Dodaj do ulubionych

samochód za 5000zł = Citroen BX ???

IP: *.is.net.pl / *.is.net.pl 04.10.03, 22:27
Mam do dyspozycji góra 5000zł(odliczyłem troche kasy na OC i ewentualne
koszty jakichś napraw).Mam na uwadze pewien samochodzik - Citroen BX, którego
sprzedaje mój sąsiad.Jest on z roku '88 (po modernizacji) wersja RE, silnik
1360 cm3(gaźnik) , przejechane 150000km , instalacja gazowa.Autko bardzo
ładnie utrzymane, serwisowane, garażowane, nie zajechane przez właściciela
(ogólnie nie lubi prowadzić mało - jeżdzi co najwyżej jakieś długie trasy - a
więcej jeździ na rowerze niż swoją cytrynką).Hydraulika działa w zasadzie tak
jak powinna działać , prócz zbyt szybkiego opadania samochodu na przedniej
osi spowodowanego wewnętrznymi wyciekami LHM'u.Czy warto kupić tą brykę z
pewnego źródła czy nie.
Pzdr
Obserwuj wątek
    • Gość: forenza Re: samochód za 5000zł = Citroen BX ??? IP: *.75.82.48.Dial1.Weehawken.Level3.net 04.10.03, 22:31
      drogo, nie warto za te pieniadze i jeszcze cytryna
      • lexus400 Re: samochód za 5000zł = Citroen BX ??? 04.10.03, 22:36
        ...kupując BX-a za 5000zł kupisz sobie kłopot na 10000zł
        Pozdrawiam i szczerze odradzam
        • Gość: mati_lecha Re: samochód za 5000zł = Citroen BX ??? IP: *.icpnet.pl 04.10.03, 22:43
          Polecam się :

          www.icpnet.pl/~bronek/fso/
          onet.allegro.pl/show_item.php?item=16588891
    • Gość: (moto)cyklista Re: samochód za 5000zł = Citroen BX ??? IP: *.acn.waw.pl 04.10.03, 23:42
      Za 5000 zl to ja bym kupił dobry skuter 50 ccm korzystając z jesiennych obniżek
      cen.Samochód za te pieniądze to niemal pewna "skarbonka".
      • Gość: ceti Re: samochód za 5000zł = Citroen BX ??? IP: *.pop.e-wro.net.pl 05.10.03, 00:04
        trzy linki:

        citroen.triger.com.pl/citroen_0.html
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=4334961&a=4334961
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=6294904&a=6294904
        do "wrogów: mieliście? jezdziliście? bo ja mam do dzisiaj i z dużym zadowoleniem eksploatuję.
    • Gość: Pablo Władujesz się IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.03, 09:33
      Sorry, ale cytryna z dużym bagażem wiekowym, to z pewnością problem z hydrauliką
      zawieszenia. Sam przyznajesz, że LHM już cieknie z przodu, uwierz, że naprawa
      nie wchodzi w grę, jedynie wymiana, a na to wydasz tyle, co za sam samochód
      :(
      Jak lubujesz się we francuzach to za te pieniądze polecam np. P205 (z tym że
      mniejszy).
      pzdr
      • Gość: Piotr Re: Władujesz się IP: 2.4.STABLE* / 80.48.103.* 05.10.03, 10:02
        Mialem BX i bylem zadowolony. Moj kumpel tez ma i jest zadowolony. Jesli auto
        jest zadbane i bylo w miare regularnie serwisowane to mozesz spokojnie kupowac.
        Awaryjnosc nieco wyzsza od przecietnej ale w koncu to auto jest duzo bardziej
        zaawansowane techniczne i skomplikowane niz odpwoiedni wiekowo Golf czy Passat.
        • Gość: ceti Re: Władujesz się IP: *.pop.e-wro.net.pl 05.10.03, 11:22
          Pablo, przecież Misq wyraźnie pisze o wyciekach wewnętrznych, czyli szlag trafił przelewy w przednich kolumnach. Części plus robocizna to jakies 150 zł. Nawet jeśli do wymiany są całe kolumny to i tak koszty naprawy zamkną się w 400 zł. Za taką kwotę BX-a nie kupisz, prawda? :)
          Piotr, awaryjność większa od przeciętnej??? Chyba trafił Ci się felerny egzemplarz :) I nie stawiaj go w jednym rzędzie z Golfem, Passatem, czy innymi "panzerwagenami". To jest auto o klasę wyższe.
          Miśq, nie namawiam ale jako osoba użytkująca BX od kilku lat (wciąż ten sam egzemplarz i też model 14 RE ale z leżącym silnikiem) mogę ze spokojnym sumieniem to auto polecić. Opiniami osób, które nigdy nie miały styczności z "hydraulikami" nie przejmuj się. Właśnie przez takich, jak oni trzy lata zwlekałem z decyzją o kupnie BX, a dzis śmieję im się w twarz i z dużą satysfakcją patrzę na ich zdumione twarze po demonstracyjnej przejażdzce. Potężne hamulce, rewelacyjny komfort jazdy, fantastyczna odporność na korozję (w modelach po 86 roku) i kupa miejsca w środku to tylko jedne z nielicznych zalet BX-a. No ale decyzja należy do Ciebie :) Moja rada: skontaktuj się z klubowiczami spod pierwszego linka podanego w moim poprzednim poście. Poprowadzą Cię za rączkę przez cały proces kupowania :)
          • Gość: kotek Re: Władujesz się IP: *.waw.cdp.pl, / *.waw.cdp.pl 07.10.03, 05:56
            A propo komfortu jazdy, po przesiadce z Fiesty doznałem szoku (nic nie trzęcie,
            nie dzwoni, nie stuka). Do panzerwagena po dobroci bym sie nie przesiadł :))) .
            Co do kosztów napraw, to wysokie są w momencie wymiany dystrybutora hamulcowego
            lub "ośmiorniczki" (kurna to drugie mnie czeka w niedługiej przyszłości), ale
            bez przesady, że będzie to równowartość samochodu. Bardzo fajna sprawa z
            częsciami - mam benzynkę 1,9 i większość częsci i osprzętu silnika pasuje od
            zx, Xanti, 305, 405. Dużo częsci jest wspólnych dla silników 1,6 i 1,9. Oprócz
            hydro mnóstwo pasuje od 405 (bliźniak). W porównaniu z kosztami utrzymania
            Poloneza z '93 Bx wychodzi całkiem, całkiem. No i mój w mieście wyrabia się w
            8,5 - 8,7l benzyny (co prawda w trasie nie spadł poniżej 7l). No i na koniec
            miałem ostatnio przeprowadzkę - po rozłożeniu tylnej kanapy to już jest
            ciężarówka :))).

            Pozdrawiam
    • Gość: Miśq Re: samochód za 5000zł = Citroen BX ??? IP: *.is.net.pl / *.is.net.pl 05.10.03, 12:35
      Właśnie dzięki serwisowi www.citroen.autko.pl zacząłem się zastanawiać nad
      Cytrynami.Z tego co tam pisze to BX nie jest wcale tak zawodny jak wszyscy
      dookoła mówią. Mój sąsiad który sprzedaje to autko twierdził że zawiódł go 3
      razy, ale ani raz tak, żeby nim wogóle nie mógł jeździć. Mój inny sąsiad miał
      kiedyś BX z sielnikiem 1900 diesla i mówił że ten silnik jest nie do
      zajeżdżenia, a brat mojego kumpla ma XM'a i też jest bardzo zadowolony (od 1,5
      roku nic przy nim nie robi, oprócz zwykłych eksploatacyjnychh rzeczy). Poza
      tymi ludźmi wszyscy mówią to samo: "wadliwa" hydraulika, ceny części, w razie
      awarii ratuje tylko laweta. Dlatego nie wiem za bardzo co mam zrobić. Czy kupić
      sobie francuza czy poldka albo panzerwagena. :(
      • Gość: martynka Re: samochód za 5000zł = Citroen BX ??? IP: *.lukowa7.waw.pl 05.10.03, 12:42
        Musisz pogadać z prawdziwymi cytryniarzami! Ktoś tu już radził
        www.citroen.triger.com.pl - zapisz się tam na listę dyskusyjną, na pewno Ci
        pomogą.
        PZDR>
        • lexus400 Re: samochód za 5000zł = Citroen BX ??? 05.10.03, 14:25
          Jest taki gość o nicku ZX, ma znajomego właściciela serwisu Citroen- Peugeot,zacytuję opinię właściciela serwisu do wspomnianego ZX-a - notabene mój znajomy,cytat:"Panie Wojtku choćby w tym aucie (Peugeot 605)wymienić wszystkie części na nowe to i tak nie ma prawa działać" a drugi cytat to "Citroen to auto, przy którym wymiękają najwięksi twardziele".
          Wywołaj ZX-a w tytule a napewno się odezwie on zna temat bardzo dobrze.
          Pozdrawiam
          • Gość: ceti Re: samochód za 5000zł = Citroen BX ??? IP: *.pop.e-wro.net.pl 05.10.03, 14:54
            lexus 400, mów rzeczy konkretne, najlepiej z własnego doświadczenia, a nie powtarzaj opinii znajomych znajomych krewnych wlascicieli warsztatów. Najprawdopodobniej niegdy nie miałeś do czyneinia z "hydraulikiem" (ZX nie ma hydrauliki) i stąd własnie biorą się Twoje herezje :) Misq, nikt za Ciebie nie podejmie decyzji. POwiem Ci tylko tyle: nie słucja ludzi, którzy z BX i innymi "hydraulikami" nie mieli bezpośrednio do czynienia, albo słyszeli że to awaryjne auta. Bzdury, bzdury i jeszcze raz bzdury. Naprawdę, pokręć się na stronach klubu cytryny, poczytaj opinie użytkowników, zaczep jakeigoś klubowicza i pogadaj. Jeśli jesteś z Wrocławia lub okolic - służę demonstracją oraz pomocą. Mój BX jest dwa lata starszy od tego, którego planujesz kupić więc miałbyś niezłe porównanie. Poza tym -jak sam mówisz - auto ma sąsiad. To też olbrzymi plus.

            P.S.
            "Citroen to auto, przy którym wymiękają najwięksi twardziele" Podpisuję się pod tym wszystkimi kończynami. Tylko, że ja myślę odwrotnie niż lexus400. Zapewniam, że każdy wymięknie. A zwłaszcza taki, który nie ma bladego pojęcia o czym mówi, a potem doświadczy bliskiego spotkania trzeciego stopnia :)
    • Gość: gosia Re: samochód za 5000zł = Citroen BX ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.03, 20:16
      po usilnych poszukiwaniach samochodu max 13letniego, ktory nie wygladalby
      jak "psu z gardla wyjety" stalam sie posiadaczka bx-a (i to jeszcze
      mlodszego!!!).
      generalnie od 3 tygodni jest doprowadzany do stanu w jakim nie balabym sie nim
      jezdzic:) luksus w srodku jest niesamowity, lhm mi kapie, ale tylko z miejsc,
      ktore jeszcze nie byly robione;) mam diesla ktory pali zaskakujaco malo, mimo
      ze nie turbo mozna wyciac na drodze roznych ciapkow bez specjalnych stresow,
      generalnie ludzie strasznie odradzali mi zakup, ale samochod mi sie cholernie
      spodobal, wyszedl mi taniej niz rownolatek innej marki, chociaz w remonty
      zainwestowalam juz prawie 2 tys;) (ale bede miala rakiete;))))
      po prostu wypas straszny, czesci u zaufanego mechanika sa na pewno tansze niz w
      serwisie citroena;))) a wrazen z jazdy samochodem z hydraulika nie da sie z
      NICZYM porownac:))))))
    • Gość: Miśq Re: samochód za 5000zł = Citroen BX ??? IP: *.is.net.pl / *.is.net.pl 07.10.03, 11:33
      hmmm ciekawe.
      Sprawdza się to, że osoby które miały cytrynke bardzo ją sobie chwalą a ludzie
      jeżdżący innymi samochodami odradzają zakupu (czyżby zazdrościli ??? =])
      PZDR
      • Gość: ceti Re: samochód za 5000zł = Citroen BX ??? IP: *.pop.e-wro.net.pl 07.10.03, 12:22
        To teraz zdecyduj komu lepiej zaufać: tym co mają i znają swoje auta, czy tym, co coś od kogoś słyszeli :)
    • Gość: Miśq Re: samochód za 5000zł = Citroen BX ??? IP: *.is.net.pl / *.is.net.pl 07.10.03, 14:23
      Mam jeszcze jedno pytanie. Nie za bardzo wiem jakiego typu jest silnik w tym
      BX, wiem tylko, że jest to model 14 RE z łańcuszkiem rozrządu z gaźnikiem, a
      przynajmniej wnętrze jest jak w BX II. I jakie konseksencje posiadania takiego
      silnika mnie czekają. Z tego, co pisali na stronie klubowej cytrynki to lepiej
      mieć silnik po modernizacji -np. K1G - , ale nie wiem czemu ???
      • Gość: ceti Re: samochód za 5000zł = Citroen BX ??? IP: *.pop.e-wro.net.pl 07.10.03, 15:05
        jeśli jest to auto z 1988 roku - to masz najprawdopodobniej silnik "stojący", z oddzielną skrzynią biegów a nie leżącego "monobloka" jak u mnie. nie orientuje się za bardzo w tych nowszych typach ale z tego, co wspominał mi kiedys mój mechanik można wywnioskować, że oba rodzaje silników są przyzwoite (mój ma zrobione prawie 300 tys i nie zamierzam przy nim dłubać) zresztą te silniki były z powodzeniem montowane w ZX i jeszcze jakichś modelach. w każdym bądź razie silniki 1,4 BX-a są żywotne, dość żwawe i nie rujnują kieszeni :)
    • edek40 Re: samochód za 5000zł = Citroen BX ??? 07.10.03, 17:14
      W latach 94-96 Jezdzilem BX-e 1,6 TLS rocznik 84 w wersji szwajcarskiej.
      Wszystkie komentarze prawdziwych znawcow motoryzacji (czyli audi, VW i
      mercedesa) sa o kant d... potluc. Tym trzeba pojezdzic. Z mojego dwuletniego
      doswiadczenia i duzego przebiegu negatywnie odbieram tylko gaznik. Jednak
      kluczowe dla sprawy byla wlasnie ta wersja. On byl inny niz inne i nawet w
      autoryzowanym serwisie mieli problemy z regulacja. Jak pozyskali materialy
      (niestety zajelo im to caly rok) problemy z przepalami sie skonczyly.
      Zawieszenie jest nie do zabicia. Przypuszczam, ze miekkosc resorowania
      przeklada sie rowniez na trwalosc wszystkiego. Wymieniane byly tylko laczniki
      stabilizatora. Uszczelniana byla pompa LHM (jakies grosze) i regenerowana jedna
      z "gruszek". Innych awarii sobie nie przypominam, a jestem dransko pamietliwy
      (w odniesieniu do samochodow :-).

      Wspolczesnej cytryny bym raczej nie kupil. Boje sie jej przeelektronizowania i
      dyskusyjnej kultury technicznej w serwisach. Starsza to zupelnie inna historia.
      Tak na marginesie teraz jezdze mazda. Jest to moj 4 z kolei japonczyk. A co sie
      nasluchalem od "znawcow" jak to polegne na kosztach serwisu...
      • Gość: Burza Re: samochód za 5000zł = Citroen BX ??? IP: *.acn.waw.pl 07.10.03, 20:59
        A ja bym kupił gdybym mógł i współczesną :)
        Mam Xantie 98' i też mam grono takich co im sie śmieję w nos bo mi odradzali !
        Przede wszystkim odnośnie hydrauliki (bo i tak w żadnym samochodzie w tym wieku
        sie nic nie psuje) ponieważ jest TANIA w eksploatacji i zapewnia doznania w
        zasadzie nie mające odpowiedników...
        A do założyciela wątku - SPRAWDŹ I KUPUJ !!!

        pzdr

        Burza
        • edek40 Re: samochód za 5000zł = Citroen BX ??? 07.10.03, 21:10
          Jeśli bym kupował to coś w okolicach C5. To fajerwerk elektroniki. Napakowali
          tego więcej niż umysł ogarnia. Słynące z niezawodności auta japońskie do dzis
          nie mają tyle tego. Może obawiają się "niezawodności" typu MS Windows ;-).
          • guest_of_honour Re: samochód za 5000zł = Citroen BX ??? 07.10.03, 21:33
            ... a ile razy był już wzywany przez producenta do odwiedzenia warsztatu??? Masz
            swoja elektronikę.
    • Gość: 130rapid Re: samochód za 5000zł = Citroen BX ??? IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 07.10.03, 18:27
      Miśq, poproś o pomoc kogoś z klubu Cytrynki, żeby potowarzyszył ci przy
      oględzinach samochodu, zajrzał tam gdzie BX-owi trzeba zajrzeć. Z tego co wiem,
      jeśli tylko odległość do ciebie za duża, to nie odmówią.
      • Gość: Kris Kelvin Re: samochód za 5000zł = Citroen BX ??? IP: 2.4.STABLE* / 80.48.103.* 07.10.03, 18:49
        W BX byly montowane dwa rodzaje silnikow 1,4:
        1. starszy majacy wspolny olej dla silnika i skrzyni biegow tzw. kartoflak
        (nazwa ze wzgledu na ksztalt)
        2. nowszy zdaje sie o oznaczeniu TU, majacy oddzielnie smarowanie silnika i
        skrzyni. Ten jest do dzisiaj stosowanu po zmianach w Xsarze a wczesniej ZX.

        Prawdopodobnie masz kartoflaka bo TU mialy pasek rozrzadu a nie lancuch.
    • lukasz_j Re: samochód za 5000zł = Citroen BX ??? 09.10.03, 10:11
      Gość portalu: Miśq napisał(a):

      > osi spowodowanego wewnętrznymi wyciekami LHM'u.Czy warto kupić tą brykę z
      > pewnego źródła czy nie.
      > Pzdr

      Jesli od sasiada i zadbana to brac. To podstawowa zaleta auta w tym wieku i cenie.
      Kupujac nieznane auto mozesz na znacznie gorsza mine wdepnac niz zawieszenie hydro.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka