Dodaj do ulubionych

dwieście tysięcy zł za podróbę?

12.09.07, 08:45
lans to dla niektórych podstawa
otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C2167894
wieśniactwo porównywalne z tym gościem, co zadeklarował wartość SLR na kilka
tyś euro.
ciekawe ile z supersamochodów to podróbki? kiedys widziałem takie niby F40 z
bliska, było paskudne. ale to było 10lat temu, czy dziś można na pierwszy rzut
oka odróżnić Murcielago od BOJAR EL TORRO ?
Obserwuj wątek
    • karakalla Re: dwieście tysięcy zł za podróbę? 12.09.07, 10:03
      Jak się komuś podoba, niech bierze... Ale skoro za podobną kasę można kupić BMW 335 albo Audi S5, zrobione przez normalną firmę, a nie jakichś magików z nie wiadomo jakich zwłok (te E-38...), które w dodatku niczego nie muszą udawać...
      • robert888 zastanawia mnie ten "apartamętowiec" w tle bolidu 12.09.07, 10:09
        tam mieszkają udziałowcy producenta tego supersamochodu? Wspaniałe
        familoki, pewnie też niedrogie hehe:)
        • karakalla Re: zastanawia mnie ten "apartamętowiec" w tle bo 12.09.07, 10:56
          Nie, to jest po prostu Downtown Gangsta' Edition prezentowana w środowisku naturalnym.
    • gosc1978 Re: dwieście tysięcy zł za podróbę? 12.09.07, 10:45
      osobiscie nie rozumiem dlaczego ludzie kupuja cos takiego. Ale skoro
      maja kase i chec - nic mi do tego. Z drugiej strony, pewnie 1 na
      100 "ekspierdow" na tymze forum bylby w stanie odroznic ta replike
      od oryginalu bez szczegolowych ogledzin...

      Ta firma chyba jest juz jakis czas na rynku, wiec chyba do interesu
      nie dokladaja. A swoja droga, co do mizerii jakosci w stosunku do
      oryginalu - nie byl bym taki pewien - swego czasu widzialem jak
      wloski dziennikarz (z 'le iene' bodajze, jakies 15 miesiecy temu)
      wzieli na testy ferrari z salonu (fakt, nie lamborghini) udajac ze
      chca kupic. nie dosc ze im wszystko skrzypialo, to jeszcze CO CHWILA
      otwieral sie schowek - a dealer ktory siedzial na miejscu pasazera,
      po prostu go zamykal - i tak ze 20 razy podczas 10 minutowej
      przejazdzki. Dlaczego nie wiecej? bo w koncu zostawil go
      otwartego ;PPP
    • macio666 Re: dwieście tysięcy zł za podróbę? 12.09.07, 11:00
      Chodzi o to ze to auto z silnikiem V12 moze byc nawet lepsze od
      kiepsko wykonanego oryginalu... i to jest paradoks. Wyglada
      idealnie, chociaz moim zdaniem mialoby to wiekszy sens gdyby ta
      firma produkowala wlasne modele, cos jak TVR. Tyle ze wtedy
      prawdopodobnie nikt by nie kupil - potrzeba jeszcze jakos to
      wypromowac, sportowe auta moze budowac kazdy. Gorzej ze sprzedaza.
      Reasumujac: podrobka idealna, szkoda ze nie wlasny produkt.
      Pozdrawiam, M.
      • wujaszek_joe podróbka idealna? 12.09.07, 11:21
        a jak to jezdzi, skręca, trzyma się drogi, czy podrobiona karoseria z z
        zupełnie innym podwoziem identycznie zareaguje na opór powietrza?
        wydaje mi się że V12 jest za mocne jak na eksperyment garażowy.
        takie audi TT potrafiło się przewrócić bez małego spoilerka,
    • al9 Re: dwieście tysięcy zł za podróbę? 12.09.07, 11:47
      tez myślę, że kopie ferrari czy lambo to nieporozumienie...
      ale w czasie poprzednich wakacji mieszkałem w apartamencie, gdzie
      moim sąsiadem był Niemiec jezdzące kopią porsche 356. Piękne auto,
      naprawdę warte grzechu.... Nie miał znaczka porsche, kiedy
      zapytałęm, od razu przyznał, że to kopia... Rynek na kopie jest tez
      w angli, szczególnie na klasyczne roadstery typu triumph spitfire...
      pozdr
      al
      • wujaszek_joe Re: dwieście tysięcy zł za podróbę? 12.09.07, 11:50
        takiego roadstera bym rozumiał i sam chętnie przygarnął.
        ale takie supersportowe auto jak murcielago?
        • al9 Re: dwieście tysięcy zł za podróbę? 12.09.07, 11:58
          supersportowe jest jak wyjezdza z maranello. Ustawienie zawieszenia,
          strefy zgniotu, hamulce....
          tego się nie da zrobić w garazu...
          al
          • speedone Re: dwieście tysięcy zł za podróbę? 12.09.07, 14:58
            jakos drazek zmiany biegow na wysokosci kierownicy i dosc wysoki mi sie niepodoba :/
            • robert888 ufff, bałem się że mnie przelicytujesz he he 12.09.07, 15:27
      • fazi_ze_sztazi replika 356 12.09.07, 18:01
        www.corsay.com/pindex.html
        mozesz kupic kit albo cale auto, jedz do lodzi i sobie obejrzyj jak
        masz ochote
        pzdr.
        • purhed bojar el torro 12.09.07, 18:26
          Miałem okazję pooglądać produkt firmy bojar na żywo (kręcił się
          jakiś czas temu po śląsku) - z daleka wygląda po prostu jak
          prawdziwe lambo, z bliska widać że coś nie gra - niektóre szczegóły
          nie przypominają oryginału - światła, felgi i niektóre detale.
          Generalnie jednak ten samochód naprawdę robi wrażenie, jeśli ktoś
          się nie zna - będzie pewien, że ma do czynienia z oryginałem.
          Co istotne w replikach - bojar ma proporcje prawdziwego lambo,
          większość "podróbek" wygląda po prostu pokracznie, dotyczy to
          szczególnie podróbek ferrari produkowanych na podwoziach fiero i mr2.
    • fast_eddy Re: dwieście tysięcy zł za podróbę? 12.09.07, 18:15
      wujaszek_joe napisał:

      > wieśniactwo

      Wolisz jeździć oryginalnym Tico?

      w4l
      • robert888 tico za 2 paczki? ciekawa alternatywa 12.09.07, 18:55
        nie wiem gdzie mają się znaleźć klienci na takie obciachowe Lambo.
        Muszą mieć pieniądze, a to raczej wyklucza taki tani obciach. Z
        drugiej strony ew. amatorzy (królowie makdrajwów i tuningowania
        wszystkiego) mają na to zwyczajnie za płytkie kieszenie. Jednym
        słowem jest produkt, ale gdzie rynek?

        Wam się wydaje że to wygląda jak Lambo? Zwyczajnie nikt nie widział
        Lambo w realu dlatego mu się "wydaje" he he.
        • macio666 Re: tico za 2 paczki? ciekawa alternatywa 12.09.07, 22:59
          Jak zwykle bardzo się mądrzysz, Robercie. W tym aucie bodykit
          pochodzi bezpośrednio od Lamborghini albo jest wiernie odwzorowany.
          Raczej nie ma szans na odróżnienie od oryginału bez szczegółowej
          obdukcji. Jeżeli autko posiada sportowe zawieszenie i dobry silnik
          (a na to wygląda) to co w nim jest złego? Moim zdaniem tylko to że
          podszywa się pod Lamborghini, produkt wątpliwej jakości, przedmiot
          lansu, średnio nadający się na tor. Czyli w zasadzie jest tym samym
          co oryginał. Jedyne co możnaby poprawić to wypuszczenie własnego
          produktu, już bez podszywania się pod modne badziewie z Italii. Może
          nawet ciekawszego niż Lambo. Pozdrawiam, M.
      • wielki_czarownik Re: dwieście tysięcy zł za podróbę? 12.09.07, 22:45
        Od kiedy Tico kosztuje 200 kawałków?
        Jak mam tyle kasy to kupuję sobie takie coś
        www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C3252042
        www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C3200955
        www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C2470334
    • derduch [...] 13.09.07, 09:43
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka