Dodaj do ulubionych

Kiedy sprzedawać samochód ?

IP: *.pkp.com.pl 13.03.03, 07:36
Mam problem, zastanawiam się jak długo jeździć kupionym w salonie samochodem.
Jeżdżę Renault Megane 1,4 16 V już prawie 4 lata przebieg 50 tyś.
Zastanawiam się czy to już pora na zmianę, czy jeszcze poczekać 2 lata?
Obecny pojazd w zupełności mi odpowiada, nie mam z nim żadnych problemów,
nic się nie psuje (wymieniłem jedynie na jesieni klocki i akumulator).
Zastanawia mnie jednak czy po takim przebiegu i okresie użytkowania nie
warto było by przeprowadzić wg nazewnictwa Renault "przeglądu głównego" +
wymiana świec, wszystkich filtrów, amortyzatorów, ewentualnie dwu kompletów
opon itp. Próbując odpowiedzieć sobie na to pytanie liczyłem ubezpieczenie i
utratę wartości samochodu nowego przez dwa lata użytkowania i porównywałem z
utratą wartości samochodu używanego plus koszty ubezpieczenia, przeglądów i
wymiany części. Wychodzi na korzyść używanego.
Mam pytanie czy coś nie pomijam w moim sposobie liczenia? Czy istnieją
jakieś inne czynniki których nie biorę pod uwagę?
Założenie jest takie, że samochód nowy jest w tej samej klasie i
wyposażeniu. Natomiast używany może spędzić w warsztacie maksymalnie kilka
dni w roku.
Z góry dziękuję za wszystkie rzeczowe sugestie.
Obserwuj wątek
    • Gość: drek Re: Kiedy sprzedawać samochód ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.03, 09:11
      moze nie na temat, ale mam do Ciebie pytanie: Po co ci samochod skoro rocznie
      przetoczysz nim ~12 000 km?. Sasiedzi poznaja sie ze masz kase np po nowych
      firankach.
      • Gość: WM Re: Kiedy sprzedawać samochód ? IP: *.radomsko.sdi.tpnet.pl 13.03.03, 09:30
        Gość portalu: drek napisał(a):

        > moze nie na temat, ale mam do Ciebie pytanie: Po co ci samochod skoro rocznie
        > przetoczysz nim ~12 000 km?. Sasiedzi poznaja sie ze masz kase np po nowych
        > firankach.
        To co majeździć jak sztubak po mieście bez celu; widzi się często takich
        rekordzistów też na drogach stwarzających zagrożenie dla innych swą szybką
        jazdą- bo nie dla nich są przepisy ruchu.
        Założyciel wątku nie oczekiwał bezsensownych uwag lecz rady.

        WM
        • Gość: drek Re: Kiedy sprzedawać samochód ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.03, 09:59
          Gość portalu: WM napisał(a):

          > .
          > To co majeździć jak sztubak po mieście bez celu; widzi się często takich
          > rekordzistów też na drogach stwarzających zagrożenie dla innych swą szybką
          > jazdą- bo nie dla nich są przepisy ruchu.
          > Założyciel wątku nie oczekiwał bezsensownych uwag lecz rady.
          >
          > WM

          po pierwsze napisalem ze NIE NA TEMAT, a po drugie zagrożenie na drogach
          powodują ludzie którzy nie tylko jeżdzą szybko lecz przede wszystkim ci co
          jeżdzą jak niewyspani, zakochani, ... (wstaw sobie). Zaś przepisy ruchu
          drogowego regulują nie tylko kwestie dopuszczalnej szybkości-poczytaj sobie w
          wolnej chwili.
          pozdrawiam
          • Gość: Kierowiec Jestes niewyspany, czy moze ...(wstaw sobie)? IP: 212.6.124.* 13.03.03, 11:00
            Gość portalu: drek napisał(a):
            > po pierwsze napisalem ze NIE NA TEMAT, a po drugie zagrożenie na drogach
            > powodują ludzie którzy nie tylko jeżdzą szybko lecz przede wszystkim ci co
            > jeżdzą jak niewyspani, zakochani, ... (wstaw sobie). Zaś przepisy ruchu
            > drogowego regulują nie tylko kwestie dopuszczalnej szybkości-poczytaj sobie w
            > wolnej chwili.

            Zwiazek przebiegu rocznego samochodu w wysokosci 12 000 km z zagrozeniem ruchu
            powodowanym niewyspanymi, zakochanymi,... (wataw sobie) moglby wyimaginowac
            tylko czlowiek cokolwiek niewyspany albo ...(wstaw sobie).

            > pozdrawiam

            Pozdr.

            K.
            • Gość: drek Re: Jestes niewyspany, czy moze ...(wstaw sobie)? IP: *.acn.waw.pl 13.03.03, 20:42
              Gość portalu: Kierowiec napisał(a):

              > Gość portalu: drek napisał(a):
              > > po pierwsze napisalem ze NIE NA TEMAT, a po drugie zagrożenie na drogach
              > > powodują ludzie którzy nie tylko jeżdzą szybko lecz przede wszystkim ci co
              >
              > > jeżdzą jak niewyspani, zakochani, ... (wstaw sobie). Zaś przepisy ruchu
              > > drogowego regulują nie tylko kwestie dopuszczalnej szybkości-poczytaj sobi
              > e w
              > > wolnej chwili.
              >
              > Zwiazek przebiegu rocznego samochodu w wysokosci 12 000 km z zagrozeniem
              ruchu
              > powodowanym niewyspanymi, zakochanymi,... (wataw sobie) moglby wyimaginowac
              > tylko czlowiek cokolwiek niewyspany albo ...(wstaw sobie).
              >
              > > pozdrawiam
              >
              > PozD.

              Spróbój mi wyjaśnić w którym miejscu mego tekstu udało mi się postawić znak
              równości pomiędzy przebiegiem rocznym 12 000 km a stwarzaniem zagrożenia na
              drodze. Ja jakoś nie moge się tego dopatrzeć, ale byc moze to przez moje
              niewyspanie, czy też ... (wstaw sobie).
              rowniez pozdrawiam.
      • Gość: wonsz Re: Kiedy sprzedawać samochód ? IP: 24.76.196.* 13.03.03, 18:33
        Nie rozumiem: jesli kogos stac to moze miec samochod i robic nim 10km rocznie,
        wyjezdzac z garazu raz na miesiac na wietrzenie. Nikomu nic do tego,
        szczesliwie czasy regulacji odgornej czy tez stanowienia co dobre a co zle
        przez masy minely i nie wroca wiecej.

        K.
    • Gość: Amrel Re: Kiedy sprzedawać samochód ? IP: 213.77.31.* 13.03.03, 09:56
      Wydaje mi się, że 5 lat to jest optymalny czas na zmianę samochodu ja
      przynajmniej tak robię, jego wartość spada mniej wiecej o połowę, a jak masz
      mniejszy przebieg to mozesz wziąć więcej. Kupując nowy samochód dokładasz tylko
      drugą połowę, jeżeli przeliczysz to na pieniądze to w porównaniu ze starym
      możesz być do tyłu, ale trzymając stary jeszcze przez trzy, cztery lata musisz
      wiecej dołożyc do nowego i nie wiadomo ile będziesz musiał jeszcze włożyc w
      stary, przy dobrych układach może nic, a przy złych zawsze cos może sie popsuć.
      Wszystko zależy od sytuacji finansowej, nowy samochód wyjdzie trochę drożej ale
      masz gwarancję na rok lub trzy i nowe zawieszenie, które na polskich drogach
      najszybciej pada:).
      • Gość: Milimetr 198 Re: Kiedy sprzedawać samochód ? IP: *.pkp.com.pl 13.03.03, 11:17
        Dziękuję za rzeczową wypowiedź.
        Wymyśliłem sobie, że w tym roku trochę zainwestuję w stary (wykonam wszystkie
        wymiany zalecane przez producenta) i jakoś jeszcze dwa lata pojeżdzę bez
        większych awarii. syeđcioletnie autko nie powinno chyba być zbyt awaryjne.
        • Gość: Niknejm Re: Kiedy sprzedawać samochód ? IP: 143.26.81.* 13.03.03, 11:34
          Gość portalu: Milimetr 198 napisał(a):

          > Dziękuję za rzeczową wypowiedź.
          > Wymyśliłem sobie, że w tym roku trochę zainwestuję w stary (wykonam wszystkie
          > wymiany zalecane przez producenta) i jakoś jeszcze dwa lata pojeżdzę bez
          > większych awarii. syeđcioletnie autko nie powinno chyba być zbyt awaryjne.

          Jeśli nie masz z samochodem problemów i autko Ci pasuje (czasami po kilku
          latach właściciel już nie może patrzeć na swój samochód) ;-), nie zmieniły się
          Twoje potrzeby (np. powiększona rodzina), to po co zmieniać?

          Pzdr
          Niknejm
      • Gość: Z^2 Re: Kiedy sprzedawać samochód ? IP: *.opisik.pulawy.pl 13.03.03, 13:33
        Gość portalu: Amrel napisał(a):

        > Wydaje mi się, że 5 lat to jest optymalny czas na zmianę samochodu ja
        > przynajmniej tak robię, jego wartość spada mniej wiecej o połowę, a jak masz
        > mniejszy przebieg to mozesz wziąć więcej. ...


        Przesada, auto po 5 latach powinno stracić więcej jak 50% ceny.
        Skąd takie wyliczenia, przecież rozsądną granicą każdego auta powinno być
        dziesięć lat.
        • Gość: Amrel Re: Kiedy sprzedawać samochód ? IP: 213.77.31.* 13.03.03, 14:07
          Połowa przez 5 lat to jest wartość uśredniona, ja miałem na myśli samochody
          bezwypadkowe, kupione w salonie z udokumentowanymi przegladami i od pierwszego
          włascicielala, zależy to też od marki, wyposażenia, przebiegu.
          • Gość: Z^2 Re: Kiedy sprzedawać samochód ? IP: *.opisik.pulawy.pl 13.03.03, 14:45
            Jednak taniej się jeździ pierwsze 5 lat, nawet przegląd rejestracyjny w ciągu
            tego okresu robi się tylko raz, gwarancja i mniej trzeba naprawiać, pomijam
            fakt szpanowania nowym autem oraz wiele innych plusów.
            Dlaczego ktoś ma kupować auto pięcioletnie za połowę jego ceny.
            Sprawiedliwie jest tak, że 50% traci się w ciągu pierwszych trzech lat.
            Dlatego przychylam się do opinii, że autem należy jeździć do momentu kiedy
            zauważymy, że zbyt często musimy zaglądać do serwisu ewentualnie jak mamy
            nadmiar forsy to wymieniamy wtedy, kiedy pojawi się nowszy model ulubionego
            auta.
            Pozdrawiam
            Z^2
            • Gość: Amrel Re: Kiedy sprzedawać samochód ? IP: 213.77.31.* 13.03.03, 16:05
              Ale ceny dyktuje rynek a nie sprawidliwość.
              • Gość: Z^2 Re: Kiedy sprzedawać samochód ? IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 13.03.03, 19:10
                Gość portalu: Amrel napisał(a):

                > Ale ceny dyktuje rynek a nie sprawidliwość.

                Rynek nic tu do rzeczy nie ma, kupujący jest ostatnim, który o cenie zadecyduje
                i dopóki ma forsę w kieszeni to ma w nosie rynek i sprawiedliwość.
    • fretless Re: Kiedy sprzedawać samochód ? 13.03.03, 13:42
      Zdania są oczywiście różne, jak różni są ludzie. Ja zmieniam auto najpóźniej
      co 3 lata, ale też jeżdżę ok. 35000 rocznie. Oczywiście , że jeśli się nie
      psuje to można jeździć jeszcze następne 4 lata, ale potem jak się zacznie coś
      dziać to klęska, a sprzedać samochód ośmioletni jest znacznie trudniej niż 4 ,
      (oczywiście za rozsądne pieniądze). Zależy też jaki chcesz kupić samochód
      nowy, bo jeśli dają 3 letnią pełną gwarancję to ma zasadnicze znaczenie. Przez
      trzy lata nie płacisz ani grosza za ewentualne naprawy. Weź to pod uwagę.
      p.s. Co do świec to zaleca się je wymieniać co 30 000.

      Pozdr.
      • Gość: milimetr198 Re: Kiedy sprzedawać samochód ? IP: *.pkp.com.pl 17.03.03, 07:23
        Dziękuję za odpowiedzi.

        Ps. co do świec to Renault zaleca 40 tyś km, a inni producenci nawet więcej,
        ale nie stanowi to znacznego kosztu, więc nie ma sensu oszczędzać.
    • Gość: alek Re: Kiedy sprzedawać samochód ? IP: 195.136.36.* 17.03.03, 17:10
      Gość portalu: Milimetr 198 napisał(a):

      > Mam problem, zastanawiam się jak długo jeździć kupionym w salonie samochodem.
      > Jeżdżę Renault Megane 1,4 16 V już prawie 4 lata przebieg 50 tyś.
      > Zastanawiam się czy to już pora na zmianę, czy jeszcze poczekać 2 lata?


      Dla mnie to najlepsza pora, żeby go kupić.
      W tej chwili jego wartość rynkowa to ok. 50% tego co kosztuje nowy, zaś jego
      wartość UŻYTKOWA (zakładając, że dbasz o samochód) to 100% tego co posiada nowy.
      Bo chyba nie stwierdziłeś, że po czterech latach użytkowania samochód gorzej
      jeździ od nowego, fotele stały się mniej wygodne, światła gorzej świecą itp.
      Ten kto go od Ciebie kupi, kupi sobie 100% walorów użytkowych tego auta za
      połowę niższą cenę. Zgadza się ?


      > Obecny pojazd w zupełności mi odpowiada, nie mam z nim żadnych problemów,
      > nic się nie psuje (wymieniłem jedynie na jesieni klocki i akumulator).
      > Zastanawia mnie jednak czy po takim przebiegu i okresie użytkowania nie
      > warto było by przeprowadzić wg nazewnictwa Renault "przeglądu głównego" +
      > wymiana świec, wszystkich filtrów, amortyzatorów, ewentualnie dwu kompletów
      > opon itp.


      Nie widzę takiej potrzeby, jeżeli samochód się sam nie psuje.
      Jak samemu serwisować auto, oto skrótowo kilka rad :

      1.Silnik
      - wymiana oleju i filtra co 10-15 kkm (100-200 zł),
      - wymiana świec (ew. przewodów, gdy coś szwankuje) co 20-30 kkm (50-100 zł),
      - wymiana paska rozrządu co 70-100 kkm (150-300 zł).
      To się robi bez oglądania na cokolwiek.

      Reszta zależy od stwierdzonego stanu zużycia (można to sprawdzić w byle
      warsztacie, np. przy wymianie oleju) :

      2.Hamulce :
      - klocki co 50-100 kkm (100-200 zł),
      - szczęki co 100-150 kkm (100-150 zł),
      - tarcze co 150-200 kkm (decyduje grubość dopuszczalna tarcz)-(300-600 zł),
      - płyn hamulcowy co dwa lata (50-100 zł).

      Amortyzatory wymienia się (zawsze parami), gdy się popsują, o czym można się
      przekonać samemu - wystarczy nacisnąć nadwozie przy każdym kole i sprawdzić czy
      się nie huśta - lub wydać parędziesiąt złotych i pojechać na "trzepaczkę" w
      pierwszej lepszej stacji diagnostycznej. Ile kosztuje wymiana amortyzatorów to
      zależy od od ich ceny (50-300 zł/szt.), ale w ciemno mogę powiedzieć, że dobrej
      klasy amory wymienisz za 50-70% ceny w ASO.

      Ceny podane z robocizną.
      Części do tego możesz kupić sam w sklepie, a robotę wykona Ci polecony przez
      znajomych mechanik.

      Resztę trzeba naprawiać jak się popsuje : coś zaczyna stukać, plamy oleju pod
      samochodem lub na silniku, ale to się naprawdę nie zdarza co tydzień (nawet w
      autach 10-cioletnich) i koszt ewentualnych napraw naprawdę nie jest tak wysoki
      jak się niektórym wydaje.
      Jeżeli w samochodzie pomiędzy czwartym, a ósmym rokiem jego żywota wydasz
      średniorocznie na naprawy (serwisowanie) więcej jak 1000-1200 zł (włącznie z
      eksploatacyjnymi), to oznacza, że albo masz pechowe auto, albo ktoś Cię "wali w
      rogi".
      Jeżeli teraz zbilansujemy to z utratą wartości RYNKOWEJ nowego samochodu i
      kosztami np. jego obowiązkowych "przeglądów", to wynika z tego, że nie ma
      żadnych EKONOMICZNYCH przyczyn do pozbywania się samochodu czteroletniego,
      zwłaszcza, że także jego wartość rynkowa przestaje gnać w dół na łeb na szyję
      po pierwszych 3-4 latach.

      Oczywiście doskonale rozumiem istnienie POZAEKONOMICZNYCH przyczyn zmiany
      samochodu, stary się znudził, chcę większy, szybszy, z lepszym wyposażeniem,
      ale jeżeli posiadany przez Ciebie wciąż Ci odpowiada to jeździj sobie dalej i
      nie przejmuj się głosami tych co twierdzą, że trzylatek to złom, który nie
      powinien wyjeżdżać na drogę.

      Pozdrawiam wszystkich, a w szczególności Niknejma, który chyba podobnie uważa,

      alek
      • Gość: Milimetr 198 Re: Kiedy sprzedawać samochód ? IP: *.pkp.com.pl 18.03.03, 11:52
        Dziękuję za bardzo rzeczową wypowiedź.

        W moim przypadku rzeczywiście zaczynają powoli grać pozaekonomiczne emocje.
        Większość znajomych wymieniła po 3 - 4 latach, „to może i ja muszę” (zawsze to
        nowszy model o większej ilości bajerów, chociaż nowy Renault Megane mnie nie
        zachwyca wolę starszą wersję).
        Jednak po przeanalizowaniu strony ekonomicznej stwierdzam, że chyba jednak
        jeszcze trochę pojeżdżę „starym” pojazdem, a zaoszczędzone środki zainwestuję
        w coś innego.
        • Gość: alek Re: Kiedy sprzedawać samochód ? IP: 195.136.36.* 19.03.03, 08:12
          Ja się bardzo cieszę, że są ludzie, którzy lubią zmieniać samochody co 3-4 lata
          i stać ich na to, bo dzięki temu średnio zamożni obywatele (np. ja), mogą w
          cenie auta miejskiego (np. Fabia ;-) ) nabyć wypasionego kompakta lub średnią
          klasę z ich stuprocentowymi walorami użytkowymi.

          Oczywiście wiąże się z tym pewne ryzyko i trzeba włożyć trochę wysiłku, żeby
          odpowiednie auto znaleźć, ale oszczędność rzędu 40 tyś.zł (tyle wyszło w moim
          przypadku - auto 3,5 letnie klasy średniej, pełna opcja bez skóry0, przy całej
          przyjemności jazdy tym autem, daje do myślenia.
          Koszty technicznego utrzymania wychodzą mi tak jak napisałem wyżej, czyli
          jakieś 1.000 zł rocznie przez ostatnie dwa lata, ale zakładam, że w następnym
          wydam mniej, jako że wszystko co trzeba było po tym okresie wymienić, już
          wymieniłem (jeżdżę 30 kkm rocznie).

          Pozdrawiam,
          alek
    • Gość: Jasio Re: Kiedy sprzedawać samochód ? IP: *.proxy.aol.com 17.03.03, 17:33
      Niedawno byl u nas w TV wywiad z ekspertem na ten temat. Optymalny i
      najekonomiczniejszy okres uzytkowania samochodu w Ameryce Polnocnej jest
      podobno (w.g. eksperta) 7-8 lat.
      Pozdrawiam
    • Gość: Henry Re: Kiedy sprzedawać samochód ? ... IP: *.telia.com 18.03.03, 15:50
      ...,przed rozwodem,i przehulaj pieniazki,bedzie mniej do podzialu .
      ________________________________________________________________________________
      • Gość: jolly_bb Re: Kiedy sprzedawać samochód ? ... IP: *.home.net / 192.168.1.* 18.03.03, 18:06
        auta podobnie jak samoloty wojskowe dzielimy na generacje,co bardzo latwo
        zauwazyc bo firmy motoryzacyjne wprowadzaja nowe modele wmiare rowno, bo jesli
        ktoras zostaej z tylu to traci.
        Najprosciej wyrysowac sobie dwa wykresy:
        -zaleznosc kosztow uzytkowania starego auta od czasu w wariancie RACZEJ
        PESYMISTYCZNYM
        -zaleznosc kosztow uzytwokowania nowego wozu od czasu. bedzie taniej o naprawy
        gwarancyjne.

        dzieki temu zobaczysz ile zaoszczedzisz uzywajac nowego zamiast starego przez
        kolejne lata
        ALE TO NIE KONIEC!
        teraz ta kwote ktora Ci wyszla (ta zaoszczedzona przez X lat) odejmij od ceny
        nowego autka w obecnej chwili, odejmij tez sobie jakas kwote na emocje (np 10
        000 zl ktore jestes chetny wylozyc zeby miec nowe wygodne ladne fajne autko).
        skoro juz to odjales to porownaj z cena uzywanego (ile bys dostal za niego) w
        obecnej chwili. I zobacz ktora wartosc wieksza. reszte juz wiesz :)

        przykladowo:
        wykres 1(koszty uzytkowania nowego auta-oczywiscie wez pod uwage to ze nowe
        spali zwykle mniej,
        wykres 2(koszty uzytkowania auta uzywanego,oprocz kosztow paliwa dochodza tez
        naprawy, ktore moga byc drogie lub tanie, wiec bierzemy srednio)

        |(os kosztow)
        |
        | ****************(wykres1 dla uzywanego auta)
        | ********
        | *****
        |**** -------(wykres2 dla nowego auta)
        |------------------------------
        |_________________________________(os lat)
        1rok(od dzis)2rok 3rok

        Liczac pole miedzy wykresami (prosto to sie robi wiec umiesz na pewno)
        obliczysz ile stracisz uzywajac starego auta jeszcze przez 3 lata od dzis.
        wyjdzie Ci np x zlotych straty
        teraz tak:
        cena nowego auta dzis: y zł
        kasa jaka dostaniesz za uzywane dzis: z zł
        'emocjonalna' kasa(to ile jestes gotow wydac aby miec nowe bezpieczniejsze,
        ladniejsze i wygodniejsze auto[bo nalezy dla uczciwosci zalozyc ze takie
        bedzie] np: w zł
        Teraz porownojemy co jest wieksze:
        y-x-w czy z
        jak z jest wieksze, to kup nowe auto, jak nie to nie :)
        prawda jakie proste?
        pozdrawiam
        • Gość: jolly_bb errata IP: *.home.net / 192.168.1.* 18.03.03, 18:36
          ale mozna oczywiscie wziac jeszcze poprawke na utrate wartosci po tych 3
          latach. tzn ile stracimy przy odsprzedazy 3 latka (okolo 30-35% jesli jezdzisz
          tylko 12 kkm na rok) a ile przy odsprzedazy 7 latka(teraz jest wart okolo 60%
          tego co byl na poczatku[meganki sporo traca]a po kolejnych 3 latach moze zejsc
          do 20-30% ceny poczatkowej).
          chyba wiadomo jak nalezy uwzglednic te koszty wiec juz Was nie nudze
          matematyka :)
        • Gość: jolly_bb wykres sie posypal IP: *.home.net / 192.168.1.* 18.03.03, 18:40
          glupio tak troche odpisywac na wlasne posty ale wykres nie wyszedl taki jak
          powinien. wcielo spacje. teraz powinno byc lepiej(kropki to puste pola,
          spacje):
          |(os kosztow)
          |.................................
          |.................****************(uzywane)
          |.........********................
          |....*****........................
          |**** ........................----(nowe)
          |-----------------------------....
          |_________________________________(os lat)
          1rok(od dzis)..2rok...... 3rok
          • Gość: milimetr 198 Re: wykres sie posypal IP: *.pkp.com.pl 19.03.03, 07:30
            Dziękuję za odpowiedź

            Moim zdaniem stwierdzenie, że nowy model spali mniej lub jest wygodniejszy nie
            zawsze się sprawdza. Jeśli chodzi o spalanie to porównywałem także kilka
            modeli w tej samej klasie (Focus, Corolla, bo ewentualnie takie mi by
            odpowiadały) to też nie wygląda rewelacyjnie.
            Siedziałem w nowym Megane i pozostałych które biorę pod uwagę i muszę
            stwierdzić, że jestem trochę rozczarowany. Co do bezpieczeństwa to
            rzeczywiście nowy Megane ma 5* EURONCAP, a stary 4*, ale za to pozostałe
            modele w tej klasie dopiero zbliżają się do "starego" modelu Megane.
            • Gość: jolly_bb Re: wykres sie posypal IP: *.home.net / 192.168.1.* 19.03.03, 08:29
              Gość portalu: milimetr 198 napisał(a):

              > Dziękuję za odpowiedź
              >
              > Moim zdaniem stwierdzenie, że nowy model spali mniej lub jest wygodniejszy
              nie
              > zawsze się sprawdza. Jeśli chodzi o spalanie to porównywałem także kilka
              > modeli w tej samej klasie (Focus, Corolla, bo ewentualnie takie mi by
              > odpowiadały) to też nie wygląda rewelacyjnie.
              > Siedziałem w nowym Megane i pozostałych które biorę pod uwagę i muszę
              > stwierdzić, że jestem trochę rozczarowany. Co do bezpieczeństwa to
              > rzeczywiście nowy Megane ma 5* EURONCAP, a stary 4*, ale za to pozostałe
              > modele w tej klasie dopiero zbliżają się do "starego" modelu Megane.


              No wiec o to chodzi! dysponujesz szeroka wiedza, znasz spalania, wiec mozesz
              zrobic ladne dokladne wykresy. bierz sie wiec za obliczenia i powodzenia!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka