Dodaj do ulubionych

Mercedes SEC

19.03.03, 18:53
Co ma w sobie, że jest tak chołubiony - Mercedes SEC (126) "dyplomat".
Skąd te ceny tych aut?
Czy faktycznie to jakieś cudo? auto-symbol? i czy wart tej kasy?
Obserwuj wątek
    • Gość: tiamat Re: Mercedes SEC IP: *.avamex.com.pl 19.03.03, 21:25
      republika.pl/alpha_one/foto3/560sec881.jpeg
      dla mnie ma w sobie to takie nieuchwytne "cos"
      poza tym do mnie przemawia raczej klasyka, a nie obecne konstrukcje (oczywiscie pod wzgledem wygladu :)

      czy to jest technicznie cudo - nie wiem, nie jestem mechanikiem, od matiza pewnie lepszy, chociaz znowu ten naped na tyl :) jedzie dobrze, mialem raz okazje na niedlugim odcinku (w sumie z 20km)

      auto-symbol - tak, ale nie w polsce, po prostu w czasach kiedy ono stawalo sie symbolem, u nas nie bylo do tego odpowiedniego srodowiska.
      w polsce widzialem tylko 2, oczywiscie 'potuningowane', wiec to byl raczej anty-symbol. a jak kiedys ktos zauwazyl na forum w126 jest bardzo popularny wsrod zlodziei i holoty.

      zadbany egzemplarz z relatywnie malym przebiegiem jest wart swojej kasy, chyba ze wlasciciel chce 100,000?, to sie trzeba bardzo zastanawiac :)
    • Gość: tiamat Re: Mercedes SEC IP: *.avamex.com.pl 19.03.03, 21:28
      100,000 euro, nie wstawilo znaczka
    • Gość: Joasia Re: Mercedes SEC IP: *.dip.t-dialin.net 20.03.03, 02:24
      Zapytaj Mercmaniakow
      autokacik.pl/postlist.php?Cat=&Board=mercedes
    • Gość: karburator Re: Mercedes SEC IP: *.visp.energis.pl 22.03.03, 19:57
      Określenie "SEC" oznacza:
      S - wiadomo: klasa S
      C - nadwozie dwudrzwiowe (sportowe) a więc nie "Diplomat". Takich samochodów
      używali jednak dyplomaci poza godzinami pracy (np. w celu zarwania panienki).
      W czasie pracy używali natomiast SE (limuzyna czterodrzwiowa kl. S) oraz,
      dużo chętniej, SEL (limuzyna czterodrzwiowa LANG z dużo większą ilością miejsca
      z tyłu 8-) ( To, że obie opcje kojarzą się z tym samym to akurat przypadek 8-/
      Ciekawostką jest tylne zawieszenie-takie samo jak w maluchu (dwa skośne
      wahacze, bez żadnych drążków z których słynie Mercedes). Starsze modele miały
      duże, widlaste silniki 3,8 lub 4.5 litra i chyba dlatego lubili te maszyny
      Amerykańcy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka