Dodaj do ulubionych

diesel vs benzyna

03.10.07, 16:17
moto.onet.pl/1442230,2244,1,artykul.html
nie mam samochodu więc nie wiem.powiedzcie w odniesieniu do artykułu
jak jest.weźmy pod uwagę współczesne samochody.faktem jest że
silniki benzynowe osiągają wiekszą moc (w KM)od diesli przy tej
samej pojemności silnika.samochody wyposażone w "benzyniaki" mają
wię trochę lepsze osiągi (prędkośc max. i przyspieszenie do
100km/h).a o dieslach mówi się że są mułowate, mało dynamiczne.

jak to się ma do stwierdzenia że diesle osiągają daną moc
maksymalną, przy niższych obrotach silnika od benzynowych, czyli
szybciej oraz to że diesle przy podobnej pojemności silnika mają
większy maksymalny moment obrotowy który głównie odpowiada za
przyspieszenie.
Obserwuj wątek
    • al9 Re: diesel vs benzyna 03.10.07, 16:40
      dyskutowalismy tu na ten temat wiele razy. Zdania sa podzielone ze
      wskazaniem na diesla, ale jest tez wielu zwolnenników duzych benzyn
      (małe benzyny chyba nikogo nie podniecają)....
      Odsyłam do archiwum...
      Pozdr
      al
      • sagger Re: diesel vs benzyna 03.10.07, 16:48
        tak ale nie chodzi mi o małe silniki benzynowe tylko porównanie
        diesla z benzyniakem przy PODOBNEJ pojemności silnika i mocy
        • al9 Re: diesel vs benzyna 03.10.07, 16:52
          proszę bardzo:
          diesel droższy
          al
          • simr1979 Re: diesel vs benzyna 03.10.07, 16:56
            al9 napisał:

            > proszę bardzo:
            > diesel droższy

            Poza tym istnieje duże prawdopodobieństwo, że w benzynie nie będzie
            dziury.....znaczy turbo ;)))
            • fiko7 Re: diesel vs benzyna 03.10.07, 18:25
              a te porównanie to chcesz do czegoś wykożystać bo nie bardzo wiem o
              co chodzi? Benzyna przeważnie ma więcej mocy z tej samej pojemności,
              ale jest droższa w eksploatacji.
        • ant777 moc i pojemność to nie wszystko 05.10.07, 12:40
          sagger napisał:

          > tak ale nie chodzi mi o małe silniki benzynowe tylko porównanie
          > diesla z benzyniakem przy PODOBNEJ pojemności silnika i mocy

          Moc to nie wszystko. Mój 1.4 hdi ma 70-pare koni ale momentu
          obrotowego - 150. Ruszanie tym samochodem to żadna rewelacja ale
          powyżej 3 biegu można pobawić się w wyprzedzanie. Nie muszę robić
          żadnych redukcji biegów. W rodzinie mamy też benzyniaka+lpg 1.2
          Gdybym miał kupować następny samochodów może kupiłbym benzyniaka
          min. 1.6 lub 1.8 i wstawił LPG.
    • red_qublik Re: diesel vs benzyna 03.10.07, 18:49
      kolejny temat rzeka o wyzszosci swiat bozego narodzenia nad ....

      co chcesz wiedziec kolego? moze ci wystarczy stwierdzenie ze silniki
      o zaplonie samoczynnym i silniki o zaplonie iskrowym to rozne
      jednostki, i jako takowe maja swoje zalety i wady w danych
      zastosowaniach. i nie ma odpowiedzi ze ten jest lepszy a tamten
      gorszy, jesli nie wiemy o jakim uzytkowaniu mowisz.
      auto male miejskie na 3 km dwa razy dziennie? taxi, auto dostawcze?
      kazdy z tych pojazdow ma inne wymagania co do silnika, i raz benzyna
      a raz diesel bedzie lepszy.
      do tego dochodzi wiele czynnikow takich jak: kwestie podatkowe,
      koszty paliwa i ubezpieczenia, dostepnosc i koszty serwisu,
      popularnosc na danym rynku, a co za tym idzie utrata wartosci ...
      mozna by tak wyliczac w nieskonczonosc. rozne rynki preferuja rozne
      pojazdy.
      to co jest "dobre" dla shmidt'a, wcale nie musi byc dobre dla
      kowalskiego ani smith'a.

      szerokiej drogi
      • dewulot1 Re: diesel vs benzyna 03.10.07, 20:05
        Wystarczylo mu powiedziec ze diesel jest lepszy i bylby zadowolony,
        bo tego oczekiwal. A tak to dopiero dales mu zagwozdke. Spodziewaj
        sie teraz masy dodatkowych pytan.
    • tiges_wiz Re: diesel vs benzyna 03.10.07, 20:14
      >jak to się ma do stwierdzenia że diesle osiągają daną moc
      >maksymalną, przy niższych obrotach silnika od benzynowych, czyli
      >szybciej

      ale maja inne przekldnie glowne i sie wszystko wyrownuje.
      popatrz sobie na to:
      moc=moment obrotowy*obroty

      to moze wymyslisz dlaczego 100 KM przy 4000 obr da ta sama sile na kolach jak
      100 KM przy 6000 obr. Jakbys mial te same przelozenia do w dieslu sie wczesniej
      biegi zmienia. Tam gdzie benzyniak mialby jeszcze sporo obr. na drugim biegu tu
      misialbys wrzucic trzeci i cala przewage szlag trafia. Oczywiscie lepiej miec
      jednak szerszy zakres predkosci i dlatego dieslach stosuje sie inne przekladnie
      glowne 3.2 do 3.9 w bezyniakach (mniej wiecej). 100 KM to 100 KM i nie wazne jak
      uzyskane. Mozesz podniesc 100 kg na 1 m uzywaja sily lub zastosowac dzwignie z
      wiekszym zaresem ruchu, ale mniejsza sila po drugiej stronie. Na jedno wyjdzie.
    • tiges_wiz Re: diesel vs benzyna 03.10.07, 20:36
      maksymalny moment obrotowy który głównie odpowiada za
      > przyspieszenie.

      i jeszcze jedna zagadka:
      gdzie na kolach bedzie wiekszy moment obrotowy (bo to on odpowiada za
      przyspieszenie, a nie ten na silniku, czyli keidy auto bedzie lepiej przyspieszac?:

      majac 300 Nm i 1000 obr czy 100 Nm i 4000 obr z przekladnia 4:1?
      • pocieszne Re: diesel vs benzyna 04.10.07, 01:35
        tiges_wiz napisał:

        > gdzie na kolach bedzie wiekszy moment obrotowy ..... czyli keidy auto
        > bedzie lepiej przyspieszac?:
        > majac 300 Nm i 1000 obr czy 100 Nm i 4000 obr z przekladnia 4:1

        Ciezka sprawa :-)
        Niezbyt jasno napisane - przekladnia 4:1 dotyczy tylko jednego ( bo jak obu to
        i tak nie ma znaczenia).?
        A kola o tej samej srednicy ?
        • tiges_wiz Re: diesel vs benzyna 04.10.07, 12:37
          wszystko to samo ... tylko ze drugi ma dodatkowa przekladnie 4:1 (a wlasciwie od
          silnika 1:4), zeby miec takie same obroty na kolach i taka sama predkosc.

          od razy widac ze 100*4>300
          na tym wlasnie polega pojecie mocy .. sam moment obrotowy niewiele mowi i 1000
          Nm to bedzie malo jak bedziemy mieli silnik o zakresie obrotow 500, a 300 Nm i
          19000 obr da nam osiagi Formuly 1.
          • crannmer 500 Nm @ 11000 1/min 05.10.07, 07:59
            tiges_wiz napisał:

            > Nm to bedzie malo jak bedziemy mieli silnik o zakresie obrotow 500,
            > a 300 Nm i 19000 obr da nam osiagi Formuly 1.

            A 500 Nm @ 11000 1/min i Pmax przy 23000 obrotow mozna uzyc do napedu calkiem
            sporego czolgu.

            MfG
            C.
            And a bit of augmentation is a serious temptation
      • vqr_via_jonci Re: diesel vs benzyna 10.10.07, 13:57
        tiges_wiz napisał:

        > i jeszcze jedna zagadka:
        > gdzie na kolach bedzie wiekszy moment obrotowy (bo to on odpowiada
        > za przyspieszenie, a nie ten na silniku, czyli keidy auto bedzie
        > lepiej przyspieszac?:
        >
        > majac 300 Nm i 1000 obr czy 100 Nm i 4000 obr z przekladnia 4:1?
        >
        Odpowiedź znajdziesz w stopce
    • wujaszek_joe diesel się psuje a benzyna nie 03.10.07, 21:16
      tak w dużym skrócie. i to drogo się psuje. wtedy szlag trafia oszczędności.
      porównujesz tylko pojemności. 1.6 benzyna to często 100koni, 1.6HDI 110koni.
      tylko zeby te HDI było takie szybkie musi mieć turbo, bezpośredni wtrysk i
      dobrze gdy ma filtr cząstek stałych. sa to najawaryjniejsze i najdroższe części
      diesla.
      diesel ma jeszcze pełno innych wad. w dużym skrócie trzeba robić ponad 50tyś km
      rocznie by zabawa miała sens
      • sum_tzw_olimpijczyk Re: diesel się psuje a benzyna nie 03.10.07, 21:30
        Wujaszku, a co drogiego może popsuć się np. w moim 1.9 TDI? Wtryski, za 800zł
        komplet (lepsze niż seryjne)? Turbo, za 1000zł? Wiem że nowe diesle są inaczej
        budowane, bardziej wrażliwe, ale nie generalizuj pisząc że diesel drogo i często
        się psuje
        • wujaszek_joe Re: diesel się psuje a benzyna nie 03.10.07, 22:06
          TDI (bez pompowtryskiwaczy) jest chlubnym wyjątkiem.
          benzyna jednak nie potrzebuje ani sprężarki ani raczej (rzadziej) wtrysków.
          ja cały czas kombinuję nad zmianą auta na tańszy w tankowaniu i to jest silnik
          na który najchętniej bym się skusił ale nie jestem jedyny który tak mysli i
          wszystko co ma TDI w nazwie jest sakramencko drogie. handlarze ten skrót
          dopisują nawet fordom mondeo, widocznie pomaga:)
          • tiges_wiz Re: diesel się psuje a benzyna nie 03.10.07, 22:44
            Ja caly czas mile wspominam sierkowy 2.0 DOHC, 2 walki ale 8 zaowrow, moment
            obrotowy od 2500 i 6 l na trasie benzyny (na torze to i 25 bywalo :) ). Gdzie
            sie podziaaaly .. tamte silniikii :D
            • wujaszek_joe Re: diesel się psuje a benzyna nie 03.10.07, 23:14
              to po co jemu było tyle wałków potrzebnych?
              z dawnej prasy motoryzacyjnej pamiętam że do równoważenia wibracji czyli żeby
              cichutko było. tak to mogło być?
              • mobile5 Re: diesel się psuje a benzyna nie 03.10.07, 23:31
                wujaszek_joe napisał:
                pamiętam że do równoważenia wibracji czyli żeby
                > cichutko było. tak to mogło być?
                Tu chodzi o wałki rozrządu, nie wałki wyrównoważające.
                Z opisu rozrządu silnika Alfy:
                "Przyjętym rozwiązaniem są dwa wałki rozrządu, osobno dla klawiatury ssącej i wydechowej, ponieważ daje to szereg kolejnych korzyści. Po pierwsze, można dobrać wysokość i profil krzywek zaworowych oddzielnie dla układu dolotowego i wydechowego, optymalnie regulując czasy otwarcia i zamknięcia zaworów, a po drugie mechanizm zaworowy, w którym wałek bezpośrednio wprawia w ruch zawory bez pośrednictwa dodatkowego mechanizmu dźwigienek, cechuje się mniejszą bezwładnością. Przekłada się to na redukcję oporów i większą efektywność pracy zaworu, a w rezultacie na szybkość obrotową silnika. Jest to bardzo ważne, bo opory powodowane bezwładnością zaworów są jednym z istotnych ograniczeń prędkości pracy silnika".
                • tiges_wiz Re: diesel się psuje a benzyna nie 03.10.07, 23:59
                  oj .. to bylo pytanie retoryczne :)
                  przy okazji male info, ze ten silnik akurat nie skonczyl sie szybko :) Blok byl
                  baza nawet dla RS2000 w Escorcie, a pozniej nawet stal sie 2.0 i 2.3 DOHC w
                  Scorpio ;)
                  • mobile5 Re: diesel się psuje a benzyna nie 04.10.07, 00:05
                    tiges_wiz napisał:
                    > oj .. to bylo pytanie retoryczne :)

                    Zą tak dobrze się nie znamy.:-)
                    • mobile5 Re: diesel się psuje a benzyna nie 04.10.07, 00:06
                      tiges_wiz napisał:
                      > oj .. to bylo pytanie retoryczne :)

                      Aż tak dobrze się nie znamy.:-)
            • mobile5 Re: diesel się psuje a benzyna nie 03.10.07, 23:20
              tiges_wiz napisał:
              Gdzie
              > sie podziaaaly .. tamte silniikii :D
              >
              Chyba odeszły z kolejnymi normami emisji spalin.
              • fazi_ze_sztazi Re: diesel się psuje a benzyna nie 03.10.07, 23:35
                mobile5 napisał:

                > tiges_wiz napisał:
                > Gdzie
                > > sie podziaaaly .. tamte silniikii :D
                > >
                > Chyba odeszły z kolejnymi normami emisji spalin.

                a takze zwiekszaniem masy pojazdu. wiecej zelastwa, bajerow,
                wodotryskow, wieksze silniki ....

                kiedys byla idea 3 litrowego auta, tzn. takiego ktore by zuzywalo 3
                litry na 100 km. ciekawe gdzie sie podziala. panowanie nad zlozami
                ropy w iraku daje zachodniemu swiatu mozliwosc nie interesowania sie
                tym przez najblizsze 30 lat.
                pzdr.
    • jasmin711 Re: diesel vs benzyna 04.10.07, 14:04
      Używam dwóch samochodów opel astra II 1.4 (benzyna ocziwiście) i
      Citroen Berlingo 2.0 HDI - obydwa po 90KM. Niby taka sama moc.....
      ale cytryna to bolid któremu niemal nikt (może prawie nikt) nie
      podskoczy, zwłaszcza na trasie..... Moment obrotowy jednak swoje
      robi ....
      • simr1979 Re: diesel vs benzyna 04.10.07, 14:26
        jasmin711 napisała:

        > Używam dwóch samochodów opel astra II 1.4 (benzyna ocziwiście) i
        > Citroen Berlingo 2.0 HDI - obydwa po 90KM. Niby taka sama moc.....
        > ale cytryna to bolid któremu niemal nikt (może prawie nikt) nie
        > podskoczy, zwłaszcza na trasie.....

        Podskoczy każdy, kto w rzeczonej astrze 1.4 zredukuje bieg i naciśnie głębiej
        pedał gazu - ale 99% kierowników "na trasie" biegów nie zmienia, a prawą nogę
        traktuje jako oszczędzacz paliwa ;)
        Stąd też powszechne, acz mylne mniemanie o przewadze dynamiki diesla.
        • mobile5 Re: diesel vs benzyna 04.10.07, 14:35
          Nie przeczytałem wcześniej. :-)
        • klemens1 Re: diesel vs benzyna 04.10.07, 22:19
          > Podskoczy każdy, kto w rzeczonej astrze 1.4 zredukuje bieg i
          > naciśnie głębiej pedał gazu

          A silnik będzie mu wył na prawie maksymalnych obrotach, gdy tymczasem diesel,
          popyrkując sennie, będzie przyspieszał tak samo.
        • mobile5 Re: diesel vs benzyna 05.10.07, 17:07
          Wracając do starej rozmowy o tempie przyrotu mocy, możliwe jest teraz porównanie TB i TD o tych samych pojemnościach i mocach:
          paultan.org/archives/2007/03/26/bmw-announces-204hp-400nm-twin-turbodiesel-inline-4/
          paultan.org/archives/2006/08/27/audi-a4-20t-fsi-multitronic-test-drive/
          Nie widzę tu przewagi diesla.
      • mobile5 Re: diesel vs benzyna 04.10.07, 14:31
        jasmin711 napisała:
        obydwa po 90KM. Niby taka sama moc.....
        > ale cytryna to bolid któremu niemal nikt (może prawie nikt) nie
        > podskoczy, zwłaszcza na trasie..... Moment obrotowy jednak swoje
        > robi ....

        Raczej tylko niechęć do wkręcania benzyny na wysokie obroty:
        Astra
        prędkość maksymalna (km/h) 180
        przyspieszenie (0-100km/h) 13,0
        Berlingo
        prędkość maksymalna (km/h) 159
        przyspieszenie (0-100km/h) 13,1
        • piotr33k2 Re: diesel vs benzyna 04.10.07, 14:59
          do nowoczesnego diesla mozna miec tylko jedno zastrzezenie że jak
          sie niedaj boże coś w silniku popsuje to są o wiele droższe koszty
          jego naprawy,pozatym widze same zalety i przewage na benzyna.
          • mobile5 Re: diesel vs benzyna 04.10.07, 15:04
            Jeszcze tylko mały drobiazg, cena na starcie, choć przy osobowo-towarowych i dostawczych, to mniejszy problem.
          • simr1979 Re: diesel vs benzyna 04.10.07, 15:17
            Ciekawe, że i w Europie (nie mówiąc już o USA) są kraje, gdzie
            najnowocześniejsze nawet diesle uważane są przez większość za smrodliwą
            abberrację - Wlk. Brytania, Szwecja, Grecja....
            • al9 nie lubią diesli... ????? 04.10.07, 15:48
              Ciekawe, że i w Europie (nie mówiąc już o USA) są kraje, gdzie
              > najnowocześniejsze nawet diesle uważane są przez większość za
              smrodliwą
              > abberrację - Wlk. Brytania, Szwecja, Grecja....
              ------------------------
              no właśnie...
              durni jacyś nie?
              może myślą ze benzyna jest cichsza, mniej wibruje, ma szerszy zakres
              obrotów..... że nie ma sensu dopłacać kilka (kilkanascie tysięcy
              eur) bo ma to sens ekonomiczny przy przebiegach osiaganych przez 5%
              prywatnych użytkowników? Może kochają samochody?
              Kretyni w tej angli i szwecji i jeszcze gdzie tam...
              za to my Polacy......

              pozdr
              al
              • sum_tzw_olimpijczyk Re: nie lubią diesli... ????? 04.10.07, 16:08
                al9 napisał:
                > no właśnie...
                > durni jacyś nie?
                > może myślą ze benzyna jest cichsza, mniej wibruje, ma szerszy zakres
                > obrotów.....

                Mówiąc o popularnych silnikach (powiedzmy benzyna 1.6 16V i diesel 1.9 TDI , oba
                ok. 100KM) w trasie i przy większych prędkościach cichszy w kabinie jest diesel,
                wibruje tylko na jałowym biegu. Co do zakresu obrotów - powiedz mi czym się
                różni użyteczny zakres obrotów od 2000 do 4500 (diesel) od 3000-6000 w benzynie?
                Który jest szerszy?
                • robert888 mój benzynowy V8 ma zakres 1500-2500. Jest cichy 04.10.07, 16:38
                  i wszystko załatwia lewą nogą od niechcenia.
                • tiges_wiz Re: nie lubią diesli... ????? 04.10.07, 18:03
                  1500-6000 :P
                • al9 ale sum 05.10.07, 09:28
                  przeczytaj moja pierwszą wypowiedź w tej dyskusji...
                  WSKAZANIEM na diesla..
                  z zastrzeżeniem że dotyczy to MAŁYCH silników. Mała benzyna ma wady,
                  to jasne.
                  Co innego duzy benzynowy silnik.... Spróbuj kiedyś przejażdzkę autem
                  z 6 albo 8 cylindrowym silniekiem benzynowym o duzej pojemności....

                  Pozdr
                  al
                • dopracowanywkazdymcalu Re: nie lubią diesli... ????? 10.10.07, 14:38
                  > powiedz mi czym się
                  > różni użyteczny zakres obrotów od 2000 do 4500 (diesel) od 3000-
                  6000 w benzynie
                  > ?
                  > Który jest szerszy?

                  Pewno ze te 3500 w dislu. Wytlumacze ci to jak odpowiesz sobie na
                  taka zagadke:
                  ktory zakres obrotow szerszy? 3000-6000 w benzynie (ok 4000 obrotow)
                  czy np fikcyjnego silnieka x 100 - 900 (czyli tylko 800 obrotow -
                  o wiele mniej niz 4000)
                  no ktory silnik ma zakres szerszy?
                  • sum_tzw_olimpijczyk Re: nie lubią diesli... ????? 10.10.07, 14:42
                    Mi nie tłumacz, ja to wiem;) Liczy się zmiana (powiedzmy) procentowa, która w
                    połączeniu ze skrzynią (która jest liniowo zależna od obrotów, nie tak jak
                    twierdzi pewien forumowicz) daje taki sam przyrost prędkości.
    • notmyself Z zupełnie innej beczki 04.10.07, 23:47
      Zaglądam czasem na te gruzy i widzę że niektórzy są niereformowalni (tiges_wiz -
      nałożyłeś już kiedyś te wykresy, jak proponowałem?) Ale nie o tym chciałem.

      Otóż patrzcie czasem co się dzieje poza gw-auto-moto bo właśnie teraz upada
      kolejny bastion benzyny, czyli moc z litra. Jak być może się orientujecie
      (przynajmniej pojedyncze jednostki) w dieslu można ładować do oporu bez
      istotnego spadku sprawności. O czym w otto nie ma mowy. I wszystko było by
      pięknie gdyby nie to, że taki diesel jak gdyby nie jedzie (jak ktoś jechał
      klekotem z big turbo to wie o co chodzi). I tak właśnie BMW postanowiło zapodać
      do diesla stary jak świat patent, zwany twin-turbo (nie mylić z bi-turbo). Efekt
      to 200km z 2l. Zanim zaczniecie pisać o 1000km/1.5l w benzynie, zważcie że mowa
      o seryjnym aucie szosowym dla zwykłego leniwego usera. A tu 100km z litra to już
      nie tak źle. Notorycznie chodzą przecieki że Audi też szykuje silnik z
      sekwencyjnymi sprężarkami. Wiec będzie się działo :)
      Trzeba przyznać że VAG ostatnio olał małe/średnie diesle i bierze od bejc baty.
      O ile 3.0 daje do myślenia to 2.0 jakoś dobrze się nie kojarzą. Zamiast wreszcie
      zrobić cra R4, to co chwile goście wyskakują z nowinkami w potworkach które w
      sumie stanowią margines sprzedaży.
      • tiges_wiz Re: Z zupełnie innej beczki 04.10.07, 23:54
        (tiges_wiz
        > -
        > nałożyłeś już kiedyś te wykresy, jak proponowałem?)

        a ja zawsze pisalem ze w sumie liczy sie srednia moc w zakresie obrotow
        uzytecznych i w sumie zalozeni skrzyni CVT rozwiazuje sprawe ustalajac obroty na
        punkcie mocy. Plaski wykres mocy powoduje zblizenie przebiegu przyspieszenia do
        tego ze skrzyna CVT. Wierz mi ze 100 Km z momentu czy z obrotow dadza takie same
        wyniki z taka skrzynia. Teraz mozna oczywiscie patrzec jak to wyglada przy
        krancach zakresu, ale po to stosuje sie krotkie przelozenia przy optymalizacji
        przyspieszania, zeby zakres byl jak najmniejszy.
        • notmyself Re: Z zupełnie innej beczki 05.10.07, 00:12
          tiges_wiz napisał:

          >> (tiges_wiz - nałożyłeś już kiedyś te wykresy, jak proponowałem?)
          >
          > a ja zawsze pisalem ze w sumie liczy sie srednia moc w zakresie
          > obrotow uzytecznych i w sumie zalozeni skrzyni CVT rozwiazuje
          > sprawe ustalajac obroty na punkcie mocy. Plaski wykres mocy
          > powoduje zblizenie przebiegu przyspieszenia do
          > tego ze skrzyna CVT. Wierz mi ze 100 Km z momentu czy z obrotow
          > dadza takie same wyniki z taka skrzynia. Teraz mozna oczywiscie
          > patrzec jak to wyglada przy krancach zakresu, ale po to stosuje
          > sie krotkie przelozenia przy optymalizacji przyspieszania,
          > zeby zakres byl jak najmniejszy.

          No widzisz. Ja pytam czy porównałeś wykresy. A ty mi na to, że wykresów
          porównywać nie trzeba, bo teraz nie ma już aut z klasycznymi skrzyniami biegów
          tylko każde jedno ma bezstopniową (sprzedajesz kosiarki czy co?). A jak już w
          rogu salonu, pod warstwą kurzu, stoi piąty rok auto z normalną skrzynią (no i
          właśnie dlatego nikt go przez te pięć lat nie kupił bo teraz wszyscy na świecie
          tylko bezstopniowe kupują) to jest to auto zestopniowane tak jak bolid f1 i w
          pakiecie jest pokrycie kosztów leczenia nerwowego tiku prawą ręką. Owszem można
          tak dyskutować. Tylko po co? Żeby się za wszelką cenę nie zreformować? Widzisz,
          skrzynie bezstopniowe jakoś się nie sprzedają. Bo taką zwykłą to się czasem
          jedzie jak byś się na bungee się huśtał. A taka fajna to może jeździć tylko na
          taxi i to ze starszym kierowcą.
          • rraaddeekk Re: Z zupełnie innej beczki 05.10.07, 00:54
            Miałem Hondę 1,4 benzyna, trochę ponad 80 koni.
            Teraz mam Toyotę diesel, D4D, 90 koni.
            Przyspieszenie podobne.
            Jednak diesel robi to bez zbędnych ekscesów (redukcja i wycie
            silnika na maksymalnych obrotach).
            Dla mnie bez różnicy, ale pasażerowie czują się bardziej komfortowo
            nie słuchając wycia silnika.
            • simr1979 Re: Z zupełnie innej beczki 05.10.07, 10:25
              rraaddeekk napisał:

              .
              > Dla mnie bez różnicy, ale pasażerowie czują się bardziej komfortowo
              > nie słuchając wycia silnika.

              Kolejny mit i nieznajomość podstawowych cech kupowanego produktu przez
              zdezorientowaną natłokiem reklam i promocji oraz brakiem obiektywnej prasy
              fachowej publiczność....
              Silnik wysokoprężny - szczególnie ten "nowoczesny", z wtryskiem do komory
              spalania - jest BEZ PORÓWNANIA G Ł O Ś N I E J S Z Y niż benzynowy.
              Gdyby do małych benzyn pakowano tyle materiałów wygłuszających co do diesli,
              byłyby od nich cichsze (tylko po co to robić, skoro kierownik i tak nigdy nie
              przekroczy 3500 obr/min na biegu niższym niż ostatni). A wystarczy przecież
              przejechać się właściwie dowolnym autkiem klasy wyższej średniej z odpowiednim
              silnikiem benzynowym - przy obrotach rzędu 5000 1/min jest cichutko jak w
              babcinej kołysce... ;)
              • bulkazesmalcem Re: Z zupełnie innej beczki 05.10.07, 14:31
                simr1979 napisał:

                > rraaddeekk napisał:
                >
                > .
                > > Dla mnie bez różnicy, ale pasażerowie czują się bardziej
                komfortowo
                > > nie słuchając wycia silnika.
                >
                > Kolejny mit i nieznajomość podstawowych cech kupowanego produktu
                przez
                > zdezorientowaną natłokiem reklam i promocji oraz brakiem
                obiektywnej prasy
                > fachowej publiczność....
                > Silnik wysokoprężny - szczególnie ten "nowoczesny", z wtryskiem do
                komory
                > spalania - jest BEZ PORÓWNANIA G Ł O Ś N I E J S Z Y niż benzynowy.
                > Gdyby do małych benzyn pakowano tyle materiałów wygłuszających co
                do diesli,
                > byłyby od nich cichsze (tylko po co to robić, skoro kierownik i
                tak nigdy nie
                > przekroczy 3500 obr/min na biegu niższym niż ostatni). A wystarczy
                przecież
                > przejechać się właściwie dowolnym autkiem klasy wyższej średniej z
                odpowiednim
                > silnikiem benzynowym - przy obrotach rzędu 5000 1/min jest
                cichutko jak w
                > babcinej kołysce... ;)


                popieram, ogolnie halas zalezy od 3 rzeczy, od ilosci cylindrow, od
                typu zaplonu i od materialow wygluszajacych

                diesel cichy nie bedzie nigdy w tym stopniu co benzyna bo jego
                budowa na to nie pozwala, sam sposob zaplotu czyli de facto
                detonacja paliwa pod cisnieniem to jest mikrowybuch i stad tak
                znany "klekot" i wibracje

                oczywiscie robia co moga, wsadzaja tyle mat do srodka zeby to
                przykryc, ale to jest tak jak z tresowaniem jamnika do psich
                wyscigow, mozna go podtrenowac ze bedzie szybszy niz inne jamniki
                ale charta nie przescignie

                i diesel tez ni ebedzie nigdy tak cichy jak benzyna, no cyba ze
                zmienia sposob zaplonu
      • bulkazesmalcem jaki bastion pada? 05.10.07, 11:02
        200 km z 2 litrów w dieslu? a w którym salonie taki seryjny samochód
        sprzedają???

        kontrprzykłady 200 KM z 2 litrów i to bez żadnego turbo ani bi ani
        sri to w benzynie można kupić w salonie za około 100 tyś pln i to od
        co najmniej 10 lat

        a co z 1.4 T 170 KM? proszę bardzo w każdym salonie VW jest i to w
        kilku modelach, a co z Mini 1.6T 176 KM ?, co z S3 2.0T 265 KM?

        to wszystko możesz iść i dzisiaj kupić

        Porsche już zrobiło w nowym 911 turbo sprężarkę ze zmienną geometrią
        kierownic i już od roku to sprzedaje seryjnie więc jak widać da się

        najnowsze prototypowe dziecko MB co go zwą diesotto czy jakoś to
        jest benzynowy silnik do którego sie leje 95 tylko mu świece żarowe
        włożyli ?

        także tyle o padającym bastionie mocy z litra

        a z innej beczki to kiedy wreszcie diesle przestaną hałasować
        (klekot) i puszczać czarne bąki sadzy? a obie rzeczy dotyczą każdego
        diesla nawet jiper super ultra nowego w BMW 5
        • notmyself Re: jaki bastion pada? 05.10.07, 12:33
          Nie czytasz tego co napisałem.

          bulkazesmalcem napisał:
          > 200 km z 2 litrów w dieslu? a w którym salonie taki seryjny
          > samochód sprzedają???

          BMW

          > kontrprzykłady 200 KM z 2 litrów i to bez żadnego turbo ani bi ani
          > sri to w benzynie można kupić w salonie za około 100 tyś pln i to
          > od co najmniej 10 lat
          >
          > a co z 1.4 T 170 KM? proszę bardzo w każdym salonie VW jest i to w
          > kilku modelach, a co z Mini 1.6T 176 KM ?, co z S3 2.0T 265 KM?
          >
          > to wszystko możesz iść i dzisiaj kupić

          Rzecz w tym że o ile 10 lat temu diesle robił powiedzmy 50-60km z litra to już
          mamy 100km z litra (mowa o autach seryjnych). W aucie szosowym z normalnymi
          okresami serwisowymi, normalną gwarancją na podzespoły i normalną
          charakterystyką 130km z litra to już bardzo dużo (mowa o serii). I ta granica
          jest swobodnie w zasięgu diesla. Nawiasem mówiąc, przeczytaj jeszcze raz mój
          post - chodzi mi o uwagę o sprawności. Otóż te silniki które wspomniałeś
          "pociśnięte" będą miały beznadziejną sprawność. A diesel tylko nieco gorszą.

          > Porsche już zrobiło w nowym 911 turbo sprężarkę ze zmienną
          > geometrią kierownic i już od roku to sprzedaje seryjnie więc
          > jak widać da się
          >
          > najnowsze prototypowe dziecko MB co go zwą diesotto czy jakoś to
          > jest benzynowy silnik do którego sie leje 95 tylko mu świece żarowe
          > włożyli ?
          >
          > także tyle o padającym bastionie mocy z litra

          Nie ma to jak "mocna argumentacja" :) Zawsze można przecież odwołać się do 911
          turbo za absurdalną cenę, albo "dieselotto" co obecnie występuje tylko w newsach
          prasowych. Jak pojawią się kierownice spalin w "zwykłej" doładowanej benzynie (a
          najpierw jak doładowane otto w ogóle zdobędzie jakiś istotny fragment rynku
          zamiast być marginesem) to będzie można dyskutować. Na razie to zabawa w proroka.

          > a z innej beczki to kiedy wreszcie diesle przestaną hałasować
          > (klekot) i puszczać czarne bąki sadzy? a obie rzeczy dotyczą
          > każdego diesla nawet jiper super ultra nowego w BMW 5

          Tak, tak nie ma to jak nawiązający do rzeczywistości argument rodem z leciwego
          TDI. Nawiasem mówiąc "iper super ultra"="mam 15 lat", czy nie?
          • bulkazesmalcem Re: jaki bastion pada? 05.10.07, 14:07
            > Nie czytasz tego co napisałem.
            >
            > bulkazesmalcem napisał:
            > > 200 km z 2 litrów w dieslu? a w którym salonie taki seryjny
            > > samochód sprzedają???
            >
            > BMW

            tak? to daj link do strony BMW z modelem ktory moge seryjnie kupic
            ktory ma 2 litrowego diesla 200 KM

            i podaj od razu cene


            > Rzecz w tym że o ile 10 lat temu diesle robił powiedzmy 50-60km z
            litra to już
            > mamy 100km z litra (mowa o autach seryjnych). W aucie szosowym z
            normalnymi
            > okresami serwisowymi, normalną gwarancją na podzespoły i normalną
            > charakterystyką 130km z litra to już bardzo dużo (mowa o serii). I
            ta granica
            > jest swobodnie w zasięgu diesla. Nawiasem mówiąc, przeczytaj
            jeszcze raz mój
            > post - chodzi mi o uwagę o sprawności. Otóż te silniki które
            wspomniałeś
            > "pociśnięte" będą miały beznadziejną sprawność. A diesel tylko
            nieco gorszą.

            nie interesuje mnie sprawnosc nie wiem co to, chodzi o oszczednosc
            paliwa? ok, to wlasnie diesle sa dla tych co oszczedzaja paliwo

            pocisnietych benzyn seryjnych ktore tez wymagaja tylko normalnych
            przegladow jest cala masa ze tylko wspomniec dwa najbardzej znane i
            widywane na co dzien nawet w polsce na ulicach subaru i mitsubishi
            lancer - oba w zaleznosci od wersji po mniej wiecej 150 KM z litra,
            granica nieosiagalna jak na razie dla azdnego klekota seryjnego

            > Nie ma to jak "mocna argumentacja" :) Zawsze można przecież
            odwołać się do 911
            > turbo za absurdalną cenę,

            za rok dwa te kierownice tak dzialajce beda w golfie i corsie

            a do 911 nawiazuje bo pamietam jak rok temu to ty pisales tutaj ze
            nie udalo sie jak dotad nikomu zrobic tych kierownic w benzynie z
            uwagi na temperature spalin

            i co?

            albo "dieselotto" co obecnie występuje tylko w newsac
            > h
            > prasowych. Jak pojawią się kierownice spalin w "zwykłej"
            doładowanej benzynie (
            > a
            > najpierw jak doładowane otto w ogóle zdobędzie jakiś istotny
            fragment rynku
            > zamiast być marginesem) to będzie można dyskutować. Na razie to
            zabawa w prorok
            > a.

            to poczekajmy rok dwa, 2 -3 lata temu doladownacyh benzyn bylo jak
            na lekarsstow teraz pojawiaja sie jak grzyby po deszczu, i to w
            klasie kompaktowej nawet

            >
            > > a z innej beczki to kiedy wreszcie diesle przestaną hałasować
            > > (klekot) i puszczać czarne bąki sadzy? a obie rzeczy dotyczą
            > > każdego diesla nawet jiper super ultra nowego w BMW 5
            >
            > Tak, tak nie ma to jak nawiązający do rzeczywistości argument
            rodem z leciweg
            > o
            > TDI. Nawiasem mówiąc "iper super ultra"="mam 15 lat", czy nie?

            czlowieku po co te personalne wycieczki? mnie smieszy ta cala
            dyskusja, ja mam taki komfort ze robie co najwyzej 1000 km
            miesiecznie, wiec kupilem sobie stare 8 letnie niemieckie V8 4.4 mam
            pod maska 286 KM i mnie wogle nie interesuja jakies smieszne diesle
            a i do pierwszego starcza mimo duzego spalania

            a baki puszczaja czarne wszystkie diesle nie wazne czy TDI czy
            mercedes czy BMW, nie bede wypisywal bredni czym to nie jezdzilem
            jak inni tu, lecz kazdy kto ma stycznosc z nowymi samochodami
            chociaz przelotnie tak jak ja wie ze pod wzgledem halasu nic sie nie
            zmienilo nawet w s klasie cdi

            a ze baki czarne z sadzy leca to wie z kolei kazdy kto czasem sie na
            trase wypusci i widzi z tylu przyspieszajace czy to nowe 5 w dieslu
            czy e klase czy inne "super hiper common rail"

            sadza leci az milo, a jak jesny lakier to najczesciej caly zderzak
            nad wydechem okopcony
            • notmyself Re: jaki bastion pada? 05.10.07, 14:47
              bulkazesmalcem napisał:

              > > Nie czytasz tego co napisałem.
              > >
              > > bulkazesmalcem napisał:
              > > > 200 km z 2 litrów w dieslu? a w którym salonie taki seryjny
              > > > samochód sprzedają???
              > >
              > > BMW
              >
              > tak? to daj link do strony BMW z modelem ktory moge seryjnie kupic
              > ktory ma 2 litrowego diesla 200 KM
              >
              > i podaj od razu cene

              Jesteś leniwy. np. 123d jest już w cenniku. Cena ok. 130 tyś PLN.

              > > Rzecz w tym że o ile 10 lat temu diesle robił powiedzmy 50-60km z
              > > litra to już mamy 100km z litra (mowa o autach seryjnych).
              > > W aucie szosowym z normalnymi okresami serwisowymi, normalną
              > > gwarancją na podzespoły i normalną charakterystyką 130km z
              > > litra to już bardzo dużo (mowa o serii). I ta granica
              > > jest swobodnie w zasięgu diesla. Nawiasem mówiąc, przeczytaj
              > > jeszcze raz mój post - chodzi mi o uwagę o sprawności. Otóż
              > > te silniki które wspomniałeś "pociśnięte" będą miały
              > > beznadziejną sprawność. A diesel tylko nieco gorszą.
              >
              > nie interesuje mnie sprawnosc nie wiem co to, chodzi o oszczednosc
              > paliwa? ok, to wlasnie diesle sa dla tych co oszczedzaja paliwo
              >
              > pocisnietych benzyn seryjnych ktore tez wymagaja tylko normalnych
              > przegladow jest cala masa ze tylko wspomniec dwa najbardzej znane i
              > widywane na co dzien nawet w polsce na ulicach subaru i mitsubishi
              > lancer - oba w zaleznosci od wersji po mniej wiecej 150 KM z litra,
              > granica nieosiagalna jak na razie dla azdnego klekota seryjnego

              Pozamerytoryczny bełkot typowy dla wieku młodego. Evo i subarynka mają takie
              znaczenia dla rynku motoryzacyjnego jak np. prius, czyli brak znaczenia. I to
              nie są auto o typowym serwisie, gwarancji, itp. Ale oczywiście dobry "argument"
              dla nastolatków.

              > > Nie ma to jak "mocna argumentacja" :) Zawsze można przecież
              > > odwołać się do 911 turbo za absurdalną cenę,
              >
              > za rok dwa te kierownice tak dzialajce beda w golfie i corsie
              > a do 911 nawiazuje bo pamietam jak rok temu to ty pisales tutaj ze
              > nie udalo sie jak dotad nikomu zrobic tych kierownic w benzynie z
              > uwagi na temperature spalin
              >
              > i co?

              A ściślej pisałem że nikomu nie udało się z jednym wyjątkiem (odszukaj moje
              posty to znajdzesz). To właśnie był ten wyjątek. A za rok/dwa to udzial turbo
              benzyny w rynku będzie taki jak teraz - niewielki. Wiec nie licz że komus będzie
              się chciało adaptować turbine kosztującą tyle co sam ten golf do samochodu
              osobowego. Po prostu nie ma rynku na doładowane otto z dużym (w stosunku do
              pojemności) turbo.

              > > albo "dieselotto" co obecnie występuje tylko w newsach
              > > prasowych. Jak pojawią się kierownice spalin w "zwykłej"
              > > doładowanej benzynie (a najpierw jak doładowane otto w ogóle
              > > zdobędzie jakiś istotny fragment rynku zamiast być marginesem)
              > > to będzie można dyskutować. Na razie to zabawa w proroka.
              >
              > to poczekajmy rok dwa, 2 -3 lata temu doladownacyh benzyn bylo jak
              > na lekarsstow teraz pojawiaja sie jak grzyby po deszczu, i to w
              > klasie kompaktowej nawet

              O czym ty wogóle mówisz? Był taki okres, zupełnie niedawno, że nawet VW odpuścił
              1.8T i wyskoczył z 2.0fsi n/a. Te wszystkie tsi, 1.6T, etc to jest margines. W
              2-3lata rewolucji sie nie robi (chyba że w wyobraźni nastolatka).

              > > > a z innej beczki to kiedy wreszcie diesle przestaną hałasować
              > > > (klekot) i puszczać czarne bąki sadzy? a obie rzeczy dotyczą
              > > > każdego diesla nawet jiper super ultra nowego w BMW 5
              > >
              > > Tak, tak nie ma to jak nawiązający do rzeczywistości argument
              > > rodem z leciwego TDI. Nawiasem mówiąc "iper super ultra"="mam 15 > > lat",
              czy nie?
              >
              > czlowieku po co te personalne wycieczki? mnie smieszy ta cala
              > dyskusja, ja mam taki komfort ze robie co najwyzej 1000 km
              > miesiecznie, wiec kupilem sobie stare 8 letnie niemieckie V8 4.4
              > mam pod maska 286 KM i mnie wogle nie interesuja jakies
              > smieszne diesle a i do pierwszego starcza mimo duzego spalania

              Personalne wycieczki prowokuje całe to forum z wstawkami "jiper super ultra"

              > a baki puszczaja czarne wszystkie diesle nie wazne czy TDI czy
              > mercedes czy BMW, nie bede wypisywal bredni czym to nie jezdzilem
              > jak inni tu, lecz kazdy kto ma stycznosc z nowymi samochodami
              > chociaz przelotnie tak jak ja wie ze pod wzgledem halasu nic sie
              > nie zmienilo nawet w s klasie cdi

              > a ze baki czarne z sadzy leca to wie z kolei kazdy kto czasem sie
              > na trase wypusci i widzi z tylu przyspieszajace czy to nowe 5
              > w dieslu czy e klase czy inne "super hiper common rail"

              Znowu "super-hiper"?

              > sadza leci az milo, a jak jesny lakier to najczesciej caly zderzak
              > nad wydechem okopcony

              Z mojej strony koniec w tej kwestii. Mity są były i, choć wszystko wkoło się
              zmienia, dalej będą.
              • bulkazesmalcem Re: jaki bastion pada? 05.10.07, 18:39
                uwazam.... a zreszta co bede strzepil jezyk na "ynternecie" i tak
                nic nie dotrze, pozdrawiam
    • tanugal Re: diesel vs benzyna 05.10.07, 12:57
      przewagę to ma diesel faktycznie, przecież to łatwo udowodnić.

      jak ktoś chce być oszczędny - wiadomo - pierwsza sprawa, diesel
      pozwala oszczędzać. delikwent kupuje sobie samochód "w dieslu" i już
      od razu zaczyna "oszczędzać". co prawda na wejściu wydał za gablotę
      ze 5% albo i lepiej ceny więcej, która to różnica mu się zwróci przy
      normalnych przebiegach za 3-4 lata albo w ogóle, no chyba oczywiście
      że robi 40 tys. rocznie... do tego przy liczeniu warto byłoby wziąć
      pod uwagę, że co innego wywalić kasę na wejściu (skredytować tę
      różnicę) a co innego dopłacać w czasie eksploatacji do większego
      kosztu benzyny.

      ale przecież tu nie chodzi o spalanie tylko - diesel jest szybszy
      niz benzyna, jak możemy się przekonać w trakcie lektury a i
      konwersacji ze znawcami. delikwent kupuje więc diesla np. 140 kuni i
      w cenie moment ma taki na silniku, że pewnie dlatego asfalt u nas w
      kraju taki powyginany na drogach jest. to nic że za te same
      pieniądze co diesel mógłby kupić silnik benzynowy ale o większej
      mocy czy pojemności. delikwent przeciez porównuje, że jego diesel
      dajmy 140 kuni jest bardziej skory niż podstawowy beznyniak 2l
      pojemności i też coś koło tego kuni. wychodzi że jednak
      albo "oszczędzanie" albo osiągi, a chciałoby się na raz...

      acha, są oczywiście chlubne wyjątki gdzie róznice w cenie i osiągach
      przeczą ww. rozważaniom , jak np. BMW 3.0 litra.
      • histe Re: diesel vs benzyna 05.10.07, 15:12
        no tak kolego ale jak ktoś kupuje używane auto to róznica w cenie
        nie jest taka wielka, to raz a dwa że nie tylko przy zakupie, ale i
        przy odsprzedaży disle są droższe, wiec nie trzeba robić
        gigantycznych kilomtrow , żeby się koszty różnicy zwróciły ( i
        mówimy tu tylko o kosztach bo kwestia dynamiki to osobna sprawa)
        Dla przykładu: zaokraglajac można przyjąc że różnica w kosztach
        zakupu Forda focusa z 2005 1.6 i 1.6 D zwróci się po przejechaniu
        ok 20 tys km. Jeśli ktos nie zmienia aut jak rękawiczek i nawet
        jeśli robi niewielkie przebiegi - gra warta jest świeczki
        • tanugal Re: diesel vs benzyna 05.10.07, 16:30
          no tak "kolego", widze, że masz aż dwa argumenty : raz, że różnica w
          cenie przy kupnie nie jest taka duża przy używanym, a dwa że przy
          odsprzedaży diesle są droższe... tylko, że żeby sprzedać trzeba
          najpierw kupić, czy tak?? chłopie, nic nie ma za darmo, jak cena
          odsprzedaży jest wyższa to z tego wynika, że ty m.in. zapłaciłeś
          przy zakupie tę wyższą cenę. po 20 tys. obawiam się że nic ci się
          nie zwróci , chyba że oczyście porównasz "rewelacyjną" ofertę zakupu
          diesla z wygórowaną za benzynę i jeszcze nie bierzesz pod uwagę
          wartości pieniądza w czasie...
          • grazynak11 Re: diesel vs benzyna 07.10.07, 20:17
            Po przeczytaniu tego wszystkiego dalej nic nie wiem.
            Może ktoś mi powie co jest lepsze.
            Chcę kupić peugeota 307 lub VW V w salonie.
            307 diesel 1,6 jest w takiej samej cenie co VW V 1,6 benzyna.
            Będę jeździła po mieście do pracy i na zakupy.
            Raz w miesiącu trasa ok. 600km. Nie jeżdzę szybko na trasie do
            100km/h.
            Szybko nie myślę zmieniać samochodu.
            Co należy wybrać.
          • histe Re: diesel vs benzyna 08.10.07, 08:04
            "kolego" może tobie się nigdy nic nie zwraca? a może nie potrafisz
            liczyć ? Jeśli różnica w cenie używanego diesla i benzyny jest ok 5
            % i nie kupujesz auta po to , aby w następnym roku go sprzedać to po
            np 6 letnim uużytkowaniu i przejechaniu np 60 tys km i dalszej
            odsprzedaży auta na pewno po łacznym przeliczeniu więcej wydasz na
            benzyne niż na diesla. Oczywiście ( nie licze jakiś niespodziewanych
            awarii turbiny czy wtrysków....) A jeśli chodzi o dynamike i
            wrazenia z jazdy..mhy zajdz do njbliższego salonu chociażby forda i
            przejedz się oboma autami o poj 1.6 naprawde czuc różnicę
            • zgryzliwy1 Re: diesel vs benzyna 09.10.07, 02:26
              histe napisał:

              > zajdz do njbliższego salonu chociażby forda i
              > przejedz się oboma autami o poj 1.6 naprawde czuc różnicę

              o tak, czuc i słychać
              • histe Re: diesel vs benzyna 09.10.07, 12:36
                zgryźliwy... boli Cie że ktoś jedzie szybciej, srawniej i taniej? to
                idz do lekarza i tyle
                • zgryzliwy1 Re: diesel vs benzyna 10.10.07, 00:25
                  histe napisał:

                  > zgryźliwy... boli Cie że ktoś jedzie szybciej, srawniej i taniej?

                  pytasz, masz
                  nie po to jezdze (benzyna) "szybciej, srawniej i taniej" by mnie to bolalo -
                  masochista tez nie jestem
    • naprawdetrzezwy To jest tak: 10.10.07, 09:17
      Im słabszy silnik przy danej pojemności, tym dłużej ci posłuży.
    • dopracowanywkazdymcalu Re: diesel vs benzyna 10.10.07, 14:33
      disel lepszy bo:
      1. Tania jazda - mniej pali i olej tanszy - ok 50% jazdy na benzynie.
      2. fajniej sie jezdzi bo ma wiekszy uzytkowy zakres obrotow i nie
      trzeba tak biegami machac i podkrecac obroty przy wyprzedzaniu.
      • tiges_wiz Re: diesel vs benzyna 10.10.07, 14:47
        > 2. fajniej sie jezdzi bo ma wiekszy uzytkowy zakres obrotow i nie
        > trzeba tak biegami machac i podkrecac obroty przy wyprzedzaniu.

        takie myslenie zyczeniowe nie majace nic wspolnego z rzeczywistoscia. Za duzo
        reklam, za malo doswiadczenia.

        Przy okazji przy moich autach:
        zakres predkosci II bieg
        bezyniak - 10 - 90 km/h
        diesel - 10 - 70 km/h

        III bieg
        bezyniak 20-145 km/h
        diesel 25-120 km/h

        IV bieg
        bezyniak 35-180 km/h
        diesel 40 - 165 km/h

        i jak to ci sie podoba?
        • sum_tzw_olimpijczyk Re: diesel vs benzyna 10.10.07, 14:51
          V bieg 0-200km/h . Diesel. I jak?
          • mobile5 Re: diesel vs benzyna 10.10.07, 14:54
            sum_tzw_olimpijczyk napisał:

            > V bieg 0-200km/h . Diesel. I jak?

            Pozdrowienia dla sprzęgła.
            • dopracowanywkazdymcalu Re: diesel vs benzyna 10.10.07, 14:57
              > Pozdrowienia dla sprzęgła.

              W benzynce to niemozliwe - poprostu silnik zdechnie - czyzby to
              jakies zabezpieczenie przeciwko przciazeniom na sprzegle?
              • tiges_wiz Re: diesel vs benzyna 10.10.07, 14:58
                szkoda ze Clarkson o tym nie wiedzial i rozpedzil bezyniaka do 200 km/h ruszajac
                z jednego biegu.
                • sum_tzw_olimpijczyk Re: diesel vs benzyna 10.10.07, 15:00
                  tiges_wiz napisał:

                  > szkoda ze Clarkson o tym nie wiedzial i rozpedzil bezyniaka do 200 km/h ruszaja
                  > c
                  > z jednego biegu.
                  >

                  I jak rozumiem jeździ tak codziennie i sprawia mu to radość?:)
              • mobile5 Re: diesel vs benzyna 10.10.07, 15:00
                dopracowanywkazdymcalu napisał:
                > W benzynce to niemozliwe - poprostu silnik zdechnie - czyzby to
                > jakies zabezpieczenie przeciwko przciazeniom na sprzegle?

                Nie, tu jest właśnie przewaga diesla, od 0-200 na V a sprzęgło nic.
            • sum_tzw_olimpijczyk Re: diesel vs benzyna 10.10.07, 14:58
              Oczywiście tak nie jeżdżę, chcę tylko pokazać jak śmieszne jest porównywanie
              możliwych prędkości na biegach. Co mi po 30km/h na IV biegu, jak samochód bardzo
              powoli się rozpędza? Czy ktoś normalny jak potrzebuje przyspieszyć to robi to z
              głębokiego dołu?
        • dopracowanywkazdymcalu Re: diesel vs benzyna 10.10.07, 14:53
          > i jak to ci sie podoba?

          Tak mi sie to podoba ze nominalny zakres, nominalnym zakresem, a jak
          sie benzynki nie podkreci duzo powyzej minimum to i tak bedzie
          zdychac.
          Na dizelkuprawie od poczatku mam normalne przyspieszenie.
          Mozesz tu 100 tabelek i wykresow narysowac, a fakt jest faktem ze
          jak ktos sie z dizla na benzyne przerzuca, to na poczatek mu muli bo
          przeciez musi sobie przypomniec ze trzeba obroty podkrecic - od taka
          dodatkowa niewygoda benzyniakow.
          • tiges_wiz Re: diesel vs benzyna 10.10.07, 14:57
            171Nm@2500, 90kW@5500
            to jest benzyniak.

            Oczywiscie ty pewnie mowisz o 1.6 16v typu 140 Nm@4500 80kW@5500 .. ten bedzie
            mulil.
            • sum_tzw_olimpijczyk Re: diesel vs benzyna 10.10.07, 15:00
              tiges_wiz napisał:

              > 171Nm@2500, 90kW@5500
              > to jest benzyniak.
              >
              > Oczywiscie ty pewnie mowisz o 1.6 16v typu 140 Nm@4500 80kW@5500 .. ten bedzie
              > mulil.
              >

              Stary, ośmiozaworowy 2.0. Dziś typowy silnik to właśnie 1.6 16V dla takiej mocy.
              • tiges_wiz Re: diesel vs benzyna 10.10.07, 15:03
                oczywiscie, ale chodzi tu o to, ze gosc powtarza jakies slogany reklamowe ktore
                nie maja pokrycia w rzeczywistosci. Wiele zalezy od konstrukcji, od tego czy
                jest sprezarka, a nie od tego czy to diesel czy benzyna.
                • sum_tzw_olimpijczyk Re: diesel vs benzyna 10.10.07, 15:04
                  O to chodzi. Nie liczy się czym jest zasilany silnik, tylko jakie ma parametry.
                • dopracowanywkazdymcalu Re: diesel vs benzyna 10.10.07, 15:11
                  > oczywiscie, ale chodzi tu o to, ze gosc powtarza jakies slogany
                  reklamowe
                  • tiges_wiz Re: diesel vs benzyna 10.10.07, 15:16
                    > I sa to zwykle fakty ktorych nie wiem dlaczego nie potrafisz przyjac.

                    jakbym jezdzil dwoma autami, to bym moze w to uwierzyl.
                    • dopracowanywkazdymcalu Re: diesel vs benzyna 10.10.07, 15:19
                      moze jezdzac na benzynce masz zle przyzwyczajenia i na dizlu
                      jezdzisz tak samo. Ale gdybys tylko na dizlu jakis czas jezdzil to
                      bys sie rozleniwil i wtedy dopiero bys poczul roznice wracajac do
                      beznzynki.
                      • tiges_wiz Re: diesel vs benzyna 10.10.07, 15:32
                        pewnie mam zle przyzwyczajenia po bezyniaku .. jezdzilem 50 km/h na 5 biegu, nie
                        redukowalem przy wyprzedzaniu. Oczywiscie pewnie moje 11 s na 5 biegu z 80-120
                        jest gorsze od 11s w takim TDI.
                        • dopracowanywkazdymcalu Re: diesel vs benzyna 10.10.07, 15:49
                          > Oczywiscie pewnie moje 11 s na 5 biegu z 80-120
                          > jest gorsze od 11s w takim TDI.

                          Jezdziles ze stoperem i ci sie chcialo takie glupoty liczyc?
                          Gratuluje.
                          • tiges_wiz Re: diesel vs benzyna 10.10.07, 15:52
                            no dlaczego obrażasz sie na rzeczywistość?
                            mam jeszcze czasy na 4 biegu - 9s i trzecim - 6s

                            w dodatku jeszcze 1/4 mili: 17.3s (skarbimierz, zawody organizowane przez
                            automobilklub opolski)
                            0-100 - 9,9s
          • tiges_wiz i to tez jest bezyniak 10.10.07, 14:59
            150 KM(110 KW) przy 5700 obr/min 210 Nm przy 1750 obr/min
            • mobile5 Re: i to tez jest bezyniak 10.10.07, 15:15
              tiges_wiz napisał:

              > 150 KM(110 KW) przy 5700 obr/min 210 Nm przy 1750 obr/min

              I piętro wyżej:
              200 KM(147 KW) przy 5100-6000 obr/min 280 Nm przy 1800-5000obr/min
              • robert888 i to ze skody he he 10.10.07, 15:17
    • al9 no i znowu dyskusja o badziewnych małych silniczka 10.10.07, 16:03
      silniczkach
      1,6 albo 1,9
      i znowu sto postów a zaraz będzie 200
      i nic z tej dyskusji nie wynika...
      Sam się przesiadłem z diesla 1,9 na benzyne 1,8

      ale przewaga benzyny jest widoczna w naprawdę dobrych autach..
      z duzymi silnikami...

      te przepychanki o zakres obrotów - który juz raz sa powtarzane???
      każdy pozostaje przy swoim zdaniu tylko emocje sa coraz większe...
      Moja osobista opinia jest taka: w autach kompaktowych i klasy
      nizszej sredniej - diesel ma przewagę ale jest najczesciej za drogi.
      Mit o "zwracaniu" się ceny jest nie do obrony...
      Dla kierowców lubiących ostrzejsza jazdę - benzyna jest nie do
      zastąpienia...
      Pozdrawiam
      al
      • sum_tzw_olimpijczyk Re: no i znowu dyskusja o badziewnych małych siln 10.10.07, 16:07
        Cena diesla jest chora, dopłaty rzędu kilku tysięcy itp... A z drugiej strony -
        czy wszystko musi się zwracać? Kiedy zwróci się droższa 2.0 benzyna zamiast
        tańszego 1.6? Czemu diesel zawsze musi się zwrócić?:) Może ktoś woli diesla po
        prostu?:)
        • al9 sum masz rację rzecz jasna 10.10.07, 16:22
          o sum to mi sie podoba....
          jasne - ja nie szukam oszczednosci, (wybrałem 1,8 a nie 1,4)
          ale przyznasz, ze argument że jest znacznie taniej - były tu zdania
          ze połowę - usprawiedliwia wybór...
          Jesli ktos mówi - kupiłem diesla bo lubię diesle, lubię puszczać
          bąki i zatruwać środowisko (kto ma filtr?), lubie hałas i wibracje,
          kocham klekot i przepadam za budzeniem rano całego osiedla - to ja
          to rozumiem! Sum brawo i szanuję taki wybór!
          pozdrawiam serdecznie
          al
          • sum_tzw_olimpijczyk Re: sum masz rację rzecz jasna 10.10.07, 16:34
            W moim przypadku diesel był w cenie słabszej benzyny. Do tego był o wiele lepiej
            wyposażony. Mniej pali i jest tańszy w eksploatacji. Czarnego dymu nie
            zostawiam - kwestia po prostu dobrej regulacji i dbania o samochód, jak widać
            obca niektórym. Hałas? Obecny diesel w trasie jest cichszy od poprzedniej
            benzyny, szczególnie przy wyprzedzaniu... Dla przykładu - widziałeś Le Mans
            ostatnio? Wg mnie diesel był cichszy niż benzyniak :D Klekot mi nie przeszkadza,
            budzenie osiedla - po prostu przesadzasz i tyle.
            Jasne, że gdybym miał kasę to brałbym V12 albo co najmniej V8, najlepiej coś
            doładowanego, ale kiedy muszę liczyć się z kosztami, a miałem wybór jak pisałem
            powyżej - wybrałem diesla. I nie żałuję
            • al9 Re: sum masz rację rzecz jasna 10.10.07, 16:42
              powiem szczerze:
              jezdze civem 1,8 140 KM
              wolałbym dieslem 2,2 tez 140 KM
              ale cena... diesel w tej samej konfiguracji był 2o tys zł (słownie
              DWADZIEŚCIA) tysięcy droższy...
              dziś tez nie żałuję. 1,8 pali jak wiekszosc 1,4 i wszystkie 1,6
              jest cichutki do 4200 obrotów, przy wyższych ryczy (muzyka :-))
              Wchodzi na obroty błyskawicznie i umozliwia naprawde przyjemną
              jazdę...
              Warto dopłacać tak duzo?
              watpię.
              Pozdrawiam
              al
              • sum_tzw_olimpijczyk Re: sum masz rację rzecz jasna 10.10.07, 17:02
                Pewnie że nie warto. 20 tys to gigantyczna różnica, pewnie jakieś 20-25% ceny
                wozu? Ceny są chore, nie znam procesu produkcji, ale wydaje mi się że diesel nie
                jest aż o tyle droższy... Off topic - widzę sporo Civiców z nakładkami
                (zaślepkami) na końcówkach wydechów. To są diesle, czy najsłabsze benzyny?:)
                • al9 sum i zaślepki 10.10.07, 17:10
                  Off topic - widzę sporo Civiców z nakładkami
                  > (zaślepkami) na końcówkach wydechów. To są diesle, czy najsłabsze
                  benzyny?:)

                  -----------------------

                  benzyny 1,4
                  diesle i wieksze benzyny mają inne tłumiki i podwójne rury...
                  :-))
                  Pozdrawiam
                  al
                  • sum_tzw_olimpijczyk Re: sum i zaślepki 10.10.07, 17:19
                    No to powiem , że w Warszawie tak co najmniej 50% tych Civiców to 1.4... Dobrze
                    że nie wzięli 1.2HTP od Skody, bo pewnie takie by podbiły rynek Civiców
                    • al9 sum i tu sie mylisz... 10.10.07, 17:49
                      Dobrze
                      > że nie wzięli 1.2HTP od Skody, bo pewnie takie by podbiły rynek
                      Civiców

                      ---------
                      dobrze pinformowani twierdzą ze honda tylko udaje że to 1,4
                      a naprawdę wstawiają tam 1,2 HTP
                      :-)
                      przyznaję ze ten silnik to jakas masakra...
                      tzn w skodzie jest ok, ale w hondzie...
                      al
            • notmyself Re: sum masz rację rzecz jasna 10.10.07, 18:03
              sum_tzw_olimpijczyk napisał:

              > Hałas? [...] Dla przykładu - widziałeś Le Mans
              > ostatnio? Wg mnie diesel był cichszy niż benzyniak :D

              I to jest dobre zobrazowanie mitologii forumowej. Jakiś czas temu nawet
              zapodałem linki do mp3 z odgłosami tych bolidów. R10, w pędzie, nie pozwala
              usłyszeć wogóle silnia - wszystko zagłusza szum powietrza i opon. A mowa jest o
              silniku w sportowym bolidzie, gdzie ekipy nie robią kilogramów mat
              wygłuszających. Porównywalne bolidy z silnikami benzynowymi słychać na
              odległość. Co więcej silnik bynajmniej nie dymi, nawet zbierając się po zakręcie
              o 180 stopni. A w teorii najlepiej rozkręca się turbine podlewając paliwo (czyli
              dymiąc). Mimo to forum wyedukowane na starych TDI swoje wie i zdania nie zmieni.
              Bo diesle są drogie i to pewnie jest jedna z podstawowych przyczyn rozwoju
              mitologii.
              • notmyself Byłbym zapomniał 10.10.07, 18:08
                Forum wie także że R10 wygrał tylko dlatego że rzadziej tankował paliwo. Choć w
                statystykach widać że R10 miał najkrótsze czasy okrążenia. Mimo to forum ma swój
                mit.
              • sum_tzw_olimpijczyk Re: sum masz rację rzecz jasna 10.10.07, 18:28
                O, to już wiem kto linkował te odgłosy:) Ja jeżdżę naprawdę starym dieslem (TDI
                o symbolu AFN, jeśli coś to komuś mówi) i w trasie przyjemniej jest w nim
                siedzieć niż w porównywalnej mocą benzynie. Przy wyprzedzaniu od 80km/h u mnie
                jest ciszej na czwórce, niż w benzynie na trójce. Może subiektywne odczucia, ale
                nic na to nie poradzę:)
              • dewulot1 Re: sum masz rację rzecz jasna 19.10.07, 00:22
                Audi bylby o wiele glosniejszy od benzynowcow jakby mu zdjac te
                turbo ktorych benzynowce nie maja. Audi dymi jak jasna cholera ale
                tego nie widac bo spaliny sa filtrowane.
    • hipohondryk1 Re: diesel vs benzyna 19.10.07, 12:45
      Jeśli porównujemy 2 silniki o podobnych parametrach, to już zależy co kto lubi.
      Ja wybrałbym benzynę, którą można przerobić na gaz. A koszt jazdy na gazie i na
      ropie wychodzi mniej więcej tak samo. Zaraz odezwą się przeciwnicy gazu, ale za
      cenę ciszy i nie słuchania rechotu auta jestem w stanie płacić te 60zł więcej za
      przegląd i raz w roku wydać 50zł na regulację gazu i wymianę filtra. Niby nowe
      dizle są ciche, ale rechoczą. Ciszej, ale jednak. Dla mnie to nie do przyjęcia.
      Osiągi będą zbliżone, zwłaszcza jeśli rozmawiamy o większych silnikach, koszty
      podobne - ja stawiam na benzynę. Ale jak pisałem na początku - zależy co komu
      pasuje, bo koszty są identyczne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka