Dodaj do ulubionych

Najbardziej nieudane silniki ostatnich 20 lat

IP: *.bielsko.dialog.net.pl 04.05.03, 16:11
Ciekawy jestem, bo takiej wiedzy i doświadczenia nie posiadam,
które z nich "zasłynęły" najbardziej ze swej zawodności, kiepskiej trwałości,
najgorszych osiągów, najmniejszej ekonomiczności itd itp...
Głównie wybierając spośród tych które już powoli zaliczamy do przeszłości,
czyli lata 80-te ale też 90-te.
Obserwuj wątek
    • Gość: kuzyn Re: Najbardziej nieudane silniki ostatnich 20 lat IP: 209.234.157.* 04.05.03, 16:20
      Wszystkie silniki made in USA.
      Doszlo do tego ze Opel Omega montowal silniki
      disel...BMW.Wloskie tez nie byly cudem techniki.
      Francuskie tez byly zawodne,szczegolnie Citroen.
      Japonskie takie sobie,chyba ze ten montowany w Toyota
      Paseo(mozliwe ze zle napisalem).....niesamowity szajs.
      • Gość: piotrek Re: Najbardziej nieudane silniki ostatnich 20 lat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.03, 15:14
        Zastanowiłeś się zanim napisałeś? Wszystki silniki made in USA? Radzę zagłębić
        się w temat.
        • Gość: robert piotrek ma rację powątpiewajac w wady IP: *.acn.pl 13.05.03, 15:20
          Gość portalu: piotrek napisał(a):

          > Zastanowiłeś się zanim napisałeś? Wszystki silniki made in USA? Radzę
          zagłębić
          > się w temat.

          silników amerykańskich, powstałych w ostatnich 20 latach. Bo chyba żadne
          silniki amerykańskie wtedy nie powstały, hłe hłe:-))))
          • greenblack Re: piotrek ma rację powątpiewajac w wady 13.05.03, 19:23
            A 4.6 V8 Nothstar Cadillaca i 5.7 V8 Hemi Chryslera? Bardzo dobre silnki.


            Pozdrawiam
      • Gość: Sławek Re: Najbardziej nieudane silniki ostatnich 20 lat IP: *.trzebinia.net / 192.168.1.* 13.05.03, 16:07
        Co ty nie powiesz?
        Diesle PSA też? HDI też?
        Fiatowski 1.2 (60 i 80 KM)i 1.6 16 v też? Silniki JTD też?Twin Spark też?

        pozdrawiam
        > Wszystkie silniki made in USA.
        > Doszlo do tego ze Opel Omega montowal silniki
        > disel...BMW.Wloskie tez nie byly cudem techniki.
        > Francuskie tez byly zawodne,szczegolnie Citroen.
        > Japonskie takie sobie,chyba ze ten montowany w Toyota
        > Paseo(mozliwe ze zle napisalem).....niesamowity szajs.
    • Gość: Arek Najbardziej nieudane silniki ostatnich 20 lat IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.05.03, 16:22
      Gość portalu: Kuba-Rapid napisał(a):

      > Ciekawy jestem, bo takiej wiedzy i doświadczenia nie posiadam,
      > które z nich "zasłynęły" najbardziej ze swej zawodności, kiepskiej trwałości,
      > najgorszych osiągów, najmniejszej ekonomiczności itd itp...
      > Głównie wybierając spośród tych które już powoli zaliczamy do przeszłości,
      > czyli lata 80-te ale też 90-te.

      Cóż wg mnie ...
      lata 80-te - Top listy zajmuje silnik do Poloneza ... no może z wyjątkiem 100
      hp jednostki z Rovera (1,4 16V) i dizelka z Citroena (ale to juz lata 90-te).
      Poza tym konstrukcje nieekonomiczne i mułowate
      lata 90-te - zdecydowanie silniki 1,4 do Fabii


    • Gość: trooper Re: Najbardziej nieudane silniki ostatnich 20 lat IP: *.nsm.pl 04.05.03, 16:32
      2.5TD Alfy Romeo (m.in. w Voyagerach)
      • Gość: Sławek Re: Najbardziej nieudane silniki ostatnich 20 lat IP: *.trzebinia.net / 192.168.1.* 13.05.03, 16:10
        W Voyagerach były silnki 2.5 TD włoskiej firmy VM o mocy 115 KM,a nie z AR.
        Nie zmienia to jednak faktu,że jest to najgorszy (głośny,zawodny,mało
        trwały,wibrujacy)znany mi silnik diesla...

        pozdrawiam
        > 2.5TD Alfy Romeo (m.in. w Voyagerach)
    • Gość: martynka Re: Najbardziej nieudane silniki ostatnich 20 lat IP: *.lukowa7.waw.pl 04.05.03, 17:01
      1.4 60 km Opel Astra Classic - cięzkie auto, muł straszliwy....
      • Gość: 130rapid Re: Najbardziej nieudane silniki ostatnich 20 lat IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 04.05.03, 17:55
        Gość portalu: martynka napisał(a):

        > 1.4 60 km Opel Astra Classic - cięzkie auto, muł straszliwy....

        Martynka, oceniamy silniki, a nie "małżeństwa" (silnik - samochód). Ten sam
        silniczek w lżejszej Corsie robił o wiele lepsze wrażenie - wystarczająco
        dynamiczny, w miarę elastyczny i bardzo cichy.
        • Gość: verte Re: Najbardziej nieudane silniki ostatnich 20 lat IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.05.03, 18:04
          2.5 V6 w Alfie Romeo oczywiście w porównaniu z konkurencją w tej klasie.Dno.

          A poza tym trochę nie na temat silniki TDi WV-agena.Owszem b.dobre jak na teraz
          ale jak długo jeszcze,czy to nie jest ślepa uliczka.Konkurencja zwłaszcza w
          wyższej klasie ma nowoczesne commonraile.Nie słyszałem zapowiedzi czegoś
          takiego w grupie WV.



          • Gość: Andrzej- mózgowiec Alfa 2.5- dlaczego zły IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 04.05.03, 19:18
            Mi mówili w Aso(miałem 156),k że to super silnik, nie do zajeżdżenia. W
            Dukiewiczu(jubilerska) stał taki silnik z podpisem "Najlepszy silnik 2.5 V65 na
            świecie", czy jakoś tak. Miał ładny dźwięk i był "miły". To chyba najlepsza
            część tego wozu.
            • Gość: verte Re: Alfa 2.5- dlaczego zły IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.05.03, 20:05
              Gość portalu: Andrzej- mózgowiec napisał(a):

              > Mi mówili w Aso(miałem 156),k że to super silnik, nie do zajeżdżenia. W
              > Dukiewiczu(jubilerska) stał taki silnik z podpisem "Najlepszy silnik 2.5 V65
              na
              >
              > świecie", czy jakoś tak. Miał ładny dźwięk i był "miły". To chyba najlepsza
              > część tego wozu.


              A co mieliby mówić.Wierzysz bezkrytycznie w to co mówią w ASO??????
              • Gość: Andrzej Re: Alfa 2.5- dlaczego zły IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 04.05.03, 20:09
                Gość portalu: verte napisał(a):


                > A co mieliby mówić.Wierzysz bezkrytycznie w to co mówią w ASO??????

                Nie, ale proszę o wytłumaczenie co jest w tym silniku złe?
                • greenblack Re: Alfa 2.5- dlaczego zły 04.05.03, 20:14
                  Bardzo mały moment - 218 Nm przy aż 5000 obr. i "papierowa" moc 192 KM przy aż
                  6300 obr. Poza tym pasek rozrządu.


                  Pozdrawiam
                  • Gość: Andrzej Re: Alfa 2.5- dlaczego zły IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 04.05.03, 20:21
                    greenblack napisał:

                    > Bardzo mały moment - 218 Nm przy aż 5000 obr. i "papierowa" moc 192 KM przy

                    > 6300 obr. Poza tym pasek rozrządu.
                    >
                    >
                    > Pozdrawiam

                    Pasek rozrządu to nie silnik, można zmienić na innej firmy.

                    Moja Alfa miała na tym silniku bardzo dobre przyspieszenie

                    Aha, mój obecny silnik ma 250KM i 260NM z 4 litrów, więc jest beznadziejny???

                    190KM z 2500 to naprawdę dużo

                    Do tego jest trwały

                    Może paliwożerność???
                    • greenblack Re: Alfa 2.5- dlaczego zły 04.05.03, 20:29
                      Gość portalu: Andrzej napisał(a):

                      > Pasek rozrządu to nie silnik, można zmienić na innej firmy.

                      Ale pasek to część silnika i jak pęknie, to silnik też ulegnie awarii.

                      > Moja Alfa miała na tym silniku bardzo dobre przyspieszenie

                      Nie wątpię. My tu mówimy o konstrukcji silników, a nie jak przyspieszału
                      samochody nimi napędzane.


                      > Aha, mój obecny silnik ma 250KM i 260NM z 4 litrów, więc jest beznadziejny???

                      Nie. Zapewne moment i moc są osiągane przy znacznie niższych obrotach.

                      > 190KM z 2500 to naprawdę dużo

                      Tak, ale jest to moc "papierowa".

                      > Do tego jest trwały

                      Możliwe.

                      > Może paliwożerność???

                      To też.


                      Pozdrawiam
                      • Gość: Andrzej Re: Alfa 2.5- dlaczego zły IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 04.05.03, 20:50
                        To jest silnik z ls400

                        Może jeszcze jakieś argumenty???
                        • greenblack Re: Alfa 2.5- dlaczego zły 04.05.03, 20:55
                          Gość portalu: Andrzej napisał(a):

                          > To jest silnik z ls400

                          Przecież wiem.

                          > Może jeszcze jakieś argumenty???

                          Ale w jakiej kwestii - Alfy czy LS?
                          • Gość: Andrzej Re: Alfa 2.5- dlaczego zły IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 04.05.03, 20:59
                            Alfy, choć może być i LS
                            • Gość: Piotr Re: Alfa 2.5- dlaczego zły IP: Cerber:* / 192.168.0.* 04.05.03, 21:23
                              Dziwne ja slyszalem ze to jeden z lepszych silnikow 2,5 litrowych. Co prawda
                              wyczytalem to w internecie a nie uslyszalem od uzytkowniow. Niestety nie mam
                              teraz linka.
                              Co do momentu obrotowego to podawanie go bywa zludne. Owszem ten silnik ma dosc
                              maly moment i umiesczony wysoko lecz ponad 80 % jest dostepne juz od 2500
                              obrotow.
                              Maly moment wynikac moze z dosc duzej mocy jak na pojemnosc 190 KM wobec okolo
                              170 u konkurencji.
                              No i nieprzychylny wloskim autom Auto swiat ocenil go bardzo pozytywnie (wiem
                              ze to zaden argument)
                              • greenblack Re: Alfa 2.5- dlaczego zły 04.05.03, 21:30
                                Gość portalu: Piotr napisał(a):

                                > Dziwne ja slyszalem ze to jeden z lepszych silnikow 2,5 litrowych.

                                A na czym polega jego "lepszość"?


                                > Co do momentu obrotowego to podawanie go bywa zludne. Owszem ten silnik ma
                                dosc
                                >
                                > maly moment i umiesczony wysoko lecz ponad 80 % jest dostepne juz od 2500
                                > obrotow.

                                Tak, jak w większości współczesnych silników.


                                > No i nieprzychylny wloskim autom Auto swiat ocenil go bardzo pozytywnie (wiem
                                > ze to zaden argument)


                                W Alfie 156 wypada jeszcze całkiem dobrze, ale w 166 zupełnie zawodzi,
                                zwłaszcza w dziedzinie elastyczności.


                                Pozdrawiam
                                • Gość: Piotr Re: Alfa 2.5- dlaczego zły IP: Cerber:* / 192.168.0.* 04.05.03, 21:45
                                  greenblack napisał:
                                  > > maly moment i umiesczony wysoko lecz ponad 80 % jest dostepne juz od 2500
                                  > > obrotow.
                                  >
                                  > Tak, jak w większości współczesnych silników.

                                  Niekoniecznie, silnik 1,4 100 KM VW czy 1,4 103 KM Rovera nie tylko maja wysoko
                                  umieszczony moment ale dodatkowo przy niskich obrotach jest on bardzo maly
                                  przez to sa nieelastyczne

                                  > W Alfie 156 wypada jeszcze całkiem dobrze, ale w 166 zupełnie zawodzi,
                                  > zwłaszcza w dziedzinie elastyczności.

                                  Jezdzilem krotko 166 z 2,0 silnikiem i jak dla mnie juz z tym silnikiem
                                  elastycznosc bylo OK. Moze mam za male porownanie... Z wiekszym silnikiem na
                                  pewno jest lepiej.

                                  Pozdrawiam
                                  • greenblack Re: Alfa 2.5- dlaczego zły 04.05.03, 21:54
                                    Gość portalu: Piotr napisał(a):


                                    > Niekoniecznie, silnik 1,4 100 KM VW czy 1,4 103 KM Rovera

                                    Mówmy o silnikach mniej więcej tej samej klasy wielkościowej.


                                    > Jezdzilem krotko 166 z 2,0 silnikiem i jak dla mnie juz z tym silnikiem
                                    > elastycznosc bylo OK. Moze mam za male porownanie... Z wiekszym silnikiem na
                                    > pewno jest lepiej.

                                    166 2.5 - 15,9 s 80-120 na 5b - dla mnie to parodia. Dla porównania 528i 193 KM
                                    12,5 s.

                                    > Pozdrawiam

                                    Pozdrawiam
                                    • Gość: jaras Re: Alfa 2.5- dlaczego zły IP: phoenix:* / 192.168.5.* 13.05.03, 23:07

                                      >
                                      > 166 2.5 - 15,9 s 80-120 na 5b - dla mnie to parodia. Dla porównania 528i 193
                                      KM
                                      >
                                      > 12,5 s.

                                      Parodia jest oceniac silnik po dlugosci 5 biegu oraz porównywanie przyspieszen
                                      na tymze biegu. Patrzcie jak to pasuje do siebie: 2,5litra, 190 koni, 80-120
                                      km/h, 5 bieg :-D


                                      • greenblack Re: Alfa 2.5- dlaczego zły 13.05.03, 23:12
                                        Gość portalu: jaras napisał(a):


                                        > Parodia jest oceniac silnik po dlugosci 5 biegu oraz porównywanie
                                        przyspieszen
                                        > na tymze biegu. Patrzcie jak to pasuje do siebie: 2,5litra, 190 koni, 80-120
                                        > km/h, 5 bieg :-D

                                        Tę kwestię już tu wyjaśniono. Nawet jeśli tak nie jeździsz, to te dane
                                        pokazują, jak elastyczny jest silnik. 2.5 z Alfy elastyczny nie jest.


                                        Pozdrawiam

                                        • Gość: jaras Re: Alfa 2.5- dlaczego zły IP: phoenix:* / 192.168.5.* 13.05.03, 23:37
                                          greenblack napisał:


                                          > pokazują, jak elastyczny jest silnik. 2.5 z Alfy elastyczny nie jest.


                                          Wieksze znaczenie tutaj ma skrzynia. Nikt projektujac skrzynke do takiej
                                          pojemnosci nie mysli o tym parametrze, albo 80-120 albo cisza i komfort przy
                                          wyzszych predkosciach.
                                          Ile to autko ma obrotów na 5 przy tych predkosciach?
                                          Sumujac, ten parametr jest taki jak z koziej d. trabka. Dobry dla
                                          prenumeratorów wszustkich pism motoryzacyjnych, kolesi uczacych sie wszystkich
                                          tabelek na pamiec. Równie dobrze mozesz porównywac przyspieszenia 0-100
                                          ruszajac z 2:-]
                                          • greenblack Re: Alfa 2.5- dlaczego zły 13.05.03, 23:48
                                            Gość portalu: jaras napisał(a):


                                            > Wieksze znaczenie tutaj ma skrzynia. Nikt projektujac skrzynke do takiej
                                            > pojemnosci nie mysli o tym parametrze,

                                            Jeżeli przy takich silnikach się o tym nie myśli, to przy jakich? Przy 1.0?

                                            albo 80-120 albo cisza i komfort przy
                                            > wyzszych predkosciach.

                                            Albo: cisza+wysoki moment.



                                            Pozdrawiam
                                            • Gość: jaras Re: Alfa 2.5- dlaczego zły IP: phoenix:* / 192.168.5.* 14.05.03, 00:14
                                              No jak mozna ci wyjasnic nonsens tego parameru.
                                              Moze trafi sie ktos kto miał jakies wyscigi tym albo z tym autkiem lub
                                              jechał nim w dlugiej trasie.
                                              Wole isc spac niz gadac o teoriach V biegu.
                                              Poddam ci temat do zgłębienia: "punto 6 speed", pewnie twój ideał. Wspaniała
                                              elastycznosc. Tylko, ze to wszystko SKRZYNIA a nie silnik z zastawy.
                  • Gość: Sławek Re: Alfa 2.5- dlaczego zły IP: *.trzebinia.net / 192.168.1.* 13.05.03, 16:18
                    To,że max moment jest przy 5000 obr/min nie oznacza,że np. jego 80 czy 90% nie
                    przypada na np 2000 obr/min.Należy pamiętać ,ze mamy tam dwie świece na
                    cylinder i jak znam życie (ale nie mam pewności co do tej jednostki) zmienne
                    fazy rozrządu.

                    pozdrawiam

                    > Bardzo mały moment - 218 Nm przy aż 5000 obr. i "papierowa" moc 192 KM przy

                    > 6300 obr. Poza tym pasek rozrządu.
                    >
                    >
                    > Pozdrawiam
          • Gość: Sławek Re: Najbardziej nieudane silniki ostatnich 20 lat IP: *.trzebinia.net / 192.168.1.* 13.05.03, 16:15
            Z tą AR to zastanów sie co ty wypisujesz i na jakiej podstawie???
            Co do VW -poszedł własna drogą (podobnie jak producenci ciężarówek -jedni
            stosuja pompowtryskiwacze,a inni CR)
            Chyba nie jesteś w temacie bo konkurencja ma nowoczesne CR zarówno w klasie B
            jak i wyższej (np.1.3 JTD,1.4 HDI/TDCi,1.5 DCi),a nie tylko w wyższej.

            pozdrawiam

            > 2.5 V6 w Alfie Romeo oczywiście w porównaniu z konkurencją w tej klasie.Dno.
            >
            > A poza tym trochę nie na temat silniki TDi WV-agena.Owszem b.dobre jak na
            teraz
            > ale jak długo jeszcze,czy to nie jest ślepa uliczka.Konkurencja zwłaszcza w
            > wyższej klasie ma nowoczesne commonraile.Nie słyszałem zapowiedzi czegoś
            > takiego w grupie WV.
            >
            >
            >
          • Gość: uhu Re: Najbardziej nieudane silniki ostatnich 20 lat IP: *.csk.pl 13.05.03, 22:19
            commonrail przy TDI volkswagena to może baki puszczac
    • Gość: ARAFAT Re: Najbardziej nieudane silniki ostatnich 20 lat IP: utp.:* / 10.10.10.* 04.05.03, 17:59
      CHyba silniki z benzynowe z bezpośrednim wtryskiem. Wielu producentów sie na
      nich przejechało
      • Gość: Piotr Re: Najbardziej nieudane silniki ostatnich 20 lat IP: Cerber:* / 192.168.0.* 04.05.03, 18:06
        Silniki Volkswagena o malych pojemnosciach.
        Zaczynajac od 1,05 45 KM (tak byl chyba oznaczany) warkotliwy i strasznie duzo
        spalajacy
        poprzez 1,0 50 KM i 1,4 60 KM pierwszy slaby i podobno awaryjny drugi duzo
        pijacy, oba slynne z afery z zamarzaniem
        do 1,2 3 cyl opisywany juz niedawno na forum jako strasznie wibrujacy
    • greenblack Re: Najbardziej nieudane silniki ostatnich 20 lat 04.05.03, 18:02
      W8 i W12 Volkswagena - za kuriozalną budowę, paliwożerność i skłonność do
      pożarów i zamarzania.


      Pozdrawiam
      • Gość: verte Re: Najbardziej nieudane silniki ostatnich 20 lat IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.05.03, 18:05
        Dodaje jeszcze silniki GDi w Mitsubishi.Miała być rewelacja a ledwo toto
        konkuruje z innymi.
        • greenblack Re: Najbardziej nieudane silniki ostatnich 20 lat 04.05.03, 18:06
          Gość portalu: verte napisał(a):

          > Dodaje jeszcze silniki GDi w Mitsubishi.Miała być rewelacja a ledwo toto
          > konkuruje z innymi.


          Mitsubishi niedawno ogłosiło, że całkowicie rezygnuje z GDI.


          Pozdrawiam
          • Gość: darkness Re: Najbardziej nieudane silniki ostatnich 20 lat IP: 217.98.124.* 04.05.03, 18:51
            O kurcze to dobrze ze nie kupiłem , a byłem tuz tuz na kupnie 2 lata temu.... ,
            nęciła mnie półskóra - tapicerka i bajer GDi- miała to byc przyszość..
            pozdr
        • Gość: verte Re: Najbardziej nieudane silniki ostatnich 20 lat IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.05.03, 18:07
          No to jeszcze mi się przypomniało.Silnik w starym passacie G60(chyba) 2.0i 160
          KM,szczyt awaryjności.Policjanci o tym wiedzą.
          • lekito Re: Najbardziej nieudane silniki ostatnich 20 lat 04.05.03, 18:16
            Aluminiowe 1,4 VW - byla cala afera zima.
            • Gość: Arek Re: Najbardziej nieudane silniki ostatnich 20 lat IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.05.03, 18:47
              Z tego co pamiętam kiedyś Mitsubishi ... wypuściło silnik (był swego czasu w
              Colt) będący bardziej niż u konkurencji jednym odlewem ... niestety bryla ta
              miala skłonności do pękania (temperatury) ... co powodowało ... ze w
              przeciwienstwie do konkurencji ... trzeba było wymieniać nie części ale cały
              silnik :)))
              • Gość: frax Re: Najbardziej nieudane silniki ostatnich 20 lat IP: *.acn.pl / 10.68.0.* 04.05.03, 19:10
                Chyba 1.8 d i td u forda pare lat temu, oprócz tego opel 1.7d (lub td) tylko
                chodzi o oplowski a nie o isuzu (był lub jest bardzo dobry).
                Pzdr
          • Gość: Sławek Re: Najbardziej nieudane silniki ostatnich 20 lat IP: *.trzebinia.net / 192.168.1.* 13.05.03, 16:21
            Ten padalec był w Corrado i Golfie II ale miał chyba 1.8 pojemności.
            Nigdy nie spotkałem Paska G60,a juz na pewno w radiowozie.

            pozdrawiam

            > No to jeszcze mi się przypomniało.Silnik w starym passacie G60(chyba) 2.0i
            160
            > KM,szczyt awaryjności.Policjanci o tym wiedzą.
        • Gość: jarek Re: Najbardziej nieudane silniki ostatnich 20 lat IP: *.fastres.net 04.05.03, 21:36
          Do tego mam watpliwosci , ma moj kolega, ktory srednio przejazdza 120 km na dzien i mowi ze pali ponizej 7 litrow na 100 km. ( miasto, autostrada,miasto)
      • greenblack Re: Najbardziej nieudane silniki ostatnich 20 lat 16.05.03, 08:46
        Do listy dorzucam jeszcze W16 i W18. Bezsens!


        autozine.kyul.net/technical_school/engine/tech_engine_packaging.htm


        Pozdrawiam
    • Gość: Doki Re: Najbardziej nieudane silniki ostatnich 20 lat IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 04.05.03, 20:11
      Proponuje 2,3 diesel z Forda Sierry. Nadal nie rozumiem jak to dzialalo.
      I jeszcze silnik prod. Kubota, dwucylindrowy diesel 800 cc, ktory zamierzano montowac do malucha...
      • Gość: ixi Re: Najbardziej nieudane silniki ostatnich 20 lat IP: 212.244.83.* 04.05.03, 21:11
        Gość portalu: Doki napisał(a):

        > Proponuje 2,3 diesel z Forda Sierry. Nadal nie rozumiem jak to dzialalo.
        > I jeszcze silnik prod. Kubota, dwucylindrowy diesel 800 cc, ktory zamierzano
        mo
        > ntowac do malucha...



        co do 2.3 diesela ze sierry to się w pełni zgadzam, ale chyba
        ten silnik Ford zapożyczył od koncernu PSA...

        ixi
      • Gość: 130rapid Re: Najbardziej nieudane silniki ostatnich 20 lat IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 04.05.03, 21:28
        Gość portalu: Doki napisał(a):

        > I jeszcze silnik prod. Kubota, dwucylindrowy diesel 800 cc, ktory zamierzano
        mo ntowac do malucha...

        Jeśli dobrze pamiętam artykuł z "Motoru" sprzed lat, to ten silniczek miał
        cztery cylindry. Moc 23 KM.
      • Gość: Sherlock Holmes Re: Najbardziej nieudane silniki ostatnich 20 lat IP: *.kolornet.pl / 192.168.11.* 13.05.03, 15:06
        Z tym silnikiem Kuboty to ciekawa sprawa-czemu tak twierdzisz,skoro silnik ten
        mial lepsze osiagi, mniejsze spalanie, byl cichszy i mial mniejsze wibracje,
        niz silnik 650?
    • greenblack Re: Najbardziej nieudane silniki ostatnich 20 lat 04.05.03, 20:25
      a) wszystkie z paskiem rozrządu, zwłaszcza diesle i mocne benzynowe,
      b) doładowane, zwłaszcza turbo, chociaż są lepsze niż kategoria "c",
      c) wszystkie wysokoobrotowe kosiarki, czyli takie, gdzie jak nie pokręcisz do
      4000 obr, to nie pojedzie. Tych silników nie lubię najbardziej, bo kierowcom
      dają złudne poczucie wyższości nad mniej wyżyłowanymi silnikami i
      wymuszają "wyścig zbrojeń". Np. Audi i BMW podkręciły swoje V8 i mają czelność
      sprzedawać je za cenę 5.0 V8 z Mercedesa. Można porównać, jak kształtowały się
      ceny poszczególnych wersji silnikowych w poprzednich generacjach A8 i 7, a jak
      to wygląda teraz.

      I jeszcze o silnikach W. Problem W8 rozwiązał się sam. Wraz z końcem obecnego
      Passata nastąpi kres "kariery" tego motoru. Piech odszedł i nie ma już
      odgórnego nakazu montowania tego dziwoląga w Touaregu i Phaetonie, więc
      zatąpiły je 4.2 z Audi. Gorzej z W12. Ludowóz musi jakoś odzyskać koszty na
      niego poniesione i wpadł na "genialny" pomysł wciśnięcia go Bentley'owi:(


      Pozdrawiam
      • Gość: tiamat Re: Najbardziej nieudane silniki ostatnich 20 lat IP: *.avamex.com.pl 04.05.03, 23:25
        a co jest nie tak w doladowanych silnikach? turbo moze sie jeszcze niezbyt podobac, ale normalne mechaniczne doladowanie chyba nie jest zle. w maybachu zrobili v12 turbo (szkoda ze nie mechaniczne :) i chyba sobie to dobrze przemysleli...
        • greenblack Re: Najbardziej nieudane silniki ostatnich 20 lat 05.05.03, 00:03
          Gość portalu: tiamat napisał(a):

          > a co jest nie tak w doladowanych silnikach?

          Głównie to, że nie są wolnossące:P Tzn. muszą głęboko odetchnąć, by zacząć
          jechać.

          turbo moze sie jeszcze niezbyt podo
          > bac, ale normalne mechaniczne doladowanie chyba nie jest zle. w maybachu
          zrobil
          > i v12 turbo (szkoda ze nie mechaniczne :) i chyba sobie to dobrze
          przemysleli..
          > .

          W każdym razie, w porównaniu z R-R Phantomem jest pewna zwłoka w dostarczaniu
          mocy na koła.


          Pozdrawiam
    • Gość: misiek Re: Najbardziej nieudane silniki ostatnich 20 lat IP: 195.117.87.* 13.05.03, 11:00
      1,3 diesel w fiacie uno z 1986 roku. dwa razy przepaliło mi tłoki na wylot :))
      • Gość: Kierowiec Re: Najbardziej nieudane silniki ostatnich 20 lat IP: 212.6.124.* 13.05.03, 15:02
        Gość portalu: misiek napisał(a):

        > 1,3 diesel w fiacie uno z 1986 roku. dwa razy przepaliło mi tłoki na
        > wylot :))

        To nie silnik nieudany, a zla nastawa pompy wtryskowej (poczatek tloczenia).

        POzdr.

        K.

        • Gość: misiek Re: Najbardziej nieudane silniki ostatnich 20 lat IP: 195.117.87.* 13.05.03, 15:13
          Gość portalu: Kierowiec napisał(a):

          > Gość portalu: misiek napisał(a):
          >
          > > 1,3 diesel w fiacie uno z 1986 roku. dwa razy przepaliło mi tłoki na
          > > wylot :))
          >
          > To nie silnik nieudany, a zla nastawa pompy wtryskowej (poczatek tloczenia).
          >
          > POzdr.
          >
          > K.
          z całym szacunkiem dla twej wiedzy na temat silników w tym wypadku była to wada
          fabryczna tego typu silników i szybko zastąpiono go silnikiem 1,7 . Silnik 1,3
          był produkowany w Brazylii (przynajmniej mój) może dlatego tak się psuł.
          PZDR
          >
          • Gość: Kierowiec Re: Najbardziej nieudane silniki ostatnich 20 lat IP: 212.6.124.* 13.05.03, 16:33
            Gość portalu: misiek napisał(a):

            > z całym szacunkiem dla twej wiedzy na temat silników w tym wypadku była to
            > wada
            > fabryczna tego typu silników i szybko zastąpiono go silnikiem 1,7 . Silnik
            > 1,3
            > był produkowany w Brazylii (przynajmniej mój) może dlatego tak się psuł.

            To zwracam honor.
            Normalnie zla nastawa poczatku wtrysku prowadzi do podobnych wynikow.

            Sam w rodzinie mialem dawno temu Uno DS 60 - wlasnie 1,7 litra, 60 KM.
            Nie moge zlego powoedziec poza tym, ze na biegu jalowym bardzo sie trzasl.
            Osiagi, zuzycie, niezawodnosc i trwalosc byly bez zarzutu.

            > PZDR
            > >
            Pozdr.

            K.
    • Gość: darekk Re: Najbardziej nieudane silniki ostatnich 20 lat IP: *.zywiec.plusnet.pl 13.05.03, 12:47
      opisze to, z czym sam mialem kontakt:

      skoda: 1,3 w favorit
      dwoch sasiadow mialo takie i obu pekl blok silnika przy +/- 50 000 km.
      przypadek?

      opel: 1,4 nz w astrze. 60 km w papierach, osiagi jakby bylo 45 km, a spalanie
      jakby bylo ich 160. jezdzilem przez jakis czas taka sluzbowa. rozpacz.

      ford: 1,8 td w escortach, mondeo... glosny, wolowaty, wcale nie ekonomiczny, no
      i awaryjny.
      1,6 16v w escortach i mondeo. bardzo zwawy. rewelacyjny w codziennej jezdzie.
      ale wsrod znajomych mam takie dwa i oba nie dozyly 100 000 bez napraw liczonych
      w '000 PLN.

      fso/fsr/fsc: 2,1 np. w zukach i nyskach. jechal ktos czyms takim? ja mialem
      taka "przyjemnosc".

      pontiac: 2,4 16v w sunfire. rany, kultura pracy jak w tajwanskiej kosiarce.

      darekk
      • Gość: Sherlock Holmes Re: Najbardziej nieudane silniki ostatnich 20 lat IP: *.kolornet.pl / 192.168.11.* 13.05.03, 15:03
        Gość portalu: darekk napisał(a):

        > opisze to, z czym sam mialem kontakt:
        >
        > skoda: 1,3 w favorit
        > dwoch sasiadow mialo takie i obu pekl blok silnika przy +/- 50 000 km.
        > przypadek?
        >
        4 lata mailem w technikum praktyki w serwisie Skody-jedynym problemem silnikow
        bylo uszkodzenie uszczelki pod glowica. Natomiast pekniecie bloku silnika
        swiadczy wylacznie o niechlujstwie serwisujacych-pekalo mocowanie alternatora-
        jesli ktos po wymianie paska klinowego (albo lancucha rozrzadu) nie dakrecil
        srub mocujacych, blok silnika pekal wlasnie w tym miejscu.

        > opel: 1,4 nz w astrze. 60 km w papierach, osiagi jakby bylo 45 km, a spalanie
        > jakby bylo ich 160. jezdzilem przez jakis czas taka sluzbowa. rozpacz.

        A to bardzo ciekawe-jezdzilem taka Astra, tez sluzbowa. Przebieg 230tys.km,
        spalanie na trasie 6,5l gazu (gdybym nie byl przy dystrybutorze,nie
        uwierzylbym), na trasie bez problemow utrzymuje predkosc 140-150
        >
        > ford: 1,8 td w escortach, mondeo... glosny, wolowaty, wcale nie ekonomiczny,
        no
        >
        > i awaryjny.

        Tu sie zgodze

        > 1,6 16v w escortach i mondeo. bardzo zwawy. rewelacyjny w codziennej jezdzie.
        > ale wsrod znajomych mam takie dwa i oba nie dozyly 100 000 bez napraw
        liczonych
        >
        > w '000 PLN.
        >
        Zwawy? Chyba jak sie go wezmie na hol. Porownujac ten silnik do 60KM
        Astry,przyznam subiektywnie,ze lepsze osiagi ma Astra. Silnik 1.6 16V
        potrzebuje obrotow i proba przyspieszania na 2 biegu od 20km/h byla pomylka-
        silnik rozwijal moc,ale na kolach juz jej nie bylo :-)
        > fso/fsr/fsc: 2,1 np. w zukach i nyskach. jechal ktos czyms takim? ja mialem
        > taka "przyjemnosc".
        >
        >
        To jest silnik o konstrukcji z lat 40-tych, wiec chyba nie wchodzi w gre?
        • Gość: Michal Re: Najbardziej nieudane silniki ostatnich 20 lat IP: *.telia.com 13.05.03, 15:13
          Ford 2.3 diesel nieudany silnik
          Opel 2.2 diesel nieudany silnik
          Fiat Uno i inne malenstwa dosc psujace sie silniki i szybko ulegajace zuzyciu.
          BMW z lat 70 i 80 silnik 1.6 i 1.8 dosc szybko ulegaly zuzyciu.
          Rover 3.5l V8 z lat 70-tych psujacy sie caly czas.
          Pzdr.Michal
          • Gość: noras Re: Najbardziej nieudane silniki ostatnich 20 lat IP: *.lexmedia.com.pl 16.05.03, 09:31
            Gość portalu: Michal napisał(a):

            > BMW z lat 70 i 80 silnik 1.6 i 1.8 dosc szybko ulegaly
            zuzyciu.

            Tu się nie zgodzę - znam silnik 1766 ccm z BMW 316 '87 r.
            ma w tej chwili 400.000 km i jeszcze żyje (bez remontu).
            Jeśli to jest szybkie zużycie, to życzyłbym sobie, żeby
            współczesne "wiertarki" tak szybko się zużywały.
    • Gość: Sherlock Holmes Cudze chwalicie... IP: *.kolornet.pl / 192.168.11.* 13.05.03, 15:13
      Czemu nikt nie pamieta "swietnych" silnikow Poloneza? Przeciez w pierwszych 1,6
      (powstale przez rozwiercenie 1,5) pekaly bloki silnika.
      A 1,5 turbo? To dopiero byl cyrk-w niektorych egzemplarzach silnik doslownie
      sie rozpadal-w rajdowych Polonezach zdarzalo sie,ze "cos"-np. zawor wydechowy,
      wyszlo przez maske...(silnik 1.5 trubo trafil tez do normalnej sprzedazy,wiec
      moze sie liczyc w tej "klasyfikacji")
      Dodam jeszcze silnik 1,6 120KM Alfy Romeo. W 147 spalanie 13-16 litrow i wg
      wlascicieli takich "cudow" regulacja faz rozrzadu wytrzymuje smieszne
      przebiegi. Zuzycie oleju bez mala jak w dwusuwie. Do tego silnik kreci sie
      dopiero od 4000obr/min
      Nie zapominam tez o VW: silniki 1.4 16V-mala elastycznosc, problemy z
      przeplywomierzem i oczywisice zacieranie sie na mrozie. Moge jeszcze dodac
      pekajace tloki w 1.9 TDI (chyba 110KM-byla akcja serwisowa)
      • Gość: Sherlock Holmes Cudze chwalicie...-cd IP: *.kolornet.pl / 192.168.11.* 13.05.03, 15:42
        Przepraszam,zapomnialem o jednym z glownych pretendentow do tytulu "najgorszego
        silnika" - Silik 954cm3 Peugeot 104 i 1124cm3 Reault 14. Oba silniki to ta sama
        konstrukcja-w jednym odlewie polaczono silnik ze skrzynia biegow i przekladnia
        glowna. Silnik lezy na skrzyni biegow, zawory ssace reguluje sie normalnie,
        wydechowe z kanalu. Walek rozrzadu da sie wymontowac po zdjeciu glowicy, a
        glowice mozna zdjac po wyjeciu silnika (tzn. calego bloku napedowego) z
        samochodu. Korek wlewu oleju ma uchwyt do mocowania przewodow ukladu chlodzenia
        i kabli zaplonowych-wszystkie trzeba odpiac przed dolaniem oleju. Swiecie
        odkera sie specjalnym kluczem, aby sie dostac do aparatu zaplonowego trzeba sie
        powiesic na szelkach nad maska :-) Jakby bylo malo, na silniku lezy kolo
        zapasowe
        • Gość: Michal Re: Cudze chwalicie...-cd IP: *.telia.com 13.05.03, 20:43
          Jeszce zapomnialem,napewno sie wilu zdziwi,takim nieudanym silnikiem byl
          produkt mercedesa silnik benzynowy 2.5 litrowy piecio cylindrowy z lat
          poczatku 80-tych.Problemy wystepowaly z glowica.Pzdr.Michal
          • Gość: karburator Re: Cudze chwalicie...-cd IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 13.05.03, 23:52
            O ile pamiętam, to nikt na początku lat osiemdziesiątych nie myślał o tak
            głupiej liczbie cylindrów. Silnik kojarzę – była to czwórka z początku ery
            czterozaworowej chociaż nie słyszałem o nim takiej złej opinii.
    • Gość: Henry Re: Najbardziej nieudane silniki ostatnich 40 lat IP: *.telia.com 16.05.03, 09:39
      ... "siedza" w autach Made in USA ,nowe auto nalezy oddac na dobry warsztat-
      zeby wszystko porzadnie podokrecali .
      ________________________________________________________________________________
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka