Mercedes B

06.08.08, 20:40
Myślę o kupnie czegoś nowego, do miasta, i z dieslem :) Znajomy proponował mi
Octavie 2 z tdi ale odmówiłem. Szwagier miał podobną i sypał mu się szajs co
chwile. Myślę o małym Mercedesie, najlepiej van, np. B 180 w dieslu. Ktoś miał
jakieś doświadczenia?
    • wujo_prezio Re: Mercedes B 07.08.08, 10:49
      jezeli klasa b jest podobna do klasy a to wybierz lepiej fiata...
      • al9 Re: Mercedes B 07.08.08, 11:53
        b klasa diesel, automat, szklany dach, klimatronic - 105 tys (15
        poniżej cennika)
        tak można wynegocjować
        Kupuj - świetne auto, u nas niedocenione - bo za drogie :-))
        Pozdr
        al
    • x-darekk-x Re: Mercedes B 07.08.08, 13:11
      jezdze duzo taxowkami, w tym czesto korporacji sawa (w w-wie) i tam wiele
      taxowek to b-klasy. dla siebie w zyciu bym tego nie kupil. glosny silnik, twarde
      i glosne zawieszenie, zbyt waskie wnetrze, koszmarnie brzydkie czarne plastiki
      (tanio to wyglada).
      odnosze wrazenie, ze polowa ceny to za gwiazde na masce.
      nie porownuj tego auta do innych mercedesow. jestem przekonany, ze taka zafira,
      scenic i inne picassa sa pod kazdym wzgledem lepsze za te same lub lepsze
      pieniadze. zapomnij tez o niskiej awaryjnosci - z tego co opowiadaja kierowcy
      tych b-klas (podobnie jak ci w a-klasach w korporacji ele) to dosc czesto
      psujace sie auta. rzeczywiscie, przy przebiegach ponizej 100 tys grzechocza
      czesto jak stare olticty. nie polecam.
      • al9 Re: Mercedes B 07.08.08, 13:24
        ciekawe...
        moja żona jeździ nowym A, przyjaciele kupili B
        we Włoszech, w Austrii, Niemczech - więcej B niż większości aut
        jednobryłowych...
        B ma teraz dobry stosunek ceny do jakości..
        a jakość plastików... może w wersjach taxi są inne niż w wypasionych
        modelach dla wymagających?
        pozdr
        al
        • santano00 Re: Mercedes B 07.08.08, 15:09
          tak, chodzą mi po głowie te bogatsze wersje. Nie ukrywam, że bardzo mi się ten
          Mercedesik podoba. Myślę o 180 CDI. Wie ktoś ile wychodzi rzeczywiste spalanie
          trasa/miasto, jak sie sprawuje w trasie, jak bagażnik? Pozdrawiam.

          • tomaszp3 Re: Mercedes B 07.08.08, 16:53
            ja mam co prawda A180CDI Avantgarde rok prod. 2007, w moim przypadku A klasa bardziej mi sie podobała ale to kwestia gustu, B klasa była dla mnie troche za duza. Jesli ktos mowi, ze w srodku jest wasko, sa brzydkie plastki, zawieszenie jest twarde itp, to chyba siedział w jakims innym mercedesie... Mi sie ten samochod nadal bardzo podoba i wg mnie nie ma porownania do innych kompaktow. A co do diesla, to silniczek jest po prostu piękny, super do miasta i na trasy, wyprzedzania i przyspieszania od 100 do 150 w mig. Jest może minimalnie glosniejszy od mojego poprzedniego benzyniaka, ale ma b. przyjemny dzwięk. Nie zabardzo zwracam uwage na spalanie, po prostu lubie miec frajde z jazdy a ten silniczek naprawde ja daje. Ostatnią trasę którą zrobiłem komputer pokazywał mi 4,9-5,0 l/100km 3 osoby na pokladzie, wielokrotne wyprzedzanie wiec i przyspieszanie, aczkolwiek nie tyle co zawsze bo byl b. duzy ruch. W B klasie bedzie troche większe. A jazda w korkach, szcególnie w Warszawie to róznie, dzienne spalanie raz 6,5 raz 7,5 litra. Jeśli Cie stać i podoba Ci sie to auto, to kupuj, nie zastanawiaj sie. Będziesz zadowolony.
            • al9 Re: Mercedes B 07.08.08, 17:19
              A klasa pali na trasie 7 w miescie 9
              silnik 1,5 benzyna 95 KM
              jest cicho, a klima ma fenomenalną skuteczność (od razu chłodzi,
              Japończycy tego niestety nie potrafią)
              wada (B też) - niskie zawieszenie (krawężniki) - mimo siedzenia
              wysoko...
              Pozdr
              al
            • szaruczek Re: Mercedes B 09.08.08, 00:55
              Od ok. półtora miesiąca jeżdżę B 200 CDI i muszę przyznać, że jestem
              bardzo z niej zadowolony. To ten sam 2-litrowy silnik co w 180 CDI,
              ale z inną turbosprężarką, dającą dodatkowo 30 koni więcej.
              Przyśpiesza bardzo dobrze, jeździ się komfortowo mimo sztywnego
              zawieszenia, w środku jest dużo miejsca, a bagażnik jest sporo
              większy niż w A-klasie, którą jeździłem wcześniej. Jedno do czego
              miałbym małe zastrzeżenie to układ kierowniczy, który wolałbym, by
              był trochę bardziej bezpośredni, ale mimo tej lekkiej
              jego "gumowatości" (co zresztą dla wielu osób może być zaletą a nie
              wadą), autkiem jeździ się naprawdę super. W porównaniu z A-klasą, z
              której zresztą również byłem bardzo zadowolony, B-klasa wydaje się
              pod każdym względem nieco dojrzalsza, jakby bardziej dopracowana.
              Brakuje mi tylko trochę schowków z przodu, które były w A-klasie -
              zamiast dużego schowka między fotelami kierowcy i pasażera jest
              podłokietnik (i bardzo dobrze że jest), połowę schowka przed
              pasażerem zajmuje zmieniarka CD (to też o wiele lepiej, niż mieć ją
              w bagażniku), a na lewo od kierownicy na dole w A-klasie była taka
              malutka półeczka, idealna np. do trzymania karty wjazdowej na
              parking. W B-klasie niestety jej nie ma, mimo że deska rozdzielcza
              jest praktycznie taka sama jak w klasie A.
              Co do rzekomych marnych plastików - w mojej B-czce ten problem nie
              występuje, ani w żadnej innej, którą widziałem. Tworzywa są zresztą
              prawie identyczne jak te, które były w A-klasie, estetyczne,
              miękkie, przyjemne w dotyku. dobrej jakości i porządnie spasowane.
              Nie wiem, jak jest z B-klasami taxi, ale te A-klasy, które jeżdżą
              jako taksówki w Ele Taxi to najtańsza wersja Classic, które nie mają
              np. aluminiowych wstawek na desce rozdzielczej i konsoli i jeżdżą na
              stalowych felgach (bez kołpaków!), więc wyglądają trochę bardziej
              ubogo, choć poza efektem wizualnym nie ma to większego znaczenia.
              Co do niskiego zawieszenia i zawadzania o wysokie krawężniki - w A-
              klasie rzeczywiście 2-3 razy zdarzyło mi się zahaczyć o krawężnik
              przy zjeżdżaniu z niego, B-klasa jak na razie nie wykazuje tego typu
              tendencji, widocznie ma zderzak zamontowany nieco wyżej (a więc
              nawet 1-2 cm może zrobić naprawdę dużą różnicę).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja