Gość: ortek IP: *.luszowice.sdi.tpnet.pl 21.11.03, 18:05 Suzuki swift, cztroletnie, co sądzicie o kupnie takiego czegoś? Link Zgłoś Obserwuj wątek
Gość: cc Re: proszę o opinie o Suzuki IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 21.11.03, 18:43 poszukaj w starszych wątkach - swift pojawia się co najmniej raz w miesiącu ;-) a generalnie - miałem, ale produkcji japońskiej. przejechałem 2,5 roku bez żadnych problemów. sprzedałem przy przebiegu 95,000 km. następny właściciel jeszcze zadowolony, choć autko ma już 9 rok i 150,000 na budziku. Link Zgłoś
Gość: ortek Re: proszę o opinie o Suzuki IP: *.luszowice.sdi.tpnet.pl 21.11.03, 20:12 dzieki Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: proszę o opinie o Suzuki IP: *.sap.com / 217.153.27.* 22.11.03, 14:19 Mam to autko od czerwca 2000 roku (Swift GLS). Rewelacja, to auto jest wogóle bezusterkowe i prawie bezobsługowe. Obowiązują tylko 3 opcje: wlew paliwa, wlew spryskiwacza do szyb i wymiana oleju w okreslonym terminie. Na drodze zbiera się rewelacyjnie, bo jest leciutki jak szybowiec. Nie jest to opinia tylko kobiety (chociaż rocznie robię 30000km), ale mam znajomych - facetów, którzy jeżdżą i jeżdżą takimi autami po 6, 7 lat i mówią, że są nie do zdarcia... Śmiało, za dobrą cenę, to nie ma coś zastanawiać :-)) Link Zgłoś
neutrum Re: proszę o opinie o Suzuki 23.11.03, 21:18 a trzeszczace plastiki w srodku, a halasliwosc w wersji jednolitrowej? Jesli kupujesz Swifta to raczej kup 1,3-litrowke. pzdr neutrum Link Zgłoś
remo29 Re: proszę o opinie o Suzuki 24.11.03, 08:58 neutrum napisała: > a trzeszczace plastiki w srodku, a halasliwosc w wersji jednolitrowej? Jesli > kupujesz Swifta to raczej kup 1,3-litrowke. Oj tak... 1.0 hałasuje nieźle... Lepsza 1.3 16V. Więcej w archiwum. Było tego sporo. Link Zgłoś
Gość: ortek Re: proszę o opinie o Suzuki IP: *.luszowice.sdi.tpnet.pl 23.11.03, 21:07 Sylwia , dziękuję za informacje , jutro kupuję , pozdrawiam Link Zgłoś
Gość: fanatyk Re: proszę o opinie o Suzuki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.03, 22:55 mam "węgierskiego" swifta 1,0 także od czerwca 2000,przkręciłem 55 000, zapomniałem o jakichkolwiek kluczach, śrubokrętach itp., ponad 3 lat nic, zupełnie nic się nie zepsuło, nawet jedna żarówka, plastików rzeczywiście nadmiar ale nie skrzypią, mam zamontowany magnetyzer; na trasie przy 90-100 bierze 4 litry, jest bardzo cichy, słychać jedynie charakterystyczny pogwizd silnika. Podstawowy mankament, jak na mój gust trochę za mały. Przed nim dosiadałem Audi 100 "cygaro" 2 litry, diesel, 5 cylindrów; zawsze tam było coś do roboty. Link Zgłoś
Gość: GM Re: Suzuki - OT IP: 213.17.247.* 24.11.03, 13:03 Pierwszego dnia szkoly, przed rozpoczeciem lekcji, nauczycielka > przedstawia nowego ucznia amerykanskiej klasie: > - To jest Sakiro Suzuki z Japonii > Lekcja sie zaczyna. Nauczycielka mowi: > - Dobrze, zobaczymy jak sobie radzicie z historia. Kto mi powie czyje to > ja slowa: "Dajcie mi wolnosc albo smierc"? > W klasie cisza jak makiem zasial, tylko Suzuki podnosi reke i mowi: > "Patrick Henry 1775 > W Filadelfii." > - Bardzo dobrze Suzuki. A kto powiedzial: "Panstwo to ludzie, ludzie nie > powinni wiec ginac"? > Znowu wstaje Suzuki: "Abraham Lincoln 1863 w Waszyngtonie." > Nauczycielka spoglada na uczniow z wyrzutem i mowi: > - Wstydzcie sie. Suzuki jest japonczykiem i zna amerykanska historie > lepiej od Was! > W klasie zapadla cisza i nagle slychac czyjs glosny szept > - Pocaluj mnie w dupe pierprzony japonczyku > - Kto to powiedzial? - krzyknela nauczycielka na co Suzuki podniosl reke i > bez czekania wyrecytowal: "General McArthur 1942 w Guadalcanal oraz Lee > Iacocca 1982 na walnym zgromadzeniu w Chryslerze." > Wklasie zrobilo sie jeszcze ciszej i tylko dalo sie uslyszec cichy szept: > "Rzygac mi sie chce..." > - Kto to byl? - wrzasnela nauczycielka, na co Suzuki szybko odpowiedzial: > "George Bush seniordo japonskiego premiera Tanaki w 1991 podczas obiadu." > Jeden z naprawde juz wkurzonych uczniow wstal i powiedzial kwasno > - Obciagnij mi druta! > Na to nauczycielka zrezygnowanym tonem > - To juz koniec. Kto tym razem? > - Bill Clinton do Moniki Levinsky w 1997 roku w Gabinecie Owalnym w Bialym > Domu - odparl Suzuki ber drgnienia oka > Na to inny uczen wstal i krzyknal > - Suzuki to kupa gowna! > Na co Suzuki: > - Valentino Rossi w Rio na Grand-Prix Brazylii w 2002 roku > Klasa juz calkowicie popada w histerie, nauczycielka mdleje gdy otwieraja > sie drzwi i wchodzi dyrektor > - Cholera, takiego burdelu to ja jeszcze nie widzialem > Suzuki: > - Leszek Miller do wicepremiera Hausnera na posiedzeniu komisji budzetowej > w Warszawie w 2003 roku Link Zgłoś
Gość: 130rapid Re: proszę o opinie o Suzuki IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 24.11.03, 20:08 Domowa Suzuka Swift 1,0 GL przejechała na razie 12 tys. km, więc o bez/awaryjności trudno cokolwiek powiedzieć. Swift to małe, zwyczajne autko (niezwyczajny jest np. Matiz z pozycją za kierownicą, do której trzeba się przyzwyczaić). Wygodniejsze niż SC, chociaż bardzo plastikowe w środku. Wystarczająco wygodnie mieści cztery osoby i sporo maneli w bagażniku. Umiarkowanie poręczne w mieście (nie ma wspomagania, kiepska widoczność do tyłu). Do 110 km/h żwawe, średnio pali 4,8-5,5 l/100 km. Silnik burkotliwy, brzmi trochę szlachetniej niż CC 700, głośny powyżej 4500 obr/min. Sztywne zawieszenie sprawia, że lekko obciążony prowadzi się bardzo dobrze, chociaż komfort jazdy jest co najwyżej przeciętny. Z dużym obciążeniem odwrotnie - auto tapczanowiacieje, przez co wymaga ostrożności na szybkich zakrętach, ale resoruje o wiele wygodniej. Na długich trasach lotnicze fotele nie okazują się tak wygodne jak wyglądają, dokucza słabe wyciszenie odgłosów toczenia tylnych kół (goła wersja GL!) i dychawiczna wentylacja (powyżej +25 można w nim zdechnąć). W sumie lepszy niż można oczekiwać za 26,900. Link Zgłoś