Dodaj do ulubionych

Nadsterownosc przy hamowaniu

18.03.07, 19:19
Witam
Od sierpnia jestem włascicielem samochodu seat ibiza z silnikiem 1,4 z 1997 roku
autko sprawuje sie fantastycznie jednak od pewnego czasu drazni mnie jedna rzecz.
W momencie kiedy naciskam pedał hamulca to porywa mi kierownice na lewo tak
jakby lewa tarcza hamowała mocniej nie wiem czym to jest spowodowane. Działo
sie tak od poczatku kupna samochodu jednak po wymianie tarcz hamulcowych na
nowe efekt ten sie nasilił. Czy miał ktos podobne problemy lub słyszał czyms
takim prosze o rady i komentarze.
Obserwuj wątek
    • wallenrode Re: Nadsterownosc przy hamowaniu 18.03.07, 19:22
      jak dlamnie to albo
      1.różne ciśnienia w oponach
      2.źle działają zaciski itp.
      3.koleiny i szerokie gumy
      4 luzy w zawieszeniu

    • black_code Re: Nadsterownosc przy hamowaniu 18.03.07, 19:29
      zapowietrzony uklad hamulcowy
      Jesli nie ma wyciekow prosta i tania naprawa - czesto powodem takiej
      sytuacji jest uszkodzony cylinderek halulcowego w tylnym kole.Jesli
      nie ma wycieku plynu wystarczy tylko odpowietrzyc caly uklad.
    • logis_on_line Re: Nadsterownosc przy hamowaniu 18.03.07, 20:12
      Jedź na stację diagnostyczną i tsm na rolkach sprawdź hamulce - koszt niewielki.

      Jeżeli test na rolkach wyszedł dobrze to trzeba szukać przyczyny w zawieszeniu i
      oponach (muszą być jednakowe, lepsze na tylnej osi w przypadku różnych). Jeżeli
      cisnienie jest dobre i z oponami jest dobrze to zostaje układ zawieszenia.
      Wizyta w stacji diagnostycznej i badaniu geometrii - jeżeli stwierdzą luzy to
      nie powinni nic regulować przed ich usunięciem. Kosdzt nie powiniem przekroczyć
      150 zł za samo sprawdzenie - radzę, zrób to natychmiast, życie jest ważniejsze.
      Pozdrawiam
    • andrzejmat Re: Ściąganie przy hamowaniu 18.03.07, 23:29
      Dla porządku: to, co opisujesz, nie może być okreslane jako "nadsterownośc". To
      słowo dotyczy czegoś innego.
      Nie ma też nic wspólnego z zapowietrzeniem.
      Jeżeli nie jest powodowane usterką przednich zacisków (bo tarcze wymieniałeś) -
      to raczej napewno nie tylnych - tylko właśnie luzami w zwieszeniu. Bo różnice w
      ciśnieniu chyba byś w tak długim okresie wykrył?!
      Oczywiście w te pędy na diagnostykę! A po co ona jest?

      A.
      • black_code Re: Ściąganie przy hamowaniu 19.03.07, 10:52
        andrzejmat napisał:

        >
        > Nie ma też nic wspólnego z zapowietrzeniem.

        Wlasnie zdecydowanie ma i to jest najpewniejsza usterka .W Seacie jak i w
        kadym VW uklad hamulcowy ma obwody przekatne .Jesli szrpie w lewa
        strone to dlatego ze prawy zacisk nie dizlala lub dziala z duzym
        opoznieniem .Jak juz pisalem czestym powodem tego jest zapowietrzenie
        jednego z ukladow przez uszkodzony cylinderek hamulcowy (w tym
        przypadku podejrzany cylinderek lewego tylnego kola)Byc moze
        zapowietrzone jest tylko prawe przdnie kolo z powodu mikropekniecia
        prsewodu hamulcowego .Przyczyna moze byc tez uszkodzenie/zapieczenie
        zacisku lub wada pompy hamulcowej .


        > Jeżeli nie jest powodowane usterką przednich zacisków (bo tarcze
        wymieniałeś) -
        >
        > to raczej napewno nie tylnych - tylko właśnie luzami w zwieszeniu. Bo różnice
        w
        >
        > ciśnieniu chyba byś w tak długim okresie wykrył?!
        > Oczywiście w te pędy na diagnostykę! A po co ona jest?
        >
        > A.

        Po pierwsze luzy w zawieszenie to nie moga byc a to z dwoch chocby
        powodow .Zeby wystepowalo tak mocne szrpniecie to musial by byc
        pekniety wahacz chyba bo .Po drugie i najwazniejsze -szarpniecie ma
        miejsce przy hamowaniu gdyby byl to zwiazek z luzem w zawieszeniu
        jeszcze bardziej by bylo czuc to przy ruszaniu .
        Zdecydowanie jest to wina usterki ukladu hamulcowego.
        • logis_on_line Re: Ściąganie przy hamowaniu 19.03.07, 11:51
          black_code - skąd ten kategoryczny ton.

          Przyczyn może być wiele i upieranie się przy zapowietrzeniu jest wprowadzaniem
          w błąd pytającego.
          Typowym objawem zapowietrzenia jest zapadający się pedał hamulca.

          Tobie auta nie powierzyłbym do diagnozowania - to wiem z pewnością.

          Pozdrawiam
          • black_code Re: Ściąganie przy hamowaniu 19.03.07, 12:08
            logis_on_line napisał:

            > black_code - skąd ten kategoryczny ton.
            >
            > Przyczyn może być wiele i upieranie się przy zapowietrzeniu jest
            wprowadzaniem
            > w błąd pytającego.
            > Typowym objawem zapowietrzenia jest zapadający się pedał hamulca.
            >
            > Tobie auta nie powierzyłbym do diagnozowania - to wiem z pewnością.
            >
            > Pozdrawiam


            Bzdury piszesz .Jesli uklad hamulcowy jest zbudowany tak ze przednie
            kolo jest polaczone z tylnym po przekatnej i jedna strona jest ok
            to w jaki sposob bedzie ci sie zapadal pedal ?Zreszta od kogos kto
            jezdzi z taka usterka tak dlugo trudno oczekiwac zeby znala
            objawy zapowietrzenia kol.jelsi ma tak od samego poczatku to nawet nei
            wie o tym ze zapada sie pedal .
            Zreszta autora watku bym prosil o podanie przyczyny po jej usunieciu a
            przekonamy sie kto mial racje.
            A w przeciwienstwie do ciebie ma duza praktyke w naprawach samochodow .
          • black_code Re: Ściąganie przy hamowaniu 19.03.07, 12:26
            logis_on_line napisał:

            > black_code - skąd ten kategoryczny ton.
            >
            > Przyczyn może być wiele i upieranie się przy zapowietrzeniu jest
            wprowadzaniem
            > w błąd pytającego.
            > Typowym objawem zapowietrzenia jest zapadający się pedał hamulca.
            >
            > Tobie auta nie powierzyłbym do diagnozowania - to wiem z pewnością.
            >
            > Pozdrawiam

            Zobacz tu znajdziesz ten sam problem -auto nie hamuje w lini prostej
            www.motofakty.pl/artykul/kontrola_ukladu_hamulcowego.html
            A to o czym pisalem latwo tez sprawdzic samemu .Jedziemy na droge o
            luznej nawierzchni i hamujemy do oporu .Jesli slady hamowania nie
            beda takie same po obu stronach to przyczyna lezy w ukladzie
            hamulcowym .A w tym przypadku pewnie jedna strona wogole nie zostawi
            sladow .
            • logis_on_line Re: Ściąganie przy hamowaniu 19.03.07, 13:20
              Napisałem wyraźnie - wizyta w stacji diagnostycznej na rolkach i po tym teście
              wiadomo co dalej robić.
              Kiedyś wybitnego mechanika zaprosiłem do diagnozowania mojego auta - auto nie
              chciało zapalić, czuć było benzynę przy próbie uruchamiania; mechanik
              zaordynował wymianę pompy paliwa. Powiedziałem mu, że nie naprawy auta nie
              zacznę od wymiany czegokolwiek jak nie będę pewny. Okazało się, że czujnik
              temperatury silnika dawał zły sygnał i komputer myślał, że jest zimno i za dużo
              dawkował paliwo. Wymiana czujnika załatwiła sprawę. To tak jak diagnozuje się
              auto z automatu – nie zapala to pompa paliwa itd. itp.
              Pozdrawiam
              • black_code Re: Ściąganie przy hamowaniu 19.03.07, 13:40
                logis_on_line napisał:

                > Napisałem wyraźnie - wizyta w stacji diagnostycznej na rolkach i po tym
                teście
                > wiadomo co dalej robić.

                Taka rade to moze dac kazdy .


                > Kiedyś wybitnego mechanika zaprosiłem do diagnozowania mojego auta - auto nie
                > chciało zapalić, czuć było benzynę przy próbie uruchamiania; mechanik
                > zaordynował wymianę pompy paliwa. Powiedziałem mu, że nie naprawy auta nie
                > zacznę od wymiany czegokolwiek jak nie będę pewny.

                No to rzeczywiscie byl to wybitny mechanik zwlaszcza ze pompe paliwowa
                stosunkowo latwo jest sprawdzic i nie trzeba jej nawet wymontowywac w
                tym celu.
                Pompa paliwa musi spelniac dwa warunki ma dzialac i wytwarzac
                odpowiednie cisnienie .Nie widze w tym niczego skomplikowanego byc
                moze twoj mechanik byl az nazbyt wibitny by o tym wiedziec .A moze
                byl tylko sprytny inaczej.
                Jesli otaczasz sie wieksza liczba tak wybitnych fachowcow to nie dziwie
                ci sie ze masz takie urazy ale nie mierz wszystkich miara swoich
                znajomych.


                Okazało się, że czujnik
                > temperatury silnika dawał zły sygnał i komputer myślał, że jest zimno i za
                dużo
                >
                > dawkował paliwo. Wymiana czujnika załatwiła sprawę. To tak jak diagnozuje się
                > auto z automatu – nie zapala to pompa paliwa itd. itp.
                > Pozdrawiam

                Ja wymienilem przyczyne ktora jest najbardziej prawdopodobna glownie
                po to aby autor watku mial jakies pojecie i nie dal sie oszukac
                pozniej w warsztacie .Ty napisales ze napewno sie myle .Tak wic
                wynika z tego ze znasz sie lepiej .
                Do udzielania rad typu jedz na diagnostyke nie trzeba wcale znajomosci
                mechaniki samochodowej .Jasne ze sa usterki ktore trudno zdiagnozowac
                bez specjalistycznego sprzetu, zwlaszcza w elektryce, ale w tym
                wypadku sprawa wydaje sie ewi dentnie prosta .Mysle ze wlasciciel/ka
                jest na tyle rozgarnieta osoba ze o mozliwosci pojechania z tym na
                diagnostyke wiedziala przed napisaniem tego watku ale byc moze jestem w
                bledzie.
                • skyddad Re: Ściąganie przy hamowaniu 19.03.07, 14:42
                  Jezeli wystepuje nadsterownosc przy hamowaniu tzn samochod ucieka i tyl chce
                  nadrzucic. To mamy doczynienia z nietrzymajacym ktoryms z tylnnich kol.Tzn ze
                  hamulec na tylnie kolo nie dziala dostatecznie rowno co na drugie tylnie.
                  Jezeli tylko ucieka to mamy doczynienia z uszkodzonym sioddlem hamulcowym.To
                  wszystko mozna wyczuc i sprawdzic ale poco, zrob to co koledzy Tobie doradzaja
                  jedz na rolki i sprawdz sile hamowania .Wydruk bedzie dotyczyl kazdego kola
                  osobno.Bedziesz wiedzial na czym stoisz i od czego zaczac.W temn sposob
                  osiagniesz najnizsze koszty usuniecia tej przyczyny.
                  Pzdr.Sky.
    • fredoo Re: Nadsterownosc przy hamowaniu 19.03.07, 15:32
      Widzę tu dużo opinii ale raczej bez sensu.Ja bym stawiał na elastyczny przewód
      hamulcowy.W aucie 10 letnim jest konieczność wymiany tych elementów.Stanowisko
      diagnostyczne tego nie stwierdzi.Można to zrobić samemu.Po zdjęciu koła włożyć
      duży śrubokręt między klocek i obudowę i spróbować wcisnąć tłok zacisku.Jak nie
      idzie to brak drożności przewodu jest pewny.
    • dewulot1 Ale zagadka 19.03.07, 17:27
      Masz zapieczony tloczek w prawym przednim kole. Nie naprawiaj tego w tym samym
      miejscu gdzie Ci wymieniali tarcze bo to sa patalachy. Przy okazji tej naprawy
      przemyj tloczek w lewym przodzie, i wymien caly plyn hamulcowy.
      • skyddad Re: Ale zagadka 19.03.07, 17:47
        Pomiar sily hamowania kazdego kola odrazu wychwyci ten problem.W momencie
        nacisniecia pedalu hamulca zostaja tloczki cisniete prze plyn i kazde kolo
        hamuje,'jezeli jest przewod hamulcowy uszkodzomny i sie bedzie rozciagal to
        automatycznie na tym kole wystapi brak sily hamowania. Usterka bedzie wiadoma,
        dzisiaj takiej manufaktury nawet w Afryce nie odstawiaja aby uzywac srubokreta i
        bawic sie w pomiary cisnie czy niecisnie.Zreszta przewody hamulcowe dzisiejsze
        tzn od lat90-tych wytrzymuja lekko 15lat mam na mysli firmy japonskie.Europa
        jest troche w tyle.Promuje wyzej ilosc a nie jakosc.
        Pzdr.sky.
        • dewulot1 Re: Ale zagadka 19.03.07, 18:25
          Jak przewod sie rozciaga to cisnienie w nim jest (i go rozciaga) i hamowanie
          tez jest, tylko pedal hamulca wpada do podlogi bo plyn wypelnia babel na
          przewodzie.
          W tym przypadku prawy tloczek jest zanieczyszczony i przesuwa sie z wielkim
          trudem. Jak zakladali te nowe tarcze, podejrzewam ze jak nowe to grubsze od
          starych, to wepchneli ten brudny tloczek glebiej czyli ta zewnetrzna
          zardzewiala czesc jest teraz w cylinderku, i jak napisano, problem sie jeszcze
          pogorszyl. Polskie mechaniki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka