Dodaj do ulubionych

Dlaczego w USA 1 na 10.000 aut to Diesel ?

30.05.07, 09:04
Czy te "dizle" sa naprawde takie dobre ????
Obserwuj wątek
    • wsk175 Re: Dlaczego w USA 1 na 10.000 aut to Diesel ? 30.05.07, 09:21
      Dlatego , że Amerykanie mają tanią benzynę i mają gdzieś , czy ich auto pali 15
      czy 20 litrów na setkę.Dla nich liczy się tylko komfort i bezpieczeństwo.Auto ma
      być duże,wygodne, zawieszenie ustawione max na komfort i silnik min 6cyl.
      O istnieniu nowoczesnych diesli to nawet chyba nie słyszeli. A szkoda , bo
      do pokonywania dużych odlagłości ze stałą 55mil/h to nie ma lepszego rozwiązania
      niż diesel. Za to podniecają się hybrydami typu prius , który i tak pod wzgledem
      ekonomii przegrywa z dieslem.
      "Czy te "dizle" sa naprawde takie dobre ????"
      Są nie tylko dobre, ale wręcz świetne. Może nowy lexus z dieslem pod maską
      zmieni coś w mentalności Amerykanów.
      • c64 normy emisji spalin 30.05.07, 09:51
        W USA dizle wśród samochodów osobowych nie są popularne ze względu na
        konieczność wyposażenia takiego silnika przez producenta w odpowiednie filtry i katalizatory,
        tak żeby mieścił się w standardach emisji (problemem jest emisja związków
        siarki). Filtry znacznie podnoszą cenę samochodu i średnio opłaca się je
        sprzedawać, a klientom kupować, wobec niskiej ceny benzyny i samochodu z
        silnikiem benzynowym. Standardowy olej napędowy sprzedawany w USA i Kanadzie
        jest tak zasiarczony, że producent samochodu osobowego musi się nieźle
        nagimnastykować, żeby wyprodukować po rozsądnych kosztach samochód, który
        zmieści się w normach. Dla samochodów ciężarowych i pociągów spalinowych normy
        emisji są mniej restrykcyjne. Teraz zaczynają sprzedawać Ultra Low Sulfur
        Diesel Fuel i może osobowe dizle wrócą do łask.
        • black_code Re: normy emisji spalin 30.05.07, 09:57
          Za 5 lat i tam pojawia sie diesle ,juz widac ewolucje i samochody tam
          sprzedawane staja sie coraz mniejsze i z mniejszymi silnikami .
          Z ropa tak jak z ziemia wiecej jej nie bedzie wiec moze tylko drozec
          • jackk3 Re: normy emisji spalin 30.05.07, 20:02
            Ropy jest jeszcze od cholery. Za 5 lat? Nie sadze. Co najmniej drugie tyle...
      • 4x4usa Re: Dlaczego w USA 1 na 10.000 aut to Diesel ? 30.05.07, 17:26
        benzyna nie jest tania ($3.40 na dzis), poza tym uzywa sie zwykle 85-87
        oktanowej, dlatego samochody uzywaja nawet 30% wiecej niz na wysokooktanowej,
        ale wydaje sie ze nikt w Polsce o tym nie pamieta przy porownaniach. Auto ma
        byc duze i wygodne bo spedza sie w nim wiele godzin dziennie, podrozuje na duze
        dystanse. Ja niedawno zrobilam ponad 4000 mil w cztery dni.
        Poza tym kazdy ma auto na jakie go stac, nie? ja mam 4x4 bo mnie na to stac, ty
        masz Matiza bo ciebie na to stac i o co biega? ja ci nie zagladam do kieszeni.
        • dewulot1 Re: Dlaczego w USA 1 na 10.000 aut to Diesel ? 30.05.07, 18:12
          Male sprostowanko, wszystkie benzyny maja taka sama wartosc kaloryczna (troche
          nizsza od ropy) a liczba oktanowa mowi tylko o odpornosci benzyny na spalanie
          stukowe. Nie jest prawda ze na drozszej benzynie spalisz mniej, a juz z
          pewnoscia nie 30 procent mniej. Czy nie sadzisz ze wszyscy by jezdzili na
          benzynie o 6 procent drozszej (3.60/3.40) gdyby ona dawala 30 procent mniejsze
          zuzycie?
          • kodem_pl benzyna w USA ma taka sama wartosc oktanowa 30.05.07, 18:26
            Tylko wg. innej normy.
        • bwv1004 Re: Dlaczego w USA 1 na 10.000 aut to Diesel ? 31.05.07, 02:06
          4x4usa napisała:

          > benzyna nie jest tania ($3.40 na dzis),

          3.40 za galon to chyba i tak sporo taniej niż w PL, a jak się spojrzy na
          różnicę w zarobkach, to jeszcze taniej. Nie mówiąc o tym, że 3.40 to nie
          wszędzie, zobacz sobie
          gasbuddy.com/gb_gastemperaturemap.aspx
          Co do oktanów, to jak ktos już napisał, w USA inaczej liczą. Amerykańskie 87 to
          europejskie 91-92.
    • jako_tako Re: Dlaczego w USA 1 na 10.000 aut to Diesel ? 30.05.07, 15:21
      Bo to półgłówki. Dobrzy są tylko w bombardowaniach ludności cywilnej.
      • al9 jako tako - bardzo adekwatny nick 30.05.07, 17:39
        jako_tako napisał:

        > Bo to półgłówki. Dobrzy są tylko w bombardowaniach ludności cywilnej.
        ---------
        jakby nie te półgłówki to byś nie umiał czytac ani pisać tylko byłbys
        podczłowiekiem usługującym rasie panów! Codziennie powinineś 3 razy sie kłaniać
        w stronę amerykanskiej ambasady głąbie
        a na wypadek gdybys chciał cos dodac na temat ruskiej ambasady - to sobie
        przypomnij 45 lat niewoli
        al
      • kodem_pl Re: Dlaczego w USA 1 na 10.000 aut to Diesel ? 30.05.07, 18:27
        Dlatego ich odpowiednikiem Golfa jest Camry. Z tej glupoty jezdza 10x lepszymi
        autami.
        • jako_tako Re: Dlaczego w USA 1 na 10.000 aut to Diesel ? 31.05.07, 08:08
          > Dlatego ich odpowiednikiem Golfa jest Camry. Z tej glupoty jezdza 10x lepszymi
          > autami.

          Jaka jest przewaga Twoim zdaniem Camry nad Golfem?
          • kodem_pl Re: Dlaczego w USA 1 na 10.000 aut to Diesel ? 31.05.07, 10:23
            Wyrazna, w kazdej niemal dziedzinie. :-)

            Przestronnosc, komfort, wyposazenie go zwiekszajace, bezpieczenstwo, materialy
            wykonczeniowe itp itd...
            • jako_tako Re: Dlaczego w USA 1 na 10.000 aut to Diesel ? 31.05.07, 12:43
              No coz, mozna sie spierac bez konca. Gdyby mi ktos mial podarowac jedno z tych
              aut wybralbym bez zastanowienia Golfa.
              • kodem_pl Re: Dlaczego w USA 1 na 10.000 aut to Diesel ? 01.06.07, 01:36
                Rozne sa zboczenia;-) Generalnie oba maksymalnie nijakie. Z dwojga zlego
                oczywiscie camry...
        • ggosc Re: Dlaczego w USA 1 na 10.000 aut to Diesel ? 01.06.07, 00:29
          > Dlatego ich odpowiednikiem Golfa jest Camry. Z tej glupoty jezdza 10x lepszymi
          > autami.

          Troche pokreciles. Odpowiednikiem Golfa jest tu Lincoln lub Chevy Camaro.
          Odpowiednikiem Camry w Polsce jest Tico lub Cinquecento.
          Ja akurat jestem w Texasie i najwiecej tu dodge RAM lub Ford F-250 z silnikami
          pow 6 litrow w pelnej skorze - odpowiedniki Tarpana.
          • bwv1004 Re: Dlaczego w USA 1 na 10.000 aut to Diesel ? 02.06.07, 01:43
            ggosc napisał:
            > Troche pokreciles. Odpowiednikiem Golfa jest tu Lincoln lub Chevy Camaro.
            > Odpowiednikiem Camry w Polsce jest Tico lub Cinquecento.

            Ekhm, ekhm, to czego odpowiednikami są Toyoty Corolla czy Matrix, Honda Fit,
            Sciony czy Chevrolet Aveo? Motorowerów? Bez przesady.
            • ggosc Re: Dlaczego w USA 1 na 10.000 aut to Diesel ? 02.06.07, 05:20
              > Ekhm, ekhm, to czego odpowiednikami są Toyoty Corolla czy Matrix, Honda Fit,
              > Sciony czy Chevrolet Aveo? Motorowerów? Bez przesady.
              >

              No wychodzi ze tak. Taka Honda Fit to najmniejszy pojazd drogowy (pomijam
              motocykle bo to sa Fun-Drivy a nie sposoby na przemieszczanie sie) a takim jest
              w polsce skuter. Jesli wezmiesz pod uwage ich ilosc % na drodze to tez mniej
              wiecej jest ich tu tak duzo jak skuterow na polskich drogach - czyli niewiele.
              Ekonomicznie rowniez. Ja pracuje tutaj czasowo na szybach naftowych w Texasie i
              moje zarobki brutto (mimo ze znacznie nizsze niz mlodszych kolegow amerykanskich
              z nizszym wyksztalceniem) pozwalaja mi na za zakup Hondy Fit z miesiecznej
              pensji brutto a w PL moj kolega ze studiow moze sobie kupic dobrze wypasiony ale
              chinski skuter. Taka jest niestety roznica pomiedzy motoryzacja w PL i w USA.
              • bwv1004 Re: Dlaczego w USA 1 na 10.000 aut to Diesel ? 02.06.07, 16:49
                Co powiesz o ludziach, którzy w USA jeżdżą do pracy skuterem? :-)

                Nie mówię, że w Teksasie, ale w miastach wschodniego wybrzeża widuje się, a
                Chevy Aveo, Toyot Matrix Yaris Echo Corolla czy Scionów też nie jest tak mało.
                (Hond Fit jakoś nie widziałem).

                Chociaż co do kierunku porównania masz oczywiście rację, to co do rozmiaru
                (Camry=Tico) troszke chyba przesadziłeś.
                • ggosc Re: Dlaczego w USA 1 na 10.000 aut to Diesel ? 02.06.07, 22:51
                  > Co powiesz o ludziach, którzy w USA jeżdżą do pracy skuterem? :-)

                  jest ich mniej niz tych co w PL jezdza rowerem.


                  -----------------
                  Kiedy rok temu odwiedzila mnie zona i odebralem ja z lotniska Ft Worth w
                  Texasie na parkingu mialem Jeepa Commandera. Zona poogladala auta obok (F-250
                  RAM1500y i inne i powiedziala : "Dlaczego tobie dali takiego malego pikusia"
                  • bwv1004 Re: Dlaczego w USA 1 na 10.000 aut to Diesel ? 02.06.07, 22:56
                    No niedużo. Ale rowerem jeździ niemało, zwykle łamiąc wszelkie możliwe przepisy.
      • arkasza [...] 31.05.07, 04:22
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • jot-23 Re: Dlaczego w USA 1 na 10.000 aut to Diesel ? 30.05.07, 18:39
      diesle to do niedawna wcale nie byl taki wspanialy wybor... zobaczymy co bedzie
      teraz mercedes na jesien wprowadza pierwszy bluetec spelniajacy wymagania
      przepisow o emisjach, na wszystkie 50 stanow (do tej pory nie bylo silnika
      ktory by spelnial wymagania na najwiekszych "rynkach": nowy jork i kalifornia)

      dopiero od pewnago czasu diesel jest tanszy od "regular" gas... biorac pod
      uwage ze nowe silniki maja dobre osiagi, sa czyste i bardziej wyrafinowane,
      maja szanse sie przyjac tym razem w USA...
      • llukiz Re: Dlaczego w USA 1 na 10.000 aut to Diesel ? 31.05.07, 07:12
        > dopiero od pewnago czasu diesel jest tanszy od "regular" gas

        a dlaczego teraz jest tańszy a wcześniej był droższy?
    • raks5 oszczędności z Diesla 30.05.07, 23:03
      wlasnie sobie policzylem, ze jezdzac Dieslem zaoszczedzam rocznie okolo 9000zł,
      minusów w nowych Dieslach nie ma, więc tylko wyższa cena zakupu (powiedzmy raz 5
      lat czyli versus 45000 oszczędnosci nie licząc kosztów pieniądza).

      Zalożenia- 50000km rocznie, moj Diesel pali 6,2litra, benzyny ten model z tymi
      samymi osiągami pali około 9. Diesel po 3.5 (choc gdzies raz na miesiąc udaje mi
      się tankować po 3), benzyna po 4.4 (i nie znam możliwości tanszego tankowania).

      Jeśli samochód służy do przemieszczania, ma zapewniać wygodę, bezpieczeństwo i
      być w miarę ekonomiczny. Czyli Diesel w tym nie przeszkadza
      • kodem_pl i tak i nie... 30.05.07, 23:45
        > wlasnie sobie policzylem, ze jezdzac Dieslem zaoszczedzam rocznie okolo 9000zł,
        > minusów w nowych Dieslach nie ma, więc tylko wyższa cena zakupu

        + wyzsza cena przegladu, turbiny i uklad wtryskowy narazone na usterki i
        kosztujace fortune itp.

        > Jeśli samochód służy do przemieszczania, ma zapewniać wygodę, bezpieczeństwo i
        > być w miarę ekonomiczny. Czyli Diesel w tym nie przeszkadza

        Benzyna ma wyzsza kulture pracy, cichsza i ladniejszy dzwiek itp.

        Ah, i sam jezdze dieslem. Ale z przymusu bardziej niz zamilowania, w USA nawet
        nie spojrzalbym na diesla.
        • frequentflyer Re: i tak i nie... 31.05.07, 01:19
          gadanie... marnowanie 75 procent dostarczonej energii gdy można 60% to wyższa
          kultura? i w związku z tym większy wkład w efekt cieplarniany też jest taki
          kulturalny?
          • kodem_pl Re: i tak i nie... 31.05.07, 01:32
            Prosze, nie zaczynaj nawet z efektem cieplarnianym...

            Diesle niestety duzo bardziej truja.

            Kultura pracy silnika diesla rowniez nizsza, chocby marnowal 99% w stosunku do
            1% w dieslu to i tak fakt pozostanie faktem...
            • frequentflyer Re: i tak i nie... 31.05.07, 02:07
              przecież poza mierzalną sprawnością cieplną i emisjami, cała reszta twoich
              "faktów" to subiektywne odczucia niektórych użytkowników. przecież dźwięk
              benzyniaka nie jest obiektywnie piękniejszy, tylko tobie bardziej się podoba. right?
              • kodem_pl Re: i tak i nie... 31.05.07, 04:31
                Nie chodzi mi o dzwiek. Chodzi mi o jego natezenie...
                • klemens1 Re: i tak i nie... 31.05.07, 08:04
                  > Nie chodzi mi o dzwiek. Chodzi mi o jego natezenie..

                  Podczas jazdy diesel jest cichszy od benzyniaka - bo żeby przyspieszyć nie
                  trzeba go piłować. Na postoju benzyniak jest cichszy.
                  • kodem_pl Re: i tak i nie... 31.05.07, 10:24
                    :-)
                  • drinexile Re: i tak i nie... 31.05.07, 17:33
                    Zapewniam Cię, że benzynowej V6 ani tym bardziej V8 nie trzeba kręcić na
                    obrotach, żeby przyspieszyć. Nie patrz przez pryzmat europejskich
                    małolitrażówek :-))
          • arkasza [...] 31.05.07, 04:27
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • llukiz Re: i tak i nie... 31.05.07, 07:14
            > gadanie... marnowanie 75 procent dostarczonej energii gdy można 60% to wyższa
            > kultura?

            A skąd te dane? Z księżyca?
    • 101ola A USA to niby co? 31.05.07, 00:52
      Trudno o bardziej ograniczony kraj.
      Polska jest w Europie, a w Europie diesel w pewnych krajach jest 60:40 a nie 1
      na 10 000.
      Inna sprawa, ze to wlasnie USA (zachlannosci,lekkomyslnosci) zawdzieczamy
      wiekszosc wojen (tych waznych) na swiecie.

      pozdr i jak najdalej od jankesow
      • kodem_pl Re: A USA to niby co? 31.05.07, 01:34
        I wiekszosc demokracji;-) Wiem, jak glupio to brzmi, ale taka niestety prawda...

        Nie myli sie ten, kto nic nie robi. I tyle w temacie.
        • pocieszne niestety 31.05.07, 02:58
          kodem_pl napisał:

          > I wiekszosc demokracji;-) Wiem, jak glupio to brzmi, ale taka niestety prawda..

          Arystoteles : Demokracja jest najgorszym z możliwych ustrojów, gdyż są to rządy
          hien nad osłami.
          • kodem_pl Re: niestety 31.05.07, 04:30
            Niestety rowniez jak to mawial kto inny, nie wymyslono dotad niczego lepszego.
        • jako_tako Demokracja? 31.05.07, 08:10
          Kodem,
          jak maja wprowadzac demokracje poprzez mordowanie ludnosci cywilnej i obozy
          koncentracyjne to ja jej nie chce.
          • 4x4usa Re: Demokracja? 31.05.07, 20:21
            A co polskie wojska robia w Iraku i Afganistanie?
            Poza tym nikt Ci w AStanach nie kaze mieszkac, jak wolisz Polske-ojczyzne
            wiecznej szczesliwosci to siedz tam.
            • jako_tako Re: Demokracja? 01.06.07, 07:11
              > A co polskie wojska robia w Iraku i Afganistanie?
              > Poza tym nikt Ci w AStanach nie kaze mieszkac, jak wolisz Polske-ojczyzne
              > wiecznej szczesliwosci to siedz tam.

              Wcale nie bronie polskich wojsk.

              Czy ktos mieszka w Stanach czy nie nie ma to nic do rzeczy. Oni morduja wszedzie.
          • kodem_pl Re: Demokracja? 02.06.07, 01:13
            Ja raczej mysle o Polskiej demokracji i demokracjach niektorych z naszych
            sasiadow. Bo co bysmy nie mowili sporo tym demokracjom pomogli...

            Choc i tu moznaby sie przyczepic, ze zrobili to nieludzko. Embarga gospodarcze,
            propaganda antykomunistyczna, aresztowania komunistow, stonka ziemniaczana...
            • frequentflyer Re: Demokracja? 02.06.07, 01:39
              demokracja była ostatnią rzeczą na której im zależało - chodziło o dostęp do
              rynku przede wszystkim, a przy niewymienialnej walucie i państwowej własności
              trudno było zalać drugie pół europy syfami w rodzaju koki czy pepsi,
              hamburgerami, holywoodzkim kiczem, czy wykupić wszelki majątek jaki rokował
              nadzieję na najmniejszy choćby eksport zysków (weź kup dziś w polsce butelkę
              polskiej wody mineralnej z której zysk zostaje w kraju). z samej demokracji bez
              otwarcia rynków nic by nie mieli. gdyby amerykanom zależało na demokracji, nie
              lokowaliby produkcji w chinach tylko finansowali opozycję - ale skoro władze ich
              tam wpuszczają, cel o którym powyżej jest osiągnięty i demokracja w chinach
              zwisa im kalafiorem. zresztą popatrz na "rząd" iraku zainstalowany tam przez
              amerykanów na dowód triumfu demokracji - czym się różni od rządów byłych
              demoludów, które tak chętnie nazywali marionetkowymi?
              a jednym z efektów tego "eksportu demokracji" do RP jest to, że zadłużenie
              zagraniczne jest kilkadziesiąt razy wyższe niż za gierka, który podobno zadłużył
              kraj po uszy.
              BTW, w stanach jest jeszcze jakaś demokracja czy już tylko opracowane w
              najdrobniejszych szczegółach ogłupianie wyborców przez wysokiej klasy marketing
              kandydatów na wszelkie obieralne stanowiska? to akurat importujemy nader chętnie.
              • kodem_pl Re: Demokracja? 02.06.07, 02:35
                Chocby robili to co robili bo byli na kokainie to i tak jestem im wdzieczny. Co
                wiecej, uwazam mimo wszystko, ze nie masz racji. Bo sadze, ze mogliby zrobic z
                demoludow cos na ksztalt chin, byloby latwiej.

                Co do rzadu irackiego: nie wiem czym sie rozni, nie mam pojecia o ukladzie sil,
                rozporzadzeniach jakie wprowadzaja itp. Widze jedynie to, co widac golym okiem:
                u nas nikt sie nie wysadzal.

                Ad. BTW: tak wlasnie wyglada demokracja... i zawsze wygladac bedzie, jezeli nie
                wprowadzi sie cenzusu wyksztalcenia (choc i to wcale nie musi zmienic sytuacji).
                Bo ludzie jako grupa to tepy motloch.
      • arkasza [...] 31.05.07, 04:29
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • llukiz Re: A USA to niby co? 31.05.07, 07:16
        > Inna sprawa, ze to wlasnie USA (zachlannosci,lekkomyslnosci) zawdzieczamy
        > wiekszosc wojen (tych waznych) na swiecie.

        no i biją tam murzynów
    • ggosc jeepy w dizlu i benzynie 01.06.07, 01:04
      Zauwazyl to juz jeden redaktor GW ze na premierze nowego Chryslera Vana w USA
      nikt nie mowil o spalaniu a jedynie o komforcie i duuuuzym silniku. To samo
      auto prezentowane w Europie glownie zachwalalo ekonomie silnika Dizla (ktorego
      w USA wogule nie oferuja nawet w opcji). Pojechalem przejechac sie rocznym
      dizlem Jeepa Cherokee (nowych juz nie ma z powodu duzej usterkowosci i
      przepalania turbiny mercedesowskiego silnika - zaprzestali sprzedazy w 2006
      roku). Sam mam wersje 3.7 V6. Ekonomia rzeczywiscie super na papierze.
      Przyspieszenie - nie wiem - trudno powiedziec moze lepsze gdybym nie bal sie ze
      z huku silnik wyskoczy. Jak ktos nie jezdzil juz 10 lat niczym co ma tylko 4
      cylindry to smiesznie naprawde brzmi ten 4 cylindrowy dizel. Chyba rzeczywiscie
      jak ludzi stac na jazde na benzynie dizla nie kupia. Ja moze i kupie ale tylko
      dlatego ze mam sentyment do tego klikania jeszcze z Polski.
      Jeep Grand Cheerokee ma w opcji silnik V6 dizel (Mercedesa) ale tylko w
      najdrozszej wersji nadwozia za 42.000$. Kiedy za 28.000$ (oczywiscie slabiej
      wyp) mozna kupic wersje z V8 benzyny 4.7 Litra o podonej mocy i przysp i w
      ktorym radia mozna slucha o 3-4 kreski ciszej. Dlatego w uzywanych Jeepach
      dizle sa dostepne 3-4 na cale stany.
      Objechalem Hondy Nissany GM i NIKT do SUV dizli nie wklada poza Jeepem Grand
      Cheerokee.
    • kirpek Re: Dlaczego w USA 1 na 10.000 aut to Diesel ? 01.06.07, 22:59
      dla mnie sprawa jest prosta.
      NIE MA TAKIEGO DYZLA NA ŚWIECIE CO BY BRZMIAŁ
      JAK AMERYKAŃSKIE hekto litrowe V8.

      właściciel 524td :/
    • ggosc dizel czy benzyna (z gazem) ??????? 06.06.07, 07:38
      to Dizel czy benzyna ( z przerobka na gaz) jest teraz na TOPie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka