14.01.08, 15:27
Tak, tak ale to "urzytkowaniu" w podpisie zdjecia jest piekne :D
Obserwuj wątek
    • chardonnay11 Re: Tata Nano 16.01.08, 22:02
      Zwolennicy taniej eutanazji juz zacieraja rece
      • red_qublik Re: Tata Nano 17.01.08, 00:13
        chardonnay11 napisał:

        > Zwolennicy taniej eutanazji juz zacieraja rece

        a moze by tak wysilic troszeczke szare komorki, wtedy mozna by dojsc
        do wniosku, ze ten samochodzik ma spelniac taka role jak spelnial
        500/gabus/2CV 50 lat temuw europie, a mianowicie zmotoryzowac
        ludnosc, pozwolic im sie przesiasc z motorowerow i motocykli na 4
        kolka.
        przykladanie miary europejskiej do warunkow azjatyckich mija sie z
        celem, bo azja to USA 80 lat temu, albo europa 50 lat temu (w kwesti
        motoryzacji).
        autko bedzie duuuuzo bezpieczniejsze dla rodziny z 2-3 dzieci w
        porownaniu do motocykla, a i zapewne bardziej przyjazne dla
        srodowiska.

        bez.odbioru
        • mis22 Tata Nano - bardzo dobry samochód 17.01.08, 19:13
          Wygląda mi on na bardzo dobry samochód dla ludzi w Indiach.
          Jeździłem w Polsce przez 6 lat Fiatem 126P, który miał niemal
          identyczne parametry jak Tata Nano i byłem z niego bardzo
          zadowolony.

          Podstawowa różnica jest pomiędzy - mieć samochód lub go nie mieć.
          Róznica między Fiat 126P i Mercedes jest duża tylko dla snoba, który
          traktuje samochód jako miarę jego społecznego statusu. A Tata Nano
          być może będzie się mniej psuł niż dzisiejsze Mercedesy.
          • kz_karlovitz Re: Tata Nano - bardzo dobry samochód 18.01.08, 10:08
            Dokladnie nano ma parametry malucha (oczywiscie silnik mocnijeszy i
            nowoczesniejsze nadwozie) reszta identyczna - silnik ok 600 ccm
            umieszczony z tylu. Trzeba tez zwrocic uwage ze wiekszosc
            samochodow "ludowych" budowana byla wg tej koncepcji - garbus, male
            modele fiata z lat 50, nasz 126p. Oczywiscie byl 2cv ktory mial o
            ile sie nie myle silnik z przodu - ale tez dwucylindrowy i max 600
            ccm.
            W Europie czy USA w te kilka dekad temu tez nikt nie zastanawial sie
            nad bezpieczenstwem, ekologia itp - wazne bylo aby miec autko -
            parcie na samochod bylo takie (ze za cytuje Wlatcuf Moch") jak Braci
            Mrok na szklo :)
      • rafiboss Re: Tata Nano 18.01.08, 10:14
        W takiej cenie no powiedzmy 15 tysiecy powinien kosztować Fiat Panda.
        Ale Fiat to tylko Fiat i zmienił politykę bo niby drogie samochody
        mają być lepsze ... :-)))))))))))
        Ja nigdy więcej nie kupię Fiata. To jest samochód na rok moze dwa
        jak jest nowy potem najlepiej sprzedawać i to szybciutko. To tak jak
        Renault Laguna ma 5 gwiazdek bo najwięcej czasu w warsztacie jest :-)
        Chyba, że ktoś jest majsterkowiczem i to lubi to polecam (mając
        odpowiedni sprzęt w domu :-) ). Ja wolę mieć samochodód, ktory jest
        pewny, a nie co chwila do warsztatu z nim jeździć. Miałem fiata Uno
        (koszmar - cud, że kierownica nie była za dopłatą), Punto (nieco
        lepiej), a teraz Corsę i (jest super !) 7 lat jeżdżę i oczywiśćie
        serwisuje to co potrzeba olej, filtry itp i nic się nie dzieje !. A
        to niby tylko Opel, ale jest przepaść jakości wykonania i trwałości
        między Fiatem, a Oplem. Co do Laguny to ma ją znajomy i widzę jak
        się biedak męczy co chwila w warsztacie. Próbuje sprzedać ale ciężko
        mu to idzie. A inny znajomy miał Lagunę (kupował nową) i co jakieś 2
        miesiące wypadała mu tylna szyba?! Serwis rozkładał ręce ale tak to
        jest czasami. Udało mu się ją sprzedać, ale współczuję nabywcy :-(
        Włosi czy Francuzi robią piękne samochody i wygodne szkoda, że tak
        awaryjne i nietrwałe. Francuskie i Włoskie to tylko ... wino i
        szampan :-))) - ewentualnie Ferrari, ale za tą cenę to ja też by
        zrobił dobry samochód :-)))))
    • robert888 u nas to będzie Tata Onan 17.01.08, 11:53
    • wyksztalciuch.jeden Re: Tata Nano 17.01.08, 18:01
      "Pierwszym autem dla Kowalskiego był w Indiach Hindustan
      Ambassador" - to też jest niezłe, zważywszy na liczbę ludzi w
      Indiach o nazwisku Kowalski ;-)
    • damianbsc Tata Nano 17.01.08, 18:10
      6,5k (KILO- czyli tysiac, KILOgram = 1000gramow/ KILOmetr = 1000metrow jak by
      ktos nei wiedzial) super jak widac mozna produkowac tanio :)
      • damianbsc Re: Tata Nano 17.01.08, 18:47
        Dodatkowo mysle, ze te zdjecie ze ztarymi samochodami jest najniesamowitsze i
        najsliczniejsze :)
      • wyksztalciuch.jeden Re: Tata Nano 17.01.08, 18:57
        Zgadza się, gdyż 6,5K to już byłoby 6656 zł :)
        • el_triste Re: Tata Nano 18.01.08, 16:38
          wyksztalciuch.jeden napisał:

          > Zgadza się, gdyż 6,5K to już byłoby 6656 zł :)

          6,5K to temperatura podana w Kelwinach. Żeby było 6656 to trzeba by zastąpić
          przerostek SI kilo (10^3) przez przedrostek IEC kibi (2^10), który to
          przedrostek według norm skraca się do Ki - czyli 6,5Ki. Abstrahuję w ogóle od
          faktu, że przedrostki bez jednostki nie mają większego sensu :P
    • billy.the.kidd Tata Nano 17.01.08, 19:19
      Z niecierpliowścią czekam na komentarz i przede wszystkim na testy... Jeremiego
      Clarksona ;)
      • rudy102_t_34_85 Re: Tata Nano 17.01.08, 20:24
        Czekam na głupią minę Clarksona jak f-ma z byłej kolonii (tj.TATA)
        wykupi JAGUARA i LAND ROVERA.Transakcja już na finiszu...
    • welcometopoland Taaaaaa .. "wymogi homo" wywindują cenę tego autka 17.01.08, 19:42
      ... do dobrych 20.000 PLN w Polandii bo mafia koncernów szybciej się zesra niż
      dopuści konkurenta.
      I jeszcze auto BEZ PRZEGLĄDÓW a 1000-1500 każdy ?!? Nie do pomyślenia.
    • rudy102_t_34_85 Mogliśmy być Hindusami... 17.01.08, 20:19
      W roku 1931 polski inżynier Stefan Pragłowski zaprezentował projekt
      taniego,popularnego samochodu o bardzo nowoczesnej i awangardowej
      konstrukcjii.Posiadał on jednobryłowe (!) nadawozie o konstrukcjii
      mieszanej (metalowo-drewniano-dermatoidowej) mające niezwykle
      współczesną formę opływowego klina.Wewnątrz były staponentowe
      siedzenia dla 2-4 osób i mały bagażnik.Zawieszenie-również
      rewelacyjne-składało się z 4 wachaczy amortyzowanych sprężynami.Było
      całkowicie niezależne,odporne na wysokie obciążenia i proste w
      konstrukcjii.Silnik dwusuwowy,dwucylindrowy 986 cm. umieszczony był
      z przodu.Skrzynia biegów bezstopniowa (hydrokinetyczna),hamulce
      mechaniczne działające na koła przednie.Całość łączyła prostotę i
      wytrzymałość z funkcjonalnością i wygodą.Porównując ten projekt z
      hinduskim NANO ma się uczucie pewnego deja vu...
      www.polskie-auta.pl/stara/galkar1.jpg
      Samochód miała wytwarzać fabryka w Gliniku k/Mariampola a
      gł.udziałowcem było Galicyjskie Towarzystwo Naftowe GALKAR - pod
      taką nazwą auto miało być też produkowane.Jego cena (poniżej 4000
      zl) miała być 2 x niższa od montowanego w Warszawie FIATA 508 (7200
      zl).Powstał prototyp (o nieco bardziej konserwatywnym typie
      karoserii) i na tym...koniec.Bo kryzys,brak środków,brak decyzjii
      itp itd jak to zawsze w naszym kraju kochanym...
      Grubo po wojnie nasi konstruktorzy jeszcze raz wrócili do koncepcjii
      poularnego,taniego samochodu z jednobryłowym nadwoziem.BESKID
      opracowany w 1982 w ośrodku badawczo-rozwojowym FSM:
      www.polskie-auta.pl/stara/beskid-85.jpg
      także był awangardowy,wyprzedzał o 15 lat podobne konstrukcje
      powstałe na zachodzie (np.TWINGO).Stopień unifikacjii z już
      produkowanymi pojazdami ( PF 126 a potem też 126 FL i BIS) sięgał
      prawie 80% konstrukcjii a proste nadwozie samonośne miało o połowę
      mniej punktów spawania niż w/w samochody-tak więc cena mogłaby być
      b.niska.Powstało kilka prototypów (jeden miałem okazje ogłądać
      osobiście w 1984 roku) i na tym...koniec.Bo kryzys,brak środków,brak
      decyzjii itp. itd.
      Ostatecznie Polaków zmotoryzował włoski Fiat 126 który do
      roli "volkswagena" mało się nadawał (był tani ale dosyć
      niepraktyczny;mega-ciasne autko miejskie z konieczności stało się
      samochodem rodzinnym).
      Kiedy w 1931 Pragłowski pokazał swój projekt Indie były synonimem
      prymitywu i zacofania,kojarzyły się z egzotyką "sklepów z arykułami
      kolonialnymi".W 2008 roku mają własny koncern samochodowo-kolejowy
      prezentujący awangardowe wyroby tymczasem z OśBR w Bielsku-Białej
      mało co zostało...Gratuluję Hindusom TATY NANO !!!
      • al9 miliony Nano w RP 18.01.08, 12:21
        rudy!
        pouczający wykład...
        Niestety - motoryzacja to zabawa dla dużych chłopców.. Zrobic
        projekt nawet najlepszy to mało... Jeszcze trzeba mieć potencjał
        finansowy i technologiczny żeby auta produkować (i sprzedawać)

        A Nano w Polsce - nawet za 10,15 tys - to byłby strzał w
        dziesiątkę...
        Większość rodzin ma auto
        Ale ile ma 2 auta w rodzinie?
        3?
        Potencjał jest ogromny...
        Pozzdr
        al
        • simr1979 Re: miliony Nano w RP 18.01.08, 12:40
          al9 napisał:


          > A Nano w Polsce - nawet za 10,15 tys - to byłby strzał w
          > dziesiątkę...
          > Większość rodzin ma auto
          > Ale ile ma 2 auta w rodzinie?
          > 3?
          > Potencjał jest ogromny...

          Czysta teoria - po otwarciu granic dla używek w 2004 nigdy już nikt w Polsce nie kupi tego ani zadnego innego Nano (tak jak nikt nie kupuje Dacii - ten sam mechanizm) ani jako 1-go, ani 3-go samochodu.
          Za 10 kupuje się golfa trójkę i tak już zostanie, dopóki przeciętnego Polaka nie będzie stać na nowy samochód C-segmentu - obawiam się jednak, że zanim to nastąpi, sam. osobowy w dzisiejszym rozumieniu przejdzie do historii...;)
    • thorpe Re: Tata Nano 17.01.08, 22:39
      A ja bym kupił nowe suzuki maruti za 13 tysięcy, jakby można było. W
      ogóle chętnie kupiłbym nowy samochód za powiedzmy 17 tysięcy jakby
      komuś się chciało taki wyprodukować.
    • fredoo Tata Nano 18.01.08, 12:01
      Obawiam sie, że Tata Nano nie jest kierowany na rynek hinduski bo
      tam nic nie zastąpi Bajaja, który jest odkrytym trókołowcem
      produkowanym w wersjach taxi ciężarówka i co kto chce.Każdy inny
      zamknięty samochód musi mieć klimę.Zważywsz na klimat lato(od marca
      do carwca)deszcz(od lipca do września)zima (od pażdziernika do
      lutego)W grudniu zwykle temperatury są powyżej 20, latem jest piekło
      a w deszcz jeszcze gorzej bo 35 i wilgotność 100%
      • tstefanowski Nie smiejcie sie z Taty!!! 19.01.08, 04:34
        ... przymierzaja sie teraz do kupna Jaguara i jeszcze jednej
        wiodacej UK - marki (niestety nie pamietam jakiej).
        Jak klopoty, to do Taty.
        A Nano odlotowe i jest juz wersja na Europe, w UK mialaby kosztowac
        cos ok. 2.200,-£.
        Kupuje dla syna do nauki - ma prawie 9 lat i zamiast bradziazyc sie
        z anglikami zapali sie chlopak do motoryzacji ... .
        Tata od Taty!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka