dr.anglik
20.09.07, 08:53
No coz, to bezposredni wynik wprowadzenia bezsensownego limitu
predkosci na autostradach.
W Anglii to 110km/h(70mph) Kierowcy osobowek jezdza przecietnie 130-
140km/h (85mph). Nawet przy tej predkosci latwo zasnac jesli nie ma
ruchu.
Kiedys przeprowadzilem w swoim wlasnym samochodzie test. Na A2 w
Niemczech, o 1 nad ranem pojechalem pol godziny 130km/h, potem pol
godziny 170 km/h. Po pierwszej polgodzinie bylem gotowy pojsc spac.
Po drugiej bylem calkowicie obudzony i radosc jaka dawala mi jazda
trudno opisac. Reszte podrozy przez Niemcy spedzilem jadac w
wiekszosci powyzej 200km/h.
Nalezy zlikwidowac ograniczenia predkosci poza obszarem zabudowanym,
i pieniadze za znaki przeznaczyc na edukacje kierowcow. Dostosowanie
predkosci do warunkow jazdy to podstawa.