeczy jak klimatyzacja?
          • Gość: Niknejm Re: Moja nowiutka Xsara wytrzymala az 700 km!!! IP: 192.229.17.* 22.06.01, 13:40
            Gość portalu: kris napisał(a):

            > Wiecie co?Zmieniłem zdanie:Jakt tylko mi zreperują auto to sprzedaje to
            > pieprzone francuskie gówno i kupuje GOLFA IV!Już mam upatrzony model.Zamurowało
            > ?

            Pomysł niezły, ale czy to pomoże? Bo już kiedyś była dyskusja na Forum m. inn. o
            autach niemieckich i wiele osób je krytykowało za pojawiające się w niektórych
            egzemplarzach usterki. Także VW Golf nie jest pod tym względem najlepszym modelem
            samochodu na rynku.
            Jeśli niezawodność/pewność to jest to, na czym najbardziej Ci zależy,
            przeanalizuj statystyki bezawaryjności Dekry lub TUV. I wybierz autko z czołówki
            rankingów, a przy okazji najbardziej pasujący Ci samochód (także pod względem
            ceny, bo np. Mercedes S klasy też wypada dobrze :-)).

            Pozdrawiam,
            Niknejm

          • Gość: Kris Re: Moja nowiutka Xsara wytrzymala az 700 km!!! IP: *.eti.pg.gda.pl 22.06.01, 14:23
            A to jest już swiństwo!!! Po cholerę podszywasz się? Masz kochasiu zupelnie
            inny adres IP (przyjrzyj sie). Nie dość mam problemów?!
          • Gość: Sławek Re: Moja nowiutka Xsara wytrzymala az 700 km!!! IP: 213.17.138.* 25.06.01, 00:00
            Przede wszystkim nie udawaj krisa.Zamurowało? niby dlaczego?,ze jakiś golf,a
            niby co to jest ten Golf. Niedawno jakis koles opowiadał mi o swoim nowym
            passacie w którym sypneła mu sie turbina przy przebiegu mniej niż 1000 km !!!
            Pocieszył sie chwile po naprawie,a potem go ukradli (ale odzyskał :) lojack czy
            jakos tak).Powinieneś nabrać troche rezerwy do tych dojczów.
            pozdro
            • Gość: mar Re: Moja nowiutka Xsara wytrzymala az 700 km!!! IP: *.citicorp.com 25.06.01, 00:00
              Golf posiada wiele cech o których PSA zapomniała i pod tym względem olewa
              potrzeby klienteli. Kilka mies temu kupiłem golfa a xsara przegrała ponieważ
              miała za słabe wykończenie wnętrza i była o jakieś 4 tys za droga, mam nadzieje
              że C4 (następca xsary) k pojawi się na rynku za 2 lata będzie dopracowany i
              wtedy chętnie zamienię golfa na C4.
              • Gość: Wojtek Re: Moja nowiutka Xsara wytrzymala az 700 km!!! IP: *.gunb.gov.pl 12.07.01, 13:08
                Za dwa lata człowieku a kto by tak długo czekał C4 czy B15 nie ma znaczenia ja
                francuza nigdy nie kupię, ale jak ktoś lubi kłopoty...
            • Gość: Wojtek Re: Moja nowiutka Xsara wytrzymala az 700 km!!! IP: *.gunb.gov.pl 12.07.01, 13:05
              To ty nie wiesz co to jest ten golf. A francuza ani sprzedać nie można ani
              ukraść nie chcą. Fakt złodzieje też mają pewne pojęcie o samochodach.
              • Gość: mar Re: Do Wojtka! IP: *.citicorp.com 12.07.01, 13:37
                Wiem czym jest GIV. Wiem też jak jeżdżą Citroeny. Po prostu samochody do
                jeżdżenia. Żaden nie jest lepszy od drugiego. Powtarzam: VW jest niebiańsko
                wykończony w środku i ma dobre silniki a Citroen ma zabójczo komfortowe
                zawieszenie i ładne zadwozia. Pozdro.
                • Gość: Jarek Re: Do Wojtka! IP: 192.168.10.* / *.unregistered.formus.pl 12.07.01, 13:46
                  Francuzow nie kradna... To ciekawe! To po co jakis "gosc" rozwalil mi szybe i
                  uszkodzil stacyjke w mojej Xsarze? Jak ktos lubi jezdzi autami majacymi ponoc
                  "lepsze" powodzenie u zlodziei - nie mam nic przeciwko.
                  A propos... trzy lata temu decydujac sie na auto wybralem Xsare zamiast VW, bo
                  byl nijako wykonczony w srodku (okreslam to mianem "siermieznosci") i byl
                  drozszy od Cytryny. O kilku szczegolach typu obsluga sprzedawcy nie bede
                  wspominal ("Czego chce u nas palant jezdzacy polonezem?!").
                  Pozdr
    • Gość: madmax Re: Moja nowiutka Xsara wytrzymala az 700 km!!! IP: *.citicorp.com 25.06.01, 00:00
      ale łajza z tego NieKrisa, żeby tak się podszywać!
    • Gość: MATI Re: Moja nowiutka Xsara wytrzymala az 700 km!!! IP: *.ic.net.pl 28.06.01, 14:52
      KUP SOBIE TOYOTĘ !!!!!!!
      • Gość: madmax Re: Dlaczego Toyota? IP: *.citicorp.com 28.06.01, 15:38
        podaj powody dla których Toyota jest lepsza od Citroena!
      • Gość: Jarek Re: Moja nowiutka Xsara wytrzymala az 700 km!!! IP: 192.168.10.* / *.unregistered.formus.pl 28.06.01, 15:38
        Gość portalu: MATI napisał(a):

        > KUP SOBIE TOYOTĘ !!!!!!!

        albo "daj chatsu szarade"(szachy), ewentualnie "o take"
        "skos no oke"(sprzet grajacy).
    • Gość: kris Re: CITROEN mnie olewa IP: *.eti.pg.gda.pl 02.07.01, 12:17
      Oto aktualny stan epopei "Xsara 700 km":

      1. Citroen Polska w calosci odrzucil moje żadania wynikające z rekojmi (zwrot
      gotówki, zamiana samochodu na nowy, rabat na samochód z wymienionym silnikiem).
      2. Samochod jest nadal nie naprawiony (wciąż nie ma silnika - minęło 16 dni od
      awarii).

      Ludzie - kupujcie citroeny! Polubicie każdą drogę (byle była krótka).


      kris.

      • Gość: wolygato CITROEN mnie olewa IP: *.MAN.atcom.net.pl 04.07.01, 15:58
        wiesz-ja bym proponowal sie dowiedziec w "inspekcji handlowej" czy cos takiego
        (nie wiem jak to sie nazywa)
        moze "maja nadzieje" ze trafili na "zielonego" z przepisow handlowych
        dowiedz sie ...i nie daj sie (dalej jedzisz berlingo?)
        pozdro
        • Gość: wolygato i jeszcze jedno IP: *.MAN.atcom.net.pl 04.07.01, 16:19
          jeszcze jedno-jest takie cos co sie nazywa "biuro ochrony konsumenta"
          a poza tym....sprzedawca na załatwienie reklamacji ma 14 dni, chyba ze
          konsument nie dostarczy mu jednoczesnie reklamowanego towaru lub niezbedne
          bedzie badanie w miejscu uzytkowania-wtedy termin ten przedluza sie do 21 dni
          takie jest prawo
          pozdro
          • Gość: kris Re: i jeszcze jedno IP: *.eti.pg.gda.pl 05.07.01, 09:15
            Zgadza sie. Te 14 dni pochodzi z Rozporządzenia Rady Ministrów DzU 95.64.328.
            Przedsiewzialem odpowiednie kroki (popatrz na watek "Firma Citroen olewa swoich
            klientow). Za rada prawnika z Federacji Konsumentów, wyznaczylem im nowy termin
            (jest to zgodne z Kodeksem Cywilnym par. 491) i potem mam prawo do odstapienia
            od umowy
            pozdro
            • Gość: typek Re: i jeszcze jedno IP: *.tele2.pl 05.07.01, 10:09
              Witaj
              Sam mam Xsare 1.6 SX z 1999r. i obietnice Citroena(a raczej koncesionera)
              mozna sobie w buty wsadzic. Samochod mial byc do odbioru po 2 tygodniach a
              czekalem prawie miesiac. Z tytulu gwarancji jezeli w ciagu 14 dni nie naprawili
              Ci samochodu masz prawo odstapic od umowy (tzn. zwrot gotowki). Pozdrowienia.
              (jezeli chodzi o Xsare i jazde nia to daje naprawde wiele przyjemnosci -
              jezdzilem Alfa Romeo 164 3.0 V6 z tym ze w automacie(ok. 7 miesiecy) i Xsarcia
              jezdzi mi sie przyjemniej :) )
              • Gość: Vojot Re: i jeszcze jedno IP: *.018.popsite.net 06.07.01, 21:51
                A iles zapierdalal kacie?????????????????
                Nic dziwnego, ze sie spierdoli l!!!!!
                Z Powarzaniem,
                Vojot
                • Gość: bocian Do VOJOTA I KRISA IP: 157.25.119.* 07.07.01, 20:58
                  Gość portalu: Vojot napisał(a):

                  > A iles zapierdalal kacie?????????????????
                  > Nic dziwnego, ze sie spierdoli l!!!!!
                  > Z Powarzaniem,
                  > Vojot

                  Jesli piszesz do krisa matolku to najpierw przeczytaj jego notki a pozniej pisz
                  glupoty (na dodatek niecenzuralne)!
                  Napisal ze jechal 120 km/h!

                  Kris - dla pocieszenia Ci powiem że kumplowi w Subaru Impreza Turbo po przebiegu
                  1200 km podczas podrozy z czech do Polski (jeszcze w czechach) przy 200 km/h na
                  autostradzie pekl blok silnika. Przyznasz ze przy tym Twoj pasek to pestka. ;-)))
                  Pozdrowionka i zyczenia pomyslnego zalatwienia sprawy - a na przyszlosc moze
                  unikaj zabojadów.
                  bocian
                  • Gość: kris Re: Do VOJOTA I KRISA IP: *.eti.pg.gda.pl 09.07.01, 11:42
                    Gość portalu: bocian napisał(a):

                    > Gość portalu: Vojot napisał(a):
                    >
                    > > A iles zapierdalal kacie?????????????????
                    > > Nic dziwnego, ze sie spierdoli l!!!!!
                    > > Z Powarzaniem,
                    > > Vojot
                    >
                    > Jesli piszesz do krisa matolku to najpierw przeczytaj jego notki a pozniej pisz
                    >
                    > glupoty (na dodatek niecenzuralne)!
                    > Napisal ze jechal 120 km/h!

                    Daj spokoj - na takie posty po prostu nie nalezy odpowiadac

                    >
                    > autostradzie pekl blok silnika. Przyznasz ze przy tym Twoj pasek to pestka. ;-)

                    sam wiesz, ze to jednak marne pocieszenie...

                    > ))
                    > Pozdrowionka i zyczenia pomyslnego zalatwienia sprawy - a na przyszlosc moze
                    > unikaj zabojadów.

                    dzis mam otrzymac moj samochod po wymianie silnika.
                    Francuza kupilem po raz pierwszy. Znam takich, co sa zadowoleni...

                    pozdro
    • Gość: margaw Re: Moja nowiutka Xsara wytrzymala az 700 km!!! IP: 192.168.0.* / *.gliwice.sdi.tpnet.pl 11.07.01, 13:46
      Nie wiem czy cie to pocieszy, ale kupiłem w styczniu mercedesa A140 w salonie w
      Katowicach skuszony niezawodnością tej marki. 2 miesiące temu pojechałem nim do
      Wrocławia gdzie w korku nagle zaczął sie wydobywać dym spod maski. Okazało się
      że złożono w fabryce wentylator chłodnicy, któ ry miał takie opory że spalił
      silniczek . Srodek miasta nowy merc ,a dym spod maski jak na filmach z
      Chaplinem .Pełen obciach! taka marka i takie niedoróbki. Ale serwis świetny!
      Nie było takiej części ( nigdy nie ma ), długi weekend wiec wszystkie auta
      zastępcze zajęte(zawsze to samo) więc zamówili mi taxi do katowic z wrocławia.
      potem gdy wróciłem po samochód oczywiście na ich koszt w ramach przeprosin za
      kłopot dostałem upominki mercedesowskie dla całej rodziny. Byli kompetentni i
      uprzejmi. Mam nadzieję że ktoś z CP to przeczyta i zrozumie, zadowolenie
      klienta na dłuższą metę przekłada sie na kasę. Szkoda mi cie Kris. Walcz!
      Jesteśmy po twojej stronie.
      • Gość: Jarek Re: Moja nowiutka Xsara wytrzymala az 700 km!!! IP: 192.168.10.* / *.unregistered.formus.pl 11.07.01, 13:59
        Chlopie!
        Kris juz pojechal na urlop naprawionym autem.
        • Gość: PiL Re: Moja nowiutka Xsara wytrzymala az 700 km!!! IP: 212.244.170.* 11.07.01, 14:18
          Panowie, bez wykrzykników, żeby nie zapeszyć.....
  • Gość: NieKris Re: Moja nowiutka Xsara wytrzymala az 700 km!!! IP: 217.11.134.* 22.06.01, 00:00
    Gość portalu: Kris napisał(a):

    > A to jest już swiństwo!!! Po cholerę podszywasz się? Masz kochasiu zupelnie
    > inny adres IP (przyjrzyj sie). Nie dość mam problemów?!
    >

    Spokojnie!Nie denerwuj się.Chciałem tylko zobaczyć jak ta wasza "francuska
    brać"zareaguje na coś takiego.A tak poważnie to też ci współczuje bo taka akcja z
    nowym samochodem to straszny pech.Powodzenia w walce o swoje.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka