trebor_d
29.08.06, 12:46
Może to nie to forum, bardziej psychologia:)
Ostatnio wzięła mnie ochota na bardzo szybką jazdę. To tego stopnia, że chce
zmienić nawet auto na potężniejszą maszynę bo jazda w okolicach 140 jest
nudna. Oczywiście mam na myśli teren niezabudowany. Może to przez to że od
dwóch lat dojeźdzam do roboty prawie 80 km?
Nie wiem czemu mnie tak pogieło. Jedni wspinają się po górach, drudzy skaczą
na na "lince", a mnie się udzielił chęć ostrej jazdy. Najgorsze w tym jest
to, że moje "hobby" może być niebezpieczne dla innych.