wrona1234 02.11.06, 16:32 Mam problem z odpalaniem samochodu szczególnie wtedy gdy jest zimny. Jak dam ssanie to przy odpalaniu muszę dodatkowo dodawać gazu aż się rozgrzeje bo w przeciwnym razie samochód gaśnie. Proszę o pomoc. Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
fredoo Re: Cinquecento 700 02.11.06, 17:55 Jest żle wyregulowany gażnik.Jest taka śrubka (to widać)która ustawia większe otwarcie przepustnicy tylko dla ssania.Dla pocieszena dodam,że to nieudane rozwiązanie. Link Zgłoś
dx771 Re: Cinquecento 700 02.11.06, 19:26 Albo jakis czujnik jest walnięty, albo przewody podciśnieniowe przetarte, albo gaźnik zamulony (AISAN) Link Zgłoś
wrona1234 Re: Cinquecento 700 02.11.06, 20:19 Mam gaźnik FOS. Mam jechać na diagnostyk czy mechanik powienien mi to od razu zrobić? Dziękuję za odpowiedź Link Zgłoś
mary_elx Re: Cinquecento 700 02.11.06, 22:54 Ten typ tak ma. Podobno. Jak wyciągniesz ssanie, to ono odrobinę zawsze wraca - spręzynuje - prawda? A tymczasem na bardzo zimnym silniku musi być wycigięte CAŁKIEM. Dlatego ja miałem szmatkę pod reką albno rękawiczkę, którą klinowałem ssanie przez pierwsze pare kilometrów zanim się samochodzik nie rozgrzał. Link Zgłoś
a_paproszek Re: Cinquecento 700 02.11.06, 23:31 Witam, proponuję wyregulować gaźnik, w tym celu należy się podłączyć pod komputer, a jeżeli chcesz mieć zawsze o.k. zainstaluj stary gaźnik od 700. Pozdro, Link Zgłoś
fredoo Re: Cinquecento 700 03.11.06, 08:37 Irytujące jest jak ktoś chce podłączyć komputer do śrubki-to stary samochód. Powtarzam:jest śrubka regulująca obroty(otwarcie przepustnicy)na ssaniu.Trzeba pokręcić trochę w prawo. Link Zgłoś
wrona1234 Re: Cinquecento 700 04.11.06, 17:44 Okazało się, że wyrobił się i spadł plastik trzymający oś przepustnicy. Nie dostawał odpowiedniej mieszanki paliwa dlatego na zimno nie palił. Albo znajdę tą część na szrocie albo nowy gaźnik, bo mechanik powiedział,że nie wie ile jeszcze to będzie działać. Dzięki za pomoc. DOBRA RADA. Uważajcie na mechaników, ponieważ trafił mi się jeden, taki mechanik , który chciał podłączyć mój samochód pod komputer i skasować na początku 150 zł i oświadczył mi, że na tym się nieskończy wydawanie kasy oraz miałem pozostać na kilka dni bez samochodu. A ja zapłaciłem 25 złoty z objaśnieniem awarii i po pół godzinie miałem samochód. Link Zgłoś