marekggg
01.04.03, 09:33
czesto jezdze w trasy, ale to co sie dzieje na drogach jest po prostu
zenujace a w wielu przypadkach nie do pomyslenia w normalnych krajach
cywilizowanych.
to ze ktos jedzie wlasnym pasem jeszcze nie oznacza, ze tylko on nim jedzie,
bo znienacka sie co jakis czas pojawia jakis idiota wyprzedzajacy na
trzeciego. albo zdarza sie, ze jakis palant mruga z tylu zeby zjechac na
pobocze - a z jakiej racji - glownie jak przedemna jedzie samochod a ja
niewidze co jast na poboczu przed tym samochodoem - moze rowerzysta, moze
piesi a moze facet jablka sprzedaje.
a numer jeden to byl tir ktory wyprzedzal innego tira-a tez na trzeciego w
ogole sie nie przejmujac samochodami z przeciwka...
wyprzedzanie na podwojnej ciaglej pod gorke itp juz nawet nie wzpomne