Dodaj do ulubionych

Utrzymajmy limity prędkości: 50 km/h

    • galtom W UE tylko 50km/h w miescie - klamstwo!!!!! 17.10.06, 07:12
      "...Pragniemy przypomnieć, że ograniczenie prędkości na obszarze zabudowanym do
      50 km/h jest powszechnie akceptowane i stosowane w Europie. (...) Warto też
      dodać, że w wielu europejskich miastach coraz powszechniej stosowane są
      ograniczenia prędkości do limitów poniżej 50 km/h."

      To czysta niprawda!!!! Tak sie sklada, ze w Londynie (Anglie ma generalnie dosc
      restrykcyjne ograniczenia - np. 70mil/h na autostradzie czyli ok 112km/h) jest
      sporo ulic (i to nie tylko obwodnice) limit jest podniesiony do 40 a czasem
      gdzie warunki pozwalaja i do 50 mil/h. Oczywiscie sa obszary gdzie dopuszczalna
      predkosc to 20mil/h. Wiec uogulnianie, ze w kazdym, CALYM miescie w UE jest
      50km/h limit to poprostu klamstwo albo zwykla niewiedza.
      • ss85 Potwierdzam!!!!! 17.10.06, 14:48
        Ale ciemny lud kupi wszystko, co mu powiedzą o Unii.
        I angole wcale nie jeżdżą flegmatycznie. Przy nich to raczej my jesteśmy jak lemury przy panterach... A wypadków mają jakby mniej.
        Rzecz na pewno nie w prędkości. "Jakby kózka nie skakała to by nóżki nie złamała". A może lepiej nauczyć się skakać...
    • leo.m Utrzymajmy limity prędkości: 50 km/h 17.10.06, 07:49
      Prawo powinno służyć OBYWATELOWI, a nie być elementem represji. Jeśli chodzi o
      prawo o ruchu drogowym powinno wspomagać kierujacych w ich ciężkiej doli
      poruszania się po drogach, które jakie są - każdy widzi. Całkowicie popieram
      inicjatywę Wysokich Obrotów. Mam prawo jazdy już 43 lata. Pamiętam, że dawniej w
      obszarze zabudowanym jeździło się do 40 km/godz, ale pamiętam też jakie to były
      samochodyi jakie drogi, przede wszystkim jakie były układy hamulcowe!
      Najbardziej śmieszą mnie ograniczenia prędkości na kilkukilomertowych, pustych i
      szerokich odcinkach dróg, bo ktoś wymyśli, że jest to obszar zabudowany, a skąd
      wiemy, bo ustawiono stosowne znaki - zabudowy nie ma. Przypomina mi się z czasów
      poprzedniego ustroju definicja mandatów i kar pieniężnych: "... pozamaterialne
      sposoby zagospodarowania nadwyżek pieniężnych ludności". Czy nie uważacie
      państwo, że z tych uregulowań prawnych wyłażą ogromne wąsy niejakiego Józefa W.
      Stalina?
      • radekff Re: Utrzymajmy limity prędkości: 50 km/h 17.10.06, 09:21
        Dla mnie zasadniczym problemem jest sama idea karania przestępstw bez ofiar.
        Rozumiem mandat czy więzienie dla kierowcy, który jechał z prędkością powyżej
        nakazanej i wyrządził komukolwiek szkodę. Z jakiego powodu karać takiego, który
        jedzie szybciej i nikomu (i niczemu!) nic nie zrobił?

        Przy okazji - czy nie uważacie, że kary za wszelkie wykroczenia powinny być
        wyższe dla funkcjonariuszy państwowych?
        • habudzik Re: Utrzymajmy limity prędkości: 50 km/h 17.10.06, 09:30
          radekff napisał:

          > Dla mnie zasadniczym problemem jest sama idea karania przestępstw bez ofiar.
          > Rozumiem mandat czy więzienie dla kierowcy, który jechał z prędkością powyżej
          > nakazanej i wyrządził komukolwiek szkodę. Z jakiego powodu karać takiego, który
          > jedzie szybciej i nikomu (i niczemu!) nic nie zrobił?

          Po co karać kogoś kto do ciebie baranie strzelał ale nie trafił ? Szkoda że mu
          sie nie udało .
          • radekff Re: Utrzymajmy limity prędkości: 50 km/h 18.10.06, 09:11
            > Po co karać kogoś kto do ciebie baranie strzelał ale nie trafił ? Szkoda że mu
            > sie nie udało .

            Intencją osoby jadącej nieco szybciej nie jest wywołanie szkody, ale szybsze
            dotarcie np. do domu. Intencją osoby strzelającej do mnie jest zastrzelenie mnie
            lub zranienie.

            Nawet bydło rozumie różnicę.
            • habudzik Re: Utrzymajmy limity prędkości: 50 km/h 18.10.06, 10:17
              radekff napisał:

              > Intencją osoby jadącej nieco szybciej nie jest wywołanie szkody,


              Nieco szybciej czyli zamiast przepisowych 40km/h jadącej 45km/h to i owszem .
              Szkoda tylko ze gościowi z Focusa udowodniono "nieco" wyżsżą niż tylko nieco bo
              az ponad 100km/h a to oznacza że nie miał zamiaru szybciej dotrzec do domu no
              chyba że jest chory psychicznie i nie widzi różnicy między 40 a ponad 100 . Nikt
              tu nie pisze o "nieco" przekraczaniu dozwolonych prędkości tylko o niemal
              dublowaniu tego co na znaku . I to nawet bydło rozumie a Ty nie.

              • simr1979 Re: Utrzymajmy limity prędkości: 50 km/h 18.10.06, 10:37
                habudzik napisał:

                (...)
                > Szkoda tylko ze gościowi z Focusa udowodniono "nieco" wyżsżą niż tylko nieco bo
                > az ponad 100km/h

                Niczego podobnego mu nie udowodniono - wiadomo natomiast, że jechał w strumieniu
                pojazdów poruszających się TT , z taką same jak one prędkością (bo to akurat
                świadkowi łatwo stwierdzić, natomiast ocenić na oko prędkość samochodu - nie).

                Jechał 80 tam gdzie ograniczenie wynosi funkcjonalnie 70 km/godz......morderca.

                Ale tłumek musi mieć igrzyska.....i pranie mózgów.
                Bolszewia w eurazji.
                • habudzik Re: Utrzymajmy limity prędkości: 50 km/h 18.10.06, 10:41
                  simr1979 napisał:

                  > habudzik napisał:
                  >
                  > (...)
                  > > Szkoda tylko ze gościowi z Focusa udowodniono "nieco" wyżsżą niż tylko ni
                  > eco bo
                  > > az ponad 100km/h
                  >
                  > Niczego podobnego mu nie udowodniono - wiadomo natomiast, że jechał w strumieni
                  > u
                  > pojazdów poruszających się TT , z taką same jak one prędkością (bo to akurat
                  > świadkowi łatwo stwierdzić, natomiast ocenić na oko prędkość samochodu - nie).
                  >
                  > Jechał 80 tam gdzie ograniczenie wynosi funkcjonalnie 70 km/godz......morderca.

                  Naoczni swiadkowie którzy przyzanali że jechali ok. 100km/h stwierdzili że
                  podczas gdy ich wyprzedzał wpadł w poślizg więc nie mógł jechać 80 km/h .


                  • simr1979 Re: Utrzymajmy limity prędkości: 50 km/h 18.10.06, 11:14
                    habudzik napisał:

                    (...)
                    > Naoczni swiadkowie którzy przyzanali że jechali ok. 100km/h stwierdzili że
                    > podczas gdy ich wyprzedzał wpadł w poślizg więc nie mógł jechać 80 km/h .

                    Wyprzedzał to on akurat ciężarówkę, która jechała znacznie wolniej....
                    I to wyprzedzanie było własnie całą winą i głupotą tego nieszczęśnika (nie
                    "mordercy")...:(
                    • habudzik Re: Utrzymajmy limity prędkości: 50 km/h 18.10.06, 11:37
                      simr1979 napisał:

                      > habudzik napisał:
                      >
                      > (...)
                      > > Naoczni swiadkowie którzy przyzanali że jechali ok. 100km/h stwierdzili ż
                      > e
                      > > podczas gdy ich wyprzedzał wpadł w poślizg więc nie mógł jechać 80 km/h .
                      >
                      > Wyprzedzał to on akurat ciężarówkę, która jechała znacznie wolniej....
                      > I to wyprzedzanie było własnie całą winą i głupotą tego nieszczęśnika (nie
                      > "mordercy")...:(

                      W telewizji wypowiadał sie akurat kierowca wyprzedanej osobóki jadacej wg niego
                      samego 100km/h ( i tak pewnie jechał wiecej tylko sie nie przyznał ).
                • habudzik Re: Utrzymajmy limity prędkości: 50 km/h 18.10.06, 11:45
                  simr1979 napisał:


                  > Jechał 80 tam gdzie ograniczenie wynosi funkcjonalnie 70 km/godz......morderca.
                  >
                  > Ale tłumek musi mieć igrzyska.....i pranie mózgów.
                  > Bolszewia w eurazji.

                  " Przewodniczący składu sędziowskiego Piotr Kamiński zaznaczył, że nie budzi
                  wątpliwości przebieg wypadku przedstawiany przez świadków i biegłych, jak
                  również to, że jego przyczyną było wykonywanie manewru przy nadmiernej
                  prędkości. Biegli wyliczyli, że ford poruszał się z prędkością 93 km/h na
                  ograniczeniu do 40 km/h "
                  • simr1979 Re: Utrzymajmy limity prędkości: 50 km/h 18.10.06, 11:53
                    habudzik napisał:


                    >
                    > " Przewodniczący składu sędziowskiego Piotr Kamiński zaznaczył, że nie budzi
                    > wątpliwości przebieg wypadku przedstawiany przez świadków i biegłych, jak
                    > również to, że jego przyczyną było wykonywanie manewru przy nadmiernej
                    > prędkości. Biegli wyliczyli, że ford poruszał się z prędkością 93 km/h na
                    > ograniczeniu do 40 km/h "

                    No widzisz - przed rozpoczęciem wyprzedzania miał ok 80 kph - jak wszyscy......
                • habudzik Re: Utrzymajmy limity prędkości: 50 km/h 18.10.06, 11:48
                  www.bankier.pl/wiadomosc/ZW-Wypadek-na-Trasie-Torunskiej-1392089.html
                  • simr1979 Re: Utrzymajmy limity prędkości: 50 km/h 18.10.06, 11:56
                    habudzik napisał:

                    > <a
                    href="www.bankier.pl/wiadomosc/ZW-Wypadek-na-Trasie-Torunskiej-1392089.html"
                    target="_blank">www.bankier.pl/wiadomosc/ZW-Wypadek-na-Trasie-Torunskiej-1392089.html</a>

                    No widzisz - wg biegłych było 93, a wg prasy prawie 120 - czy to nie jest pranie
                    mózgów maluczkich ?
                    • habudzik Re: Utrzymajmy limity prędkości: 50 km/h 18.10.06, 13:15
                      Nie , w chwili wypadku czyli w chwili uderzenia miał 93km/h a to różnica .
                      Swiadkowie mówia co innego niz Ty . Swiadkowie przyzanaja się do jazdy 100km/h a
                      ile jechali to kto wie.
    • jabo23 Głupoty na śmietnik - STOP kretynom drogowym! 17.10.06, 09:25
      Utrzymajmy limity prędkości: 50 km/h !?? Nic to, że policja ma inne zdanie w
      tej kwestii. Co tam, fachowcy, znowu urzędasy wiedzą lepiej co jest dobre, a co
      nie. Kolejny raz potwierdza się stara prawda. Durne przepisy i ograniczenia
      generowane są nie po to, aby coś poprawić - tylko po to , aby stado bezmózgich
      darmozjadów mogło zaistnieć (oczywiście za nasze pieniądze).
    • cubasz za granica 17.10.06, 10:07
      to respektujemy przepisy bo wszyscy jezdza wolno i ostroznie i polakowi jest
      wstyd uchodzic za pirata. a czy ograniczenia maja sens za granica czy nie to
      odrebna historia bo czesto jest tak ze z punktu widzenia przeciwnika
      restrykcyjnego stosowania ograniczenia do 50 km/h w miastach sensu nie maja. do
      tego dochdza setki lezacych policjantow i ograniczenia do 30 w terenach
      willowych i w okolicach szkol - czy widzial ktos w polsce samochod zwalniajacy
      do 30 km/h przy znaku ograniczenia do 30? nie zwalnaiajacy do 40, 35 ale do 28,
      tak na wszelki wypadek, zeby nie jechac za szybko. no bo tak sie respektuje
      przepisy tam, gdzie nas nie ma i gdzie rocznie ginie na drogach tyle ludzi ile u
      nas w tydzien. uwazam, ze fakt iz polacy a zwlaszcza warszawiacy nie respektuja
      ograniczen predkosci, znakow poziomych, nie przepuszczaja pieszych zblizajacych
      sie lub oczekujacych na przejscie (co jest ich obowiazkiem zapisanym w kodeksie
      drogowym) jest przejawem zdziczenia, swoistego prymitywizmu spolecznego i braku
      szacunku do innych osob. Zadne zakazy, nakazy, znaki i przepisy tego nie
      zmienia. to moze tylko zmienic edukacja, wychowanie i wieloletnia kampania w
      pracy w szkole, na ulicy. jeszcze 2-3 pokolenia i bedziemy sie mogli porownywac
      z cywilizacjami europy zachodniej czy kanady lub usa. tymczasem porownujmy sie
      do rosji ukrainy i bialorusi gdzie jest duzo gozej niz u nas.
      jezdzimy nieostroznie, czesto po alkoholu, chaotycznie, parkujemy niechlujnie,
      nie zwracamy uwagi na pieszych, rowerzystow, nie stac nas na wolna, spokojna
      jazde bez zajezdzania przy czerwonym swietle, na przepuszczanie *na zamek
      blyskawiczny* przy korkujacych sie uliczkach podporzadkowanych. gozej od nas w
      europie jezdza chyba tylko grecy gdzie kiedy widzi sie pieszego na ulicy dodaje
      sie gazu i wlacza klakson. zreszta u nas tez to miewa miejsce.
      najgorsze zachowanie prezentuja samochody tzw uprzywilejowane ktore nie wiadomo
      dalaczego jezdza z predkoscia podan 100 km na godzine trabiac przerazliwie i
      rozpychajac sie po chamsku. skoro tym paniom i panom tak sie cholernie spieszy
      to moze by zaplanowali swoj wyjazd 20 minut wczesniej? a tlumaczenie szybkej
      jazdy argumentem bezpieczenstwa jest po prostu glupie. to tylko kolejny przejaw
      istnienia bananowej republiki pelnej malkostkowych i zakompleksionych ludzi.
    • midarek_gazeta dostosujmy sie ze znakami do warunkow... prosze... 17.10.06, 11:18
      Mieszkam od kilku miesiecy w Niemczech i kiedy przyjechalem tu z Warszawy
      zdziwily mnie ograniczenia do 50 km/h lub nawet 30km/h. Pomyslalem sobie: nigdy
      w zyciu!!!

      Po 2 dniach zmienilem zdanie... Nie tylko dlatego, ze tutejsza policja wystawia
      przenosne fotoradry na trojnogu, przykryte często siatka maskujaca. Nie dlatego
      tez, ze zdjecia z takich oraz stacjonarnych fotoradarow trafaiaja pod wlasciwy
      adres. Prawdziwy powod był taki, ze jeżeli jest ograniczenie do 30 km/h to
      naprawde jest taka potrzeba. Wiekszosc ulic w moim miasteczku jest...
      rownorzedna. Sprobuj jechac wiecej niż niż zalecane 30 a na pewno wyladujesz na
      jakims aucie wyjezdzajacym z prawej strony! Powodzenia!

      Na ulicach prawie nie ma „martwych policjantow”, zamiast nich sa sztuczne
      zwezenia ulic poprzez wystawienie na prawy pas oznakowanych klombow z kwiatami,
      betonowych „klockow”, czy zwyklych znakow. Jedziesz wiecej niż zalecana
      predkosc, to tak, jakbys pokonywal slalom na torze przeszkod. Sprobuj jechac
      wiecej niż zalecane 30 czy 50... Powodzenia!

      Oczywiście musisz być przygotowany na to, ze piesi stana na krawedzi chodnika
      przy przejsciu dla pieszych, a natychmiast kierowcy się zatrzymuja. Sprobuj
      jechac wiecej niż zalecane 30 czy 50 a wyladujesz temu z przodu w jego kufrze!
      Powodzenia!

      A jeżeli już sprobowales tego wszystkiego i Ci się udalo, to... policja nie
      toleruje targowania o mandaty. I nie wytlumaczysz się, ze było ograniczenie do
      10 km/h a tobie predkosciomierz zaczyna liczyc od 20 km/h.

      A poza miastem? Na autostradach bez zadnych specjalnych ograniczen.
      Na „podrzednych drozkach” tylko takie ograniczenia, aby wjezdzajacy z prawej
      (oczywiście korzystajac z bezkolizyjnego skrzyzowania i wlasnego pasa po
      prawej) mogl plynnie wlaczyc się do ruchu, czyli 70 km/h. A jak juz widzisz
      nagle jakies ograniczenie do 50.... Miej sie na bacznosci, cos sie dzieje!

      pozdrawiam
      • emes-nju Re: dostosujmy sie ze znakami do warunkow... pros 17.10.06, 14:06
        midarek_gazeta napisał:

        > (...) A jak juz widzisz nagle jakies ograniczenie do 50.... Miej sie na
        > bacznosci, cos sie dzieje!


        To zupelnie inaczej niz w Polsce :-) W Polsce jak widzisz takie ograniczenie bez wyraznych przyczyn, to jest to niezawodny znak, ze w krzakach stoja dzielni policjanci, ktorzy jadac na posterunek zlamali hafset hafdziesiat przepisow, ale teraz sa juz sluzbowo swieci i loja az milo, pouczajac krnabrnych o zgubnych skutkach zbyt szybkiej jazdy.
      • ss85 I to jest różnica pomiędzy Polską a Niemcami 17.10.06, 14:41
        U nas większość ograniczeń poza zabudowanym stoi tylko jako "punkty poboru opłat". O pieszych się już nie wypowiadam, bo jestem radykałem i uważam, że powinni sami uważać, by nie wpaść pod auto.
        Wiele ofiar pochodzi też z "czołówek", których przyczyną nie jest prędkość, tylko konieczność ciągłego wyprzedzania: TIRów, traktorów, furmanek, maluchów pędzących całe 65kmh itp. Najgroźniejsze są TIRy, bo ich wyprzedzenie zajmuje najwięcej czasu. W Niemczech zdecydowana większość z nich jedzie autostradami i nie stwarza zagrożenia. A u nas po prostu nie ma autostrad, a i zwykłych dwupasmówek jak na lekarstwo. Ale akurat przy wyprzedzaniu z reguły "im szybciej tym bezpieczniej".
    • fretless Re: Utrzymajmy limity prędkości: 50 km/h 18.10.06, 11:58
      Nakazami nic się nie osiągnie. Tu trzeba zmiany mentalności Polakow, tak jak z
      promilami. Uważam , że można mieć 0,2-0,6 promila tak jak we Włoszech czy
      Francji i jeździć bezpiecznie, ale motłoch musi sie zaraz nawalić i gazu..
    • piotrekeke Utrzymajmy limity prędkości: 50 km/h 06.12.06, 11:20
      Nawet 80km/h na trzypasmowych jezdn. bez przejść!

      Dzisiaj rano starałem się wydostać z warszawskiej Białołęki. Korek ogromny na
      ul. Modlińskiej w stronę Centrum. Oznaczało to dodatkowe ponad pół godziny
      pedałowania sprzęgło-hamulec-sprzęgło-hamulec i podjeżdżania o długość jednego-
      dwóch samochodów!

      Okazało się że przyczyną jest samochód policyjny stojacy na chodniku ul
      Modlińskiej nad Kanałem Żerańskim (w trakcie kontroli kogoś), w miejscu gdzie
      prędkoć pdwyższona jest do 60km/h. Wszystkie pasy były tam w pełni przejezdne
      ale zaraz za tym miejscem płynność ruchu wzrosła NIESŁYCHANIE (i to przy BRAKU
      innych uzasadnień tak dramatycznego zwiększenia płynności ruchu)!
      Tak jest ZAWSZE kiedy stoi tam radiowóz!

      Rys sytuacyjny: policja stoi na środku ponad pięścetmetrowego odcinka z 3
      pasami ruchu. Na całym odcinku jest zero przejść dla pieszych, zero zmian ani
      krzyżowania się pasów ruchu, zero zabudowań po obu stronach drogi, dopuszczalna
      prędkość jest podwyższona znakiem drogowym do 60km/h.
      Rys psychologiczny: kierowcy widząc radiowóz zwalniają do 30-40kmh co powoduje
      ogromne korki wyjzadu z bardziej zaludnionej części Białołęki (Tarchomin) i co
      rano udrękę dla mieszkańców m. in. Jabłonnej Legionowa.

      Zainteresowanym polecam udanie się na obserwacje w okolice Urzędu Dzielnicy
      Białołeka rano w dzień roboczy dokładnie w momencie ustawienia się radiowozu w
      opisanym miejscu. Ciekaw jestem odczuć osoby obserwującej szybkość wydłużania
      się korka.

      Kłopot przede wszystkim w tym, że tysiące kierowców przed dojazdem do tego
      wąskiego gardła denerwuje się, kombinują i przekraczają przepisy przed tym
      miejscem.
      Muślę, że kolizje a nawet wypadki częto spoodowane są zdenerwowaniem stojących
      w korkach ("mogłem nie zdążyć do pracy więc jechałem dużo szybciej").

      W związku z powyższym, GORĄCO APELUJĘ o zwiększenie limitów prędkości na
      dłuchich odcinkach dwu-trzypasmowych ulic warszawskich, na których nie ma
      przejść, skrzyżowań, miejsc gdzie piesi mogą przebiegać, zwężeń/rozszerzeń
      jezdni i gdzie nie odnotowano wyższej niż przeciętna statystyki wypadków!

      Pozdrawiam.
      P.
    • piotrekeke Nawet 80km/h na trzypasmowych jezdn. bez przejść! 06.12.06, 11:26
      Dzisiaj rano starałem się wydostać z warszawskiej Białołęki. Dzisiaj był korek
      ogromny na ul. Modlińskiej w stronę Centrum. Dla mnie oznaczało to dodatkowe
      ponad pół godziny pedałowania sprzęgło-hamulec-sprzęgło-hamulec... przy każdym
      podjeżdżaniu o jeden-dwa samochody.

      Okazało się dzisiaj znowu stał samochód policyjny na chodniku ul Modlińskiej
      nad Kanałem Żerańskim (w trakcie kontroli kogoś), w miejscu gdzie prędkość
      pdwyższona jest do 60km/h. Wszystkie pasy były tam w pełni przejezdne ale zaraz
      za tym miejscem płynność ruchu wzrosła NIESŁYCHANIE.
      Tak jest ZAWSZE kiedy stoi tam radiowóz.

      Rys sytuacyjny: policja stoi na środku ponad pięścetmetrowego odcinka z 3
      pasami ruchu. Na całym odcinku jest zero przejść dla pieszych, zero zmian ani
      krzyżowania się pasów ruchu, zero zabudowań po obu stronach drogi, dopuszczalna
      prędkość to 60km/h.
      Rys psychologiczny: kierowcy widząc radiowóz zwalniają do 30-40kmh co powoduje
      ogromne korki wyjzadu z bardziej zaludnionej części Białołęki (Tarchomin) i
      udrękę dla mieszkańców m. in. Jabłonnej Legionowa.

      Zainteresowanym polecam udanie się na obserwacje w okolice Urzędu Dzielnicy
      Białołeka rano w dzień roboczy dokładnie w momencie ustawienia się radiowozu w
      opisanym miejscu. Ciekaw jestem odczuć osoby obserwującej szybkość wydłużania
      się korka.

      Kłopot przede wszystkim w tym, że tysiące kierowców przed dojazdem do tego
      wąskiego gardła denerwuje się, kombinują i przekraczają przepisy przed tym
      miejscem.
      Muślę, że kolizje a nawet wypadki częto spoodowane są zdenerwowaniem stojących
      w korkach ("mogłem nie zdążyć więc jechałem dużo szybciej").

      W związku z powyższym, GRĄCO APELUJĘ o zwiększenie limitów prędkości na
      dłuchich odcinkach dwu-trzypasmowych ulic warszawskich, na których nie ma
      przejść, skrzyżowań, miejsc gdzie piesi mogą przebiegać, zwężeń/rozszerzeń
      jezdni ani wyższej niż przeciętna statystyki wypadków!

      Pozdrawiam.
      P.
      • maly_rowerek Re: Nawet 80km/h na trzypasmowych jezdn. bez prze 18.11.07, 20:55
        piotrekeke napisał:

        > W związku z powyższym, GRĄCO APELUJĘ o zwiększenie limitów prędkości na
        > dłuchich odcinkach dwu-trzypasmowych ulic warszawskich, na których nie ma
        > przejść, skrzyżowań, miejsc gdzie piesi mogą przebiegać, zwężeń/rozszerzeń
        > jezdni ani wyższej niż przeciętna statystyki wypadków!

        Nie zgdzam sie z twoim apelem, poniewaz wiekszosc Polakow jest beznadziejnymi
        kierowcami, uwielbiajacymi lamac prawo i przepisy.
        Gdyby wprowadzic ograniczenie 80 na jakims odcinku, to beda jezdzic 120 km/h.
        W miastach maksymalnie 70 km/h i to na ekspresowkach, ktore najblizej sa w Niemczech
    • arkadiuszta Re: Utrzymajmy limity prędkości: 50 km/h 07.02.08, 14:44
      andrju9 napisała:

      > kretynizm
      popieram !!!, i pewnie jeszcze więcej nieoznakowanych policyjnych
      samochodów na naszych drogach!!!, banda deb......li
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka