Gość: Andrzej
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
14.09.03, 13:06
Wlasnie mowia w zetce ze podczas poscigu za kierowca (pijanym) radiowoz
trzepnal w inne auto. Zginela kobieta, a pasazer i dwoch gliniarzy ciezko
rannych. Czy poscig na zatloczonych ulicach jest madrym pomyslem? Nie ma
innych sposobow aby dopasc faceta? Przeciez przez radio mozna sciagnac
policje z calej wawy , i nie dac facetowi szans ucieczki np. blokujac droge?
Jakos mi to wyglada malo profesjonalnie. Jeden idiota odsiedzi 2 lata, a
kilka rodzin cierpi bez powodu.