kultura na drogach

IP: 195.164.48.136, 195.164.48.* 25.03.01, 19:21
Jak się zachować w stosunku do nieodpowiedzialnych
narwańców, którym wydaje się, że siedząc w samochodzie
tatusia z kolesiem i koleżanką jest królem szos.
    • Gość: Filip Re: kultura na drogach IP: *.mdacc.tmc.edu 26.03.01, 03:45
      W USA na autostradach co kilkanascie mil pojawia sie tablica z numerem telefonu
      policji pod jaki nalezy zadzwonic gdy na drodze pojawia sie ktos
      nieodpowiedzialny, zbyt szybko jadacy, pijany etc. W polskich warunkach
      takie "donoszenie" najprawdopodobniej byloby zle odebrane, ale tutaj tj. w USA
      dziala to bardzo skutecznie.
      A rada dla Ciebie? Trzymaj sie od takich kierowcow jak najdalej.
      • Gość: Autofan Re: kultura na drogach IP: *.gazeta.pl 26.03.01, 12:41
        Gość portalu: Filip napisał(a):

        &#62 W USA na autostradach co kilkanascie mil pojawia sie tablica z numerem telefonu
        &#62 policji pod jaki nalezy zadzwonic gdy na drodze pojawia sie ktos
        &#62 nieodpowiedzialny, zbyt szybko jadacy, pijany etc. W polskich warunkach
        &#62 takie "donoszenie" najprawdopodobniej byloby zle odebrane, ale tutaj tj. w USA
        &#62 dziala to bardzo skutecznie.

        Zgadza się. Pamiętam jak swego czasu wróciłem po 2 miesięcznej wycieczce po USA
        do Polski. Jadąc samochodem z Warszawy na południe Polski myślałem, że znalazłem
        się w kraju samobójców.

    • Gość: bary Re: kultura na drogach IP: 213.77.91.* 26.03.01, 09:03
      ja takim idiotom ustępuję drogi, bo jeżeli mają się
      rozwalić to nie koniecznie na moim samochodzie
      • Gość: Greg Re: kultura na drogach IP: unknown, 194.145.96.* 26.03.01, 09:49
        I chyba to jest właśnie najlepsza matoda. Pukanie się w czoło, składanie dłoni
        w pięść połączone z wyprostowaniem środkowego palca czy też robienie
        przysłowiowego karpia nic tu nie pomoże, a nienajlepiej świadczy o nas samych.
        Omijać z daleka i ostrzegać innych - ot wszystko.
        Grzegorz
        • Gość: Sławek Re: kultura na drogach IP: *.artcom.pl 26.03.01, 11:45
          Generalnie jak wyżej ale jeśli kiedyś będziesz jechał z większą liczbą koleżków
          niż taki cwaniaczek to WPIERDOLCIE mu - inaczej sie nie nauczy!!!
    • Gość: Q-Man Re: kultura na drogach IP: 160.5.65.147, 160.5.48.* 26.03.01, 13:05
      Podoba mi sie takie podejscie- wiadomo ze madry glupiemu ustapi, ale w niekotrych sytuacjach
      trzeba chamstwo chamstwem tepic.
      Przypomina mi to pewna historie... 6 kumpli wzielo transita blaszaka i jada na mazury na
      wakacje. Po drodze napotkali na Escorta, ktory sie wlokl, ale przy kazdej probie wyprzedzania
      rownoczesnie przyspieszal i uniemozliwial wykonanie manewru... Jednak chlopaki mialy
      benzyne we krwi i tak latwo sie nie dali, po wyprzedzeniu dresow chamowanie w poprzek
      drogi... jakie bylo ich zdziwienie gdy lacznie z transita wyszlo 6-ciu chlopa- a mysleli ze tylko
      bylo tych dwoch w szoferce Wzieli ich do blaszanki i obili mordy, a co lepsze zabrali kluczyki tak
      ze dresy zostaly na poboczu z samochodem ktorym nie mogli jechac :-))))))
      Sorry za slownictwo.
      Pozdrowienia,
      The Quiet Man
    • Gość: grogreg Re: kultura na drogach IP: *.miasto.szczecin.pl 26.03.01, 13:06
      W zeszlym roku jechalem wypozyczonym samochodem do Oslo. Wylala sie mi goraca
      kawa na nogi. Wiadomo pojechalem kawalek malym wezykiem. Piec kilometrow dalej
      policja i badanie na obecnosc olkohlolu.
      Z gory pisze nie mam zalu do goscia, ktory prze komorke zawiadomol policje.
      Sam tak robie.
      • Gość: Xena Re: kultura na drogach IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 26.03.01, 22:09
        W Polsce nie dzwonimy z komórki na policję, lecz jeszcze ostrzegamy piratów
        dając sygnał światłami. Czy to mądre ?
      • Gość: jaro Re: kultura na drogach IP: *.lodz.dialog.net.pl 26.03.01, 23:43
        To jesteś niezły kapuś !!!!!!!!!
        Pozdrawiam i trzymaj tak dalej i mam nadzieję, że namierzą Cię w Skandynawii na
        radar bo nie wierzę, że zawsze jedziesz z dozwoloną prędkością.
        Pozdro donosicielu
        • Gość: grogreg Re: kultura na drogach IP: *.miasto.szczecin.pl 27.03.01, 09:28
          Czolem anarchisto. (w czarnym bmv, z ogolona glaca i w gustownym dresiku jak
          sadze)

          Zdziwisz sie, ale jedyny mandat jaki dostalem przez 5 lat jezdzenia samochodem
          byl za zaparkowanie w niedozwolonym miejscu. A zebis sie jeszcze bardziej
          zdziwil to nigdy, powtarzam nigdy, nie przekroczylem niedozwolonej predkosci.
          Ja nie donosze, ja ratuje w ten sposob miedzyinnymi twoja dupe.
        • Gość: adc Re: kultura na drogach IP: 195.164.48.136, 195.164.48.* 27.03.01, 19:56
          jaro - nie masz pojęcia o czym my dyskutujemy, jeżeli ratowanie życia innym
          jest dla ciebie donoszeniem to nie warto traktować cię poważnie, życzę ci
          szerokiej drogi bo tylko na takiej potrafisz się pewnie zachować, w
          ekstremalnych sytuacjach wjeżdżasz do rowu, a następnie płaczesz, że chciałeś
          inaczej - żal mi ciebie- pozdrawiam wszystkich.
    • Gość: adc Re: kultura na drogach IP: 195.164.48.137, 195.164.48.* 26.03.01, 16:50
      dziękuję za takie właśnie opinie bo już myślałem, że
      tylko ja jestem przciwnikiem chamstwa i głupoty. Jest
      dla mnie bardzo budujące, że jest nas więcej- dzięki
      tym opiniom czuję się pewniej i co tu dużo mówić będę
      teraz reagował bardziej zdecydowanie - przecież tu
      chodzi o życie. Pozdrawiam wszystkich użytkowników
      polskich dróg i życzę zawsze szczęśliwego dotarcia do
      celu, bo przecież u nas nie jest to takie
      oczywiste.Cieszę się również , że pokazujecie jak
      jeździ się za granicą, sam również dużo jeżdżę po
      świecie i może dlatego tak trudno zrozumieć
      mi "naszych orłów"
      • Gość: Greg Re: kultura na drogach IP: unknown, 194.145.96.* 27.03.01, 09:57
        Super, że są jeszcze tacy kierowcy jak WY. Grogreg - brawo, tak trzymać.
        Spróbujcie drodzy kierowcy jeżdzić chociaż jeden dzień _całkowicie_ zgodnie z
        przepisami - żadnego przekraczania prędkości, zajeżdżania drogi, wyprzedzania
        ścinającego białko w mózgu nadjeżdżających z przeciwka, skręcania w prawo bez
        palącej się zielonej strzałki etc. Jeśli cenicie bezpieczeństwo swoje i innych,
        to poczujecie ogromną satysfakcję ( nie mówiąc już o kilku dziurach, w które
        nie wpadniecie, litrach benzyny, które zaoszczędzicie i paru milimetrach
        klocków hamulcowych, których nie zetrzecie...). Nawet jeśli was na to nie stać
        to nie utrudnaijcie bezpiecznej jazdy innym.
        Pozdrawiam, Grzegorz
      • Gość: Rafał Re: kultura na drogach IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 18.04.01, 10:00
        Co znaczy "naszych orłów"? Skoro jeździłeś po świecie,
        to zakładam że byłeś na południu, np. w Chorwacji.
        Tam, szczególnie na górskich drogach, jeździ się
        bardzo dynamicznie, do wyprzedzania "na trzeciego" na
        zakrętach trzeba się szybko przyzwyczaić. Słabi mnie
        ciągłe przyklejenie naszemu narodowi etykietek w stylu
        "alkoholicy, piraci drogowi i inne). W każdym kraju
        znajdzie się kilku świrów i nic na to nie poradzicie.
        Ale zdecydowana większość z nas jest napewno znacznie
        lepszymi kierowcami od kierowców z innych państw
        (choćby dzięki szkole jazdy jaką na codzień tu mamy).
        Pozdrawiam.
    • Gość: luka Re: kultura na drogach IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.03.01, 11:30
      Czasami sobie myśle, że na chamów i szpanerów za kierownicą najlepszy byłby
      BRDM albo SKOT z demobilu. Bez problemu spychałoby sie cwaniaczków do rowu.
      • Gość: grogreg Re: kultura na drogach IP: *.miasto.szczecin.pl 27.03.01, 11:34
        Policka policja ma chyba na zbyciu Skota 2A w gustownym niebieskim kolorku.
    • Gość: Karla Re: Praga-Nachod - jak wracać? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 31.07.01, 11:29
      Do Nachodu możesz się dostać z Pragi autobusem.
    • tomasz.mackowiak Re: Praga-Nachod - jak wracać? 31.07.01, 23:28
      W Pradze dworca PKP nie ma, bo Polskie Koleje Panstwowe dzialaja tylko w
      Polsce. A powaznie: prosze pojechac metrem na stacje Hlavni Nadrazi. Wlasnie to
      jest glowny dworzec kolejowy w Pradze. Tam mozna zasiegnac informacji w sprawie
      odjazdow do Nachodu. W ciagu dnia mozna tez sprobowac szczescia na autobusowym
      dworcu glownym, stacja metra Florenc.
    • Gość: Karla Re: Praga-Nachod - jak wracać? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 01.08.01, 07:45
      No właśnie, autobus odjeżdża z Florenc (zapomniałam nazwy) w godzinach rannych
      i toczy się, o ile dobrze pamiętam, coś około 3 godzin.
    • Gość: bragni Re: Praga-Nachod - jak wracać? IP: 172.17.5.* / *.daewoo.com.pl 01.08.01, 16:08
      Z Pragi do Nachodu na pewno kursuje przynajmniej jeden pociąg(powinien być do
      znalezienia na stronach pkp w internecie
    • Gość: Andrzej Re: Praga-Nachod - jak wracać? IP: *.sbone.cz 02.08.01, 23:47
      Z Pragi jezdza autobusy (z UAN FLORENC) do Nachodu od rana do wieczora,
      ostatni, codziennie oprocz sobot o 19.20, a wczesniej jeszcze o 19.05. Bilet
      kosztuje od 100 do 108 koron, zalezy to od przewoznika i za bagaz trzeba
      zaplacic 15 koron.
      Autobus przecietnie jedzie 3 godziny.
      Dobre polaczenie to o 16.00, jezdzi najkrotsza trasa (2,40 h) i czesto jest
      luksusowy autobus.
      Pociagiem mozna pojechac na Hradec Kralove, tam z przesiadka w Tyniste n.
      Orlici i dalej do Nachodu.

      pozdrawiam

      andrzej@infoczechy.pl
Pełna wersja