Dodaj do ulubionych

Załapałem bakcyla "pirackiego" stylu jazdy

29.08.06, 12:46
Może to nie to forum, bardziej psychologia:)
Ostatnio wzięła mnie ochota na bardzo szybką jazdę. To tego stopnia, że chce
zmienić nawet auto na potężniejszą maszynę bo jazda w okolicach 140 jest
nudna. Oczywiście mam na myśli teren niezabudowany. Może to przez to że od
dwóch lat dojeźdzam do roboty prawie 80 km?
Nie wiem czemu mnie tak pogieło. Jedni wspinają się po górach, drudzy skaczą
na na "lince", a mnie się udzielił chęć ostrej jazdy. Najgorsze w tym jest
to, że moje "hobby" może być niebezpieczne dla innych.
Obserwuj wątek
    • iberia30 Re: Załapałem bakcyla "pirackiego" stylu jazdy 29.08.06, 12:48
      polecam wyjaz za zachodnia granice :-), raz w roku kazdemu sie nalezy jazda
      przynajmniej 2-3 tys km po normalnych drogach :-)
      • misiek308 Re: Załapałem bakcyla "pirackiego" stylu jazdy 29.08.06, 14:59
        iberia30 napisała:

        > polecam wyjaz za zachodnia granice :-), raz w roku kazdemu sie nalezy jazda
        > przynajmniej 2-3 tys km po normalnych drogach :-)

        Swiete słowa !
    • sakura7 Re: Załapałem bakcyla "pirackiego" stylu jazdy 29.08.06, 13:45
      stop wariatom drogowym

    • grogreg Re: Załapałem bakcyla "pirackiego" stylu jazdy 29.08.06, 13:51
      Pozycz mi tauzena na rok.
      • kodem_pl Re: Załapałem bakcyla "pirackiego" stylu jazdy 29.08.06, 14:03
        LoL, dobre:-DDD
    • mejson.e Sposób na bakcyla 29.08.06, 13:56
      trebor_d napisał:

      > Może to nie to forum, bardziej psychologia:)
      > Ostatnio wzięła mnie ochota na bardzo szybką jazdę. To tego stopnia, że chce
      > zmienić nawet auto na potężniejszą maszynę bo jazda w okolicach 140 jest
      > nudna. Oczywiście mam na myśli teren niezabudowany. Może to przez to że od
      > dwóch lat dojeźdzam do roboty prawie 80 km?
      > Nie wiem czemu mnie tak pogieło. Jedni wspinają się po górach, drudzy skaczą
      > na na "lince", a mnie się udzielił chęć ostrej jazdy. Najgorsze w tym jest
      > to, że moje "hobby" może być niebezpieczne dla innych.

      Proponuję spędzić kilka godzin na oddziale urazowym, z pacjentami po wypadkach
      drogowych.
      Porozmawiać o swoim hobby, na pewno wysłuchają i zrozumieją.
      Na pewno udzielą rady.

      Albo znaleźć sobie inny temat do prowokacji.

      Pozdrawiam,
      Mejson
      --
      Automobil
      Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
      • trebor_d Re: Sposób na bakcyla 29.08.06, 15:03
        Nie widze celu w prowokacji.
        • mejson.e Re: Sposób na bakcyla 29.08.06, 15:26
          trebor_d napisał:

          > Nie widze celu w prowokacji.

          To skorzystaj z pierwszej części mojej rady...

          Wybacz ironię, ale trudno mi zrozumieć Twój problem.

          Jeśli chcesz poczuć adrenalinę podczas szybkiej jazdy, to zostań członkiem
          jakiegoś klubu, potrenuj na torze, zdobądź licencję i baw się.

          Ale na przenoszenie zachcianek jazdy powyżej 140/h na drogę publiczną (domyślam
          się, że nie na autostradę) nie mam żadnego usprawiedliwienia.

          Jeździsz 10 lat, a to ciągle mało.

          A co do dojeżdżania 80 km, to ... pikuś.
          Ja dwa razy dziennie jadę 60 i to przez całą Warszawę, na początku i końcu mając
          trasy szybkiego ruchu.
          I wiesz co?
          Wcale mnie nie rajcuje depnięcie w podłogę na tych odcinkach, gdzie mógłbym
          pojechać szybciej.
          Spokój, płynność, pełna informacja o otoczeniu zamiast pędu, hamowania i skoków
          pomiędzy pasami.
          Można posłuchać radia a nie urządzać sobie survival.

          I przez kilka lat dojeżdżania rzadziej wymienia się klocki, tarczę sprzęgła i
          mniej leje się paliwa, ale to tylko bonus.

          Pozdrawiam,
          Mejson
          --
          Automobil
          Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
          • magik_kwiaciarz Re: Sposób na bakcyla 29.08.06, 15:42
            mejson.e napisał:

            > I wiesz co?
            > Wcale mnie nie rajcuje depnięcie w podłogę na tych odcinkach, gdzie mógłbym
            > pojechać szybciej.

            Mejson z calym szacunkiem ale jezdzisz Panda
            wiec o jakim depnieciu chcesz powiedziec ?
            Panda nawet z gazem do dechy to taczka i to wywrotna juz przy niskiej predkosci
            jezdzisz powoli bo szkoda ryzykowac takim sprzetem i ten argument do mnie
            przemawia

            pozdrawiam
            • mejson.e Re: Sposób na bakcyla 29.08.06, 23:13
              magik_kwiaciarz napisał:

              "Mejson z calym szacunkiem ale jezdzisz Panda
              wiec o jakim depnieciu chcesz powiedziec ?
              Panda nawet z gazem do dechy to taczka i to wywrotna juz przy niskiej predkosci
              jezdzisz powoli bo szkoda ryzykowac takim sprzetem i ten argument do mnie
              przemawia"

              Tak samo jeżdżę też lanosem a potrafiłem także Audi 100 2.8.

              Ale nie od razu... ;-)

              Pozdrawiam,
              Mejson

              P.S. Kumpel z pracy ciągnął bliźniaczą Pandą 160, ja przy wyprzedzaniu na trasie
              liznąłem 130, więc i takim pierdzidełkiem można zabić i siebie i innych.

              --
              Automobil
              Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
    • patyska Re: Załapałem bakcyla "pirackiego" stylu jazdy 29.08.06, 14:24
      spokojnie, kazdego taki debilizm przynajmniej raz w karierze "kierowniczej" nachodzi - przejdzie.
      • trebor_d Re: Załapałem bakcyla "pirackiego" stylu jazdy 29.08.06, 15:00
        patyska napisała:

        > spokojnie, kazdego taki debilizm przynajmniej raz w karierze "kierowniczej"
        nac
        > hodzi - przejdzie.

        No tak, tylko, ze ja mam prawie 30 lat i prawo jazdy od 10 lat i do tej pory
        tylko 6 punktów karnych. A może to jest głębszy problem. No ale o życiu swoim
        to nie pisuje na forach.
        Pozdrawiam
        • tiges_wiz Re: Załapałem bakcyla "pirackiego" stylu jazdy 29.08.06, 15:12
          zalezy z ktorej strony patrzec ;) ..
          z mojej az szesc, bo nie mialem zadnego punktu na koncie jeszcze ;)
        • pindoll Re: Załapałem bakcyla "pirackiego" stylu jazdy 29.08.06, 15:30
          trebor_d napisał:

          > No ale o życiu swoim to nie pisuje na forach.

          to nie przytruwaj dupy w takim razie, bo bez skanu historii choroby nie możemy
          ci pomóc
          • prawie_jak_szymi_zalogowany Re: Załapałem bakcyla "pirackiego" stylu jazdy 29.08.06, 15:38
            pindoll napisał:

            > trebor_d napisał:
            >
            > > No ale o życiu swoim to nie pisuje na forach.
            >
            > to nie przytruwaj dupy w takim razie, bo bez skanu historii choroby nie możemy
            > ci pomóc

            Dokładnie. A jak chcesza się chwalyc to idx na inne forum. Np "Marszczę skórę za
            drzewem".
            Czy nie wiecie pszy okazji siem spytam co sie dzieje z kazimirzem??????????
            >
    • tymon99 może pomyśl 29.08.06, 15:46
      co możesz w ten sposób zrobić innemu człowiekowi (tzw. bliźniemu, jeśli to
      pojęcie coś Ci mówi)..
      jeśli brak wyobraźni - obejrzyj zdjęcia. np. te:
      home1.gte.net/res0ak9f/bike.htm
      • xiu Re: może pomyśl 30.08.06, 00:41
        tymon99 napisał:

        > co możesz w ten sposób zrobić innemu człowiekowi (tzw. bliźniemu, jeśli to
        > pojęcie coś Ci mówi)..
        > jeśli brak wyobraźni - obejrzyj zdjęcia. np. te:
        > home1.gte.net/res0ak9f/bike.htm

        Oj te zdjęcia mogą dać do myślenia. Będąc ratownikiem medycznym jestem zawsze
        świadomy konsekwencji brawurowej jazdy, ale mimo to zdarza mi się dość szybko
        jeździć samochodem. Myślę że każdy kto czuje pociąg do brawury powinien wziać
        udział w szkoleniu na tzw. gumie poślizgowej i tam zobaczyć czym może się
        skończyć jazda z prędkością 50 km/h i potem wyobrazić sobie co się dzieje przy
        100 km/h, o 140km/h nie wspominając.
        Pozdrawiam
        • red_qublik Re: może pomyśl 30.08.06, 00:44
          xiu napisał: na tzw. gumie poślizgowej i


          a co to za urzadzenie ? jakies fotki pod reka ?
          pzdr.
      • mary_elx super! 30.08.06, 07:41
        te na samym końcu najlepsze!
    • red_qublik Re: Załapałem bakcyla "pirackiego" stylu jazdy 29.08.06, 20:50
      w kazdym wiekszym miescie automobilklub organizuje tzw. KJS-y. niby nic
      ciekawego, jazda 40 km/h wkolo slupkow na placu, ale pomaga upuscic pary.
      polecam
      pzdr.
      • ultrax Re: Załapałem bakcyla "pirackiego" stylu jazdy 04.09.06, 08:08
        red_qublik napisał:

        > w kazdym wiekszym miescie automobilklub organizuje tzw. KJS-y. niby nic
        > ciekawego, jazda 40 km/h wkolo slupkow na placu, ale pomaga upuscic pary.
        > polecam
        > pzdr.

        Uczestniczyłem w kursie bezpiecznej jazdy. Polecam. Naprawdę duża frajda, ale
        trochę kosztowna.
    • 1realista Re: Załapałem bakcyla "pirackiego" stylu jazdy 29.08.06, 23:46
      świetnie. powiedz ile wynosi droga hamowania z tych nudnych 140km?
      • ultrax Re: Załapałem bakcyla "pirackiego" stylu jazdy 04.09.06, 08:05
        I znowu każdy lansuje pogląd, że nadmierna prędkość jest przyczyną wypadków.
        Droga hamowania, itp...
        A ja uważam, że nieuwaga i brak umiejętności. Wczoraj doświadczyłem pierwszego
        puknięcia. Oczywiście moja wina, najechałem na tył Poloneza. Brrr... z hakiem
        wystającym, przy prędkości mniejszej niż 40 km/h. Co było przyczyną? Brak
        koncentracji przy nużącej jeżdzie z "transową" prękością około 40 km/h. Krótko
        mówiąc zagadałem się ze znajomym.
        Pozdrawiam
    • ant777 Re: Załapałem bakcyla "pirackiego" stylu jazdy 04.09.06, 08:17
      Zmień auto na fiata z silnikiem 1.2 lub na 54-konną Fabiedę. Odechce ci się
      szaleństw. W takich samochodach najbardziej ekscytujące jest wyprzedzanie tira.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka