koniofrancis
22.07.09, 18:24
Auto to Hyundai z 1996r. Objawy pojawiają się na razie sporadycznie,
ale oczywiście grozi to w przyszłości lawetą, więc pytam. Pierwszy
raz nie chciał wystartować z parkingu.Wciskam pedał gazu, a obroty w
miejscu, tak jakbym wciskał ten pedał bez wlączonego silnika.
Puściłem sprzęgło, jeszcze raz wbiłem bieg i ruszył bez problemu.
Działo się to w sekundzie i prawie tego nie zarejestrowałem.
Niestety podobny objaw pojawił się ostatnio w trakcie jazdy, gdy
powoli czołgałem się w korku.Zgasiłem silnik, odpaliłem jeszcze raz
i przejechałem kolejne 5 km w korkach juz bez problemu. Pytam
ogólnie o przyczynę tego stanu rzeczy.Czy to kwestia samego pedału
gazu, czy może pompki paliwa, czy elektryki,czy jeszcze czegoś
innego. W trakcie jazdy żadnych objawów spowolnienia, czy nierównej
pracy silnika nie ma. Ostatnio w warsztacie gość spawał elektrycznie
rurę kolektora. Czy możliwe,że przy tej okazji coś uszkodził?
Wspominał np.że alarmy podobno źle reagują na takie robótki.
Wszelkie sugestie mile widziane.