Dodaj do ulubionych

Miedzy nami badziewiakami

23.12.01, 23:49
Jak juz kiedys pisalem, uwazam wszystkich kupujacych uzywane auta za badziewiakow.
Smieszy mnie jak czytam wypowiedzi slawiace zalety uzywanych samochodow. Ludzie wypisujacy te bzdury
naprawde musza byc zakompleksieni, ze w ten sposob probuja zagluszyc swoje badziewiactwo i ubostwo. Bo
jesli kogos nie stac na jakies urzadzenie, to go po prostu nie kupuje i ma problem z glowy. Ale oni musza przeciez
miec samochod, nawet najgorszego grata, byle tylko moc sie pochwalic przed znajomymi i rodzina.
Rozsadny i inteligentny czlowiek kupi wylacznie nowy samochod, nie liczac, ze straci na nim tyle a tyle kasy, bo
pieniadze sa po to, aby je wydawac, wiec jesli ktos ich nie ma, to ich nie wydaje. Kupujac nowe majtki tez sie na
nich traci, zaryzykuje stwierdzenie, ze nawet 100% wartosci, bo nikt ich potem od nas nie odkupi, chyba ze jakis
extra badziewiak. Czy to znaczy, ze mamy nie kupowac nowych majtek, tylko chodzic w czyichs osranych? Ja
tak nie chce.
Smiesza mnie uwazajacy sie za super rozsadnych i sprytnych badziewiaki sprowadzajace 10 letnie trupy od
Hansa lub Helmuta. Do spazmow smiechu doprawadzaja mnie ich wywody, ze taka super bryka jest lepsza od
nowego samochodu za 40-50 tys. Co najsmieszniejsze, nie robia tak tylko dresiarze, ale takze ludzie z pozoru
inteligentni i wyksztalceni. A potem dziwic sie, ze Niemcy sie z nas smieja, bo oni nie kupuja czegos takiego jak
uzywany samochod - gdy jeden im sie znudzi po prostu kupuja nowy. A ze stac ich na lepsze niz Polakow, wiec
maja lepsze, ale nowe!!! A takie polskie ulice z daleka zajezdzaja badziewiactwem. Zaprzyjazniony Austryjak, gdy
zobaczyl w Polsce tyle autokomisow sprzedajacych zlom, zlapal sie za glowe, bo nie sadzil, ze takie cos jest
mozliwe w centrum Europy.
Inna sprawa to reakcja badziewiakow, na uwagi, ze zrobili glupote kupujac stary samochod. Ja rozumiem -
kompleksy z powodu braku kasy, ale zeby zaraz sie obrazac i plesc bzdury o jego wyzszosci nad nowym - to mi
pachnie zoltymi papierami. Sa to zwykle albo biedaki, ktorym nie starcza do 1-ego, ale maja przeciez
samochod, albo dresy, ktorych nie stac na nowe BMW czy Audi, a przeciez w nowym samochodzie sredniej
klasy nie pokaza sie, bo to wstyd. Jest jeszcze trzecia grupa - tzw.fiuty, ktorych klopoty z fiutem i jego rozmiarem
przekladaja sie na umilowanie do swojego samochodu - to jest niestety najgorsza i naliczniejsza banda
badziewiakow. W dodatku ich umiejetnosci jazdy sa bliskie zeru, ale po co im to - maja przeciez opony zimowe.
P.S. Jest tylko jedna korzysc z badziewiakow. Gdy za rok bede sprzedawal swojego Seata, znajdzie sie jakis
badziewiak, ktory go wezmie i da mi jeszcze za to kase. A ja sie bede z niego smial.

Oj, badziewiaki, badziewiaki....
Zal mi was.
Obserwuj wątek
    • Gość: Andre Re: Potrzebny Adam W - psycholog IP: *.pcplus.com.pl 23.12.01, 23:58
      Po co te prowokacjee.
      Czy lubisz jak cię opluwają.
      A może naprawdę wierzysz w to co piszesz?
      Potrzebna Ci pomoc.
      Pozdr.
      • druid_ Re: Potrzebny Adam W - psycholog 24.12.01, 16:10
        Niech zgadne. Jezdzisz uzywanym samochodem.
        • Gość: Andre Re: Potrzebny Adam W - psycholog IP: *.pcplus.com.pl 24.12.01, 18:37
          druid_ napisał(a):

          > Niech zgadne. Jezdzisz uzywanym samochodem.

          Pudło.
          Nowiutka Fabia.
          Oczywiście podzielam pogląd że lepszy nowy niż stary.
          Ja jednak w poglądach swoich nie jestem ortodoksyjny.
          A z tobą chłopie nie zgadzam się przedewszstkim co do formy, bo o treści można
          dyskutować. Kultury Ci brakuje lub psychiatry.
          Pzdr.
    • Gość: kris Re: Miedzy nami badziewiakami IP: *.ists.pl 24.12.01, 00:08
      Ty to jesteś śmieszny gość. Masz kompleksy, że jeździsz Seatem ?
      • druid_ Re: Miedzy nami badziewiakami 24.12.01, 16:11
        Ja? Zadnych. Wole Seata niz 10 letnie BMW za to sama cene.
      • Gość: Adam W. Re: Miedzy nami badziewiakami IP: 10.128.137.* 29.12.01, 00:45
        Cześć Andre , cześć innym ! Ciekawy temat , muszę przemyśleć i jutro postaram
        się coś napisać.
    • Gość: marek Re: Miedzy nami badziewiakami IP: *.chello.pl 24.12.01, 00:14
      Taki ciezki przypadek.
      I to na same swieta...
    • Gość: Krzysiek Re: Miedzy nami badziewiakami IP: *.sieradz.cvx.ppp.tpnet.pl 24.12.01, 00:49
      Naprawde jestes glupi, ach nawet nie chce mi sie pisac dlaczego, bo napisales
      to w swoim poscie.


      • druid_ Re: Miedzy nami badziewiakami 24.12.01, 16:12
        Boli cie, ze jestes badziewiakiem?
        Zycze ci z calego serca, zebys w przyszlym roku kupil nowy samochod i przestal nim byc.
    • Gość: Rafski Re: Miedzy nami badziewiakami IP: *.waw.cdp.pl 24.12.01, 06:58
      Druid - ŚWIĘTE SŁOWA - MASZ CAŁKOWITĄ RACJĘ
      Ja bym nigdy nie kupił żadnej używanej rzeczy .
      Pytanie do oponentów : Czy spałbyś na starym obszczanym tapczanie ?
      • Gość: Zibi Re: Miedzy nami badziewiakami IP: *.sav.tkb.net.pl 24.12.01, 13:13
        Używany nie znaczy obszczany. Co może być złego w dwuletnim, bezwypadkowym,
        serwisowanym samochodzie z przebiegiem 24 kkm (komplet dokumentów), który
        zamierzam kupić za połowę ceny nowego? Trzeba być idiotą, żeby w takiej
        sytuacji zapożyczyć się i kupić nowy. A BADZIEWIAKIEM jest teraz SPRZEDAJĄCY,
        który przez 2 lata traci nie znowu takie małe pieniądze.
        Pozdrawiam wszystkich Badziewiaków i nie-Badziewiaków.
        WESOŁYCH ŚWIĄT!!!!!
        • druid_ Re: Miedzy nami badziewiakami 24.12.01, 16:15
          Jak stracil, to widocznie go na to stac.
          Skad wiesz? Moze na pozegnanie naszczal w fotel kierowcy?
          HE HE
          • Gość: Zibi Re: Miedzy nami badziewiakami IP: *.sav.tkb.net.pl 24.12.01, 16:30
            A z kąd wiesz, czy dealer przed sprzedażą nie naszczał na twojego Seata???
      • druid_ Re: Miedzy nami badziewiakami 24.12.01, 16:13
        Dzieki za poparcie. Niewielu jest nas - niebadziewiakow.
    • Gość: Andre Re: Miedzy nami badziewiakami IP: *.pcplus.com.pl 24.12.01, 08:47
      A taksówką jeździłeś ?
      • Gość: Pop Re: Miedzy nami badziewiakami IP: 172.30.19.* 24.12.01, 10:39
        Popieram, w 100% popieram, bo kto kupił np. ode mnie Skodę Fabię Clasik z 2000
        roku 1.4 60 koników z blisko 100tyśęcznym przebiegiem za 26tyś, no kto. Kto
        pożałował 6 tyś na nówkę lub 4 tyś na wersję podstawową. Nie wiecie, ale ja
        wiem, jakiś sknera ha, ha. A teraz ma problem, drogi przegląd na 100tyś,
        zawieszenie do wymiany, oponki 14-stki za 800zł itd.
        Ja to przeliczyłem, jak zapłaciłbym za zawieszenie, przegląd, oponki itp. to
        bym musiał wydać lekką rączką 4tyś. A więc dokładając do teoretycznych 4tyś
        (które wydałbym, chcąc jeździć starą bryczką) 2tyś znów mam nówkę. Więc co
        myślicie o człowieku który, za autko ze 100tyś przebiegiem płaci jak za nówkę???
        • druid_ Re: Miedzy nami badziewiakami 24.12.01, 16:09
          Gratulacje, ze znalazles takiego badziewiaka.
          Jak za 2 lata takiego bede szukal, to zglosze sie do ciebie po pomoc.
        • Gość: Krzysiek Re: Miedzy nami badziewiakami IP: 10.0.215.* 24.12.01, 18:32
          W takim super niemieckopochodnym samochodzie zawieszenie do wymiany po 100 tys
          to skandal.
      • Gość: ZULU Re: Miedzy nami badziewiakami IP: *.telia.com 24.12.01, 12:54
        A uzywales w przybytku wesolosci nie uzywana panienke? Zaloze sie ze przed
        Toba bylo 1000 amatorow.
    • Gość: Mynard Re: Miedzy nami badziewiakami IP: *.crt.warszawa.supermedia.pl 24.12.01, 10:30
      A ja chce zostac badziewiakiem i kupuje uzywany i "osr..."
      i co gorsza bede nim jezdzil
      Pozdr
      • Gość: Michal Re: Miedzy nami badziewiakami IP: *.telia.com 24.12.01, 13:04
        Druid musisz byc bogatym ,ale dopiero w pierwszym pokoleniu,czlowiek naprawde
        zamozny nigdy o takich sprawach nie rozmawia,aby innych nie urazic,nie zrobic
        im przykrosci.Wiadomo ze wszyscy nie moga zrobic forsy na raz.40 lat rzadow
        komuny doprowadzilo do zubozenia Polskiego spoleczenstwa,a obecna sytuacja na
        swiecie jest nie do pozazdrosczenia,kazde Panstwo walczy o mozliwosc sie
        utrzymania na powierzchni.A wyjezdzanie swoim tanim bogactwem to jest juz brak
        dobrego tonu.Zdaje sobie sprawe ,ze Cie podnieca jak sie ludzie odgryzaja ,ale
        zostaw to na inne czasy sa swieta i badzmy w przyjazni i jak juz masz tyle
        forsy zapros kogos biednego do siebie na wigilie,niech poczuje troche ciepla i
        dobrego jadla i nie czuje sie zapomnianym.
        Pzdr.Michal
        • sarastro Re: Miedzy nami badziewiakami 24.12.01, 16:17
          Druid, dla mnie jesteś idiotą, ale przede wszystkim zwykłym, ludzkim gównem.
          Niestety.
          • druid_ Re: Miedzy nami badziewiakami 24.12.01, 16:18
            Prawda w oczy kole. NIe stac cie na nowy samochod, to wyzywasz innych.
        • druid_ Re: Miedzy nami badziewiakami 24.12.01, 16:18
          Mnie tylko smieszy owczy ped do posiadania samochodu, nawet jesli mozna sie bez niego obejsc.
          Czlowiek majacy zamiar wykorzystywac samochod w celu, do ktorego jest przeznaczony, to znaczy do
          jezdzenia, kupi wylacznie nowy samochod.
          • Gość: KajTan Uzywany klasyk IP: *.nsm.pl 25.12.01, 13:49
            ja kupilem bardzo uzywany wowczas 30 letni samochod. i nie kupie nigdy nowego, tandetnego,
            plastikowego jezdzidelka.

            uwielbiam swobode, auto, ktore nie posiada pasoow bepieczenstwa, kiedy zawsze moge uchylic
            fletnerke (nota bene lepsza od klimatyzacji), kiedy kapiaca chromem kierownica i radio z dlugimi
            falami, pneumatyczna antena radiowa, dekielki chromowane i posmak przeszlosci daja mi o wiele
            wiecej zadowolenia i staysfakcji, niz kazdy nowy wozidelek.

            Pod maska kilka litroow i ogorm koni mechanicznych, bez zadnych wtryskoow i elektroniki.
            Niesamowity dzwiek silnika i tlumikoow. Chromowana deska rozdzielcza mieniaca sie w
            zachodzacym sloncu.....

            i zalotne, pelne podziwu spojrzenia przechodnioow i innych kierowcoow. Pelne uznania. Bo pojsc do
            salonu z gotowka na koncie potrafi kazdy jeden nowobogacki, lub nawet srednio zamozny czlowiek.

            a doprowadzic uzywane auto, z 33 letnia historia na kolach, dokupic brakujace, juz dawno nie
            produkowane czesci, odrestaurowac, aby wygladal dopiero jak z fabryki, to jest sztuka.

            wiec nie moow mi, ze kazdy kupi nowe auto, jesli chce jezdzic - bo ja nie jestem kazdy i irytuje mnie
            takie gadanie. Nigdy nie wiesz, co zrobia inni, a szczegolnie przy takich drastycznych pogladach jak
            twoje. Rozumiem, ze cenisz tylko nowe, ale to nie znaczy ze bierzesz siekiere i idziesz nawracac swiat,
            bo kto nie jest z toba, ten przeciwko......

            szczesliwego nowego roku w maszynach, o jakich marzymy, jakie mamy, lub mielismy, za ktorymi
            tesknimy i wzdychamy, bez podzialoow na lepsze i gorsze, nowe i stare, bo samochody sa dla nas,
            panie i panowie, a nie odwrotnie.....
            • druid_ Re: Uzywany klasyk 25.12.01, 15:06
              No coz. Sa ludzie zbierajacy stare meble. To jeszcze zrozumiem, tak jak moge zrozumiec kupno 30-le
              tniego zabytkowego samochodu. Ale nie zrozumiem kupna 5-letniego.
              • Gość: szatan Re: Uzywany klasyk IP: *.pl 27.12.01, 02:35
                druid_ napisał(a):

                > No coz. Sa ludzie zbierajacy stare meble. To jeszcze zrozumiem, tak jak moge zr
                > ozumiec kupno 30-le
                > tniego zabytkowego samochodu. Ale nie zrozumiem kupna 5-letniego.

                jak to nie rozumiesz??? to proste...taki cwaniak jak ty nie rozumie?
                lupujesz pięcioletnią furę by miała trzydzieście jak dorośniesz....

      • druid_ Re: Miedzy nami badziewiakami 24.12.01, 16:20
        Wspolczuje.
        Ile masz lat chlopczyku?
    • Gość: Krzysiek Re: Miedzy nami badziewiakami IP: 10.0.215.* 24.12.01, 18:26
      Druid ty juz sie zapisales do badziewiakow kupujac Seata
      • Gość: Andre Re: Miedzy nami badziewiakami IP: *.pcplus.com.pl 24.12.01, 22:03
        Gość portalu: Krzysiek napisał(a):

        > Druid ty juz sie zapisales do badziewiakow kupujac Seata

        Czy Druid ma więcej zawiści dla tych co mają więcej od niego?
        Czy też więcej pogardy dla tych co mają mniej?
        Tak czy owak ma chorą główkę i nigdy tego nie przyjmie do wiadomości.
        A Ty Krzysiek jak będziesz takich argumentów używał to prędko "Zdruidziejesz".
        PZDR.
    • Gość: criss Re: Miedzy nami badziewiakami IP: *.ipt.aol.com 24.12.01, 18:34
      Zaprzyjazniony Austryjak, gdy
      > zobaczyl w Polsce tyle autokomisow sprzedajacych zlom, zlapal sie za glowe, bo
      > nie sadzil, ze takie cos jest
      > mozliwe w centrum Europy.


      Zdaje sie , ze Twoj zaprzyjazniony Austriak to z jakiejs wiochy pewnie
      i pierwszy raz wyjechal poza swoja dziure , bo jeden z wiekszych biznesow
      na calym swiecie to sprzedaz uzywanych samochodow i czesci .
      Ja rozumiem Twoje emocje zwiazane z nowym samochodem , ale uwierz ,
      ze jest to taka sama kupa zlomu tylko troche mniej zardzewiala .

      K.



    • Gość: JP Re: Miedzy nami badziewiakami IP: *.bielsko.dialog.net.pl 24.12.01, 22:45
      Mieszkania też używanego byś pewnie nie kupił nie ?
      Tylko nowe (czyt. nieobszczane) prosto z fabryki

      I żal mi cie że nigdy nie poczujesz chęci posiadania czegoś ładnego sprzed 10-
      20 lat (bo niektórych wzorów starszych samochodów juz sie dzis nie spotyka)
    • Gość: Mirek Re: Miedzy nami badziewiakami IP: *.lodz-marysin.sdi.tpnet.pl 24.12.01, 22:53
      W pełni podzielam twoje poglądy, że biedota, chamstwo, badziewiacy różnego
      sortu kupują używane samochody. Przecież to tak jakby wziąć używaną żonę.
      P.S. Przy okazji pozdrawiam czule twoją żonę. Fajny ma ten pieprzyk na wzgórku
      łonowym. Tobie pewnie też się spodobał?
      • Gość: huggoo Re: Miedzy nami badziewiakami IP: *.acn.waw.pl 25.12.01, 00:55
        Panowie! nie dyskutujcie z Druidem .
        Naprawdę szkoda czasu.

        Wesołych Świąt.
        • Gość: xlink Re: Miedzy nami badziewiakami IP: *.citicorp.com 25.12.01, 07:15
          Wesolych wesolych :)
          Na tapczan nigdy nie szczalem ( pewnie to taki maly moj mankament ) ale i do
          mojego mieszkania zawsze trafiaja meble nowe. Te zaszczane tapczany to jakies
          traumtyczne przezycia? W ogole post na ktory moge tylko napisac:
          "BRAWO JASIU!".
          Btw. jezdze VW typ3 '68, 1600 2gaznikowy chlodzony powietrzem ... nie
          kupowalem, odziedziczylem bo zawsze go chcialem odkad zobaczylem. A moja
          kobieta twierdzi ze mamy b.ladny samochod.
          Aha ... i wyciaga 160 -> tylko po co oprocz 1razowego testu? :)
          Jeszcze raz wesolych i SPOKOJNYCH :)
          • Gość: pewal Re: Miedzy nami badziewiakami IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 25.12.01, 14:34
            Chociaż mam nowe auto to cieszę się z jednej rzeczy, miałem rację,że Druid
            powinien zmienić lekarza, jeśli zmienił to ten też Go okłamuje. Wesolych Świąt
            dla Wszystkich. Pa
    • Gość: Boryna Ach ten Druid... IP: *.dip.t-dialin.net 25.12.01, 14:33
      Przeczytalem tekst i zlapalem sie za glowe. Juz mialem
      sformulowane odpowiedzi na niektore co glupsze
      zdania jak na przyklad to o znudzonych Niemcach ktorzy
      nie kupuja uzywanych aut, gdy spojrzalem na imie
      autora. No tak, znowu ten smieszny Druid. Wszystko
      jasne. Nasz
      serdeczny przyjaciel Don Kichote walczacy z idiotami od
      zimowych opon ( dla mnie osobiscie Oscar za logike
      argumentacji), goracy oredownik przestrzegania ruchu
      drogowego, milioner nasz milusinski przebijajacy sie
      przez tysiace opon zimowych oraz przez zycie wlasnym
      Seatem albo bajerowskim autkiem zony.
      Proponuje wszystkim chatowiczom rozwarzenie
      nastepujacej propozycji: zalozenie Fan-clubu
      motoryzacyjnej dulszczyzny a za honorowego prezesa
      wybranie Druida naszego kochanego.

      Pozdrowienia
    • druid_ Re: Prosze o merytoryczna dyskusje 25.12.01, 15:02
      Wszystkich przemadrzalych badziewiakow prosze o wykazanie, ze samochody uzywane sa lepsze od
      nowych. Tylko prosze, bez argumentow cenowych, bo wtedy ja wykaze, ze 20-letni trabant jest lepszy
      od nowego Mercedesa.
      • Gość: wlodek Re: Prosze o merytoryczna dyskusje IP: *.wtd.net 25.12.01, 16:15
        Nowy samochod traci najwiecej na wartosci w pierwszym roku uzywania. Dalczego
        wiec nie dac zaplacic za to komus innemu kto ma wstret do uzywanych samochcow.
        Jak przyklad jezdze uzywanym samochodem ktory nowy kosztowal $39.000 ktory
        niecalym rocznym leasingu zostal zwrocony do dealera. Ja kupilem go za $24000.
        Rachunek dosyc prosty, za niecaly roku uzytkowania i 13000 przejechanych mil
        ktos zaplacil $15000. Ja strace tyle samo ale po 4 latach. Kazdy z olejem w
        glowie woli kupic lepszy bardziej luksusowy uzywany samochod z niewielkim
        przebiegiem od nowego slabszego w tej samej cenie.
        • druid_ Re: Prosze o merytoryczna dyskusje 25.12.01, 18:15
          Juz mowilem, bez argumentow cenowych.
          Jesli ktos traci, to widocznie go na to stac.
          • Gość: szatan DUID DO CIEBIE SŁONECZKO..... IP: *.pl 27.12.01, 02:43
            druid_ napisał(a):

            > Juz mowilem, bez argumentow cenowych.
            > Jesli ktos traci, to widocznie go na to stac.

            a jak ktoś nie traci to go stać na coś innego....
      • Gość: Krzysiek Re: Prosze o merytoryczna dyskusje IP: *.sieradz.cvx.ppp.tpnet.pl 25.12.01, 16:26
        Idac dalej, powinienes
        -nosic przy sobie butle z tlenem, zebys nie wdychal powietrza, ktore ktos
        wypierdzial ze swojej dupy
        -nie jezdzic taksowkami, pociagami, tramwajami
        -nosic ze soba swoje krzeselka (najlepiej prosto ze sklepu)
        -co dwa lata zmieniac mieszkanie na nowe
        -spac tylko z dziewica
        itp itd. Nie sadze, zeby cie bylo na to stac, skoro jezdzic podrobionym
        samochodzikiem-seatem. To tyle merytorycznych argumentow.
        • druid_ Re: Prosze o merytoryczna dyskusje 25.12.01, 18:17
          Urodziles sie glupi i umrzesz glupi.
          • Gość: Krzysiek Re: Prosze o merytoryczna dyskusje IP: *.sieradz.cvx.ppp.tpnet.pl 26.12.01, 02:30
            No wlasnie, to sa "merytoryczne" argumenty debila...

            druid_ napisał(a):

            > Urodziles sie glupi i umrzesz glupi.

          • Gość: szatan znowu do DRUIDA na dod. w jego tonie :)) IP: *.pl 27.12.01, 02:46
            druid_ napisał(a):

            > Urodziles sie glupi i umrzesz glupi.

            urodziłeś się mądry ale już zgłupiałeś......czyżby czas umierać???
            kup zimówki i sprzedaj żonę...może agonia potrwa dłużej
    • Gość: Mirek Re: Miedzy nami badziewiakami IP: *.lodz-marysin.sdi.tpnet.pl 25.12.01, 17:42
      Tym razem poważnie (ale tylko przez chwilę) bo zdaje się że pewnej rzeczy nie
      rozumiesz. Gdyby nie było ludzi, którymi tak niesprawiedliwie pomiatasz, to
      komu byś sprzedał swoje auto? Też jestem zwolennikiem nowego samochodu (znam go
      wtedy od "urodzenia" i jestem w stanie z wyprzedzeniem wychwycić co mu ewent.
      dolega), ale bardzo szanuję osoby kupujące auta używane. I nie tylko kupców
      moich aut. Doceniam, że ktoś może jest oszczędny a przy tym nie jest małostkowy
      i wie że kupując auto ode mnie ufa, że go, jak to powiedziałeś, nie obsrałem.
      Kogoś innego może po prostu nie stać na dobre nowe auto. I cieszę się że on
      będzie cieszył się z mojego samochodu, bo mimo że wiedziałem iż będę go
      sprzedawał, to dbałem o niego jakby miał mi starczyć do końca życia. (A wiem że
      niektórzy postępują dokładnie odwrotnie i myślę że ty do tej grupy ludzi
      należysz). Jeśli to co napisałeś nie jest prowokacją, to zrewiduj swoje poglądy.
      Jeśli zaś nadal przy nich obstajesz, to powienieneś pamiętać, że dobrym
      zwyczajem jest przekazując "zajeżdżony" przez nas egzemplarz opowiedzieć nowemu
      użytkownikowi o słabostkach, przyzwyczajeniach itp. Więc powiem ci że twoja
      kobieta bardzo lubi, żeby ją posmyrgać po tym wspomnianym pieprzyku na wzgórku
      łonowym. Nadal natomiast nie wiem dlaczego twoje preferencje dot. "nówek"
      ograniczają się tylko do samochodów. Używanie przechodzonych samochodów i
      nowych kobiet jest lepsze od twojej koncepcji - nowe samochody i zajeżdzone
      kobiety.
      • druid_ Re: Miedzy nami badziewiakami 25.12.01, 21:04
        Glupis. Ja mam wszystko nowe.
        • Gość: Badziewi Re: Miedzy nami badziewiakami IP: 209.114.223.* 25.12.01, 22:05
          druid_ napisał(a):

          > Glupis. Ja mam wszystko nowe.

          Zwłaszcza mózg - to widać...

        • Gość: szatan Re: Miedzy nami badziewiakami IP: *.pl 27.12.01, 02:49
          druid_ napisał(a):

          > Glupis. Ja mam wszystko nowe.

          już nie.....mózg to ci chyba wstawili używany...

        • Gość: Mirek Re: Miedzy nami badziewiakami IP: *.lodz-marysin.sdi.tpnet.pl 27.12.01, 20:09
          Głupi to jest pies. Bo nie nosi zimą skarpetek. I mówię ci spróbuj z tym
          pieprzykiem, zobaczysz jak będzie mruczeć. A może boisz się spróbować, bo się
          wyda?
    • Gość: Niknejm Ludzie, nie dyskutujcie z głupim!!! Olać go!!! IP: *.chello.pl 25.12.01, 18:33
      Jak w tytule...

      I jeszcze jedno - do Druida. Druid, jesteś Badziewiakiem, bo... jeździsz Seatem.
      Jak wszyscy wiedzą, autami gorszymi od Porsche, Ferrari, i Rolls-Royce'a jeżdżą
      wyłącznie Badziewiakowie.
      Druid, biedaku... czyżby nie było Cię stać na Ferrari?

      Pozdrawiam wszystkich Badziewiaków!!!
      Wesołych Świąt
      Badziewiak Niknejm
      • Gość: Maurycy DRUID LEPPEREM POLSKIEJ MOTORYZACJI ! IP: *.dip.t-dialin.net 25.12.01, 20:42
        A moze to nieprawda?
        • druid_ Re: DRUID LEPPEREM POLSKIEJ MOTORYZACJI ! 25.12.01, 21:07
          Lepper zostal wicemarszalkiem.
          A ty nie...
          • Gość: Maurycy Re: DRUID LEPPEREM POLSKIEJ MOTORYZACJI ! IP: *.dip.t-dialin.net 25.12.01, 21:55
            Ale go stamtad szybciej na zbity pysk wylali niz sie
            obejrzal! He, he i co ty na to prostaczku.
      • druid_ Re: Ludzie, nie dyskutujcie z głupim!!! Olać go!!! 25.12.01, 21:06
        Ja jezdze nowym Seatem, wiec nie jestem badziewiakiem.
        A ty, jak mniemam, jestes.
        • Gość: Andre Re: Ludzie, nie dyskutujcie z głupim!!! Olać go!!! IP: *.pcplus.com.pl 25.12.01, 21:26
          Jestem za.
          On sobie jajka robi.
          Pozdr.
        • Gość: Niknejm He he he... IP: *.chello.pl 25.12.01, 21:34
          druid_ napisał(a):

          > Ja jezdze nowym Seatem, wiec nie jestem badziewiakiem.

          Ja jeżdżę nowym Bentleyem, a Ty Seatem. W garażu mam jeszcze (nowe!) Ferrari i
          Porsche. Mnie kurna, stać. Więc dla mnie jesteś biedak, gołodupiec i badziewiak.
          Pchełka.
          Taka to logika. Twoja, jak widzę jest podobna.

          Nie chce mi się więcej z Tobą gadać.

          Niknejm
          • Gość: Niknejm Re: He he he... IP: *.chello.pl 25.12.01, 22:05
            Gość portalu: Niknejm napisał(a):

            > Nie chce mi się więcej z Tobą gadać.

            Zapomniałem napisać dlaczego.

            BO ZA BIEDNY JESTEŚ, BADZIEWIAKU.

            Niknejm
        • Gość: szatan Re: Ludzie, nie dyskutujcie z głupim!!! Olać go!!! IP: *.pl 27.12.01, 02:53
          druid_ napisał(a):

          > Ja jezdze nowym Seatem, wiec nie jestem badziewiakiem.
          > A ty, jak mniemam, jestes.

          Niknejm powiedział że jestes badziewiakiem WIĘC JESTEŚ BO TY NIE JEŹDZISZ W OGÓLE
          SAMOCHODEM...a nawet jak masz seata to KAŻDY MA PRAWO TWIERDZIĆ ŻE JESTEŚ
          BADZIEWIAKIEM BO NIE JEŹDZISZ MESIEM....
    • Gość: Baggins Re: Miedzy nami badziewiakami IP: 209.114.223.* 25.12.01, 22:13
      druid_ napisał(a):

      > extra badziewiak. Czy to znaczy, ze mamy nie kupowac nowych majtek, tylko chodz
      > ic w czyichs osranych? Ja
      > tak nie chce.

      fajnie, przynajmniej można łatwo określić twój wiek czytając te nędzne wypociny

      > iewiactwo i ubostwo. Bo
      > jesli kogos nie stac na jakies urzadzenie, to go po prostu nie kupuje i ma prob
      > lem z glowy. Ale oni musza przeciez
      > miec samochod, nawet najgorszego grata, byle tylko moc sie pochwalic przed znaj
      > omymi i rodzina.

      Są tacy, co muszą mieć samochód. Nawet Seata, byle tylko się pochwalić przed
      znajomymi i rodziną - żenada. Nie mówiąc o takich, którzy mogą przyciągnąć uwagę
      innych tylko prowokacjami w internecie - w realnym świecie po pierwszym kontakcie
      zostają bowiem uznani za nudziarzy i potem O-L-E-W-A-N-I

      niechże tak będzie również na Forum Gazety:
      druid - ignoruję cię, kompleks - boyu!
    • Gość: szatan miałbym obiekcję przed kupnem używanego auta.... IP: *.pl 27.12.01, 02:58
      a to dlatego że mógł nim wcześniej jeździć Druid......a jeśli on jeździ równie
      dobrze co posty pisze...i sprawnie tak jak działa jego mózgownica to wolę kupić
      troszkę gorsze autko bez full wypasu a mieć pewność że niejaki Druid go nie
      spaskudził choćby swoją obecnością....
    • Gość: szatan Re: Miedzy nami badziewiakami IP: *.pl 27.12.01, 03:42
      druid_ napisał(a):

      Jak juz kiedys pisalem, uwazam wszystkich nie żeniących się z dziewicami za
      badziewiaków.
      Smieszy mnie jak czytam wypowiedzi slawiace zalety kochających się przed ślubem.
      Faceci wypisujacy te bzdury naprawde musza byc zakompleksieni, ze w ten sposob
      probuja zagluszyc swoje badziewiactwo i impotencję. Bo jesli kogos nie stac na
      znalezienie dziewcy, to w ogóle nie powinien się żenić...
      Ale oni musza przeciez miec żoneczkę, nawet najgorszą poczwarę, byle tylko moc
      sie pochwalic przed znajomymi i rodzina.
      Rozsadny i inteligentny czlowiek weźmie za żonę wyłącznie dziewicę bo taka w
      wieku 25 lat jest zupełnie nie dotarta......jak już wspomniałem rozsądny to i
      intercyzę spisze....więc nic się nie traci po rozwodzie....a używaną zawsze jakiś
      badziewiarz i tak weźmie...


      Kupujac nowe majtki tez sie na nich traci, zaryzykuje stwierdzenie, ze nawet 100%
      wartosci, bo nikt ich potem od nas nie odkupi, chyba ze jakis extra badziewiak.
      Czy to znaczy, ze mamy nie żenić się z dziewicami, tolerować przedmałżeńskie
      przygody przyszłej żony???? Nie Panowie!!! jeszcze raz nie!! powiem nawet trzy
      razy nie! NIE NIE NIE!

      Smiesza mnie uwazajacy sie za super rozsadnych i sprytnych, badziewiaki
      sprowadzajace 10 letnie "rury" od Hansa lub Helmuta. Do spazmow smiechu
      doprawadzaja mnie ich wywody, ze taka super kobieta jest lepsza od
      dziewicy bo już gotować potrafi. Co najsmieszniejsze, nie robia tak tylko
      dresiarze, ale takze ludzie z pozoru inteligentni i wyksztalceni. A potem dziwic
      sie, ze Niemcy sie z nas smieja, bo oni żenią się z dziewicami z Polski którym
      zamachają markami i kluczykami od SEATA LEONA a jak im się Polka znudzi to jadą
      do Czech albo na Ukrainę....a wy badziewiaki cieszycie się z towaru odzyskanego...
      A ze stac ich na lepsze niz Polakow, wiec maja lepsze, ale nowe(dziewce
      znaczy)!!!

      A takie polskie domy z daleka zajezdzaja badziewiactwem. Zaprzyjazniony
      Austryjak, gdy zobaczyl w Polsce tyle kobiet z "odrzutu", szczęśliwych z mężami
      badziewiakami to aż zlapal sie za glowe, bo nie sadzil, ze takie cos jest
      mozliwe w centrum Europy.
      Inna sprawa to reakcja badziewiakow, na uwagi, ze zrobili glupote żeniąc się z
      kobietą po "przejściach".
      Ja rozumiem - kompleksy z powodu braku kasy, ale zeby zaraz sie obrazac i plesc
      bzdury o wyższości nie dziewicy nad dziewicą to takich idiotyzmów nawet tirówki
      od zakompleksionych frustratów nie słyszały.

      Sa to zwykle albo biedaki, ktorym nie starcza do 1-ego, ale maja przeciez
      kobietę z drugiej, czwartej a nawet z dziesiątej ręki, albo dresy, ktorym
      wszystko jedno co pukają.

      Jest jeszcze trzecia grupa - tzw.fiuty, ktorych klopoty z fiutem i jego rozmiarem
      przekladaja sie na problemy w stosunkach damsko-męskich - to jest niestety
      najgorsza i naliczniejsza banda badziewiakow. Są zakompleksieni bo nigdy nie
      mieli kobiety która by ich utwierdziła w tym że są mężczyznami. Ich umiejętności
      w łóżku są prawie tak niskie jak jazda kierowców z oponami zimowymi. Ta grupa
      facetów twierdzi że najlepsza dla nich jest kobieta doświadczona seksualnie która
      przeprowadzi ich przez ten najtrudzniejszy okres. Bo czyż nie byłoby śmieszne
      gdzyby on i ona byli niedoświadczeni...?

      P.S. Jest tylko jedna korzysc z badziewiakow. Gdy za rok będę rozchodził się ze
      swoją żoną zawsze znajdzie się taki który podoła jej zbyt wygórowanym
      potrzebą....niestety ja już wysiadam bo dla mnie jeden raz w miesiącu to za dużo.
      Dlatego wezmę sobie za rok jakąś dziewicę z kresów której przez pierwsze miesiące
      naszego ślubu będę wmawiał że seks to diabeł....i na kolejne pół roku będę
      miał "problem z głowy".

      I będę się śmiał z tego faceta który "odziedziczy" po mnie kobietę którą ja
      używałem...i której seks raz w miesiącu nie wystarczy....

      > Oj, badziewiaki, badziewiaki....
      > Zal mi was.

      to byłem ja...szatan który wcielił się w rolę strudzonego Druida :)
      • Gość: Jarek Re: Miedzy nami badziewiakami IP: *.unregistered.formus.pl 27.12.01, 09:24
        Gość portalu: szatan napisał(a):

        > to byłem ja...szatan który wcielił się w rolę strudzonego Druida :)

        Rozdwojenie jazni??? To chyba jednak problem medyczny?

        Pozdr tzw. "badziewiak", bo odkupuje od firmy po dwoch latach auta sluzbowe,
        ktorymi wczesniej caly czas od nowosci jezdzilem. Z mojego punktu widzenia
        uzywane jest lepsze pomijajac nawet aspekt cenowy.
        • Gość: msz Re: Miedzy nami badziewiakami IP: *.gazeta.pl 27.12.01, 10:35
          Biedny druidzik ciułał centy przez kilka lat na seata i nie stać go teraz na
          opony zimowe.
          • Gość: Jarek Re: Miedzy nami badziewiakami IP: *.unregistered.formus.pl 27.12.01, 10:39
            Gość portalu: msz napisał(a):

            > ... nie stać go teraz na opony zimowe.

            Stac go, ale nie kupi... bo NIE!!!
            • Gość: Michal Re: Miedzy nami badziewiakami IP: *.telia.com 27.12.01, 11:12
              Szatan wiedzialem ze strugasz znas jeleni.Bralem Ciebie w ochrone,ale Ty nie
              czuly na ludzkie uczucia chciales wyzwolic maksymalnie goryczy zlosci niemocy z
              nas i udalo Ci sie gratulacje.
              Masz nerwy sie zabawiac ludzkimi problemami.Pytanie niedyskretne studjujesz
              psychologie ,czy jakis socjalny kierunek.Uzyskales niezly material na ktorym
              mozna obronic niejedna prace. Gratulacje.
              Pzdr.Michal
          • druid_ Re: Miedzy nami badziewiakami 27.12.01, 21:00
            Ciebie nawet na Seata nie stac.
            Co najwyzej na uzywana skode fabie albo matiza.
            Mam racje?
            • Gość: Andre Re: Miedzy nami badziewiakami IP: *.pcplus.com.pl 29.12.01, 00:51
              druid_ napisał(a):

              > Ciebie nawet na Seata nie stac.
              > Co najwyzej na uzywana skode fabie albo matiza.
              > Mam racje?

              Seatów przechadzałych , multum.
              Fabii po przejściach , na lekarstwo.
              I czego??
              Pozdr.
              p.s. Druidzie czy mierzyłeś temperaturę??
      • Gość: szatan Hola Panowie! moje wypociny to ta mała przeróbka.. IP: *.pl 27.12.01, 13:29
        Gość portalu: szatan napisał(a):

        > druid_ napisał(a):
        >
        > Jak juz kiedys pisalem, uwazam wszystkich nie żeniących się z dziewicami za
        > badziewiaków.
        > Smieszy mnie jak czytam wypowiedzi slawiace zalety kochających się przed ślubem
        > .
        > Faceci wypisujacy te bzdury naprawde musza byc zakompleksieni, ze w ten sposob
        > probuja zagluszyc swoje badziewiactwo i impotencję. Bo jesli kogos nie stac na
        > znalezienie dziewcy, to w ogóle nie powinien się żenić...
        > Ale oni musza przeciez miec żoneczkę, nawet najgorszą poczwarę, byle tylko moc
        > sie pochwalic przed znajomymi i rodzina.
        > Rozsadny i inteligentny czlowiek weźmie za żonę wyłącznie dziewicę bo taka w
        > wieku 25 lat jest zupełnie nie dotarta......jak już wspomniałem rozsądny to i
        > intercyzę spisze....więc nic się nie traci po rozwodzie....a używaną zawsze jak
        > iś
        > badziewiarz i tak weźmie...
        >
        >
        > Kupujac nowe majtki tez sie na nich traci, zaryzykuje stwierdzenie, ze nawet 10
        > 0%
        > wartosci, bo nikt ich potem od nas nie odkupi, chyba ze jakis extra badziewiak.
        >
        > Czy to znaczy, ze mamy nie żenić się z dziewicami, tolerować przedmałżeńskie
        > przygody przyszłej żony???? Nie Panowie!!! jeszcze raz nie!! powiem nawet trzy
        > razy nie! NIE NIE NIE!
        >
        > Smiesza mnie uwazajacy sie za super rozsadnych i sprytnych, badziewiaki
        > sprowadzajace 10 letnie "rury" od Hansa lub Helmuta. Do spazmow smiechu
        > doprawadzaja mnie ich wywody, ze taka super kobieta jest lepsza od
        > dziewicy bo już gotować potrafi. Co najsmieszniejsze, nie robia tak tylko
        > dresiarze, ale takze ludzie z pozoru inteligentni i wyksztalceni. A potem dziwi
        > c
        > sie, ze Niemcy sie z nas smieja, bo oni żenią się z dziewicami z Polski którym
        > zamachają markami i kluczykami od SEATA LEONA a jak im się Polka znudzi to jadą
        >
        > do Czech albo na Ukrainę....a wy badziewiaki cieszycie się z towaru odzyskanego
        > ...
        > A ze stac ich na lepsze niz Polakow, wiec maja lepsze, ale nowe(dziewce
        > znaczy)!!!
        >
        > A takie polskie domy z daleka zajezdzaja badziewiactwem. Zaprzyjazniony
        > Austryjak, gdy zobaczyl w Polsce tyle kobiet z "odrzutu", szczęśliwych z mężami
        >
        > badziewiakami to aż zlapal sie za glowe, bo nie sadzil, ze takie cos jest
        > mozliwe w centrum Europy.
        > Inna sprawa to reakcja badziewiakow, na uwagi, ze zrobili glupote żeniąc się z
        > kobietą po "przejściach".
        > Ja rozumiem - kompleksy z powodu braku kasy, ale zeby zaraz sie obrazac i plesc
        >
        > bzdury o wyższości nie dziewicy nad dziewicą to takich idiotyzmów nawet tirówki
        >
        > od zakompleksionych frustratów nie słyszały.
        >
        > Sa to zwykle albo biedaki, ktorym nie starcza do 1-ego, ale maja przeciez
        > kobietę z drugiej, czwartej a nawet z dziesiątej ręki, albo dresy, ktorym
        > wszystko jedno co pukają.
        >
        > Jest jeszcze trzecia grupa - tzw.fiuty, ktorych klopoty z fiutem i jego rozmiar
        > em
        > przekladaja sie na problemy w stosunkach damsko-męskich - to jest niestety
        > najgorsza i naliczniejsza banda badziewiakow. Są zakompleksieni bo nigdy nie
        > mieli kobiety która by ich utwierdziła w tym że są mężczyznami. Ich umiejętnośc
        > i
        > w łóżku są prawie tak niskie jak jazda kierowców z oponami zimowymi. Ta grupa
        > facetów twierdzi że najlepsza dla nich jest kobieta doświadczona seksualnie któ
        > ra
        > przeprowadzi ich przez ten najtrudzniejszy okres. Bo czyż nie byłoby śmieszne
        > gdzyby on i ona byli niedoświadczeni...?
        >
        > P.S. Jest tylko jedna korzysc z badziewiakow. Gdy za rok będę rozchodził się ze
        >
        > swoją żoną zawsze znajdzie się taki który podoła jej zbyt wygórowanym
        > potrzebą....niestety ja już wysiadam bo dla mnie jeden raz w miesiącu to za duż
        > o.
        > Dlatego wezmę sobie za rok jakąś dziewicę z kresów której przez pierwsze miesią
        > ce
        > naszego ślubu będę wmawiał że seks to diabeł....i na kolejne pół roku będę
        > miał "problem z głowy".
        >
        > I będę się śmiał z tego faceta który "odziedziczy" po mnie kobietę którą ja
        > używałem...i której seks raz w miesiącu nie wystarczy....
        >
        > > Oj, badziewiaki, badziewiaki....
        > > Zal mi was.
        >
        > to byłem ja...szatan który wcielił się w rolę strudzonego Druida :)

        sorka ale ja tylko o tych dziewicach...auto-moto to nie mój poligon doświadczalny
        i za bardzo was szanuję by robić sobie z was żarty.
        więc chyba zaszło kolejne nieporozumienie. by wszystko wyjaśnić....
        PROWOKACJA O SAMOCHODACH TO NIE MOJE

        POZDRRAWIAM i życzę wspaniałej zabawy w sylwestra
        szatan
        • Gość: Jarek Re: Hola Panowie! moje wypociny to ta mała przeróbka.. IP: *.unregistered.formus.pl 27.12.01, 16:25
          W takim razie - zwracam honor i powazke.

          ;-)
          • Gość: szatan parę słów qwoli wyjaśnienia..once again :) IP: *.pl 27.12.01, 17:28
            Gość portalu: Jarek napisał(a):

            > W takim razie - zwracam honor i powazke.
            >
            > ;-)

            ależ ja się wcale a wcale nie obraziłem, dało mi to trochę do myślenia i
            doszedłem do wniosku że muszę dziesięć razy przed napisaniem czegoś przemyśleć to.
            Nie jestem aż tak nienormalny by rozpoczynać dyskusję sam ze sobą ani wystawiać
            wasze nerwy na próbę...
            dopiero teraz sobie uświadomiłem że to co napisałem "to byłem ja jako druid"
            mogło zostać odebrane apropos całego wątku a nie tej głupawej przeróbki....

            NIE MAM NIC WSPÓLNEGO Z NIEJAKIM DRUIDEM.....
            więc jeśli kogoś wprowadziłem w błąd to jeszcze raz przepraszam i serdecznie
            pozdrawiam życząc jak najlepszej zabawy sylwestrowej :)
            • Gość: Jarek Re: parę słów qwoli wyjaśnienia..once again :) IP: *.unregistered.formus.pl 27.12.01, 17:30
              Gość portalu: szatan napisał(a):

              > NIE MAM NIC WSPÓLNEGO Z NIEJAKIM DRUIDEM.....

              I chwala CI za to!!!
    • Gość: TOYA Re: Miedzy nami badziewiakami IP: 192.168.6.* 27.12.01, 11:24
      LUDZIEEE LUDZISKAAAAA !!!! Kolejny raz dajecie się wpuszczać w maliny przez
      Druida. A tak prosiłem apelowałem nawet: nie odpowiadajcie na żaden post
      sygnowany tym adresem. To jest jakiś zakompleksiony, niedorosły młokos który z
      lubością, bez powodu ot tak po chrześcijańsku wszystkich na lewo i prawo obraża,
      robi to w prostacki mało wyszukany sposób , tak na odlew.
      Dlatego namawiałem aby nie wdawać się z nim w polemikę, szkoda palców. Niestety
      znajduje chętnych.Prosiłem jego samego aby ze swoimi teoriami poszedł na post
      młodzieżowy tam gdzie jest Harry Potter i inni ale widzę że nie zrozumiał moich
      intencji.Sprawdźcie jeśli nie wierzycie, on jest wszędzie, udziela swoich
      zbawiennych kulturalnych i na dopowiednim poziomie - porad na każdy temat. Szkoda
      że p. Mariusz Szczygieł nie zaprosił go do współprowadzenia swojego programu.
      Byłaby to urocza para.
      • druid_ Re: Miedzy nami badziewiakami 27.12.01, 20:56
        A co bedzie jak zmienie nicka, maly?
        • Gość: Jarek Re: Miedzy nami badziewiakami IP: *.unregistered.formus.pl 28.12.01, 08:52
          druid_ napisał(a):

          > A co bedzie jak zmienie nicka, maly?

          Nie przejmuj sie! Twoj poziom wypowiedzi jest rozpoznawalny, dokladnie jak
          czerwony leonik z zasiusianym przez pierwszego wlasciciela i zasmierdzialym
          siedzeniem kierowcy na Kacprzaka.
    • Gość: Szymon Re: Miedzy nami badziewiakami IP: 192.168.1.* 27.12.01, 13:39
      No cóż Druidzie....Pozostaje się tylko zastanowić - ty taki bogaty i mądry, a
      kupujesz ( nie ubliżając nikomu ) Seacika. Czemu nie Toyote lub Nissana tylko
      właśnie Seata. Czyżbyś tylko tyle mógł wysupłać ze swojego portfela ??? Pewnie
      powiesz że SEAT jest The Best, ale powiedzmy sobie szczerze - NIE JEST !!! Więc
      czemu ? I ciekawy jestem jaki samochód miałeś poprzednio - pewnie trabanta lub
      malucha ( ale na pewno nowego :-) ! )Nie oceniaj więc wszystkich swoją miarą -
      kogoś może być nie stać na nowy samochód i kupuje stary ( jego wybór ). Ja też
      mogę cie nazwać idiotą, bo pożałowałeś sobie kilkadziesiąt tysięcy na nowiutkie
      audi. Ale to już twój wybór.
    • Gość: Klemens Kto jest badziewiakiem IP: 192.168.0.* 27.12.01, 19:39
      Liczy się stan samochodu, a nie to czy jest nowy. Myślę że dwuletni mercedes
      jest w lepszym stanie od prawie nowego seata (nowy był gdy go kupowałeś) i nie
      ma gwarancji który z nich jest w danej chwili bardziej osrany. Który jest
      bardziej badziewiasty - to chyba oczywiste.
      • druid_ Re: Kto jest badziewiakiem 27.12.01, 20:58
        Jaka masz gwarancje, ze poprzedni wlasciciel nie pierdnal ani raz w fotel?
        • Gość: Klemens Re: Kto jest badziewiakiem IP: 192.168.0.* 28.12.01, 18:01
          Nie potrzebuję takiej gwarancji - jakoś wywietrzeje. Najważniejsze żeby nie
          nasrał. Z tego co napisałeś (że będziesz się śmiał z kupującego Twój wóz)
          wynika że istnieje pewne ryzyko z tym związane. Bo nie sądzę żebyś się śmiał z
          kogoś kto jest na tyle mądry że nie chce płacić połowy wartości wozu nowego
          żeby pojeździć nim przez 3 lata (tyle nowy utraci na wartości), czyli
          optymistycznie ok. 1000 zł miesięcznie samej utraty wartości.
          Tylko ryzyko związane z zakupem używanego samochodu którego fotel kierowcy jest
          mylony z klozetem jest dobrym argumentem żeby kupić samochód byle jaki ale nowy
          a nie porządny ale używany.
          Poza tym zawsze można wymienić fotele.
    • Gość: Piotr Re: Miedzy nami badziewiakami IP: 192.168.1.* 28.12.01, 09:48
      Na początek: Witam po świętach wszystkich forumowiczów.

      Jak narazie moje oponki uniwersalne czyli Dębica Navigator 145/70 R13 nie
      przyczyniły się do mojej śmierci, pomimo wielu cm sniegu/lodu na drogach.
      Po drugie: stwierdzam fakt, że jazda przednionapędowcem jest dla leszczy,
      jedyne niebezpieczne sytuacje są możliwe przy dużej redukcji, chamowaniu na
      zakręcie, za dużej prędkości. Gazu można sobie dawać do podłogi, pojazd się
      stabilizuje i napewno nie wpadnie w poślizg (nie licząc ww. sytuacji).
      Po trzecie: Szatan ma rację na temat kobiet. Tylko dziewice.
      Po czwarte: Z tymi oponami to druid na początku gadał w miarę normalnie,
      puźniej wyszło z niego buractwo i debilizm. Ja swojego zdania nie zmieniłem,
      ale nie chce by łączono mnie w jakimś stopniu z takim oszołomem.
      Po piąte i w końcu na temat: Samochód to tylko rzecz nabyta. Ma spełniać swoją
      rolę i niec więcej. Co druid chcesz mieć nówki auta bo żonkę masz starą?
      Ja gdybym chciał kupować nowe auto to musiałby to być 126p bo chwilowo to
      jedyne na co mnie stać. Powiesz: "biedaku". A ja ci powiem, że samochód to
      srodek transportu lepszy od piecholota(szybszy i mniej męczący), Kolei(tańszy i
      zawiezie gdzie trzeba), Autosani(nie lubię scisku tłoku). Wybieram więc
      używany, dobry, pełnosprawny pojazd do wożenia mojej wygodnej dupy z punktu A
      do punktu B. I co ma do tego bedziewiakowanie? Wole używany za własne niż nowy
      na kredyt. A ubranie? To kwestia chigieny i samopoczucia. A samochód? Jak się
      zepsuje to naprawiam, jak jest pusto w baku to tankuję, jak rozwalę to na złom,
      jak znajdę lepszy od mojego to sprzedam bez mrugnięcia okiem. Sprzedajesz może
      swojego seata? Jak za 10.000 to kupię i możesz się śmiać aż się zaplujesz
      debilny czubku. Obaj będziemy zadowoleni.

      Pozdrawiam
      Piotr
      • Gość: Michal Re: Miedzy nami badziewiakami IP: *.telia.com 28.12.01, 11:19
        Szatan skoncz juz tym tematem.Ludzie tak beda pisac do u.......j smierci.
        Pzdr.Michal
        • Gość: szatan Re: Miedzy nami badziewiakami IP: *.pl 29.12.01, 19:20
          Gość portalu: Michal napisał(a):

          > Szatan skoncz juz tym tematem.Ludzie tak beda pisac do u.......j smierci.
          > Pzdr.Michal

          jestem perfidny(czasem) ale nie do tego stopnia, nie czytałeś chyba moich
          wyjaśnień że Auto- Moto to nie mój poligon doświadczalny i że łączenie mylenie
          mojej osoby z niejakim Druidem to przypadek z mojej winy....proszę poczytaj moje
          wyjaśnienia parę postów wyżej...

          pozdrawiam i życzę szczęśliwego nowego roku i niezapomnianej zabawy sylwestrowej
      • Gość: noras Re: Miedzy nami badziewiakami IP: 212.244.59.* 29.12.01, 19:17
        W sumie to masz rację, też powinienem taki post napisać, ale zrobiłeś to
        częściowo za mnie. Moje poparcie dla tez druida dotyczyło TYLKO początkowej
        fazy tematu opon. NIE wiążcie forumowicze moich poglądów z tym burakiem.
    • Gość: Lechu Do badziewiaka IP: 192.168.111.* 28.12.01, 11:29
      To było jeszcze lato.
      Właśnie kupiłem Merca 220 E CDI kombi dwulatka. Owszem, owszem, na
      autostradzie w NIemczech pierdnęła mi automatyczna skrzynia biegów, tyle, że
      jeszcze dowlekłem się do serwisu Daimlera w Kassel. Bardzo byłem zjeżony, bo
      jechałem na tygodniowy urlop do południowej Szwecji, piątek wieczór, bagażnik
      pełny alkoholu (spragnieni Szwedzcy gospodarze), dziecko, żona, słowem, syf i
      malaria, myślałem sobie.

      Ale wiesz, druid, używane czy nie, wszystko jest kwestią ceny i marki.

      Najpierw ściągnęli majstra ze słodkich, weekendowych przygotowań do grilla.
      Zamiast grilować mordował sią 2 godziny ze zdechłą skrzynią. Kiedy powiedział,
      że dupa, potrzebna nowa skrzynia, to myślałem o stryczku. Wtedy pan powiedział
      mi, że mam jeszcze cały rok gwarancję mobilności od Firmy. Na jej koszt
      wynająłem E klase na 5 dni, pojechalem do Szwecji, bawiłem się i piłem dobrze,
      wróciłem i przesiadłem się do mojej naprawionej fury. Za całą operację (nowa
      skrzynia+wymiana=5000 DM) zapłacił handlarz, który mi tę furę sprzedał.

      To nie jest klasa S, normalny samochów dla trochę bogatszych. Do prawdziwego
      luksusu jest mu tak daleko, jak małemu Fiatowi do samochodu. Teraz opowiedz mi,
      jakiego to serwisu zażywasz jeżdżąc nowym Poldkiem, albo Matizem.

      Nie chodzi mi o to, żeby chwalić się czym jeżdżę, ale żeby Ci pokazać, że jak
      tak uogólniasz w tym kategorycznym tonie, to wychodzą z tego okrutne bzdury i
      wstyd mi za Ciebie.
    • Gość: Rafski Re: Miedzy nami badziewiakami IP: *.waw.cdp.pl 28.12.01, 12:01
      NO TO JESTEM Z POWROTEM
      Druid ale im dokopałeś - tak trzymaj i nie daj się tym ratlerkom , niech sobie
      poszczekają bo tylko to potrafią . Może ich jeszcze trochę poszczuć to będzie
      weselej np:ciołki w zimowych oponach z ABSem nauczcie się w końcu jeździć
      Pomyślności i rozumu w Nowym Roku życzy Rafski
      • Gość: Jarek Re: Miedzy nami badziewiakami IP: *.unregistered.formus.pl 28.12.01, 12:22
        Gość portalu: Rafski napisał(a):

        > NO TO JESTEM POTWOREM

        Nie przejmuj sie, bo kazda potwora znajdzie swojego...

        > Druid ale im dokopałeś -

        Przepraszam, ze co?!? Z tego co on wypisuje to wynika, ze jest na etapie
        pieluszek i to chyba tetrowych (caly czas siusia, pierdzi itp. na fotele i
        kanapy).

        > tak trzymaj i nie daj się tym ratlerkom , niech sobie
        > poszczekają bo tylko to potrafią . Może ich jeszcze trochę poszczuć to będzie
        > weselej np:ciołki w zimowych oponach z ABSem nauczcie się w końcu jeździć

        Bede probowal, ale mysle, ze trasa W-wa - Katowice - W-wa w zeszla niedziele
        (ponoc tragiczne warunki atmosferyczne, snieg, lod i "druidkowie" na letnich
        oponkach) na innych oponach niz zimowe zajelaby mi troche wiecej czasu niz siedem
        godzin. Jak widzisz wole czasami ogladac nasz kraj, a nie jezdzic w kolko 50 tys.
        km rocznie po Kasprzaka jak "druidek".

        Wiecej
        > rozumu w Nowym Roku

        życze Rafskiemu i pozostaly "druitkom"

        • Gość: Rafski Re: Miedzy nami badziewiakami IP: *.waw.cdp.pl 28.12.01, 12:52
          drogi Jarku - słabo u ciebie z czytaniem , może okularki by się przydały
          Napisałem "JESTEM Z POWROTEM"(tzn. po Świętach),a może jesteś tylko tępy
          a wzrok masz dobry . Nie będę z ratlerkiem polemizował - Rafski
          ps.z ortografią słabiutko
          • Gość: Jarek Re: Miedzy nami badziewiakami IP: *.unregistered.formus.pl 28.12.01, 16:01
            A coz to!? Tylko wy macie licencje na robienie sobie jaj?!? Jak Kali robic
            sobie jaja to very well, ale ja z Kale robic sobie jaja to...
            Coz ortografia ma do rzeczy, skoro ja tylko cytowalem ;-)

            Badziewiak i jakby tego bylo malo uzytkownik "guwna na kolkach" ;-)
            • Gość: Jarek Re: Miedzy nami badziewiakami IP: *.unregistered.formus.pl 28.12.01, 16:04
              Uuuups...

              Podpis we wczesniejszym poscie powinien brzmiec: Tepy badziewiak ;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka