09.01.02, 08:58
Czy ktos wie cos wiecej o tej usterce w nowej Corsie ?
Obserwuj wątek
    • Gość: Arti Re: Corsa IP: 192.168.0.* 09.01.02, 11:25
      Ta usterka to chyba nie w nowej Corsie, lecz w poprzednim modelu w końcówce
      jego produkcji. Może się mylę?
      • Gość: mac Re: Corsa IP: 213.77.125.* 09.01.02, 11:53
        Poszukaj w wątkach z zeszłego roku - listopad-grudzień. Coś tam było. Chyba
        chodzi o modele Corsy B po roku 1997. Pzdr.
        • kolja Re: Corsa 09.01.02, 12:10
          Sorry, troche namieszalem, faktycznie chyba chodzi o stara corse (prod. od
          listopada 2000 - nie wiem do kiedy -wg. wątku z grudnia). A przy okazji - moze
          jakis posiadacz nowej corsy podzieli sie wrazeniami. Rozwazam kwestie zakupu.
          Mysle tez o fabii, ale co opel to opel... Poza tym podobno fabia strasznie
          żłopie. Pozdrawiam.
          • Gość: mac Re: Corsa IP: 213.77.125.* 09.01.02, 12:22
            Ja mam Corsę B od 1993 roku. Minęło już parę lat i nie narzekam. Praktycznie
            nic się nie zepsuło. Wymieniam tylko olej. Przejechałem 102 000 km. Raz
            profilaktycznie wymieniłem pasek rozrządu i tłumik (odpadła końcówka). Myślę że
            nowa Corsa C jest równie niezawodna. Co do Fabi to się nie wypowiadam, bo to
            temat rzeka, szczególnie na tym forum. Ale powiem Ci jedno. Mam rodzinę w
            Czechach. Oni w życiu nie wsiedli by do skody. Pzdr.
            • Gość: Arti Re: Corsa IP: 192.168.0.* 09.01.02, 14:28
              Ja jeżdżę już 8 miesięcy nową Corsą C 1.2. 16V 75KM wersja Comfort.
              Autko narazie spisuje się wzorowo, osiągi silnika zadowalające (80% kilometrów
              robię po mieście). Nogę mam ciężką i jeszcze nigdy nie spaliła mi więcej niż
              8.4.l. (przy tych wielkich mrozach). Średnie spalanie w mieście 7.8l, ogólnie
              średnio wychodzi mi w zimie 7.5l. w lato wychodziło 6.2l.
              Zawieszenie jest świetne (znakomite trzymanie w zakrętach), choć dziury po
              zimie są odczuwalne. Ale ja zdecydowanie wolę poczuć dziurę, niż niepewnie
              przemierzać zakręt.
              Najprzyjemniej podróżuje się z prędkością 100-110km/h. Powyżej 120km/h robi się
              trochę głośno.

              Z mankamentów do tej pory to:
              - skrzypiące wycieraczki (chyba załtwiłem je woskiem - usztywniły się piórka),
              - nienajlepsza widoczność do tyłu (wersja 3D), szerokie słupki tylne.

              170km/h już jechałem (bardzo krótko), ale myślę, że jeszcze z 5km/h by się
              wydusiło, poza tym max. prędkość nie ma znaczenia.

              Autko gorąco polecam. Mnie urzekła linia. Jak jest umyta i wypolerowana, to
              jest po prostu piękna. Ale podobno to rzecz gustu...

              Pozdrawiam
              Arti

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka