08.05.09, 14:52
Mam problem.
Po wyłączeniu migaczy w moim Leonie cały czas działa przerywacz tzn coś tam dalej pyka , jakby migacze dalej działały ale nie działają , jest tylko te wkurzające pykanie.
Czy to wina przerywacza umieszczonego w wyłączniku świateł awaryjnych , czy wina leży w przełączniku migaczy znajdującym się obok kierownicy.???
Proszę o pomoc.
Obserwuj wątek
    • black_code Re: Seat Leon 08.05.09, 15:22
      Teamt znany w VW , przyczyna prawie napewno lezy w wlaczniku kierunkowskazow
      .Odrobina preparatu WD40 lub cos podobnego i slomka zlatwia temat.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka