krakus.mp
28.04.03, 16:02
...o właścicielach Fabii.Nie mam zamiaru się z nich wyśmiewać,ale po
przygodzie jaką miałem w sobotę,to się zastanawiam czy to co piszą inni
forumowicze nie jest prawdą.
Jadę sobie Al.Pokoju w Krakowie przepisowo 70km/h i zbliżam się do jadącej
prawum pasem Fabii.Włączam kierunkowskaz aby ją wyprzedzić i w momencie kiedy
zaczynam ten manewr,gość w kapeluszu (tak,w kapeluszu) zaczyna się wpychac na
lewy pas prosto przed moją maskę ( bez kierunkowskazu).Pomyślałem że nie
zauważył mnie w lusterku,więc wyhamowałem i go wpuściłem na swój
pas.Postanowiłem go wyprzedzić prawym pasem (jezdnia z dwoma pasami do jazdy
w tym samym kierunku)i w momencie kiedy to robię,facet w kapeluszu znów
zajeżdża mi drogę!Wku...iłem się wtedy bardzo, więc puściłem sobie pod nosem
odpowiednią wiązankę. To jeszcze nie wszystko.Dojeżdżam do Ronda Czyżyńskiego
i chcę skręcić przy zielonej strzałce w prawo.Przed moim autem stoi inna
Fabia (kierowca w kaszkiecie)i czeka aż zapali się zielone światło.Strzałka
do skrętu się pali,droga wolna a gość uporczywie czeka aż na sygnalizatorze
zapali się zielone światło.I tak sobie myślę czy to co ktoś napisał o
kierowcach Fabii nie jest prawdą? Kierowcy tych czeskich samochodów chyba
muślą że są sami na jezdni.Pozdrawiam.