Gość: Pitz
IP: 157.25.125.*
04.07.01, 10:05
Wczoraj sie dowiedzialem, ze jak na skrzyzowaniu jest osobny sygnalizator do
skretu w lewo (taki z ksztaltem strzalek na swiatlach), to na takim
skrzyzowaniu nie wolno zawracac. Opowiedzial mi o tym znajomy. Jego kobieta
jechala taksowka w Poznaniu (chyba w Poznaniu, nie jestem pewien) i taksiarz
zamiast nawrocic na skrzyzowaniu najblizszym jedzie dwa skrzyzowania dalel.
Pierwsza mysl, ze chce zarobic na dodatkowej trasie, wiec sie go kobieta pyta
dlaczego nie zawrocil tu. A on mowi, ze na takim skrzyzowaniu z sygnalizatorem
ze strzalkami nie wolno zawracac, a tam czesto stoja niebiescy i kasuja. Pech
chcial, ze tenze znajomy spotkal po drodze niebieskich z suszarka i jak go juz
zatrzymali, to ich sie tak z ciekawosci spytal co sadza na ten temat. Okazalo
sie, ze ich poglady sa zgodne z pogladami taksiarza (niebiescy byli zupelnie
inni z innego regionu Polski)
Czy ktos zna jakis przepis mowiacy cos na ten temat?