Dodaj do ulubionych

Burak z Siedlec

11.12.03, 12:33
Może ktoś zna dobry sposób na buraka który nagminnie niszczy trawnik,
parkując na nim, mimo że na parkingu są wolne miejsca? Musi mieć to
swoje "cudo" pod oknem.
Obserwuj wątek
    • Gość: drek Re: Burak z Siedlec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.03, 12:38
      zwrócenie uwagi?
      • trol7 Re: Burak z Siedlec 11.12.03, 13:14
        Gość portalu: drek napisał(a):

        > zwrócenie uwagi?
        Spytałem :nie szkoda takiej ładnej trawy? NIE!!!I dalej to samo.
        • Gość: Kocisz Re: Burak z Siedlec IP: 62.173.207.* 11.12.03, 14:18
          skoro nie reaguje na zwróconą uwagę ewentualnie prośbę wsadzoną za póro
          wycieraczki to polecam: trening rysowania kluczem lub gwoździem, trening nosa,
          a więc wlanie w kratki wentylacyjne moczu kota, trening bicepsów a więc
          spuszczenie powietrza z kół, trening celności rzutów a więc rzut słoikiem
          wypełnionym farbą, trening mycia szyb a więc polanie szyby olejem, dodam
          jeszcze dokarmianie ptaków na dachu tego autka itd. itp.
    • Gość: Pitz Re: Burak z Siedlec IP: *.u.mcnet.pl 11.12.03, 13:56
      Straż miejska - oni uwielbiaja zakładać blokady na koła jak się staje na
      trawniku, nawet jeśli jest to trawnik teoretyczny. Podciągają to pod
      niszczenie zieleni - kiedyś taki mi chciał założyć. Pytam - za co? On, że
      stoję na trawniku. Ja - jakim trawniku, to jakieś klepisko. Jednego źdźbła nie
      było. Odpowiedź - zniszczona zielen nie jest powodem do niszczenia jej dalej.
    • cirrrus Re: Burak z Siedlec 11.12.03, 14:42
      Mam podobny problem, tylko dotyczy kilku bezmózgów. Z pod bloku prowadzą schody
      na parking. Jak nie ma miejsca na parkingu to barany stają dokładnie tak jakby
      chieli wjechać po tych schodach. A że schody są wąskie to nie ma w ogóle
      przejścia. Osobiście wyłamałem kilka lusterek i porysowałem parę aut.Nawet
      specjalnie mam gwoździa przy sobie. Kiedy wychodziłem z wózkiem to po chamsku
      wepchałem się między samochody rysując ostro ten, który stał źle. Ostatnio
      podjechał goguś toyotą w to miejsce.Nie mogę przejśc i mówię mu, że jak będę j
      wracał to lusterko ma wyłamane. Grzecznie przestawił 5m dalej. Z debilkami
      inaczej nie można. Poprosisz to cię oleją i wyśmieją.
      • Gość: Michal Re: Burak z Siedlec IP: *.telia.com 11.12.03, 15:05
        Panowie,
        na takie zachowanie trzeba odpowiedziec skutecznie,skutecznosc dobrze jste
        zrozumiana jezeli kosztuje.zadnych wandalistycznych zacghowan w styklu ryska
        gwozdzienm czy inne zniszczenia.Wszyscy wiedza ze trawnik sluzy ogolowi.jezeli
        taki typ nierozumie slowa mowionego i zwyklej prosby ludzkiej,zaczynamy
        rozmawiac jezykiem skutecznym.W takim trawniku moga byc rozne ostre
        przedmioty,dlatego nalezy unikac parkowania cociazby z tej przyczyny ,mozna
        uszkodzic opone ,jak gosciu raz wy´mieni jedna opone nie napomuje i druga n
        trzecia juz sie nie bedzie pisal.reszta lezy w Waszej fantzji jest wiele
        sposobow.pzdr.Michal
        P.S sposob stosowany na calym swiecie z powodzeniem.Na ogoil zaczynaja od
        spuszczenia powietrza to sie nazywa ostrzezenie.drugi raz zbiera sie
        wentyle .trzeci raz robi sie upust powietrza przez gume zgory,czyli mozna
        nareperowac czwarty raz z boku opona do wymiany.Dla niepoznaki rozrzucic
        szklo.Rano spotkac goscia i powiedziec oj Ci pijacy co zaludzie ,ale pana
        krzwywda spotkala.Mamy podwojna satysfakcje weidzac pysk tego jegomoscia.Wiemy
        ze juz sie nauczyl.
        • Gość: Kocisz Re: Burak z Siedlec IP: 62.173.207.* 12.12.03, 15:23
          Dobre :)))) dokładnie tak trzeba "walczyć" z debilami co nie rozumieją języka
          polskiego w mowie i piśmie :)))
          • Gość: Lukash! Petarde w ryj ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.03, 23:30
            Ja to się nie cykam, spotykam typa i mówie mu jak wyrecha to go grzeję. A
            najlepszy sposób to właśnie wyciągnięcie wentyli lub wjechanie mu w tył tyłem
            jak ma się hak holowniczy. U nas była wielka afera jak policja wjechała bud
            (transporterem vW) w poloneza z lat 90tych, hak wcisnął sie pod transpoirtera i
            nasza dzielna policja nie mogła wyjechać.
      • esoxx Re: Burak z Siedlec 17.12.03, 10:49
        cirrrus napisał:

        > Mam podobny problem, tylko dotyczy kilku bezmózgów. Z pod bloku prowadzą
        schody
        >
        > na parking. Jak nie ma miejsca na parkingu to barany stają dokładnie tak
        jakby
        > chieli wjechać po tych schodach. A że schody są wąskie to nie ma w ogóle
        > przejścia. Osobiście wyłamałem kilka lusterek i porysowałem parę aut.Nawet
        > specjalnie mam gwoździa przy sobie. Kiedy wychodziłem z wózkiem to po chamsku
        > wepchałem się między samochody rysując ostro ten, który stał źle. Ostatnio
        > podjechał goguś toyotą w to miejsce.Nie mogę przejśc i mówię mu, że jak będę
        j
        > wracał to lusterko ma wyłamane. Grzecznie przestawił 5m dalej. Z debilkami
        > inaczej nie można. Poprosisz to cię oleją i wyśmieją.
        Ja też jak widzę samochody zaparkowane na przejściu dla pieszych ( lub na
        miejscu do tego przeznaczonym) i muszę się przeciskac to robię się bardzo
        szeroki i lusterka lecą. Jak ja mam się przez takich kierowców brudzic o ich
        auta to niech oni kupią sobie nowe lustra.....
    • Gość: dddd ja z Siedlec IP: *.inetia.pl 13.12.03, 21:09
      Witam.Zgodzę sie z tym że chamstwo trzeba tępić,ale...
      Co powiecie na to:
      1.Zostawiam samochód zaparkowany jak należy-rano zastawiony,że trzeba ruszyć do
      autobusu;(notorycznie i to przez jedną rodzinkę)
      2.jade grzecznie ulicą gość wymusza na mnie pierszeństwo i jeszcze mnie
      opieprza-to jest dopiero debilizm;
      3.Droga z trzema pasami w jedną stronę-policja zatrzyma cały ruch,żeby tylko
      ściągnąć tego z lewego pasu bo ma nie warszawskie blachy(co do pilicji to dużo
      mam takich opowieści);
      4.i końcówka:wczoraj zaparkowałem ładnie i grzecznie tam gdzie trzeba w
      zatoczce dla samochodów;pech chciał że było to przy wjeździe na osiedle i przy
      aptece.Stał tam już jeden samochód tylko że na samym wjeździe i żeby go ominąć
      trzeba było zasuwać po chodniku.Gośc wyszedł i bierze sie do opieprzania mnie
      że zastawiłem mu jeszcze wejście do samochodu-a to on stał na ulicy a ja na
      parkingu!!!

      Nie mówię że wszyscy są tacy ale wielu kierowców to prowokuje bo mają
      warszawskie tablice(a w praktyce siano z butów wystaje i widać tych
      warszawiaków jak w piątek walą z W-wy do domu po jajka!!!)))))
    • cirrrus Re: Burak z Siedlec 15.12.03, 12:30
      Kiedyś zaparkowałem prawym bokiem przy latarni, żeby po mojej lewej było więcej
      miejsca dla innych. Spoko zmieściłyby się dwa samochody. Wracam, a jakiś baran
      jebany zaparkował 15 cm ode mnie. Czekałem z pół godziny aż wróci ale się
      niedoczekałem. Musiałem włazic do zamochodu przez kufer ( dobrze, że od
      bagażnika mogę rozłożyć tulne siedzenie). Uchyliłem drzwi od strony kierowcy
      (ledwo ręka się amieściła) i porysowałem tamtemu całe drzwi. W takie esy-
      floresy, śrubokrętem. Zostawiłem mu kartkę z telefonem do mnie oraz informacją,
      że ma bazgroły, bo to było po jego lewej. Niestety - debilek nie
      oddzwonił.......
      • remo29 Re: Burak z Siedlec 15.12.03, 12:44
        A co powiecie na to:
        Na pakingu na powiedzmy 20 stanowisk stoi 10 samochodów. Ja wjeżdżam (rano)
        jako jedenasty i parkuję jak Bóg przykazał. Po paru godinach wychodzę i widzę
        zupełnie inne stojące pojazdy (rotacja na parkingu jest duża), a mój znajduje
        się dokładnie metr o tego z lewej i metr od tego z prawej. Wyszedłem na buraka
        pięknego, co?
        • cirrrus Re: Burak z Siedlec 15.12.03, 12:50
          Kiedyś jakaś babeczka opisywała coś podobnego. Wjechała na parking i
          zaparkowała tak jak wszyscy - "pod kątem". Wraca po kilku godzinkach a
          wszystkie auta stoją prostopadle do trawnika tylko ona jak debilka. Też się jej
          pewnie dostało od "porządnych" kierowców...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka