krzysiekfelsmann
27.08.06, 19:39
Zastanawiam się nad przydatnością past poleryzujących. Chodzi mi o
zniwelowanie rys powstałych na skutek zetknięcia karoserii samochodu ze
szczotami myjni samochodowej czy gąbki. Zarysowania te tak naprawdę są
widoczne dopiero w miejscu naświetlenia, szczególnie kiedy na lakier pada
światło słoneczne. Korzystam z czarnego auta, więc te rysy tym bardziej się
uwydatniają.
Czytałem ostatnio na temat past lekkościernych, uplastyczniających
powierzchnię lakieru, usuwających rysy ponoć trwale. Mam w związku z parę pytań:
1. Te pasty dają efekt? Są skuteczne, długotrwale działające?
2. Nie powodują niepożądanych przebarwień?
3. Rzeczywiście niwelują te drobne zarysowania, które pojawiły się na skutek
mycia szorstkimi szczotkami?
Jeśli ktoś z Was zna nazwę dobrej pasty polerskiej, jest z niej zadowolony,
proszę o podanie nazwy i orientacyjnej ceny.
Pozdrawiam