Dodaj do ulubionych

Odbijacze na drzwiach- komu to ma służyć ?

IP: *.pkobp.pl 28.08.03, 11:33
Nie wiem czy zwróciliście uwagę na fakt, że
posiadacze samochodów z założonymi tzw. odbojami na krawędzie
drzwi generalnie nie przejmuja się tym jak je otwierają i niejednokrotnie
dochodzi do tego, że własne(drzwi) kończą otwierać na boku samochodu
zaparkowanego obok. Sam wielokrotnie byłem swiadkiem, tego jak posiadacz
takiego ,,odboju cuda" wali w auto zaparkowane obok- bo jemu nic się i tak
nie stanie. Żeby było ciekawiej z reguły te ,,odbijacze" montuja właściciele
aut starszych i tak juz poobijanych. Komu więc te ,,odboje " mają służyć ?
pozdr.

Maciej
Obserwuj wątek
    • janusz541 Re: Odbijacze na drzwiach- komu to ma służyć ? 28.08.03, 13:55
      Zgadzam się z opinią przedmówcy, że odbijacze sa podstawą
      do rozbijania samochodów stojących obok na prakingu. Kiedy widzę, że
      jest wolne miejsce obok tak ,,zaopatrzonego auta" to wolę jechać dalej i szukać
      innego miejsca

      Janusz
      • Gość: tomaszek pierdoły IP: *.dhl.com / 10.85.101.* 28.08.03, 13:58
        pierdoły panowie piszecie uogólniając temat.Sam mam obijacze gumowe i do głowy
        by mi nie przyszło by tłuc nimi sąsiada.Załozyłem je z prostego powodu a
        mianowicie uszkodzeń lakieru na randach drzwi.Lakier tam jest bardziej narażony
        na uderzenia i obtarcia - ot cała prawda


        tomaszek
    • Gość: Janek Re: Odbijacze na drzwiach- komu to ma służyć ? IP: *.zurich.pl 28.08.03, 14:33
      Nie zgodze sie. Nigdy co prawda nie "wale" drzwami w auto obok, ale czasem, jak
      jest ciasno, to otwieram az do oparcia drzwi o samochod sasiada, gdyz stykam
      sie nie blacha, tylko guma i nikomu nie dzieje sie zadna krzywda. Po to wlasnie
      ta gume/plastik mam naklejona na drzwiach. Mi tez zalezy, zeby nie niszczyc
      blachy w cudzym oraz swoim aucie.
    • Gość: Katarzyna C Re: Odbijacze na drzwiach- komu to ma służyć ? IP: *.sluzbista.skoksm.pl 28.08.03, 15:12
      Panowie, co wy gadacie????
      Z praktyki: w Ibizie, bez listw - drzi wyglądały na lekko sfatygowane po 7
      mies. "uprzejmości" sąsiadów

      C 3 z listwami mamy pół roku - ani śladu na drzwiach.
      A to, jak kto otwiera swoje drzwo zależy od kultury jego a nie od braku, czy
      posiadania listw.
    • Gość: Maciej Re: Odbijacze na drzwiach- komu to ma służyć ? IP: *.pkobp.pl 28.08.03, 15:34
      Pisząc o ,,odbijaczach" nie chodziło mi o gumowe listwy naklejane
      na drzwiach w celu zabezpieczenia auta przed otarciami(bardzo dobra rzecz)
      tylko o wykonane z twardego plastiku ,,odboje" zaopatrzone czesto w odblaski,
      umieszczane pionowo na krawędziach drzwi i wystające często na 2-3cm na
      zewnątrz. Szkoda że nie mogę załączyć jakiegoś linka z tym wynalazkiem- wtedy
      definicja tego ,,odbijacza " byłaby bardziej jasna.

      Maciej
      • Gość: -) Re: Odbijacze na drzwiach- komu to ma służyć ? IP: 217.153.34.* 28.08.03, 15:50
        czyli w skrocie chodzi tu o takie patenty pionowe a nie poziome. Kiedys
        popularne na malauchach
      • Gość: mac Re: Odbijacze na drzwiach- komu to ma służyć ? IP: *.war.gleiss 29.08.03, 12:39
        Gość portalu: Maciej napisał(a):

        > Pisząc o ,,odbijaczach" nie chodziło mi o gumowe listwy naklejane
        > na drzwiach w celu zabezpieczenia auta przed otarciami(bardzo dobra rzecz)
        > tylko o wykonane z twardego plastiku ,,odboje" zaopatrzone czesto w odblaski,
        > umieszczane pionowo na krawędziach drzwi i wystające często na 2-3cm na
        > zewnątrz. Szkoda że nie mogę załączyć jakiegoś linka z tym wynalazkiem- wtedy
        > definicja tego ,,odbijacza " byłaby bardziej jasna.
        >
        > Maciej

        gwoli ścisłości są to patenty zakładane w fabryce przy transporcie aut do
        dilerni, skoro nie zdejmują tego a czasem klient az sie tego domaga to mamy
        skutek u nas w polsce kochanej

        pozdr
        mac
      • Gość: Katarzyna C Re: Odbijacze na drzwiach- komu to ma służyć ? IP: *.sluzbista.skoksm.pl 29.08.03, 12:55
        Aha, przepraszam :-). Może tak być :-)
    • Gość: Odin Re: Odbijacze na drzwiach- komu to ma służyć ? IP: *.telia.com 28.08.03, 18:02
      Gość portalu: Maciej napisał(a):

      > Nie wiem czy zwróciliście uwagę na fakt, że
      > posiadacze samochodów z założonymi tzw. odbojami na krawędzie
      > drzwi generalnie nie przejmuja się tym jak je otwierają i niejednokrotnie
      > dochodzi do tego, że własne(drzwi) kończą otwierać na boku samochodu
      > zaparkowanego obok. Sam wielokrotnie byłem swiadkiem, tego jak posiadacz
      > takiego ,,odboju cuda" wali w auto zaparkowane obok- bo jemu nic się i tak
      > nie stanie. Żeby było ciekawiej z reguły te ,,odbijacze" montuja właściciele
      > aut starszych i tak juz poobijanych. Komu więc te ,,odboje " mają służyć ?
      > pozdr.
      >
      > Maciej

      --------------------------------------------------------------------------------

      Irytuja Cie "odbijacze"? ,slyszalem ze na rynku jest b.mocny klej,ponoc nazywa
      sie "kropelka",-sprawdz czy odbijacze stykaja sie z inna czescia karoserji niz
      drzwi na ktorych sa zamontowane. Uciechy duzo Ci zycze .

      --------------------------------------------------------------------------------
      • Gość: Michal Re: Odbijacze na drzwiach- komu to ma służyć ? IP: *.telia.com 28.08.03, 18:50
        Panowie,
        prawie wszystkie marki maja na drzwiach zamontowane listwy ozdobne, ktore sa
        wlasnie ochraniaczami przed niefortunnymi drzwiami.
        Sam mam problem ktos zlosliwie zarysowal kluczem czy gwozdziem na glebokosc
        okolo 0.4mm lakier metalic,myslisz ze sie przejmuje ,samochod jest srodkiem
        transportu zuzywajacym sie stopniowo,sa wazniejsze zmartwienia w
        zyciu.Pzdr.Michal
        • Gość: piotrek Re: Odbijacze na drzwiach- komu to ma służyć ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.03, 08:04
          Generalnie się z Tobą zgadzam ale z drugiej strony nie cierpię wandalizmu i to
          doprowadza mnie do szału. Skąd takie pomysły w ludzkich głowach, żeby komuś
          porysować samochód? Szczyt chamstwa.
          • js72 Re: Odbijacze na drzwiach- komu to ma służyć ? 29.08.03, 09:19
            Kiedyś parkowałem tam gdzie było wolne miejsce. Teraz parkuję jedynie w
            miejscach gdzie mam zapewnione coś koło metra luzu po obu stronach auta. Trudne
            ale wykonalne. Wolę mieć kilka metrów dalej do sklepu. Nie stawiam auta koło
            starych żęchów. A i tak po czterech miesiącach od kupna samochodu mam narazie
            lakier odbity w jednym miejscu. Obiecuję sobie że jak złapię w przyszłości
            jakiego gnoja na gorącym uczynku, to lakierownie drzwi ściągnę z jego o.c.
    • frustrat1 po co sie przejmowac 29.08.03, 11:56
      ja tam wogole takimi duperelami sie nie przejmuje, sam mam auto poobijane przez
      burakow co to drzwi musza na full otwierac to i ja sam tez sobie na full
      otwieram a ze jestem gruby to zawsze przypierdziele sasiadowi, nieraz to az
      alarm sie wlaczy i wtedy musze czym predzej sie zwijac. jak odstep jest maly to
      rysa/wgniecenie u sasiada male, najgorzej jak duzo miejsca jest, wtedy to
      szlifuje goscia jak dobry blacharz. ale to przeciez tylko lakier i nie krwawi
    • Gość: bocian Re: Odbijacze na drzwiach- komu to ma służyć ? IP: 213.76.133.* 29.08.03, 12:51
      W naszym biednym Państwie wszystko sluży nie temu co powinno. Powinno
      zabezpieczać bok drzwi a nie umozliwiać przywalanie komus. Ale z drugiej
      strony, czy nie jest troszkę tak ze wąłśnei po to sie zakalda te ochraniacze,
      że wrazie jak komus przywalę to sie nie obiję?
      Sam nie mam i nei potrzebuje. CO to za sztuka wysiaść z auta tak zęby nie
      obić ani drzwi swoich ani sasiada???
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka