matchstick
10.07.06, 11:42
Witam!
Chcialbym sie zapytac czy nalezy/warto/powinno sie hamowac biegami w trakcie
jazdy po miescie?
Ja sam bylem przekonany, ze to ma sens, poniewaz:
1. przy duzych predkosciach i w sytuacjach awaryjnych hamowanie biegami
wspomaga hamulce i skraca droge hamowania (auto bez ABSu)
2. jezeli auto jest mocno obciazone
3. slisko na drogach, deszcz czy snieg, piach, jazda na biegu pomaga zachowac
wieksza kontrole na drodze (choc na sniegu chyba lepiej na luzie)
4. lepsza ekonomika - teoretycznie mniejsze spalanie
5. bardziej plynna jazda?
6. poza tym tak mnie uczyli na kursie "L"
Ale ostatnio rozmaiwalem z moim kolega, ktory stwierdzil ze jazda taka jak
powyzej opisana nie ma sensu i wystarczy hamulec nozny/roboczy:
1. szkoda lozysk w skrzyni biegow podczas redukcji
2. hamulec roboczy w zupelnosci wystarcza
3. niszczy sie tez noga kierowcy od takiego machania
4. teraz na kursie "L" po prostu tak sie nie jezdzi, hamuje sie na biegu na
ktorym sie jedzie i jak obroty spadna ponizej 2000 obr/min to wciska sie
sprzeglo
W takim razie jak nalezy/powinno sie hamowac? Redukujac biegi czy tez nie?
jaka jest najlepsza technika
Pozdrawiam