Dodaj do ulubionych

Aston-Martin na sprzedaz.

IP: *.fastres.net 07.06.03, 18:49
Juz od roku Ford dramatycznie szuka kupca na ta firme.
Cos sie mowi o AUDI(VW)ale oni chca bardziej Ferrari.
Obserwuj wątek
    • wowo5 Re: Aston-Martin na sprzedaz. 08.06.03, 04:37
      Gość portalu: kuzyn napisał(a):

      > Juz od roku Ford dramatycznie szuka kupca na ta firme.
      > Cos sie mowi o AUDI(VW)ale oni chca bardziej Ferrari.
      Ford nareszcie zmadrzal. Prawde powiedziawszy strategia kolekcjonowania
      upadlych marek superluksusowych byla poroniona od poczatku. Jedyna marka
      superluksusowa ktora jest w stanie samodzielnie sie utrzymac to Porsche.
      Wszystkie inne: Rollsy, Aston Martiny, Bugatti, Maserati, Ferrari, itd
      przestaly byc samodzielne bo nie przynosza zysku. Koszt utrzymywania takiej
      marki przy zyciu przewyzsza jakiekolwiek korzysci reklamowe. Ilu ludzi kupilo
      Forda ze wzgledu na Aston Martina? Niewielu (pewnie zero). Podobnie ma sie
      zreszta nawet z BMW. Czy BMW bardziej sie sprzedaje ze wzgledu na Rollsa
      (watpie). Nota bene Rover tez sie nie sprzedawal lepiej przez to ze nalezal do
      BMW. Kazda marka musi liczyc na swoje wlasne modele aut. Jezeli sa
      konkurencyjne to odniesie sukces.
      • Gość: Michal Re: Aston-Martin na sprzedaz. IP: *.telia.com 08.06.03, 05:55
        Tutaj mozna powiedziec,faceci nie porzewidzieli sytuacji,jest kryzys w calym
        swiecie dopiero sa pierwsze oznaki ,ze cos sie bedzie dziac w
        ekonomi.Firmy ,ktore w tym czasie stawiaja na luxus musza sie liczyc z
        niewypalem nawet tak Aston Martin ,ktory ma bardzo zaciesniony krag odbiorcow.
        Przypisek do tej histori;
        Moj kolega byl zatrudniony w firmie w Småland przy budowie domkow
        letniskowych , ale luxusowych.Po kryzysie w roku 73 wyczol sytuacje i
        odskoczyl z tej firmy i zalozyl firme budowy domkow jednorodzinnych
        uzytkowych.Zamowienia zaczely sie wlaic na glowe ,tamten juz w 76 splajtowal
        aten od domkow juz mial setke zatrudnionych i portwel zamowien na 4lata z
        gory.Stal sie po 5 latach bardzo zamoznym czlowiekiem.Kiedys jak byl unas na
        poludniu w roku 78 to przyjechal nowiutkim S-klasa,pierwszy raz w zyciu
        siedzialem w takim aucie,nawet pozyczyl mi abym pojechal do pracy.Byla taka
        zadrosc ze przez tydzien nie mowili Hej.Na te czasy bylo to kawal maszyny.
        Pzdr.Michal
        PS tak sie konczy jak sie nie wyczuwa sytuacji.W interesie musi byc zawsze reka
        na pulsie i zdrowe trzezwe ocenienie sytuacji a nie jakos to bedzie.Samemu
        trzeba podejmowac dezyczje,a jk sie nie jestes pewien zatrudnij sie jako
        najemny pracownik ,nawet dyrektor.
      • greenblack Re: Aston-Martin na sprzedaz. 08.06.03, 08:43
        Akurat Ferrari&Maserari poradziłyby sobie dobrze i bez Fiata i tak zresztą
        jest. Obie marki stanowią niezależnyo od Fiata podmiot. Miejmy nadzieję, że
        chociaż one nie dostaną się w szkopskie czy jankeskie łapska, bo wtedy na 100%
        byłoby Maserati TDI.



        Pozdrawiam
        • bisnesmen Re: Aston-Martin na sprzedaz. 08.06.03, 09:15
          Ach, ci Jankesi i ich wstrętne diesle...
          • greenblack Re: Aston-Martin na sprzedaz. 08.06.03, 12:18
            Bisnesmenie, Jaguar jest we władaniu amerykańskiego Forda, co nie uchroni go
            przed wprowadzeniem diesli.



            Pozdrawiam
        • Gość: Michal Re: Aston-Martin na sprzedaz. IP: *.telia.com 08.06.03, 11:13
          greenblack napisał:

          Akurat Ferrari&Maserari poradziłyby sobie dobrze i bez Fiata i tak zresztą
          jest. Obie marki stanowią niezależnyo od Fiata podmiot. Miejmy nadzieję, że
          chociaż one nie dostaną się w szkopskie czy jankeskie łapska, bo wtedy na
          100%
          byłoby Maserati TDI.
          Pozdrawiam
          ------------------------------------------------------------------------------
          Moze nie dokonca tak,ale w tym kierunku, obnizenie jakosci a zatym idzie
          trwalosci,to jest tajemnioca sukcesu ekonomi amerykanskiej(obrot).Trzeba teraz
          obserwowac bacznie rynek i przypatrzec sie kiedy amerykanie sie wezma za
          Japsow i zmusza ich do wyrownania poziomu swiatowego.
          Pamietacie Mesia dawniej jakosc i trwalosc i niezawodnosc,co sie zrobilo po
          malzenstwie z Chryslerem,jakosc spadla na leb na szyje modele mniejsze nie
          ustepuja wcale oplu ,czy bmw,fordowi,psuja sie nagminnie.To sie nazywa
          sprowadzenie jakosci do wspolnego mianownika jak ktos nie pamietam swietnie
          zauwazyl.Pzdr.Michal
          • bisnesmen Re: Aston-Martin na sprzedaz. 08.06.03, 13:28
            Jaki wpływ na prestiż marki ma montowanie w danym modelu silników Diesla?
            Obniża prestiż? A co to u licha jest prestiż, czy skorumpowany polityk w wielkiej
            limuzynie, która wyczyściła kieszenie podatników staje się kimś godnym szacunku
            tylko dlatego, że zasiada w aucie z gwiazdą czy biało-niebieską szachowniczką?

            Jesteś wąskowzroczny i rozkochany w metalowych pudełkach, Grinbleku.
            Polecam Ci link z obrazkiem
            www.lambocars.com/framed/highres/tractferr.htm
            Trzy wozy baaardzo kultowej firmy. Jeden na ropę, V max ឬ km/h.
            Czy to ma wpływ na dwa pozostałe?
            • greenblack Re: Aston-Martin na sprzedaz. 08.06.03, 13:41
              bisnesmen napisał:

              > Jaki wpływ na prestiż marki ma montowanie w danym modelu silników Diesla?
              > Obniża prestiż? A co to u licha jest prestiż, czy skorumpowany polityk w
              wielki
              > ej
              > limuzynie, która wyczyściła kieszenie podatników staje się kimś godnym
              szacunku
              > tylko dlatego, że zasiada w aucie z gwiazdą czy biało-niebieską szachowniczką?

              Nie chodzi o prestiż rozumiany jako klasę osób jeżdżących autami danej marki,
              lecz o tradycje, przede wszystkim sportowe, firmy. Jaguar, Bentley, Maserati,
              Ferrari to firmy-legendy z olbrzymimi tradycjami sportowymi i swoje suckesy
              zawdzięczają na pewno nie dieslom.

              > Jesteś wąskowzroczny i rozkochany w metalowych pudełkach,

              Bisnesmenie, zawsze wiedziałem, że nie pasujesz do tego Forum, a teraz to tylko
              potwierdziłeś.

              > Trzy wozy baaardzo kultowej firmy. Jeden na ropę, V max ឬ km/h.
              > Czy to ma wpływ na dwa pozostałe?


              Zgaduję, że diesel jest w tym środkowym. I właśnie o tym mówię. Diesle są dobre
              w maszynach rolniczych, a nie w samochodach sportowych czy luksusowych.


              Pozdrawiam
              • bisnesmen Re: Aston-Martin na sprzedaz. 08.06.03, 14:19
                greenblack napisał:

                > Nie chodzi o prestiż rozumiany jako klasę osób jeżdżących autami danej marki,
                > lecz o tradycje, przede wszystkim sportowe, firmy. Jaguar, Bentley, Maserati,
                > Ferrari to firmy-legendy z olbrzymimi tradycjami sportowymi i swoje suckesy
                > zawdzięczają na pewno nie dieslom.

                Nie zawdzięczają ich także automatycznym skrzyniom biegów, a jednak nie
                sprzeciwiasz się montażowi tych (i na nich opartych) urządzeń.


                > Bisnesmenie, zawsze wiedziałem, że nie pasujesz do tego Forum, a teraz to tylko
                >
                > potwierdziłeś.

                Tak, obaj się tu marnujemy.

                > Zgaduję, że diesel jest w tym środkowym. I właśnie o tym mówię. Diesle są dobre
                >
                > w maszynach rolniczych, a nie w samochodach sportowych czy luksusowych.
                A dlaczego?
                • greenblack Re: Aston-Martin na sprzedaz. 08.06.03, 18:18
                  bisnesmen napisał:


                  > Nie zawdzięczają ich także automatycznym skrzyniom biegów, a jednak nie
                  > sprzeciwiasz się montażowi tych (i na nich opartych) urządzeń.

                  A w F1 jakie masz skrzynie?


                  > Tak, obaj się tu marnujemy.

                  Pozwolisz, że dalej będę dźwigał ten krzyż, Ty natomiast możesz się jeszcze
                  stąd oddalić.

                  > A dlaczego?

                  Jakbyś się trochę orientował w wydajności silników benzynowych i diesli, to nie
                  zadawałbyś takich pytań.



                  Pozdrawiam
                  • Gość: bernstein Re: Aston-Martin na sprzedaz. IP: *.icpnet.pl 08.06.03, 18:27
                    Szczerze mowiac nie mam nic przeciwko silnikom diesla ale do takich samochodow
                    jak Jaguar, Maserati itp diesel mi po prostu nie pasuje. I nawet przyznam sie
                    szczerze ze nie potrafie wytlumaczyc dlaczego. Po prostu dla mnie to jest
                    wielki zgrzyt. A zaczelo sie tak niepozornie - pamietam jak niesmak wywolalo u
                    mnie wprowadzenie silnika HDi do peugeota 406 coupe.
                    kit z nim i innymi tego typu samochodami ale jaguara zostawcie w benzynie.

                    osobna sprawa ale dla mnie bardzo porownywalna to np zamiar wprowadzenia
                    jaguara z nadwoziem kombi... litosci... juz w roverze 75 baardzo mi sie to nie
                    podobalo.
                    • links2 Re: Aston-Martin na sprzedaz. 08.06.03, 22:01
                      disel w mercu - ujdzie, w BMW - jakos to zniose, w jaguarze - z wieeelkim
                      bolem, ale nie w maserati! :(
                      a jak VW kupi ferrari to sie zastrzele! najwspanialsza marka samochodow na
                      swiecie w lapach ludowoza?! no nie zasne dzisiaj spokojnie...


                      pozdr!
                      • bisnesmen Re: Aston-Martin na sprzedaz. 08.06.03, 22:16
                        links2 napisał:

                        > a jak VW kupi ferrari to sie zastrzele! najwspanialsza marka samochodow na
                        > swiecie w lapach ludowoza?! no nie zasne dzisiaj spokojnie...
                        A jakie to ma znaczenie dla Ciebie, skoro:

                        1. Raczej nie będziesz miał Ferrari
                        2. Raczej niewiele się zmieni w strategii firmy, nawet jeśłi VW ją przejmie.
                        3. Wiesz, kto oecnie ma udziały w Ferrari? Może sami pederaści i zabójcy.
                        • greenblack Re: Aston-Martin na sprzedaz. 08.06.03, 22:27
                          bisnesmen napisał:

                          > 2. Raczej niewiele się zmieni w strategii firmy, nawet jeśłi VW ją przejmie.


                          Ludowóz przejął Bentleya i już się sporo zmienia. Mają być tańsze modele, ma
                          być napęd 4x4, SUV, diesle, marce "wciśnięto" W12. Rolls Royce jest w rękach
                          BMW i już mówi się o wersji diesel.


                          Pozdrawiam
                        • links2 Re: Aston-Martin na sprzedaz. 08.06.03, 22:31
                          bisnesmen napisał:

                          > A jakie to ma znaczenie dla Ciebie, skoro:
                          >
                          > 1. Raczej nie będziesz miał Ferrari

                          ale ktos bedzie mial. a mnie to interesuje tyle samo co wyniki rajdow dajmy na
                          to. rajdowcem tez raczej nie bede. po prostu interesuje sie motoryzacja. stad
                          moja obecnosc na niniejszym forum! :P

                          > 2. Raczej niewiele się zmieni w strategii firmy, nawet jeśłi VW ją przejmie.

                          oby, oby. w koncu lamborghini nalezy do superobciachowego audi :PPP a jak na
                          razie robia porzadne sportowe auta a nie suvy. ale bentley - jakiegos suva tam
                          knują... porsche do spolki z VW tez suva popelnilo...

                          > 3. Wiesz, kto oecnie ma udziały w Ferrari? Może sami pederaści i zabójcy.

                          a moze zydzi i masoni?! a pederasci to sa w VW - przynajmniej ich auta tak
                          wygladaja. ;)


                          pozdr.
                    • bisnesmen Re: Aston-Martin na sprzedaz. 08.06.03, 22:12
                      Gość portalu: bernstein napisał(a):

                      > Szczerze mowiac nie mam nic przeciwko silnikom diesla ale do takich samochodow
                      > jak Jaguar, Maserati itp diesel mi po prostu nie pasuje.
                      Bisnesmen wspiera tę rozsądną wypowiedź.

                      > osobna sprawa ale dla mnie bardzo porownywalna to np zamiar wprowadzenia
                      > jaguara z nadwoziem kombi... litosci... juz w roverze 75 baardzo mi sie to nie
                      > podobalo.

                      No dobrze, czy wprowadzenie do produkcju w superobciachowym segmencie SUV
                      modelu Cayenne wg Ciebie wpływa na percepcję 911, czy to jednak wciąż sportowe
                      auto, mimo że ma na masce tensam znaczek, co żwawy bo żwawy, ale SUVik?
                      • Gość: bernstwein Re: Aston-Martin na sprzedaz. IP: *.icpnet.pl 08.06.03, 23:10
                        sportowe auto to nie jest.... ale trzeba im (tzn firmie Porsche) oddac to ze
                        calkiem dobrze udalo im sie polaczyc cechy samochodu terenowego i sportowego.
                        Jak uslyszalem ze porsche chce robic terenowe auto( czy tez SUV) skrzywilem sie
                        nieco.
                        Ale musze powiedziec ze mialem juz z nim do czynienia - wersja Turbo. I chodzi
                        to rzeczywiscie znakomicie. ale chyba wolalbym zeby to auto mialo na klapie
                        znaczek np Audi a nie Porsche.
                  • bisnesmen Re: Aston-Martin na sprzedaz. 08.06.03, 22:07
                    greenblack napisał:

                    > A w F1 jakie masz skrzynie?
                    Czyli wartość marki zależy nie tylko od tego, czy montują w niej Diesle, ale
                    i od ilości rozwiązań technicznych przejętych z modelu motoryzacji idealnej F1.
                    Konkluzja jest taka: Renault i Jaguar niedługo będą tankować ten sam olej
                    napędowy; obie formy mają teamy w F1: Jaguar w klasyfikacji konstruktorów
                    zajmuje 8. pozycję (4 pkt.) a Renault miejsce 4. (42 pkt.) => benzynowe Twingo
                    bije przyszłego Diesla XJ w kategorii prestiż.

                    > Pozwolisz, że dalej będę dźwigał ten krzyż, Ty natomiast możesz się jeszcze
                    > stąd oddalić.
                    Pozwolę, nie mam ambicji przywłaszczania sobie publicznego Forum, a Twoje
                    pozwolenie nie jest mi potrzebne do wejścia na nie czy rezygnacji z pisania.

                    > Jakbyś się trochę orientował w wydajności silników benzynowych i diesli, to nie
                    >
                    > zadawałbyś takich pytań.
                    1. Skoro widzisz, że się nie orientuję, podejmij swoją oświeceniową rolę raz
                    jeszcze i wytłumacz mi w czym rzecz.
                    2. Osiągi Diesli na pewno nie kwalifikują tych silników do aut sportowych.
                    Dlaczego jednak Diesel kłóci się z luksusową limuzyną???
                    • greenblack Re: Aston-Martin na sprzedaz. 08.06.03, 22:20
                      bisnesmen napisał:

                      > Konkluzja jest taka: Renault i Jaguar niedługo będą tankować ten sam olej
                      > napędowy; obie formy mają teamy w F1: Jaguar w klasyfikacji konstruktorów
                      > zajmuje 8. pozycję (4 pkt.) a Renault miejsce 4. (42 pkt.) => benzynowe Twin
                      > go
                      > bije przyszłego Diesla XJ w kategorii prestiż.

                      Nie do końca, bo, jak sam napisałeś: "wartość marki zależy nie tylko od tego,
                      czy montują w niej Diesle, ale i od ilości rozwiązań technicznych przejętych z
                      modelu motoryzacji idealnej F1." Ile elementów Z F1 jest w Twingo a ile w
                      Ferrari? O klasie marki świadczą też jej najbardziej luksusowe i sportowe
                      modele, zaawansowanie technologiczne modeli. Jaką moc ma najmocniesze Renault,
                      a jaką Ferrari lub Jaguar?


                      > 1. Skoro widzisz, że się nie orientuję, podejmij swoją oświeceniową rolę raz
                      > jeszcze i wytłumacz mi w czym rzecz.

                      Różnica jest taka, że 100 KM z litra pojemności z wolnossącego benzynowca nie
                      stanowi większego problemu. 200 KM z litra w turbobenzynowcu to też żaden
                      problem. Czy diesle osiągają ułamek tych wyników.

                      > 2. Osiągi Diesli na pewno nie kwalifikują tych silników do aut sportowych.
                      > Dlaczego jednak Diesel kłóci się z luksusową limuzyną???

                      Jak kiedyś będziesz miał okazję odpalić o poranku S400 CDI i przejechać tym
                      dłuższy odcinek, to zrozumiesz.


                      Pozdrawiam


                      PS. Pisze się: silnik Diesla, Rudolf Diesel, silnik dieslowski, diesel - jako
                      silnik.
                      • bisnesmen Re: Aston-Martin na sprzedaz. 08.06.03, 22:47
                        greenblack napisał:

                        > Jaką moc ma najmocniesze Renault,
                        > a jaką Ferrari lub Jaguar?
                        Najmocniejsze Renault 353 kW
                        Jaguar 298 kW

                        > Różnica jest taka (...)
                        Dziękuję, zrozumiałem.
                        > Jak kiedyś będziesz miał okazję odpalić o poranku S400 CDI i przejechać tym
                        > dłuższy odcinek, to zrozumiesz.
                        A czy dotyczy to wszystkich silników wysokoprężnych?

                        > PS. Pisze się: (...)
                        Tak, masz rację.
                        • greenblack Re: Aston-Martin na sprzedaz. 08.06.03, 22:58
                          bisnesmen napisał:


                          > Najmocniejsze Renault 353 kW

                          A teraz powiedz, jakie przyspieszenie i masę ma to Magnum;) Ja znam 700-konne
                          Renault, ale osiągi nie są dużo lepsze.


                          > A czy dotyczy to wszystkich silników wysokoprężnych?

                          To jeden z najbardziej luksusowych i zaawansowanych technicznie wozów, więc
                          trudno będzie znaleźć coś lepszego.



                          Pozdrawiam
                          • bisnesmen Re: Aston-Martin na sprzedaz. 08.06.03, 23:07
                            greenblack napisał:

                            > A teraz powiedz, jakie przyspieszenie i masę ma to Magnum;) Ja znam 700-konne
                            > Renault, ale osiągi nie są dużo lepsze.

                            Pod warunkiem, że Ty powiesz, jak duży bagażnik ma Jaguar, jaki ciężar może
                            ciągnąć i jakie tam fele dają w standarcie ;)
                  • links2 Re: Aston-Martin na sprzedaz. 08.06.03, 22:35
                    greenblack napisał:

                    > Pozwolisz, że dalej będę dźwigał ten krzyż, Ty natomiast możesz się jeszcze
                    > stąd oddalić.
                    >

                    oj, oj, nieladnie! chcesz kolesia wyprosic bo osmiela sie miec inne zdanie???

                    pozdr.
                    • greenblack Re: Aston-Martin na sprzedaz. 08.06.03, 22:41
                      links2 napisał:


                      > oj, oj, nieladnie! chcesz kolesia wyprosic bo osmiela sie miec inne zdanie???

                      Młody jesteś i nowy na tym Forum, więc nic nie rozumiesz:

                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=6118434&a=6118434
                      ,

                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=6137749&a=6139473
                      ,

                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=6027909&a=6027909&v=2&strona=0


                      Ten jest dobry:

                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=6001763&a=6002235


                      > pozdr.


                      Pozdrawiam
                      • bisnesmen Re: Aston-Martin na sprzedaz. 08.06.03, 23:04
                        greenblack napisał:


                        > Młody jesteś i nowy na tym Forum, więc nic nie rozumiesz:
                        Właśnie my z Grinblekiem lubimy sobie pożartować:
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=78&w=4034336&a=4034877
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=78&w=3590704&a=3592919
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=78&w=3567304&a=3571651
                        Ten jest dobry:
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=78&w=1844804&a=2914678
                        • links2 Re: Aston-Martin na sprzedaz. 08.06.03, 23:36
                          bisnesmen - co tam ciekawego? nic kompromitujacego ani nawet smiesznego (poza
                          tym ze najpiekniejsza wokalistka swiata jest michal wisniewski - ale to nie
                          greeblack'a)!

                          greenblack - to ty masz jeszcze czas na inne fora??? jak ty to robisz,
                          naginasz czasoprzestrzen, tak zeby doba miala 48 godz.? ;PPP

                          ale moze wrocimy do merytorycznej dyskusji - "Aston-Martin na sprzedaz." -
                          pamietacie jeszcze? tak brzmi tytul tego watku! :)


                          pozdr.

                          • bisnesmen Re: Aston-Martin na sprzedaz. 08.06.03, 23:39
                            links2 napisał:

                            > bisnesmen - co tam ciekawego? nic kompromitujacego ani nawet smiesznego
                            Grinblek jest sześć lat ode mnie młodszy i nie ma tak ciętego języka...

                            I to naprawdę jest siedem czy sześć osób, zwróć uwagę na to, że niektóre posty są pisane wręcz równolegle (będę miał chwilę czasu, to podam linki)
                            • links2 Re: Aston-Martin na sprzedaz. 09.06.03, 00:18
                              bisnesmen napisał:

                              > Grinblek jest sześć lat ode mnie młodszy i nie ma tak ciętego języka...

                              to ile masz lat??
                              co masz na mysli z tym cietym jezykiem?


                              > I to naprawdę jest siedem czy sześć osób, zwróć uwagę na to, że niektóre
                              posty
                              > są pisane wręcz równolegle (będę miał chwilę czasu, to podam linki)

                              czekamy


                              pozdr.
                      • links2 Re: Aston-Martin na sprzedaz. 08.06.03, 23:22
                        greenblack napisał:

                        > Młody jesteś i nowy na tym Forum, więc nic nie rozumiesz

                        wybacz mi moja ignorancje! ;)


                        aha, to juz chyba wiem czym jezdzisz! bo zaczelo mnie to zastanawiac, ale
                        glupio bylo zapytac.... ;P

                        to o dlubaniu w nosie bylo obrzydliwe. :/

                        a to o waleniu konia - no comments

                        ale w tym watku nic takiego nie bylo? "rozkochany w metalowych pudelkach" - to
                        zadna zniewaga, sam sie do tego przyznaje :)

                        co do duzego zainteresowania postacia pt. "grinblek" - coz, piszesz strasznie
                        duzo, wszystkich poprawiasz, zawsze masz racje (nie zeby to bylo zle) wiec sie
                        rzucasz w oczy. i takie komentarze byly, sa i beda :(.


                        pozdrawiam

                        • bisnesmen Re: Aston-Martin na sprzedaz. 08.06.03, 23:26
                          links2 napisał:

                          > aha, to juz chyba wiem czym jezdzisz! bo zaczelo mnie to zastanawiac, ale
                          > glupio bylo zapytac.... ;P
                          A Bisnesmen sie nie bał!

                          > to o dlubaniu w nosie bylo obrzydliwe. :/
                          >
                          > a to o waleniu konia - no comments
                          Czyny lepsze niż słowa!

                          > ale w tym watku nic takiego nie bylo? "rozkochany w metalowych pudelkach" - to
                          > zadna zniewaga, sam sie do tego przyznaje :)
                          Ale Grinblek kocha tylko Mariah Carey.

                          > co do duzego zainteresowania postacia pt. "grinblek" - coz, piszesz strasznie
                          > duzo, wszystkich poprawiasz, zawsze masz racje (nie zeby to bylo zle) wiec sie
                          > rzucasz w oczy. i takie komentarze byly, sa i beda :(.
                          Mówiłem, że oni (Grinblek) są z periodyku Auto Świat.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka