Gość: as IP: *.szczecin.pl 24.04.03, 16:34 ...tyle jest ze Szczecina do Zakopanego. Mimo kilku km autostrad na tej trasie szybszy samochód niewiele by chyba pomógł. Średnia prędkość wyniosła 86km/h. Czekam na inne wyniki na polskich drogach. Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: trooper 340 km w 2:45 (po Polsce) IP: 62.233.232.* 24.04.03, 16:43 Gdańsk rafineria - Wawa wlot - ~330-340 km w 2h 45 min (średnia 122 km/h !!!) Godziny 05-08 rano. Baba za kierownicą VW Golf 1.6 TD. Moja dziewczyna... Dowiedziałem się po fakcie, dobrze że nie jechaliśmy razem bo kazałbym się wysadzić na poboczu. Dla mnie to niewyobrażalnie szybko i osiągnięte dzięki średnio pustej drodze i kompletnemu lekceważeniu ograniczeń prędkości. Potępiam. Dotąd robiła tę trasę w max. 3:10 (105 km/h). Nie gadam z nią o tym, bo mnie szlag trafia. PS> Myślę że skończy się taka jazda, jak zapłaci 5 stówek :) Czego jej z jednej strony nie życzę, ale z drugiej życzę - ze strachu. Link Zgłoś
Gość: trooper PS IP: 62.233.232.* 24.04.03, 16:45 Ja średnią 125 km/h to miałem, ale na niemieckich autostradach, jadąc bez przerwy 160-170 i zwalniając z powodu ciężarówek i czasami przewężeń (roboty). Link Zgłoś
Gość: jolly_bb Re: 340 km w 2:45 (po Polsce) IP: *.home.net / 192.168.1.* 24.04.03, 16:49 Gość portalu: trooper napisał(a): > > PS> Myślę że skończy się taka jazda, jak zapłaci 5 stówek :) Czego jej z jed > nej > strony nie życzę, ale z drugiej życzę - ze strachu. moze jej Ci smieszni niebiescy nie potrafili dogonic? oni nic nie umieja :) Link Zgłoś
Gość: Slav Re: 340 km w 2:45 (po Polsce) IP: *.solutions.net.pl 24.04.03, 22:13 Hue, hue... A ja całkiem niedawno zrobiłem trasę Kraków - Wrocław (ca 240 km, Hyundai Accent 1.3) w jedyne 6 godzin.... :o)) To był początek kwietnia, ciemna noc i ten nagły spóźniony atak zimy. Letnie gumy, zadymka taka że maski nie widać - zabłądziłem psiakrew na tym cholernym Śląsku. Jadę sobie autostradą Kraków - Katowice, obok mnie w fotelu szef ze Stanów (dobrze że śpi i nie widzi co wyczyniam), no więc zapłaciłem myto za highway, fajnie jest, godzina 1 w nocy, nikogo na drodze, itp....jadę.... patrzę..... nagle widzę tabliczkę: "Częstochowa XXX km". Pamiętam jakieś lawety, piaskarki, roboty drogowe i zamykające się oczy. No ale trzeba było do Wrocławia to się jakoś turlałem do przodu... O ŻESZ TY W MORDĘ !!! CZĘSTOCHOWA ??? GDZIE JA JESTEM !!! Do dziś nie mam pojęcia gdzie i jak ja to zrobiłem. Po fakcie próbowałem przepatrzeć mapę i zorientować się gdzie i jak udało mi się ku&^%$$wa tak fajnie skręcić z A4 do "Medalików" Dalej nie mam żadnego pomysłu jak ja tam zajechałem (trzeźwiuteńki!!!), ale przez chwilę to mi się płakać chciało za tym kółkiem.... (dobrze chociaż że szefostwo chrapało) Wiem że dopiero w Będzinie złapałem drogowskaz na Zabrze/Gliwice, a potem już na Opole i wyjechałem na A-4. Do dziś nie wiem czy to moja wina, czy ktoś zap....dolił/przestawił znak. Pewnie coś tam przegapiłem Ale grunt że dowiozłem Mojego Nowego Pana tam gdzie chciał. :o) Odespałem nazajutrz. Mieliście podobne przygody ze Śląskiem ? Link Zgłoś
Gość: maga Re: 340 km w 2:45 (po Polsce) IP: *.crowley.pl 24.04.03, 23:29 Masz racje sląsk w tym miejscu jest bardzo zle oznaczony. W Katowicach powinies zjechac z A4 na Załęze i stad juz tylko 1,40h do Wrocławia. pzdr Link Zgłoś
Gość: bernstein Re: 780 km w 9h, Matizem! IP: *.icpnet.pl 24.04.03, 22:05 rowne 100 km - z Poznania do miejscowosci w Puszczy Noteckiej w 39 minut Komputer pokazal srednia na trasie 151 km/h samochod - BMW 750iL '1999 Obylo sie bez chamskiego wciskania i ekstremalnego wyprzedzania - ruch byl w zasadzie niewielki jesli tak mozna wogole powiedziec o trasie Poznań- Pniewy Link Zgłoś
Gość: bernstein Re: 780 km w 9h, Matizem! IP: *.icpnet.pl 24.04.03, 22:07 aha zapomnialem dodac ze spalil wtedy 27 litrow :( Link Zgłoś
polokokt Re: 780 km w 9h, Matizem! 24.04.03, 22:12 odcinek platnej autostrady Krakow -Katowice (chyba 63 km o ile pamietam) na motorze co niektorzy robia w 15 minutek (oczywiscie musi sie na to zlozyc kilka sprzyjajacych sytuacji, ale fakt jest faktem). Czyli srednia cos kolo 240km/h Czy to popieram czy nie to inna para kaloszy Pozdrawiam Link Zgłoś
Gość: Rav Motor... IP: *.bielsko.dialog.net.pl 24.04.03, 23:45 63km w 15minut na podanym odcinku to chyba jednak przesada. I choć nie próbowałem nigdy takiej jazdy, to wydaje mi się to skrajnie nieprawdopodobne- tam jednak są zakręty i wzniesienia... pozdrawiam Link Zgłoś
Gość: polokokt Re: Motor... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.03, 23:58 jak mi wpadnie w rece to podesle linka, kiedys na forum.swiat-motocykli.pl (chyba taki adres?) bylo o tym sporo. Zreszta nawet jesli to bylo np 18 minut to ta predkosc juz maleje prawie do 200km/h co jest spokojnie do osiagniecia przez motor, skoro samochodem tam mozna praktycznie bez przerwy utrzymywac predkosc 130-140 (no ja jechalem poza godzinami szczytu, moze wtedy sie nie da) Zreszta mam kilka filmow na kompie wlasnie z autostrad zwykle dwupasmowych (glownie niemieckich) gdzie goscie jada na maxa (mijajac ciezarowki i mase innych rzeczy) przez ladne kilometry (licznik kilometrow malo sie nie urwie). Zreszta jeden z tych filmow to test motocykla sprzed kilku lat (dokladnie nie wyznaje sie w motorkach, ale to nie jakas najnowasza produkcja), dla jakiejs niemieckiej telewizji. Chyba nawet kiedys ktos tu dawal linka do skroconej wersji mam tez troche filmow z wypadkami na motorkach tak na ostudzenie emocji po obejrzeniu tych pierwszych. Poza tym wariatow u nas jak w kazdym kraju nie brakuje wiec.... A na zwyklej polskiej "autostradzie" pewnie taka predkosc srednia motorku pozostaje daleko poza zasiegiem z racji stanu tychze drog. A mysle ze tamta autostrada jest tam tak wykorzystywana jak trasa torunska w warszawie, ktora po remoncie jest dosc rowna (w pewnej jej czesci) i czesto mlodzi ludzie (w brew pozorom nie tylko mlodzi) noca testuja tam swoje maszyny,a wtedy wiadomo, "cisnie ile wlezie" Pozdrawiam Link Zgłoś
Gość: Rav Re: Motor... IP: *.bielsko.dialog.net.pl 25.04.03, 11:11 Jeżdżę czasem tą autostradą, zaryzykowałbym twierdzenie, że osobówką można tam jechać non-stop co najmniej 200 (mi sie przy 160-180 tak wydaje), bo widzoczność jest znakomita (w końcu to autostrada). A może nawet, jedną z tych super maszyn nowoczesnych- ze 250? Ale ani w temacie motocykla, ani mocarnego samochodu, nie wiem za wiele z praktyki... Samochodem chętnie bym spróbował pojechać tyle, że z autostrady zrobiła by się wąska droga (bo na razie, jak jest pusto, to na prostych przypomina mi pas lotniska), cóż, a na motorku nigdy po autostradzie nie jeździłem. Zresztą, jest tylko kilka motocykli, które wyciągają tyle, żeby urwać kilkadziesiąt km/h pow. omawianą średnią (czyli 252), a jeśli już spadamy do tych 18 minut, to...o 20% spadamy, a to już jest na pewno możliwe, pozdrawiam Link Zgłoś
Gość: 130rapid 660 km w 11 h IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 24.04.03, 23:06 Ładnych parę lat temu Fiatem 126p. (Przez następne trzy dni nie mogłem na niego patrzeć!) Link Zgłoś
Gość: bonk wrocław - pułtusk IP: *.acn.pl / 10.69.0.* 24.04.03, 23:26 wrocław - pułtusk 3h 45 min (niedziela passat) wrocław - warszawa 15 h (lanos - koszmarne opady sniegu):-)) Link Zgłoś
Gość: STYRO Sevilla-Madryt IP: *.Red-80-38-99.pooles.rima-tde.net 25.04.03, 04:06 niecale 600 km - w 4.5 godziny - srednia ok 130km/h -11 kwietnia 03 - Seat Ibiza 1.4i 60HP Link Zgłoś