Dodaj do ulubionych

Fabia to samochod dla plebsu

09.11.03, 17:21
Jest liderem w Polsce w swojej klasie. To prawda.
I co z tego wynika? Myslicie, ze to dobrze o niej swiadczy?
Swiadczy to tylko o tym, ze jest to samochod dla troche bogatszego plebsu,
ktorego stac na comiesieczna rate. To taki powod do chwaly jezdzic czyms
czyms jezdzi co drugi burak? Skody Fabie kupuja tylko nieudacznicy, dla
ktorych sama perspektywa posiadania nowego samochodu jest tak porazajaca, ze
wybieraja najtansze badziewie, ale nowe. No i przeciez tyle ludzi tym jezdzi
wiec pewnie musi byc super. Nawet jesli bedzie toto o 5 zlotych tansze od
innego samochodu z tej klasy, to przeciez 5 zlotych do kupa kasy dla takiego
kretyna. Moze sobie za to kupic futerko na kierownice. Zreszta on wychodzi z
zalozenia, ze jesli cos jest tansze, to po co ma doplacac. I potem dziwic
sie, ze tyle tego badziewia sie sprzedaje. A normalny czlowiek, ktory kupuje
samochod klasy B za gotowke, albo polowe placi teraz, polowe za rok ma to w
dupie, ze zapalci tysiac slotych wiecej czy mniej. Bo co to jest tysiac
zlotych na rok czasu. Nic. Gowno. Ale taki plebeliusz da sie zabic za 5
zlotych, co dopiero za tysiac. Zaden czlowiek, ktory nie kupuje samochodu za
wiecej, niz swoje roczne zarobki, nie kupi fabii bo to wstyd.
Obserwuj wątek
    • Gość: niezależny Re: Fabia to samochod dla plebsu IP: *.acn.pl 09.11.03, 20:32
      Kupiłem w grudniu 2000 r renówkę za 60000 PLN. z roczną gwarancją. Po 30000 km
      w drugim roku padły:
      - jedna cewka
      - druga po tygodniu
      - amotyzator tył (pęknięty)
      - po tygodniu drugi tył
      - STUKI W PRZEDNIM ZAWIESZENIU po 40000 km
      W salonie badziewiaki mi mówili, że cewki wymienia się parami, a amortyzatory
      także.
      Z daleka i w d... mam renówki. Kupuję Fabię już w grudniu bo 3 lata jeździłem
      tym badziewiem nie będąc pewnym kiedy mi to znów na drodze stanie.
      Pozdrawiam i polecam z dala od renówek (miałem 2)
      • Gość: niezależny Re: Fabia to samochod dla plebsu IP: *.acn.pl 09.11.03, 20:34
        Gość portalu: niezależny napisał(a):

        > Kupiłem w grudniu 2000 r renówkę za 60000 PLN. z roczną gwarancją. Po 30000
        km
        > w drugim roku padły:
        > - jedna cewka
        > - druga po tygodniu
        > - amotyzator tył (pęknięty)
        > - po tygodniu drugi tył
        > - STUKI W PRZEDNIM ZAWIESZENIU po 40000 km
        > W salonie badziewiaki mi mówili, że cewki wymienia się parami, a amortyzatory
        > także.
        > Z daleka i w d... mam renówki. Kupuję Fabię już w grudniu bo 3 lata jeździłem
        > tym badziewiem nie będąc pewnym kiedy mi to znów na drodze stanie.
        > Pozdrawiam i polecam z dala od renówek (miałem 2)
        Zapomniałem dodac obie (renówki) z salonu i Fabia też z salonu będzie.
        • mareks11 Re: Fabia to samochod dla plebsu 09.11.03, 20:59
          A czy twoim zdaniem Fabka za 62 tys pln to też autko dla plebsu?
          W końcu za tą kasę mogłem mieć gołe Mondeo.
    • Gość: skoda-fan Pierd**isz Marcelu IP: 195.117.140.* 09.11.03, 21:21
      Skoda Fabia nie jest tańsza ani droższa od swych konkurentów w klasie B. Ja za swoją 1.4 16V z lak. metallic i klimą oraz radiem i alarmem i centralnym zamkiem dałem ok 43,5 tyś. Mogłem mieć za to co innego,ale najbardziej mi się podobała Fabia. I kupiłem ją za gotówkę,bo mnie stać. Być może twoje wywody dotyczą Fabii Basic za ok 32 tyś - bo taka cena występuje w reklamach w prasie.
    • Gość: Erwin plebs stoi wyżej od MOTŁOCHU, baranie, IP: 62.181.161.* 12.11.03, 09:11
      do którego się zaliczasz.
      • Gość: Ninja o chlopaki sie znaja widze IP: 217.97.129.* 12.11.03, 15:21
        skoro tak sie dokladnei okreslaja....skoda jest dla czechow nie dla motlochu.
        To bylo tanie autko dla biednego narodu. Szkoda ze paru specow od marketingu
        namieszalo ludziom w glowach.
        • Gość: Erwin Chłopaki to u szewca gwoździe prostują, IP: 62.181.161.* 12.11.03, 15:44
          zapamiętaj to sobie.
          • Gość: Ninja oooo panienka sie zdenerwowala co erwinka? IP: 217.97.129.* 13.11.03, 11:57
    • h.i.p Dyskusja ze szpakami 13.11.03, 10:20
      Zauważcie Panowie, proszę, że szpak nie zamierza z Wami prowadzić dyskusji, bo
      nie potrafi. Potrafi napisać obraźliwy tekst, szyderczy i świadczący o jego
      prymitywnym pojmowaniu świata, ale dyskusji nie podejmie. Dlaczego? Bo nie ma
      żadnych argumentów ani faktów, którymi mógłby się podeprzeć. Dlatego produkuje
      i powiela kolejne bzdurne historyjki, ośmieszając się nieustannie.
      Zadaję sobie pytanie kogo chce on przekonać i do czego? Nie znajduję
      odpowiedzi.
      Najlepiej sprzedające się obecnie nowe auta to seicento i fabia. Wg szpaka
      fabia to badziewie dla buraków. O seicento nie pisze nic. Czyżby uważał, że sc
      kupują stateczni i bogaci obywatele o wyrafinowanych gustach?
      pozdr
      • marceli.szpak Re: Dyskusja ze szpakami 13.11.03, 10:38
        > Najlepiej sprzedające się obecnie nowe auta to seicento i fabia. Wg szpaka
        > fabia to badziewie dla buraków. O seicento nie pisze nic. Czyżby uważał, że sc
        > kupują stateczni i bogaci obywatele o wyrafinowanych gustach?
        > pozdr

        Wlasciciele Seicento nie udaja, ze jezdza samochodem rodzinnym.
        Zreszta Seicento jest kupowane zwykle przez mlodych samotnych ludzi do jazdy po
        miescie oraz jako drugi samochod w rodzinie to robienia zakupow. Poza tym
        Seicento nie ma bezposredniego konkurenta w swojej klasie gabarytowo-cenowej,
        wiec nie dziwne, ze tak dobrze sie sprzedaje.
        Zaloze sie, ze gdyby pojawila sie w sprzedazy jakas mala Skoda Eugenia czy
        Helenka, to Seicento spadloby na drugie miejsce, a jej wlasciciele zaraz
        zaczeliby udowadniac, ze to prawie VW Polo.

        • h.i.p Re: Dyskusja ze szpakami 13.11.03, 11:08
          marceli.szpak napisała:

          > Wlasciciele Seicento nie udaja, ze jezdza samochodem rodzinnym.
          > Zreszta Seicento jest kupowane zwykle przez mlodych samotnych ludzi do jazdy
          po
          > miescie oraz jako drugi samochod w rodzinie to robienia zakupow. Poza tym
          > Seicento nie ma bezposredniego konkurenta w swojej klasie gabarytowo-cenowej,
          > wiec nie dziwne, ze tak dobrze sie sprzedaje.

          hip: Kiedy intensywnie zbierałem informacje o samochodach, aby nabyć taki jaki
          mi odpowiada, natknąłem się na reklamówkę fiata punto gdzie była mowa o tym, że
          to samochód rodzinny. Czy jest to samochód rodzinny? Jest czy nie jest, co z
          tego? Jak zwał tak zwał. Czy naprawdę sądzisz, że kupiłem fabię dlatego, że
          ktoś w jakiejś reklamie pieprzy o samochodzie rodzinnym? Gówno mnie to obchodzi
          co tam piszą. Dla mnie ważne są fakty a nie reklamowe slogany. Dlatego
          wielokrotnie przymierzałem się do różnych aut, wziąłem kilka jazd próbnych,
          wypytywałem dilerów i wielu właścicieli o opinie. Potem podjąłem decyzję
          porównując wyposażenie i ceny.

          > Zaloze sie, ze gdyby pojawila sie w sprzedazy jakas mala Skoda Eugenia czy
          > Helenka, to Seicento spadloby na drugie miejsce, a jej wlasciciele zaraz
          > zaczeliby udowadniac, ze to prawie VW Polo.

          hip: Jest jeszcze matiz.
          Nie wiem w jakim środowisku się obracasz skoro osoby znane Ci twierdzą, że mają
          VW mając skodę. U mnie, w instytucie naukowo-badawczym, kilka osób ma fabie i
          nikt nie twierdzi, że jeździ "prawie VW", podobnie zresztą jak i ja. Co więcej,
          wolę jeździć skodą niż VW, bo gardzę ludźmi dla których ważna jest marka, image
          znaczka firmowego czy jakakolwiek inna etykieta. Swój autorytet wypracowałem
          własną uczciwą pracą i żadne etykiety nie są mi potrzebne. Podobnie jak moim
          współpracownikom, też posiadaczom fabii.
          Pierniczysz zatem człowieku głupoty. Pisz o swoich znajomych, kimkolwiek oni
          są, a nie oceniaj na ich podstawie gremialnie wszystkich, którzy zdecydowali
          się na kupno takiego czy innego samochodu, w tym przypadku skody. Bo uchodzisz
          za oszołoma, a nie wiem czy warto.
          pozdr
          • marceli.szpak Re: Dyskusja ze szpakami 13.11.03, 11:45
            h.i.p napisał:

            > hip: Kiedy intensywnie zbierałem informacje o samochodach, aby nabyć taki jaki
            > mi odpowiada, natknąłem się na reklamówkę fiata punto gdzie była mowa o tym, że
            >
            > to samochód rodzinny.

            gdzie? kiedy?

            > Czy jest to samochód rodzinny? Jest czy nie jest, co z
            > tego? Jak zwał tak zwał. Czy naprawdę sądzisz, że kupiłem fabię dlatego, że
            > ktoś w jakiejś reklamie pieprzy o samochodzie rodzinnym? Gówno mnie to obchodzi
            >

            A moze dlatego, ze ogladales teleturniej "Chwila prawdy", gdzie mozna wygrac
            jedyny sluszny samochod za trafienie pileczka pingpongowo do klozetu trzy razy
            pod rzad?

            > co tam piszą. Dla mnie ważne są fakty a nie reklamowe slogany. Dlatego
            > wielokrotnie przymierzałem się do różnych aut, wziąłem kilka jazd próbnych,
            > wypytywałem dilerów i wielu właścicieli o opinie. Potem podjąłem decyzję
            > porównując wyposażenie i ceny.

            To twoj zmysl porownawczy cie zawiodl. Trzeba bylo brac P206 albo Punto.
            Czego nie maja te dwa samochody, co ma Fabia? Oprocz ceny nizszej o 5 zlotych.
            Czy dla ciebie 5 zlotych to naprawde taka fortuna?

            > hip: Jest jeszcze matiz.

            Po pierwsze Matiz to mikrovan i moze sie rownac sie z Atosem czy Agila, po
            drugie kto dzis kupi Matiza. No i te ostatnie reklamy z zapijaczonym panem
            Ziutkiem i jego zona. Zaden szanujacy sie obywatel nie kupi matiza po takiej
            reklamie.

            > Nie wiem w jakim środowisku się obracasz skoro osoby znane Ci twierdzą, że mają
            >
            > VW mając skodę.

            Czytam forum.
            A kiedys jakis ekspert z Gazety wypowidal sie, ze Fabia to przeciez prawie Audi,
            bo ma 90% podzespolow wspolnych.

            > U mnie, w instytucie naukowo-badawczym, kilka osób ma fabie i
            > nikt nie twierdzi, że jeździ "prawie VW", podobnie zresztą jak i ja. Co więcej,

            Co badacie? Zawartosc cukru w cukrze?

            >
            > wolę jeździć skodą niż VW, bo gardzę ludźmi dla których ważna jest marka, image
            >
            > znaczka firmowego czy jakakolwiek inna etykieta. Swój autorytet wypracowałem
            > własną uczciwą pracą i żadne etykiety nie są mi potrzebne. Podobnie jak moim
            > współpracownikom, też posiadaczom fabii.
            > Pierniczysz zatem człowieku głupoty. Pisz o swoich znajomych, kimkolwiek oni
            > są, a nie oceniaj na ich podstawie gremialnie wszystkich, którzy zdecydowali
            > się na kupno takiego czy innego samochodu, w tym przypadku skody. Bo uchodzisz
            > za oszołoma, a nie wiem czy warto.
            > pozdr


            Oj warto, warto.
            • h.i.p Re: Dyskusja ze szpakami 13.11.03, 11:59
              marceli.szpak napisała:

              natknąłem się na reklamówkę fiata punto gdzie była mowa o ty
              > m, że
              > >
              > > to samochód rodzinny.
              >
              > gdzie? kiedy?

              hip: 2-3 lata temu w salonie fiata w Warszawie na Żoliborzu.

              > A moze dlatego, ze ogladales teleturniej "Chwila prawdy", gdzie mozna wygrac
              > jedyny sluszny samochod za trafienie pileczka pingpongowo do klozetu trzy razy
              > pod rzad?

              hip: Cierpisz z powodu skody, czy teleturniejów? A może skody i teleturniejów?

              > To twoj zmysl porownawczy cie zawiodl. Trzeba bylo brac P206 albo Punto.
              > Czego nie maja te dwa samochody, co ma Fabia? Oprocz ceny nizszej o 5 zlotych.
              > Czy dla ciebie 5 zlotych to naprawde taka fortuna?

              hip: Widzę, że nie masz pojęcia o cenach. Poza tym p206 jest mniejszy, a
              fiatów mam dość. Przeważyła kiepska opinia o nich i moje złe doświadczenia.

              > > hip: Jest jeszcze matiz.
              >
              > Po pierwsze Matiz to mikrovan

              hip: Taki sam minivan jak fabia kompakt.

              i moze sie rownac sie z Atosem czy Agila, po
              > drugie kto dzis kupi Matiza.

              hip: Porównaj ceny i wielkość to zrozumiesz.

              No i te ostatnie reklamy z zapijaczonym panem
              > Ziutkiem i jego zona. Zaden szanujacy sie obywatel nie kupi matiza po takiej
              > reklamie.

              hip: Za dużo podniecasz się reklamami w TV. Masz wypaczony gust i widzenie
              świata w związku z tym.
              >
              > > Nie wiem w jakim środowisku się obracasz skoro osoby znane Ci twierdzą, że
              > mają
              > >
              > > VW mając skodę.
              >
              > Czytam forum.

              hip: Przeczytaj coś więcej. A czasem warto też porozmawiać z ludźmi.

              > A kiedys jakis ekspert z Gazety wypowidal sie, ze Fabia to przeciez prawie
              Audi
              > ,
              > bo ma 90% podzespolow wspolnych.

              hip: Jak mu zapłacili to powiedział to za co mu zapłacili.

              > Co badacie? Zawartosc cukru w cukrze?

              hip: Ta wiedza do niczego ci się nie przyda. Lepiej pooglądaj reklamy :)

              Bo uchod
              > zisz
              > > za oszołoma, a nie wiem czy warto.
              > > pozdr
              >
              >
              > Oj warto, warto.

              hip: a to już przykre...
              • marceli.szpak Re: Dyskusja ze szpakami 13.11.03, 12:44
                h.i.p napisał:

                > hip: 2-3 lata temu w salonie fiata w Warszawie na Żoliborzu.
                >

                To 2 czy 3?

                > hip: Cierpisz z powodu skody, czy teleturniejów? A może skody i teleturniejów?
                >

                W ogole nie cierpie. Nie mam Skody, a TV nie ogladam prawie wcale.


                > hip: Widzę, że nie masz pojęcia o cenach. Poza tym p206 jest mniejszy, a
                > fiatów mam dość. Przeważyła kiepska opinia o nich i moje złe doświadczenia.
                >

                Ah, masz dosc. Wiec jednak opinia brata szwagra ze strony babci przewazyla.
                Ale on ma przeciez tylko malucha. Jaki to Fiat?

                > hip: Taki sam minivan jak fabia kompakt.

                Chyba napisalem mikrovan, nie minivan. Nie rozrozniasz mikro od mini? To jaki z
                ciebie badacz. Juz wiem czemu nie rozrozniasz samochody klasy B od kompaktu.

                > hip: Porównaj ceny i wielkość to zrozumiesz.

                Nie rozumiem. Jak ktos chce miec 4 drzwi to kupuje Pande.

                > hip: Za dużo podniecasz się reklamami w TV. Masz wypaczony gust i widzenie
                > świata w związku z tym.

                Akurat ta reklama byla w radio. Na TV ich nie bylo stac.

                > > A kiedys jakis ekspert z Gazety wypowidal sie, ze Fabia to przeciez prawie
                >
                > Audi
                > > ,
                > > bo ma 90% podzespolow wspolnych.
                >
                > hip: Jak mu zapłacili to powiedział to za co mu zapłacili.

                Otoz to. Ciekawe kto mu zaplacil.

                >
                > > Co badacie? Zawartosc cukru w cukrze?
                >
                > hip: Ta wiedza do niczego ci się nie przyda. Lepiej pooglądaj reklamy :)
                >

                Widzisz. Nawet nie wiesz co robisz w pracy.

                > hip: a to już przykre...

                Jak dla kogo.
                • h.i.p Re: Dyskusja ze szpakami 13.11.03, 13:30
                  marceli.szpak napisała:

                  > To 2 czy 3?

                  hip: 2 albo 3, a może 2 i pół.

                  > Ah, masz dosc. Wiec jednak opinia brata szwagra ze strony babci przewazyla.
                  > Ale on ma przeciez tylko malucha. Jaki to Fiat?

                  hip: Napisałem też o moich doświadczeniach. Czytać uważnie! A jego fiat to
                  punto. Drugi kuzyn ma też oczywiście fiata - uno.

                  >
                  > > hip: Taki sam minivan jak fabia kompakt.
                  >
                  > Chyba napisalem mikrovan, nie minivan. Nie rozrozniasz mikro od mini? To jaki
                  z
                  > ciebie badacz. Juz wiem czemu nie rozrozniasz samochody klasy B od kompaktu.

                  hip: Możesz sobie nazywać mikro albo mini i zapewniam, że nie ma to żadnego
                  znaczenia. Tak samo jak to czy fabię nazwiesz samochodem z segmentu B,
                  rodzinnym czy kompaktem (chociaż oczywiście według pewnych reguł te samochody
                  są klasyfikowane). Bo w obrębie jednej klasy są znaczne różnice, czasem większe
                  niż pomiędzy autami dwóch różnych klas.

                  > Nie rozumiem. Jak ktos chce miec 4 drzwi to kupuje Pande.

                  hip: Popatrz na wymiary pandy i nie kompromituj się po raz kolejny.

                  > Akurat ta reklama byla w radio. Na TV ich nie bylo stac.

                  hip: No to rzeczywiście istotna różnica :)

                  > Otoz to. Ciekawe kto mu zaplacil.

                  hip: Ten kto stwierdził, że warto.

                  • marceli.szpak Re: Dyskusja ze szpakami 13.11.03, 13:51
                    Konczmy juz ta jednostronna dyskusje.
                    Odpowiedz tylko na jedno pytanie.
                    Czy kupilbys czapke drelichowa , ktora reklamowana bylaby przez burakow i ciuli
                    jako czapka dla burakow i wsiokow wlasnie. Mozna by ja wygrac w turnieju srania
                    na odlegosc rozgrywanym w blasku kamer, a jej wlasciciele wszem i wobec
                    mowiliby, ze to nie czapka, a futro. Mialaby tak niepowtarzalny dizajn, ze nie
                    sposob byloby ja pomylic z innym modelem. Kupilbys? Bo ja nie. Nawet gdyby byla
                    ciepla i nieprzemakalna.
                    Chyba, ze dla jaj.
                    • h.i.p Re: Dyskusja ze szpakami 13.11.03, 14:11
                      marceli.szpak napisała:

                      > Czy kupilbys czapke drelichowa , ktora reklamowana bylaby przez burakow i
                      ciuli
                      > jako czapka dla burakow i wsiokow wlasnie. Mozna by ja wygrac w turnieju
                      srania
                      > na odlegosc rozgrywanym w blasku kamer, a jej wlasciciele wszem i wobec
                      > mowiliby, ze to nie czapka, a futro. Mialaby tak niepowtarzalny dizajn, ze nie
                      > sposob byloby ja pomylic z innym modelem. Kupilbys? Bo ja nie. Nawet gdyby
                      byla
                      > ciepla i nieprzemakalna.
                      > Chyba, ze dla jaj.

                      hip: Masz jakieś uprzedzenia i mpcno przesadzasz. Odpowiem ci tak: była kiedyś
                      reklama corolli z facetem który zapytany czy ma klucze nie wiedział o co
                      chodzi, nie mógł się wysłowić, buczał coś, w końcu chciał oddać przypadkowo
                      spotkanej osobie kluczyki od samochodu w którym siedział. Jak zobaczyłem taką
                      reklamę to pomyślałem: samochód dla idiotów którzy nie wiedzą co to klucze, nie
                      potrafią wybąkać ani słowa i jeszcze głupowato wyglądają, na dodatek gotowi są
                      oddać kluczyki od własnego samochodu. Szkoda tylko, że facet nie wyszedł z
                      samochodu i oddalił się w siną dal.
                      I powiem Ci, że miałem zamiar kupić corolle, ale w końcu kupiłem fabię. Ale
                      może nie koniecznie z powodu tej reklamy corolli adresowanej do
                      ćwiertinteligentnych nieudaczników.
                      • marceli.szpak Re: Dyskusja ze szpakami 13.11.03, 14:19
                        h.i.p napisał:

                        > hip: Masz jakieś uprzedzenia i mpcno przesadzasz. Odpowiem ci tak: była kiedyś
                        > reklama corolli z facetem który zapytany czy ma klucze nie wiedział o co
                        > chodzi, nie mógł się wysłowić, buczał coś, w końcu chciał oddać przypadkowo
                        > spotkanej osobie kluczyki od samochodu w którym siedział. Jak zobaczyłem taką
                        > reklamę to pomyślałem: samochód dla idiotów którzy nie wiedzą co to klucze, nie
                        >
                        > potrafią wybąkać ani słowa i jeszcze głupowato wyglądają, na dodatek gotowi są
                        > oddać kluczyki od własnego samochodu. Szkoda tylko, że facet nie wyszedł z
                        > samochodu i oddalił się w siną dal.
                        > I powiem Ci, że miałem zamiar kupić corolle, ale w końcu kupiłem fabię. Ale
                        > może nie koniecznie z powodu tej reklamy corolli adresowanej do
                        > ćwiertinteligentnych nieudaczników.

                        Teraz to dales czadu.
                        Przeciez ta reklama miala zupelnie odwrotne znaczenie.
                        Toyota jechal jakis cudzoziemiec, a zatrzymal go pospolity polski zulik. I to ON
                        nie wiedzial jak powiedziec klucze po niepolskiemu, wiec pokazal na klucze. A od
                        cudzoziemca trudno wymagac, zeby znal polski jezyk. To raczej zulik powinien
                        poduczyc sie angielskiego. Wynika z tego, ze Toyota nie jest dla ludzi
                        pospolitych nie umiejacych sklecic zdania po angielsku. O to chodzilo. Chyba, ze
                        rozmawiamy o innej reklamie, ale ja innej nie widzialem.


                        • h.i.p Re: Dyskusja ze szpakami 13.11.03, 14:48
                          Z pewnością o tej samej. Skąd wiesz, że ten to był cudzoziemiec a tamten
                          Polak? I dlaczego oddał klucze, a nie np. portfel?
                          • marceli.szpak Re: Dyskusja ze szpakami 13.11.03, 15:07
                            h.i.p napisał:

                            > Z pewnością o tej samej. Skąd wiesz, że ten to był cudzoziemiec a tamten
                            > Polak? I dlaczego oddał klucze, a nie np. portfel?

                            Bo mial q... cudzoziemska rejestracje. Zreszta tak wynika z reklamy. Dlaczego
                            zulik wskazal na klucze? Bo po polsku klucze do naprawy brzmia tak samo jak
                            klucze do zamka, a inaczej nie umial wytlumaczyc. A ze tamten nie zrozumial to
                            oddal to na co wskazal zulik. Jakbys ty spotkal w Rumunii tamtejszego zulika,
                            tez pewnie w szoku bys oddal. Portfel pewnie zreszta tez.

                            • Gość: Miki Marceli jednak IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 13.11.03, 17:26
                              jest walnięty w głowę. Takiego ćwieka bitego za młodu w ciemię to jeszcze nie
                              widziałem. Ale reklamy Punto jako samochodu rodzinnego słyszałem jakieś 2-3
                              miesiące temu w radio. Na stronie Toyoty można przeczytać, że Yaris to kompakt
                              i jest porównywalny z autami wyższych klas. Wg Fiata Panda to Van, Kabriolet,
                              Samochód rodzinny i dostawczy w jednym. Oplem maluje się płoty, P206 wjedziesz
                              bez problemu na Mt. Blanc zimą (a wszyscy z nartostrady rozdziawią paszcze ze
                              zdziwienia), C2 wystartujesz razem z bolidami F1 i jeszcze zmienią oponki w
                              serwisie (takie jak ma bolid F1 oczywiście), we Fiacie Stilo zakochasz się tak,
                              że zapomnisz o dziewczynie, a nowe Punto wjedzie Ci do kuchni (gdzie też
                              rozdziawiona gęba. Tak wyglądają w skrócie wszystkie mądre reklamy i marketing
                              słusznych marek.
                              • marceli.szpak Re: Marceli jednak 14.11.03, 14:33
                                Gość portalu: Miki napisał(a):

                                > jest walnięty w głowę. Takiego ćwieka bitego za młodu w ciemię to jeszcze nie
                                > widziałem. Ale reklamy Punto jako samochodu rodzinnego słyszałem jakieś 2-3
                                > miesiące temu w radio. Na stronie Toyoty można przeczytać, że Yaris to kompakt

                                Tak? Podaj link.

                                > i jest porównywalny z autami wyższych klas. Wg Fiata Panda to Van, Kabriolet,
                                > Samochód rodzinny i dostawczy w jednym.

                                Jest wersja Van, jest Kabriolet, o rodzinnym nie slyszalem.

                                > Oplem maluje się płoty, P206 wjedziesz
                                > bez problemu na Mt. Blanc zimą (a wszyscy z nartostrady rozdziawią paszcze ze
                                > zdziwienia), C2 wystartujesz razem z bolidami F1 i jeszcze zmienią oponki w
                                > serwisie (takie jak ma bolid F1 oczywiście), we Fiacie Stilo zakochasz się tak,
                                >
                                > że zapomnisz o dziewczynie, a nowe Punto wjedzie Ci do kuchni (gdzie też
                                > rozdziawiona gęba. Tak wyglądają w skrócie wszystkie mądre reklamy i marketing
                                > słusznych marek.

                                Zawsze powtarzalem, ze reklamy sa dla glupich, bo madry sam wybierze produkt.
                                Ale i tak naglupszy nabywca P206 jest madrzejszy od najmadrzejszego nabywcy Fabii.

                                • von-koza Re: Marceli jednak 14.11.03, 14:40
                                  marceli.szpak napisała:

                                  > Zawsze powtarzalem, ze reklamy sa dla glupich, bo madry sam wybierze produkt.
                                  > Ale i tak naglupszy nabywca P206 jest madrzejszy od najmadrzejszego nabywcy
                                  > Fabii.

                                  Taaak ??? Ciekawe na jakiej podstawie to wydedukowałaś Droga Marcelo ?
                                  Czyżbyś prowadziła jakieś badania na IQ ?
                                  To dosyć odważny wniosek. Jak wszyskie z Twoich naukowych rewelacji pewnością
                                  poparty jakimiś licznymi sondażami. Prawda ? :)))
                                  • marceli.szpak Re: Marceli jednak 14.11.03, 14:55
                                    von-koza napisał:

                                    > marceli.szpak napisała:
                                    >
                                    > > Zawsze powtarzalem, ze reklamy sa dla glupich, bo madry sam wybierze produ
                                    > kt.
                                    > > Ale i tak naglupszy nabywca P206 jest madrzejszy od najmadrzejszego nabywc
                                    > y
                                    > > Fabii.
                                    >
                                    > Taaak ??? Ciekawe na jakiej podstawie to wydedukowałaś Droga Marcelo ?
                                    > Czyżbyś prowadziła jakieś badania na IQ ?
                                    > To dosyć odważny wniosek. Jak wszyskie z Twoich naukowych rewelacji pewnością
                                    > poparty jakimiś licznymi sondażami. Prawda ? :)))

                                    Na podstawie obserwacji, zoofilu.
                                    • von-koza Re: Marceli jednak 14.11.03, 15:13
                                      marceli.szpak napisała:

                                      > von-koza napisał:
                                      >
                                      > > marceli.szpak napisała:
                                      > >
                                      > > > Zawsze powtarzalem, ze reklamy sa dla glupich, bo madry sam wybierze
                                      > produ
                                      > > kt.
                                      > > > Ale i tak naglupszy nabywca P206 jest madrzejszy od najmadrzejszego n
                                      > abywc
                                      > > y
                                      > > > Fabii.
                                      > >
                                      > > Taaak ??? Ciekawe na jakiej podstawie to wydedukowałaś Droga Marcelo ?
                                      > > Czyżbyś prowadziła jakieś badania na IQ ?
                                      > > To dosyć odważny wniosek. Jak wszyskie z Twoich naukowych rewelacji pewnoś
                                      > cią
                                      > > poparty jakimiś licznymi sondażami. Prawda ? :)))
                                      >
                                      > Na podstawie obserwacji, zoofilu.

                                      Cha, cha, ale jesteś żałosny :)))
                                      Zabrakło argumentów - sięgamy po wyzwiska :)
                                      Powinienem dzieciaku dac to do moderacji, ale potem pomyślałem - niech
                                      zostanie, niech wszyscy widzą jaki z ciebie model :)))))))
                            • h.i.p Re: Dyskusja ze szpakami 14.11.03, 08:37
                              marceli.szpak napisała:

                              > h.i.p napisał:
                              >
                              > > Z pewnością o tej samej. Skąd wiesz, że ten to był cudzoziemiec a tamten
                              > > Polak? I dlaczego oddał klucze, a nie np. portfel?
                              >
                              > Bo mial q... cudzoziemska rejestracje. Zreszta tak wynika z reklamy. Dlaczego
                              > zulik wskazal na klucze? Bo po polsku klucze do naprawy brzmia tak samo jak
                              > klucze do zamka, a inaczej nie umial wytlumaczyc. A ze tamten nie zrozumial to
                              > oddal to na co wskazal zulik. Jakbys ty spotkal w Rumunii tamtejszego zulika,
                              > tez pewnie w szoku bys oddal. Portfel pewnie zreszta tez.


                              hip: A jaką miał rejestrację? A wiesz gdzie ta reklama była wyprodukowana? Czy
                              ten w toyocie wyglądał na zszokowanego? To dlaczego nie wyjął też portfela?
                              A Ty też oddał byś klucze od samochodu w takiej sytuacji jak ta w reklamie?
                              Dobra. Nie cudacz już.
                              • marceli.szpak Re: Dyskusja ze szpakami 14.11.03, 14:36
                                h.i.p napisał:

                                > hip: A jaką miał rejestrację? A wiesz gdzie ta reklama była wyprodukowana? Czy
                                > ten w toyocie wyglądał na zszokowanego? To dlaczego nie wyjął też portfela?
                                > A Ty też oddał byś klucze od samochodu w takiej sytuacji jak ta w reklamie?
                                > Dobra. Nie cudacz już.

                                Ale z ciebie zabawny czesiek. Dotarlo do ciebie, ze ta reklame trzeba rozumiec
                                tak jak to opisalem, ale oczywiscie nie przyznasz tego, wiec wymyslasz jakies
                                glupoty.
                                • h.i.p Re: Dyskusja ze szpakami 17.11.03, 08:48
                                  marceli.szpak napisała:

                                  > h.i.p napisał:
                                  >
                                  > > hip: A jaką miał rejestrację? A wiesz gdzie ta reklama była wyprodukowana?
                                  > Czy
                                  > > ten w toyocie wyglądał na zszokowanego? To dlaczego nie wyjął też portfela
                                  > ?
                                  > > A Ty też oddał byś klucze od samochodu w takiej sytuacji jak ta w reklamie
                                  > ?
                                  > > Dobra. Nie cudacz już.
                                  >
                                  > Ale z ciebie zabawny czesiek. Dotarlo do ciebie, ze ta reklame trzeba rozumiec
                                  > tak jak to opisalem, ale oczywiscie nie przyznasz tego, wiec wymyslasz jakies
                                  > glupoty.

                                  hip: Szkoda, że nie potrafisz odpowiedzieć na proste pytanie. Jedynie
                                  dointerpretowujesz sobie coś co nie istnieje. Tak to jest jak się nie ma racji
                                  i argumentów.
                                  • marceli.szpak Re: Dyskusja ze szpakami 17.11.03, 09:27
                                    h.i.p napisał:

                                    > marceli.szpak napisała:
                                    >
                                    > > h.i.p napisał:
                                    > >
                                    > > > hip: A jaką miał rejestrację? A wiesz gdzie ta reklama była wyproduko
                                    > wana?
                                    > > Czy
                                    > > > ten w toyocie wyglądał na zszokowanego? To dlaczego nie wyjął też por
                                    > tfela
                                    > > ?
                                    > > > A Ty też oddał byś klucze od samochodu w takiej sytuacji jak ta w rek
                                    > lamie
                                    > > ?
                                    > > > Dobra. Nie cudacz już.
                                    > >
                                    > > Ale z ciebie zabawny czesiek. Dotarlo do ciebie, ze ta reklame trzeba rozu
                                    > miec
                                    > > tak jak to opisalem, ale oczywiscie nie przyznasz tego, wiec wymyslasz jak
                                    > ies
                                    > > glupoty.
                                    >
                                    > hip: Szkoda, że nie potrafisz odpowiedzieć na proste pytanie. Jedynie
                                    > dointerpretowujesz sobie coś co nie istnieje. Tak to jest jak się nie ma racji
                                    > i argumentów.

                                    Widze, ze jestes strasznie narrow-minded (slownik jest na onet.pl).
                                    Ty pewnie ta reklame rozumiesz tak:
                                    Gosciu jedzie Skoda Fabia. Postanowil zrobic kawal kierowcy Toyoty, zatrzymuje
                                    go i pyta o klucze do naprawy samochodu. Chce w ten pokazac, ze jego fabka jest
                                    niezawodna i dlatego nie ma kluczy przy sobie. Potem z drwiaca mina pokazuje na
                                    klucze w stacyjce Toyoty, dajac do zrozumienia, ze te klucze sa tak badziewiaste
                                    jak cala ta Toyota z tej samej klasy co Fabka, tyle ze dwa razy drozdza.
                                    Co nie misiu?


                                    • h.i.p Re: Dyskusja ze szpakami 17.11.03, 11:58
                                      marceli.szpak napisała:

                                      > Widze, ze jestes strasznie narrow-minded (slownik jest na onet.pl).
                                      > Ty pewnie ta reklame rozumiesz tak:
                                      > Gosciu jedzie Skoda Fabia. Postanowil zrobic kawal kierowcy Toyoty, zatrzymuje
                                      > go i pyta o klucze do naprawy samochodu. Chce w ten pokazac, ze jego fabka
                                      jest
                                      > niezawodna i dlatego nie ma kluczy przy sobie. Potem z drwiaca mina pokazuje
                                      na
                                      > klucze w stacyjce Toyoty, dajac do zrozumienia, ze te klucze sa tak
                                      badziewiast
                                      > e
                                      > jak cala ta Toyota z tej samej klasy co Fabka, tyle ze dwa razy drozdza.
                                      > Co nie misiu?

                                      hip: Narrow-minded pasuje do Ciebie i Twojej obsesji, ja jestem hard-headed
                                      (słownik jest na onet.pl)
                        • fredek8 Re: Dyskusja ze szpakami 13.11.03, 15:06
                          :))) Drogi Marcelu, jak na kogoś kto ogląda telewizję "prawie wcale" jesteś
                          bardzo dobrze zorientowany w teleturniejach i reklamach czyli "programach"
                          adresowanych do niekoniecznie rozgarniętych osobników. A co gorsza robisz
                          wrażenie człowieka wierzącego w to co się w tych reklamach robi. Czyli
                          zakładasz, że różokwe króliczki po wsadzeniu im w tyłek bateryjki będą biegać
                          po prerii albo grać w piłkę i strzelać gole z przewrotki??:)). Może nie wiesz
                          ale są jeszcze w twojej ulubionej telewizji kilka innych pozycji
                          np. "Fakty", "Fakty, ludzie, pieniądze", może jakaś publicystyka "Rozmowy w
                          toku", "Cela". Jesteś inteligentym człowiekiem, więc może ten czas "prawie
                          wcale" który marnujesz na oglądanie teleturniejów i reklam spożytkuj na coś
                          sensowniejszego. Pozdrawiam Życzliwy
                          • marceli.szpak Re: Dyskusja ze szpakami 13.11.03, 15:28
                            fredek8 napisał:

                            > :))) Drogi Marcelu, jak na kogoś kto ogląda telewizję "prawie wcale" jesteś
                            > bardzo dobrze zorientowany w teleturniejach i reklamach czyli "programach"
                            > adresowanych do niekoniecznie rozgarniętych osobników. A co gorsza robisz
                            > wrażenie człowieka wierzącego w to co się w tych reklamach robi. Czyli
                            > zakładasz, że różokwe króliczki po wsadzeniu im w tyłek bateryjki będą biegać
                            > po prerii albo grać w piłkę i strzelać gole z przewrotki??:)). Może nie wiesz
                            > ale są jeszcze w twojej ulubionej telewizji kilka innych pozycji
                            > np. "Fakty", "Fakty, ludzie, pieniądze", może jakaś publicystyka "Rozmowy w
                            > toku", "Cela". Jesteś inteligentym człowiekiem, więc może ten czas "prawie
                            > wcale" który marnujesz na oglądanie teleturniejów i reklam spożytkuj na coś
                            > sensowniejszego. Pozdrawiam Życzliwy

                            Ja wiem, ze niektorzy, aby zrozumiec reklame, musza obejrzec ja 5 razy. Mnie
                            wystarczy jeden raz w poczekalni u dentysty. A ze leci tam zawsze TVN, a pilota
                            jakos nie moge znalezc, to sobie popatrze i posmieje sie przed borowaniem. A
                            zwlaszcza z programu dla gospodyn domowych, w ktorych wystepuja roznego rodzaju
                            dewianci, ktorzy czesto, mam wrazenie, te swoje dewiacje wymyslaja, zeby
                            zaistniec w TV i miec kase na pierwsza rate na swoj nowy samochod wiadomej marki.
                            P.S. Ale to, ze teleturniej, w ktorym mozna wygrac skode fabie jest skierowany
                            do niezbyt rozgarnietych osobnikow, to ty powiedziales. A stad juz wynika prosta
                            implikacja, ze fabia do samochod dla takich wlasnie osobnikow.
                            • fredek8 Re: Dyskusja ze szpakami 13.11.03, 15:41
                              :))) trochę będę generalizował. Teleturnieje telewizyjne generalnie są dla
                              niezbyt rozgarniętych osobników. A idąc Twoim tokiem rozumowania to biorąc
                              udział we wszelakich audiotele możesz wygrać :Hondę Civic, Suzuki Grand Vitara,
                              więcej nie pamiętam bo tyle to aż telewizji nie oglądam. Dodatkowo wczoraj w
                              Leclercu na Ursynowie w mrożonkach znalazłem konkurs w którym po wysłaniu sms
                              (o naiwni) można wygrać Renault Megane II. W samym Leclercu za ileś tam wydanej
                              kasy w kasie mogłeś wziąć udział w losowaniu Fiata Punto i analogicznie w
                              Geancie Opla Corsy. O czym to świadczy przecież nie są to zbyt wysublimowane
                              konkursy jak ten o którym zawzięcie rozprawiasz?.
                              Pst. swoją drogą jak na człowieka, który reklamy ogląda tylko w poczekalni u
                              dentysty masz na prawdę sokoli wzrok, ja widziałem tę reklamę z 10 razy ale
                              nigdy nie zauważyłem, że to cudzoziemska rejestracja, a zepsuty samochód stoi
                              na polskiech, jestem pod wrażeniem.
                              • marceli.szpak Re: Dyskusja ze szpakami 13.11.03, 15:57
                                fredek8 napisał:

                                > :))) trochę będę generalizował. Teleturnieje telewizyjne generalnie są dla
                                > niezbyt rozgarniętych osobników. A idąc Twoim tokiem rozumowania to biorąc
                                > udział we wszelakich audiotele możesz wygrać :Hondę Civic, Suzuki Grand Vitara,
                                >
                                > więcej nie pamiętam bo tyle to aż telewizji nie oglądam. Dodatkowo wczoraj w
                                > Leclercu na Ursynowie w mrożonkach znalazłem konkurs w którym po wysłaniu sms
                                > (o naiwni) można wygrać Renault Megane II. W samym Leclercu za ileś tam wydanej
                                >
                                > kasy w kasie mogłeś wziąć udział w losowaniu Fiata Punto i analogicznie w
                                > Geancie Opla Corsy. O czym to świadczy przecież nie są to zbyt wysublimowane
                                > konkursy jak ten o którym zawzięcie rozprawiasz?.
                                > Pst. swoją drogą jak na człowieka, który reklamy ogląda tylko w poczekalni u
                                > dentysty masz na prawdę sokoli wzrok, ja widziałem tę reklamę z 10 razy ale
                                > nigdy nie zauważyłem, że to cudzoziemska rejestracja, a zepsuty samochód stoi
                                > na polskiech, jestem pod wrażeniem.

                                Zeby wyslac sms'a, trzeba miec komorke, to raz. Nie wiem czy nawet 40%
                                spoleczenstwa ma komorke. Jesli sie juz ja ma, to trzeba wiedziec co to jest
                                sms, to dwa. Jak juz sie wie, trzeba go umiec wyslac, to trzy. Jesli juz sie
                                umie, to trzeba miec na koncie w POP'ie tyle kasy, zeby go sie dalo wyslac, a
                                nie kazdy tyle ma, to cztery.
                                Tak wiec porownanie z teleturniejem, w ktorym trzeba rozpoznawac bąki po
                                zapachu, a co potrafi kazdy wiesiek, jest nietrafione. Naprawde, wierz mi,
                                wyslanie sms'a nie jest takie proste dla kazdego wieska z tego teleturnieju.

                                P.S. "Naprawde" pisze sie razem, w odroznieniu od "na pewno".
                                • fredek8 Re: Dyskusja ze szpakami 13.11.03, 16:45
                                  :))) no tak wysłanie sms'a nie jest prostą sprawą i rzeczywiście trzeb mieć do
                                  tego telefon. Gorzej wygląda sprawa jak weźmiemy pod uwagę fakt, że do
                                  audiotele można dzwonić również:)). A tu już mało takich co nie potrafią a
                                  jeżeli nie potrafią, to jak sprawdzić czy tam akurat dociera sygnał
                                  telewizyjny???. No dobrze a jak już zakończyliśmy (mam nadzieję) temat
                                  dzwonienia wysyłania smsów, to jak zakwalifikować tych którzy maja tylko
                                  wrzucić kupon do urny (podpowiem, że jeżeli nie będą umieć pisać, ktoś za nich
                                  wypełni kupon z danymi osobowymi) a do wygrania Fiat i Opel:((((.

                                  Pst. można razem i oddzielnie ustawodawca dopuszcza taką pisownię, ale dzięki
                                  za zwrócenie uwagi też wolę razem:)).
                                  • marceli.szpak Re: Dyskusja ze szpakami 14.11.03, 14:31
                                    fredek8 napisał:

                                    > :))) no tak wysłanie sms'a nie jest prostą sprawą i rzeczywiście trzeb mieć do
                                    > tego telefon. Gorzej wygląda sprawa jak weźmiemy pod uwagę fakt, że do
                                    > audiotele można dzwonić również:)).

                                    Myslisz, ze przecietnego czlowieka stac na dzwonienie do 0700?

                                    > A tu już mało takich co nie potrafią a
                                    > jeżeli nie potrafią, to jak sprawdzić czy tam akurat dociera sygnał
                                    > telewizyjny???. No dobrze a jak już zakończyliśmy (mam nadzieję) temat
                                    > dzwonienia wysyłania smsów, to jak zakwalifikować tych którzy maja tylko
                                    > wrzucić kupon do urny (podpowiem, że jeżeli nie będą umieć pisać, ktoś za nich
                                    > wypełni kupon z danymi osobowymi) a do wygrania Fiat i Opel:((((.
                                    >

                                    Zeby wrzucic kupon, najpierw trzeba cos kupic. A nie kazdego na to stac.


                                    > Pst. można razem i oddzielnie ustawodawca dopuszcza taką pisownię, ale dzięki
                                    > za zwrócenie uwagi też wolę razem:)).

                                    Nie, nie mozna oddzielnie. Uwierz mi.

              • kacper3101 Re: Dyskusja ze szpakami 14.02.16, 12:33
                nie obrażaj najlepszego programu na świecie, ty tępa kur wo
    • von-koza Dobra Szpaku, powiedzmy to sobie... 13.11.03, 16:05
      Najpierw do Hipa - Na nic to stary Twoje argumenty. Do Szpaczka inne
      przemawiają :))). Jakie..., wiemy...

      Teraz do Ciebie Szpaku -

      ...ta zajadłość w zniechęcaniu, ta znajomość branży marketingowej, różnorodność
      chwytów, granie na emocjach, manipulowanie... itd.
      Pisałeś do Hipa - "warto". Ja rozumiem, że może i tak... Ha, z pewnością warto.
      Może tylko trochę nieetyczne. Ale cóż takie słowo jak "etyka" w branży
      reklamowej wszak nie istnieje, prawda? :)))

      Pozdrawiam

      P.S. Mogę się mylić oczywiście, ale tak to z boku wygląda - naprawdę.
      Bo skąd niby ta zajadłość. Samochód jak wiele innych w tej klasie tzn. -
      przeciętny, właściciele też różni - i profesorowie, i jak piszesz "buraki".
      Tylko ta wysoka sprzedaż- coś trzeba było z tym zrobić, nie?
      P.P.S. A tak na marginesie - Czemu masz "żeńskie" konto, a piszesz jako facet?
      Pytam tylko ot tak - dla ciekawości :)))
      • marceli.szpak Re: Dobra Szpaku, powiedzmy to sobie... 14.11.03, 14:37
        von-koza napisał:

        > Najpierw do Hipa - Na nic to stary Twoje argumenty. Do Szpaczka inne
        > przemawiają :))). Jakie..., wiemy...
        >
        > Teraz do Ciebie Szpaku -
        >
        > ...ta zajadłość w zniechęcaniu, ta znajomość branży marketingowej, różnorodność
        >
        > chwytów, granie na emocjach, manipulowanie... itd.
        > Pisałeś do Hipa - "warto". Ja rozumiem, że może i tak... Ha, z pewnością warto.
        >
        > Może tylko trochę nieetyczne. Ale cóż takie słowo jak "etyka" w branży
        > reklamowej wszak nie istnieje, prawda? :)))
        >
        > Pozdrawiam
        >
        > P.S. Mogę się mylić oczywiście, ale tak to z boku wygląda - naprawdę.
        > Bo skąd niby ta zajadłość. Samochód jak wiele innych w tej klasie tzn. -
        > przeciętny, właściciele też różni - i profesorowie, i jak piszesz "buraki".
        > Tylko ta wysoka sprzedaż- coś trzeba było z tym zrobić, nie?
        > P.P.S. A tak na marginesie - Czemu masz "żeńskie" konto, a piszesz jako facet?
        > Pytam tylko ot tak - dla ciekawości :)))


        A o Marcelim Nowotko slyszales? To tez byl facet.
        • von-koza Re: Dobra Szpaku, powiedzmy to sobie... 14.11.03, 14:43
          marceli.szpak napisała:

          > A o Marcelim Nowotko slyszales? To tez byl facet.

          Ja nie mówię o imieniu dzieciaku, a o KONCIE. Zobacz jak się logujesz :))))))))
          • marceli.szpak Re: Dobra Szpaku, powiedzmy to sobie... 14.11.03, 14:49
            von-koza napisał:

            > marceli.szpak napisała:
            >
            > > A o Marcelim Nowotko slyszales? To tez byl facet.
            >
            > Ja nie mówię o imieniu dzieciaku, a o KONCIE. Zobacz jak się logujesz :))))))))

            Jak to jak?
            marceli.szpak, synku.
            • von-koza Re: Dobra Szpaku, powiedzmy to sobie... 14.11.03, 14:55
              marceli.szpak napisała:

              > Jak to jak?
              > marceli.szpak, synku.

              To spójrz wyżej, synku - "marceli.szpak napisała" - "ła" synku tam jest
              wyraźnie :))))))))))))))))))))))))) - Piszesz z kobiecego konta i nawet o tym
              nie wiesz :)))))))

              • marceli.szpak Re: Dobra Szpaku, powiedzmy to sobie... 14.11.03, 14:57
                von-koza napisał:

                > marceli.szpak napisała:
                >
                > > Jak to jak?
                > > marceli.szpak, synku.
                >
                > To spójrz wyżej, synku - "marceli.szpak napisała" - "ła" synku tam jest
                > wyraźnie :))))))))))))))))))))))))) - Piszesz z kobiecego konta i nawet o tym
                > nie wiesz :)))))))
                >

                Widocznie skrypt do forum jest malo inteligentny,
                • von-koza Re: Dobra Szpaku, powiedzmy to sobie... 14.11.03, 15:06
                  marceli.szpak napisała:

                  > von-koza napisał:
                  >
                  > > marceli.szpak napisała:
                  > >
                  > > > Jak to jak?
                  > > > marceli.szpak, synku.
                  > >
                  > > To spójrz wyżej, synku - "marceli.szpak napisała" - "ła" synku tam jest
                  > > wyraźnie :))))))))))))))))))))))))) - Piszesz z kobiecego konta i nawet o
                  > tym
                  > > nie wiesz :)))))))
                  > >
                  >
                  > Widocznie skrypt do forum jest malo inteligentny,

                  Nie. Nie sądzę, żeby to była kwestia "inteligencji" skryptu.
                  • marceli.szpak Re: Dobra Szpaku, powiedzmy to sobie... 17.11.03, 09:20
                    von-koza napisał:

                    > marceli.szpak napisała:
                    >
                    > > von-koza napisał:
                    > >
                    > > > marceli.szpak napisała:
                    > > >
                    > > > > Jak to jak?
                    > > > > marceli.szpak, synku.
                    > > >
                    > > > To spójrz wyżej, synku - "marceli.szpak napisała" - "ła" synku tam je
                    > st
                    > > > wyraźnie :))))))))))))))))))))))))) - Piszesz z kobiecego konta i naw
                    > et o
                    > > tym
                    > > > nie wiesz :)))))))
                    > > >
                    > >
                    > > Widocznie skrypt do forum jest malo inteligentny,
                    >
                    > Nie. Nie sądzę, żeby to była kwestia "inteligencji" skryptu.

                    To czego?
                    • von-koza Re: Dobra Szpaku, powiedzmy to sobie... 19.11.03, 08:56
                      marceli.szpak napisała:

                      > von-koza napisał:
                      >
                      > > marceli.szpak napisała:
                      > >
                      > > > von-koza napisał:
                      > > >
                      > > > > marceli.szpak napisała:
                      > > > >
                      > > > > > Jak to jak?
                      > > > > > marceli.szpak, synku.
                      > > > >
                      > > > > To spójrz wyżej, synku - "marceli.szpak napisała" - "ła" synku t
                      > am je
                      > > st
                      > > > > wyraźnie :))))))))))))))))))))))))) - Piszesz z kobiecego konta
                      > i naw
                      > > et o
                      > > > tym
                      > > > > nie wiesz :)))))))
                      > > > >
                      > > >
                      > > > Widocznie skrypt do forum jest malo inteligentny,
                      > >
                      > > Nie. Nie sądzę, żeby to była kwestia "inteligencji" skryptu.
                      >
                      > To czego?

                      Twojej inteligencji Szpaczyco :)))

                      Przy okazji czemu oszuście wpisałeś RĘCZNIE: "von-koza napisała", przecież
                      każdy może sobie kliknąć na "odpowiedz cytując" przy moim wątku i zobaczyć, że
                      jest "von-koza napisał". Przy Twoim watku może zrobić to samo i też będzie
                      widać prawdę. Wiec po co kłamiesz oszuście. Przecież tak łatwo Cię na tym
                      złapać :))) Czy w innych kwestiach też tak łgasz ? :)))
    • Gość: Olba Re: Fabia to samochod dla plebsu IP: *.oleszyce.sdi.tpnet.pl 13.11.03, 17:20
      Szanowna Pani/ie może troszkę kultury to wtedy Twoje pisanie może do kogoś
      dotrze. A taka forma to dla mnie zupełne zero, moze jesteś na .....
      • marceli.szpak Re: Fabia to samochod dla plebsu 14.11.03, 14:48
        Gość portalu: Olba napisał(a):

        > Szanowna Pani/ie może troszkę kultury to wtedy Twoje pisanie może do kogoś
        > dotrze. A taka forma to dla mnie zupełne zero, moze jesteś na .....

        Na..jmadrzejszy?
    • mac.card A Palio to compact buhahahahahahaha 15.11.03, 19:44
      Na portalu interii jest dziś artykuł jak to Fiat Palio należy do segmentu aut
      kompaktowych.

      Jesli tak, to moja Fabiola jest w klasie E.
      • marceli.szpak Re: A Palio to compact buhahahahahahaha 17.11.03, 09:17
        mac.card napisał:

        > Na portalu interii jest dziś artykuł jak to Fiat Palio należy do segmentu aut
        > kompaktowych.
        >
        > Jesli tak, to moja Fabiola jest w klasie E.

        A co mnie obchodzi jakis Fiat Palio?
        Rozmawiamy o Skodzie.
        Co nie zmienia faktu, ze Palio jest o niebo lepsze od Fabki.
        • Gość: Miki Re: A Palio to compact buhahahahahahaha IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 17.11.03, 09:51

          marceli.szpak napisała:

          A mówią, że kobiety nie znają się na samochodach. Prawda nasza kochana
          marcelinko. Z podrowieniami Miki !
      • Gość: kanciak Re: A Palio to compact buhahahahahahaha IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 17.11.03, 20:00
        I co tam napisali? Ze Palio ma kilka bajerow, ktorych nie ma wiekszosc aut
        kompaktowych w Brazylii. I co z tego? A jak napisza, ze Fabka ma tak wiesniacka
        sylwetke, jakiej nie ma wiekszosc aut kompaktowych, to od razu znaczy, ze ten
        szajs to kompakt?
        Lecz sie i ucz sie polskiego i logiki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka