Menedżer Kubicy: Robert czeka na oferty

30.07.09, 15:58
byle nie Williams
    • bosyantek1 Bobek kubica sia lalalala! 30.07.09, 16:59
      Bobek Kubica AEJAEJAO! AEJAEJAO! AEEEEJAEEEEEEJAEEEEEEJA........O
    • konkretniekarol Re: Menedżer Kubicy: Robert czeka na oferty 30.07.09, 17:00
      lambeth napisał:

      > byle nie Williams

      A czemu nie? W ubiegłym roku, gdy słyszało się "plotki" o możliwym przejściu
      Kubicy do Hondy, większość komentatorów reagowała "byle nie Honda". Gdyby wyszło
      wtedy z Hondą to Robert walczył by teraz o tytuł. Williams to trzeci pod
      względem stażu zespół w F1, w tym sezonie notuje zupełnie niezłe wyniki (gdyby
      nie trzymali na siłę Japońca byłoby jeszcze lepiej). A kto wie, co będzie w
      przyszłym - przecież czeka nas kolejna rewolucja regulaminowa...
    • cezar85 Robciu,możesz się ścigać dla mojego teamu 30.07.09, 17:32
      Tylko musisz przyjść z własnym padem
    • pocalujta_wujta Akurat nie dokladnie tak argumentowalo BMW 30.07.09, 17:41


      www.bmwblog.com/2009/07/29/statement-by-dr-norbert-reithofer-regarding-bmw-and-formula-1/
      Cytaty:

      • We will remain active in the field of motor sports, focusing on
      close-to-production motor sports and promoting young drivers.
      • We will pool our expertise and financial resources in the fields of
      sustainability and new technology development.

      "As our company places stronger focus on sustainability initiatives, our
      participation in Formula One becomes less a key promoter of this engagement."

      "The focus of the BMW Group will be towards sustainable development over the
      next years and decades to come."

      Po prostu FIA narzuca i zmienia zasady a to nie jest w zgodzie z wizja BMW. Tu
      nie ma mowy o kosztach F1 ale o rozwoju i jego kierunku. Wiadomo ze obecnie
      przepisy F1 nie pozwalaja na sensowny rozwoj technologii przyszlosci ale
      raczej sprowadza sie do agresywnych zmian obnizajacych koszta podczas gdy
      wymaga kosztownego przprojektowywania bolidow do nowych warunkow (inne opony,
      brak dodatkowych tankowan, trudny do rozlozenia w miare ciezki KERS, ktory i
      tak juz jest w samochodach drogowych od lat i inne)
    • pocalujta_wujta Williams i McLaren lepiej nie 30.07.09, 17:55
      Robert mialby sciezko. Mentalnosc w tych zespolach jest brytyjska i sporo
      odbiega od Ferrari czy Renault. W Williamsie jest poza tym kiepska organizacja
      bo nie ma silnej reki (nieststy Frank Williams jest kiepski w tej sprawie).

      W Renault niestety mama w tym momencie zmiane i nie wiem czy postawia na
      Kubice, chociaz Kubica i Alonso w jednym zespole to dosc realne. Niestety
      Renault dw tej chwili nie potrafi wiele zbudowac choc prace trwaja bo majac w
      bylego mistrza swiata w zespole musi motywowac i budowac wiare... ale wiara to
      nie wszystko. Zreszta po co Briatore ma ciagle byc ogrywany w pokera przez
      kierowce ze swojego zespolu ? ;-)

      Bardzie realne jest raczej Brawn GP, ale to nieststy tez mentalnosc brytyjska
      na co moze wskazywac frustracja Barrichello.

      Nie zapominajmy ze Kubicy blizsze sa raczej srodowiska wlosko-hiszpanskie i
      tatejsze temperamanty oraz ambicje i sposob ich realizacji.

      Ja bym zaryzykowal jeszcze ze to moze byc Toro Roso za nowego kierowce ktory
      jest po prostu wynajety na kilka wyscigow z powodu 2 milonow od sponsorow
      ktore wlasnie przyniosl. Nieststy nie jest on doswiadczonym kierowca F1 wiec
      rozwijac bolidu nie potrafi. Kubica natomiast bylby idealnym kierowca, ktory
      potrafilby pomoc w wytestowaniu bolidu i jego elementow podczas wyscigow, po
      to by te dostawali potem Vettel i Webber. Jest to wiec realne. No i Kubica
      moglby mieszkac we Wloszch blisko zespolu (STR ma siedzibe w Faenza).
      • robertw18 Re: Williams i McLaren lepiej nie 31.07.09, 21:44
        W McLarenie nie tylko byłby sługą p. Hamiltona, ale też miałby słabe wyniki, o ile pozostawiliby dość ciężki KERS (prawdopodobne).
        Pozdr.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja