Dodaj do ulubionych

Drugie oblicze koreańczyków- upadłość FSO ?

IP: *.pkobp.pl 19.09.03, 08:52


,,Na Żeraniu zawrzało. Kiedy w trakcie zgromadzenia akcjonariuszy
przedstawiciel koreańskiego Daewoo Motor nie zgodził się rozmawiać o
uzgodnionym właśnie z polskimi bankami programie restrukturyzacji FSO, na
salę wtargnęli zdesperowani pracownicy.Po godzinach negocjacji WZA
postanowiono przerwać do 29. września. Rząd ma 10 dni, aby odwieść Daewoo od
doprowadzenia do bankructwa FSO

Wczorajsze zgromadzenie akcjonariuszy Daewoo-FSO miało przesądzić o losie
firmy. Wreszcie zapaliło się dla niej światełko w tunelu. W środę wieczorem
zarządy sześciu polskich banków zaakceptowały uzgodnione w ostatnich dnia
porozumienie o oddłużeniu Żerania. Zaaprobował je również koreański Eximbank.
Ministerstwo Finansów postanowiło je poprzeć.

Porozumienie było blisko

- Porozumienie ma być podpisane w piątek - powiedział nam wczoraj wiceprezes
Daewoo-FSO Janusz Woźniak. Kontrakty z Ukrainy zapewniały fabryce możliwość
pracy przez najbliższe dwa lata. - Otrzymaliśmy z Ukrainy potwierdzenie
zamówienia na przyszły rok około 60 tys. samochodów, także na eksport do
Rosji - powiedział dyrektor handlowy FSO Paweł Kosmala. Ukraiński partner
AwtoZaz potwierdzał też odbiór co najmniej 10 tys. samochodów w 2005 r. W
środę zarząd żerańskie firmy złożył do sądu gospodarczego w Warszawie wniosek
o wszczęcie postępowania ugodowego z wierzycielami, których nie obejmie
porozumienie z bankami.

W tej sytuacji przyszłość FSO była już tylko w rękach Daewoo Motor. Koreański
koncern ma pakiet ok. 90 proc. akcji żerańskiej firmy i jest największym
wierzycielem FSO. Aby FSO mogło kontynuować działalności, Daewoo Motor musi
się zgodzić na zamianę długów na nowe akcje polskiej spółki.

Restrukturyzacja jest coraz bardziej pilna, gdyż w ostatnich dniach wniosek
upadłość FSO zgłosił jeden z jej kooperantów. Bankructwo FSO oznacza utratę
pracy dla ponad 3 tys. pracowników zakładów na Żeraniu i kilku dalszych
tysięcy u kooperantów. Rozmowy z Daewoo prowadzono jeszcze wczoraj rano,
opóźniając o kwadrans rozpoczęcie WZA.

Koreańczycy: ale o co chodzi

Po pół godzinie obrad zrobiło się nerwowo. Won Keun Hwang, który
reprezentował Daewoo Motor, stwierdził, że nie zna porozumienia o
restrukturyzacji zadłużenia FSO. Zaproponowano przerwać obrady do 25
września, aby Koreańczycy mogli się z nim zapoznać. Przedstawiciel Daewoo
Motor nie zgodził się na to, twierdząc, że to za mało czasu. Wypowiedzi
przedstawiciela koreańskiej firmy oznaczały, że prawdopodobnie ma instrukcję
z Seulu, aby nie zgodzić się na zamianę długów na nowe akcje. To zaś
skończyłoby się ogłoszeniem upadłości.

Wśród polskich akcjonariuszy FSO zawrzało. - Jak mogą mówić, że nie znają
porozumienia? Jego projekt został przekazany do Korei już 18 sierpnia, a w
potem przesyłane były do Korei wszystkie dokumenty kanałem uzgodnionym z
polskim rządem. Otrzymywaliśmy też odpowiedzi z Korei - irytował się nasz
polski rozmówca, znający tajniki pracy zarządu FSO. Cały czas prezesem Daewoo-
FSO jest Koreańczyk wyznaczony przez centralę w Seulu.

Temperatura obrad zaczęła rosnąć. Prowadzący je mecenas Tomasz Kwieciński
zarządził 10 minut przerwy. Po niej wniosek o przerwę w obradach do 29
września zgłosili przedstawiciele Ministerstwa Skarbu, drugiego co do
wielkości akcjonariusza FSO. Won Keun Hwang stwierdził, że przerwa o cztery
dni dłuższa niż we wcześniejszej propozycji jest również za krótką i odrzucił
ją.

Wchodzą robotnicy

W tym momencie do sali kinowej, gdzie trwają obrady weszli pierwsi pracownicy
FSO, za chwilę sala była od nich pełna. Zapanował harmider, a za drzwi
dochodził hałas trąbki z niezależnej manifestacji, którą za fabrycznym płotem
zorganizowała Nowa Lewica Piotra Ikonowicza.

Mecenas Kwieciński uznał, że nie ma warunków, aby kontynuować obrady i -
niezgodnie z kodeksem handlowym, jednak pod wpływem "siły wyższej" - przerwał
je, za akceptacją przedstawiciela Daewoo Motor. Przedłużana kolejna przerwa
trwała do 12. 45. Do tego czasu zgromadziły się już setki pracowników, a
związkowcy FSO ogłosili spontaniczne pogotowie strajkowe.

Sytuacja była coraz bardziej napięta, gdyż związkowcy pozwolili wyjść z sali
przedstawicielom Daewoo. Przewodniczący Związku Zawodowego Inżynierów i
Techników oskarżył koreańskiego akcjonariusza FSO, że chce upadłości polskiej
firmy wiedząc o intratnym kontrakcie na Ukrainie. Odczytał pismo, które w
środę związkowcy Żerania wystosowali do ambasadora Korei:

"Zarówno banki-wierzyciele jak i Skarb Państwa wyraziły zgodę na na nasz
program ratowania firmy. Jednak dziś stoimy w obliczu całkowitej klęski tylko
i wyłącznie z winy naszych koreańskich właścicieli, którzy celowo i z
całkowitą premedytacją dążą do upadłości Daewoo-FSO". Szef "S" Żerania Jerzy
Woźniak zapowiedział, że w najbliższy wtorek pracownicy FSO zorganizują
manifestację pod ambasadą Korei.

Upadłość korzystna dla Daewoo?

Dyżakowski przypomniał, że od października wchodzi nowe, korzystne dla
koreańskiego wierzyciela prawo upadłościowe. Obecnie w razie upadłości trzeba
najpierw zaspokoić roszczenia pracowników i Skarbu Państwa. W nowym prawie o
spłacie długów decydować będą wierzyciele. To bardzo korzystne dla Daewoo
Motor, które należności za auta wysyłane do Polski nie mają żadnego
zabezpieczenia.

W razie upadłości Daewoo-FSO nowe prawo jest też niekorzystne dla skarbu
państwa. Długi FSO wobec Skarbu Państwa wynoszą ponad 634 mln zł. To rachunek
za ulgi, które w 1996 r. przyznano za obietnice inwestycyjne, których nie
zrealizowano. Obiecywało koreańskie Daewoo, ale zapłacić ma polskie FSO.

O 12. 45 Tomasz Kwieciński ogłosił kolejną, "techniczną" przerwę do godziny
18. O 16.00 rozpoczęło się spotkanie związkowców Daewoo-FSO mają się z
wiceministrem gospodarki Jackiem Piechotą, który jest przewodniczącym
rządowego zespołu do spraw restrukturyzacji polskich spółek Daewoo.

Według nieoficjalnych informacji późnym popołudniem po serii rozmów z Seulem
przedstawiciel Daewoo Motor uzgodnił z reprezentującym Ministerstwo Skarbu
Zbigniewem Gryglasem przerwę w WZA do 29 września."



Moim skromnym zdaniem Koreańczycy celowo dążą do upadłości FSO- jednego
konkurenta na rynku tanich samochodów mniej. Mam nadzieję , że cała
ta historia sie jednak dobrze skończy i rząd znajdzie bardziej wiarygodnego
partnera niż Daewoo czy Rover, po prostu szkoda FSO i pracujących tam ludzi.
A mogliśmy pójść np. drogą takiej Skody...

pozdr.

Maciej



Obserwuj wątek
    • Gość: A Re: Drugie oblicze koreańczyków- upadłość FSO ? IP: *.netspeed.com.au 19.09.03, 10:23
      Gość portalu: Maciej napisał(a):

      > Moim skromnym zdaniem Koreańczycy celowo dążą do upadłości FSO- jednego
      > konkurenta na rynku tanich samochodów mniej. Mam nadzieję , że cała
      > ta historia sie jednak dobrze skończy i rząd znajdzie bardziej wiarygodnego
      > partnera niż Daewoo czy Rover, po prostu szkoda FSO i pracujących tam ludzi.
      > A mogliśmy pójść np. drogą takiej Skody...

      Problem nie w Daewoo, ale w tym, ze ta fabryka ma za wielu panow. Jeszcze w
      czasach komunistycznych probowali wciagnac w "kooperacje" wszystkie mozliwe
      firmy motoryzacyjne na swiecie a ostatecznie zwiazali sie z bankrutem dziwna
      umowa o finansowaniu rozwoju ze sprzedazy importowanych samochodow. Taki deal
      sie nazywa "screwdriver technology" i jest dosc powszechnie stosowany w trzecim
      swiecie.
      Efektem tej panstwowo-zwiazkowej wlasnosci jest wyprodukowanie prawie 700
      milionow dlugu. Czy nie przypomina to sytuacji z panstwowymi kopalniami?
      Pozdrowienia,
      A
      • Gość: M;ichal Re: Drugie oblicze koreańczyków- upadłość FSO ? IP: *.telia.com 19.09.03, 12:56
        Firma pod rzadami soc jest zarzadzana po gospodarsku,paMIETACIE POMOZECIE
        POMOZEMY zapytacie co, no a wyniesc ile sie da.Dlatego cos co zwiazane z
        panstwem tak konczy,tam sie nie licza podstawowe prawa ekonomi.Inna sprawa ze
        koreanczycy wykorzystali okazje i czmychneli.Na wlascieciela niema rady jak
        niechce nikt nie zmusi.Nawet sie bedzie oplacac wyjsc w spodniach i koszuli ,to
        koniec niema wiecej wydatkow.Pzdr.Michal
        • tomek854 Re: Drugie oblicze koreańczyków- upadłość FSO ? 19.09.03, 14:28
          A mi sie najbardziej podobala wypowiedz robotnika w RMF-ie "NIe moze byc tak,
          zeby tu u nas w Polsce Koreanczycy decydowali o tym, co zrobia z fabryka.

          brawo, ja myslalem ze wlasnie dlatego ze Polska to kraj prawa kazdy moze sobie
          decydowac co zrobic ze SWOJA fabryka...
          • Gość: *** Re: Drugie oblicze koreańczyków- upadłość FSO ? IP: *.lanet.wroc.pl 19.09.03, 15:31
            "Długi FSO wobec Skarbu Państwa wynoszą ponad 634 mln zł. To rachunek
            za ulgi, które w 1996 r. przyznano za obietnice inwestycyjne, których nie
            zrealizowano. Obiecywało koreańskie Daewoo, ale zapłacić ma polskie FSO."

            Tomek - czytaj ze zrozumieniem
            • tomek854 Re: Drugie oblicze koreańczyków- upadłość FSO ? 23.09.03, 12:05
              Gość portalu: *** napisał(a):

              > "Długi FSO wobec Skarbu Państwa wynoszą ponad 634 mln zł. To rachunek
              > za ulgi, które w 1996 r. przyznano za obietnice inwestycyjne, których nie
              > zrealizowano. Obiecywało koreańskie Daewoo, ale zapłacić ma polskie FSO."
              >
              > Tomek - czytaj ze zrozumieniem

              Ja si estaram zrozumiec miedzy wierszami. I wychodzi mi, ze zaden _powazny_ inwestor nie
              chcial spelnic warunkow z utrzymaniem przerostu zatrudnienia, a warunki obiecalo spelnic
              Daewoo. No i mieli co chcieli. Liczyli ze sie uda? Skoro GM nie stac na tylu zbednych
              pracownikow to koreanczykow mialo byc stac?

              Ja rozumiem tych ludzi, ale zyjemy gdzie zyjemy - komuna sie skocznyla i trzeba sie
              przyzwyczajic ze firma nie jest od zatrudniania pracownikow tylko w I kolejnosci od zarabiania
              pieniedzy.

    • Gość: japoniec Re: Drugie oblicze koreańczyków- upadłość FSO ? IP: *.crt.warszawa.supermedia.pl 19.09.03, 16:15
      thank you mister Pol - powinni ci robotnicy podziekowac temu geniuszowi karpat
      i baltyku za sciagniecie swietnego inwestora do FSO. teraz zbuduje nam
      autostrady - jezus maria reka noga mozg na scianie :-)))
    • doro6 Oblicze to samo - upadłość FSO 19.09.03, 16:38
      Czemu drugie? Po zawarciu umowy czytałem długi artykuł o tym, że, że ułatwia
      ona Koreańczykom wycofanie się po zrealizowaniu sprzedaży aut "montowanych" z
      czterech, czy ośmiu części, bez czekania na prawdziwą konkurencję z oclonej
      wówczas Europy. Rynek świetny, program się przeciągnął, ale obecnie to już nie
      taki łatwy interes. Powtarzam: umowa tak była skonstruowana od początku.
      Może ktoś przypomni sobie ten artykuł sprzed niemal 10 lat (rząd był chyba SLD-
      Pawlakowski, a artykuł chyba w GW,albo w Rz.)
      Pozdr.
      R.
      • Gość: Michal Re: Oblicze to samo - upadłość FSO IP: *.telia.com 19.09.03, 16:50
        Jednak Rokita ma racje.
    • krakus.mp Re: Drugie oblicze koreańczyków- upadłość FSO ? 19.09.03, 19:51
      Witam.
      Narażę się wielu z Was tym wpisem,ale powiem tak.Dosyć już tej komedii na
      kołach! To że Koreańczycy będą dbać o własny interes to było i jest jasne jak
      Słońce na niebie! Niedawno w radio słyszałem wypowiedź jakiegoś analityka od
      rynku motoryzacyjnego,który powiedział że do jednego auta wyprodukowanego w
      FSO,Państwo dopłaca kilka tyś.zł!!!Państwo,czyli podatnicy (Ty i ja).
      To w takim razie o co tu chodzi?Jak można utrzymywać fabrykę która przynosi
      codziennie straty!
      Dlatego postuluję.Zgasić światło w FSO i zaorać pod nią pole!
      Takie jest moje zdanie.Teraż możecie na mnie bluzgać!
      Pozdrawiam.
      • krakus.mp Re: Drugie oblicze koreańczyków- upadłość FSO ? 23.09.03, 09:54
        krakus.mp napisał:

        > Witam.
        > Narażę się wielu z Was tym wpisem,ale powiem tak.Dosyć już tej komedii na
        > kołach! To że Koreańczycy będą dbać o własny interes to było i jest jasne jak
        > Słońce na niebie! Niedawno w radio słyszałem wypowiedź jakiegoś analityka od
        > rynku motoryzacyjnego,który powiedział że do jednego auta wyprodukowanego w
        > FSO,Państwo dopłaca kilka tyś.zł!!!Państwo,czyli podatnicy (Ty i ja).
        > To w takim razie o co tu chodzi?Jak można utrzymywać fabrykę która przynosi
        > codziennie straty!
        > Dlatego postuluję.Zgasić światło w FSO i zaorać pod nią pole!
        > Takie jest moje zdanie.Teraż możecie na mnie bluzgać!
        > Pozdrawiam.

        Witam.
        Widzę że nie zbluzgaliście mnie (jeszcze).
        tO ZNACZY ŻE ZGADZACIE SIĘ Z MOIM POGLĄDEM NA SPRAWĘ FSO!?
        • greenbuck Re: Drugie oblicze korean´czyków- upad?os´c´ FSO ? 23.09.03, 10:02
          krakus.mp napisa?:

          > Witam.
          > Widze˛ z˙e nie zbluzgalis´cie mnie (jeszcze).

          Wszyscy czekaja na sygnal od Greenblaka, hehe ...
        • Gość: Tomek F. Re: Drugie oblicze koreańczyków- upadłość FSO ? IP: 195.116.99.* 23.09.03, 10:03
          KRAKUS popieram calkowicie.

          Co do Koreanczykow to fabryka jest ich swieta wlasnoscia i maja prawo robic co
          chca. Ja na ich miejscu wywiozl bym maszyny na Ukraine i tam produkowal i zdaje
          sie ze oni do tego daza.
        • Gość: Tomek F. Re: Drugie oblicze koreańczyków- upadłość FSO ? IP: 195.116.99.* 23.09.03, 10:03
          KRAKUS popieram calkowicie.

          Co do Koreanczykow to fabryka jest ich swieta wlasnoscia i maja prawo robic co
          chca. Ja na ich miejscu wywiozl bym maszyny na Ukraine i tam produkowal i zdaje
          sie ze oni do tego daza.
    • Gość: jarek Re: Drugie oblicze koreańczyków- upadłość FSO ? IP: *.fastres.net 23.09.03, 10:19
      Pana kommentarzu nie zrozumialem:
      Moim skromnym zdaniem Koreańczycy celowo dążą do upadłości FSO- jednego
      konkurenta na rynku tanich samochodów mniej. Mam nadzieję , że cała
      ta historia sie jednak dobrze skończy i rząd znajdzie bardziej wiarygodnego
      partnera niż Daewoo czy Rover, po prostu szkoda FSO i pracujących tam ludzi.
      A mogliśmy pójść np. drogą takiej Skody...

      Jaki interes maja w upadlosci wlasnej firmy, tylko majac tyle dlugow ,ze nie sa ich w stanie zaplacic, albo produkcja w Warszawie sie nie oplaca, albo tez znalezli lepsze miejsce do produkcji ( moze Ukraina)...bo jezeli maja intetres przeniesc produkcje do SydKorei ,gdzie zarobki sa 2 razy wyzsze od warszawskich to co w tej Warszawie jest zgnilego.
      • Gość: Maciej Re: Drugie oblicze koreańczyków- upadłość FSO ? IP: *.pkobp.pl 24.09.03, 10:33
        Gość portalu: jarek napisał(a):

        > Pana kommentarzu nie zrozumialem:
        > > Jaki interes maja w upadlosci wlasnej firmy, tylko majac tyle dlugow ,ze
        nie sa
        > ich w stanie zaplacic, albo produkcja w Warszawie sie nie oplaca, albo tez
        zna
        > lezli lepsze miejsce do produkcji ( moze Ukraina)...bo jezeli maja intetres
        prz
        > eniesc produkcje do SydKorei ,gdzie zarobki sa 2 razy wyzsze od warszawskich
        to
        > co w tej Warszawie jest zgnilego.



        Sprawa jest prosta, Daewoo produkuje obecnie pod skrzydłami GM tanie samochody.
        FSO stanowi zaś istotną konkurencję na tym rynku. FSO stanowi samodzielny
        podmiot gospodarczy, Daewoo jest zaś posiadaczem większościowego pakietu
        akcyjnego FSO i zarazem jednym z największych wierzycieli z tytułu dostaw
        podzespołów, które nie są produkowane w kraju na rzecz FSO.
        Jedynym wyjściem z tej patowej sytuacji jest zawarcie układu- rodzaju sanacji
        dla dłużnika.Do zawarcia układu z wierzycielami potrzebna jest zgoda
        wierzycieli mających nie mniej niż 2/3 ogólnej sumy wierzytelności według
        ustalonej przez sędziego komisarza listy wierzytelności. Jest to warunek sine
        qua non czyli konieczny i niezbędny, jeżeli wirzyciele układowi odmówią(dla
        uproszczenia pomijam aspekt wierzycieli pozaukładowych zabezpieczonych np.
        hipotecznie) zawarcia układu pozostaje jedynie złozenie wniosku o ogłoszenie
        upadłosći spółki.
        Co zyskuje Daewoo na ogłoszeniu upadłości ?- poraktycznie nic gdyż po
        sporządzeniu listy wierzytelności przez syndyka i zatwierdzenieu l przez Sąd
        Gospodarczy okazuje się ,że wierzytelność znajduje się na dalszym miejscu za
        kosztami postępowania upadłościowego, należnościami Skarbu Państwa z tytułu
        danin publicznych takich jak podatki, ZUS, FGŚP oraz należności pracownicze.
        Upadłosć prowadzi wprost do likwidacji przedsiębiorstwa, na obecnym stanie
        prawnym uniemożliwia prowadzenie działalności gospodarczej i służy tylko
        jednemu- wyodrębnieniu masy upadłosćiowej, z której mają być zaspokojeni
        wierzyciele ( w praktyce czysta iluzja).
        Układ może przewidywać zaś rózne koncepcje, które są i tak generalnie bardziej
        korzystne (pomijam SP, który ma pierszeństwo w zaspokojeniu swoich danin) dla
        wierzyciela niż ogłoszenie upadłosći dłużnika. Dlatego dalej uważam, że
        brak zgody na zawrcie układu ze strony Daewoo( a raczej chyba już GM) ma na
        celu jedynie fizycznego zniszczenia konkurenta na rynku tanich aut.

        pozdr.

        Maciej
        • Gość: jarek Re: Drugie oblicze koreańczyków- upadłość FSO ? IP: *.fastres.net 25.09.03, 10:55
          Wszystko logiczne, ale FSO w czym moze stanowic konkurencje dla Daewoo, jak chyba nikomu nie przyjdzie do glowy, aby dac im nawet do produkcji taczki, jesli sie nie myle to nowym polem motoryzacjiw Europie Srodkowej beda Gorny Slask ( Gliwice-Tychy) i Bratislava. O Warszawie nawet sie nie mowi przy pivie.
          • krakus.mp Re: Drugie oblicze koreańczyków- upadłość FSO ? 25.09.03, 11:43
            Gość portalu: jarek napisał(a):

            > Wszystko logiczne, ale FSO w czym moze stanowic konkurencje dla Daewoo, jak
            chy
            > ba nikomu nie przyjdzie do glowy, aby dac im nawet do produkcji taczki, jesli
            s
            > ie nie myle to nowym polem motoryzacjiw Europie Srodkowej beda Gorny Slask (
            Gl
            > iwice-Tychy) i Bratislava. O Warszawie nawet sie nie mowi przy pivie.
            Masz troszkę racji!
            Z tego co widać i słuchać,to nie ma szanującego się koncernu,chętnego do
            wzięcia pod swoje skrzydła tego zakładziku!
            Niestety,ale koniec FSO jest bliski i wcale nie żałuję pracujących tam ludzi,bo
            w stolicy bezrobocie jest najniższe w całym kraju.Ci pracownicy mają więcej
            możliwości do znalezienia pracy!Natomiast będzie mi żal tych pracowników co
            pracują u kooperantów.Oni będą niestety w bardzo przykrej sytuacji.
            • Gość: jarek Re: Drugie oblicze koreańczyków- upadłość FSO ? IP: *.fastres.net 25.09.03, 20:47
              Normalnie dostawcy, bedac firmami malymi, zawsze znajda innego ,ktorych ich potrzebuje, tylko w przypadku, gdy dostawy opieraly sie na wzajemnym "mangia-mangia" - nie za jakosc i cenie , ale za lapowki, to bedzie im trudno innego znalezc, poniewaz FSO byla ostatnia firma z glowa "kommunistyczna".
              • allerhand Re: Drugie oblicze koreańczyków- upadłość FSO ? 25.09.03, 22:10
                Gość portalu: jarek napisał(a):

                > Normalnie dostawcy, bedac firmami malymi, zawsze znajda innego ,ktorych ich
                pot
                > rzebuje, tylko w przypadku, gdy dostawy opieraly sie na wzajemnym "mangia-
                mangi
                > a" - nie za jakosc i cenie , ale za lapowki, to bedzie im trudno innego
                znalezc
                > , poniewaz FSO byla ostatnia firma z glowa "kommunistyczna".

                Takich ,,komunistycznych" firm jest cała masa poczynając od PKP a skończywszy
                na górncictwie. Jestem zwolennikiem zdrowej sytuacji ekonomicznej tj. upadłośc
                jest normalną rzeczą w zdrowo rynkowym państwie. Sprzeciwiam się jednak takim
                rozwiązaniom wtedy gdy godzą one w interes ekonomiczny a tak jest moim zdaniem
                z FSO, nie likwiduje sie firmy, która może przynośić zyski. Czy mamy wszyscy
                jeżdzić Skodami ? Czy też może przesiądziemy się na Chevrolety Matizy ?
                Spójrzemy może na to inaczej to jest nasza fabryka daje pracę nam a nie tylko
                delalerom zachodnich marek.

                pozdr.

                allerhand (poprzednio Maciej z PKO)
                • Gość: jarek Re: Drugie oblicze koreańczyków- upadłość FSO ? IP: *.fastres.net 26.09.03, 08:52
                  To wszystko dobre, ale to "która może przynośić zyski", mnie przeraza, we Wloszech Poczta byla w kondycjach oplakanych, ale juz nie jest i przynosi zyski,bo rozszerzyla swoje uslugi na uslugi Bankowe, zaczela dostarczac listy w ciagu 1 dnia i zwolnila 50 % pracownikow, jest zawsze gorzej z firma przemyslowa, ktora raz w bagnie , prawie nigdy z tego bagna nie wyjdzie, np Chiny, oni buduja wszystko nowe i stare firmy zamykaja i oni chyba maja wiecej doswiadczen ( 2000 lat) jak robic rzeczy w wlasciwy sposob. Czyzby w Polsce nie bylo juz duzo wypadkow ,ze pomoc firmom przemyslowym do niczego nie doprowadzi, czyzby Tonsil juz nie wystarczyl.
                  W Rosji tez im sie wydaje, ze te stare kombinaty mozna utrzymac przy zyciu, Wolga, Lada , Oka, jeszcze tylko sprzedaja, bo na innych nalozono cla i oni ( ich przyjaciele w Rzadzie) teraz maja dosc soldi, aby im po ukryciu pomagac.

                  Jezeli pracownicy FSO sa tak dobrzy, jak to oni sami to uwazaja, to nie bedzie dla nich zadnych problemow znalezc inna prace i moze tez duza ich czesc zalozy inne male firmy o wiekszej uzycznosci publicznej.

                  To nie wazne w jakim samochodzie beda jezdzic Polacy, ale wazne jest ile ten samochod kosztuje realnie ( bez dokladania pieniedzy podatnika) i czy posiadacz jest z niego zadowolony. Jezeli Skoda otworzy jakos montownie w Polsce to bedzie to na pewno bardziej pozyteczne niz trzymanie FSO przy zyciu.
    • krakus.mp Koreańczyk głupi nie jest! 23.09.03, 11:53
      Witam.
      Ktoś na forum podał wiadomość o rezygnacji Hyundaia z budowy fabryki w Polsce.
      Czy ta decyzja ma jakieś powiązania z decyzjami Daewoo? Czy jest jakaś
      solidarność (tfu,co za oklepane określenie) pomiędzy dwioma koreańskimi
      koncernami? Ja uważam że nie ma! Decyzja o niewybudowaniu w Polsce fabryki
      została podjęta z powodów czysto ekonomicznych.Po prostu inne kraje mają lepsze
      warunki do zaoferowania.One dają coś w zamian,nie tylko obietnice (tak jak to
      robi polski rząd)wykwitu gruszek na wierzbach!!
      • Gość: Henio Re: Korean´czyk g?upi nie jest! IP: *.sympatico.ca 23.09.03, 13:42
        Nic z tego nie pojmuje - Polska to miala byc Druga Japonia, a Polacy to
        Narod Wybrany! Co jest grane???
        • krakus.mp Re: Korean´czyk g?upi nie jest! 23.09.03, 14:22
          Gość portalu: Henio napisał(a):

          > Nic z tego nie pojmuje - Polska to miala byc Druga Japonia, a Polacy to
          > Narod Wybrany! Co jest grane???
          Był taki prezydęt (tak o sobie mawiał) co obiecywał drugą Japonię!
          Obiecywał też dla każdego Polaka po 100 równiutkich baniek (mylionów).
          Obiecywał również że puści w skarpetkach każdego oszusta i aferzystę!
          Na obiecankach się zakończyła jego kariera.Teraz jak na elektrycznym słupie,ma
          wszystko w d..pie.
          I tak sobie zadaję teraz pytanie,czy to nie za prezydętury tego wąsacza FSO
          wpadło w ręce Koreańczyków?
          • doro6 Re: Korean´czyk g?upi nie jest! 23.09.03, 15:27
            Chyba Ci się wszystko kojarzy - jak naszemu premierowi.
            Umowę podpisał rząd Pawlaka, ale drugi jego rząd (SDRP (chyba to tak się
            nazywało) z PSL), gdy Pawlak już dawno przestał być pupilkiem Wałęsy. Nie
            wiem, kto był ministrem i jak się wtedy to ministerstwo nazywało (może
            przemysłu, może współpracy z zagranicą,) ale na pewno nie był to tzw. resort
            prezydencki. Kompetencje prezydenckie nie obejmują i nie obejmowały gospodarki.
            A jeśli chodzi o obiecanki, no to myślałem,że z tego już wyrosł(a)ś.
            Jeszcze jedno: nie chcę Ci dokuczać, ale popracuj nad ortografią, bo to cały
            świat czyta i się śmieje, jak Ty (ja też) z "aferzystów bez skarpetek"
            Pozdr.
            R.


            krakus.mp napisał:

            > > Narod Wybrany! Co jest grane???
            > Był taki prezydęt (tak o sobie mawiał) co obiecywał drugą Japonię!
            > Obiecywał też dla każdego Polaka po 100 równiutkich baniek (mylionów).
            > Obiecywał również że puści w skarpetkach każdego oszusta i aferzystę!
            > Na obiecankach się zakończyła jego kariera.Teraz jak na elektrycznym
            słupie,ma
            > wszystko w d..pie.
            > I tak sobie zadaję teraz pytanie,czy to nie za prezydętury tego wąsacza FSO
            > wpadło w ręce Koreańczyków?
            • krakus.mp Re: Korean´czyk g?upi nie jest! 24.09.03, 07:29
              doro6 napisał:

              > Chyba Ci się wszystko kojarzy - jak naszemu premierowi.
              > Umowę podpisał rząd Pawlaka, ale drugi jego rząd (SDRP (chyba to tak się
              > nazywało) z PSL), gdy Pawlak już dawno przestał być pupilkiem Wałęsy. Nie
              > wiem, kto był ministrem i jak się wtedy to ministerstwo nazywało (może
              > przemysłu, może współpracy z zagranicą,) ale na pewno nie był to tzw. resort
              > prezydencki. Kompetencje prezydenckie nie obejmują i nie obejmowały
              gospodarki.
              >
              > A jeśli chodzi o obiecanki, no to myślałem,że z tego już wyrosł(a)ś.
              > Jeszcze jedno: nie chcę Ci dokuczać, ale popracuj nad ortografią, bo to cały
              > świat czyta i się śmieje, jak Ty (ja też) z "aferzystów bez skarpetek"
              > Pozdr.
              > R.
              >
              >
              > krakus.mp napisał:
              >
              > > > Narod Wybrany! Co jest grane???
              > > Był taki prezydęt (tak o sobie mawiał) co obiecywał drugą Japonię!
              > > Obiecywał też dla każdego Polaka po 100 równiutkich baniek (mylionów).
              > > Obiecywał również że puści w skarpetkach każdego oszusta i aferzystę!
              > > Na obiecankach się zakończyła jego kariera.Teraz jak na elektrycznym
              > słupie,ma
              > > wszystko w d..pie.
              > > I tak sobie zadaję teraz pytanie,czy to nie za prezydętury tego wąsacza FS
              > O
              > > wpadło w ręce Koreańczyków?
              >
              > Witam.
              Nie bardzo wiem o co Ci chodzi z tą ortografią? Czy o prezydenta,czy aferzystę?
              Napisałem celowo "prezydęt" przez "ę".Obok wyjaśniłem dlaczego.
              Co do "aferzystów",to nie widzę tu żadnego błędu!
              Faktem jest że czasem ,kiedy piszę szybko na komputerze to robię błędy (kto ich
              nie robi?)ale staram się potem je szybko poprawić.
              Ale dzięki za radę.Postaram się pisać bez błędów.
              Pozdrawiam.
              PS.
              Co do tamtych czasów,to ktoś jest odpowiedzialny za wpuszczenie FSO w bagno
              (Daewoo)!!! Więc dlaczego jeszcze jest na wolności?
              Gdyby wszystkich decydentów (odpowiedzialnych za losy FSO) pociągnąć do
              odpowiedzialności (finansowej) to przypuszczam że starczyłoby kasy na słone
              odprawy dla zwalnianych pracowników FSO.

              • greenblank Re: Korean´czyk g?upi nie jest! 24.09.03, 11:02
                krakus.mp napisa?:

                > doro6 napisa?:
                >
                > > Chyba Ci sie˛ wszystko kojarzy - jak naszemu premierowi.
                > > Umowe˛ podpisa? rza˛d Pawlaka, ale drugi jego rza˛d (SDRP (chyba
                to tak sie˛
                > > nazywa?o) z PSL), gdy Pawlak juz˙ dawno przesta? byc´ pupilkiem
                Wa?e˛sy. Nie
                >
                > > wiem, kto by? ministrem i jak sie˛ wtedy to ministerstwo nazywa?o
                (moz˙e
                > > przemys?u, moz˙e wspó?pracy z zagranica˛,) ale na pewno nie by? to
                tzw. reso
                > rt
                > > prezydencki. Kompetencje prezydenckie nie obejmuja˛ i nie
                obejmowa?y
                > gospodarki.
                > >
                > > A jes´li chodzi o obiecanki, no to mys´la?em,z˙e z tego juz˙
                wyros?(a)s´.
                > > Jeszcze jedno: nie chce˛ Ci dokuczac´, ale popracuj nad ortografia˛, bo
                to ca
                > ?y
                > > s´wiat czyta i sie˛ s´mieje, jak Ty (ja tez˙) z "aferzystów bez skarpetek"
                > > Pozdr.
                > > R.
                > >
                > >
                > > krakus.mp napisa?:
                > >
                > > > > Narod Wybrany! Co jest grane???
                > > > By? taki prezyde˛t (tak o sobie mawia?) co obiecywa? druga˛
                Japonie˛!
                > > > Obiecywa? tez˙ dla kaz˙dego Polaka po 100 równiutkich baniek
                (mylionów)
                > .
                > > > Obiecywa? równiez˙ z˙e pus´ci w skarpetkach kaz˙dego oszusta i
                aferzyste˛!
                > > > Na obiecankach sie˛ zakon´czy?a jego kariera.Teraz jak na
                elektrycznym
                > > s?upie,ma
                > > > wszystko w d..pie.
                > > > I tak sobie zadaje˛ teraz pytanie,czy to nie za prezyde˛tury tego
                wa˛sac
                > za FS
                > > O
                > > > wpad?o w re˛ce Korean´czyków?
                > >
                > > Witam.
                > Nie bardzo wiem o co Ci chodzi z ta˛ ortografia˛? Czy o prezydenta,czy
                aferzyste˛?
                > Napisa?em celowo "prezyde˛t" przez "e˛".Obok wyjas´ni?em dlaczego.
                > Co do "aferzystów",to nie widze˛ tu z˙adnego b?e˛du!
                > Faktem jest z˙e czasem ,kiedy pisze˛ szybko na komputerze to robie˛
                b?e˛dy (kto ich
                >
                > nie robi?)ale staram sie˛ potem je szybko poprawic´.
                > Ale dzie˛ki za rade˛.Postaram sie˛ pisac´ bez b?e˛dów.
                > Pozdrawiam.
                > PS.
                > Co do tamtych czasów,to ktos´ jest odpowiedzialny za wpuszczenie FSO
                w bagno
                > (Daewoo)!!! Wie˛c dlaczego jeszcze jest na wolnos´ci?
                > Gdyby wszystkich decydentów (odpowiedzialnych za losy FSO)
                pocia˛gna˛c´ do
                > odpowiedzialnos´ci (finansowej) to przypuszczam z˙e starczy?oby kasy
                na s?one
                > odprawy dla zwalnianych pracowników FSO.
                >

                W tym maczal palce Wieczerzak i ArtB, hehe ...
                • Gość: Piotr Re: Korean´czyk g?upi nie jest! IP: 2.4.STABLE* / 80.48.103.* 25.09.03, 21:30
                  Nie lubie politykow i nie ufam im ale akurat wtym wypadku uwazam iz decyzja o
                  wyborze Koreanczykow WTEDY byla sluszna.
                  Poza Daewoo zdaje sie tylko GM bylo zainteresowane przejeciem.
                  Jednakze GM zaproponowalo nizsza cene gorsze warunki no i tylko montaz.
                  Koreanczycy wchodzili do Europy wiec byl im potrzebny przyczolek wiec duzo
                  zaplacili. Nikt wtedy nie mogl wiedziec ze za kilka lat zbankrutuja.
                  To nie wina rzadu ze nie przewidzial ze za kilka lat prywatna firma padnie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka