Dodaj do ulubionych

Auta z importu z małym przebiegiem???????

12.01.07, 19:10
Czy ktoś mi odpowie.
Dlaczego auta szczególnie z importu czym są starsze tym mają mniejszy
przebieg.
Np. Golf III z 1995 r. 120 tyś. Często spotykany przebieg w ogłoszeniach.
Chyba te Helmuty jeżdzą do tyłuuu .......................
Obserwuj wątek
    • robert888 bo nigdy bys nie kupił okazyjnego autka z przebieg 12.01.07, 19:14
      iem 270 tys km. A tak masz okazję i jeszcze mało używana, hehe.
      • kolo100 Re: bo nigdy bys nie kupił okazyjnego autka z prz 12.01.07, 21:38
        tak 95rok to ile Waszym zdaniem może mieć przejechane??bo ja sądze ze tak koło
        300tys:)albo więcej:)
        • wujo_prezio Re: bo nigdy bys nie kupił okazyjnego autka z prz 13.01.07, 10:40
          Ludzie, czy wy wszyscy myslicie ze na zachodzie europy jezdza tylko auta sluzbowe i robia 70 tys rocznie. Tam jest stare spoleczenstwo, masa dziadkow, jak taki zrobi 12-15 na rok to sukces, dziadki tez robia wypadki! auta ida na handle i polacy je kupuja! nie kazde auto z przebiegiem 120tys jest krecone! jasne jest masa ale nie kazde!
          Ile km ktos zrobi jezdzc codziennie do pracy 20-30 km i do sklepu, dokad ma tym autem jeszcze jechac?
          • peter7773 Re: bo nigdy bys nie kupił okazyjnego autka z prz 19.01.07, 22:58
            Ostatnio nagle wszyscy handlarze mają auta tylko kupione od op i om, dziwne, i
            to oni niby powodują wypadki?!
            Auto najczęściej wogóle nie jeżdziło tylko stało kilka lat w garażu. Dobry
            bajer to połowa sukcesu.
            • wujo_prezio Re: bo nigdy bys nie kupił okazyjnego autka z prz 20.01.07, 14:14
              co to jest op i om??
    • qamillo o czym mowa wogóle??????? 13.01.07, 15:09
      jak masz wątpliwości w kwestii przebiegu -jeśli chosdzi o fure z niemiec czy austrii nic prostszego jak zadzwonić do ostatniego właściciela z briefu i spytac kiedy i zjakim przebiegiem sprzedał fure..Numerey telefonów prywatnych w niemczech i austrii w odróżnieniu od Polski są dostępne on-line więc znalezienie telefonu mając adres i nazwisko ownera to przyszcz..Tu masz adresy

      www.teleauskunft.de/
    • barylkaq Re: Auta z importu z małym przebiegiem??????? 13.01.07, 16:53
      jest tak samo jak w kazdym kraju ale zdarzaja sie wyjątki np. mój 10 lat i miał 89 tys km (pełna ks. serwisowa)
    • iberia.pl Re: Auta z importu z małym przebiegiem??????? 13.01.07, 17:14
      Po pierwsze przebieg auta czesto nie swiadczy o stanie technicznym, moze byc
      auto z przebiegiem 200 tys w lepszym stanie niz auto z mniejsza iloscia km.
      Po drugie na ogol widac czy to co pokazuje licznik ma odzwierciedlenie w innych
      elementach zuzycia auta:wyslizgana kierownica, postrzepiony pas kierowcy, stan
      tapicerki itd.
      Po trzecie wez pod uwage, ze na Zachodzie rzadko kto ma tylko jedno auto w
      rodzinie, na ogol taki golf to auto drugie albo i trzecie.
      • qamillo niekoniecznie 13.01.07, 17:46
        Nie znajdzie odzwierciedlenia w innych elementach jeśli będą wszystkie powymieniane.Gdybyś widziała jaką cene uzyskała kierownica,nakładki na pedały, lewarek zmiany biegów i kpl.tapicerka (z samochodu który jako 2latek uległ całkowitemu zniszczeniu a bebechy przeleżały 5 lat w garażu)-zestawu wystawionego przez kumpla na allegro-wiedziałabyś -albo chociaż domyślała sie o czym mówie...
        • iberia.pl Re: niekoniecznie 13.01.07, 18:05
          jak cie ktos bedzie chcial oszukac to oszuka-nie ma bata, tak samo jak maja ci
          auto ukrasc to tez ukradna bez wzgledu na to jak dobrze je zabezpieczysz.
          Pytanie komu sie chce bawic w wymiane calego auta?Tylko polaczkowi albo
          turkowi, bo niemcowi by to do glowy nie przyszlo.
          Poza tym uwazam, ze da sie zauwazyc, ze auto jest picowane itd.
          • qamillo Re: niekoniecznie 13.01.07, 19:53
            zazwyczaj picowane da sie zauważyc..ale nieraz trzeba troche pownikać..Co do polaczków i turków-święta racja..na szczęście przy sprowadzanych furach nieodłącznym elementem jest brief -w briefie wszyscy właściciele ,w necie znajdujesz numer tel do ostatniego ..wystarczy zadzwonic popytac o przebieg przeszłość autka.Z doświadczenioa wiem ,ze rodowici Niemcy raczej albo wogóle nie kręcą albo co najwyżej słabo sie orientują w technicznych aspektach.
    • qamillo Re: Iberia, zapomnialas 13.01.07, 23:44
      eskortów juz nie ma w salonie.A porównując starego eskorta z takim pięknym nowym cudem z salonu na ukrainie (pisałem-wspaniały dziewiczy rynek nieskazony importem samochodowego złomu z niemiec)jak daewoo tavria-to eskorta nalezy całowac w zderzak..
    • 101ola Re: Auta z importu z małym przebiegiem??????? 14.01.07, 02:53
      Te wspomniane 120 tyś km to absolutna bzdura! Owszem - 1 na 150 samochodzikow
      na gieldzie z 1995 roku ma 120 000 km (prawdziwych) ale jego cena nie jest juz
      tak atrakcyjna.
      Najwieksze przebiegi (wiem z doświadczenia) maja samochody z Belgii z silnikiem
      diesla. Szczerze mówiąc to nie wiem dlaczego (Belgia jest 10 razy mniejsza jak
      Poland) ale to prawda. Prawdziwym rekordem świata jest jak samochód
      przywieziony z pod Brukseli ma mniej niż 100 000 bez względu na wiek. Nawet
      stosunkowo młode samochody mają po około 300 000 km, a takie Golfiki czy inne
      wynalazki z połowy lat `90 moga mieć i 600 000 km. Oczywiście rodacy z
      wiadomych przyczyn moga mi nie wierzyć (kto wie o co biega ten wie ;-) ale w
      zachodnich społeczeństwach samochód jest traktowany jak odtwarzcz MP3 czy inna
      pralka i jeśli jest potrzeba przejechać 30 metrów to nikt nie będzie chodził
      pieszo. Do tego dochodza obwodnice, autostrady, w stosunku do zarobków prawie
      zerowa cena za paliwo wiec mamy takie a nie inne przebiegi. Z drugiej jednak
      strony jak widzę roczny samochód z przebiegiem 300 000 km to trochę jednak
      jestem zdziwiony.

      pozdr
      • loyezoo Re: Auta z importu z małym przebiegiem??????? 14.01.07, 13:31
        Kiedyś sprowadzałem auta (głównie dla znajomych więc nic nie kręciłem) i
        zdarzały się 12 letnie auta z przebiegiem niecałe 60tys.Ktoś napisze że bzdura
        a ja klócił się nie będe,brałem samochód od właścicilea nie od handlarzy.Jest
        to oczywiście ewenement ale zdarza się.
        • qamillo Re: Auta z importu z małym przebiegiem??????? 14.01.07, 13:53
          z tymi stwierdzeniami typu "nie ma 20letnich aut z 50tys przebiegu,golf w dieslu musi miec 300tys. itp " kontra doświadczenia prywatne wielu osób to typowa dyskusja pomiędzy faktami a opiniami...Ja wole fakty..
      • crannmer Re: Auta z importu z małym przebiegiem??????? 14.01.07, 14:01
        101ola napisała:

        > diesla. Szczerze mówiąc to nie wiem dlaczego (Belgia jest 10 razy mniejsza jak
        > Poland) ale to prawda. Prawdziwym rekordem świata jest jak samochód
        > przywieziony z pod Brukseli ma mniej niż 100 000 bez względu na wiek. Nawet
        > stosunkowo młode samochody mają po około 300 000 km, a takie Golfiki czy inne
        > wynalazki z połowy lat `90 moga mieć i 600 000 km. Oczywiście rodacy z
        > wiadomych przyczyn moga mi nie wierzyć (kto wie o co biega ten wie ;-) ale w
        > zachodnich społeczeństwach samochód jest traktowany jak odtwarzcz MP3 czy inna
        > pralka i jeśli jest potrzeba przejechać 30 metrów to nikt nie będzie chodził
        > pieszo. Do tego dochodza obwodnice, autostrady, w stosunku do zarobków prawie
        > zerowa cena za paliwo wiec mamy takie a nie inne przebiegi.

        Gadanie znaffcy, co tzw. zachod i jego realia zna z pogaduszek z handlarzami na
        gieldach i nocowania na parkingu w autostradzie.

        > Z drugiej jednak
        > strony jak widzę roczny samochód z przebiegiem 300 000 km to trochę jednak
        > jestem zdziwiony.

        Jak widzisz roczny samochod z przebiegiem 300 000 km, to znaczy, ze musisz
        zrobic dluzsza przerwe w piciu alkoholu i zmienic stosowane narkotyki.

        MfG

        C.
        • 101ola Re: Auta z importu z małym przebiegiem??????? 14.01.07, 15:31
          Typowo polskie podejście do sprawy, brak argumentów zastapionyny niezrozumiałym
          szyderstwem.
          Swoja droga to zastanawiam się po co wlaczac sie do takiej dyskusji skoro
          zawsze kazdy jest najlepiej poinformowany.
          Skoro ktoś chce wierzyć, że kupil w superatrakcyjnej cenie 10 letnie popularne
          bezwypadkowe autko z przebiegiem 60 000 km to niech wierzy, jego sprawa.
          • crannmer Fantazje handlarza i rzeczywistosc 14.01.07, 19:12
            101ola napisała:

            > Typowo polskie podejście do sprawy,

            Po pierwsze moja znajomisc jezyka polskiego nie ma z narodowoscia wiele wspolnego.

            > brak argumentów zastapionyny niezrozumiałym
            > szyderstwem.

            Wspomniales o jednorocznym samochodzie z przebiegiem 300 000 km. Zaladam wiec,
            ze uwazasz cos takiego za niezupelnie niemozliwie. Jeden rok ma przewaznie 365
            dni. Odliczajac 52 niedziele pozostaja 313 dni. Gdyby wiec ten samochod jezdzil
            non stop caly rok od poniedzialku do piatku, a tylko w niedziele odpoczywal,
            musialby _w_kazdym_dniu_jazdy_ pokonac ok. 960 km. Zakladajac, ze nie bedzie
            mial przestoi na urlopy, defekty, naprawy, a serwis bedzie robiony w niedziele.

            > Swoja droga to zastanawiam się po co wlaczac sie do takiej dyskusji skoro
            > zawsze kazdy jest najlepiej poinformowany.
            > Skoro ktoś chce wierzyć, że kupil w superatrakcyjnej cenie 10 letnie popularne
            > bezwypadkowe autko z przebiegiem 60 000 km to niech wierzy, jego sprawa.

            Wypowiedzi o typowych przebiegach samochodow na zachodzie sa wyssane z palca.

            Tam samochody maja nie tylko przedstawiciele handlowi i dojezdzajacy 80 km do
            pracy, ale i ci dojezdzajacy 10 km do pracy, a takze panie domowe, rencisci,
            uczniowie, studenci itp. Wiec i zalozenie, ze kazdy posiadacz kazdego samochodu
            nie ma nic innego do roboty, jak jezdzic w kolko dookola bloku i spelniac dziwne
            fantazje 101oli, jest pozbawione podstaw.

            Wrecz przeciwnie. Przecietny roczny przebieg niemieckich samochodow osobowych
            lezy w okolicach 12 000..14 000 km i ciagle idzie w dol. Osob jezdzacych calkiem
            porzadnymi samochodami klikanascie kilometrow dziennie jest cala masa.

            Hiernach betrug die durchschnittliche Jahresfahrleistung von 37 v. H. aller PKW
            unter 10.000 km pro Jahr, von 39 v. H. aller PKW zwischen 10.000 km und 20.000
            km, von 14 v. H. aller PKW zwischen 20.000 km und 25.000 km und von 10 v. H.
            aller PKW von mehr als 25.000 km im Jahr (S. 27). Dies bedeutet, daß 37 v. H.
            aller Fahrzeuge im Laufe von vier Jahren insgesamt lediglich 40.000 km, weitere
            39 v. H. 40.000 km bis 80.000 km und nur 10 v. H. aller Fahrzeuge mehr als
            100.000 km gefahren wurden.
            www.bfh.simons-moll.de/bfh_1992/XX921000.HTM
            (ok. 37 % samochodow osobowych ma przebiegi roczne ponizej 10 000 km, ok. 39 %
            ma przebiegi miedzy 10 000, a 20 000, ok. 14 % ma przebiegi miedzy 20 000 a 25
            000 km, a ok. 10 % pojazdow ma przebiegi powyzej 25 000 km. Dane z roku 1990,
            dane obecne leza jeszcze nizej.)

            Jesli widzisz wylacznie krecone liczniki, to musisz moze zmienic nieco sfery i
            towarzystwo, w ktorym sie obracasz.

            MfG

            C.
            • 101ola Re: Fantazje crannmera i rzeczywistosc 16.01.07, 11:13
              Skoro widzaiłem roczny samochód (który trudno było nazwać tirem) z przebiegiem
              300 000 km to mam wymazać sobie ten fakt z pamieci tylko dlatego, że ty w to
              nie wierzysz?
              Napisałem roczny gdyż było to w połowie 2006 roku a samochód był z 2005 roku.
              Jeśli był ze stycznia cały twój wysiłek z obliczeniami wziął w łeb.
              Nic nie pisałem o Niemcach i nieobchodzi mnie czy oni jezdzą 12 czy 18 tyś km
              rocznie ich sprawa.
              Ja chce tylko uświadomić kupującym niech nie wierzą, że samochód przywieziony z
              krajów w których w przeciwieństwie (jak piszesz) do Niemców jezdzi sie duzo, 10
              czy 15 letni samochód ma 80 000 przebiegu.
              Owszem zdarzają się takie przypadki moze jest ich nawet 10 czy 15 % ale
              pozostałe (czyli wiekszość) ma setki tysiecy, czasem wiecej niz milion km
              przebiegu.
              Nawet w Polsce zwykłe taxi za kilka lat ma 700 000 km i jakoś taryfiarze nie
              robia z tego sensacji. Mało tego, kilkunastoletnie taxi głównie Mercedesy mają
              i 2 mln przebiegu, zastają sprzedane takim niedowiarką jak ty którzy wierza, że
              te 400 000 km w 20 letnim Mercedesie to prawda no bo jak można w 20 lat zrobic
              więcej jak 400 000 skoro mamy niedziele, swieta, urlopy, przeglady, a Niemcy
              robia przecież 12 000 rocznie...

              • crannmer Gieldowy wycinek rzeczywistosci 20.01.07, 14:23
                Z wiadomosciami opartymi o gieldowo-komisowy wycinek rzeczywistosci nie ma co
                dyskutowac

                MfG

                C.
                • 101ola Re: Gieldowy wycinek rzeczywistosci 20.01.07, 20:21
                  www.autoscout24.pl/home/index/detail.asp?
                  ts=7276269&id=qjqmksubrts&sc=&make=9&eurofrom=500&euroto=30000&zip


                  > cranmer napisal:
                  > Z wiadomosciami opartymi o gieldowo-komisowy wycinek rzeczywistosci nie ma co
                  > dyskutowac
                  >
                  > MfG
                  >
                  > C.
                • 101ola Re: Gieldowy wycinek rzeczywistosci 20.01.07, 20:30
                  Pierwszy z brzegu samochod: Audi TT (bialy van PH z dieslem to to razej nie
                  jest) z 2006 sportowa benzyna i jakos nie preszkadzalo to Niemcowi jezdzacemu <
                  12 000 km rocznie nabic za rok 215 000 km.
                  Takich ogloszen sa tam dziesiatki tysiecy.
                  Jakis czas temu w tygodniku AS byl Smart ktory mial sporo powyzej 500 000 km i
                  dalej jezdzil ;-)
      • piotr2569 Re: Auta z importu z małym przebiegiem??????? 16.01.07, 14:38
        OK to w takim razie ja spróbuję ci powiedziec dlaczego te 300 000 km w ciagu
        roku to ściema.
        Przyjmuję do wyliczeń rok kalendarzowy zwykły 365dni.
        52 tygodnie a więc 52 niedziele.
        Świeta i dni wolne od pracy przyjmuje jako 15 dni w ciągu roku.
        Przyjmuję że jak ktoś tyle jeździ to potrzebuje samochodu do pracy i to pracy
        jako przedstawiciel handlowy.
        Tak więc: 365 - (niedziele + święta + dni wolne od pracy) = 300dni.
        Aby zrobić w 300 dni 300 000 km należy dziennie przejechać 1000km. Proste
        dzielenie. Aby dziennie przejechać 1000km przyjmując srednią prędkość między 80-
        100 km/h (miasto 50km/h + trasa 130km/h) wynika jasno, że dziennie trzeba
        jeździć przeszło 11 godzin.
        Teraz pytanie - kto tyle jeździ samochodem osobowym???
        Nawet mało która ciężarówka robi w ciągu roku 300 000 km mając przy tym dwóch
        kierowców którzy jada po 8 godzin dziennie (legalnie).

        Może nie pisz takich farmazonów nastepnym razem - bo uznam, że nie tylko nie
        znasz polskiego ale także podstaw matematyki.
        Pozdrawiam serdecznie :-)
        • 101ola Re: Pytanko do piotra2569 17.01.07, 01:25
          Zagadka: w kraju w którym aktualnie pracuje dojezdzam do pracy małym (klasa B)
          samochodem osobowym (firmowy). Pokonuje nim dziennie najwyżej 60 km (zwykle
          autostrada choc nie zawsze) licząc w obie strony, wiec jak to mozliwe, ze 6
          miesieczny samochód ma przejechane ponad 100 000 km?
          Podpowiem, że mimo usilnych prob udowodnienia mi ze to niemozliwe jest to
          jednak całkowicie mozliwe i to bez wysilku.
          Zbiegiem okolicznosci okazuje sie rowniez (pierwszy przyklad nie mial nic
          wspolnego z tym co teraz opisuje), ze po 18 miesiacach samochodzik bedzie mial
          okolo 300 000 km.
          Swoja droga w takich np. Niemczech by przejechać 1000 km bynajmniej nie
          potrzebujemy 11 godzin.

          Kochani kierowcy czy wy naprawde nie spotkaliscie sie z samochodami z duzymi
          przebiegami?
    • pawelek80 Re: Auta z importu z małym przebiegiem??????? 14.01.07, 20:11
      znam osobę co ma meganke z 1996 i przebiegiem 18 tyś km ale to tylko wyjątek w
      regule natomiast wystarczy wejsc na zagraniczną stronę jaakiegos serwisu i
      wychodzi auto np z 2001 roku 300tyś km nie powiem że są i niższe przebiegi ale
      to tak jak w życiu. Należy jednak zwrócic uwagę że większośc samochodów jest
      przygotowywana pod polaków i w tym kraju liczy się cena a więc samochody
      bobrze podejrzane
      • kolo100 Re: Auta z importu z małym przebiegiem??????? 14.01.07, 21:17
        ale to zależy od samochodu.Patrzyłem na audi a4 1.9 tdi i te z roku 96-97 jakoś
        magicznie nie mają więcej niż 200tys...a te z lat 2000-2001 mają między 150a
        200.i jak to wytłumaczyć?:)że starymi audi tdi jeżdżą emeryci...
      • robert888 Re: Auta z importu z małym przebiegiem??????? 16.01.07, 11:22
        przecież wszystkim (tzn. handlarzom) wiadome jest, że do Polski sprowadzane sa
        wyłącznie auta bezypadkowe, od pierwszej właścicielki lub właściciela (wtedy
        jest nim emerytowany listonosz) o najmniejszych możliwych przebiegach za 30%
        wartości. Innych tu nikt nie toleruje. Poza tym w jakim innym przypadku nabywca
        mógłby wskazywać wyższość 20 letniej BMW 728 nad nowym Reno Clio. To co
        przychodzi w imporcie panie, to igły hehe:)
      • elpooho Re: Auta z importu z małym przebiegiem??????? 16.01.07, 16:25
        Nie wiem jak tam z importem ale sam kupiłem prawie 10 letnią Corollę z
        przebiegiem 30.000 mil (około 45.000km). Trochę się zdziwiłem, że taki mały, ale
        na szczęście w UK można sprawdzić w internecie (za drobną opłatą niestety)
        raporty m.in. z badań technicznych każdego zarejestrowanego samochodu przy
        których spisywany jest przebieg. I faktycznie, o ile pierwszy właściciel w 2
        lata zrobił jakieś 20.000km to drugi przez kolejne siedem jeździł trochę ponad
        3.000km rocznie. Sam zresztą mam zbliżone przebiegi :)
        • kolo100 Re: Auta z importu z małym przebiegiem??????? 16.01.07, 19:24
          Ja obecnie mam audi 80 95r i ma 290000 przebiegu pewnie jakbym je sprzedał
          handlarzowi to by było stan idealny,pierwszy właściciel i ze 150000 przebiegu:)
          • robert888 Re: Auta z importu z małym przebiegiem??????? 16.01.07, 19:36
            trzeba byc człowiekiem z kompletnym uwiądem zmysłów postrzegania aby pomylic
            stan auta po 300 i 150 tys km. To dotyczy równiez tych, którzy uwazaja że
            ich "coś" co ma w kołach 300 tys jest w stanie idealnym.
            Ktoś kto wyłącznie wtrynia peklowanego psa z wietnamskiej budki na rogu nawet
            nie wie co można z mięsa ugotowac, nie wspominając o tym co i jak smakuje.
            • moderator10 Re: Auta z importu z małym przebiegiem??????? 16.01.07, 19:56
              robert888 napisał:

              > trzeba byc człowiekiem z kompletnym uwiądem zmysłów postrzegania aby pomylic
              > stan auta po 300 i 150 tys km. To dotyczy równiez tych, którzy uwazaja że
              > ich "coś" co ma w kołach 300 tys jest w stanie idealnym.
              > Ktoś kto wyłącznie wtrynia peklowanego psa z wietnamskiej budki na rogu nawet
              > nie wie co można z mięsa ugotowac, nie wspominając o tym co i jak smakuje.

              Ty jak zawsze wszystko wiesz ,wszystkim jedziles , wszyscy sa
              smieszni ,biedni i zalosni .Siedzisz calymi dniami na tym forum a
              udajesz niewiadomo kogo ktory czego to juz nie mial .Wez wrescie wyrosnij
              z tych gier komputerowych panie bo juz bicia masz.
              Wyobraz sobie ze znam goscia ktory robi rocznie ponad 120tys km
              codziennie wazac ludzi na lotniska do Berlina .I powiedz mi madrala ze
              poznasz po 2.5 letnim samochodzie jaki ma przebieg jesli cofnie nawet o
              200tys.Po czym sie pytam poznasz?Facet 95% jazd robi na autostradzie to
              niby co tam ma sie zuzyc?
              • robert888 Re: Auta z importu z małym przebiegiem??????? 16.01.07, 20:15
                aaa to co innego. Przeciez wiadomo, że na autostradzie samochody sie nie
                zuzywają. Można jeździc i jeździć w kółko. Miliony kilometrów, albo i nawet
                parseków i nic, zupełnie nic nie da się zauważyć.
                Mądralo, hehe.
                • kolo100 Re: Auta z importu z małym przebiegiem??????? 16.01.07, 21:19
                  Moderator10 a w samochodzie twojego znajomego to elementy wnętrza sie nie
                  zuzywają??a coś takiego jak opony też sie nie zużywa??to co to za magiczny
                  samochód zdradz nam tajemnice??Superauto jezdzi sie i jezdzi i nic sie nie zużywa:)
                  • moderator10 Re: Auta z importu z małym przebiegiem??????? 16.01.07, 21:37
                    kolo100 napisał:

                    > Moderator10 a w samochodzie twojego znajomego to elementy wnętrza sie nie
                    > zuzywają??a coś takiego jak opony też sie nie zużywa??to co to za magiczny
                    > samochód zdradz nam tajemnice??Superauto jezdzi sie i jezdzi i nic sie nie
                    zuży
                    > wa:)

                    Nie zrozumiales to co chcialem pokazac.Zakladajac ze facet jezdzi sam
                    i robi tyle samo kilometrow czyli daje rade zrobic 300tys w 2.5 roku
                    jezdzac tylko po autostradach slady zuzycia po ktorych mozna okreslic
                    przebieg sa niewielkie bo jakie maja byc .Kierownicy nie zniszczyl bo
                    raczej na autostradzie o to trudno to samo z pedalami ,siedzenie tez moze
                    byc w bardzo dobrym stanie i to juz zalezy od jakosci materialow .A
                    opony mozna zmienic to zaden problem .Chodzi mi o to ze taki samochod
                    bardzo latwo i tanio doprowadzic do takiego stanu ze tylko
                    specjaliscie beda mogli okreslic jaki ma prawdziwy przebieg i nie jest
                    problemem cofnac licznik o 200tys bo nikt nawet mechanik sie nie pozna.
                    A znajomy jedzi Renault Espaca ,ma jeszcze Vito i T5 i kazdy robi mniej
                    wiecej 120tys rocznie.Przy takich trasach samochod nie zuzywa sie az
                    tak mocno.
                    Kiedys ktos zrobil takie badania w/g ktorych wyszlo ze jedno uruchomienia
                    silnika w temp -15st.c zuzywa silnik w takim samym stopniu co 2 tys
                    km jadac autostrada/moge sie mylic co do szczegolow bo juz nie
                    pamietam ale mniej wiecej to te wartosci
    • pawelek80 Re: Auta z importu z małym przebiegiem??????? 20.01.07, 17:32
      ten może ma 107 tyś disel z 2001 roku sprowadzony
      img4.picsplace.to/img4/29/7_039.jpg a nawet mu się naklejki nie chciało
      zmyć lepiej pisakiem zamalować
      • hipek_ewci Auto z pewnego zrodla 20.01.07, 23:54
        Samochod nalezy kupowac z pewnego zrodla z duzej firmyd araba ,greka czy
        polaka.Auto musi miec ksiazke wozu z wpisami serwisow kto i kiedy je robil,co
        ewentualnie bylo robione naprawiane w aucie.Auto musi miec papiery z przegladow
        technicznych ktore sie robi co roku w autach starszych niz 4 lata.Tam widac
        przebieg kilometrow miedzy przegladami oraz ewentualne usterki takze narpawy i
        wymiany zuzytych czesci.Ogolny stan wozu powinien pokrywac sie ze stanem
        technicznym tym na papierze tzn z ksiazka serwisowa oraz papierami z przegladow.
        Duzo tez mowi probna jazda ,podczas ktorej mozna wylapac czy oglone wrazenie
        zgadza sie z tym wzrokowym.Kupowanie auta ktore jezdzilo jako taxi to
        najczestsze oszustwo sprzedajacych,tu bryluja mercedesy po ktorych nie widac
        przebiegu.Nalezy dokladnie sprawdzac papiery i nawet dzwonic do firmy ktora
        prowadzi archiwizacje tychze na komputerach ,poprosic o wydruki na
        meila.Sprawdzac rowniez czy auto nei jest kradzione ,lub czy jest
        splacone.Trzeba szukac auta ktore mialo malo wlascicieli,najlepiej jakiego
        staruszka...takie auto zadbane moze kosztowac nieco wiecej,ale oplaci sie.
      • hipek_ewci Auto z pewnego zrodla 20.01.07, 23:54
        Samochod nalezy kupowac z pewnego zrodla z duzej firmyd araba ,greka czy
        polaka.Auto musi miec ksiazke wozu z wpisami serwisow kto i kiedy je robil,co
        ewentualnie bylo robione naprawiane w aucie.Auto musi miec papiery z przegladow
        technicznych ktore sie robi co roku w autach starszych niz 4 lata.Tam widac
        przebieg kilometrow miedzy przegladami oraz ewentualne usterki takze narpawy i
        wymiany zuzytych czesci.Ogolny stan wozu powinien pokrywac sie ze stanem
        technicznym tym na papierze tzn z ksiazka serwisowa oraz papierami z przegladow.
        Duzo tez mowi probna jazda ,podczas ktorej mozna wylapac czy oglone wrazenie
        zgadza sie z tym wzrokowym.Kupowanie auta ktore jezdzilo jako taxi to
        najczestsze oszustwo sprzedajacych,tu bryluja mercedesy po ktorych nie widac
        przebiegu.Nalezy dokladnie sprawdzac papiery i nawet dzwonic do firmy ktora
        prowadzi archiwizacje tychze na komputerach ,poprosic o wydruki na
        meila.Sprawdzac rowniez czy auto nei jest kradzione ,lub czy jest
        splacone.Trzeba szukac auta ktore mialo malo wlascicieli,najlepiej jakiego
        staruszka...takie auto zadbane moze kosztowac nieco wiecej,ale oplaci sie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka