Gość: Rany Julek
IP: 62.233.164.*
17.12.03, 13:38
Szlag mnie trafia gdy kupuje benzynę na stacji PKN Orlen przy ul. Rosoła w
Warszawie.
Prawie za każdym razem jak spod ziemi wyrasta pani uzbrojona z masę
papierzysk i zgodę dyrektora PKN Orlen na żebranie wśród klientów stacji
benzynowej. Cel ma chwytać zmotoryzowanych, a więc w domyśle zamożnych,
rodaków za serce - dom dziecka.
Uważam, że skandalem jest wpuszczanie osób w mniej lub bardziej natarczywy
sposób. domagających się pieniędzy na jakikolwiek cel. Jest to sankcjonowanie
żebractwa. Jeśli mam ochote kogokolwiek sponsorować robię to z własnej woli,
potrzeby, wtedy kiedy chcę i mam pieniądze.
Jeśli dyrektor PKN Orlen ma takie dobre i miękkie serce niech opodatkuje
swoja bardzo wysoką pensję, a klientom pozwoli spokojnie tankować.
Jest to wątek skopiowany z forum Ursynowskiego.
A Wy jakie macie zdanie na ten temat?